Dodaj do ulubionych

Okiem dinozaura

19.09.20, 06:47
Od kilku dni jestem sobie na szkoleniu, na którym wiek rozkłada się na 20+ Vs 30+/40+. Jest sporo osób. Jest bardzo ciepło, na zewnątrz około 30 stopni. I pytam się ematki, która wie wszystko:

- dlaczego wszystkie młode osoby maja zakryte stopy, a wszystkie dinozaury maja sandałki lub klapki oraz dlaczego wszystkie młode osoby noszą staniki z widocznymi ramiączkami kontrastujące z kolorem topa? Czy coś mnie w modzie ominęło ? Czy stopy są faux pas ?
Obserwuj wątek
    • zuzia555 Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 06:58
      🤭
    • chococaffe Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 07:06
      Musiało byc bardzo ciekawe szkolenie..... wink
      • dolcenera Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 07:09
        Nie mogłam się powstrzymać od obserwacji, przyznaję wink
        • chococaffe Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 07:19
          Bywa. Ja w takich sytuacjach robię listy zakupów albo "odrabiam lekcje". Nie wyrobiłam sobie jeszcze "oka dinozaura" i mam nadzieję, ze nigdy to nie nastąpi wink
          • dolcenera Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 07:24
            U mnie się tak nie da, citrix i SQL furczy, a oko (dinozaura) od ekranów od czasu do czasu oderwać trzeba smile
            • chococaffe Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 08:36
              Trzeba, trzeba... a nic tak oka nie cieszy jak uważna obserwacja co ciocia Gienia na siebie włożyła.
              • dolcenera Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 09:10
                Chyba siostrzenica Amelka raczej.
                • lilia.z.doliny Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 11:30
                  Julka. Jak siostrzenica to Julka. W urzędzie stanu cywilnego i do chrztu przyjmowane były tylko Julki i antki
      • best_bej Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 07:15
        A jakie ciekawe by kiedys na konferencja lekarzy zakaznikow. Stary moj poszedl, a tam niech żyje bal! Ludzie motyle i inne kolorowe ptaki. Konfa dot hiv/aids i okazało się, że są to przedstawiciele spol lgbt. Wrocil oszolomiony, bo nigdy tak kolorowo nie było.
        A w ogóle podobno lekarzy tez sie da rozronic po ubraniu, podobno kardiolodzy na konferencje przychodzą w najdroższych garniturach, a psychiatrzy często ubrani jak kloszardzi tzn artyści.
        • alpepe Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 09:16
          A ortopedzi?
          • best_bej Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 10:46
            Z ortopedami nie pracuje wiex nie wiem sad
          • hosta_73 Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 21:31
            Ortopedzi pewnie wyglądają na sztywniaków 🤔
            • chatgris01 Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 21:37
              Ale pewnie chodzą w martensach, więc to powinno łagodzić ten obraz cool
        • panpaniscus Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 13:34
          Z mojego środowiska: po czym odróżnić lekarza od biologa na konferencji? Jeśli konferencja trwa 3 dni, to lekarz ma 4 garnitury, biolog - jak masz szczęście - to nawet 3 T-shirtki.
        • bi_scotti Re: Okiem dinozaura 22.09.20, 03:20
          best_bej napisała:

          > psychiatrzy często ubrani jak kloszardzi tzn artyści.

          Zaliczywszy ze 20+ annual conferences of American Psychiatric Association (jako gosc i/lub presenter, nie member!), dziele przyodziewki psychiatrow na 3 opcje:
          1. business
          2. hippies
          3. stary ksiegowy
          Podejrzewam, ze Twoje obserwacje podpadaja pod moj #2 wink Niemniej przyznac trzeba, ze zapewne wiele innych profesji miewa podobne grupy, ktore mozna przyporzadkowac do okreslonego "fashion/style" big_grin Life.
    • trampki-w-kwiatki Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 07:09
      Ja tak noszę, te staniki. Bo mam wrąbane, że to kontrastuje. Tylko na eleganckie okazje się pilnuję. Ale ja nie jestem "młodą osobą", więc może one mają inne powody.
      • best_bej Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 07:18
        Tez tak noszę. Nawet zostałam kiedys zmolestowana (?) Podczas wizyty lekarskiej, ze te ramionczka malinowe świetnie wyglądają z ta czarna bluzka.
        • aaa-aaa-pl Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 09:57
          " ramionczka " wink
          • chatgris01 Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 09:59
            Doceń, że nie "naramki" cool
          • best_bej Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 10:48
            Heh pewnie dlatego mu się tak podobałysmile
            • m_incubo Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 10:57
              Może jej, facet użyłby określenia "malinowe"?
              • riki_i Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 16:35
                Pewnie powiedział 'dziewczyna malina'
          • majenkir Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 16:51
            Ale jak sie tak zastanowic, "ramionczka" maja sens...
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Okiem dinozaura 25.09.20, 22:33
              No, bo w końcu ramiona, a nie ramiąna, pfff.
    • maggi9 Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 07:37
      To ja jestem dinozaurem według tego posta. Noszę raczej zakryte buty, i w tej sytuacji też bym pewnie miała. Dlaczego? Bo w klapkach czy sandałach źle mi się prowadzi samochód. A nie chce mi się co chwila zmieniać butów. Nie wiem czy to ma coś wspólnego z wiekiem?
      A no i pytanie - czy szkolenie było w klimatyzowanym pomieszczeniu? Jak tak to, co za różnica jakie buty mieli uczestnicy? Lekkie trampki na odcinku dom-klimatyzowane auto-klimatyzowany budynek raczej nie są jakimś traumatycznym przeżyciem.

      Topów na ramiączkach w ogóle nie noszę bo nie lubię ale pewnie nic by mi nie kontrastowało bo preferuje ciemne ubrania i ciemną bieliznę.

      Dziwne spostrzeżenia, ja w ogóle nie zauważyłam takiej zależności między wiekiem a ubraniem.
      • dolcenera Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 07:46
        No właśnie dinozaury, ze mną włącznie, miały buty klapkowo sandalkowe, to świeżutki kwiat narodu siedział w adidasach. Aczkolwiek poddalaś mi dobry trop - samochodowo-komunikacyjny.

        Nie było klimy, normy kowidowe, okna szeroko otwarte, jak w diablim piecu było.
        • kanna Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 09:24
          Młodzież nie chadza w sandałach, nie chce ich nawet kupować - bo się piach wsypuje, w piłkę się nie pogra.. Nosi wyłącznie trampki/adidasy.

          Może potem młodzieży już tak zostaje?
          • ajr27 Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 11:28
            Ja bym powiedziała odwrotnie, młodzież po prostu uwielbia teraz adidasy, trampki. Młode łaski nawet na plażę do kostiumu wychodzą w śnieżnobiałych trampeczkach, w upały. Przy dzisiejszym obuwiu nie ma czegoś takiego jak przepocone stopy😉
        • snakelilith Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 09:35
          Hm. Jestem dinozaurem i tego lata ani razu nie miałam na sobie sandałów. Noszę adidasy, nawet w upały. Wygodniej mi. Mam stopy, które są z większością sandałów niekompatybilne i nie chce mi się już walczyć, wolę mały dyskomfort termiczny.
          • chatgris01 Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 09:40
            Też mi niewygodnie w sandałach i przeważnie chodzę w zakrytych butach, problem upałów rozwiązałam chodakami smile (zakryty przód i odkryta pięta). Kupuję je w niemieckich sklepach internetowych big_grin
            Są wygodne.
            • snakelilith Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 10:41
              Chodaki wydają mi jeszcze bardziej niewygodne, ale to pewne sprawa tego, że przy mojej wąskiej stopie musiałbym trzymać je podkurczonymi palcami. big_grin Noszę przewiewne biegówki Asicsa. Widzę też, że sandały noszą faktycznie teraz tylko kobiety w pewnym wieku, ale coraz częściej widują nawet 80 latków w kolorowych sportowych butach.
              • dolcenera Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 12:53
                Poka
              • konsta-is-me Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 15:49
                E tam , ja mam waskie stopy i nosze czasem takie chodaki Crocs a.
                Wygodne sa, choc brzydkie i za szerokie ale dla mmie wiekszosc butow jest za szeroka.
                Za to w plaskich czolenkach mi wypada stopa czesto, jesli sa plytkie
                • chatgris01 Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 15:56
                  Mnie też z płaskich czółenek/balerinek często wypada stopa, choć specjalnie wąskich nie mam (szerokich też nie). Może u mnie ma to związek z wysokim podbiciem.
            • rosapulchra-0 Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 05:31
              Chatgris możesz pokazać te chodaki, proszę.
              • chatgris01 Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 08:40
                Josef Seibel model Catalonia (jest kilkanaście wersji w kilku kolorach, ja mam niebieskie Catalonia 40 www.amazon.co.uk/Josef-Seibel-Catalonia-Womens-Sandals/dp/B07MCC8JCL/ref=sr_1_13?dchild=1&keywords=Josef+Seibel+clogs+catalonia&qid=1600583444&sr=8-13

                www.amazon.co.uk/s?k=josef+seibel+catalonia+clogs&crid=863IKWBEC55K&sprefix=Josef+Seibel+catalonia%2Caps%2C348&ref=nb_sb_ss_i_5_22

                Na niemieckim i francuskim amazonie można znaleźć te same modele trochę taniej, tylko musiałabyś sprawdzić cenę przesyłki, ile wyjdzie łącznie.
        • m_incubo Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 11:03
          Nie wiem, moja córka twierdzi, że sandały i klapki to wiocha, też chodzi w pełnych butach.
          Ja też chodzę w pełnych butach poza sytuacjami nieformalnymi typu grill w ogrodzie i wypad na zakupy, na szkoleniu i w robocie nie występuję w topach, widocznych spod nich ramiączkach czy klapeczkach, ale to pewnie zależy od szkolenia/roboty.
          I błogosławię tę modę na trampki, bo mnie koszmarnie obrzydza widok cudzych stóp w sandałach i innych tego typu butach, ludzie w większości mają brzydkie stopy, ale zdaję sobie sprawę, że to mój problem, nie ich.
          • ajr27 Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 11:30
            Dochodzi terror super zadbanych stóp. Jak któraś nie ma świeżo zrobionego pedi, to stóp już nie pokaże.
            • bialeem Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 12:14
              etam. Miałam pedi kilka razy w życiu, a całe lato chodzę w sandachał i niepomapowanych pazurach. Tyle, że te giry wymaczam ze 3x w tygodniu, bo nic innego na moje pięty nie pomaga, ale generalnie gdzieś to mam.
              Żeby już naturalne, niepowrastane, czyste, przycięte paznokcie przeszkadzały... shish.
              • m_incubo Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 12:26
                Mnie nie przeszkadzają, nie o to mi chodziło. To mój prywatny schiz.
                Niezadbane stopy widuję bardzo rzadko, właśnie zazwyczaj są ok, ale dla mnie generalnie stopy są brzydkie i odpychające, te z profesjonalnym pedi też. Swego czasu był jakiś trend na french na stopach, za każdym razem na ten widok żołądek mi podjeżdżał do gardła wink
                Sandały czasem noszę, boso chodzić uwielbiam. Ale nie na szkoleniach i nie "do ludzi".
                • nuclearwinter Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 12:51
                  Ojoj pamiętam ten french na stopach, koszmar. Niby to było w założeniu ładne i schludne, ale strasznie mnie odrzucało.
                  • bialeem Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 13:33
                    Jestem fanką króciutkich paznokci max do opuszka na rękach (klawiatura, klawiatura, klawiatura), ale przeszło mi to też na nogi. Zawsze się zastanawiam jak się chodzi i jak sobie człowiek zdziera buty takimi szponami, a do frenczu potrzebne są już praktycznie szpony.
                    • m_incubo Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 13:41
                      To był taki udawany frencz, paznokcie krótkie, tylko ten biały pasek widoczny, efekt kuriozalny.
                      Dlatego uwielbiam aktualną modę, dzięki temu rzadko widzę, co tam kto ma na paznokciach.
                      • konsta-is-me Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 15:46
                        A czemu kuriozalny?
                        Nie jestem fanka akurat frenczu na paznokciach stop, ale ciekawi mnie .
                        Chodzi ze ogolnie stopy be, czy akurat frencz i dlaczego?
                        • majenkir Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 16:54
                          konsta-is-me napisała:
                          > A czemu kuriozalny?




                          https://ifabbo.com/wp-content/uploads/2016/07/n5.jpg
                          • bialeem Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 20:05
                            To wygląda trochę jak grzyb... Nie jestem fetyszystką, stopy mnie ani ziębią ani grzeją, ale nie przepadam za drugim palcem dłuższym od palucha. W ogóle długie palce u stóp kojarzą mi się z naczelnymitongue_out
                            • sumire Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 20:10
                              Nie wracajmy może do tematu długich palców u stóp, bo to trochę grząski grunt tutaj big_grin
                          • m_incubo Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 10:12
                            O to, to 😄
                        • m_incubo Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 19:07
                          Bo mimo, że paznokcie były krótkie, frencz dawał wrażenie długich, odrośniętych pazurów wink
          • filizanka_czarnej_kawy Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 11:32
            Ja też tak mam! I niestety nie pamiętam, kiedy widziałam ładne stopy u pan czy panów. Ehh.
          • lilia.z.doliny Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 11:34
            mnie też brzydzą stopy człowiecze, ale jak podczas upału widze trampki na tychże, to wyobraznia przyspiesza
            • nuta15 Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 11:53
              Mam koleżankę, która także latem nosi zakryte buty. Powód poznałam, gdy wybrałyśmy się razem na basen, grzybica na wszystkich paznokciach, fujsad Tłumaczyła się, że leczy i teraz stopy wyglądają lepiej, ale na basen już nigdy mnie nie namówiła.
          • jolie Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 15:40
            > mnie koszmarnie obrzydza widok cudzych stóp w sandałach i innych tego typu butach, ludzie w większości mają brzydkie stopy, ale zdaję sobie sprawę, że to mój problem, nie ich

            Były już nawet wątki na ten temat. Też mam taką schizę. I to nie do końca chodzi o stopy zaniedbane (bo oczywiście też), ale o paluchy i szpony na nich. Wczoraj w pracy na zebraniu miałam przed oczami obrzydzające mnie stopy - całe tłustawe, z pomalowanymi na czerwono długimi (wystającymi całkiem sporo ponad opuszek) szponami. Koleżanka jeszcze tak co jakiś czas dziwnie nimi ruszała, coś ohydnego. Na pewno spełniały standardy zadbania, ale co z tego... Jeśli już mam wybierać, to wolę stopy drobne, kościste z krótkimi paznokciami.
            • aandzia43 Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 15:54
              Nie pojmuję czemu ma służyć zapuszczanie pazurów u stop. Paskudne to jak diabli.
              • jolie Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 16:31
                Nie mam pojęcia. Sporo kobiet ma takie długie. Może po to, żeby powiększyć optycznie płytkę i żeby było więcej powierzchni do pomalowania? Wiem natomiast, że na to,że stopy są tłustawe nie ma się za bardzo wpływu, a to jest dopiero okropne u dorosłych osób (u dzieci, zwłaszcza własnych, rozczula).
                • little_fish Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 16:42
                  Matko! Teraz będę rozkminiać, czy mam tłustawe stopy 😱
                  Na szczęście sandały noszę tylko w sytuacjach wakacyjno urlopowych 🙈
                  • jolie Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 17:22
                    Rozkminiać? Wystarczy rzucić okiem wink.
                    • little_fish Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 20:55
                      Tylko to chyba subiektywne odczucie....
                      • jak_matrioszka Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 13:47
                        Forum zawsze chetnie pomoże wink
        • jehanette Re: Okiem dinozaura 21.09.20, 09:51
          Ja np. rzadko noszę eleganckie sandały, bo niewygodnie mi się jeździ w nich rowerem. O klapkach to już w ogóle nie wspomnę.
    • morgen_stern Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 07:38
      Co do kolorowych ramiączek to nawet mi się to podoba i czasem stosuję, ale mody na chodzenie w upały w pełny obuwiu nie rozumiem! Kiedyś nawet założyłam o tym wątek i dowiedziałam się, że w ogóle nie jest gorąco, stopy się ani trochę nie pocą, a kiedy napisałam, że mnie owszem, pocą się w pełnym obuwiu przy 30 stopniach to zostałam wyśmiana, tak że ten... 😀
      • ajaksiowa Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 07:49
        Też się nad tym zastanawia£am i doszłam do wniosku że pewnie mają zaniedbane stopy(co u starszych mniej mbie dziwi)natomiast pizostała moda mnie nie zadziwia i.jest ok👍
      • nuclearwinter Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 09:27
        Ja wprawdzie bardzo lubię ładne sandały, ale jak najbardziej mam lekkie zamszowe botki, w których spokojnie mogę wyjść latem i naprawdę nie jest mi gorąco 🙂 Podobnie w skórzanych sportowych butach - bez problemu mogę założyć takie w największy upał i robię tak, jak mam sporo do chodzenia, jest wygodniej niż w sandałach.

        Nie wspomnę już o chodzeniu za młodu cały rok w martensach, też nic się nie działo ze stopami. Myślę, że w skórzanych zabudowanych butach może być latem wygodniej i przewiewnej, niż w sandałach z plastiku.
        • simply_z Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 20:32
          hmm a w sandalach skorzanych..?
          • nuclearwinter Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 21:40
            No to przecież wiadomo. Specjalnie napisałam o sandałach z plastikowej sztucznej skóry, bo nikt się nie dziwi jakoś, jak ktoś takie nosi, ludzie się dziwią zabudowanym butom. A tymczasem takie plastiki mogą być o wiele mniej komfortowe latem od np. botków z cienkiego zamszu.
            • ajaksiowa Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 07:15
              Jakby były niekomfortowe to by ludzie nie nosili
              • m_incubo Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 10:14
                No to chyba to samo tyczy się trampek i innych zabudowanych butów, w tym martensów? Gdyby były narzędziem tortur, ludzie by nie nosili.
                • viridiana73 Re: Okiem dinozaura 22.09.20, 04:23
                  A gdyby gorsety były narzędziem tortur, to by ich ludzie nie nosili. I stóp by nie bandażowali na przykład.
                  • m_incubo Re: Okiem dinozaura 23.09.20, 10:28
                    I to trampki i sneakersy powodują te cierpienia i potworne deformacje, haluksy, choroby ścięgien i kręgosłupa czy jednak sandałki z jednym paskiem na 10 cm szpilce? wink
              • hexella Re: Okiem dinozaura 22.09.20, 10:43
                yyy... to niestety nie jest takie oczywiste, bo jakoś trudno mi uwierzyć, że noszenie 10 cm szpilek jest komfortowe.
                • m_incubo Re: Okiem dinozaura 23.09.20, 10:30
                  Jest, jest, nie znasz się.
                  A jak nosisz zakryte buty w upały, to ukrywasz grzybicę.
                  A jak długie spodnie latem, to beznadziejne nogi, nie wiedziałaś?
    • demodee Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 08:20
      > dlaczego wszystkie młode osoby noszą staniki z widocznymi ramiączkami kontrastujące z kolorem topa?

      Ramiączka stanika wystające spod kontrastujących topów to krzyk mody sprzed 20 lat, więc może to taki ukłon młodzieży w stronę dinozaurów? Że niby bawimy się modą w stylu retro?

      Co do obuwia sportowego całodniowego to kojarzy mi się to z Amerykanami. Czy szkolenie odbywało się w USA?
      • dolcenera Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 08:23
        Nie, w FR. Duże miasto. kontrastujące to np biały stanik pod czarnym topem lub pomarańczowe koronki pod czarnym i dużo staników „dookoła szyi”. Brzydko nie wyglądało, tylko wzbudziło ciekawość, ze może ja już stara konserwa wink
        • snakelilith Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 09:38
          No to dużo wyjaśnia, że w FR. Sandały na tzw. Zachodzie są od kilku sezonów po prostu "out". Co do staników to nie wiem, ale może być, że widoczna bielizna jest aktualnie "in".
          • mdro Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 11:37
            "widoczna bielizna jest aktualnie "in""

            Przecież już kilka lat temu pokazały się modele staników z dodatkowymi paseczkami u góry, by było je widać na dekolcie.
            https://www.elomilingerie.com/medias/EL4350-BLK-cut-Elomi-Lingerie-Sachi-Black-Plunge-Bra.jpg-1200x1680-pdp-widescreen?context=bWFzdGVyfHByb2R1Y3RJbWFnZXN8MjY2ODYzfGltYWdlL2pwZWd8aW1hZ2VzL3Byb2R1Y3RzL2g4My9oMTAvODgzODc5MjE1MTA3MC5qcGd8MTc2YTVhN2NhMzU5NWQ0YmI1YzkyY2NkOWZlYTU3MjNlYmE1MjBkYzRhOWE2YzI2OGYzNjA0NmQ3ZjBlYjE0ZA
            • snakelilith Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 11:59
              mdro napisała:


              > Przecież już kilka lat temu pokazały się modele staników z dodatkowymi paseczka
              > mi u góry, by było je widać na dekolcie.

              Gdyby była to świeża moda, to nosiłyby to dziś tylko trendsetterki. Jeżeli coś noszone jest przez przeciętną uczestniczkę szkolenia, czyli faktycznie przez całą ulicę, to znaczy, że nowością było kilka lat temu.
              • nuclearwinter Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 12:28
                No ta moda na staniki uprzęże to tak sprzed kilku lat, chyba powoli przemija, bo nawet na ulicy już tego tak często nie widzę.
                • mdro Re: Okiem dinozaura 22.09.20, 10:50
                  No właśnie przecież o tym piszę, że widoczne części staniki to żadna nowość.
    • szmytka1 Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 08:27
      Każde ramiączka wystające spod odzieży a zwłaszcza kontrastowe wydają mi się obciachowe jako dinozaurzycy. O sandałach były nie raz i nei dwa przepychanki an ematce, bo jedne ematki twierdziły, że ich nastolatkowie sandały uznają za ocbiachowe, a inne, że owszem ich starsze dzieci noszą, ale też zauważam ten trend u młodzieży, że noszą kryte obuwie i dodatkowo te same modele i altem w upał i zimą.
      • summerland Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 16:44
        Mnie tez jakos te kontrastowe ramiaczka draznia jak przystalo na prawdziwa dinozaurzyce. Pamietam jak bylam nastolatka i mialam taki top z wezszymi ramiaczkami (ale i tak szerszymi niz te obecne) to strasznie sie wsydzilam jak mi troszeczke ramiaczka od stanika wystawalo (bialego) i podszywalam te ramiaczka od stanika do ramiaczek topa.
        Co do tych zakrytych butow to moze im zimno w stopy w sandalach jak klima jest wlaczona nieraz w biurach albo moze taki dressing code, ze musza nosic zakryte obuwie ale to wtedy topy na ramiaczka tez by byly zabronione. U nas w szkolach chyba tylko w srednuch nie mozna nosic topow na ramiaczka.
    • ida_listopadowa Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 08:40
      Czytam ten wątek pijac kawę na balkonie, ubrana w zimową kurtke i uggi. U mnie 7 stopni
      • dolcenera Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 08:50
        Masz adekwatny nick.
        • homohominilupus Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 09:10
          Ja czasem lubię jak mi ramiączko w fajnym kolorze wystaje. Oczywiście w stroju nieformalnym.
          A potwierdzam modę na zakryte stopy w upał wśród młodzieży do + - 30 😊
          W sandałach zwłaszcza w mieście też czuję się jak dinozaur. Nieważne jak ładne sandały, stopy i pedicure. Coś jest na rzeczy.
    • alpepe Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 09:07
      Akurat obuwie odkrywające palce i pięty zawsze było faux pas.
      • morgen_stern Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 09:17
        O matko, w jakimże świecie? Dobrze, że mnie w nim nie ma.
      • nuclearwinter Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 09:22
        Naprawdę? Sandały albo botki z wyciętymi palcami i piętami są faux pas? Pierwsze słyszę.
        • kanna Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 09:29
          Widziałaś kiedyś królową w butach z odkrytymi palcami/piętami?
          W dyplomacji tez stopy.pięty powinny być zakryte.
          • morgen_stern Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 09:35
            Uff, na szczęście nie jestem królową ani dyplomatką, mogę śmigać w moich sportowych sandałkach całe lato...
            • kanna Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 10:00
              Sandały są super na zwiedzanie miast. Toskanię zwiedziłam w sandałach.

              Poza tym - w plener się nie nadają, bo serio wszystko wpada do środka. Łącznie z wilgocią. Mieszkam przy drodze gruntowej, do betonu mam niedaleko, ale po drodze jest piach , trawa itp.
              Nie chadzam w sandałach, bo potem mam brudne, mokre stopy.
              • bialeem Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 12:17
                Straszne. Koszmar. Brudne, mokre stopy. Jak tylko mogę wyzbywam się obuwia by pochodzić sobie po trawie. Od tego też się ma brudne mokre stopy. To się myje i suszy.
                • bywalec.hoteli Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 09:41
                  bialeem napisał:

                  > Straszne. Koszmar. Brudne, mokre stopy. Jak tylko mogę wyzbywam się obuwia by p
                  > ochodzić sobie po trawie. Od tego też się ma brudne mokre stopy. To się myje i
                  > suszy.

                  Lubię to smile
          • nuclearwinter Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 09:39
            A, nie wiedziałam, że rozmawiamy o królowych i dyplomatach, na szczęście nie jestem ani jednym, ani drugim, nie muszę się przejmować głupimi zasadami 😀
          • 35wcieniu Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 11:10
            Tak. Na przyklad wlasny slub brala w sandalach.
          • ira_08 Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 12:25
            Nie do mnie, ale:
          • konsta-is-me Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 13:48
            No fakt, jak co tydzień jestem u obiedzie u krolowej i w miedzyczasie na koktajlach w ambasadzie i jako zywo zadnej w sandalach nie widzialam😅
            To jest faux pas 😂
      • miss_fahrenheit Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 10:56
        alpepe napisała:

        > Akurat obuwie odkrywające palce i pięty zawsze było faux pas.
        >

        W oficjalnych sytuacjach - tak, ale jako część niezobowiązującego stroju??
      • jak_matrioszka Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 11:06
        Pisanie w watku o widocznej bieliźnie, że to odkryte obuwie jest faux pas, to bardzo fajny trop 😂
    • zlota.ptaszyna Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 09:17
      A to nie jest tak ze zmruszalym osobom puchna stopy jak jest goraco?

      A top z biustonoszem na szkolenie to nie wiem co to za branza, jakies kluby nocne?
    • nuclearwinter Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 09:21
      Tak, taka teraz jest moda, wg wielu nastolatków sandały to nawet po prostu wstyd założyć 😁 I noszą sportowe buty różnego typu do wszystkiego, spódnic, sukienek.

      Jeśli chodzi o ramiączka to nie wiem, nie zauważyłam by był tego jakiś specjalny wysyp w ostatnim czasie, ale już chyba od dość dawna ładne wystające ramiączko nie jest jakimś wielkim obciachem, no chyba że w jakichś oficjalnych sytuacjach. W sumie lepsze to niż okropne silikonowe przezroczyste ramiączka, jakie były jakiś czas w modzie z 15 lat temu. To było paskudztwo dopiero.
    • wapaha Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 09:26
      zapomniał wół jak cielęciem był wink

      btw długie spódnice, tzw. garsonki nosiłam JEDYNIE będąc młoda wink
      • nuclearwinter Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 09:45
        Pierwsze słyszę takie określenie na długą spódnicę, "garsonka" to dla mnie komplet - spódnica i żakiet. Czyli coś okropnego, nie do założenia 😁
        • wapaha Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 09:47
          Wymieniłam dwie różne części garderoby, może powinnam była napisać tak
          - długie spódnice
          - tzw. garsonki
          • nuclearwinter Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 09:54
            A ok, przeczytałam "długie spódnice, tzw. garsonki" i myślałam, że może mówiło się tak na jakiś specjalny rodzaj długiej spódnicy.

            Długie spódnice lubię czasem, nosiłam i noszę, za to garsonki nie miałam na sobie chyba nigdy w życiu.
            • wapaha Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 10:11
              Ja nosiłam długie spódnice- czarne, zakonne, "poważne". Teraz spódnic nie- ale mam dwie fajne długie sukienki letnie
              Garsonki no co mam powiedzieć- nosiłam jako nastolatka nieraz chcąc wyglądać modnie i powaznie, potem jeszcze przez krótki okres czasu zmuszona dress codem ( ale chociaż w martnesach big_grin )
      • aguar Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 09:50
        "btw długie spódnice, tzw. garsonki nosiłam JEDYNIE będąc młoda "
        To tak, jak ja! Będąc późną nastolatką i krótko po dwudziestce nosiłam garsonki, żakiety, kostiumiki. Od lat tego nie zakładałam i już pewnie nie założę.
        • anika772 Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 13:43
          Garsonki ze spódnicą są właśnie super modne.
          Jednak nie dla mnie, czuję się w tym jak przebrana.
    • triismegistos Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 09:32
      Noszę zakryte buty latem, chyba, że naprawdę w wielki upał. Oczywiscie, lekkie buty, szmaciane tenisówki, biegówki, etc. Noszę się tak, bo stopa w sumie jest dla mnie dość intymną częścią ciała, i nie lubię kontaktu gołych stóp z brudną ziemią, podlogą autobusu etc.
      Nie mam fiksacji na tym punkcie, przy dużych upałach wskakuję w sandałki, na plaży chodzę boso i tak dalej.
    • szalona-matematyczka Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 09:54
      Sandalki nie sa modne wsrod mlodych. Moja najstarsza (8 l.) nie chce zakladac sandalkow, nawet przy temperaturach 30+. W weekend jeszcze sie ja namowi, ale do szkoly absolutnie nie. Gdy pytalam dlaczego nie chce, to mi wlasnie powiedziala, ze nie sa modne i nikt w jej klasie nie nosi sandalkow (z wyjatkiem jednej dziewczynki, ofiary nadmiernej babcinej toksycznej milosci). W Niemczech jest ta tendencja, jak zaobserwowalam w minione juz prawie lato rzeczywiscie osoby ponizej 30-tki nie nosily sandalkow (choc oczywiscie sa rzadkie wyjatki). Jestes dinozaurem, nie znajacym sie na modzie.😁
      • szalona-matematyczka Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 09:55
        Zreszta juz od kilku lat sandalki w Niemczech nie sa w modzie.
        • demodee Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 10:05
          Czyli wraca klasyczne podejście do obuwia.

          Na okazje formalne (szkoła, praca biurowa) zakładamy buty zakrywające palce i pięty. Najlepiej obuwie skórzane, wtedy nawet w upały stopa się nie poci.

          A na okazje nieformalne (plaża, podwórko) różne sandały. Płócienne, plastikowe itp.
          • damartyn Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 10:52
            demodee napisała:

            > Czyli wraca klasyczne podejście do obuwia.
            >
            > Na okazje formalne (szkoła, praca biurowa) zakładamy buty zakrywające palce i p
            > ięty. Najlepiej obuwie skórzane, wtedy nawet w upały stopa się nie poci.
            >
            > A na okazje nieformalne (plaża, podwórko) różne sandały. Płócienne, plastikowe
            > itp.

            U mnie nie wraca, zawsze tak miałam i mam jak piszesz. Obuwia sportowego jak i dresu , używam tylko do zajęć sportowych ale nie przeszkadza mi jak ktoś robi inaczej. Wszystko się teraz zmienia, są jednak okoliczności , pewne prace , środowiska gdzie dress code obowiązuje i miewa się świetnie.
            • snakelilith Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 11:31
              damartyn napisał(a):

              Wszystko się teraz zmienia, są jednak okoliczności , pewne prace , śro
              > dowiska gdzie dress code obowiązuje i miewa się świetnie.

              Chyba coraz rzadziej spotyka się takie okoliczności pracowe, chyba, że buty należą do mundurku. Nie wiem na przykład, czy stewardessa może założyć sportowe buty, ale one w wielu airlines noszą dziś już też spodnie i sportowe buty do tego chyba nawet nie wpadłyby nikomu w oko. Nawet bowiem do eleganckich (nie wieczorowych) stylizacji typu damski żakiet, czy męska marynarka można dziś kombinować sportowe buty. Steve Jobs już dawno pokazywał, że nie konserwatywne buty decydują o sukcesie zawodowym. Oczywiście nie jakieś tam wściekle kolorowe biegówki ze szmatki, ale klasycznych, stonowanych model w bieli i czerni ze skóry jest przecież masa.
              • sumire Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 13:30
                Spotyka się, spotyka. W moich ostatnich dwóch firmach dress code wykluczał sportowe obuwie i odkryte stopy (chociaż byłam ostatnio w biurze i mam wrażenie - i nadzieję - że jednym z pozytywnych skutków Covidu będzie śmierć dress code'u). I szczerze mówiąc, to ja w sumie chyba nigdy nie poszłam do roboty w sandałkach. Ale to też dlatego, że jestem umiarkowaną fanką pokazywania stóp, choć oczywiście sandałków mam w szafie mnóstwo.
                • damartyn Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 16:22
                  sumire napisała:

                  > Spotyka się, spotyka. W moich ostatnich dwóch firmach dress code wykluczał spor
                  > towe obuwie i odkryte stopy (chociaż byłam ostatnio w biurze i mam wrażenie - i
                  > nadzieję - że jednym z pozytywnych skutków Covidu będzie śmierć dress code'u).

                  skąd to znamwink dlatego rodzinnie lubimy Casual Fridays, chociaż wbrew pozorom tu jest jeszcze trudniej się ubrać, żeby nie przegiąć, no i są firmy , które jednak nie stosują nawet tego jednego dnia luzu.

                  Steve Jobs należał do Doliny Krzemowej, gdzie pracownicy nigdy nie założyli garniturów, hołdując jeansom i koszulkom polo. Zresztą w większości przedsiębiorstw informatycy stanowią odrębną kastę pod wieloma względami , tymi zewnętrznymi, jak ubranie , także.
          • skat_0 Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 11:24
            Zazdroszczę synowi (5) sandałkow - wymog w przedszkolu zakryte palce i pięty
        • zlota.ptaszyna Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 10:16
          Czyzby? w spolecznosci muzulmanskiej stopy obute w sandalki/klapki to must have i sa pokazywane nawet w styczniu
          • szalona-matematyczka Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 10:22
            Ale muzulmanki nie moga raczej pokazywac golych stop?
            • zlota.ptaszyna Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 10:35
              przeciez one nic nachalnie nie pokazuja, te stopy sa ukryte i tylko wymykaja sie spod burek, i damskich i meskich

              • aandzia43 Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 12:12
                Mniej ortodoksyjne zakrywają głowę chustą, resztę ciała luźnym strojem z długimi rękawami i nogawkami i popylają w klapkach. Sama widziałam.
                • chatgris01 Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 14:39
                  A te klapki koniecznie złote. Też widuję wink
              • ingaki Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 14:54
                Nie zobaczysz muzułmanki z gołą stopą.
                • chatgris01 Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 15:21
                  Zależy z jakiego kraju, często widuję kobiety z Maghrebu w klapkach (poza tym ubrane tradycyjnie, hidżab na głowie i abaya).
                • aandzia43 Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 15:59
                  ingaki napisała:

                  > Nie zobaczysz muzułmanki z gołą stopą.
                  >

                  Nic ci na to nie poradzę ale zobaczyłam smile
                • rosapulchra-0 Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 10:31
                  ingaki napisała:

                  > Nie zobaczysz muzułmanki z gołą stopą.
                  >


                  To zależy z jakiego odłamu religijnego są.
                  • szalona-matematyczka Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 17:54
                    Zapewne i tak jest. Ja sobie przypominam, iz kiedys zalecal sie do mnie kolega ze studiow, muzulmanin. Odlam niewiadomy,ale nawet brody nie mial. Bardzo za mna biegal. I kiedys zaczal mnie chwalic, ze latem nosze tenisowki, a nie sandalki jak inne studentki i ze nie jem miesa (w tym wieprzowiny oczywiscie). Ja to jakos tak zrozumialam, ze te sandalkowe dziewczyny to wg niego jakies nieskromne czy cos. Ze niby ja z tenisowkami i wegetarianka lepsza kandydatka jestem. Pamietam, ze mial takie kukunamuniu wlasnie na punkcie sandalkow i wieprzowiny.😁 Najsmieszniejsze bylo to, ze ja nie nosilam tych sandalkow, bo mi sie sprzaczka zepsula i zanim poszkam do sklepu i kupilam nowe, to nosilam te tenisowki. A nie dlatego, ze taka skromna bylam, ze stop nie pokazywalam.
                    • zlota.ptaszyna Re: Okiem dinozaura 21.09.20, 10:51
                      Come on, muzumanie to tez ludzie, jakbys na jego zyczenie musiala sie okutac chustami, to przeciez by ci pozwolil na te sandalki, zeby cialo sie gdzies moglo wietrzyc?

                      Ja wlasnie widze ze im bardziej zakutana glowa tym "odwazniejsze" klapki migaja spod tych sukien. Omowmy sie- muzulmanie dbaja o swoja wlasnosc obejmujaca zony
                      • szalona-matematyczka Re: Okiem dinozaura 21.09.20, 16:47
                        Nie wiem, pewnie to zalezy. Akurat u nas te "omotane" muzulmanki maja buty z zakrytymi palcami, a bis sandalki.
                • konsta-is-me Re: Okiem dinozaura 22.09.20, 05:51
                  ingaki napisała:

                  > Nie zobaczysz muzułmanki z gołą stopą.
                  >
                  Widzialam setki...😅
                  I to w Azji ,nie centrum Londynu.
            • konsta-is-me Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 12:16
              Wlasciwie jedyne "must have" z ktorym sie spotkalam to zakrywanie, chocby symboliczne, wlosow.
              Cala reszta wyglada roznie, od chusty ma tyle glowy do telawiczek i nikabu z siateczka.
              • konsta-is-me Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 13:39
                Na tyle i rekawiczek, oczywiscie mialo byc.
        • rosabell Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 08:54
          Potwierdzam, w Niemczech mlodziez nie nosi sandalow. Dziewczyny wszystkie w bialych butach sportowych. Nawet moj maz choc mlodzieza nie jest zaprzestal noszenia sandalow, bo to obciachowo- staromodne.
          • bywalec.hoteli Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 09:39
            rosabell napisała:

            > Potwierdzam, w Niemczech mlodziez nie nosi sandalow. Dziewczyny wszystkie w bia
            > lych butach sportowych. Nawet moj maz choc mlodzieza nie jest zaprzestal noszen
            > ia sandalow, bo to obciachowo- staromodne.

            dermatolodzy juz zacieraja ręce na myśl o nowych pacjentach smile
            grzybica lubi to: ciepło, wilgotno, plastikowy, nieprzewiewny but
            • little_fish Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 09:58
              Sportowy but może być również z przewiewnej tkaniny lub naturalnej skóry...
              • snakelilith Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 10:03
                Czymś nasz forumowy Janusz musi wytłumaczyć swój obciachowy gust. Ja sam się chwali, obnosi swoje obleśne, zaniedbane i brzydko pachnące stopy w sandałach.
            • rosapulchra-0 Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 10:34
              bywalec.hoteli napisał:


              >
              > dermatolodzy juz zacieraja ręce na myśl o nowych pacjentach smile
              > grzybica lubi to: ciepło, wilgotno, plastikowy, nieprzewiewny but
              >

              Tia.. Obuwie sportowe to tylko z plastiku jest sciana
            • rosabell Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 11:48
              Buty sportowe sa tez z przewiewnej siateczki. Z plastiku to chyba u ruskich na targu w latach 90
              • bywalec.hoteli Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 11:51
                To weź sobie obejrzyj taki najki, adidasy, pumy. Plastikowa konstrukcja rządzi. Poza tym materiały ze sztucznych tworzyw.
                • snakelilith Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 13:38
                  Mój mąż nosi pumy i newbalancy ze skóry. Ja noszę asicsy z "plastikową" siateczką, ale nasze stopy nie śmierdzą jak u ciebie i twojej żony. Może dlatego, że nie jesteśmy flejtuchami myjącymi się od wielkiego dzwonu.
                  • szalona-matematyczka Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 17:43
                    Smierdzace stopy nie zawsze maja zwiazek z (felerna) higiena! Doucz sie snake zanim zaczniesz atakowac ludzi!
                    • snakelilith Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 20:31
                      szalona-matematyczka napisała:

                      > Smierdzace stopy nie zawsze maja zwiazek z (felerna) higiena! Doucz sie snake z
                      > anim zaczniesz atakowac ludzi!

                      Najwidoczniej masz z tym doświadczenie.
                      • szalona-matematyczka Re: Okiem dinozaura 22.09.20, 13:01
                        Najwidocznie mam na ten temat medyczna wiedze, nieuku.
                        • snakelilith Re: Okiem dinozaura 22.09.20, 13:19
                          Ta, śmierdzące stopy, to medyczna wiedza flejo. big_grin
                          • szalona-matematyczka Re: Okiem dinozaura 22.09.20, 13:28
                            Oczywiscie,ze medyczna.
      • wapaha Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 10:21
        mój 8 latek na szczęście lubi nosić sandały wink
        jeszcze big_grin
        • bywalec.hoteli Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 14:28
          wapaha napisała:

          > mój 8 latek na szczęście lubi nosić sandały wink
          > jeszcze big_grin
          >

          Jeszcze big_grin
    • aaa-aaa-pl Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 10:00
      Próbowałam chodzić w zakrytych, sportowych butach , gdy jest ciepło. Stópki moje cierpią. Sandałki, a najlepiej japonki- to jedyna opcja ( nawet teraz).
      • summerland Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 17:05
        Siostro!
    • agonyaunt Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 10:18
      Dla mnie szkolenie to sytuacja raczej formalna, zdecydowanie nie piknik w ogrodzie, więc ani sandały ani bielizna wychodząca spod ubrania tu nie pasują. Chyba że to szkolenie to jakiś hippisowski warsztat robienia makramy albo innego wellnessu, to wtedy wszystko jedno smile
      • zlota.ptaszyna Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 10:33
        Zalezy jaka branza, juz o to pytalam, sandaly u mnie mozna by zalozyc ale topy na ramiaczkach z wystajacymi biustonoszami to nie wiem w ktoym sektorze sie nosi
      • demodee Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 10:39
        > Dla mnie szkolenie to sytuacja raczej formalna, zdecydowanie nie piknik w ogrodzie, więc ani sandały ani bielizna wychodząca spod ubrania tu nie pasują.

        No ale jeśli czarne ramiączka wystają spod białego topu, to kolory klasyczne, więc moim zdaniem może być. Zresztą, skąd wiadomo, że to ramiączka od stanika? Może to był biały top założony na czarny top, a stanika w ogóle nie było?
        • nuta15 Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 11:12
          Sportowe buty na każdą okazję i na wszystkie pory roku to szczyt minimalizmu i jaka oszczędność, kupujesz raz i nosisz na okrągło -wiosna , lato, jesień, zima smile
          • nuclearwinter Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 12:09
            Opisałaś mojego męża. Ma wprawdzie kilka par tych sportowych butów, więc nosi je na zmianę, ale okrągły rok - wiosna, lato, jesień, zima, te same buty 😀
            • rosapulchra-0 Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 10:37
              To tak jak mój.
          • summerland Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 17:09
            Moj znajomy mial tylko dwie pary butow zimowe i sandaly na lato. U niego to z oszczednosci wynikalo.
        • zlota.ptaszyna Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 13:17
          Od kiedy wyuzdany top to strój do pracy ?
      • summerland Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 17:10
        Dla mnie tez ale moze we Francji jest inaczej. Co kraj to obyczaj.
    • mdro Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 11:28
      Stóp się nie pokazuje. Sandały są passé. Siostrzenica, lat 14, w sandałach chodzi wyłącznie na wakacjach na głębokiej wsi, gdzie nikt jej nie zna i nie zobaczy wink. Jej o 3 lata starszej kuzynki też w sandałach nie widziałam.

      Z płcią męską już chyba bywa różnie, np. mój młodszy (23 lata) w sandałach pomyka bez oporów.
      • snakelilith Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 11:36
        mdro napisała:


        > Z płcią męską już chyba bywa różnie, np. mój młodszy (23 lata) w sandałach pomy
        > ka bez oporów.

        Mój mąż uważa, że sandały i koszula z krótkim rękawem u mężczyzny dozwolne są tylko gdy mieszka się na Hawajach. W innym przypadku świadczą o złym guście. Ja osobiście Jezuski na nogach facetów uważam za objaw młodocianego wyluzowania, ale tylko gdy nie noszą do tego skarpetek i nie przekroczyli 30-tki. big_grin
        • nuclearwinter Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 12:07
          Jak się tak teraz zastanowiłam, to ja w ogóle nie cierpię sandałów na męskich nogach - żadnych sandałów i na żadnym facecie 😀 chyba nie wiedziałam nigdy mężczyzny w sandałach, który by mi się w nich podobał. I jakieś aseksualne są dla mnie, kojarzą mi się oazowo-pielgrzymkowo. Chyba po prostu nie lubię widoku męskich stóp. Mój mąż na szczęście też sandałów nie nosi 😉
          • snakelilith Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 12:15
            Ja kiedyś pragmatycznie przed wyjazdem na urlop w ciepłe kraje złamałam silny opór męża i przekonałam go do kupna pierwszych od dzieciństwa sandałów. Raz w upale włożył, paski go otarły i tym mam załatwioną sprawę do końca życia. Nigdy nie zobaczę go już w sandałach. big_grin
            • nuclearwinter Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 12:32
              Hahaha bardzo sprytne 😀 Mój okrągły rok chodzi w sportowych butach, też mam raczej sprawę załatwioną, mam nadzieję, że sandały mu nie przyjdą nigdy do głowy 😉
    • konsta-is-me Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 12:11
      Bo taka jest moda?
      Na sportowe obuwie.
      Kolorowe ramiaczka od stanikow nosi sie od lat 90-tych, nie wierze ze przegapilas, chyba ze jestes absoltna abnegatka modowa w stylu "kalosze i koronkowa halka po babci przewiazana sznurkiem (nie mylić z hipsterem- modowym!)

      Mam 42 lata i nosze zarowno sneakersy jak i sandaly.
      I kolorowe albo nie, ramiączka do topow.
      I niebieskie albo rozowe wlosy czasem, bo zawsze o tym marzylam.
      I wcale nie wydaje mi sie zebym byla jakos szczegolnie "trendy" czy "młodzieżowa".
      • summerland Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 17:12
        Chyba wrocila ta moda raczej nie ciagnie sie przez 30 lat.
        • summerland Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 17:13
          I dla mlodych to moze byc cos nowego czego nie nosily bo ich jeszcze nie bylo big_grin
    • aandzia43 Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 12:18
      Jak dobrze ze jestem stara i mody wygenerowane przez lobby producentów obuwia sportowego mnie nie obowiązują. Całe lato chodzę w sandałkach, buty sportowe zakładam tylko na sportowe sytuacje. Tak mi wygodniej.
      • triismegistos Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 20:44
        Moda wygenerowana przez producentów sandałków jest jakaś lepsza?
        • aandzia43 Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 21:12
          Nie, moda to moda, chodzi mi o to ze chodzę w tym w czym mi wygodnie i co wg moich gustów pasuje mi do letnich strojów, a nie w tym co modne. Gdybym była nastolatką pewnie inaczej bym na to patrzyła.
          • aandzia43 Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 21:25
            Z drugiej strony mój brat od zawsze chodzi latem w butach krytych bo tak lubi, a poza tym jest zmarzlakiem, który najlepiej czuje jak jest 30 stopni. Czyli tak od zawsze bez względu na mody.
    • asqe Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 12:19
      Ja jestem dinozaurem a nie chodzę w sandałach. W lecie w ciągu dnia zawsze w trampkach a to dlatego, ze mam suche stopy, które bardzo zle znoszą wystawianie na promienie słoneczne. W przeszłości mi się zdarzało i po powrocie z pracy musiałam je moczyć w lodowatej wodzie, co dawało ulgę tylko na chwile.
    • huang_he Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 12:53
      Jakiś czas temu uznałam, że moja przygoda z modą została zakończona do końca życia i będę kupować jedynie to, co mi się podoba. I że gdzieś mam, co jest modne, a co nie. Z reguły wyprzedzam dzięki temu trendy, gdyż te po prostu przychodzą i odchodzą i zawsze człowiek wstrzeli się albo w trend, albo pomiędzy.

      A uznałam, że moja przygoda z modą została zakończona, jak zobaczyłam birkenstocki na stopach Jessici Mercedes, gdy ta była w Nowym Jorku. I wtedy dotarło do mnie, że jestem już na tyle stara, że te wszystkie trendy już widziałam. Jedne kojarzą mi się lepiej, inne gorzej, więc im podlegać na pewno nie będę.
      Ostatnio jechałam z jakimiś licealistkami, które wyglądały jak najgorszy koszmar lat 80-tych. Było wszystko - ubiór, fryzury i makijaż. No to zaraz może wejdzie znowu grunge, a może skórzane plecaczki, buty z futerkiem, odblaskowe czapki z kangurkiem, bluzki z frędzelkami na dole itp. Dziewczęta zetną swoje długie włosy i znów będą "modne fryzurki z pazurkami", a długie włosy staną się fryzurą starej baby.

      Ostatnio na pewną imprezę rodzinną założyłam skinny jeans i moja siostrzenica mi powiedziała, że ona takich babciowych spodni to w życiu by sobie nie kupiła.
      • magdallenac Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 14:21
        huang_he napisał(a):


        > Ostatnio na pewną imprezę rodzinną założyłam skinny jeans i moja siostrzenica m
        > i powiedziała, że ona takich babciowych spodni to w życiu by sobie nie kupiła.

        To samo mi powiedziala moja 13latka, ubrana w mom's jeans, białe skarpety do klapek adidasa i wędkarski kapeluszsmile
        • skat_0 Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 18:48
          Trzeba było odpowiedziec, ze w takich jak ona ma dopiero teraz, to ty juz 30 lat temu szyku zadawałas 🤣 kurna to jest niezłe, ze moda z moich nastoletnich czasów wróciła tak szybko 😊 tylko szkoda, ze brzuch juz nie taki, zeby sie wbić w to samo 😀
      • summerland Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 17:22
        Juz te z korzuszkiem widzialam w sklepie, a my jeszcze mamy te stare 🙈to chyba wyciagne na zime.
        • summerland Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 17:24
          Moze w magazynach przetrzymuja takie niesprzedane rzeczy i po ilus latach znowu trafiaja na rynek.
          • semihora Re: Okiem dinozaura 25.09.20, 21:31
            summerland napisała:

            > Moze w magazynach przetrzymuja takie niesprzedane rzeczy i po ilus latach znowu
            > trafiaja na rynek.


            Żebyś wiedziała.
        • simply_z Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 20:28
          kożuszkiem rany boskie!
          • summerland Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 22:11
            O rany!
      • jehanette Re: Okiem dinozaura 21.09.20, 10:52
        > Ostatnio jechałam z jakimiś licealistkami, które wyglądały jak najgorszy koszmar lat 80-tych. Było wszystko - ubiór, > fryzury i makijaż.

        Jeny, to prawda! Przechodziłam obok modnych knajpek wieczorem i ludzie tam wyglądali jakby ubierali się na bazarze w początkach lat 90tych. Luźne marmurkowe dżinsy, wielkie swetrzyska, fuj!
    • swiezynka77 Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 14:01
      nie wiem. ale zazdroszczę szkolenia stacjonarnego, u mnie tylko online mimo że pracujemy w większości w biurze. chyba jest taniej po prostu a covid wymówką.
    • ruscello Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 14:14
      A to nie zawsze tak było z sandałsmi? Z koleżankami wyrosłyśmy na studiach, koledzy bliżej 28 (część jeszcze nie).
      • aandzia43 Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 16:42
        Jak się wyrasta z sandałów czyli co się nosi po studiach w upalny dzień np. do lekkiej sukienki? Tenisówki, czółenka, baleriny czy jakiś rodzaj sportowego obuwia? Czy może nie nosi się już lekkich sukienek, o zwiewnych nawet nie wspomnę?
        • chatgris01 Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 16:48
          Jeszcze można espadryle cool
        • kamin Re: Okiem dinozaura 21.09.20, 23:00
          Teraz do zwiewnych sukienek nosi się toporne adidasy.
          Za moich czasów nosiło się glany lub sandały rzymianki. Adidasy były passe
    • aaa-aaa-pl Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 19:01
      Dziś uprawiając szoping ( Galeria Młociny, głupia ja chciałam wejść do Primarka), wyznaczyła m sobie zdadanie: znaleźć jedną, młodą osobę, która będzie w czymś innym niż obuwie sportowe ( lub baleriny). Chociaż jeden "sandalowiec " mi się zamarzył.Nie udało się.
      • rosabell Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 09:06
        Tak samo trudno zobaczyc ( w Polsce pewnie nie) kobiete w szpilkach, czolenkach, obcasach jakichkolwiek. Nawet do sukienek nosi sie teraz obuwie sportowe.
        • nuclearwinter Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 09:57
          W Polsce też trudno, kobiety w szpilkach nie widziałam od lat. Może jeżdżą samochodami a potem chodzą w tych szpilkach w swoich biurach, ale ani na ulicy, ani w mojej pracy takich nie widuję. Na ulicy królują sportowe buty, ewentualnie zimą kozaki/botki na grubym niezbyt wysokim obcasie słupku. Szpilek brak.
          • chatgris01 Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 10:10
            Może robią jak Melanie Griffith w "Pracującej dziewczynie"...
            • snakelilith Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 10:48
              Ale to były lata 80 te. Początek mody na wygodne sportowe buty w każdej sytuacji, choć szpilki były też niesłychanie na topie, więc modna kobieta nosiła sportowe buty na ulicy, a szpilki w torbie i zmieniała obuwie w biurze. Ale ja sama całkiem niedawno zmieniałam jeszcze obuwie w pracy. Do pracy w trzewikach, albo botkach na traktorach, w pracy lekkie sneakersy albo baleriny. A potem zima przestała być zimą i okazało się, że sneakersy można nosić na okrągło cały rok. Potrzebę wysokich obcasów miałam chyba ostatnio w latach 90-tych, na uniwersytet tak biegałam. 8cm słupka i sukienki miniówy na ramiączkach. wink
          • aaa-aaa-pl Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 10:18
            A ja widziałam w GM jedna Panią w szpilkach( oj, wysokich). Taka( jak to się na emamie mówi)" nastarana ", wiek około 40. Z mężczyzną w podobnym stylu.
          • swiezynka77 Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 13:17
            a kto normalny chodziłby w szpilkach po nierównych chodnikach albo błocie? ja trzymam szpilki w pracy i tam je zakładam.
            • nuclearwinter Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 13:37
              No to widocznie jeszcze te kilka lat temu kobiety były nienormalne, bo często widywałam panie na wysokich szpilach na ulicy. Standardem też były zimowe kozaki na cieniutkiej szpilce i masa kobiet w takich dreptała, mokro, ślisko, pewnie niewygodnie, ale szpilki były. Podobnie standardowy strój imprezowy to była sukienka plus szpilki albo: dżinsy, jakiś top/koszula i szpilki, nawet na wieczorne wyjście do zwykłego pubu. Od kilku lat tego praktycznie nie ma.
              • konsta-is-me Re: Okiem dinozaura 22.09.20, 05:57
                Gdzie to widywalas??
                W wehikule czasu?-szpilki plus dzinsy byly chyba gdzies na koncu lat 80-tych.
                Przez chwile kilka lat temu byla moda na dresy i szpilki,ale chwilowa.
                • nuclearwinter Re: Okiem dinozaura 22.09.20, 09:30
                  Oczywiście, szpilki i dżinsy, cała masa dziewczyn chodziła tak ubrana na wyjścia do klubów. Jak obejrzysz zdjęcia z jakichś blogów modowych z tamtego okresu, to też zauważysz, że szpilki były standardowym dopełnieniem wyjściowego, imprezowego stroju, nie było mowy o adidasach do sukienki. Przez pewien czas były to np. bardzo modne buty na szpilkach na grubej platformie z przodu, masa dziewczyn je miała. Jeszcze tak z 7-8 lat temu to widywałam, więc daruj sobie złośliwości o wehikule czasu 😀
      • 71tosia Re: Okiem dinozaura 21.09.20, 23:52
        szpilki mialam na nogach ponad 10 lat temu i to pozyczone od nastoletniej corki, wlozylam na super formalna impreze. A ze zaparkowalam daleko od miejsca imprezy to po kilku godzinach w tych szpilkach, wracalam do samochodu idac boso przez warszawska starowke wink Nogi mnie tak bolaly ze bylo mi wszystko jedno ze ludzie sie za mna ogladaja.
        • konsta-is-me Re: Okiem dinozaura 22.09.20, 05:59
          Kazdemu kto narzeka na warszawskie chodniki, proponuje udac sie do Wroclawia i pochodzic w szpilkach po oryginalnej kostce brukowej 😅👍
          • chatgris01 Re: Okiem dinozaura 22.09.20, 07:53
            E tam kostka. Oryginalne kocie łby to jest dopiero coś! tongue_out
            https://lh3.googleusercontent.com/proxy/kHc9pD5-VjhsEZoZ-LiP0Vas6JigGcFDdwd8BQbJdAAEBT_lUl73mbCGU1xnq5nVdKJ3QAWcB2UNoRA1tjjkyIVu4wpdoD7T5HfBv4cxgsFsD4DuOFmON6eE_DE5QFSi4EWTwd5r9JQAHrLPI4f6hgynsC9vWHEv6AlVMk1ZkveSewZ3tYcPQi-Wty9DmDZ4LklsLIsKkaEsXGFQNPFTjkJUjQ

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka