19.10.20, 20:07
W weekend miałam kaszel, nie jakiś mocny, ale samopoczucie takie sobie, bez gorączki
Dzisiaj kaszel mniejszy, prawie wcale, ale za to temp. Teraz 37,3.
Bądź mądry i wiedz teraz czy to zwykłe przeziębienie.
Co mam robić, zglaszac telefonicznie w przychodni, zgłaszać w sanepidzie czy nic nie robić, bo to jeszcze nie gorączka.?
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Objawy 19.10.20, 20:13
      Zadzwonic jutro do lekarza po teleporadę i w miarę możliwości uzyskać zwolnienie. Czy to covid czy nie, lepiej teraz do pracy nie chodzić z infekcją.
    • joanna05 Re: Objawy 19.10.20, 20:26
      Leczyć się, jak zwykle. Nie wychodzić z domu. Nie zarażać, nie narażać nikogo. Przyjać, że zakaźne i groźne dla otoczenia - teraz każda choroba jest zagrożeniem, bo ochrona zdrowia ledwo dyszy. Pewnie covid, a może nie? Tak czy siak jesteś zagrożeniem dla otoczenia.
      W razie pogorszenia - do POZ po test, szybko, bo teraz się czeka.
      Do sanepidu wcale się nie zgłaszać, po co? Sami Cie znajda, jeśli będziesz miała wirusa.
        • segregatorwpaski Re: Objawy 19.10.20, 23:45
          Poza tym zwykłe przeziębienie też leczy lekarz, widać - autorka ma z tym problem, pyta nas tutaj co robić, więc jak rozumiem nie wie, że przeziębienie, także najzwyklejsze na świecie, trzeba: wyleżeć, wypocić, przyjąć dużo płynów, leki - czyli pokurować się w domu. To pytanie tu najdobitniej świadczy, ze ludzie nadal myślą, ze można z wirusami/bakteriami iść w tłum i dalej zakażać innych. I nie, nie twierdzę, że to covid, jednak niezależnie jaka jest przyczyna infekcji należałoby się z niej wyleczyć a nie radośnie iść dzielić się z innymi.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Objawy 19.10.20, 22:11
      Jestem na bieżąco, bo kolega ma - starszy kolega.
      Od 2 tygodni, fatalne samopoczucie, kaszel i ogólne rozbicie, ból wszystkiego, smak i węch ma, schudł 10 kg. Nic mu nie przepisali, siedzi w domu pije herbatki i leży albo powłóczy nogami do wc, czy kuchni po coś do picia. Nie ma ochoty na nic, jest bez życia, mówi, że było ciężko, teraz jest ciut lepiej ale nadal wujowo.
      Najgorzej, że nikt mu nie może pomóc poza zrobieniem zakupów i to jest straszne, przy grypie, anginie i innym przeziębieniu ktoś przyjdzie pogada, ogarnie dom, zrobi herbatę a przy covid jesteś sam, zamknięty, w izolacji, pewnie dlatego tyle osób umiera. Kolega do szpitala się nie kwalifikuje, bo jakotako sobie radzi ale ogarniacie dziewczyny, że wasza mama czy tato ma covid i albo godzicie się na zarażenie i się w prowadzacie do rodzica albo machacie przez okno reklamówkami z zupką i jedzeniem.
      Nie wiem, ja powiedziałam mamie, że jak coś to szpital u mnie, że ją zabiorę do domu do wnuka, męża i mnie, przecież nie zostawie samą w domu - nawet herbaty jej nikt nie poda, a moja mama to energiczna babka, tak jak kolega zresztą.

        • sylwik7 Re: Objawy 20.10.20, 21:57
          kamin napisał(a):

          > W 2 tyg schudł 10 kg?
          Brak smaku, węchu plus duży stres. Nie dziwota.
          Ja bez covida schudłam kiedyś ponad 6 kg w dwa tygodnie ze stresu. Nie mogłam jeść, tak jakby zwężył mi się przełyk. Co ciekawe bo generalnie ja stres zajadam. Ale to był mega stres.
      • nutella_fan Re: Objawy 20.10.20, 12:06
        Przeciez jak ktoś zakażony to muai się izolować, tyle krzyczycie o odpowiedzialności. Serio to jest odpowiedzialne wziąć chorą matkę do siebie i najpewniej zarazić resztę rodziny?
        • przepio Re: Objawy 20.10.20, 22:35
          nutella_fan napisała:

          > Przeciez jak ktoś zakażony to muai się izolować, tyle krzyczycie o odpowiedzial
          > ności. Serio to jest odpowiedzialne wziąć chorą matkę do siebie i najpewniej za
          > razić resztę rodziny?

          Jestem pozytywna, mąż też. Mama leżąca, jest z nami. Co mogę zrobić? Chyba tylko modlić się, żeby teraz nie umarła, bo nie wiem jak logistycznie dałoby się wszystko załatwić, skoro jesteśmy uziemieni....
          Parę lat temu gdy mieszkała jeszcze z tatą również nie mogłabym ich zostawić, podając tylko zakupy na wycieraczkę. Nie wszystko jest proste.
          • pulcino3 Re: Objawy 20.10.20, 23:01
            przepio jak się trzymacie? U nas rollercoster, raz lepiej, raz gorzej. Partner w ciagu 5 dni zjechał już 5 kg, mega osłabienie, od środy do niedzieli temperatura, tak od niedzieli wydawało się że idzie ku lepszemu, dziś rano temperatura 33 st, a na wieczór zaś 38.2.
            Psychicznie jestem wrakiem.
            • przepio Re: Objawy 21.10.20, 00:30
              pulcino3 napisała:

              > przepio jak się trzymacie? U nas rollercoster,

              Ja chyba jestem na prostej, syn wczoraj wieczorem stwierdził, że mu przeszło, a mąż nadal gorączka, dziś spadła pierwszy raz sama z siebie, by wieczorem podskoczyć do 38,5. Takiej nigdy nie miał. I też mnie aż zmroziło.
              On ma 2 dni poślizgu w stosunku do mnie, więc liczę, że jutro nastąpi przełom ku lepszemu. Oby. Wam też tego życzę.
            • przepio Re: Objawy 22.10.20, 10:52
              pulcino3 napisała:


              > I jak Wam? Mój mąż nadal gorączka, mam serdecznie dość.
              Mamie niestety się nie udało.... Pisałam gdzieś, że jest leżąca, pod moją opieką
    • przepio Re: Objawy 19.10.20, 22:17
      Ja też przez 5 dni byłam pewna, że jestem przeziębiona. Dopóki nie straciłam węchu i smaku. No i nie dostałam wyniku wymazu.
      • terazkasia Re: Objawy 19.10.20, 22:30
        Jak juz tu kiedyś pisałam, od dziecka każde przeziębienie zaczyna się u mnie utratą smaku i węchu, te objawy pojawiają się wręcz przed innymi.
        • przepio Re: Objawy 20.10.20, 00:47
          alfa36 napisała:

          > Tzn nie skierowano Cię na wymaz? Już zdrowa jesteś?

          Skierowano, dlatego wiem, że to nie przeziębienie, a korona.
          • aurinko Re: Objawy 20.10.20, 09:00
            przepio napisała:

            > alfa36 napisała:
            >
            > > Tzn nie skierowano Cię na wymaz? Już zdrowa jesteś?
            >
            > Skierowano, dlatego wiem, że to nie przeziębienie, a korona.

            Skoro nie dostałaś wyniku wymazu to skąd wiesz że to korona?
              • przepio Re: Objawy 20.10.20, 10:10
                annajustyna napisała:

                > Nie czepiaj się słów. Pewna ma też I wynik, skrót myślowy.

                Tak, mam pozytywny wynik. Sorry myślałam, że to jasne.
                • aurinko Re: Objawy 20.10.20, 11:46
                  przepio napisała:

                  > annajustyna napisała:
                  >
                  > > Nie czepiaj się słów. Pewna ma też I wynik, skrót myślowy.
                  >
                  > Tak, mam pozytywny wynik. Sorry myślałam, że to jasne.

                  Nie było to dla mnie jasne bo wcześniej napisałaś że nie dostałaś wyniku.
    • 71tosia Re: Objawy 20.10.20, 01:48
      spora szansa ze koronowirus, testy pokazuja wynik pozytywny juz u 1/4 tych tych ktorzy z powodu objawow podobnych do przeziebienia/grypy zdecydowali sie je zrobic.
    • arkadiusz.domin Re: Objawy 20.10.20, 09:02
      Może być różnie, można tylko stracić węch, można mieć gorączkę i kaszel. Bardzo różnie niezależnie od wieku. Zależy gdzie mieszkasz. Jeśli w podkarpackim albo malopolskim to jest 10x bardziej prawdopodobne że to koronawirus niż jeśli mieszkasz np. w podlaskim.
    • onewoman Re: Objawy 20.10.20, 17:12
      Czekam na teleporade, syn mówi, że drapie go w gardle, a w miedzyczasie przyszla na dziennik wiadomość od dyrekcji, że w klasie syna jeden rodzic jest pozytywny.
      Tylko, że ja juz nie kaszle i nie mam gorączki, a boli mnie brzuch😕
          • joanna05 Re: Objawy 20.10.20, 18:53
            onewoman napisała:

            > Dzisiaj byl, wiadomosc od dyrekcji dopiero przyszła. Przecież synowi nic nie by
            > ło.
            To słabo. Nie powinien, bo z Toba mieszka, a Ty chora. Głupia decyzja, ryzykowna, pogarszajaca sytuacje nas wszystkich. Przez takie zachowania to się będzie tak ciagnęło w nieskończoność... No niestety, teraz choroba jednego domownika powinna skutkować zamknięciem w domu reszty, choć na kilka dni.
            • onewoman Re: Objawy 20.10.20, 19:12
              Ale przeciez ja nie wiem na co jestem chora. To teraz jeśli jeden domownik źle się poczuje pozostali zdrowi z automatu maja zostać w domu?
              No tak to nie wygląda, bo nawet po teleporadzie lekarka nie była pewna czy wysłać mnie na test, a syn wg niej może iść do szkoły.
              • annajustyna Re: Objawy 20.10.20, 21:53
                W Niemczech wysłaliby Cię bez dyskusji, a syn mógłby dobrowolnie i nie byłoby takiego dylematu... Chyba stąd sytuacja epidemiologiczną jest lepsza niż w Polsce.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka