julita165
31.08.20, 13:16
Na fali watkow o ocenie stanu zdrowia. Moj syn jutro zaczyna 3 kl SP, ma 9l. Odkad poszedl do przedszkola w wieku 3l ma takie cos - codziennie lub prawie codziennie rano po przebudzeniu kicha, kicha tak z 10-30 razy i tyle razy dmucha nos. Czasem to jest raz za razem, a czasem nastepuje przerwa ok. polgodzinna i od nowa. To jest taki raczej rzadki przezroczysty lub bialawy katar ( sorry za opis ). I na tym koniec do nastepnego poranka. To jest wszystko. Cale objawy, na tyle malo upierdliwe ze choc czasem wspominalam o tym lekarzowi nigdy nie probowalismy dociec przyczyny. I pewnie byloby tak nadal gdyby nie ten nowy rezim w szkolach. Czasem zdarzy sie tak, ze ten napad kichania i dmuchania nosa dopadnie go dopiero w szkole, tak w okolicach pierwszej lekcji. Tak juz raz zdarzylo sie w czerwcu ( wyslalam go na takie 2h zajecia dydaktyczne dla kl 1-3 ) i jedna nauczycielka wpadla w panike, odeslala go do domu, zanim do niego dotarl bylo po katarze. Konsultowalam to ostatnio z lekarzem, oczywiscie telefonicznie, sformulowala podejrzenie alergii na cos co jest w poscieli ( ma zwykla z ikei ) i kazala na probe podawac cos p-alergicznego ( aerius ) zeby sprawdzic czy to cos zmienia. No i daje od ok tygodnia i w zasadzie jest bez zmian. Poza tym on to ma niezaleznie od tego gdzie i w czym spi, jest to niezalezne od pory roku, nie ma innych objawow typu lzawienie oczu, jakies wysypki, zmiany skorne itp. No nic poza ta "poranna kichaczka". Jakies pomysly na pkt zaczepienia co z tym zrobic ? Nam to nie przeszkadza ale serio obawiam sie ze co 2 dzien bede miala telefon ze szkoly aby go zabrac bo zaraze roznosi.