moadek
07.06.20, 12:18
Wydawało mi się, że forum to choć pozory wolności, w granicach kultury, zakładania wątków na dowolny temat. Kto ma ochotę podyskutować na zapodany temat udziela się, komu temat nie pasuje, nawet do niego nie wchodzi, a na pewno nie bojkotuje pisząc bzdury o kulinariach. Rozroslo się to tak, że już nie da się czytać.
A teraz wrzućcie koniecznie teksty o sałatkach, żebym nie miała wątpliwości, żeby pierwotnej idei forum tu nie szukać.