Dodaj do ulubionych

Rozmiar ubrań.

08.06.20, 17:51
Wszystkie nosicie 34/ 36 ? W wątkach ciuchowych- waga emamy to ok.48 kg, wzrost 170, rozmiar 34( 36 czasami, ale to już te grubsze wersje emamy).
Mam kompleksy .....( do rozmiaru się nie przyznam, ale ....uwaga staszne, jest większy niż 40.....).
Obserwuj wątek
    • ylisse Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 17:55
      oczywiscie... kazda e-matka ma max 36... poczytaj szczegolnie te watki, gdzie "siedza z dziecmi na dworzu".
      to juz na bank 36, takie male....
    • redwineiswhatilike Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 17:56
      No akurat ja noszę.
      Kiedyś 34 a teraz 36.
      Jestem niewysoka.
      Mam mnóstwo innych kompleksów. Ok, może nie mnóstwo ale kilka.
    • snakelilith Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 17:57
      Mam w szafie pasujące ciuchy od rozmiaru 36 do 44. Noszę S i XL bez żadnych problemów. Nawet kiedyś zamówiłam coś XXL i da się nosić. A by się sama nie stresować po prostu wypruwam metki i tak mnie tylko drapią. Co ci też radzę, tylko zapisz sobie jaki rozmiar w którym sklepie, bo mnie się zdarzyło zapomnieć i przyszło coś niepasującego.
      • bei Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 20:01
        Masz jakiś patent na takie ucięcie metki, by kikut nie drapał?
        • snakelilith Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 21:10
          Wydłubuję niteczka po niteczce nożyczkami do paznokci. To doskonała lekcja cierpliwości, ale od dawna nie przedziurawiłam niczego, więc można się nauczyć.
          • chatgris01 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 21:20
            Polecam krawieckie przecinaki do dziurek/prucia, są chyba najwygodniejsze (też od lat wypruwam wszystkie metki, bo mnie gryzą)
            https://f.allegroimg.com/s512/036554/cfd4841241e1bac460461418a53f/PRUJKA-rozpruwacz-przecinak-do-dziurek-MALA
            • snakelilith Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 21:54
              Te przecinaki animują mnie do energicznego przecinania i już nieraz zrobiłam tym dziursko. Ale też korzystam, gdy nitki są dobrze widoczne. Czasem są jednak tak wplecione w materiał, że strach cokolwiek przeciąć.
              • gaga-sie Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 23:11
                Załatwiam metki takimi, tylko krawieckimi wedkarski-24.pl/akcesoria-wedkarskie/1-obcinacz-nozyczki-gilotynka-do-plecionek-zylek-mix.html
    • bergamotka77 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 17:58
      W wyobraźni i marzeniach owszem. W realu rzeczywistość skrzeczy. Pewnie te, które najwięcej piszą o moim "dużym tyłku" same borykają się z nadbagażem. Tylko nie akceptują tego. Ja akceptuję, ze mam okrągłą twarz, bo taka miałam zawsze, z nadbagażem walczę - ostatnio z sukcesem, bo udało się wyjechać w góry i mniej siedzieć przy kompie, ale wiem ze metabolizm już nie ten i 36/38 nie będę nosić. Chyba że na głodówce wink Ale staram się aby nie przekroczyć rozmiaru L i szafę mam pól na pół ciuchy w rozmiarze M i L smile
      • ylisse Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:05
        czy cos mnie ominelo? czy ty czasem sie nie zegnalas uroczyscie z forum????
        • fornita111 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:12
          big_grin cyrk na tym forum ostatnio, berga chyba swoj rekord powrotny pobila wink
      • m_incubo Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:08
        A sukienka w groszki w jakim rozmiarze?
        • just_shelly Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:28
          Jako 36tka mogę chyba napisać, ze ten namiocik to było co najmniej 44...
          • bergamotka77 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:42
            Wstawie ci metke tej sukienki shell. Ja może wyglądalam w niej na 44 ale byla 40 jak wół. Zawsze mama mi mówiła, ze zbyt luźne
            i bezksztaltne rzeczy powiększają. A trzeba było sie słuchać mamy. Na szczęście mam dystans i sama się śmieje z tej foty. Buka to akurat trafione skojarzenie smile
            • satur9 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:56
              Wstaw. Ale tak, żeby było również widać cenę w analach. I czy mama cię nie skrzyczała, że przepłaciłaś.
        • bergamotka77 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:37
          m_incubo napisała:

          > A sukienka w groszki w jakim rozmiarze?

          Nie groszki tylko wzory, ale i tak powiększa big_grin Rozm. 40, of kors - jakiś Projektant dla H&M zrobil ten szit. Nawet zrobię ci fotke później z metka bo mam gdzieś te sukienkę choć bylam w niej raz w życiu i to o raz za dużo big_grin
          • just_shelly Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:42
            Jak to było 40, to ja nosze minus pińć
            • bergamotka77 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:48
              Może nosisz nie poradze, ze takie namioty maja rozm.40. Może to dlatego ze to H&M? Ale malo mam rzeczy z tej marki choć i z Zary tez ma dużo ubran M. No wiesz w klasyczną rozmiarówke sieciowek wchodze, nawet w gorszych miesiącach jak listopad bo to było wtedy robione smile
              • claudel6 Re: Rozmiar ubrań. 09.06.20, 23:11
                to możliwe, mi w H&M zdarza się nosić 34, choć nie jestem filigranową kobietką, jestem normalnej budowy. tam mają rozmiarówkę skandynawską.
        • kk345 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:02
          >A sukienka w groszki w jakim rozmiarze?

          Ej, jaka sukienka w groszki? Co przeoczyłam?
          • chatgris01 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:12
            Ona nie jest w groszki. Wisi w sukienkowym.
            • doubledoublejoyandtrouble Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 20:00
              chatgris01 napisała:

              > Ona nie jest w groszki. Wisi w sukienkowym.
              >

              Daj linka, pls...
      • cosmetic.wipes Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:29
        To, że skasowano twoje pozegnanie z forum, nie oznacza, że go nie było 😂
        • bergamotka77 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:45
          Skasowano wiec muszę założyć nowe. Nie wiedziałam, ze wzbudzam w was takie emocje i zainteresowanie. So flattering! 😄
          • aqua48 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:52
            bergamotka77 napisała:

            > Skasowano wiec muszę założyć nowe.

            Hmm.. chyba zupełnie nie na tym polega odchodzenie z forum.
            • bergamotka77 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:03
              aqua48 napisała:

              > bergamotka77 napisała:
              >
              > > Skasowano wiec muszę założyć nowe.
              >
              > Hmm.. chyba zupełnie nie na tym polega odchodzenie z forum.


              No chciałabym mieć godne pożegnanie. Żałujesz mi?
              • danaide Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:05
                Tak Ci śpieszno?
                • just_shelly Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:32
                  Widzę wieniec z jebitnym napisem: „Suki_z_godzin koleżance...”
                  • danaide Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:41
                    A na fejsach i s-ka: "Dziś wszystkie jesteśmy Bukami".

                    BTW, o co chodzi z tą kiecką? Myślałam, że Bukę to prędzej w COS uświadczę, a to podobno jakieś boho? Tymczasem na niektórych fotkach wyglądają jak z podstarzałej (te stonowane kolory) pensjonarki zdarte.
                    • just_shelly Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:45
                      😂 płacze
          • cosmetic.wipes Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 20:09
            bergamotka77 napisała:

            > Nie wiedziałam, ze wzbudzam w was takie emocje
            >

            Emocje jak na grzybobraniu...
      • just_shelly Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:31
        Berdżi... chciałam napisać, ze co prawda jestem szczupła, ale o dowód mnie nie proszą, ale obawiam się, ze Ciebie tusza tez nijak nie odmładza.
        I wybacz - miałam pokłady cierpliwości wobec twojej osoby, ale chyba właśnie przestałam. Buja!
      • gru_z_gru Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:51
        Ciekawe z czym się borykają te, które piszą o impotencji cudzych facetów big_grin
        • just_shelly Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:54
          Tell me about it... 😎
        • bergamotka77 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:02
          gru_z_gru napisała:

          > Ciekawe z czym się borykają te, które piszą o impotencji cudzych facetów big_grin

          Gruu czy ty masz gorszy dzien?
          • gru_z_gru Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:08
            Wręcz przeciwnie, fantastyczny smile
            • danaide Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:09
              She made your day...
              • gru_z_gru Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:35
                A tam zaraz she. Ogólnie jest fajnie. Ale nic nie poradzę że mi się uwaga o tym, ze grube czepiają się grubego tyłka tak skojarzyła
    • daniela34 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 17:59
      Seruob6 noszę, ale nosiłam w moim życiu i 40 (jakieś pojedyncze chyba 42)-teraz jestem szczupła, przedtem byłam tęższa (choć BMI miałam w normie, w górnych granicach, ale w normie). Kompleksy jakieś tam mam nadal (nogi, nogi, nogi), ale się im.nie daję. Nie będzie mną kompleks rządził
      • damartyn Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:01
        Wszystkie! Jesteś wyjątkiem. No i nikt nie daje nam tyle lat ile mamy.
    • piesiedwa Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:00
      Po prostu wypowiadaja sie te co chca sie pewnie pochwalic lub nie maja z tym problemu. Tak jak na kazdy temat. Kazdy jest inny i tyle. Kompleksy tez ma wiekszsc zapewne. Ja mam maly rozmiar a kompleksy zawsze jakies mialam. Jak waga przeszkadza to moze dieta? Znajoma schudla z " czarnym furiatem". Mega prosty sposob odzywiania i tanio.
      • homohominilupus Re: Rozmiar ubrań. 09.06.20, 00:50
        piesiedwa napisał(a):


        > przeszkadza to moze dieta? Znajoma schudla z " czarnym furiatem". Mega prosty
        > sposob odzywiania i tanio.


        Yyyy z czym?
        Bo mam pewne skojarzenie ale jest niepoprawne politycznie.
    • mokka39 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:04
      ja nie noszę i nigdy nie nosiłam 34, a 36 tylko przez jakiś rok, po intensywnym odchudzaniu, ale na dole i tak rozmiar więcej - 38/40. Normalnie przez całe życie rozmiar 38 na górze i 40 na dole. Wiotką lilią nigdy nie byłam.
    • conena Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:05
      obliczam właśnie, z którego piętra musiałabym zlecieć na głowę żeby się zacząć cudzym mniejszym rozmiarem ubrań przejmować...
    • ichi51e Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:06
      Waze 80kg mam 170 nosze 44. Coz nie ma sie co oszukiwac. Ale jeszcze zrobie forme wink
      • bergamotka77 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:32
        Nie pisz tego ichie bo cie zagryza skinny bitches winkJedna mi napisała z satysfakcją" No ale ty nie nosisz rozmiaru 40. I wygladasz na 60 lat" big_grin Owszem nosze - mam pokazać szafę? Bo większość rzeczy to rozm. 40 albo M/L. A sześćdziesiątka? Może się napatrzyla na takie bez wieku z nadmiaru botoksu i wyglądające na 40-tki? wink
        • doubledoublejoyandtrouble Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:36
          bergamotka77 napisała:

          > Nie pisz tego ichie bo cie zagryza skinny bitches winkJedna mi napisała z satysfa
          > kcją" No ale ty nie nosisz rozmiaru 40. I wygladasz na 60 lat" big_grin Owszem nosze
          > - mam pokazać szafę? Bo większość rzeczy to rozm. 40 albo M/L. A sześćdziesiąt
          > ka? Może się napatrzyla na takie bez wieku z nadmiaru botoksu i wyglądające na
          > 40-tki? wink

          Tak, jeszcze szafę tu pokaż... Jezu.
          >
        • siwa-faryzeuszka Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:57
          bergamotka77 napisała:

          > Nie pisz tego ichie bo cie zagryza skinny bitches wink

          ohoooo, znowu usiłujesz napuszczać jedne forumki na drugie?
          FAILED ATTEMPT TO HARM smile
      • best_bej Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:36
        To pokazuje ze te rozmiary, BMI, porównania wszystko wuja warte. Wazę 80, mam 178 cm i tez nosze 44.
        • rachwa Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:51
          Ja ważę 79 mam 168 i noszę 42 także w porywach 44 ale rzadko także chyba wszystko zależy od umiejscowienia kilogramów hahaa 😉
          • rachwa Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:52
            169 miało być ! Zawsze sobie dodaje ten centymetr a tu nagle odjęłam !
        • jak_matrioszka Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 22:35
          Nie ma prostej zależności miedzy wzrostem waga i rozmiarem. Ja waże 1kg wiecej niż koleżanka, jestem od niej jakieś 5cm wyższa i nosze ubrania 2+ rozmiary wieksze (zależy co to jest). Zamiast wzrostu i wagi powinno sie podawać gestość wink
          • swiezynka77 Re: Rozmiar ubrań. 09.06.20, 12:05
            to prawda. ja mam dużą gęstość, 162cm i 60+kg, noszę 38. a niżej koleżanka pisze że nosi ten sam rozmiar przy tym samym wzroście a waży 10kg mniej.
            • wapaha Re: Rozmiar ubrań. 09.06.20, 18:06
              a ja mam blisko 10 cm mniej a ważę aktualnie 55 -56 kg . Noszę rozm. 34-36-38 zależy co i jakiej firmy,
              • taki-sobie-nick Re: Rozmiar ubrań. 09.06.20, 23:28
                Podawałybyście wzrost.
    • sansevieria_di_travesio Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:06
      Ja noszę dół 38, góra 36 albo 38.
      162cm i 52kg.
    • lot_w_kosmos Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:08
      Mam 168 cm.
      60 kilo.
      90% ubrań mam w rozmiarze 36.
      Po 5% w rozmiarze 38 i 34.
      Wcale nie jestem szczupła.
      Teraz robią oszukane rozmiary.
      • daniela34 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:21
        lot_w_kosmos napisała:
        > Teraz robią oszukane rozmiary.

        A w tym to jest trochę prawdy. 25 lat temu 36 w sklepach był sporadycznie, o 34 czy 32 nikt nie słyszał.Pamiętam jak moja mama po problemach woreczkiem żółciowym bardzo schudła. Wygladala jak śmierć na urlopie, ale nosiła 38, to był najmniejszy rozmiar. Teraz czasem się zdarzy, że w sklepie muszę szukać 32- nie dlatego, że akurat zeszczuplałam, tylko zmienia się rozmiarówka.
        • cauliflowerpl Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:25
          Nie mówiąc o tym, że w zależności od marki, te same pasujące spodnie mogą mieć rozmiar od 36 do 40. Dlatego biorę do przymierzalni 2 pary minimum i mierzę. I dlatego nie kupuję ubrań przez internet.
          Z butami zresztą podobnie, chociaż ostatnio rzadziej.
          • doubledoublejoyandtrouble Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:27
            cauliflowerpl napisała:

            > Nie mówiąc o tym, że w zależności od marki, te same pasujące spodnie mogą mieć
            > rozmiar od 36 do 40. Dlatego biorę do przymierzalni 2 pary minimum i mierzę. I
            > dlatego nie kupuję ubrań przez internet.
            > Z butami zresztą podobnie, chociaż ostatnio rzadziej

            Ja kupuję, w firmie na Z. Zawsze dwa rozmiary, czasem trzy. Również butów. Na szczeście maja tak sensowny system odsyłania, że to się sprawdza. Nienawidzę mierzyć w przymierzalniach, nienawidzę ich podle pochlebnych luster. W domu staje przed najgorszym lustrem, które celowo zatrzymałam - jak tam jest akceptowalnie, to znaczy, że w realu jest co najmniej dobrze wink
          • daniela34 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:39
            cauliflowerpl napisała:

            > Dlatego biorę do przymierzalni 2 pary minimum i mierzę. I
            > dlatego nie kupuję ubrań przez internet.
            > Z butami zresztą podobnie, chociaż ostatnio rzadziej.

            Mogę się tylko podpisać. W przypadku butów 39 zazwyczaj jest dobre, ale też zdarzają się wyjątki.
        • nenia1 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:28
          daniela34 napisała:

          > lot_w_kosmos napisała:
          > > Teraz robią oszukane rozmiary.
          >
          > A w tym to jest trochę prawdy. 25 lat temu 36 w sklepach był sporadycznie, o 3
          > 4 czy 32 nikt nie słyszał.

          Nie no, co ty, były rozmiary 34 podobnie jak xs, inna sprawa, że do dzisiaj faktycznie urosły.
          • daniela34 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:36
            Nie bardzo były, albo przynajmniej były tak malutkie, że w sklepach nie bardzo był sens je trzymać. Serio pamiętam ze swoich licealnych czasów, że w sklepach wisiały ciuchy od 36 wzwyż.
            • lot_w_kosmos Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:51
              Też to pamiętam.
              Właśnie 36 było najmniejsze.
              Maturę zdawałam w 1995 wink
              • daniela34 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 20:06
                Matura 2003 w moim przypadku smile
                • nenia1 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 20:56
                  Dziwne to co piszecie, może zależy gdzie się kupowało, ja w szafie sprawdziłam spódniczkę z początków Zary, sukienkę sprzed lat Marie Lund - obie 34, a pamiętam, że w początkach Pimkie małych rozmiarów nigdy nie brakowało, jakość się z czasem mocno posypała, ale małe rozmiary mieli od początku.
                  • lot_w_kosmos Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 21:08
                    Zara weszła w 1999.
                    także ten, moje licealne czasy jej nie obejmowały wink
                    • daniela34 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 21:23
                      A ja w latach licealnych mieszkałam w mieście, w którym Zary nie ma do tej pory. Pierwszy raz w Zarze byłam chyba w 2004 czy 2005 roku.
                      • daniela34 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 21:25
                        Pimkie i Mary Lund tez nie były dla mnie dostępne 20 czy 25 lat temu.
                      • nenia1 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 22:07
                        A ok, to pewnie dlatego tak nam się rozmiarówka z dawniejszych lat rozjeżdża smile
                    • nenia1 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 22:08
                      no ale dalej byłaś młoda dziewczyna, odniosłam się bardziej do daty danieli smile
                      • daniela34 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 22:29
                        No- 2003 to był początek sieciówek w moim mieście rodzinnym, 32 i 34mie uświadczył
                        • daniela34 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 22:36
                          Ale tez żeby było jasne- w pierwszym.poscie pisałam też o 25 latach wstecz,czyli o tym samym roku, co lot w kosmos. Byłam wczesną nastolatką i namiętnie chodziłam z mamą na zakupy- rozmiarówka zaczynała się od 36.
                          • joanna_poz Re: Rozmiar ubrań. 09.06.20, 09:59
                            zgodze się.
                            bedac w tamtych czasach bardzo szczupła osobą, a może nawet i chudą, nie miałam ani jednego ciucha w rozmiarze 34. zaczynało sie od 36.
                          • nenia1 Re: Rozmiar ubrań. 09.06.20, 10:18
                            Ok, szczerze mówiąc nie pamiętam i nie mam już ciuchów sprzed 25 lat, żeby sprawdzić, najstarsze co mam w szafie to początki zary no i pimkie dobrze pamiętam (choć nic mi nie zostało) ale oni też chyba nie dłużej niż 20 lat temu weszli.
                            • danaide Re: Rozmiar ubrań. 09.06.20, 12:04
                              Pierwsze ciuchy z Zary przywiozlam sobie w 1998 roku z Francji. Wtedy jeszcze nie bylo jej w Polsce, a przynajmniej w mieście, w którym studiowałam. Byl natomiast śp Jackpot.
    • kaka-llina Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:11
      No ja akurat taki nosze (teraz głównie 36). Akurat jeśli chodzi o wage to kompleksy miałam bardzo długo ale własnie z powodu "chudości". Po ciąży dobiłam do rozmiaru 38 i byłam gruba.
    • ylisse Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:14
      sto lat temu bylam na wspolnym sluzbowym wyjezdzie z dalsza znajoma z pracy. Wyrobilo man sie troche czasu i postanowilysmy polazic po sklepach. Moze cos sie ustrzeli fajnego.
      No i znalazlam sobie klapeczki a ona sukienke. I tak przymierza, okreca sie i wyglada swietnie.
      I juz juz ma pakowac gdy patrzy ma metke i mowi" jak to L? Ja nie chodze w L, tylko najwyzej M"
      I nie kupila...
      Myslalam, ze moze poskapila kasy a wstyd jej bylo powiedziec , ze za droga czy cos. Choc znajac przychody i ceny innych jej ciuchow wydawalo mi sie to dziwne.

      Teraz rozumiem...


      • fornita111 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:18
        Niezly odpal. Ja bylam w lekkim szoku w watku o wadze przed i po slubie- ze kobiety to monitoruja i tak dokladnie pamietaja.
        • ivaz Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:34
          Też się wypowiadałam w tamtym wątku, ja akurat nie ma co pamiętać bo mi się waga nie zmienia odkąd przestałam rosnąć, całe życie ważę pomiędzy 45 a 47 kg i nigdy nie ważyłam więcej, a mam 45 lat takie geny i już. I tak noszę rozmiar 34, w rozm 36 się topie nie zależnie od marki, mała ze mnie kobieta i tyle.
        • just_shelly Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:36
          Hej, trudno nie monitorować skoro się w szafie ma 20 letnie dżinsy i chodzi się na zakupy ubraniowe. To chyba jakoś daje się zauważyć ewentualne zmiany figury.
          • fornita111 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:03
            Ale co innego napisac: "wchodze w dzinsy z liceum" (tez wchodze wink ) a co innego znac swoja historie wahan kg co do jednego- na przestrzeni wielu lat. To juz jak dla mnie fiksacja. Ciekawa jestem, ktora ematka NIE ma w domu wagi... Sadze, ze mniejszosc tongue_out
            • cauliflowerpl Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:05
              Nie mam big_grin
              I też zawsze mnie dziwią te obserwacje wagi co do kilograma. Podejrzewam, że kilogram wahań to mam w ciągu doby. Ze 3 w którąś stronę bym pewnie zauważyła, ale JEDEN?
              • cauliflowerpl Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:06
                Ale za to pamiętam mniej więcej cholesterol - najniższy i najwyższy w ciągu ostatnich 10 lat hehe
              • anika772 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:20
                Ja się ważę codziennie, a raz w tygodniu wyciągam średnią, i tę wartość zapisuję.
                No muszę się pilnować, co zrobić.
            • gru_z_gru Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:31
              Nie mam, ostatnio ważyłam się u weterynarza smile
              • fornita111 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:38
                Zeby ustalic wage psa, ktorego na rekach trzymalas, po odjeciu twojej? Bo nic innego mi do glowy w zwiazku z weterynarzem nie przychodzi wink
                • gru_z_gru Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:40
                  Nie no, z psem byłam w celu depilacji intymnej znaczy strzyżenia tyłka. Przy okazji się zważylam. A bydlaka nie jestem w stanie wziąć na ręce
                  • fornita111 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:46
                    Aaaaha wink Poszlam innym tropem big_grin
                • interstate95 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 20:07
                  Fornita, ty to się nic a nic nie znasz, no. Idzie się z psem do weterynarza, w poczekalni stoi waga. Coś, jak towarowa, tylko frymuśna taka bardziej. Stoi i stoi, co się marnować będzie.
                  Wchodzi się na nią na paluszkach i kompletnym wydechu, waga mryga, mryga, ustala coś sama ze sobą kłamliwie i już od pierwszej cyferki widzisz że zepsuta, fatalnie skalibrowana i w ogóle taki sam chłam jak ta co się ją trzyma w domu, darmozjada. i psychola w jednym. A w dodatku obie są najwyraźniej w spisku, zmówiły się i pokazują to samo.
                  Od jakiegoś czasu powtarzam wetowi, że wagę mają do wymiany i że za dużo pokazuje. Na co on nieodmiennie, że tak, ale tylko ludziom, psom pokazuje dobrze. Łże. Kiedyś z trzema właścicielkami psów właziłyśmy - po kolei, nie żeby hurtem - i każda powiedziała to samo: zepsuta!
                  • fragile_f Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 20:10
                    Ostatnio kupilismy nowa wage i jak maz wchodzi, to jest dobra a jak ja, to popsuta. Straszne badziewie produkują ostatnio :p
                    • gama2003 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 21:04
                      Kupił wagę dla mężczyzn. Nie używaj !
                  • fornita111 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 20:21
                    Kiedys w aptece widzialam pania "tanczaca" na wadze. Przestepowala z nogi na noge, przechylala sie do przodu, to znow prostowala. Chyba szukala swojego idealnego srodka ciezkosci... Moze wagi sa dobre, tylko trzeba na nich umiec dobrze stac wink
                  • gru_z_gru Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 20:49
                    U naszego weta waga pokazuje, że ja schudłam a psu przybyło kg, od razu widać, kto komu wyżera.
                  • gama2003 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 21:08
                    Bo na taką wagę się na czworakach wchodzi !
                    Wtedy dobrze pokazuje.
            • malia Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:42
              Jeszcze bardziej niż historia wahań wagi dziwi mnie ochocze wpisywanie tej wagi w trolowski wątek jakiegoś pajaca
              • fornita111 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:47
                A nie, to jest normalne na forum. Jak jest watek na temat, na ktory forumki chca pogadac, to na autora nie patrza. No tak juz jest, ja dawno przywyklam.
              • str8.up Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:54
                Ejże, bez podawania wagi nie ma zabawy. Po kilku liczbach zaczynają się dyskusje w stylu, jak ja ważyłam 70kg, to nie wychodziłam z domu itd. W sukienkowym zabawa się szybko skończyła, bo wleciał bardziej chodliwy temat, ale ten ma potencjał.
              • anika772 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 21:23
                malia napisała:

                > Jeszcze bardziej niż historia wahań wagi dziwi mnie ochocze wpisywanie tej wagi
                > w trolowski wątek jakiegoś pajaca


                To nie jest żaden troll, tylko stała forumowiczka.
                • chatgris01 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 21:26
                  anika772 napisała:

                  > malia napisała:
                  >
                  > > Jeszcze bardziej niż historia wahań wagi dziwi mnie ochocze wpisywanie te
                  > j wagi
                  > > w trolowski wątek jakiegoś pajaca
                  >
                  >
                  > To nie jest żaden troll, tylko stała forumowiczka.

                  Ale malii chyba nie chodzi o ten wątek, tylko o wątek o wadze kobiet po ślubie.
                  • anika772 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 21:45
                    A chyba że tak.
                    To niepotrzebnie wzięłam w obronę aaa-aaa-pl smile
    • lukrecja46 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:24
      Noszę 46- 48. Nie dziękuj.
    • danaide Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:30
      Ja nie. Kupuję rzeczy między 38 a 42. Dlaczego? Po pierwsze firmy nie trzymają rozmiarówki. Po drugie szycie na miarę nie istnieje, a jestem wysoka więc czasem zamiast szerokości stawiam na długość i kupuje coś większego, bo ma dłuższe rękawy albo lepsze proporcje - np. kieszenie w sukni wpuszczone na fajnej wysokości. Po trzecie, kupuję głównie na wyprzedaży albo w lumpeksie i albo nie ma mojego wyjściowego 38 albo jest jedna sztuka ciucha i trzeba po prostu sprawdzić ją na modelce. No to kupuję np. taką koszulę od Day Birger rozmiar XL za dyszkę i noszę sobie na zdrowiewink
      • cauliflowerpl Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:37
        Za 5 euro kupiłam kiedyś fajne szpilki na wyprzedaży. Miały przyklejoną etykietkę z rozmiarem 42, coś mi nie pasowało, włożyłam... 39 jak ulał.
        • danaide Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:49
          Na tej samej zasadzie: kozaki dla dziecka w TKMaxx na wyprzy w śmiesznej cenie, włoskie, wełna, nubuk, membrana. Kupiłam na zaś rozmiar 32, ale przymierzam pierwszej zimy - idealne na 29! Pewnie dlatego nie poszły. Jeden z moich patentów jest taki, że kupuję większy rozmiar spódnicy, bo wtedy opadnie niżej na biodra i zyskam parę cm na długości. Czasem te parę cm jest kluczowe.

          O kurczę, popełniłam wątek sugerujący wagę, a tu nagły powrót naczelnej forumowej eskapistki!
          • gru_z_gru Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:55
            Dawaj fotę sylwetki to eskapistkę dobijesz big_grin
            • danaide Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:07
              Nie żartuj, musiałabym pożyczyć cycki od takiej jednej skinny bitch big_grin
              • gru_z_gru Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:33
                Jak zaraz po karmieniu to bardziej skinny, z każdą godziną robi się bardziej bitch big_grin
    • 21mada Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:31
      Zawsze nosiłam i nadal noszę 36. Wiek po czterdziestce nie musi oznaczać nadwagi.
    • asia_i_p Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:38
      Ale w życiu (to znaczy jak się zastanowię, to w życiu to tak, ale mocno dawnym).
      42/44.
    • aqua48 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:40
      Noszę od 36 do 40. Przy tej samej wadze. Zależy co, z czego i jakiej marki. Nr buta też miewam od 36,5 do 38 smile Nie ma się co przywiązywać do numerów.
      • milupaa Re: Rozmiar ubrań. 09.06.20, 23:24
        Racja. Ja dużo ubrań kupuje w necie i po prostu czytam rozmiarówke bo po samych rozmiarach połowę musiała by zwracać. Wychodzi między 36 a 40. Buty między 37 a 39 a mam stope 24 cm.
    • gru_z_gru Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:47
      Nie ściemniaj, 48 to ważą niskie takie jak ja. Nie kojarzę wysokich z taką wagą. Tak, nosze rozmiar 34, czasami nawet 32, ale to też kwestia zjawiska vanity sizing, bo o ile rozumiem, że noszę dżinsy 25/30 to 23 jest jednak grubą przesadą. Tak, jestem drobna i szczupła, nie zauważyłam, żeby to jakoś się przekładało na jakość życia.
    • fragile_f Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:49
      Przecież te rozmiarowki sa wyciagniete w wiekszosci przypadkow z kociej pupy smile mam koleżankę nizsza o 15 cm i chyba z 10-15 kg lżejsza - zawsze kupuje ciuchy o rozmiar większe niz ja, bo woli luzne fasony a ja obcisle. Podawanie rozmiaru ubran jest kompletnie niemiarodajne, juz nie mowiac o tym ze najlepiek jest byc zdrowym i dobrze sie ze soba czuc.
      • trampki-w-kwiatki Re: Rozmiar ubrań. 09.06.20, 10:11
        Dokładnie. Kiedyś ważyłam 54 kilo, ale dotarłam także do 68. W obu przypadkach nosiłam te same ciuchy. Nie mieściłam się tylko w niektóre sztywne sukienki. W mojej szafie są ubrania od 36 do 44.
        • b-b1 Re: Rozmiar ubrań. 09.06.20, 10:31
          A u mnie figura rożka i mimo że dół jeansów 25/26, sukienek/spódnic nie noszę, cyc mały 65d, to bluzki, czy t-shirty 40, albo 42, obowiązkowo z elastanem, bo w barkach ciągnie. W 36 szew rękawa wchodzi na szyję big_grin
          Gdybym miała kupić dopasowaną sukienkę z krótkim/długim rękawem-musiałaby być co najmniej 42
    • edelstein Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:55
      Nie,nosze od 36do 42 i of S do L.Zalezy od producenta.Najwiecej mam w M czyli 38/40
    • angazetka Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:55
      Noszę 34/36, co zrobić. Ale mam 157 cm.
      • damartyn Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 21:14
        angazetka napisała:

        > Noszę 34/36, co zrobić. Ale mam 157 cm.
        Zupełnie inaczej sobie Ciebie wyobrażałam ale tak - tys piknie!
    • vodyanoi Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 18:57
      Noszę 34/36 damskie, ale ostatnio mój mąz chciał wyrzucić/oddać całkiem przyzwoitą bluzę męską w rozmiarze L (bo mu się przejadła). I tak popatrzyłam na nią, przymierzyłam i uznałam, że całkiem niezła. Nawet w rękawach (a mąż jest wyższy ode mnie o 20 cm).
      Tak więc hm.
      • danaide Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:04
        To się nie dziwię, że chciał wyrzucić. Za mała była big_grin
    • ritual2019 Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:00
      Typowa ematka ma ubrania w szafie od 34-48 (bywa ze zaczyna sie od 32), rozmiar butow tez pomiedzy 36-42,(wszystkie oczywiscie pasuja, jesli nie na gore to na dol) wazy od 45-80 kg, ma biust Japonki albo Latynoski itd w zaleznosci od watku.
      • pani_tau Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 19:36
        Na marginesie to nie jest dobrze mieć rozmiar buta 36, bo trudno złapać coś fajnego.
        • trampki-w-kwiatki Re: Rozmiar ubrań. 08.06.20, 21:16
          To mój smile
          Potwierdzam, dzieciaki mi buty wykupują!
        • ritual2019 Re: Rozmiar ubrań. 09.06.20, 09:50
          pani_tau napisał(a):

          > Na marginesie to nie jest dobrze mieć rozmiar buta 36, bo trudno złapać coś faj
          > nego.

          Tak jak rozmiar ubran 34 czy 32 bo to wlasciwie rozmiar dzieciecy. 36 jest ok chociaz raczej dla osob niewysokich i drobnych. Zdrowa , normalnej budowy , sredniego wzrostu kobieta raczej nosi 38, choc sa takie ktore 36.
          Ja nosze 38 ktory zawsze jest nieco luzny a raczej nie obcisly. Mam tez rzeczy 36 ktore leza dobrze. Rozmiar buta 37 czasem 37.5. Jestem proporcjonalna a wiec nie mam roznicy miedzy gora a dolem jedynie w pasie jest luzniej ale talii osy nie mam od dawna choc gruba w talii nie jestem. Akurat mi sie poszczescilo bo nie mam budowy jablka czy gruszki itp.
          • redwineiswhatilike Re: Rozmiar ubrań. 09.06.20, 10:18
            Obecnie rozmiar 34 w niektórych sklepach to jest dawne 38.
            34 według niektórych sklepów to jest powiedzmy 92 cm w biodrach. Dla niewysokiej kobiety to jest normalny rozmiar.
            Wiele też zależy od kroju.
          • str8.up Re: Rozmiar ubrań. 09.06.20, 11:43
            ritual2019 napisał(a):

            > pani_tau napisał(a):

            >
            > Tak jak rozmiar ubran 34 czy 32 bo to wlasciwie rozmiar dzieciecy. 36 jest ok
            > chociaz raczej dla osob niewysokich i drobnych.

            Nie zgodzę się. Znalazłam tabelę rozmiarów Burdy, bo sklepy to mają tę rozmiarówkę według własnego widzimisię ustaloną, zgodnie z którą rozmiar 34 to talia 62 i biodra 86. Nie znam wymiarów dziecięcych, więc co do dzieci się nie wypowiem, ale jak dla mnie to są wymiary kobiet mieszczące się jak najbardziej w normie.

            Link: www.burda.pl/artykul/tabela-rozmiarow-kobiety

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka