Od lat używam depilatora. Do pach i nóg sprawdza się doskonale.
Tylko w strefie bikini (wzgórek łonowy, górna część ud) ciągle mam jakieś podrażnienia, wrastające włoski, no po prostu wygląda to okropnie
Jakieś złote rady? IPL? Kurczę no, 1500 złotych piechotą nie chodzi. A może mój depilator już się zużył i dlatego robi taką masakrę, tylko dlaczego akurat w strefie bikini?