Dodaj do ulubionych

Poznałam dzisiaj mamę Polki

24.10.04, 19:13
Byłam dzisiaj z Tuniem w parku. Pogoda piękna, słońce świeci, dzieci szaleją,
staruszkowie wygrzewają się na ławeczkach. Tunio szalał też w ogródku dla
dzieci. I kiedy już mieliśmy się zbiarać do domu, do ogródka weszła mała
śmieszna dziwczynka z fikuśnymi warkoczykami. Właśnie ta fryzurka zwróciła
moją uwagę, bo była taka nieuporządkowana, stercząca i orginalna wink. Potem
spojrzałam na jej mamę i... choć nigdy tego nie robiłam, podeszłam.
- Przepraszam, czy pani Manuela Gretkowska?
- Tak, to ja
- Choć nie jestem Pani wierną czytelniczką, to "Polkę" przeczytałam w ciąży
jednym tchem
- i była pani pomocna?
I tak oto zaczeła bardzo miła rozmowa, ktorą odbyłam w dzisiejszą niedzielę w
parku na ławczce.
Rozmowa była, powie ktoś, banalna wink. Bo rozmawiałyśmy głównie o
macierzyństwie i dzieciach oczywiście wink. Tak sobie myślę, że jednak na coś
przydaje się ta nasza "solidarność jajników" i jej wersja "matczyna" wink.
Matki zawsze znajdą wspólny język i temat do rozmowy. I nie ważne czy jest
się znaną pisarką, aktorką, biznesswoman czy kurą domową. Dzielenie się
radościami i troskami związanymi z macierzyństwem mamy we krwi po prostu wink.
Czy to na forum e-mama, czy na w parku na ławce wink.

Tak tylko chciałam się Wam pochwalić,
pozdrawiam
Fiszerowa

ps. W przerwie pomiędzy zabawą na zjeżdżalni a drabinkami poznałam również
Polcię.
Obserwuj wątek
    • l.e.a Re: Poznałam dzisiaj mamę Polki 24.10.04, 19:20
      fajnie smile

      mi się marzy podobna rozmowa z Kasią Nosowską - tak poprostu chciałabym z nią
      pogadać o macierzyństwie ....
      • mamaestery Re: Poznałam dzisiaj mamę Polki 24.10.04, 21:15
        spotkac kasie nosowska mozna czasami na spacerze z synkiem w Szczecinie w Parku
        Kasprowiczasmile
      • aleksandrynka Re: Poznałam dzisiaj mamę Polki 25.10.04, 20:47
        NOSOWSKA, marzenie moje... Ech, małe szanse...
    • allaxx1 Re: Poznałam dzisiaj mamę Polki 24.10.04, 19:22
      Fiszerowa szczęście ma
      Gretkowską już zna,
      może jutro pozna Jandę
      i niezłą stworzą bandę.

      My matki zawsze znajdziemy wspólny temat z innymi matkami.Mój mąż zawsze się
      dziwi ,że jak jesteśmy na zakupach to muszę mu zniknąc na rozmowie z innymi
      kobietami.Tylko my tak potrafimysmile))
      A co do Gretkowskiej to czytałam jej wszystkie ksiązki---najlepsza jest ta
      pisana do spółki z mężem--szczególnie pikantne tekścikismile
    • mamadwojga FAJNIE :-) 24.10.04, 19:27
      To na pewno nie lada przeżycie.
      Pamiętam że mi się ta książka podobała. Choć była może odrobinę zbyt
      ekshibisjonistyczna jak dla mnie.
      Zazdroszczę Fiszerko smile
      • jasmina251 Re: FAJNIE :-) 24.10.04, 21:10
        Zawsze zastanawiałam się czy będę mogła kogoś spotkać ,kogoś znanego ,kogo
        szanuję i podziwiam.Super że Tobię sie to udało i jeszcze do tego pogadać.Masz
        się czym pochwalić.
        "POlKę' przeczytałam w jeden wieczór od dechy do dechy-
        Pozdrawiam Justyna
        • mamaestery Re: FAJNIE :-) 24.10.04, 21:23
          kurcze a mi sie marzy aby spotkac osobe bardzo madra, lagodna,nie koniecznie
          znana.. pare razy w zyciu natknelam sie na takie "aniołki"smilepelne optymizmu i
          najzywczajnej madrosci zyciowejsmiledoswiadczone ale nie przygaszone przez
          zycie,jezeli wieci o czym pisze..
          a ze znanych autorek ksiazek chcialabym spotkac p.Musierowicz ,chociaz nie mysle
          ze mialabym odwage do niej podejscsmile
          monika
          • fiszerowa Re: FAJNIE :-) 24.10.04, 21:45
            mamaestery napisała:

            > kurcze a mi sie marzy aby spotkac osobe bardzo madra, lagodna,nie koniecznie
            > znana.. pare razy w zyciu natknelam sie na takie "aniołki"smilepelne optymizmu i
            > najzywczajnej madrosci zyciowejsmiledoswiadczone ale nie przygaszone przez
            > zycie,jezeli wieci o czym pisze..

            Takie osoby najłatwiej jest spotkać właśnie w parku wink. Samotne, uśmiechnięte
            staruszki są wspaniałe. Lubię czasem usiąść obok takiej i dać się zagadać wink.

            > a ze znanych autorek ksiazek chcialabym spotkac p.Musierowicz ,chociaz nie
            mysl
            > e
            > ze mialabym odwage do niej podejscsmile

            Ja też w innych okolicznościach nie podeszłabym. Ale: byłyśmy same z dziećmi,
            na placu zabaw i ona siedziała sama na ławce. No i książka, która "nawiązywała"
            tematem wink. Kurcze, sama się sobie dziwię, że podeszłam. Ale bardzo się cieszę.

            A tak w ogóle, to ja mieszkam na Woli bardzo blisko Klifa. Ten slep upodobali
            sobie właśnie ludzie znani. Poniważ robię tam zakupy, więc niemal codziennie
            spotykam tam kogoś. Na początku ciągle miałam odruch aby się ukłonić np. K.
            Dowbor, D. Ostałowskiej, J. Kryszakowi, A. Romantowskiej, Mandarynie itd... Ale
            ostatnio mało zawału nie dostałam - wlazlam prawie na mojego "ulubieńca"
            Człowieka Konia (R. Giertych) - bałam się, że potem będą mi się koszmary
            śniły wink.

            pozdrawiam
            Fisza
            • madelaine6 Re: FAJNIE :-) 24.10.04, 21:51
              Ale Ci zazdroszcze smile))))))))))

              >ostatnio mało zawału nie dostałam - wlazlam prawie na mojego "ulubieńca"
              > Człowieka Konia (R. Giertych) - bałam się, że potem będą mi się koszmary
              > śniły wink.

              Ale sie usmialamsmile))))
              P.S.Myslalam,ze tylko ja mam skojarzenia z koniem wink))))))
              "Czlowiek Kon"-no tekst roku!!!!
              • fiszerowa Re: FAJNIE :-) 24.10.04, 21:55
                The Horseman, jak mowi moj maz wink
            • jagienkaa Re: FAJNIE :-) 24.10.04, 21:57
              no fajnie...
              za czasów PD (przed Dominikiem) to mieszkając w Warszawie prawie codziennie na
              kogoś wpadałam znanego, albo w restauracji czy knajpie. To były czasysmile tutaj w
              Anglii to tylko stałam w kolejce za Victorią Beckham.
              Ale za to rok temu, po trzygodzinnym staniu w tłumie 3000 ludzi (lepiej nawet
              poród wspominam) udało mi się podać rękę i dostać autograf Jamesa Hetfielda i
              Kirka Hammetta z Metalliki. Bardzo jestem dumnasmile Spać nie mogłam
              potem...Musiałam się pochwalić a co.
            • aog Re: fiszerowa 25.10.04, 13:46
              wiesz, ta okolica wogóle ściąga sławnych też ciągle widzę kogoś z TV i
              faktycznie istnieje odruch "Dzień Dobry" - ja się tak na Frączewskiego natykam
              aż pewnie kiedyś mi się powie
              wygląda na to, że jesteśmy sąsiadkami
              a z człowieka konia uchchachałam się do bólu !!!

              to co sąsiadko spodkamy się na jakiejś ławce w parku?
              pozdrawiam
              • fiszerowa Re: fiszerowa 25.10.04, 14:45
                Czekam na propozycje!
                Ja jestem dyspozycyjna - wychowawczy, wiec mow gdzie i kiedy

                pozdrawiam
                Fisza
                • aog Re: fiszerowa 25.10.04, 15:58
                  fajnie, odezwę się przed sobotą bo w tygodniu mało czasu póxno wracam z pracy
                  chodzicie do ogrodu Krasińskich ?
                  • fiszerowa Re: fiszerowa 25.10.04, 16:11
                    no wlasnie tam wczoraj spotkalam Gretkowska wink))
                    • aog Re: fiszerowa 25.10.04, 16:21
                      no, popatrz to może okaże się, że z widzenia też się znamy
                      to co do soboty?
                      goździk w klapie dzieci z balonami w ręku - jakoś się poznamy ...
                      • fiszerowa do soboty ;-) 25.10.04, 16:26
                        tylko jeszcze skontaktujmy sie na priva co do godziny

                        no to nara
                        Fisza
          • milarka Re: FAJNIE :-) 24.10.04, 22:13
            mamaestery napisała:


            > a ze znanych autorek ksiazek chcialabym spotkac p.Musierowicz ,chociaz nie
            mysl
            > e
            > ze mialabym odwage do niej podejscsmile

            kiedy byłam jeszcze bardzo młoda (czyli w czasach licealnych) jeździłyśmy z
            kumpelą stopem po Polsce i między innymi pojechałyśmy do Poznania i poszłyśmy
            odwiedzić właśnie Małgorzatę Musierowicz smile)))
            Była to bardzo miła wizyta, zostałyśmy zaproszone na herbatkę no i tak sobie
            pogadałyśmy - choć nie o macierzyństwie, bo to nam jeszcze wtedy nie chodziło
            po głowie wink
    • fiszerowa No to jeszcze Wam opowiem 24.10.04, 22:33
      Gdy byłam piękna i młoda (bo jak wiadomo teraz jestem już tylko piękna)
      zostałam poproszona o pozowanie do zdjęć przez pewnego bardzo zdolnego młodego
      fotografika. Sesja się odbyła, a ja dwa tygodnie później zadzwoniłam do faceta
      aby zapytać o jej efekt. Niestety nie było go. Jednak człowiek, który odebrał
      telefon, przedstawiający się jako Władek, zaczął mnie zagadywać. I tak od słowa
      do słowa zaprosiłam jego i jego kolegę do mnie na kawę. O godz. 22.00 przyszli
      do mnie kawę Władek Pasikowski z Bogusiem Lindą!. Zabawiałyśmy ich z moją
      nieletnią siostrą, a moja mama spała w pokoju obok wink. Potem impreza tak się
      rozkręciła, że Pasikowski grał na gitarze i śpiewał z moją siostrą harcerskie
      kawałki wink.
      Rzecz działa się w ŁOdzi, w trakcie jak chłopaki kręcili Psy. Hmmm, to były
      czasy.... gdy byłam piękna i młoda...
      • mamadwojga FISZEROWA, NIE GADAJ :-) 25.10.04, 08:07
        No zamurowało mnie, he he.
        Ale z Ciebie ziółko smile i szczęściara.
        Nie żebym coś tam czuła do Bogusia ale tak w ogóle ....
        • fiszerowa Re: FISZEROWA, NIE GADAJ :-) 25.10.04, 10:14
          He he! Mialo sie ciekawa mlodosc, nie?
          Teraz juz tylko wpomnienia...

          Fisza
        • neospasmina MAMADWOJGA NIE GADAJ :-) 25.10.04, 14:47
          że do Bogusia nic nie czujesz smile
          • mamadwojga Re: MAMADWOJGA NIE GADAJ :-) 25.10.04, 14:58
            Ano nie mój typ zdecydowanie.
            He he
            Ja tam bardziej wolę takich lalusiowatych modeli smile Eleganckich, manicure,
            pedicure, en vogue. Takie baby w spodniach smile
            A żyję sobie z takim niestety mało zwracającym uwagę na wygląd, więc może na
            zasadzie kontrastu mam skłonności do "lalusiów".
            • neospasmina Kolejna różnica 25.10.04, 15:03
              (zasadnicza!) między nami;
              lalusiów nie znoszę!
              uwielbiam twardzieli-smutasów!
              ale w domu też mam szaraka, choć Dyrektora...

              Ale przeciez to jest wątek o Gretkowskiej!!!
              Spadamy stąd, Gosia...
              • aog Re: a gdzie będziecie gadać o ... 25.10.04, 16:01
                neospasmina napisała:

                > Spadamy stąd, Gosia...

                ...Bogusiu, oczywiście to też nie mój typ ale ... za młodu to on był ...
    • mamapulpecji Re: Poznałam dzisiaj mamę Polki 25.10.04, 11:31
      a ja chciałabym spotkać Annę Marię Jopek i z nią porozmawiać o macierzyństwie.
      Zawsze lubię czytać jak mówi o swoich synkach. Wydaje się bardzo ciepłą i miłą
      osobą.

      • aleksandrynka Re: Poznałam dzisiaj mamę Polki 25.10.04, 20:46
        Widziałam ją kiedyś w Galerii Mkotów
        Może tam spróbuj
        wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka