czekoladazkremem
07.09.20, 07:40
W naszej szkole starsze klasy, czyli te, które najwięcej spędzają w niej czasu, nie dostały się na obiady. Powodem są nałożone obostrzenia - stołówka mała, przy stoliku mogą siedzieć tylko dwie osoby. I tak maluchy spędzające w szkole cztery godziny dostaną sniadanie i obiad, a dzieci - zwłaszcza te, które czekają na autobus szkolny - od godziny ósmej do piętnastej czterdzieści mają obyć się kanapkami. Jak jest u Was w szkołach, macie normalne obiady?