ksawery.bar
17.10.20, 08:12
Mój kolega chciałby się przeprowadzić do domu pod miastem, mieszka obecnie w bloku z żoną i dziećmi. Dzieci chodzą do liceum więc problemow z dojazdem by nie było, bo jechałyby komunikacją miejską. Problemem jest to że nie może już znieść hałasu sąsiadów w bloku. Chce mieszkać w domu. Żona się nie zgadza bo powiedziała że nie będzie dojeżdżać do pracy. Kilka razy nalegał, ale nic. Powiedział mi w tajemnicy że jak dzieci skończą liceum i pójdą na studia to się wyprowadzi od żony i zamieszka pod miastem w domu. Czy uważacie że to samo powinien powiedzieć żonie, czy może to byłby szantaż i lepiej tego nie mówić?