Dodaj do ulubionych

Co/kto wplywa na ilosc dzieci w rodzinie??

26.10.04, 16:52
Oto, co znalazlam w ksiazce do marketingu (chyba jednej z popularniejszych):
Philip KOTLER "Marketing", str. 13, wydanie z 1994
Rozdzial "Stany popytu i zadania marketingowe", punkt 8

"POPYT SZKODLIWY; produkty szkodliwe dla zdrowia wywoluja
zorganizowane dzialania na rzecz ograniczenia ich konsumpcji. Takie kapmanie
sa prowadzone w stosunku do papierosow, alkoholu, narkotykow, broni palnej,
filmow pornograficznych i RODZIN WIELODZIETNYCH"

I w zwiazku z tym takie refleksje i pytania do mam (moze szczegolnie
marketingowcow):
- zakladam, ze to nie jest blad, ale przyznacie, ze zestawienie jest dosyc
drastyczne...
- w jaki sposob i kto (panstwo??) ustala jakas odgorna kampanie promujaca
dany model rodziny?
- w jaki sposob taka promocja sie odbywa?
Mi tu przychodzi do glowy np. opis modelowej rodziny 2+2 w czytankach dla
dzieci w szkole, moze w filmach??

- czy rzeczywiscie taka kampania jest prowadzona "odgornie", czy moze
spoleczenstwo ewoluuje i narzuca pewien styl...

Duzo pytan mozna by zadac. Moze wypowie sie ktos kompetentny.

z gory dziekuje
Obserwuj wątek
    • odalie Re: Co/kto wplywa na ilosc dzieci w rodzinie?? 26.10.04, 18:16
      Np. prowadzi się taki program

      miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,2354117.html
      za nota benka, pieniądze podatników.

      • denispapin Re: Co/kto wplywa na ilosc dzieci w rodzinie?? 27.10.04, 10:33
        odalie napisała:

        > Np. prowadzi się taki program

        Chcesz powiedziec, ze zniecheca sie nastolatki do posiadania dzieci pokazujac
        im bardzo wczesnie, ze to trudne, odpowiedzialne itp.??
    • kruszynka301 Re: Co/kto wplywa na ilosc dzieci w rodzinie?? 26.10.04, 19:39
      taka akcja przeciwko rodzinom wielodzietnym prowadzona jest np w Chinach
    • grrrrw Re: Co/kto wplywa na ilosc dzieci w rodzinie?? 27.10.04, 15:40
      W Chinach nie ma rodzin wielodzietnych. Usuwa się przymusowo wszystkie ciąze
      liczac od drugiej. Wyjatkowo mozna ubiegac się o pozwolenie na drugie dziecko,
      jesli to pierwsze urodzi sie chore czy cos w tym stylu.
      • triss_merigold6 Chiny 27.10.04, 16:16
        Na wsi kontrola urodzin jest dużo słabsza. Można ubiegać się o pozwolenie na
        drugie dziecko jeśli pierwsze jest dziewczynką właśnie w chłopskiej rodzinie
        (tradycja która składa na pierworodnego syna obowiązek opieki nad starymi
        rodzicami + potrzeba rąk do pracy). Powszechne jest przekupywanie urzędników
        lokalnych odpowiedzialnych za kontrolę urodzin i ucieczki kobiet w ciąży do
        bardziej anonimowych dużych miast.
        Rozpowszechnione badania usg przyczyniają się do masowego usuwania płodów
        dziewczęcych - już w tej chwili zaznacza się dysproporcja demograficzna.
        W Indiach i Bangladeszu mężczyźni przez gratyfikacje finansowe są zachęcani do
        sterylizacji.
        Chiny są odpowiednim przykładem do pokazania konkretnej polityki państwa
        dotyczącej prokreacji ale autorowi watku chodziło chyba o coś innego.
        • denispapin Re: Chiny 27.10.04, 16:43
          Rozumiem przyklad z Chinami. Tutaj polityka panstwa jest wyrazna i chyba jasna.
          Mozna tez chyba podac przyklad np. Francji, gdzie (chyba) od trzeciego dziecka
          panstwo finansowo wspiera rodzine. To jest dla mnie wyrazna zacheta do
          posiadanie wiekszej ilosci dzieci.

          Ale mi nie do konca o to chodzilo.
          Mi chodzi raczej o rodzaj ukrytej reklamy, pokazywania jakich trendow i wzorcow
          danego modelu rodziny poprzez propagowanie jakichs obrazow, opinii itp. Ktos
          niedawno tu napisal, ze podsluchal, w restauracji, ze posiadanie 3 dzieci
          jest "trendy". No wlasnie, skad to wiadomo? Kto i czy to kreuje??
          • denispapin Re: Co/kto wplywa na ilosc dzieci w rodzinie?? 27.10.04, 16:53
            Sama ze soba dyskutuje, ale coz smilesmile

            Moze, to, ze w Polsce teraz podobna "trendy" jest miec trojke dzieci przyszlo
            po prostu jako moda z Zachodu, gdzie niz demograficzny sklonil panstwa (tu
            znowu podaje jako przyklad Francje) do propagowania wielodzietnosci.
            A w Polsce, gdzie sytuacja socjalna jest jaka jest, przyjmuje sie to jako mode?

            A to, ze w latach 60, 70 nastapil rozwoj i rozpowszechnienie srodkow
            antykoncepcyjnych spowodowalo, ze rodziny, jakby w reakcji na doswiadczenie
            swoich rodzicow i dziadkow, ograniczaly ilosc dzieci czesto do jednego.

            No ale to wciaz nie odpowiada na moje pytanie, czy panstwo (a moze jeszcze ktos
            inny) wplywa na model rodziny?
    • mamaaga99 Re: Co/kto wplywa na ilosc dzieci w rodzinie?? 27.10.04, 16:54
      Jeśli chodzi o Polskę, to żadna kampania nie przychodzi mi do głowy, ale ja nie
      oglądam telewizji, moge nie być na bieżąco. Na pewno na ilość dzieci wpływa
      polityka państwa, bo np.: nie już zasiłku porodowego (tzw. wyprawka - przy
      pierwszym dziecku jeszcze się załapałam), skrócono znowu urlop macierzyński
      (ten płatny), rząd wprowadził 50% podatek dla najbogatszych, nie myśląc o tym,
      że ktoś może chciec dużo zarabiać, bo ma np. na utrzymaniu 8 dzieci. A ma, bo
      kocha dzieci. Chyba ze dwa lata temu czytałam duży artykuł, już nie pamiętam w
      jakiej gazecie, o rodzinach wielodzietnych - wszyscy skarżyli się, że są
      traktowani jak szaleńcy i wrzucani do jednego wora z rodzinami patologicznymi.
      A to były rodziny z liczbą dzieci pow.5, ale właśnie dobrze usytuowane, dzieci
      zadbane i wykształcone, tylko pozadrościć.

      W każdym razie łatwo nie jest, o pracę a także przyzwoite zarobki trudno. A do
      tego zewsząd te reklamy pokazujące, że trzeba mieć to i owo, bo inaczej nie da
      się żyć. No i ludzie chcą mieć to i owo, żeby im było dobrze i aby nie
      odstawali od reszty społeczeństwa. Więc już nie mają sił i pieniędzy na dzieci.
      Czysty rachunek ekonomiczny sad
      Aga
      • grrrrw Re: Co/kto wplywa na ilosc dzieci w rodzinie?? 27.10.04, 17:07
        Zapraszam na forum "rodziny wielodzietne z wyboru"
    • melka_x Re: Co/kto wplywa na ilosc dzieci w rodzinie?? 27.10.04, 17:18
      Dlaczego trójka (i nawet więcej) jest trendy? W PRL-u też byli ludzie, którzy
      chcieli mieć więcej dzieci, ale poza zdecydowanie odstającymi finansowo od
      reszty, mało kto świadomie decydował się na 3 czy 4 dzieci, wiedząc, że na
      większe mieszkanie będzie czekał 10 czy 15 lat i że z jednej pensji nijak się
      rodziny nie da utrzymać (wiem, że były stosunkowo łatwe dostępne żłobki, no ale
      zazwyczaj jak ktoś chce mieć czwórkę dzieci, to nie po to, żeby je trzymać w
      żłobku). Teraz po prostu jest więcej ludzi, których na to stać. Potwierdzają to
      zresztą statystyki, najwyższy odsetek rodzin mających 3 i więcej dzieci jest
      wśród osób o najniższych dochodach, co oczywiście niespodzianką nie jest, ale i
      wśród osób o bardzo wysokich dochodach. Najniższy odsetek wielodzietnych rodzin
      jest przy przeciętnych zarobkach. Moje doświadczenie to potwierdzają, w firmach
      z którymi współpracuję generałowie (i inny top man.) mają 3, 4 czy nawet 5
      dzieci.

      A przykład z Chinami czy Indami nie był od czapy, bo pomijając środki przymusu,
      te państwa rzeczywiście prowadzą kampanię przeciw wielodzietności. Plakaty
      zachęcające do poprzestania na 1 dziecku, informacje w mediach o tym jak to
      fajnie mieć jedno dziecko, które rzekomo lepiej się wtedy chowa, co niby
      potwierdziły najnowsze chińskie badaniawink, czarne charaktery w filmach to
      ludzie z rodzin wielodzietnych i różne inne sposoby mające na celu stworzyć
      przekonanie, że ludzie światli, wykształceni, zamożni i odpowiedzialni w żadnym
      wypadku nie zdecydowaliby się na kilkoro dzieci, bo taka liczba świadczy o
      ciemnocie i braku odpowiedzialności. Jednym słowem normalne kampanie PR-owe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka