Dodaj do ulubionych

Jest mi przykro...

23.10.04, 00:24
Wiedziałam,że na forum różnie bywa ale dziś dowiedziałam się od niektórych
emam,że jestem zaborcza, zazdrosna,uzależniona a nie kochająca itp. Naprawdę
ludzie chyba sobie nie zdają sprawy jak ich nieprzemyślane słowa mogą
ranić.Jest mi przykro.Zawsze jak coś tu piszę staram się nikogo nie urazić
ale od dziś jeszcze 3 razy bardziej będę o tym myśleć. Ostatnio na jednym z
wątków też ktoś o tym pisał.
Obserwuj wątek
    • edzio_grubas Bzdura 23.10.04, 00:41
      Chodzi Ci o watek "mąż/narzeczony wyjeżdża"? Jak moj chlop gdzies wyjezdza, to
      ja tez siedze w domu i czekam na jego powrot robiac wszystko, zeby ten czas jak
      najszybciej zlecial (czyli siedze w necie). Wedlug mnie Twoje zachowanie wynika
      z milosci. Kochasz, wiec jestes zazdrosna. Kochasz i to na swoj sposob
      uzaleznia. Przeciez mowi sie, ze milosc to najsilniejszy narkotyk. A i Twojemu
      narzeczonemu jest na pewno przyjemniej, gdy wie, ze czekasz na niego w domu a
      nie siedzisz ze znajomymi w knajpie. Nie przejmuj sie, niech dla Ciebie
      najwazniejsza bedzie wlasna opinia. W wirtualnym swiecie latwo mozna kogos
      blednie ocenic, bo przeciez wszystkie jestesmy anonimowe.

      Kto śmie rzec, że niby jesteś
      od męża uzależniona
      temu jutro na spacerze
      narobi na głowę wrona.
      • mayessa Na Ciebie Edzio zawsze można liczyć 23.10.04, 00:57
        kochana jesteś.Dzięki za wronę!
        • aga_olivka Re: Na Ciebie Edzio zawsze można liczyć 23.10.04, 10:31
          Edek to ma talent,naprawdę...Mayessa,ja właśnie dlatego rzadko zabieram głos.Jak chcę pogadac to na czacie z zaufanymi mamami(np.Uma,Fisz,Penelina...)Zadajesz pytanie,masz problem,czekasz na dobre słowo a dowiadujesz się że jestes taka,owaka...Chociaż wątek ma konkretny temat niektóre mamy poprostu muszą wtrącić swoje trzy grosze bo byłyby chore.Walą bez ogródek-co w głowie to i na języku.Czemu to ma służyć?A no temu że z kazdego nawet najbardziej niewinnego tematu może byc kłótnia,mozna kogos wyzwac,negatywnie ocenić chociaż się go wogóle nie zna,popisać sie swoją (pseudo)elokwencją...Niektóre mamy traktują to jako rozrywkę,sposób na poprawienie sobie samopoczucia.A szkoda że tak jest bo atmosfera robi się coraz bardziej toksyczna.Ja osobiscie staram sie nie dopisywać do prowokacyjnych wątków ale widać nie trzeba sie do nich dopisać żeby być zakrzyczanym.Co więcej dopisuję się do niewielu wątków ale nie dlatego że sie boję tych anonimowych złośliwych osób.Poprostu wciąż jestem mało odporna na krytykę i wkurza mnie że ktoś nie znając mnie wogóle pozwala sobie pisać"jesteś taka czy taka".Mayesso,powiem krótko:olej to.Pozdrawiam!

          Kto Mayessie przykrość sprawi
          i złe słowo do niej rzeknie
          zły pies w tyłek go ugryzie
          złapie majtki i ucieknie!

          Ps.Najmilsza atmosfera jest w wątku Edkowo-moskalikowym.Nie ma chamstwa,trudno komuś zrobić przykrość bo wszysto jest z przymrużeniem oka.Tam złe emamy nie znajdą pożywkismile
    • umasumak Re: Jest mi przykro... 23.10.04, 08:07
      Eeeeeee tam.... Mayesso, przecież każdy inaczej przeżywa rozłąkę z ukochanym.
      Jak mój małżowin wyjeżdża to wszystkie codzinne czynności wykonuje mechanicznie
      i łapie się na tym, że ciągle o nim myślę. To już chyba tak musi być - bez
      niego jestem ledwie połową siebie (on mówi, że to on jest połową siebie beze
      mnie wink).

      A co do reakcji na forum... no niestety tak już tutaj jest... nie warto się
      przejmować.

      Pozdrawiam cieplutko
    • fiszerowa Re: Jest mi przykro... 23.10.04, 10:31
      Nie przejmuj sie Kochana!
      zawsze znajda ie chetne do wbijania szpil ;-(. Kazdy reaguje inaczej. Jak bysmy
      byli tacy sami to byloby strasznie nudno. A kazdy jest przekonany o tym ze jego
      rady sa najlepsze... niestety wink. Wygas sobie te "przemile" panie i sie nie
      przejmuj. Zobacz jaka dzis cudna pogoda. Bierz piapsiole i biegiem do parku!
      Moze jeszcze jakies kasztany znajdziecie!

      calusy
      Fisza
      • olamad Off topic 23.10.04, 11:40
        Jaka piękna pogoda? Buuu, w Trójmieście zaraz będzie padało i strasznie wieje..
        Ja chcę do parku!
        • joasiiik25 Re: Off topic 23.10.04, 11:41
          My wybieramy sie na zakupy, maly spi, maz w sklepie ja siedze przed kompem z
          goraczkasadslonce za oknem...
          • dorotadu Re: Off topic 23.10.04, 12:12
            a u nas na Śląsku jest pięknie - ja niestety siedzę w domu bo montuja mi szafę
            komandora- zejdzie im chyba jeszcze parę godzin sad
            • mayessa Re: Off topic 23.10.04, 17:34
              Umówiłam się z kumpelą.Dziś w Częstochowie jest Noc Kulturalna czy coś takiego
              to sobie pójdziemy.Cały dzień nie mogłam się na niczym skupić.Usiłowałam pisać
              moją pracę magisterską ale przez cały dzień napisałam 1,5 strony.Jak się
              jeszcze okazało P. jutro ma do 18:30 wiec będzie dopiero w domu w nocy z
              niedzieli na poniedziałek. Ale właśnie przed chwilą zadzwonił!!!!!!
    • mama_ewa25 Re: Droga mayesso ! 23.10.04, 17:57
      Nikt nie chcial Ci wbić szpili złośliwie, nikt nie chcial Ci dogryźć ani
      zdołować.
      Ja wypowiedziałam się tamtym Twoim watku w taki sposób gdyż dla mnie niepojęte
      jest iż młoda dziewczyna w XXI nie ma co ze sobą zrobić gdy facet wyjeżdża na 2-
      3 dni. Rozumiem tęsknotę, ja też tęsknie, też kochałam i kocham ale bez
      przesady...Przecież napewno masz co robić...
      • aari Re: Droga mayesso ! 23.10.04, 22:33
        a ja ją rozumiem, jak mój mąż wyjeżdża to ja tez nie mam co robić .... i nie
        dlatego,ze nic nie potrafię wymyślić tylko dlatego,ze bez niego nie mam na nic
        ochoty po prostu sad

        ale na szczęście rozstajemy się bardzo bardzo sporadycznie.
    • starucha121 Re: Jest mi przykro... 24.10.04, 09:30
      A potem są wątki: "Był całym moim światem! Jak mam żyć bez niego? Dlaczego
      zostawił?" Odpowiedz dla mnie jest jasna.
    • le_lutki Re: Jest mi przykro... 24.10.04, 11:15
      Mayessa,
      Sek w tym, ze kazda opinie mozna (jesli sie potrafi oczywiscie...) zapodac w
      formie ogolnie przyjetej za kulturalna.

      Jesli Cie to moze "pocieszyc", to tez mi bylo przykro, kiedy mi napisano, ze
      mam nie pisac, tylko isc sobie zrobic operacje plastyczna, bo (cyt) "wygladam
      jak mysza".

      Abstrahujac juz od tego, czy wygladam jak "mysza" (polszczyzna tez sie klania)
      watek nie mial z tym zagadnieniem nic wspolnego...
      Poza tym mnie takie (i tego typu) stwierdzenia zatykaja o tyle bardziej, ze nie
      wyobrazam sobie zwrocic sie do kogos w ten sposob. No ale kazdy ma swoja
      kulture na poziomie, na jaki go stac.

      Czasem to czlowiek ma wrazenie, ze zaglada na forum po to, zeby sprawdzic, czy
      mu ktos znow dokopal (i zapewne poczul sie po tym lepiej)zamiast zeby
      sprawdzic, co maja do powiedzenia ludzie zainteresowani danym watkiem.
      To przykre.
      Na szczescie - i to jest pocieszajace - sa to przypadki mimo wszystko
      sporadyczne.
      Pozdrawiam
      ¨
      PS Kiedy moj maz wyjezdza - co zdarza sie niestety systematycznie- jest mi
      rowniez bardzo smutno i czekam bardzo az wroci. Staram sie mu tylko tego smutku
      za bardzo nie okazywac, bo wiem, ze on tez najchetniej zostalby na miejscu...
      • le_lutki Re: Jest mi przykro... 24.10.04, 11:28
        Aha - w Twoim watku nie bylo moze az tak dosadnych/niegrzecznych sformulowan,
        jak zacytowane przeze mnie, tym niemniej rozumiem, ze kilka tych, ktore tam
        przeczytalam mogly Ci sprawic przykrosc "sposobem sformulowania".
        Moze owe mamy nie wziely pod uwage roznego stopnia wrazliwosci u roznych osob -
        one rozstania przezywaja latwiej, nie jest to dla nich "chwilowy koniec swiata"
        i po prostu trudno im sie utozsamic z osoba, ktora podobne sytuacje ciezko
        przezywa. Wiec "wala prosto z mostu" smile
        Ja tez czasem trafiajac na postawe, ktorej nie rozumiem, albo jest mi obca
        musze szesc razy przeformulowac swoj komentarz zanim go wysle, zeby nie
        zabrzmial niegrzecznie albo zbyt radykalnie smile
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka