Dodaj do ulubionych

Sąsiedzi i grill

23.08.20, 18:39
Mam pytanie, czy wypada jakkolwiek zareagować, kiedy sąsiedzi rozpalają grill tuż pod naszym wspólnym płotem i cały smród leci w kierunku naszego tarasu. Po kilkunastu minutach okazało sie, że już smierdzi cały salon, oczy mnie od dymu pieką i śmierdzą włosy. Grilla na poczatku nie mogłam zlokalizować, bo dziela nas juz dość spore tyje, ale jak widać od zapachu nie chronią..
Sąsiedzi biesiaduja oczywiscie w innej cześci podwórka spory kawałek od tego grilla, w tzw cxesci wypoczynkowej reprezentacyjnej.
Mąż jest zdania, że nie mozna się wtracać, bo to ich prawo. Wg mnie moze i prawo, ale też chamskie zachowanie. Od naszej strony parkują samochody, jest ustawiony smietnik pod płotem, a teraz ten grill... maja spora czesc, na ktorej wypoczywaja z drugiej strony domu bez tych dodatków. Co zrobiłybyscie na moim miejscu? Dodam, że stosunki mamy dobre, za nami spotkania kiedys tam przy kawce i nie tylko.
Obserwuj wątek
    • igge Re: Sąsiedzi i grill 23.08.20, 18:43
      My nie zwracamy uwagi choć nam akurat często nie chce się grillować w ogrodzie, a sąsiedzi nonstop.
      Zasadniczo nie przeszkadza nam dym/ zapach.
      Czasami mamy chęć podkraść coś bo apetytu narobią.
    • berdebul Re: Sąsiedzi i grill 23.08.20, 18:46
      Poprosiłabym, żeby przynajmniej uprzedzali jak odpalają grilla. Tak jesteśmy umówieni z sąsiadami, bo wszyscy suszymy pranie w ogródkach i żeby nie dymić innym na ciuchy.
    • cruella_demon Re: Sąsiedzi i grill 23.08.20, 18:56
      To zależy.
      Sąsiedzi pewnie nie wiedzą, że wam to przeszkadza. Ja np. Zapach grilla bardzo lubię i nie pomyślałabym że komuś śmierdzi, na swoim podwórku stawiam tam gdzie mi wygodnie.
      Gdyby sąsiad przyszedł z pretensjami i "mordą" to bym mu na złość 24 na dobę pod tym płotem jarała, specjalnie podlewając węgiel smalcem. Gdyby grzecznie i bez pretensji zgłosił problem, to bym bez problemu przestawiła i karkówką poczęstowała smile
      Ale ja mam naprawdę fajnych i życzliwych sąsiadów.
        • sol_13 Re: Sąsiedzi i grill 23.08.20, 22:23
          Pogadaj, aczkolwiek nie bylabym pewna czy nieświadomie, skoro stawiają go z innej strony niż biesiadują, to znaczy ze im dym przeszkadza.
          Generalnie nie powinno się tego robić pid czyims płotem, tak samo jak nie powinno się np montować klimatyzacji przy oknie sasiada czy stawiac halasujacego jacuzzi na tarasie pod plotem sasiada. Ale ludzie mają to gdzieś.
    • ira_08 Re: Sąsiedzi i grill 23.08.20, 19:15
      >. Po kilkunastu minutach okazało sie, że już smierdzi cały salon, oczy mnie od dymu pieką i śmierdzą włosy.

      To chyba czas dzwonić na straż pożarną...
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Sąsiedzi i grill 23.08.20, 19:36
      Zawsze od którejś strony są śmietniki, szambo, podjazdy, u mnie na lewo - pusta działka, tam też jest skrzynka elektryczna, obok wjazd na posesję - dziwne by było żebym zrobiła to po prawej i 20 metrów do furtki śmieci ciągnęła.
      Nie lubię grilla i ognisk i nie robię - no dobra w ciągu 10 lat były u mnie 4 "grile".
      Ja sąsiedzi robią to zamykam okna, szlagby mnie trafił jakby robili co weekend ale oni raz/dwa razy na sezon więc oki.
    • forumologin Re: Sąsiedzi i grill 23.08.20, 19:43
      to chyba od wiatru zalezy gdzie leci dym a nie gdzie stoi grill?
      mi grill sasiadow nie orzeszkadza, w koncu nie robia tego caly dzien. ale zawszw mozna poprosic by przestawili troche.
        • sol_13 Re: Sąsiedzi i grill 23.08.20, 22:04
          szmytka1 napisała:

          > przecież to nie śmierdzi węgiel, tylko topiący się tłuszcz. Niezależnie czy ele
          > ktryka palisz, czy węglowego

          Niestety węglowe smierdza dużo bardziej i dymią. Jedzenie z elektrycznego jest zdrowsze, bo wytapiany tluszcz nie spada na węgiel i nie powstaja rakotworcze związki. Dziwi mnie, ze tego nie wiecie. U nas na osiedlu nikt juz od lat nie ma węglowych grilli.
          • wtop.ek Re: Sąsiedzi i grill 24.08.20, 07:14
            Światowo dałaś wyraz swojemu obrzydzeniu, całe dodałaś +10 do zayyebistości w rankingu swojej korpo i pokazalaś, że nieobce ci klimaty gangastahood big_grin

            Swoją drogą ja podlaczyć grill elektryczne, kiedy ma się naa niego miejsca 20 metrów od domu? Pani światowa jak widać nie słyszała też o grilla opalanych drewnem.
                • sol_13 Re: Sąsiedzi i grill 24.08.20, 09:03
                  wtop.ek napisał:

                  > Tjaa przedłużacz poprzek trawnika robi klimat big_grin
                  >
                  > Ile osób zeszło na raka po kiełbasie z grilla węglowego/drzewnego?

                  Właśnie elektryczny możesz postawić na tarasie, nie ma potrzeby odsuwania go nie wiadomo ile od domu, bo - uwaga- nie dymi i w związku z tym nie śmierdzi. Może stać tuz przy stole. Jedzenie przygotowuje się szybko, nie ma konieczności pol godziny rozpalania rozpałką itd.

                  Nie wiem ile zeszlo-poczytaj sobie ile benzopirenu jest w kielbasie przypalonej na grillu węglowym, tyle co w 20 papierosach.

                  Na drzewnych się nie znam, nie widzialam aby ktos kiedykolwiek używał. Zawsze były węglowe a teraz na szczęście wszyscy znajomi juz przerzucili się na elektryczne.
                  • wtop.ek Re: Sąsiedzi i grill 24.08.20, 09:14
                    Na tarasie nie robię grilla, mam na to osobne miejsce na ogrodzie, trudno aby murowany grill wstawić na taras.

                    Cały urok rozpalania rozpałką i popijania przy tym zimnego piwa.

                    Moja kiełbasa z grilla nie jest przypalona, poza tym używam drewna. Twoi znajomi mnie nie interesują.
    • szmytka1 Re: Sąsiedzi i grill 23.08.20, 20:52
      To jest nic. Ja mieszkam w bloku i grilla palą sąsiedzi na balkonie piętro niżej. Do tego klatka zagracona rowerami, hulajnogami, deskorolkami, torbiszczami ze sprzętem piaskownicowym. Uwagi administratora, kartki, rozmowy pan sprzątających w sprawie zagracania klatki nie podziałały...
    • hanusinamama Re: Sąsiedzi i grill 23.08.20, 21:43
      Ja bym poprosiła o inne ustawianie grilla. Moze nie wiedzą ze wam w okna dym wali. Mam miejsce na ognisko w ogroszie, za płotem łąką...ale jak wieje na wschód to dym waliłby w okna sąsiada po drugiej stronie drogi i wtedy nie rozpalamy. To nie jest tak ze we własnym ogrodzie mozna wszystko...jak ktoś tak chce to trzeba sobie siedlisko kupić, daleko od innych
    • ga-ti Re: Sąsiedzi i grill 23.08.20, 22:21
      Wczoraj akurat bardzo wiało. Mój sąsiad też chodził z grillem i szukał dobrego miejsca, podejrzewam, że jednak dobrego miejsca dla siebie i swojego grilla, bo mnie trochę zadymił. Szczerze to czasem się wkurzam (rozpala jakąś śmierdzącą rozpałką, bo później to już tylko zapach kiełbasek),że mi się pranie zakopci, czy do sypialni dymu naleci, ale cóż, nie robi tego bardzo często, nie hałasuje, nie śmieci, nie smrodzi niczym innym, więc nie ma co narzekać.
      My pewnie też święci dla sąsiadów nie jesteśmy.
      Mamy takich spokojnych emerytów niedaleko, mają anielską cierpliwość, nigdy nie zwrócili uwagi, że ferajna dzieci krzyczy, piszczy, wyje, śmieje się, płacze itp. a schodzą się dzieci okoliczne i tak wędrują z działki na działkę wink
    • mikams75 Re: Sąsiedzi i grill 23.08.20, 23:55
      Prawo moze i ma ale jednak wypada liczyc sie z sasiadami, moze nawet sobie nie zdawac spawy jak badzo dymi przez tuje. Zawsze wieje wiatr w wasza strone?
      Poprosilabym grzecznie o takie ustawianie grila, zeby nas nie zadymiac.
    • heca7 Re: Sąsiedzi i grill 24.08.20, 07:03
      Skoro jesteście w dobrych stosunkach to wystarczy iść i grzecznie poprosić. Myśmy przestawili wędzarnie, w której wędzimy kiełbasy raz na dwa miesiące przez 3 godziny. Nigdy częściej. Stała w rogu ogrodu, 2 metry od płotu. Sąsiedzi mają dom kolejne 10 dalej. Ale to weganie i im przeszkadzał zapach wędzonego mięsa. Przestawilismy bez dyskusji od ulicy.
    • czarna_kita Re: Sąsiedzi i grill 25.08.20, 22:26
      mag1_k napisała:

      > Po k
      > ilkunastu minutach okazało sie, że już smierdzi cały salon, oczy mnie od dymu p
      > ieką i śmierdzą włosy.


      Ja bym zamknęła okno i drzwi od tarasu po prostu.
    • pingus Re: Sąsiedzi i grill 25.08.20, 22:35
      U mnie po sąsiedzku (szeregi) utarł się nieformalny zwyczaj, że grilluje się na samym końcu podwórka, właśnie dlatego żeby nikomu do domu dym nie wlatywał. Ja bym zrobiła grilla tak żeby im też wlatywało i bym się zapytała, czy czasem nie przeszkadza i czy nie ma zapachu w domu. A jeśli nie grilujesz to po prostu powiedz jak jest. Myślę, że masz rację, mnie by to drażniło.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka