kukuk
10.10.20, 13:07
Moze macie mnie juz dosc, ale chce sie wygadac.
No wiec szefowa w nowej pracy kazala mi zrobic prezentacje dla siebie, ktora bedzie prezentowac na jakims spotkaniu. NIe jest to moj zakres obowiazkow po prostu w ramach wdrazania sie mam to zrobic, zebym sie nauczyla tematyki.
Zrobilam i ona niby bardzo zadowolona. Odrzucila, za to prezentacje kolezanki, ktora zrobila ja wczesniej.
Problem w tym ze ja uwazam, ze ta prezentacja jest beznadziejna, gdybym robila ja dla siebie to zrobilabym zupelnie inaczej. Nic sie kupy nie trzyma i ja w ogole nie jestem pewna czy dobrze zinterpretowalam te dane. Slabo mi jak otwieram ten zalacznik.
Jeszcze kazala mi dodac jakies dane ktorych w ogole nie mamy i trzeba je skads sciagnac, a czas goni i na pewno nie zdobede takich wiarygodnych danych na pismie, moze przez telefon.
Co byscie zrobily na moim miejscu? Koledzy sa wdrozeni w temat, szefowa z tego co widze mniej.
Pytac sie kolegow, zeby zweryfikowalli prezentacje skoro szefowa juz ja zaakceptowala?