Dodaj do ulubionych

J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja"

10.06.20, 09:10
Wydawało się, że to taka oczywistość, że kobiety mają miesiączkę. I o dziwo, gdy pisarka to stwierdziła, spotyka ją hejt i wyzwiska niesamowite, to, co dzieje się m.in. na jej TT, zaskakuje:
Tekst linku
Obserwuj wątek
    • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:19
      Nie, to nie chodziło nawet o to, że kobiety mają miesiączkę (wiadomo, że nie wszystkie mają), ale o to, że, olaboga, miesiączkę mają wyłączniekobiety.
      Na hiperpoprawność nic nie poradzisz, nie wypada prezentować publicznie zdrowego rozsądku.
      • ichi51e Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:29
        a po menopauzie, usunieciu macicy przestajesz byc kobieta?
        • afro.ninja Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:31
          Myślę, ze nie chodzilo.jej o kobiety, ktore urodzily sie kobietami w sensie fizycznym.
        • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:40
          Rozumiesz, co napisałam czy napisać to jeszcze raz?
          Nawet nie mając miesiączki jesteś kobietą.
          Natomiast występowanie miesiączki jest możliwe wyłącznie u jednej płci. Możesz się z nią nie identyfikować, masz prawo, to osobny problem, nie zmienia to nijak faktu występowania miesiączki.
          Ziemia jest planetą, ale nie każda planeta jest Ziemią.
          • ichi51e Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:58
            a 10 latka jest kobieta?
            • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:59
              Ale bylo na odwrot, wszystkie osoby miesiaczkujace to kobiety. Ale nie wszystkie kobiety miesiaczkuja, dzizas.
              • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:37
                i tu się mylisz, matko polko, ponoć są i miesiączkujący mężczyźni, i o to ten cały ambaras
                • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:44
                  fitfood1664 napisał(a):

                  > i tu się mylisz, matko polko, ponoć są i miesiączkujący mężczyźni, i o to ten c
                  > ały ambaras


                  I to sa psychiczni😉 mezczyzni a nie biologiczni.
                • cruella_demon Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 11.06.20, 01:04
                  fitfood1664 napisał(a):

                  > i tu się mylisz, matko polko, ponoć są i miesiączkujący mężczyźni, i o to ten c
                  > ały ambaras

                  Chyba jak im z hemoroidów pocieknie.
                • cruella_demon Re: J.K. Rowling - 11.06.20, 01:05
                  fitfood1664 napisał(a):

                  > i tu się mylisz, matko polko, ponoć są i miesiączkujący mężczyźni, i o to ten c
                  > ały ambaras

                  Chyba jak im z hemoroidów pocieknie.
                  • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - 11.06.20, 07:48
                    a to też, ale ostatnio było o mężczyźnie który urodził dziecko tongue_out
                    a logicznie to musiał najpierw mieć okres
            • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:01
              Ichi, skup się, jak rany...
              • ichi51e Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:06
                no wlsnie w artykule byla mowa o dziewczynkach, kobietach i transplciowych ktorzy byc moze nie maja dostepu do srodkow higienicznych. taka figura stylistyczna zeby podkreslic bezradnosc dziecko samo nie kupi, transowi moze glupio - na co Rowling wyskoczyla ze powinno byc ze "KOBIETY" wydaje mi sie ze po prostu chodzi o to ze babka jest ignorantem i mysli w kategoriach czarne-biale.
                • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:22
                  Nie sądzę. Ta babka jest znana z poparcia dla praw osób transpłciowych, choć nie tylko, jak również z tego, że wyraża swoje opinie dość konkretnie, za co ją lubię.
                  Zarzucanie jej nietolerancji i celowego obrażania danej grupy świadczy o ignorancji i rzucaniu g... na oślep, tylko by narobić szumu.
                  • araceli Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:34
                    m_incubo napisała:
                    > Nie sądzę. Ta babka jest znana z poparcia dla praw osób transpłciowych, choć ni
                    > e tylko, jak również z tego, że wyraża swoje opinie dość konkretnie, za co ją l
                    > ubię.

                    A myślisz, że osobom tolerancyjnym nie zdarza się walnąć głupoty? Pani napisała głupio i zamiast sprostować bezsensownie brnęła.
                    • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:05
                      Myślę, że afera jest rozkręcona niepotrzebnie, ale niektórzy muszą.
                      • aerra Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:12
                        Sama ją rozkręciła, bo jak palnęła głupotę, to trzeba było przeprosić i tyle, a ona brnęła coraz głębiej.
            • ginger.ale Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:20
              ichi51e napisała:

              > a 10 latka jest kobieta?
              >

              Tak i to nawet coraz częściej miesiączkującą.

              Przykładowo u moich 3 koleżanek córki zaczęły miesiączkować w tym roku i w ubiegłym, wszystkie 3 dziewczynki przed 10 urodzinami.
              Jedną z nich była trzecią miesiączkującą w klasie. Czasy się zmieniają.
              • ichi51e Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:12
                Ale miesiaczka nie czyni z niej kobiety na litosc boska. Ledwo moze sobie sama te glupie podpaski kupic. www.google.pl/amp/s/www.infor.pl/prawo/umowy/pulapki-w-umowach/285673,Czy-dziecko-moze-samo-dokonywac-zakupow.html.amp
                • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:20
                  Ale zeby miesiaczkowac, trzeba byc XX, czyli kobietą, tak? Prosze eksperta o zabranie glosu.
                  • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:39
                    w dzisiejszych czasach nie każdy XX jest kobietą, w tym rzecz, o to ten cały szum
                    przecież piszą literami wielkości ratusza, że chodzi o nietolerancję wobec osób trans
                    • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:42
                      "w dzisiejszych czasach nie każdy XX jest kobietą, w tym rzecz“

                      No i dlatego musimy rozroznic na plec biologiczna i psychiczna a tu wszyscy laduja do jednego wora. Rowling miala na mysli plec biologiczna i gra muzyka.
                  • ichi51e Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:27
                    Nie. Przy syndromie swyera masz XY i menstruacje ghr.nlm.nih.gov/condition/swyer-syndrome
                    • memphis90 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:55
                      " Czysta dysgenezja XY (z Sweyera) - występuje pierwotny brak miesiączki. Obustronnie nie stwierdza się jajników, zamiast gonad obecne jest łącznotkankowe podścielisko gonady."

                      Pogubiłam się już w drzewku, więc nie wiem, czy to odpowiedź na osoby z jądrami, macicą i miesiączką, ale tu nie ma jąder.
                      • ichi51e Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:18
                        roznie bywa (rarediseases.info.nih.gov/diseases/5068/swyer-syndrome/cases/53876) I takiej babce w sumie mamy wmawic ze jest facetem - czy ze biologicznie to jest facetem? Czy jak juz dostanie/ wywolamy ten okres to dostanie medal z ziemniaka za to ze co prawda biologicznie jest mezczyzna ale skoro krwawi to babka...
                        • ichi51e Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:19
                          Drzewko jez odjechalo - ja tu argumentuje ze li i jedynie ze XY moze miec miesiaczke wink
                          • memphis90 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:58
                            W tym drzewku już nikt niczego nie ogarnia 😋
                        • memphis90 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:57
                          W zalinkowanym przez Ciebie źródle, w dziale objawy:
                          -Absent menstrual periods (primary amenorrhea)
                          Generalnie w tym zespole jest brak miesiączki, bo nie ma jajnika, który produkowałby hormony. Większość kobiet z tym zespołem ma fenotyp żeński i tożsamość żeńską, co nakazuje wypowiadać się o nich generalnie jako o kobietach.
                          • ichi51e Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 16:19
                            Ale tez sa odnosniki ze zdarza sie ze wystepuje miesiaczka i ze mozliwe jest ja wywolanie hormonami. Moga tez zajsc w ciaze (chociaz chyba nie naturalnie)
                            • aerra Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 16:22
                              Ale tu: www.omim.org/entry/400044
                              jest opisany przypadek kobiety o genotypie XY, która nie dość, że miesiączkowała naturalnie, bez wywoływania (spontaneous menarche at 11 years of age), to zaszła dwa razy w ciążę (raz poroniła, raz urodziła dziewczynkę, również XY)
                            • ichi51e Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 16:31
                              No dobra przypadek do ktorego sie odwoluja mial guza i autor badania sugerowal ze z tym wlasnie wiazalo sie krwawienie etc. www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4563191/
            • alessa28 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 11.06.20, 11:08
              ichi51e napisała:

              > a 10 latka jest kobieta?

              A kim? Urodziła się jako kobieta, ma żeńskie narządy płciowe, po prostu nie zaczęła jeszcze mesiaczkowac.

              Podobnie jak kobieta po menopauzie, z wycięta np z powodu choroby macica też jest kobietą.

              Natomiast nie jest kobietą trans, albo ktokolwiek kto sobie akurat wyduma, że nią jest.

              >
          • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:59
            Czyli nie ma czegoś takiego jak tożsamość płciowa? Jeśli Michał czuje się Mają to trzeba nazywać go uparcie Michałem bo Maja to nie jest imię męskie?
            Pokazałaś to na przykładzie z Ziemią, bo Ziemia to właśnie nazwa własna
            • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:06
              Istnieje tożsamość płciowa.
              Ale czy jeśli Maja, czująca się Michałem, pójdzie do apteki po podpaski, a w okienku usłyszy "które pani sobie życzy", to ma prawo zrobić gównoburzę, że została obrażona wzięciem jej za kobietę? No, ma prawo, i jak widać z niego korzysta.
              • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:09
                Czyli Haydenowi Crossowi powinno się było odmówić porodu? W końcu jest panem a panowie wiadomo rodzić nie mogą. Jak pan ma skurcze to od fasoli, a nie dlatego, że poród tuż tuż.
                • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:24
                  Jesteś pewna, że to dobry przykład? Mam wrażenie, że mówimy zupełnie o czym innym.
                  • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:44
                    Tzn. ? Według twojego przykładu skoro tylko kobiety miesiączkują to także tylko kobiet rodzą dzieci. A Hayden jest zdaje się transseksualny, przy czym tożsamość płciową ma męską
                    • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:09
                      A jakie ma chromosomy? Męskie?
                      Tak, tylko kobiety rodzą dzieci, mogą się identyfikować przy tym z inną płcią lub z żadną, to nie w tym rzecz.
                      Tak, można bardzo poprawnie politycznie powiedzieć, że rodzą dzieci wyłącznie osoby z macicą.
                      Jest na takie osoby już słowo : kobiety.
                      Na pewno znajdzie się ktoś, kto będzie tym urazony.
                      • mary_lu Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:13
                        Na przykład ktoś, kto ma jeszcze narządy płciowe żeńskie, ma tożsamość męską, i jest w trakcie zmniany płci.

                        Ale co tam procesory z komisji, co tam sam pacjent, byle gulon mu zarechocze że jest kobietą.
                        • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:18
                          "byle gulon mu zarechocze że jest kobietą."

                          Dlatego nalezy pracowac nad poczuciem wlasnej wartosci, bo wszytskich gulonow nie da sie zakneblować🤔
                          • mary_lu Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:24
                            Ale gulony ze świecznika ostatnio udaje się często skazać na medialny ostracyzm i utratę kontraktów za hejt. Moim zdaniem należy to robić.
                            • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:40
                              mary_lu napisała:

                              > Ale gulony ze świecznika ostatnio udaje się często skazać na medialny ostracyzm
                              > i utratę kontraktów za hejt. Moim zdaniem należy to robić.


                              A moim nie, bo to godzi w wolnosc slowa, wyznania i poglądow. A ostracyzm szybko zminia sie w hejt. I wychodzi na to, ze jedni moga hejtowac a inni nie i gdzie ta cala rownosc i wolnosc?
                      • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:41
                        popełniłoś dokłądnie ten sam błąd co J.K. Rowling big_grin
                      • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:39
                        Transseksualiści mogą mieć żeńskie i męskie organy płciowe. To dopiero jest skomplikowane. Szkoda że ta biologia taka piękna, nic w niej nie jest oczywiste, jak to niektórzy o bardzo prostym myśleniu by chcieli.
                        • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:39
                          Prostackim chyba lepiej jednak brzmi
                        • dramatika Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:40
                          pola84 napisał(a):

                          > Transseksualiści mogą mieć żeńskie i męskie organy płciowe.

                          Obojnaków nikt nie nazywa zdrowymi.
                          • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:55
                            dramatika napisał(a):

                            > pola84 napisał(a):
                            >
                            > > Transseksualiści mogą mieć żeńskie i męskie organy płciowe.
                            >
                            > Obojnaków nikt nie nazywa zdrowymi.

                            Ach, czyli jednak biologia przegrywa z ideologią.
              • 35wcieniu Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:11
                Kwestia intencji, rozumiesz. Jak ktoś się pomyli - przykro, ale zdarza się, nie chciał źle.
                Jak ktoś z uporem maniaka będzie Mai wmawiał że jest Michałem- to już tak trochę i chamstwo i ignorancja. Po równo.
              • araceli Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:16
                m_incubo napisała:
                > Ale czy jeśli Maja, czująca się Michałem, pójdzie do apteki po podpaski, a w ok
                > ienku usłyszy "które pani sobie życzy", to ma prawo zrobić gównoburzę, że zosta
                > ła obrażona wzięciem jej za kobietę? No, ma prawo, i jak widać z niego korzysta

                Pani w okienku może nie zorientować się, że ma do czynienia z osobą transpłciową - Rowling wypowiadając się na temat osób transpłciowych uparła się przy przypisywaniu ich do płci, z którą się nie identyfikują.

                To mniej więcej tak jak niektóre prawaczki z uporem maniaka posłankę Grodzką nazywały 'panem Grodzkim'.
                • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:28
                  A Rowling wypowiadała się konkretnie o osobach transpłciowych, a by je obrazić czy ogólnie o osobach, które mają problem z dostępem do środków higienicznych podczas miesiaczki?
                  Rowling jest raczej znana z działalności na rzecz praw mniejszości, w tym osób transpłciowych, ale dopieprzyć się zawsze można, czemu nie, ważne żeby zrobić szum o wielkiej nietolerancji.
                  • araceli Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:34
                    m_incubo napisała:
                    > A Rowling wypowiadała się konkretnie o osobach transpłciowych,

                    Przeczytaj może najpierw do czego się odnosisz.
                    • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:10
                      Ty też.
                  • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:46
                    m_incubo napisała:

                    > A Rowling wypowiadała się konkretnie o osobach transpłciowych, a by je obrazić
                    > czy ogólnie o osobach, które mają problem z dostępem do środków higienicznych p
                    > odczas miesiaczki?
                    > Rowling jest raczej znana z działalności na rzecz praw mniejszości, w tym osób
                    > transpłciowych, ale dopieprzyć się zawsze można, czemu nie, ważne żeby zrobić s
                    > zum o wielkiej nietolerancji.

                    Wystarczy że się jest znanym z czegoś i już można pleść głupoty, bo przecież...hallo, jestem znana z pomagania!
                    • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:10
                      Można też założyć, że na pewno intencje osoby były złe, mimo że to co do tej pory robiła temu przeczy. Wszystko można.
                      • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:31
                        To nie pierwszy taki wyskok Rowling więc jak najbardziej coś już założyć można.
            • tiszantul Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:19
              'Jeśli Michał czuje się Mają to trzeba nazywać go uparcie Michałem bo Maja to nie jest imię męskie"

              Nazywać można Mają, Napoleonem i milionerem. Problem w tym, ze osoby uważające się za milionerów żądają zapewnienia im miliona, a fakt, ze nie posiadają miliona to według postępowych myślicieli złamanie praw milionerów.
              Ktoś uważa się za Napoleona, proszę bardzo. Ale jeśli zażąda armii, to przecież nawet osoby szanujące prawa Napoleonów się do takiej armii nie zaciągną. Gość powinien szukać tych, co uważają się za żołnierzy Napoleona
    • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:19
      Ale niektore osoby, ktore nie identyfikuja sie jako kobiety, tez maja miesiaczke i te osoby poczuly sie urazone.
      • arwena_11 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:21
        Czyli dochodzimy do absurdu.
        • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:00
          Czyli w twoim świecie nie ma czegoś takiego jak transseksualizm?
          • 35wcieniu Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:04
            W świecie arweny to akurat brakuje tylu rzeczy że tą jedną więcej bym się nie dziwiła...
          • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:07
            W moim jest ale jest marginesem w zyciu spolecznym a nie powodem do tego, zeby krecic goenoburze na kazdym kroku. Bo ktos uzyl nieodpowiedniego zaimka. Polecam wystep pana z AfD. Zanim skonczyl wszyskich transplciowych witac, to mu sie czas skonczyl😔
            • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:11
              A kto ustala że ktoś jest cieniem i że cienie nie zasługują na szacunek? Bo pamiętam, że taki system już był i dla ówczesnych cieni się to słabo skończyło.
              • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:03
                pola84 napisał(a):

                > A kto ustala że ktoś jest cieniem i że cienie nie zasługują na szacunek? Bo pam
                > iętam, że taki system już był i dla ówczesnych cieni się to słabo skończyło.

                Jakie cienie? Te z jaskini?
          • arwena_11 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:47
            Na szczęście nie ma. No sorry, ale przestaniesz mówić że kotki mają ruje, bo ktoś się czuje kotką i jej nie ma? A takie dewiacje też są.
            • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:59
              Ale rozumiem że tożsamość płciową wiąże się tylko i wyłącznie z organami płciowymi? Czyli jak obojnak ma przewagę męskich organów a czuje się kobietą no to trudno, jest mężczyzną i koniec. Ten wasz Hashem to jednak trochę jest inny od żydowskiego jak się okazuje, dziewica może dziecko urodzić, ale łaska boska już nie dopuszcza skomplikowanego mechanizmu płci wink
              • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:01
                Obojniak to obojniak, osobna kategoria. Dlaczego obojniaki chca byc kobietami lub mezczyznami to tez jest ciekawy temat.
                • aerra Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:06
                  Nie wszyscy chcą. Ba, są osoby, które biologicznie mają sytuację ustaloną, a i tak nie identyfikują się z żadną płcią. I co?
                  • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:09
                    I nic a co ma byc, poki nie zadaja przywilejow z tej okazj.
                    • aerra Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:32
                      A informowanie o stanie faktycznym (nie wszystkie osoby mające miesiaczkę to kobiety) jest przywilejem?
                      • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:34
                        "nie wszystkie osoby mające miesiaczkę to kobiety"

                        Ale wszystkie miesiaczkujace to kobiety🙄
                        • aerra Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:51
                          Nie, nie wszystkie.
                          • majenkir Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:59
                            "Miesiaczkujacy" mezczyzna powinien jak najszybciej udac sie do lekarza.
                            • aerra Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 16:19
                              Czemu? Jeśli miesiączki są prawidłowe, to nie musi tongue_out
            • tiszantul Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:21
              Słuchajcie, a po czym rozpoznać transseksualne zwierzęta?
              Przychodzi do was gość i pyta - a to kot czy kotka? I co odpowiadacie?
              Był tu wątek propagujący wiedzę naukową i opieranie się na wiedzy naukowej w rozmowach potocznych. Odpowiadacie "wygląda na kota, ale nie wiemy, czy identyfikuje się ze swoją płcią"? Czy o transseksualiście osoba poprawna politycznie odważyłaby się powiedzieć "wygląda na kobietę/mężczyznę"?

              Tu na forum wiele osób bardzo szanuje zwierzeta i naukę, zachęcam więc do przestrzegania praw zwierząt i światopoglądu naukowego. Nie każde zwierzę jest tej płci, na jaką wygląda. Istotne jest, z jaką płcią się utożsamia. Nie wątpię, ze nauka rozwiąże problem, jak sprawdzić tożsamość płciową zwierząt
              • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:24
                "Słuchajcie, a po czym rozpoznać transseksualne zwierzęta?"

                Moze po tym, ze performuja zachowania typowe dla plci przeciwnej?
                • tiszantul Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:39
                  "Moze po tym, ze performuja zachowania typowe dla plci przeciwnej?"

                  Ale czy nie zgodzimy się, że zwierzę ma prawo zachowywać się jak zechce niezależnie od swojej identyfikacji płciowej? Kot może zachowywać się jak kotka dla zabawy, dla zmylenia przeciwnika, a wewnętrznie czuć się kotem.
                  Może identyfikację płciową potrafiłby stwierdzić człowiek nauki - psycholog zwierzęcy, pozostaje jednak problem, co ze zwierzętami, które wolą swoją identyfikację płciową zachować dla siebie, do czego oczywiście mają prawo i mam nadzieję, ze forum to prawo uszanuje
                • tiszantul Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:53
                  "Moze po tym, ze performuja zachowania typowe dla plci przeciwnej?"

                  Dla przykładu kot dokonujący aktów płciowych z innymi kotami wcale nie musi uważać się za kotkę, może być kotem homoseksualistą, a nawet kotem heteroseksualistą, który miał ochotę poeksperymentować. Co to w ogóle jest "zachowania typowe dla płci"? Brzmi strasznie prawacko smile
                  • tiszantul Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:58
                    Nasuwa się taki wniosek: pytanie "kot czy kotka" albo po urodzeniu dziecka "chłopiec czy dziewczynka" są to typowo prawackie, oparte na zabobonach pytania, które może zadawać wyłącznie typowy Polak, który nie miał w życiu kontaktu z nauką ani nawet z forum emama
              • tiszantul Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:27
                "Nasz kot co prawda rodzi osiem kociąt co roku, aż nie nadążamy rozdawać, natomiast uważa się za kota i my to szanujemy"
      • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:10
        I miały prawo. Ja mam miesiaczkę ale nie to definiuje mnie jako kobietę. A jak kobieta nie ma miesiaczki bo jest na coś chorą...to co kobieta nie jest? A jak ma usunietą macicę to przestała być kobietą? Serio kobieta to jej macica?
        • berdebul Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:17
          Biologicznie każdy miesiączkujący człowiek jest kobietą, ale nie każda kobieta miesiączkuje. Jak z kwadratem, który jest prostokątem, ale nie każdy prostokąt jest kwadratem.
          Może być w trakcie korekty płci, ale nie zmienia to chromosomów tej osoby.
          • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:20
            Czyli żeby w papierach zmienić płeć muszę koniecznie usunąć wszystkie narządy płciowe? A obojnakom się płeć losuje? Nie istnieje coś takiego jak tożsamość płciowa?
            • elenelda Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:31
              Co nie zmienia faktu, że fizycznie osoba miesiączkująca jest kobietą.
              • 35wcieniu Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:35
                Nie, może być hermafrodytą. Może miesiączkowac mając jądra. Albo jedno. I jeden jajnik. I co wtedy? Kto ma prawo jej powiedzieć: "miesiączkujesz, jesteś kobietą"?
                • arwena_11 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:49
                  Jak ma jajniki, a.nie.ma.macicy to nie będzie miesoaczlować.
                  • 35wcieniu Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:54
                    Nie mów surprised Ale serio? Dzięki, NIKT NIE WIEDZIAŁ!
                    Dociera do Ciebie że można mieć jedno i drugie? Że są osoby z macicą i jądrem, z jądrami i pochwą itd. w różnych konfiguracjach? Część z nich będzie w stanie miesiączkować.
                    • memphis90 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:06
                      To jednak bardziej skomplikowane. To nie jest tak, że mamy osoby z normalnym penisem, jądrami w mosznie, za za moszną jest dziurka na pochwę z macicą i ta część jak niby nigdy nic normalnie miesiączkuje.

                      Z reguły jeśli jest jadro, to nie ma macicy, bo jadro wydziela hormon AMH, hamujący powstawanie macicy. Jeśli brakuje AMH, to może powstać wewnątrz i część męska, i żeńska, ale należy spodziewać się szeregu zaburzeń hormonalnych i zaburzonego dojrzewania tak czy inaczej.
                      • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:50
                        Ale jądra mogą być w zaniku. Oglądałam program o takich dzieciach. U jednej dziewczynki odkryto ze ma jądra bo zaczeto badać czemu nie miesiaczkuje.
                        Natomiast druga misiączkowała ale miała inne problemu i przy okazji wykryto ze ma jądra ale (tak zrozumiałam bo program był angielskojęzyczny) w zaniku czy skarłowaciałe. Wyjaśnione było, ze są alę nie pełnią swojej roli.
              • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:39
                A gdzie żeś to wyczytała?
            • berdebul Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:32
              Możesz zmienić płeć, utworzyć operacyjnie penisa/pochwę, ale chromosomów sobie w ten sposób nie zmienisz.
              • memphis90 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:56
                No i co z tego?
              • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:08
                A to juz nie macica definiuje tylko chromosom?? O płci mózgu słyszała??
                • berdebul Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:12
                  Mózgiem miesiączkujesz? Możesz się pomalować na szaro, przyczepić sobie trąbę i uważać się za słonia, biologicznie wciąż będziesz człowiekiem.
                  • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:20
                    "wciąż będziesz człowiekiem."

                    Niektorzy twierdza, ze nie sa ludzmi i tez beda sie za kazdym razem obrazac, kiedy ktos do nich zawola, ej czlowieku. 😂
                    • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:25
                      tak, są tacy
                    • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:04
                      Nie wiem czemu smiejesz sie z poważnego problemu. Bo trywializując sprawisz ze problem zniknie? Tak samo sie kiedys jeden Pan smiał "ze prostytutki nie można zgwałcić" tez sam poziom niestety.
                  • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:26
                    Ja nie ale mam wrażenie ze niektore tutaj tak. Pisałam macica to organ jak kazdy inny, nie definiuje mnie jako kobiety.
                    • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:02
                      definiuj się jak chcesz i pozwól innym na to samo
            • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:38
              Dobre pytanie, bo żeby w papierach zmienić płeć (w Polsce) nie wystarczy samo uważanie, że się jest innej płci niż biologiczna. Trzeba przejść kilka etapów, w tym terapię hormonalną. Dopiero później można się udać do sadu. Poczytaj.

              • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:47
                m_incubo napisała:

                > Dobre pytanie, bo żeby w papierach zmienić płeć (w Polsce) nie wystarczy samo u
                > ważanie, że się jest innej płci niż biologiczna. Trzeba przejść kilka etapów, w
                > tym terapię hormonalną. Dopiero później można się udać do sadu. Poczytaj.
                >

                Od kiedy Polska jest wyznacznikiem postępu w ochronie praw mniejszości i podejściu do sprawy zgodnie z nauką? Przecież według polskich władz zarodek to człowiek.
                • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:02
                  Zadałaś pytanie i masz odpowiedź. Tak, żeby zmienić w papierach płeć, należy wykonać wcześniej pewne kroki.
                  Jeśli interesowało cię jak to wygląda gdzie indziej, należało sprecyzować, gdzie jest to gdzie indziej. Ja piszę z Polski i jak to jest w Polsce, wiem jeszcze jak to jest w UK,bo znam osobę transpłciową z UK.
                  A jeśli Ty chcesz wiedzieć, jak to jest w każdym miejscu na świecie i gdzie jest to rozwiązane tak, że uznasz to za akceptowalne, to już odrób zadanie i sprawdź sobie sama.
                  • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:02
                    A zadałam pytanie o Polskę? K Rowling też nie pisze o Polsce a mimo to postanawiasz się o Polsce wypowiadać, logicznie by było się wypowiadać o UK.
                    • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:09
                      No skoro tak, to w twoim wypadku logiczniej byłoby się chyba nie wypowiadać.
                      • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:32
                        Proponuję sprawdzić znaczenie słowa logiczny, bo w zachwycie nad tym jaką puentę wymyśliłaś umknęło ci ono.
                        • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:46
                          Sprawdź, sprawdź, łap to, co tobie umyka, o mnie się nie troskaj. Przy okazji sprawdzania proponuję douczyć się czym jest zaśniad.
                          • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:49
                            Ale dobrze że podchwyciłaś choć jedno słowo, lepiej późno choć mogłaś w podstawówce zamiast spać na lekcji.
                            • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:21
                              Już kilka osób ci tłumaczy, że piszesz bzdury podpierając się biologią (?!) Mieszasz pojęcia, nie rozumiesz terminów, nie wystarczy, że poczytasz o zaśniadach na Wikipedii, naprawdę. To wyklucza jakąkolwiek merytoryczną dyskusję, ale jeśli lubisz, brnij dalej, ja odpadam.
                              • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:35
                                Ależ ty się wyłączyłaś z dyskusji już dawno temu.
          • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:38
            Nie nie kazdy...dawno biologie miałas. Sa osoby obojnacze, mające zarówno narządy młocie wewnętrzne damskie jak i męskie. Mozna miec jądra i miesiaczkować...i co wtedy?
            Poza tym mozna życ w kraju, gdzie nie ma dostępu do operacji zmiany płci, mozna sie czuć mężczyzną (jest coś takiego jak płęc mózgu) ale nie mieć możliwości zmienić swojego ciała. Takie osoby i tak są poszkodowane....nazywanie ich kobietami (bo parę kobiet wtedy czuje sie bardziej kobieco) krzywdzi jeszcze bardziej.
        • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:31
          Nie, zupełnie nie o to chodzi, ale jakoś nie dziwi mnie, że akurat ty nie rozumiesz 🤦‍♀️
          Jestem w szoku, że tyle osób obraca kota ogonem, ale widać, z czego wzięła się cała afera.
          • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:04
            m_incubo napisała:

            > Nie, zupełnie nie o to chodzi, ale jakoś nie dziwi mnie, że akurat ty nie rozum
            > iesz 🤦‍♀️
            > Jestem w szoku, że tyle osób obraca kota ogonem, ale widać, z czego wzięła się
            > cała afera.

            Mnie nie dziwi za to, jak część osób myśli że biologia to bułka z masłem. Organy rozrodcze definiują płeć a poczęcie to moment i specjalnie nie trzeba dużo myśleć. Energię można zużyć na coś innego.
            • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:10
              Zużyj energię na odkurzenie szklanej kuli, bo trafiasz na razie jak kulą w płot.
            • dramatika Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:15
              pola84 napisał(a):

              > Organ
              > y rozrodcze definiują płeć a poczęcie to moment i specjalnie nie trzeba dużo my
              > śleć.

              To, że poczęcie nie jest "momentem", a DNA zarodka kształtuje się w 2-3 dni nie komplikuje w żaden sposób sprawy w przypadku uznania, że istota (lub istoty) o osobniczym DNA powstała z połączenia DNA ojca i matki jest człowiekiem.
              Bardziej kłopotliwe jest przyjęcie, że obiektywna prawda nie istnieje i każdy ma swoją.
              • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:35
                No i dlatego biologia tak definiuje człowieka że stworzyła zaśniad.
                • dramatika Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:39
                  pola84 napisał(a):

                  > No i dlatego biologia tak definiuje człowieka że stworzyła zaśniad.

                  Zaśniad nie ma ludzkiego DNA, więc nie jest człowiekiem.
                  • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:46
                    A z czego powstało? Z kury?
                    • dramatika Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:00
                      pola84 napisał(a):

                      > A z czego powstało? Z kury?

                      Nie wszystko, co powstaje w procesie zapłodnienia jest człowiekiem. Jesli dojdzie do poważnego zaburzenia tego procesu, to człowiek, czyli istotna z osobniczym DNA, nie powstanie. Zaśniad to coś powstałego z próby zapłodnienia pustej komórki jajowej - a bez materiału genetycznego matki człowiek nie powstanie.
                      • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:08
                        Ale chwilkę, to ma to DNA czy nie ma? Bo się teraz okazuje że musi mieć DNA matki smile genom mitochondrialny nie jest materiałem genetycznym? Ech... Naprawdę szkoda zbierać informacje o tak wyjątkowej nauce jak biologia z postów na religijnych forach.
                        • dramatika Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:12
                          pola84 napisał(a):

                          > Ale chwilkę, to ma to DNA czy nie ma?

                          Jakieś DNA ma, ale nie jest to DNA charakteryzujące osobniczą istotę ludzką, tylko zwielokrotnione DNA ojca.

                          • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:18
                            Czyli zaśniadowy zarodek genomu mitochondrialnego nie ma od matki? Albo inaczej, w żadnym razie nigdy nie może mieć od matki?
                            • dramatika Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:21
                              pola84 napisał(a):

                              > Czyli zaśniadowy zarodek genomu mitochondrialnego nie ma od matki? Albo inaczej
                              > , w żadnym razie nigdy nie może mieć od matki?

                              Nie wiem, a to coś zmienia w kwestii tego, że nie jest istotą ludzką i nigdy nawet nie powstanie z niego istota ludzka?
                              • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:23
                                Ale jak nie jest? Powstaje z zapłodnienia i jest zarodkiem z ludzkim DNA? No to w twojej interpretacji biologii człowiekiem jak najbardziej jest, więc zakaz aborcji, chyba że zgadzasz się na zabijanie człowieka.
                                • dramatika Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:52
                                  pola84 napisał(a):

                                  > Ale jak nie jest? Powstaje z zapłodnienia i jest zarodkiem z ludzkim DNA?

                                  Coś, co ma ludzkie DNA nie oznacza, że jest zarodkiem, czyli odrębnym osobnikiem żywym. Na przykład nie jest nim komórka naskórka ludzkiego, mimo że ma ona pełne prawidłowe DNA ludzkie. Nie mówiąc o tym, że proces polegający na wniknięciu plemnika czy dwóch plemników do pustej komórki jajowej ciężko nazwać w ogóle zapłodnieniem.
                                  • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:56
                                    No ale chwileczkę, jest zarodek zaśniadowy powstający w wyniku zapłodnienia czy nie jest? smile Ma DNA (choć były próby z twojej strony twierdzenia najpierw że nie ma, a potem że potrzebny jest materiał genetyczny matki). Naprawdę, polecam nie naginanie biologii do swoich o niej wyobrażeń i po prostu jasnego stwierdzenia, że się ją ignoruje dla ideologii, będzie łatwiej (oczywiście z wszystkimi tego konsekwencjami).
                                    • memphis90 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:13
                                      >No ale chwileczkę, jest zarodek >zaśniadowy powstający w wyniku >zapłodnienia czy nie jest
                                      Nie, w zasniadzie nie masz żadnego zarodka. Zalecam powrot do lekcji biologii.
                                    • dramatika Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:20
                                      pola84 napisał(a):

                                      > No ale chwileczkę, jest zarodek zaśniadowy powstający w wyniku zapłodnienia czy
                                      > nie jest? smile

                                      Nazwij to jak chcesz - może być i "zarodek zaśniadowy". To coś tak czy inaczej nie jest biologicznie człowiekiem - jest nim organizm żywy mający osobnicze ludzkie DNA. Sprawdź w wikipedii znaczenie słowa "organizm".
                                      • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:22
                                        A co jest biologicznie człowiekiem? Ale biologicznie a nie ideologicznie
                                        • dramatika Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 16:18
                                          pola84 napisał(a):

                                          > A co jest biologicznie człowiekiem? Ale biologicznie a nie ideologicznie

                                          Odpowiadasz na post, w którym napisałam, co mniej wiecej można uznać za człowieka.
                                      • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:24
                                        Jaki "zarodek zaśniadowy"?? Przestańcie pisać bzdury!
                                • memphis90 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:11
                                  Z zapłodnienia pustej komórki jajowej NIE powstaje zarodek.
                                  • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:34
                                    Możesz wskazać artykuł który twierdzi że nie ma czegoś takiego jak molar pregnancy oraz określenia molar embryo? Z chęcią poczytam.
                            • memphis90 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:10
                              >Czyli zaśniadowy zarodek genomu >mitochondrialnego nie ma od matki
                              W zasniadzie nie masz ZADNEGO zarodka. DNA mitochondrialne to zupelnie coś innego, niz DNA jądrowe. Jeśli dojdzie do uszkodzenia DNA jądrowego, to mitochondrialne go nie zastąpi.
                • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:42
                  Może powtórz tę biologię, którą się tak fascynujesz, zamiast pisać bzdury.
                  • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:47
                    m_incubo napisała:

                    > Może powtórz tę biologię, którą się tak fascynujesz, zamiast pisać bzdury.

                    Nie radziłabym ci uczyć się biologii z religii bo właśnie twoje wypowiedzi tak się potem prezentują w wątku choć minimalnie ocierającym się o naukę.
                    • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:00
                      Ja sie zastawianim ile ona ma lat? Ja mam 37 u mnie na biologii uczono juz czego innego...200 chyba nie ma.
                    • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:22
                      Biologii uczyłam się na studiach, na lekcje religii nigdy nie chodziłam i żadnej religii nie wyznaję, co to ma do rzeczy? Ty udajesz głupią, nie udajesz czy tylko się identyfikujesz? Może wróć do szkoły zanim zaczniesz kaganek oświaty na fora zanosić?
                    • memphis90 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:14
                      Polecam douczyc się co to właściwie jest zarodek.
    • turzyca Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:24
      Myślę, że zarzuty wobec Rowling w spokojny sposób i bez hejty są sformułowane tutaj: youtu.be/USoIAWVkCvk (tak, też mnie wkurza, gry ktoś linkuje filmik ale słuchać mogę w tle domowych czynności, Twittera czytać nie bardzo).

      Rowling ma podobny problem co na naszym podwórku np Musierowicz. Świat się zmienił, a ona nie. To co mówi było ok 20 lat temu, teraz jest no go.
      • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:28
        Świat się aż tak nie zmienił, nadal wyłącznie kobiety mają miesiączkę. To nie Rowling ma problem.
        • pani07 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:39
          m_incubo napisała:

          > Świat się aż tak nie zmienił, nadal wyłącznie kobiety mają miesiączkę. To nie R
          > owling ma problem.

          O, to to.
        • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:10
          Od kiedy miesiaczka definiuje kobietę?
          • arwena_11 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:22
            Nie definiuje, ale miesiączka mają w ludzkim gatunku tylko kobiety. Facet nie będzie miał.
            • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:32
              Bo tak powiedziała arwena...a jak ktoś jest obupłciowy to co? Ma jądra ale miesiaczkuje. Ma sie pochlastać bo nie zgadza się z twoim podziałem na szufladki...
              • arwena_11 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:53
                Ma jądra, macicę i jajniki? no jest zburzony. Bywa. I dlatego inni mają.chodzic na.paluszkach ?
                • sumire Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:54
                  arwena_11 napisała:

                  > Ma jądra, macicę i jajniki? no jest zburzony. Bywa. I dlatego inni mają.chodzic
                  > na.paluszkach ?

                  Jezusie, skąd ty wziąłeś takie chamiszcza...
                • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:10
                  Nikt nie mowi o chodzeniu na placach. Mnie kiedys pomylono z Rosjanką? Nazwanie Rosjanką nie ejst obraźliwe ale nie było tez prawdziwe...wiec wyprostiwałam, ze Rosjanką nie ejstem. Ktoś kto miesiączkuje nie muis być kobieta i nic dziwnego ze nie chcą nią być nazywany. Co masz w tym taki problem?
                  • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:13
                    "Ktoś kto miesiączkuje nie muis być kobieta“

                    Musi, jesli miesiaczkuja tylko XX (dalej nie wiem, gdyz zadna ekspertka sie nie ujawnila) i jesli XX nazywamy biologicznymi kobietami. Czyli chodzi o przymiotnik biologicznyn/psychiczny.
                    • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:06
                      pl.qwe.wiki/wiki/XX_male_syndrome miłego czytania...
                      • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:11
                        Jakies wirusy mi wyskakuja, poza tym xx to biologiczna kobieta nawet z meskim syndromem.
                      • memphis90 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:28
                        Mężczyzni XX z obecnym genem SRY nie miesiaczkują, bo nie wykształca się macica.
                        • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:39
                          "Mężczyzni XX“

                          Moze lepiej osobniki XX z meskim syndromem?
                          • memphis90 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:16
                            A dlaczego? Mają tożsamość męską.
                          • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:51
                            Nie, to są mężczyźni.
                        • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:52
                          Ja nie pisałam op miesiaczce. Matka-polka twierdzi ze facet zawsze ma XY a kobieta XX...wiec to podrzuciłam.
                          • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 11.06.20, 13:08
                            "Matka-polka twierdzi ze facet zawsze ma XY a kobieta XX...wiec to podrzuciłam."

                            Nie twierdze, tylko sie pytam, jestes tępota, ktora pisze bez ladu i skladu. Mam wrazenie, ze cie tu zatrudnili, zebys rozmydlala kontrowersyjne watki.
              • memphis90 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:05
                Aczkolwiek muszę uczynić zastrzeżenie, że czynne jądra z reguly powodują, że macica się nie wykształca, bo jadro produkuje tzw. czynnik antymullerowski. I też dzisiaj, w XXI wieku, nie powinno już byc sytuacji, że dorosły człowiek ma pozostawione i jadro, i jajnik. "Zbędną" gonadę powinno się usunąć po ustaleniu poczucia płci, tak, by okres dojrzewania ("własny" lub indukowany odpowiednimi lekami hormonalnymi) był już zgodny z tożsamością płciową.
              • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:12
                Sprawdź najpierw, jak wyglądają takie przypadki w praktyce, ok?
              • tak-ale Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 18:39
                > a jak ktoś jest obupłciowy to co?

                To jedna z tych płci jest kobieca, więc jest kobietą. Nie WYŁACZNIE kobietą, ale TEŻ. Nie jest jakąś trzecią płcią, niezwiązaną z tymi dwoma.
      • afro.ninja Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:29
        Musierowicz czyta gartska rozemocjonoeanych fanek i antyfanek w srednim wieku. Rowling to najbardziej znana pisarka na świecie, uksztaltowala miliony ludzi. I teraz pewnie większość ludzi jest rozczarowana, ze Rowling jest taka niepostepowa. Nie ma nic do transsekaualistow, pojdzie na marsz w ich obronie, ale płeć ma znaczenie. Eee
        • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:33
          Nie chodzi o bycie postępowym.
          • afro.ninja Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:56
            Poprawność polityczna, czyli mówić tak, by (wszystkie) mniejszości były zadowolone, to jak najbardziej postęp. Rowling ma typowe myślenie przeciętnego człowieka, ale jest bardzo znaną osobą i ludzie np. trans czują się urażeni.
            • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:12
              Nie wiem czy typowe. Ja widać jestem atypowa bo nie myśle jak ona. Nie jest to ani poprawność polityczna ani bycie postępowym. Zwyczajnie daje innym życ jak chca. NIkt mi krzywdy nie robi tym ze ma miesiaczke ale nie czuje się kobietą...nie wiem czemu ja mam krzywdzić te osoby nazywając je kobietami.
      • pani07 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:31
        turzyca napisała:

        > Myślę, że zarzuty wobec Rowling w spokojny sposób i bez hejty są sformułowane tutaj: youtu.be/USoIAWVkCvk (tak, też mnie wkurza, gry ktoś linkuje filmik ale słuchać mogę w tle domowych czynności, Twittera czytać nie bardzo).
        >
        > Rowling ma podobny problem co na naszym podwórku np Musierowicz. Świat się zmie
        > nił, a ona nie. To co mówi było ok 20 lat temu, teraz jest no go.
        >


        Matko, z takim podejściem, to wstąiliśmy do świata, w którym spełniają się profetyczne teksty z literatury sf, np. J.Zajdl od fantastyki socjologicznej.
    • afro.ninja Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:25
      Co niby zaskakuje, hejt?! Mnie zupełnie. Ludzie zawsze znajdą chlopca do bicia. Rowling sama nie wie w sumie co chce przekazac ludziom?! Plec sie liczy, ale transsekaualisci po zmianie płci nie sa prawdziwymi kobietami, mężczyznami?! No i ok, myślę, ze takie zdanie ma większość ludzi. Sami transeksualisci maja czasami problem z akceptacja nowej płci, to nie jest takie jednowymiarowe.
      • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:12
        To kto to jest prawdziwa kobieta? Ta która ma macice i miesiaczke?50latkla bez meisiaczki przestaje być kobietą (czy moze zasłużyła sobie na ten tytuł miesiaczkując latami)? Serio tak siebie oceniacie? Przez przymat posiadania narządu i miesiaczkowania?? Słabe to bardzo...
        • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:18
          "To kto to jest prawdziwa kobieta? Ta która ma macice i miesiaczke?50latkla bez meisiaczki przestaje być kobietą“

          Tez nie ogarniasz zbiorow i podzbiorow?
        • simply_z Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:25
          a facet moze miesiaczkowac? o to wlasnie jej chodzilo. Po zmianie plci, chyba sie nie miesiaczkuje z tego co wiem. Takie sa fakty, jako osoba ze scislym wyksztalceniem powinnas to wiedziec. Ta poprawnosc zaczyna byc coraz glupsza.
          • araceli Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:32
            simply_z napisała:
            > Po zmianie plci, chyba sie nie miesiaczkuje z tego co wiem

            A co z osobami, które nie mają dostępu do możliwości medycznej zmiany płci?
            • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:35
              Są kobietami i juz, bo simply czuje sie obrazona faktem, ze ktoś używający podpasek mowi o sobie "mężczyzna"...
              • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:42
                Nie, to niektóre osoby są urazone, że gdy kupują podpaski, bo miesiączkują, mówi się o nich kobieta.
                Masz problem z odróżnianiem kierunków?
                • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:15
                  Tak. Juz pisałam nie dziwię im się. Nie są kobietami czemu mają pozwalać tak sie nazywać? Ja zostałam kiedys pomylona z Rosjanką, nie było to obraźliwe ale wyjaśniłam ze jestem Polką. To jest to samo. Mam nadzieje ze zadne z twoich dzieci, wnukjów nie okaże sie nienormatywne...
          • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:34
            Nie słyszałaś o osbach obojnaczych? Mozna miec jądra i macice i miesiaczkować...i ktory to organ decyduje bardziej?
            • ichi51e Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:45
              No wlasnie ja mysle ze ludzie o czyms takim nie slyszeli. Mysle ze mysla ze plec to kwestia tego co masz miedzy nogami. A przeciez choc o tym sie nie mowi sa najdziwniejsze sytuacje
              www.thedailybeast.com/yes-men-can-have-periods-and-we-need-to-talk-about-them
              www.google.pl/amp/s/feminisminindia.com/2018/07/13/men-menstruate-talk-about-it/%3famp
              • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:13
                I jeszcze jest płec mózgu. Pamietam jak z mężem ogladaliśmy program op dzieciach, ktore czuły ze maja inną płeć niz ta "miedzy nogami",. Oboje stwierdzilismy ze gdybyśmy mieli takie dziecko to ucieklibyśmy z Polski...tu by dziecko życia nie miało.
            • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:46
              "Mozna miec jądra i macice i miesiaczkować...“

              Prosze o zrodlo.
              • ichi51e Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:02
                www.medme.pl/artykuly/hermafrodyta-czyli-obojnactwo-czym-sie-charakteryzuje,69947.html
                • memphis90 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:30
                  Tam akurat nic nie ma nt mozliwosci występowania miesiączki u ludzi z obojnactwem prawdziwym i wykształconymi sprawnymi jądrami.
                  • ichi51e Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:39
                    Ale mozesz wygladac jak kobieta miec wszystko na miejscu. Miesiaczki z natury nie miec (z opcja wywolani) i genetycznie byc mezczyzna.
                    • memphis90 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:19
                      No tak. Oczywiście, że tak. Ale odnosze się do Hanusinego "masz jądra w mosznie i macicę i ta macica miesiączkuje". Tą opcja raczej mało prawdopodobna. Bo albo coś się jednak nie wykształci, albo wykształci się szczątkowo (np pochwa, ale bez macicy) albo zaburzenia hurmonalne będą zbyt duże, żeby funkcjonowało wszytsko naraz.
                      • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:54
                        MOga sie wykształcic jądra szczatkowo. Oglądałam o tym program. Było o dzieciach hermafrodytach. Dziewczyna miesiaczkowała. Przepraszam memphis chcesz tu uchodzić za znawce ale chyba jednak nie ejsteś.
                        • berdebul Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 11.06.20, 11:00
                          Widać nie oglądała tego programu w tv co Ty. suspicious
          • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:36
            To nie ejst poprawność to empatia. Poza tym nie mam przekonania, ze moja płeć jest lepsza od innej
        • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:39
          Zieeeew.
          • araceli Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:46
            m_incubo napisała:
            > Zieeeew.


            I to jest pięknie pokazany poziom nieempatyczności level Rowling. Post na który odpowiadasz nie był skierowany do ciebie, więc nie wymagał twojej reakcji. Ale jednak postaniłaś wyrazić chamsko lekceważenie. Po co? Bo możesz! Bo się pobrandzlujesz jaka to ty jesteś lepsza.
            • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:57
              Tweet Rowling też nie był skierowany do ciebie i nie wymaga twojej reakcji.
              Mój post, do kogokolwiek, też jej nie wymaga, dasz radę, araceli.
              • araceli Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:21
                m_incubo napisała:
                > Tweet Rowling też nie był skierowany do ciebie

                No więc ja pani Rowling nie odpowiadam. Proste?
            • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:54
              I taka normatywna.
        • maly_fiolek Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:08
          Organizacje sportowe nie dopuszczają transów do zawodów w grupie kobiet. Oni też się mylą?
        • tak-ale Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:34
          Na pytanie kto jest prawdziwą kobietą można by było odpowiedzieć gdyby było wiadomo, co to znaczy prawdziwa kobieta, a okazuje się, że cholera wie, co ją definiuje. No bo układ rozrodczy nie, zdolności nie, preferencje nie, wygląd nie, no to co? Czyli mamy ten sam problem co z definicją człowieka. I problem z definicją człowieka nam daje niekończące się spory o aborcję, bo niby każdy wie, że człowieka nie wolno zabijać, ale już kiedy ten człowiek zaczyna być człowiekiem to są różne teorie i to tak pięknie można ogrywać w kampaniach wyborczych bo angażuje emocje i polaryzuje a wiadomo, że niczyjej racji się nigdy nie udowodni. I tak samo będzie z tą tożsamością płciową. Być może prawica sobie pomyślała że jak już zapanuje Gilead i nie będzie się dało kłócić o zakaz aborcji w kampaniach wyborczych to trzeba mieć kolejny nierozwiązywalny temat w zanadrzu i to podkręca (moja osobista teoria spiskowa, którą właśnie ukułam tongue_out) Mnie osobiście odpowiada podejście yin-jang, czyli są dwa pierwiastki, żadnego szarego między nimi, ale one zawsze są jednocześnie tylko w różnych proporcjach.
    • fornita111 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:26
      Nie wiem, dla mnie kobieta, ktora nie miesiaczkuje nadsl jest kobieta: ta po menopauzie, ta w ciazy, ta ktora urodzila sie jako mezczyzna jak Anna Grodzka. Nawet biologicznie nie miesiaczka definiuje bycie kobieta a co dopiero psychicznie i kulturowo. Szkoda, ze dobra pisarka bawi sie w wywolywanie gburzy. Po co, na co? Glupie to.
      • chocolatemonster Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:29
        Swiat sie konczy- zgadzam sie z Fornitta😁
      • ichi51e Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:31
        no wlasnie ja tez tak rozumuje - to nie miesiaczka/czy mozliwosc zajscia w ciaze czyni nas kobietami.
        • 35wcieniu Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:38
          Ale tam chodziło o rzecz odwrotną. Artykuł dotyczył osób z problemami z dostępem do środków higienicznych - kobiet, dziewcząt i "osób niebinarnych". Zatytułowany jako "Ludzie, którzy miesiączkują". To ją rozbawiło, napisała tweeta z przekazem: "ludzie którzy miesiączkują to kobiety" I to rozpętało dyskusję.
          • aerra Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:20
            I stąd właśnie burza przecież. Bo ludzie, którzy miesiączkują, to nie tylko kobiety.
            • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:28
              "Bo ludzie, którzy miesiączkują, to nie tylko kobiety."

              Biologicznie tylko.
              • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:53
                dawno biologie miałaś...
                • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:57
                  hanusinamama napisała:

                  > dawno biologie miałaś...
                  >

                  Wystepujesz teraz w roli eksperta? Bo nie wiem jak mam traktowac twoja wypowiedz.
                  • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:08
                    Nie smile nie eksperta ale nie zatrzymałam sie na wiedzy z biologii z zakresu LO. smile
                    • berdebul Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:46
                      Podważasz istnienie dymorfizmu płciowego u ludzi?
              • aerra Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:09
                Nie tylko, bo nawet jesli pomijasz osoby trans, to masz jeszcze osoby obojnacze (cześć, nie wszyscy, bo obojnactwo to pewne spektrum), które miesiączkować mogą, a mają również część oraganów męskich.
                • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:13
                  No nie dowiem sie tu, czy xy moze miesiaczkowac.
                  • aerra Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:41
                    Dumic et al. (2008) reported a fertile woman with normal ovaries and a predominantly 46,XY ovarian karyotype who gave birth to a 46,XY female with complete gonadal dysgenesis.
                    • aerra Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:45
                      Czyli co najmniej jeden taki przypadek jest.
                      Czy więcej, to już googlaj samodzielnie.
        • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:55
          Ale miesiaczkuja tylko kobiety XX? Kobiety XY ani mezczyzni XX nie miesiaczkują?
        • simply_z Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:26
          biologicznie tez?
        • tak-ale Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:35
          > o wlasnie ja tez tak rozumuje - to nie miesiaczka/czy mozliwosc zajscia w ciaze czyni nas kobietami.

          owszem, ale co czyni nas kobietami? (osobiście nie kupuję wersji, że ilu ludzi tyle płci i w zasadzie płci nie ma)
      • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:34
        To nie chodziło o niemiesiączkujące kobiety, tylko o osoby transpłciowe, które nie uważają się za kobiety, a miesiączkują i nazywanie ich kobietami je uraża.
        Uraża je też prawdopodobnie zwrot "przepraszam panią" lub "cześć, Jolka!" rzucone przez niewidzianą od 20 lat koleżankę z podstawówki.
        Równość i tolerancja owszem, ale nie przez sprowadzanie sprawy do absurdu.
        • fornita111 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:44
          Rozumiem, gdyby bylo odwrotnie: ktos sie czepia, ze napisano "kobiety" zamiast "osoby miesiaczkujace", odpowiada mu sie wtedy, ze nie da sie byc zawsze stuprocentowo precyzyjnym i nie wynikalo to ze zlej woli, tylko takie uogolnienie. Ale tutaj mamy pisarke, ktora sie przyczepila do calkiem normalnego zwrotu wysmiewajac go jako " absurdalna poprawnosc polityczna"- gdzie ja boli i dlaczego? Kto jej uzciem tego zwrotu wolnosc odebral? No odklepalo jej z nudoe chyba.
          • fornita111 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:50
            Dla mnie to troche sytuacja w stylu: swiadek opisuje wypadek i mowi, ze czarnoskory rowerzysta wjechal pod ciezarowke wink A na to policjant spisujacy zeznanie:
            - jaki czarnoskory, Murzyn mow, Murzyyyyyn, przeciez kazdy czarnoskory to MURZYN!!!

            • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:59
              Zupełnie nietrafione porównanie.
              Powiedzieć o kimś Murzyn to nie to samo co powiedzieć czarnoskóry, Murzyn ma wydźwięk pejoratywny. Kobieta jest równie obraźliwym i uwłaczającym słowem? Cóż, wlasciwie niektórych środowiskach przecież właśnie tak jest.
              • 35wcieniu Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:00
                Dla kogoś kto nią nie jest? I owszem, może być.
              • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:03
                Murzyn wcale nie ma wydzwieku pejoratywnego. Murzyn zrobil swoje... Wzielo sie od nabijania fajki przez Murzynow, bo do tego byli uzywani na polskim dworze, byli u nas drogocennymi ozdobami. Nikt im nie kazal ciezko pracowac, zeby sie nie popsuli. Tak czytalam.
                • niemaznaczenia Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:16
                  Czarnoskóry nie równa się automatycznie Murzyn. Czarnoskórzy albo mocno czekoladowi są Melanezyjczycy, Papuasi, Aborygeni, wielu mieszkańców południowych Indii i Sri Lanki.

                  Murzyn nie ma u nas takiego negatywnego znaczenia jak angielskie "nigger" albo "negro", albo polskie "czarnuch".

                  Idąc absurdem poprawności politycznej nie powinno się też mówić "Żyd", bo przecież w pewnych kontekstach jest to stosowane jako określenie negatywne, a przecież Żyd jak Murzyn są to słowa całkowicie neutralne, negatywne będą własnie ten czarnuch albo np. parch
                  • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 12.06.20, 09:53
                    idąc tym tropem nie powinno się nawet mówić kobieta, bo niektórzy uważają to za uwłaczające
                    postuluję, by wprowadzić, tak jak w innych krajach, bezpieczne wyrażenie, mające na celu uszanowanie uczuć każdego, coś w stylu ONO na przykład,
                    i tak witamy się
                    Dzień dobry Ono
                    Co Ono sobie życzy?
                    Dziękuję Onemu bardzo

                    czas wkroczyć w XXI wiek a nie tkwić w tej gooownianej zaściankowości
                    • sumire Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 12.06.20, 09:59
                      NIKT nie uważa określenia "kobieta" za uwłaczające. Ale jeśli kobiecie uwłacza, że osoby trans mają okres, to problem raczej nie leży w tych osobach moim zdaniem.
                      • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 12.06.20, 10:06
                        faceci okresu nie maja
              • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:30
                Jakbys mnie nazwała facetem czułabym sie obrażona...nie musi słow mieć wydźwięku pejoratywnego...Poza tym nie chodzi nawet o urażenie. Będąc w Estonii wielokronie brano mnie za Rosjankę (dla nich to podobne języki). Ja sie nie czułam obrażona...ale wyjasniałam, ze nie ejstem Rosjanką, jestem Polką.
                Tu jest to samo: osoba transpłciowa nie musi czuć sie urażona określeniem "kobieta" ale , że kobietą nie jest to prostuje "tak miesiączkuję, nie, nie jestem kobietą"...facynujące, jak dla wielu kobiet posiadanie macicy sprawia ze czują sie ważniejsze. Ja sie ciesze ze mam, bo mogłam urodzic moje dzieci i tyle.
                • tiszantul Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:43

                  "Będąc w Estonii wielokronie brano mnie za Rosjankę (dla nich to podobne języki). Ja sie nie czułam obrażona...ale wyjasniałam, ze nie ejstem Rosjanką, jestem Polką"

                  To bardzo ciekawe, ze w Estonii, gdzie 30% ludnosci to Rosjanie, występują takie problemy ze zidentyfikowaniem języka rosyjskiego. Czy może w Estonii edukacja stoi tak nisko, że nie słyszeli o Slowianach i nazywają ich zbiorczo Rosjanami? Nie wydaje mi się
                • niemaznaczenia Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:52
                  W Estonii, gdzie żyje ponad 30% mniejszość rosyjska, a starsze pokolenie i sporo młodych mówi w tym języku, brano cię za Rosjankę?

                  Tm bardziej że rosyjski ma zupełnie inną intonację i melodykę od polskiego.

                  W Finlandii, w Karelii przy granicy rosyjskiej kiedy tubylcy słuchali nas Polaków, mówili, że polski brzmi zupełnie inaczej niż rosyjski, a Rosjan tam pełno. A fiński to pokrewny język do estońskiego, więc ucho mają pdobne do slowiańszczyzny.
                  • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:56
                    Tak już młodsze pokolenie nie. Jak byłam przy granicy z Rosją w Toile to fakt, tam nikt tak nie powiedział ale juz w samym Talinie zdarzało mi sie to dość często. Siedziałam tam w sumie prawie pół roku i wielokrotnie mnie pytano czy jestem Rosjanką (bo np słyszano jak rozmawiam przez telefon z kimś z PL).
    • ichi51e Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:29
      czy ktos moze dac linka do twitta o ktory poszlo - sama sobie zdanie wyrobie
      • pani07 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:33
        Wejdź na jej stronę TT, zobaczysz, jak to się rozwija, niesamowicie. Ale coś w tym jest, że im ktoś głośniej wrzeszczy o tolerancji, tym pewniej zaatakuje przeciwnika.
        • mary_lu Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:36
          Bo jak odpowiesz komuś, kto dla rozrywki opowiada głupoty o Tobie lub Twoich bliskich, to jesteś nietolerancyjnym agresorem.
          • pani07 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:40
            mary_lu napisała:

            > Bo jak odpowiesz komuś, kto dla rozrywki opowiada głupoty o Tobie lub Twoich bl
            > iskich, to jesteś nietolerancyjnym agresorem.
            Język i sposób komunikacji MA znaczenie. Także w takiej sytuacji.
            • araceli Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:44
              pani07 napisał(a):
              > Język i sposób komunikacji MA znaczenie. Także w takiej sytuacji.


              Czego pani Rowling najwyraźniej nie ogarnęła.
              • pani07 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:55
                araceli napisała:

                > pani07 napisał(a):
                > > Język i sposób komunikacji MA znaczenie. Także w takiej sytuacji.
                >
                >
                > Czego pani Rowling najwyraźniej nie ogarnęła.
                >
                >
                Aha i dlatego od nazistek została wyzwana + całe mnóstwo inwektyw.
                • araceli Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:01
                  pani07 napisał(a):
                  > Aha i dlatego od nazistek została wyzwana + całe mnóstwo inwektyw.

                  A nie - to akurat z okazji wyrażonych poglądów a nie języka.
      • 35wcieniu Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:34
        Pisarka zareagowała na artykuł poświęcony 1,8 mld dziewczyn, kobiet i osób niebinarnych, które miesiączkują, a w trakcie pandemii koronawirusa mają ograniczony dostęp do środków sanitarnych czy prywatnych przestrzeni. Mimo, że w tekście wspomina się o różnych osobach radzących sobie z menstruacją, Rowling najwyraźniej zdenerwował tytuł mówiący o „ludziach, którzy miesiączkują”. Dlatego w ironiczny sposób wyraziła swój sprzeciw, nie mogąc sobie przypomnieć słowa „kobieta”.

        "‘People who menstruate.’ I’m sure there used to be a word for those people. Someone help me out. Wumben? Wimpund? Woomud?"
        • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:48
          Czyli mialam racje. Obrazili sie ludzie, ktorzy nie czuja sie kobietami a miesiaczkuja. Czyli tworzymy w nieskonczonosc rozne kategorie, wedlug widzimisie jednostek, zeby uniemozliwic jakiekolwiek obiektywne poznanie i zniszczyc w ludziach poczucie zdrowego rozsadku...
          Nastepne powinni odezwac sie ufoludki, ktore miesiaczkuja i czuja sie obrazeni tym artykulem, w ktorym nazywani sa ludzmi: "jako miesiaczkujace ufoludki zostalismy wlasnie wrzuceni do wora razem z ludzmi, z ktorymi nie mamy nic wspolnego, nasza unikatowa tozsamosc i prawo do ekspresji odmiennosci zostalo niniejszym pogwalcone i domagamy sie zadoscuczynienia"
          • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:17
            Tez jesteś jednostką przypominam. I dla twojego zdania mamy zmieniać nasze? Dla mnie komentarz był durny i niepotrzebny. Czy Pani Rowling poczuła sie słabiej jako kobieta, bo ktoś inny ( niekoneicznie kobieta) tez miesiączkuje? Słabe jest tez określanie kobiety, jako tej która miesiaczkuje. Moze ty sie czujesz kobieta mo masz macicę i miesiączkujesz...ja sie czuje z zupełnie innych powodów.
            • tak-ale Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:46
              > Moze ty sie czujesz kobieta mo masz macicę i miesiączkujesz...ja sie czuje z zupełnie innych powodów.

              z jakich?
            • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 18:38
              a jakich ? co cie dokladnie odroznia od faceta?
        • tak-ale Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:45
          no ale ona ma rację z tym tweetem. There USED TO BE, czyli było. Przecież sto lat temu nikt by nie powiedział, że facet miesiączkuje, dziewczynki dostające pierwszy okres słyszą "od dziś jesteś kobietą". Wystarczyło zareagować "no tak, there used to be, ale w świetle rozwijającej się nauki i naszej wiedzy wychodzi na to, że potrzebujemy nowego słowa", no bo "ludzie, którzy menstruują" jest wyjątkowo niezgrabne, jakby na to nie patrzeć. I nasuwa się pytanie, czy w związku z tym będziemy też mówić "ludzie, którzy mają erekcję" lub "ludzie z wytryskiem?" bo zakładam, że transpłciowe kobiety są do tego fizycznie zdolne, nawet, jeśli nie wszystkie?
      • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:35
        No wlaasnie, co ona tam dokladnie napisala, bo tez nie wiem.
        • roks30 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:47
          No starzeje się nam Pani Rowling niestety. Przy takiej ilości obserwatorów mogła sobie darować te wywody nawet jeśli tak myśli. Niestety wraz z wiekiem ludziom coraz bardziej wymykają się różne opinie, gdzie 10-15 lat by się to nie zdarzyło.
          • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:51
            A z jakiej to przyczyny powinna sobie coś darować? Wydrukowano już nowe podręczniki biologii i gada bzdury?
            • 35wcieniu Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:56
              Wydrukowano. W końcu wydrukowano i już można sobie poczytać o obojnactwie, o osobach, u których stwierdzenie płci na podstawie cech zewnętrznych jest niemożliwe, o osobach, które rodzą się i mają jeden jajnik i jedno jądro, o osobach, które np. mają pochwę, nie mają macicy, ale mają jądra.
              Część z nich jest w stanie miesiączkować lub plamić.
              • niemaznaczenia Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:18
                No ale to są chyba stany chorobowe i patologiczne, a nie jakieś dodatkowe płcie?
                • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:24
                  Juz ci lepiej? Kazdy kto jest inni niż ty jest stanem chorobowym, patologicznym...
                  • niemaznaczenia Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:32
                    Odnoszę się do podanych wyżej przykładów, pochwa i jądra przy braku macicy, albo tylko jedno jądro, to stan patologiczny, bo wiedza medyczna tak to klasyfikuje.

                    Dlaczego ma mi być lepiej? Ty uważasz forum za miejsce jakiego podbijania sobie nastroju? Nie sądź innych po sobie.
                    • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:27
                      Ludzie róznie sie rodzą, ja np z wadą jednej nerki, kolezanka miała dwie macice....kazdy moze miec jakis tam stan chorobowy. Wszyscy jesteśmy ludźmi.
                      • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:39
                        "Wszyscy jesteśmy ludźmi."

                        To jest twoja opinia, sa osoby ktore nie identyfikuja sie z gatunkiem ludzkim, mimo, ze spelniaja obiektywne kryteria wymyslone przez jakichs tam naukowcow. Czyli biologicznie sa ludzmi a psychicznie, to juz roznie.
                • 35wcieniu Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:24
                  To jest właśnie m. in. część osób niebinarnych.
                  Ale ok, niech będzie że stan chorobowy - co w związku z tym? Zawsze będą przez kogoś kwalifikowane jako kobiety, bo mogą miesiączkować i jako mężczyźni, bo mają jądra.
                  Więc pytam kim jedna z drugą jest, żeby takiej osobie z taką pewnością jak ta prezentowana wyżej powiedzieć: "miesiączkujesz więc jesteś kobietą i nie masz nic do gadania".
                  • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:04
                    "miesiączkujesz więc jesteś kobietą i nie masz nic do gadania".

                    Jesli miesiaczkuja tylko osobniki z chromosomami XX, to tak. Teraz potrzebujemy eksperta.
                    • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:16
                      O płci mózgu słyszałas? A o empatii i pozwleniu innym życ po swojemu?
                  • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:44
                    "Więc pytam kim jedna z drugą jest, żeby takiej osobie z taką pewnością jak ta prezentowana wyżej powiedzieć: "miesiączkujesz więc jesteś kobietą i nie masz nic do gadania"."

                    Hanusina przed chwila z niezachwiana pewnoscua siebie napisala, ze wszyscy jestesmy ludzmi. Wygladasz jak czlowiek, to nim jeses i guzik mnie obchodzi, co sobie tam myslisz.
                    • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:09
                      Wygladasz jak czlowiek, to nim jeses i guzik mnie obchodzi, co sobie tam myslisz. ...i co tu komentować?
      • ichi51e Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:38
        ok juz wiem - zaczelo sie od tego ze rowling skomentowala www.devex.com/news/sponsored/opinion-creating-a-more-equal-post-covid-19-world-for-people-who-menstruate-97312#.XtwLnv0aEeR.twitter artykul w ktorym ktos napisal "An estimated 1.8 billion girls, women, and gender non-binary persons menstruate, and this has not stopped because of the pandemic. " na co Rowling wyjechala z chamskim tekstem o przeslaniu - "masz okres jestes kobieta" przykre.
        • ichi51e Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:41
          w tekscie jest wyjasnione dlaczego tytul byl "ludzie miesiaczkuja" chodzi o - 1,8 miliarda dziewczat, kobiet i osoby transplciowe ktore mimo pandemii potrzebuja produktow higienicznych.
          • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:19
            Tak poza wszystkim, to słabe ze w tym problemie (który jest sporym problemem) Pani Rowling zauwazyła jedynie, ze to "kobieta ma miesiaczkę"...bo chodzi o coś znacznie szerszego. Jak dla mnie napluła w twarz tym wszystkim osobom, które właśnie nie mają dostępu do środków higienicznych (niezależnie od ich płci|).
          • memphis90 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:34
            No, w tym kontekście rzeczywoscie słabo wypadła p Rowling, szczegolnie, że rozwinięcie artykułu tłumaczy użycie słowa "menstruating people" w tytule. Bo, oczywiście, dla potrzeb rozmów codziennych można przyjąć, że jeśli miesiączkujesz to niemal na 100% jesteś kobietą - zgodnie z zasadą: słysząc tętent myśl o koniach, nie o zebrach - ale w tym artykule właśnie zauważono obecność koni ORAZ zebr.
    • sumire Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:40
      To nie jest pierwszy raz, gdy pani w osobliwy sposób komentuje sprawy związane z ludźmi trans, więc dobrze wiedziała, co robi i gorzkie żale, że ją hejtujo, są cokolwiek śmieszne.
      • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:48
        Dlaczego zakładasz, że możesz nazwać ją "panią" , nie znasz jej, należałoby użyć neutralnego określenia "osoba", by nikogo nie urazić.
        • sumire Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:51
          Dlatego, że ona wyraźnie identyfikuje się jako pani, więc chcę, żeby jej było miło. Ziew.
          • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:52
            Dobranoc.
        • pani07 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:54
          m_incubo napisała:

          > Dlaczego zakładasz, że możesz nazwać ją "panią" , nie znasz jej, należałoby uży
          > ć neutralnego określenia "osoba", by nikogo nie urazić.

          I do rzecznika podać, jak można tak od razu określić ją łowem "pani"!!!
          • sumire Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:00
            Och och, cóż za sarkazm.
        • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:21
          Rozumiem, ze ciebie deifniują twoje narządy wewnętrzne? I dlatego tak cie boli ta dyskusja?
          Teraz pytanie czy człowiek to ktoś kot ma 2 nogi i 2 ręce? Jak starcisz noge przestajesz być człowiekiem? Które narządy cie definiują i twoją płec?
          • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:47
            hanusinamama napisała:

            > Rozumiem,

            Tu to już przeszacowalas (się).
            Nie, nie rozumiesz, a ja nie będę wciąż tłumaczyć.
            • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:19
              To ty nie rozumiesz. Ze nazwanie kogos kobietą, kto kobieta nie jest - nie jest obraźliwe ale tez osoba taka ma prawo mówić " nie, nie jestem kobietą". Tak jak ja powiem "nie nie jestem warszawianką, Rosjanką czy Azjatką"- mimo ze ani warszawianka, ani Rosjanka ani Azjatka nie ejst okresleniem obraźliwym./ Mam prawo mówić kim jestem a kim nie.
              I wara innym od mojej macicy: zarówno w sprawa rozrodczych jak i określania przez to mojej płci.
              • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:51
                No to jest obraźliwe czy nie?
                Kobieto...
                Ups, przepraszam, osobo, zdecyduj się.
                • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:59
                  "Ups, przepraszam, osobo, zdecyduj się."

                  Jak ma sie zdecydowac, skoro ich jest dwie o roznych pogladach pod tym samym nickiem? Obrazasz je i tyle nie akceptujac ich sprzecznej natury.
                • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:10
                  Przeczytaj jeszcze raz co napisałam bo czytanie ze zrozumieniem to kuleje widac. Nie musi być obraźliwe aby ktoś poczuł ze chce sprostować. Prościej?
                  • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:14
                    Przeczytałam oba posty, w jednym czułabyś się obrażona, w drugim nie czułabyś się obrażona. Ustal wpierw sama ze sobą obowiązującą wersję.
                    • aerra Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:49
                      Zaraz, zaraz. Jak ktoś świadomie stwierdzi, że wg niego to jestem mężczyzną, to czuję się obrażona (pierwszy przykład). Natomiast zupełnie inaczej jest w sytuacji, że ktoś się zwyczajnie pomyli (czyli nieświadomie nazwie mnie mężczyzną) i dokładnie o tym mówi drugi przykład. Czepiacie się hanusinej manipulując.
                      • tak-ale Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 18:23
                        ale co cię konkretnie w tym obraża? Rozumiem, gdyby mężczyźni z definicji byli uważani za istoty niższego rzędu, ale jak ktoś z uporem nazywa cię złośliwie nie tak, jak chcesz, to czy obraza jest naturalną reakcją? Moim zdaniem raczej irytacja, zniecierpliwienie, w końcu jakieś pożałowanie stanu umysłowego tej osoby. Ale płeć sama w sobie nie jest obraźliwa. To znaczy oczywiście, że jest, bo nazywa się kogoś babą żeby go obrazić, a mówi się, ze ma jaja, jak się chce powiedzieć komplement, ale załóżmy na chwilę, że ten aspekt nie gra roli. Czy jakbyś miała zielone oczy a ktoś by uparcie mówił, że są niebieskie, to to by cię obrażało?
                    • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:52
                      Jakby ktoś z uporem maniaka robiąc to specjalnie tak mnie nazywał to tak poczułabym sie obrazona. Tak mniej wiecej pisowcy wypowiadali sie o posłance Grodzkiej. Nikt sie nie pomylił...Pani Pawłowicz uparcie nazywała psłankę Panem lu posłem i jeszcze rechotała do tego jak żaba. Taki włąsnie poziom tu pokazujecie.
                      • sumire Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:11
                        No dokładnie.
                        Co innego pomylić się, a co innego świadomie i konsekwentnie nazywać kogoś kobietą, bo my go uważamy za kobietę i już. A to jest też coś, co robi Rowling. I kompletnie ignoruje głosy ludzi trans, którzy do niej piszą.
                        • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 18:17
                          ale dlaczego ludzie maja byc zmuszeni do klamania i nazywac kobieta kogos kto kobieta nie jest ???
                        • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 18:18
                          > I kompletnie ignoruje głosy ludzi trans, którzy do niej piszą.

                          ty bys wolala zeby ignorowala glosy kobiet
                      • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:25
                        I myślisz, że dokładnie o to samo chodziło Rowling..? Aha.
                        • aerra Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:29
                          A nie? Rowling wypowiedziała się jasno - skoro miesiączkujesz, to jesteś kobietą.
              • tiszantul Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:23
                "To ty nie rozumiesz. Ze nazwanie kogos kobietą, kto kobieta nie jest - nie jest obraźliwe ale tez osoba taka ma prawo mówić " nie, nie jestem kobietą". Tak jak ja powiem "nie nie jestem warszawianką, Rosjanką czy Azjatką"- mimo ze ani warszawianka, ani Rosjanka ani Azjatka nie ejst okresleniem obraźliwym./ Mam prawo mówić kim jestem a kim nie"

                Oczywiście masz prawo mówić, ze jest Azjatką, a inni mają prawo traktować to z dużym dystansem:

                "Jestem Azjatką. Co prawda moi rodzice i dziadkowie są Polakami, nie mam żadnych krewnych w Azji, nie znam żadnego azjatyckiego języka i tak dalej"

                "To, wybacz dociekliwość, w jakim sensie jesteś Azjatką?"

                "Czuję się nią. Poza tym mam prawo mówić, ze jestem Azjatką, więc mówię"

                "Czy czujesz związek z jakimś konkretnym krajem w Azji?"

                "A to już różnie. Są dni, ze jestem Japonką, w inne dni jestem Hinduską,
                czasem kobietą z Persji o chińsko-tureckich korzeniach, czasem Tajką pochodzenia palestyńsko-tybetańskiego, czasem mam wrażenie, ze jestem autochtonką Jakucji, a najczęściej po prostu ogólnie Azjatką"

                "Przepraszam, ale chyba zostawiłem w domu włączone żelazko"
      • tak-ale Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:24
        Tylko, że gdyby to był pierwszy raz to tez by ją hejtowali bo już jest grunt pod ten klimat, przygotowany np przez hecę z umieszczeniem symbolu Wenus na podpaskach tylko po to, żeby go z hukiem zdjąć żeby NIE OBRAŻAŁ osób transpłciowych, bo wiadomo, że nie ma gorszej obelgi niż być wziętym za kobietę.
        Natomiast co do tego biologiczneho ciała i tożsamości to to trochę tak jak w tym filmie w ktirym Kevin Spacey został zamieniony w kota. Nadal był facetem, rozumował jak facet, czuł jak facet, tylko powłoka nie ta. Czyli taka osoba czuje że powinna mieć penisa i nie rozumie czemu go nie ma.
      • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:46
        kobieta broni praw kobiet
        straszne jak ty to biedulko przeżyjesz?
        • sumire Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:56
          Gdzie ona broni praw kobiet?
          "‘People who menstruate.’ I’m sure there used to be a word for those people. Someone help me out. Wumben? Wimpund? Woomud?"
          Która część powyższej wypowiedzi jest obroną praw kobiet?
          • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 16:02
            nie może być mowy o prawach kobiet jeśli nie można używać poprawnie słowa kobieta
            Kobieta to dorosły człowiek żeńskiej płci ( gdybys nie wiedziała)
            • aerra Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 16:25
              Ależ w tym artykule użyto słowa kobieta. Tyle że artykuł był nie tylko o kobietach, dlatego w temacie użyto określenia "people".
              • aerra Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 16:26
                Tzn użyto słowa kobieta niżej, nie w tytule. Odnosząc się do kobiet, dziewczynek i osób trans, które z powodu epidemii mają problem z dostępem do środków higienicznych w trakcie miesiączki.
            • sumire Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 16:33
              Zbiór "people" zawiera w sobie zbiór "women". Tak poza wszystkim.
              I w kontekście tego, o co kobiety walczyły przez wiele lat, odrobinkę kuriozalna jest obrona ich praw za pomocą kąśliwych komentarzy, "ojej, jakże to kiedyś nazywano ludzi, którzy mają okres?...".
              • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 16:40
                ale tylko female people maja miesiaczkę!

                i tylko female people sa z tego powodu dyskryminowane!


                Kuriozalna to jest twoja pogarda dla feministek starej daty, ktore wywalczyly wszystkie prawa które ty teraz masz. Powiedz mi choc jedno osiągniecie takich jak ty.
                • sumire Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 17:54
                  czarniejszaalineczka napisała:

                  > Kuriozalna to jest twoja pogarda dla feministek starej daty, ktore wywalczyly w
                  > szystkie prawa które ty teraz masz. Powiedz mi choc jedno osiągniecie takich ja
                  > k ty.

                  Zacytuj mi wypowiedź, w której pogardzam feministkami starej daty.
                  I co to w ogóle znaczy "takich jak ty"?
                  • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 18:20
                    Polylilas mi sie z joanna , ale
                    pogardzasz kobietami ktore walcza o prawa kobiet
                    więc na jedno wychodzi
                    • sumire Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 18:33
                      Powtarzam - wskaż mi wpis, w którym pogardzam kobietami walczącymi o prawa kobiet. Dajesz.
                      • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 18:42
                        wszysto co napisalas o rowling o tym swiadczy
                        mam ci kazdy twoj wpis przepisac ?
                        • sumire Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 18:50
                          Nie uważam JK Rowling za bojowniczkę o prawa kobiet, od tego zacznijmy. Co nie znaczy, że pogardzam kobietami, które o nie walczyły i walczą, i będę wdzięczna, jeśli zaprzestaniesz wmawiania mi czegoś, co sobie wymyśliłaś.
                          • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 18:53
                            >Nie uważam JK Rowling za bojowniczkę o prawa kobiet, od tego zacznijmy.

                            aha
                            to wiele tlumaczy
    • mary_lu Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 09:55
      I wysp forumek, które uważają, że temat transpłciowości jest przezabawny.

      Pozostaje Wam życzyć transpłciowej bliskiej osoby, aby karuzeli śmiechu w Waszym domu nie było końca!
      • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:17
        Kto uważa, że temat jest przezabawny?
        Przedziwnym zbiegiem okoliczności, mam w swoim otoczeniu osobę transpłciową, to nie bliska mi osoba, tylko rodzina mojego eksmęża, niemniej spotykamy się czasem na rodzinnych spędach, nie mieszka w Polsce.
        Niestety nie wiem czy jest dobrym przykładem, bo już nie miesiączkuje, przeszła pełną kurację hormonalną. Nie kojarzę by przed leczeniem gromadnie wyzywała ludzi od nietolerancyjnych nazioli, bo zdarzało się, że brali ją za kobietę. Uznała, że tak bywa.
        • araceli Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:21
          m_incubo napisała:
          > Nie kojarzę by przed leczeniem gromadnie wyzywała lu
          > dzi od nietolerancyjnych nazioli, bo zdarzało się, że brali ją za kobietę. Uzna
          > ła, że tak bywa.

          Pani Rowling nie wzięła nieznajomego transpłciowego mężczyzny za kobietę.
        • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:22
          Ty naprawde nic nie zrozumiałaś....
          • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:47
            😀
          • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:53
            Weź no doczytaj o twórczości Rowling i nie chodzi mi tu o Harry'ego Pottera, dowiedz się, co robi, gdzie się udziela, jakie mniejszości wspiera, potem przeczytaj tweeta raz jeszcze, albo niech ci ktoś przetłumaczy, a potem pisz, bo na razie wszystkie twoje posty w tym wątku są cokolwiek nie na temat. Nie żeby w innych wątkach było lepiej, niestety.
            Spróbuj też ogarnąć temat zbiorów i podzbiorów, jak to już ktoś napisał, może być przy pomocy dziecka, online, bo bez tego dyskusja jest trochę
            na inny temat.
        • mary_lu Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:07
          Nie chodzi o branie z kobietę, tylko o wypowiedzi w stylu „hihihi, jak ma fiuta to facet, a jak pipkę to kobieta”. Niepotrezbne, głupie, raniące. Bo pomylić się na co dzień może każdy i nie ma o co robić jazd.

          Czego Rowling by nie pisała w książkach, najwyraźniej w tweetach jest autentycznie niedouczona i transofobiczna.
          • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:37
            rzeczywistosc jest raniąca??
            wtf ???
    • asfiksja Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:10
      Bardzo mnie zdziwił hejt osób niebinarnych na Rowling, bo akurat ona jest im bardzo przychylna, jeśli ktoś nie wierzy to niech przeczyta "Jedwabnika". Ale też warto chyba zauważyć, że wszelkie sprawy/problemy reprodukcyjne kobiet to jest inny - obiektywnie istniejący - obszar dyskryminacji niż dyskryminacja osób niebinarnych (też obiektywnie istniejąca, ale jednak nie tak powszechna, ze względu na liczebność tej grupy).
      • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:12
        W jaki sposób to jest obszar dyskryminacji?
        • asfiksja Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:19
          W jaki sposób kwestie reprodukcyjne kobiet (związane z płodnością, jej brakiem, ciążą, karmieniem, wczesnym macierzyństwem, opieką nad dziećmi i przekwitaniem, a to wszystko jeszcze dodatkowo w aspekcie rynku pracy czy kariery) są obszarem dyskryminacji? No naprawdę, trudno by to było zmieścić w jednym pościebig_grin
          • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:05
            Ale kobietę można dyskryminować ze względu na ciążę, jej brak, menstruację, menopauzę, etc.?
            • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:14
              nie tylko można, ale tak się dzieje
              • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:50
                Czyli zgodnie z europejskim prawem można kobietę dyskryminować ze względu na miesiączkę? Aha. No ok.
                • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:07
                  a bo to wszystko co się dzieje na świecie, dzieje się zgodnie z europejskim prawem
                  big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
            • asfiksja Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:07
              >Ale kobietę można dyskryminować ze względu na ciążę, jej brak, menstruację, menopauzę, etc.?
              Nie ograniczajmy się tak - ciążę, jej brak, aborcję, nadmiar dzieci, niedobór dzieci, bezpłodność, menopauzę, bolesne miesiączkowanie, branie zwolnień na chore i zdrowe dzieci, dostępność usług opiekuńczych, posiadanie dzieci, planowanie dzieci, w ogóle bycie kobietą.
              Owszem, we wszystkich tych przypadkach można, a nawet w wielu przypadkach wolno w majestacie prawa. Witamy na Ziemi. Bo najwyraźniej jesteś z Marsabig_grin
              • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:14
                Tzn jest w Polsce praktyka zwalniania za bycie w ciąży? A możesz podać numery wyrokow sądowych to potwierdzających? Bo wiesz, na Marsie to właśnie tak wyglądają dyskryminacja prawna: zapisana jest w ustawach i wyrokach sądów.
                • aerra Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:23
                  Zwalniania nie, wręcz przeciwnie, w tym wypadku jest ochrona.
                  Ale poczytaj sobie o sprawach ZUS kontra kobieta w ciąży (zwłaszcza prowadząca własną działalność) na L4. Co to jest wg ciebie jak nie dyskryminacja?
                  • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:31
                    Nadal ZUS nie tworzy prawa w Polsce. Czy Sąd Najwyższy albo NSA potwierdził praktykę ZUSu dyskryminującą jedynie ze względu na płeć? Szczerze, to myślałam że Asfiksja wspomni nie o prawnej a ekonomicznej dyskryminacji ze względu na prawa reprodukcyjne, bo tutaj w różnych dziedzinach jest różnie (np dawczyni jajeczek jest daleko lepiej wynagradzana i traktowana niż dawca spermy).
                    • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:48
                      nie zaklinaj rzeczywistości, bo żadne prawo nie chroni w 100%
                      bo prawo swoje a życie swoje i nie machaj przed oczami marginalnymi zjawiskami na poparcie swoich tez
                    • aerra Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:50
                      Chyba nie sugerujesz, że dość inwazyjny zabieg pobrania komórek jajowych miałby być wynagradzany tak samo jak pobranie spermy? Jeśli takie rzeczy nazywasz dyskryminacją, to sorry, nie dogadamy się.
                      • pola84 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:00
                        Chodzi o to jakie trzeba spełnić warunki by się kwalifikować do zabiegu, jak jest on przedstawiany mężczyźnie i kobiecie, jak oni są pozycjonowani wobec efektu zabiegu i swojej w nim roli oraz owszem, porównanie wynagrodzenie za zabieg biorąc przecież pod uwagę wysiłek w niego włożony (przy czym pod uwagę bierze się także wpływ zabiegu na życie codzienne, gdzie u mężczyzn przez dłuższy okres czasu może on być bardziej inwazyjny w ich prywatność). Z ciekawości, dużo czytałaś na ten temat i praktykę znasz z którego kraju?
                        • aerra Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:52
                          Dużo i znam praktykę z paru krajów. W tym Polski.
                    • memphis90 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:43
                      >dawczyni jajeczek jest daleko lepiej >wynagradzana i traktowana niż >dawca spermy
                      To chyba oczywiste - im coś trudniej pozyskać, tym jest więcej warte. Dlatego perły są droższe niż otoczaki z rzeki.
                    • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:50
                      lepiej traktowana ??
                      zwariowalas ?
                      sa kobiety ktore stracily jajniki ,bo pobranie jajeczek jest skomplikowane i może być niebezpieczne

                      facet tylko spuszcza sie do kubeczka!!!
                    • asfiksja Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 17:47
                      >Asfiksja wspomni nie o prawnej a ekonomicznej dyskryminacji
                      Ja wspominam tylko o dyskryminacji. Bezprzymiotnikowej. Jest to zjawisko prawne, ekonomiczne, socjologiczne i kulturowe, ale mnie chodzi wyłącznie o efekt faktyczny, bez rozróżnień - kobieta ma pod górkę, po prostu dlatego, że jest kobietą.
        • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:46
          ty tak serio, czy myślenie wyłączyłaś na czas pobytu na ematce?
    • bialeem Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:52
      Ja tam w pierwszej kolejności bym myślała o kobietach po menopauzie. To już nie są kobietami?
      • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 10:54
        Oho, następna...
      • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:11
        Nie no..one sie zasłużyły dla ludzkości. Zaplamiły taką ilośc podpasek, ze łaskawie m-incubo, matka-polka i kilka innych pozwolą im uzywac tego określenia dalej...
      • tiszantul Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:32
        "Ja tam w pierwszej kolejności bym myślała o kobietach po menopauzie. To już nie są kobietami?"

        Znamienne, ze przy tego rodzaju tematach następuje wyłączenie podstawowej logiki u osób, które w innych sprawach posługują się nią bez najmniejszego problemu
    • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:34
      Mnie intryguje tytuł artykułu na który reaguje pisarka
      “Creating a more equal post-COVID-19 world for people who menstruate.”
      taki tytuł nikomu nie przeszkadza?
      • ichi51e Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:36
        Ale co ci w tym tytule przeszkadza? Chodzi przede wszystkim o podatek od luksusu ktory dodaja do kazdego tampona. No bo przeciez podpaska czy tampon to taki zbedny luksusik
        • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:49
          Przeszkadza mi to, że nie mamy równości dla NAS, kobiet, mamy w życiu pod górę od urodzenia aż do śmierci, mniejsze, słabsze, okres, ciąże, porody, niższe płace, trudniej o pracę, przemoc ze strony mężczyzn na każdym kroku, co widać w statystykach, a teraz przyczodzi stado które nie chce się z nami identyfikować i mówi "ej, nie tylko wy macie okres". Gdzie solidarność macicy?
          • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:56
            "mniejsze, słabsze, okres, ciąże, porody“

            A co z performatywnoscią plci, nie wierzysz w te teorie, ze moglabys po prostu rzucic ten handicap w cholerę i odgrywac role mezczyzny?
            • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:04
              sorry, nie wierzę, po lekcjach biologii ta wiara mi jakoś uleciała
              mamy słabe strony jeśli chodzi o fizyczny aspekt płciowości i tego nic nie zmieni, no chyba że ope i sterydy, ale nie o takim rozwiązaniu marzyłam wink
      • tiszantul Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:35
        "Mnie intryguje tytuł artykułu na który reaguje pisarka
        “Creating a more equal post-COVID-19 world for people who menstruate.”
        taki tytuł nikomu nie przeszkadza?"

        Tytuł za mało lewacki, zapomniano o zwierzętach, które też mają menstruację i też chcą równości
    • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 11:45
      ... i wychodzi na to, że jeszcze nie mamy równości dla kobiet i pewnie nigdy nie będziemy mieć, ale musimy mieć równość dla LGBTQetc
      ten cały szum wokół J.K. Rowling to lepsza gooooownoburza niż wszystkie ematkowe razem wzięte
      co jest przykre, to że atakiem jest kobieta
      kobietom zawsze pod górę, ech... kobieta jest jak podłoga, zawsze ją ktoś musi napastować
      • sumire Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:00
        fitfood1664 napisał(a):

        > co jest przykre, to że atakiem jest kobieta

        Znaczy jak kobieta napisze bzdurę, to należy uprzejmie przemilczeć?
        Nie ma tu żadnego znaczenia jej płeć; mężczyzni też obrywają za nieprzemyślane wypowiedzi. A Rowling miała szansę "atak" zakończyć - zamiast tego wybrała upieranie się przy swoim i podkręcanie shitstormu.
        • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:45
          jaka bzdure?
          Rowling ma rację i odwagę żeby mówić prawdę! Faceci nie mają miesiączki!
          • sumire Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:46
            No niesamowity akt odwagi, naprawdę.
            • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:54
              jak widac na twiterze niesamowity
              skoro faceci moga grozic komus smiercia i gwaltem i promowac pedofilię i kont nie traca a kobiety maja konta zawieszone za napisanie ze kobiety nie maja penisow
      • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:04
        nie atakiem tylko celem ataku, sorry
      • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:30
        Róznośc dla ludzi wiesz?Dla ludzi. I coś co bierzecie za poprawnośc polityczną jest zwykłą empatią. Jakby ktoś do mnie powiedział "proszę Pana" to nie poczułabym sie obrażona ale jednak wyjasniła ze jestem kobietą.
        • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:34
          "Jakby ktoś do mnie powiedział "proszę Pana" to nie poczułabym sie obrażona ale jednak wyjasniła ze jestem kobietą."

          A gdyby powiedzial prosze wieloryba, bo w jego swiecie takie osoby jak ty, nazywa sie wielorybami, to co bys pomyslala?
        • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:44
          Tak, różność, i równość też. Wobec tego proszę więcej zrozumienia dla kobiet i dla faktu, że jako kobieta identyfikuję się z tym cierpieniem od tysiącleci właściwym dla mojej płci.
        • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:50
          hanusinamama napisała:
          > Jakby ktoś do mnie powiedział "proszę Pana" to nie poczuła
          > bym sie obrażona

          Wczesniej:
          hanusinamama napisała:

          > Jakbys mnie nazwała facetem czułabym sie obrażona...

          To weź się może zdecyduj?
          Chyba, że masz poważne rozdwojenie jaźni i raz pisze jedna, raz druga, to sorry, nie chciałam żadnej/żadnego z was urazić, oczywiście w takim wypadku możesz/możecie mieć sprzeczne poglądy.
          • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:55
            "Chyba, że masz poważne rozdwojenie jaźni i raz pisze jedna, raz druga, to sorry, nie chciałam żadnej/żadnego z was urazić, oczywiście w takim wypadku możesz/możecie mieć sprzeczne poglądy."

            Nie chcialas, nie chcialas a wyszlo jak zwykle🙄
          • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 16:06
            może jest fluid i jej sie zmienia co 5 minut
        • tiszantul Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:45
          "Róznośc dla ludzi wiesz?Dla ludzi. I coś co bierzecie za poprawnośc polityczną jest zwykłą empatią. Jakby ktoś do mnie powiedział "proszę Pana" to nie poczułabym sie obrażona ale jednak wyjasniła ze jestem kobietą"

          A nie poczułabyś się urażona, gdyby powiedział "proszę pani"? Jak można tak mówić do człowieka, o którym nie wiemy, z jaką płcią się identyfikuje?

          Poprawna politycznie oraz naukowo reakcja brzmi tak:
          "Drogi panie, droga pani lub droga osobo o innej identyfikacji płciowej - mam nadzieję, ze nie uraziłam, nazywając osobą - zwrocił się pan do mnie lub zwróciła się pani do mnie per "proszę pani" i wprawdzie sama akurat jestem panią, jednak nie zawsze identyfikacja płciowa jest tak oczywista i radzę powstrzymać się od nazywania panią czy panem kogoś, kogo identyfikacji nie znamy. Po prostu żeby nie urazić"
      • asfiksja Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 11.06.20, 09:16
        >wychodzi na to, że jeszcze nie mamy równości dla kobiet
        Zawsze można, jak osoby atakujące Rowling, uznać, że kobiet nie ma. No może gdzieś tam w kąciku jako jakaś część kontinuum płci. A jak kogoś nie ma to nie sposób go dyskryminować, co nie?
        • sumire Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 11.06.20, 09:21
          asfiksja napisał:

          > Zawsze można, jak osoby atakujące Rowling, uznać, że kobiet nie ma.

          Ktoś tak stwierdził? Kto, Emma Watson?
    • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:04
      Co ludziom tak przeszkadza, ze każdy sobie określi swoją płeć? I cóż z tego, że ktoś się urodził mężczyzną? A osoby obojnacze mają się schować w schronach bo nie pasują do podziału?
      • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:07
        nie to rzeszkadza, że ktoś sobie okreśłi swoją płeć, ale tworzenie z tego reguły
        • sumire Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 12:11
          Ale co dokładnie jest w tym przeszkadzającego?

          Jak na ironię, sprawa dotyczy kobiety, która wydawała książki jako mężczyzna...
          • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:17
            ja identyfikuję się z kobietami, my kobiety miewamy okres, menstruacja to kobieca sprawa, nic tego nie zmieni, nawet największa politpoprawność
            nie identyfikuję się z "gender non-binary persons"
            jeśli ktoś czuje się mężczyzną albo niemężczyzną i niekobietą a ma okres to powinien zrozumieć, że dzieje się tak nie dlatego, że jest mężczyzną, czy że nie jest kobietą, ale dlatego, że jego cielesność posiada KOBIECE aspekty
            oburzać się na J. K. Rowling to czyste pieniactwo, biorąc pod uwagę, że jest jak najbardziej przychylna LGBTQ... jak sama podkreśla:
            "The idea that women like me, who’ve been empathetic to trans people for decades, feeling kinship because they’re vulnerable in the same way as women - ie, to male violence - ‘hate’ trans people because they think sex is real and has lived consequences - is a nonsense."
            • sumire Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:21
              Nikt nie każe ci z nimi się identyfikować.
              I zupełnie nie o to w całej aferze chodzi, by identyfikować się z kimkolwiek.
              • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:46
                wręcz przeciwnie, wiem o tym
            • joanna05 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:41
              fitfood1664 napisał(a):


              > oburzać się na J. K. Rowling to czyste pieniactwo, biorąc pod uwagę, że jest ja
              > k najbardziej przychylna LGBTQ... jak sama podkreśla:
              > "The idea that women like me, who’ve been empathetic to trans people for decade
              > s, feeling kinship because they’re vulnerable in the same way as women - ie, to
              > male violence - ‘hate’ trans people because they think sex is real and has liv
              > ed consequences - is a nonsense."
              No nie. Rowling nie jest przyjazna LGBTQ (choć może sama tak twierdzi), za to jest skrajną feministką, starej daty, nienawidzącą osób trans i je dyskryminującą. Osoby o poglądach tego typu nazywane są TERF.

              Bardzo to dla mnie przykre, bo napisała absolutnie fenomenalną, bardzo wpływową sagę dla dzieci, no ale poglądy ma nieakceptowalne, niestety. Wyraźnie odcinają się od niej zresztą m.in. aktorzy grający postacie w filmach o HP: Emma, ostatnio Daniel też - ostro i wyraźnie zaprotestowali przeciw jej poglądom i wyrazili swoje potępienie. Dobre i to, fajnie wiedzieć, że choć ekranowy Harry to porządny facet, tak na pocieszenie...
              • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:31
                peron ci odjechał
            • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:30
              amen
              • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:59
                Tak zdecydowanie "amen" tu pasuje jak nic innego.
                • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 16:04
                  ja sie facetom w sukienkach nie kłaniam
                  żadnym
                • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 16:26
                  żebyś ty chociaż wiedziała co znaczy amen
            • memphis90 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:48
              "niemężczyzną i niekobietą a ma okres to powinien zrozumieć, że dzieje się tak nie dlatego, że jest mężczyzną, czy że nie jest kobietą, ale dlatego, że jego cielesność posiada KOBIECE aspekty"

              Bardzo ładnie to napisałaś, muszę powiedzieć.
          • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 18:12
            jestes durna czy udajesz ?
            Musiala wydawac ksiazki pod pseudonimem wlasnie dlatego,że jest kobietą bo kobiety są dyskryminowane!
            • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 18:19
              no niestety, nawet znaleźli na to określenie "kobieca literatura", a wiadomo, jak kobieca to już węższy odbiór
            • sumire Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 18:32
              czarniejszaalineczka napisała:

              > jestes durna czy udajesz ?

              O, co za subtelność smile

              > Musiala wydawac ksiazki pod pseudonimem wlasnie dlatego,że jest kobietą bo kobi
              > ety są dyskryminowane!

              Kiedy wydawała książki jako Robert Galbraith, była już zarabiającą grube miliony znaną autorką Potterów.
              • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 18:41
                i nadal byla i jest kobieta!
                wiec nadal zeby zachowac anonimowosc i miec rowny mezczyznom dostep do czytelnikow musiala uzyc meskiego pseudonimu, a nie kobiecego
                • sumire Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 18:54
                  Jeszcze raz - w czasach, gdy postanowiła wydać sobie nowe książki pod pożyczonym męskim nazwiskiem, była niesłychanie popularną pisarką, Pottery biły kolejne rekordy; mogła spokojnie wydać je pod własnym i rozeszłyby się jak świeże bułeczki. To nie był akt desperacji. I nie chodziło w tym o równy mężczyznom dostęp do czytelników.
                  • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 18:57
                    widac nie rozumiesz
                    wielu pisarzy po zdobyciu olbrzymiej nawet popularnosci pisze pod pseudonimiem np King
                    czasem to wynika z umów z wydawca , czasem ze zwyczajnej checi sprawdzenia się znowu i nie "jechania na popularnosci". Różnica jest taka, że kobiety mają trudniej, bo sa dyskryminowane. Dociera?
                  • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 11.06.20, 10:28
                    Ale zanim wydała tych Potterów i zarobiła grube miliony jako pisarka, musiała skrócić swoje imię do inicjału i z d... dodać sobie drugi inicjał do pierwszego, by zasugerować tym, że autorem jest mężczyzna, a nie kobieta.
                    Tak, że ten.
                    • sumire Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 11.06.20, 10:49
                      I dlatego teraz atakuje ludzi, którzy czują się kobietami, nie bacząc na to, że mają zapewne tak samo, jeśli nie bardziej pod górkę, niż ona kiedyś.
                      Legitne.
                      • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 11.06.20, 11:06
                        No, akurat pod tym względem mają łatwiej. Osoby, czujące się kobietami, mogą sobie na legalu użyć własnego męskiego nazwiska pisząc bestseller, nie muszą wymyślać pseudonimów.
                        🙄
                        • sumire Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 11.06.20, 11:11
                          Prześmieszne.
                          • m_incubo Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 11.06.20, 11:21
                            Nie, wcale nie.
      • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:29
        ty tak serio ?????
      • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 19:11
        Wygooglaj sobie osoby takie jak jessica yaniv albo karen white to może zrozumiesz co nam to przeszkadza!
        • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 23:53
          ten świat oszalał

          https://fairplayforwomen.com/wp-content/uploads/2018/12/Karen_hero_typo_1400-1.jpeg
          • aerra Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 11.06.20, 00:57
            Ale jakby to była biologicznie i fizycznie kobieta, która molestowałaby i gwałciła inne kobiety, to już byłoby ok?

            To jest skandal - owszem - że władze więzienia pozwoliły na przebywanie tak mocno zaburzonej osoby (niezależnie od tego z jaką płcią się identyfikuje) we wspólnej przestrzeni z innymi osadzonymi. Tym niemniej jeśli biologicznie byłaby to kobieta, to ten problem byłby nadal taki sam.
            • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 11.06.20, 07:54
              nie odwracaj kota ogonem, to nie jest kobieta, uznanie wyższości płci psychicznej nad cielesną prowadzi do takich idiotyzmów
              • aerra Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 12.06.20, 01:26
                Ale właśnie o to chodzi. Nie ma najmniejszego znaczenia jak ta osoba się identyfikuje. Znaczenie ma tylko obrzydliwe i karalne zachowanie. I do tego należy się przyczepić. Czy ma na imię Karen czy Karl, to jest drugorzędne. To nie losowy przypadek molestowania na ulicy (również karygodny), kiedy ofiara mogłaby być zaskoczona znienacka, tylko świadome umieszczenie mocno zaburzonego człowieka w miejscu, gdzie mógł wyrządzić krzywdę innym osadzonym. I to mimo przesłanek - Karen is a sexual predator and poses a significent risk of harm to women and children. Zdarzają się również zaburzone, silne fizycznie kobiety. Je również, przy takim ryzyku, powinno się umieścić w miejscu, gdzie nadzór będzie większy i nie będzie mieć styczności - bez tego nadzoru - z innymi.
                • umi Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 12.06.20, 07:15
                  W przypadku mezczyzn takie obrzydliwe i karalne zachowania wystepuja duzo czesciej. Podobno za zanczaca czesc gwaltow na kobietach odpowiadaja nie jacys obcy, nieznani mezczyzni, ale dobrze im znane osoby z ich otoczenia. I oni raczej nie wygladaja na potencjalnych gwalcicieli.
                  Niestety, nie da sie zrownac mezczyzn z kobietami - zarowno pod wzgledem fizycznosci jak i zachowanai wobec innych osobnikow swojego gatunku. Faceci sa duzo czesciej krzywdza innych i maja do tego wieksze mozliwosci, bez sensu jest dawac im do tego mozliwosci na podstawie deklaracji tak mglistej jak "czucie sie". Bo nie kazdy jest uczciwy, a wielu niestety nie jest. No i nigdy nie wiadomo, kiedy mu sie znowu nie poprzestwia w druga strone i jednak zacznie wywijac jak facet.
                  • 1matka-polka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 12.06.20, 09:05
                    "Niestety, nie da sie zrownac mezczyzn z kobietami - zarowno pod wzgledem fizycznosci jak i zachowanai wobec innych osobnikow swojego gatunku. Faceci sa duzo czesciej krzywdza innych i maja do tego wieksze mozliwosci, bez sensu jest dawac im do tego mozliwosci na podstawie deklaracji tak mglistej jak "czucie sie". Bo nie kazdy jest uczciwy, a wielu niestety nie jest. No i nigdy nie wiadomo, kiedy mu sie znowu nie poprzestwia w druga strone i jednak zacznie wywijac jak facet.“

                    Widac na takim przykladzie wyraznie, jak neomarksistowskie pomysly prowadza do rozwalania spoleczenstwa zamiast obrony slabszych.
            • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 11.06.20, 08:16
              ale to nie jest kobieta
              i nie to nie to samo
              bo kobiety nie maja penisow a faceci sa z definicji więksi i silniejsi ( wieksza masa miesniowa, mozniejsze kosci itd)
              • dramatika Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 11.06.20, 10:07
                czarniejszaalineczka napisała:

                > ale to nie jest kobieta

                Nie spodziewałam się ze strony feministki ataku na ideologię LGBT, choć jest to jak najbardziej logiczne tongue_out
                Chyba jednak w społeczeństwie są jeszcze jakieś przebłyski zdrowego rozsądku.
            • umi Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 12.06.20, 07:08
              To jest fizycznie facet. Ma meska mase miesniowa i sile, do tego gwalcil jak facet, nie kobieta.
              Niezaleznie czy czul sie kobieta, kosmita czy swinka morska, nie powinien byc trzymany z kobietami. Tak samo sama deklaracja czucia sie kobieta nie powinna pozwalac na startowanie w zenskich konkurencjach sportowych.

              Nie dziwie sie, ze po takich akcjach ludzie sa przeciwni osobom deklarujacym inna orientacje niz ta wynikajaca z ich biologii. Tego typu poprawnosc jest niebezpieczna dla spoleczenstwa. Nie wazne kim sie ktos czuje, jesli nadal ma fizyczne mozliwosci plci biologicznej.
        • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 23:55
          Tekst linku
    • dramatika Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:08
      Przypominam, że cały ten ambaras wziął się z tego, że ktoś uznał, że uznanie czegoś za chorobę czy zaburzenie rozwoju jest stygmatyzujące. Zdecydowanie największy sukces marksistów tongue_out
      • niemaznaczenia Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:13
        A co do tego ma Marks?
    • conena Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 13:35
      ludzie srudzie. i tak wszyscy jesteśmy sobie wilkami, więc na serio nie ma co się podniecać płciami i miesiączkami. to najmniejszy problem.
    • ylisse Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:34
      aby miec miesiaczke bycie kobieta jest warunkiem koniecznym ale nie wystarczajacym.
      Jakby w LO bylo mniej religii a wiecej logiki to by nie bylo durnej napierdzielanki na forach.
      • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:37
        ciekawe czy w innych krajach, gdzie są oczywiście podobne napierdzielanki, bywa podobna proporcja religii vs logika w szkołach średnich
        • ylisse Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:55
          nie ma w ogole szkol, a jezeli czegokolwiek ucza to tylko jakiejs religii

          • fitfood1664 Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 16:27
            no i tu się mylisz, bo nawet na tym mitycznym zachodzie nie wszyscy przyjęli politpoprawny sposób myślenia, nic na to nie poradzisz, że niektórym obecna ideologia zgrzyta
      • aerra Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 14:52
        Nie, nie jest to warunek konieczny.
      • hanusinamama Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 16:00
        NO i własnie widać ze u ciebie biologii brakło. To nie jest warunek konieczny.
      • tiszantul Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 16:30
        "Jakby w LO bylo mniej religii a wiecej logiki to by nie bylo durnej napierdzielanki na forach"

        Religia, teologia to w dużym stopniu ćwiczenia z logiki
        • aerra Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 16:50
          Chyba na zasadzie zaprzeczania...
    • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 15:27
      twitter jednym zdaniem :

      www.nme.com/news/music/twitter-ceo-jack-dorsey-sent-beard-shavings-to-azealia-banks-so-she-could-make-an-amulet-to-protect-him-from-isis-2422543
    • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 18:53
      Nie uważam JK Rowling za bojowniczkę o prawa kobiet, od tego zacznijmy.
      • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 18:53
        grrr nie tu zacytowlam
    • czarniejszaalineczka Re: J.K. Rowling - "kobiety i menstruacja" 10.06.20, 18:54
      www.jkrowling.com/answers/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka