Dodaj do ulubionych

Biologii nie oszukasz

12.06.20, 19:09
Transpłciowość, gender itp. a kobieta pozostanie kobietą.
www.ofeminin.pl/swiat-kobiet/kolumbijska-modelka-zostanie-mama-dziecko-urodzi-jej-maz/dzkd87b
BTW. co to za transpłciowość jak sobie operacji genitaliów nie robią. Albo się czuję facetem, albo mam ci*pkę i jestem babą.
Obserwuj wątek
      • z_lasu Re: Biologii nie oszukasz 12.06.20, 19:40
        A dlaczego musi być zerojedynkowo? Świat nie jest czarnobiały, chociaż byłoby prościej, gdyby był. Tak jak stosunkowo niewiele jest osób w 100% heteroseksualnych czy w 100% homoseksualnych. Krzywa Gaussa. Poza tym nie dziwi mnie niechęć do okaleczania własnego ciała. Nie wiem jakie są możliwe powikłania po takich operacjach, ale jakieś na pewno są.
        • tymianek21 Re: Biologii nie oszukasz 12.06.20, 19:58
          "Poza tym nie dziwi mnie niechęć
          > do okaleczania własnego ciała. Nie wiem jakie są możliwe powikłania po takich o
          > peracjach, ale jakieś na pewno są. "

          No właśnie! Przecież takie operacje są bardzo inwazyjne dla organizmu. Pewnie im wystarczyła do szczęścia tylko częściowa przemiana!
            • asia_i_p Re: Biologii nie oszukasz 12.06.20, 20:26
              Psychika jest taką samą rzeczywistością jak biologia. Mówisz jak mój ojciec, tylko on nie w przypadku transgenderyzmu, tylko depresji i anoreksji. Są prawdziwe choroby (złamana noga, grypa) i takie, że ktoś coś sobie wyobraził, a w rzeczywistości nic mu nie jest (depresja, anoreksja). Po latach tresury przez niedobre starsze córki (koniecznej ze względu na młodsze przyrodnie rodzeństwo, któremu takie przekonania ojca mogą mocno zaszkodzić) przynajmniej tak nie gada, ale chyba myśli dalej.
              I zawsze z siostrą, gryząc ścianę ze złości, wymieniamy to samo zdumienie "Jak tak inteligentny facet, prawdopodobnie inteligentniejszy niż my, może być równocześnie tak ślepy?".
              • sniyg Re: Biologii nie oszukasz 12.06.20, 20:52
                asia_i_p napisała:

                > I zawsze z siostrą, gryząc ścianę ze złości, wymieniamy to samo zdumienie "Jak
                > tak inteligentny facet, prawdopodobnie inteligentniejszy niż my, może być równo
                > cześnie tak ślepy?".
                >
                Bo wcale nie jest tak inteligenty.
              • piesiedwa Re: Biologii nie oszukasz 12.06.20, 22:29
                A ja uwazam, ze nasze mysli to nasza decyzja. Uwazam, ze alkoholizm to tez decyzja. Przeciez ktos decyduje o sobie , to sie gdzies zaczelo. Akcja- reakcja. Nie neguje pomocy takim osobom, ale generalnie to my decydujemy o sobie.
                • abecadlowa1 Re: Biologii nie oszukasz 12.06.20, 23:24
                  piesiedwa napisał(a):

                  > A ja uwazam, ze nasze mysli to nasza decyzja. Uwazam, ze alkoholizm to tez de
                  > cyzja. Przeciez ktos decyduje o sobie , to sie gdzies zaczelo. Akcja- reakcja.
                  > Nie neguje pomocy takim osobom, ale generalnie to my decydujemy o sobie.

                  Chyba nie miałaś do czynienia z depresją. Rozumiem, że nie pojmujesz, że jest to choroba śmiertelna i nie wynika tylko z chcenia lub niechcenia. Niedobór neuroprzekaźników nie należy do sfery wolitywnej człowieka. Ale głoszenie, że choroba jest wynikiem decyzji człowieka jest wstrętne i okrutne wobec osób nią dotkniętych.
                  • piesiedwa Re: Biologii nie oszukasz 13.06.20, 08:46
                    Jest taka opcja, mam inne zaburzenia- nie depresje i o ile korzystalam z pomocy terapeutow itd to widze po tym wszystkim ze to sie od czegos zaczelo co bylo moim wyborem- jak myslec, jak sie czuc. Wtedy nie mialam swiadomosci ze mozna inaczej. Zapewne w procesie moga juz chemicznie sie dostosowac hormony itd. Nie wchodzilam nigdy glebiej zeby utwierdzac sie w przekonaniu ze to niezalezne ode mnie. Moze tak byc. Nie bede poruszac tenatu depresji.
                    Z kolei obesity czy alkoholizm- ktos stoi z pistoletem i kaze jesc czy pic? Na logike to wychodzi ze nie.
                      • piesiedwa Re: Biologii nie oszukasz 13.06.20, 14:55
                        Wypadek to wypadek. Ja zadecyduje co ze soba zrobie po tym wypadku. Byla mowa o chorobach psychicznych. Czytalam wiele publikacji nt nowotworow, stres ma wplyw na wiele problemow ze zdrowiem. Ja decyduje gdzie mieszkam, czym oddycham, jak o siebie dbam itd. Mimo staran zachoruje? Ja zadecyduje co robic dalej.
                        Wiele chorob jest psychosomatycznych.
                • fragile_f Re: Biologii nie oszukasz 13.06.20, 00:14
                  Miałam takiego kumpla, rodzice go najzwyczajniej w świecie nie kochali. Nigdy. Dawali mu to odczuć na każdym kroku, mówiąc mu przy tym, że nie rozwiedli się dla jego dobra, bo to wstyd być dzieckiem z niepełnej rodziny.

                  Powiedział mi kiedyś, że został alkoholikiem w momencie kiedy pierwszy raz napił się piwa, miał wtedy z 12-13 lat, poczęstował go ktoś na podwórku (piękna kamienica w nieciekawej dzielnicy). Przestał na moment czuć ból i żal, był towarzyski i wygadany, mógł się bezkarnie wygłupiać i śmiać (no bo pijany, to może).

                  Zabił się kilkanaście lat później, po kilku odwykach i próbach samobójczych, w międzyczasie zaliczywszy super-prestiżowe liceum i super-prestiżowe studia.

                  Czy uważasz, że jego alkoholizm był jego wyborem?
                  • alessa28 Re: Biologii nie oszukasz 13.06.20, 09:15
                    fragile_f napisała:

                    > Miałam takiego kumpla, rodzice go najzwyczajniej w świecie nie kochali. Nigdy.
                    > Dawali mu to odczuć na każdym kroku, mówiąc mu przy tym, że nie rozwiedli się d
                    > la jego dobra, bo to wstyd być dzieckiem z niepełnej rodziny.
                    >
                    > Powiedział mi kiedyś, że został alkoholikiem w momencie kiedy pierwszy raz napi
                    > ł się piwa, miał wtedy z 12-13 lat, poczęstował go ktoś na podwórku (piękna kam
                    > ienica w nieciekawej dzielnicy). Przestał na moment czuć ból i żal, był towarzy
                    > ski i wygadany, mógł się bezkarnie wygłupiać i śmiać (no bo pijany, to może).
                    >
                    > Zabił się kilkanaście lat później, po kilku odwykach i próbach samobójczych, w
                    > międzyczasie zaliczywszy super-prestiżowe liceum i super-prestiżowe studia.
                    >
                    > Czy uważasz, że jego alkoholizm był jego wyborem?
                    >

                    Wiesz co.

                    Mam wujka, stracił jako dziecko matkę. Dwa lata później zmarł ojciec, młody chłop jeszcze. Został mu brat, który w wieku 30 paru lat zginął w tragicznym wypadku.

                    Ten wujek jest dzisiaj wziętym prawnikiem, ma żonę i 2 dzieci. Na studia zarabiał rozładowujac wagony.

                    I teraz taka refleksja-miał pełne prawo się stoczyć, rozpic, wpaść w narkotyki albo źle towarzystwo. Nigdy takie coś nie nastąpiło.

                    Więc nie sądzę aby nawet najbardziej traumatyczne dzieciństwo lub koleje losu, decydowały za człowieka. To jest kwestia silnej albo słabej psychiki, życiowych priorytetów, skłonności do uzależnień bądź jej braku.

                    Mnóstwo ludzi miało pod górkę i nie każdy się zabija więc nie szukałabym usprawiedliwienia tylko tu.
                • katriel Re: Biologii nie oszukasz 13.06.20, 11:45
                  piesiedwa napisał(a):
                  > A ja uwazam, ze nasze mysli to nasza decyzja.

                  To usiądź sobie na kanapie i przez pół godziny patrz w ścianę nie myśląc o różowym słoniu.
                  O, takim:
                  https://e-kartki.net.pl/kartki/25/749.jpg
                  A potem wróć i opowiedz, jak to wystarczy podjąć decyzję i żaden różowy słoń nie ma prawa przyjść ci na myśl.
                  • piesiedwa Re: Biologii nie oszukasz 13.06.20, 14:51
                    Moja decyzja-moje mysli. Nie potrzebuje myslec o sloniu wiec nie bede na niego patrzec. Ja decyzduje co robie, gdzie jestem, z kim rozmawiam, gdzie mieszkam, czym sie zajmuje, gdzie pracuje itd. Zawsze mamy wybor. Jak pada deszcz to tez mam wybor: zloscic sie lub nie zwracac uwagi i robic swoje.
                    Po prostu krok wstecz i wtedy zmienic tor - po kij mi marnowac czas na slonia. Zawsze mamy wybor.
      • fragile_f Re: Biologii nie oszukasz 12.06.20, 20:10
        Bo chca miec wlasne dzieci.

        Czesto jest to tez brak pieniedzy, strach przed operacja i powiklaniami, brak zaplecza w postaci opiekuna (nie ukrywajmy, to jest bardzo inwazyjna operacja, trzeba isc na zwolnienie, jest rehabilitacja, potem czesto jeszcze jedna operacja korygujaca), choroby wspolistniejace ktore powoduja, ze operacja jest zbyt ryzykowna. Moze byc masa powodow.
      • anorektycznazdzira Re: Biologii nie oszukasz 13.06.20, 08:41
        Jesteś PEWNA że masz wytępione wszystko co "męskie"?
        Usunęłaś permanentnie włosy z rąk, nóg i może jeszcze skądś tam? Cycki masz wystarczająco wypchane? Nos wystarczająco mały? Szczękę wystarczająco wąską? Ząbki wystarczająco drobne? Włosy na głowie wystarczająco długie? Talię wystarczająco wąską? Lista jest dłuższa jak wiesz.
        Otóż żyją i czują się kobietami kobiety, które NIE mają powyższych. Niektóre nawet żadnego z powyższychtongue_out Czy z tego powodu nie są kobietami?
      • dramatika Re: Biologii nie oszukasz 12.06.20, 22:29
        tanebo001 napisał:

        > Co powiesz na taki przypadek - ktoś ma trzy chromosomy X, X i Y.

        Przede wszystkim - nikt nie określa tego słowem "zdrowie".
        A jak ktoś czuje, że ma inne chromosomy, niż ma, to oczywiście jest w 100% zdrowy.
    • glanaber Re: Biologii nie oszukasz 12.06.20, 19:56
      A w sumie czemu te transpłciowe osoby, o których piszą w mediach, to zawszą są modelki, instagramerki czy inne influencerki? Czy transpłciowość predestynuje tylko do określonych zawodów? Czy może transpłciowy górnik, hydraulik lub drwal, transpłciowa sklepowa na stoisku mięsnym czy woźna w sądzie nie jest cool?
      • ichi51e Re: Biologii nie oszukasz 12.06.20, 20:11
        lubimyczytac.pl/ksiazka/36228/beznadziejna-ucieczka-przed-basia-reportaze-seksualne ja to polecam smutne-straszne. Historie o wojskowym co jak go zona w rajstopach zlapala zazadala rozwodu, chlopaku co przeszedl operacje zmiany plci (ktora sie srednio powiodla)i miejscowi ganiali go z widlami etc. wstrzasajaca ale dobrze sie czyta.
    • black_magic_women Re: Biologii nie oszukasz 12.06.20, 20:13
      W serialu "Pose" UWAGA SPOIILER!!!!



      jedna z transpłciowych bohaterek ma stałego, zamożnego kochanka. Może dzieki niemu żyć dostatnio i nie martwić się o rachunki. Kiedy jednak przychodzi do niego z radosną nowiną, że za zaoszczędzone pieniądze chce zoperowac sobie i narządy płciowe (a ciało ma perfekt kobiece, w stylu Grace Jones) ten karze jej wybierać: albo operacja, albo on i jego kasa. Ot facet miał taki erotyczny fetysz, że lubił kochankę z penisem. Inne bohaterki albo się bały, albo nie miały pieniędzy na operację. Choć nie był to jakoś mocno poruszany temat w serialu.
    • mary_lu Re: Biologii nie oszukasz 12.06.20, 20:16
      Tia, do swoich rozlicznych mądrości i talentów dołączasz też to, ze byłabyś lepiej, szybciej i pełniej transplciowa niż inni trans. Ot tak, poleciałaby na wszystkie poważne operacje, bez lęku przed powikłaniami, bez problemów finansowych, od razu zabierając sobie szansę na potomstwo i nie mając problemu z dużym ryzykiem pozbawienia się na resztę życia moźliwosci osiągania orgazmu.

      Cruella w formie, mistrzyni życia, również jako LGBT.
    • umi Re: Biologii nie oszukasz 12.06.20, 20:54
      Eeeee???? W tym przypadku to oni sobie w kulku leca. Facet z kobita zrobili sobie dzieciaka, a to, ze mamusia kreuje sie z wygladu na faceta, a tatus nosi szpilki nie zmienia faktu, ze to para hetero jest.
      Cwaniaki, zarabiaja na poprawnosci politycznej i tyle.