mazekeene
15.09.20, 13:23
Ojciec mojego dziecka wynajmuje mieszkanie przesiakniete stechlizna/wilgocia/grzybem i czort wie czym jeszcze. Za kazdym razem jak syn od niego wraca, nawet jesli to tylko pare godzin po szkole, jest przesiakniety tym smrodem. Wszystkie ubrania ida od razu do pralki na 90 stopni, czasem dwukrotnie, ale nie wszystko sie da prac w 90 stopniach, plecak sie juz prawie rozpadl od tego prania 3 razy w tygodniu. Macie jakies sposoby Na szybkie usuwanie takich smrodow? Albo moze na unikniecie przesiakania nimi? Bo juz mi sie cierpliwosc konczy...