Dodaj do ulubionych

Akt Apostazji

23.10.20, 17:10
Czy ktoś wie, jak skomplikowana jest procedura i ile czasu mniej więcej zajmuje?
Sprawdzam różne strony i widzę, że trzeba będzie odbyć rozmowę z proboszczem, który będzie przekonywał do nieopuszczania kościoła...czyli trzeba być na miejscu osobiście.
Czy można się wyrobić z całą procedurą w kilka dni?
Będę wdzięczna za jakiekolwiek info, to co czytam na różnych stronach jest często ze sobą sprzeczne.

Pamiętajcie drogie ematki, które zostałyście ochrzczone- Wasze szumne deklaracje bojkotu kościoła naprawdę nic nie znaczą, jeśli się z niego nie wypiszecie.
Obserwuj wątek
    • silenta Re: Akt Apostazji 23.10.20, 17:32
      Zastanawiałam się nad tym, ale tak sobie pomyślałam z drugiej strony: jeszcze mam chodzić po proboszczach i się prosić? Słyszałam, że to nie przebiega łatwo. A jeszcze teraz mieszkam na terenie parafii, w której nie mają moich danych jak sądzę - nie przyjmowałam tu nigdy księdza po kolędzie. I pomyślałam, że chyba nie ma sensu pchać się ze swoimi danymi prosto w ich objęcia. Mogłaby się wypowiedzieć któraś dziewczyna po apostazji jak to wyglądało u niej? To trzeba robić w parafii, na terenie której się mieszka?
      • magdallenac Re: Akt Apostazji 23.10.20, 17:43
        Ja nawet nie mieszkam w Polsce, ale uważam, że to mała rzecz, którą mogę zrobić, aby wyrazić swój sprzeciw. I tak to jest upierdliwy proces, ale dopóki ludzie nie zaczną oficjalnie występować z kościoła, dopóty Polska będzie w 95% krajem katolickim.
        • cudko1 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 17:47
          igimag.pl/2019/12/jak-dokonac-apostazji-i-po-co/
        • fitfood1664 Re: Akt Apostazji 24.10.20, 12:25
          nie, jeśli ludzie zaprzestaną chrzcić dzieci, to problem rozwiąże się sam szybciej niż myślisz, niestety do takiej odwagi ludziom jeszcze daleko, bo co sąsiedzi powiedzą
      • gryfna-frelka Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:28
        Nie wiem jak obecnie w czasach RODO, kiedys KK mial dostep do danych osob zameldowanych na terenie danej parafii i np u nas ksiadz wyczytywal osoby zameldowane z zapytaniem czy moze sa w domu. Moze byc wiec i tak ze kosciol wie ze mieszkasz na terenie danej parafii.
        • aerra Re: Akt Apostazji 23.10.20, 21:06
          To chyba bardzo kiedyś i bardzo niezgodnie nawet z ówcześniej obowiązującym prawem.
    • zona_glusia Re: Akt Apostazji 23.10.20, 17:55
      Po apostazji dalej Kościół ma Twoje dane.
      • ola_dom Re: Akt Apostazji 23.10.20, 17:58
        zona_glusia napisał(a):

        > Po apostazji dalej Kościół ma Twoje dane.

        Ale to nie powód, żeby nic nie robić.
        Co więcej, co innego mogę zrobić w tej sytuacji?
        • z_lasu Re: Akt Apostazji 23.10.20, 18:18
          A co zmieni apostazja?
          • szaraiwka Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:53
            Da im do myślenia jak zacznie się masowe występowanie z tej zacnej instytucji opresji
            • z_lasu Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:59
              Skąd pomysł, że zjawisko będzie masowe? Moim zdaniem będzie marginalne.
              • ola_dom Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:00
                z_lasu napisała:

                > Skąd pomysł, że zjawisko będzie masowe? Moim zdaniem będzie marginalne.

                Wszyscy tak myślmy i nic nie róbmy, jasne.
                • z_lasu Re: Akt Apostazji 25.10.20, 11:32
                  Róbmy to, co ma sens. Nie dawajmy pieniędzy, nie posyłajmy dzieci na religię, nie chrzcijmy, nie organizujmy katolickich pogrzebów, nie głosujmy to tych, dla których KK jest ważniejsze od wyborców. Akt apostazji ma tyle samo sensu co przysięga złożona samemu sobie w sypialni bez świadków. Kościół nie przyzna się do liczby apostazji, bo nikt nie ma możliwości sprawdzenia tego. Nadal będzie 97% katolików.
                  • ola_dom Re: Akt Apostazji 25.10.20, 11:37
                    z_lasu napisała:

                    > Róbmy to, co ma sens. Nie dawajmy pieniędzy, nie posyłajmy dzieci na religię,
                    > nie chrzcijmy, nie organizujmy katolickich pogrzebów, nie głosujmy to tych, dla
                    > których KK jest ważniejsze od wyborców.

                    Sugerujesz, że powinnam sobie zrobić dziecko, żeby móc go nie ochrzcić, nie posłać na religię, do komunii i na bierzmowanie?
                    Najlepiej szybko zrobić TERAZ?

                    A poważnie - ja pytam, co WIĘCEJ poza tym wszystkim, co wymienione i co z przyczyn oczywistych jest dla mnie niemożliwe - mogłabym zrobić, skoro niestety kiedyś zostałam ochrzczona.
                    • fornita111 Re: Akt Apostazji 25.10.20, 11:42
                      Mozesz isc dzis do kosciola z transparentem. Dzien jeszcze mlody. Mozesz mowic znajomym katolikom, co o ich przynaleznosci do Kosciola myslisz.
                      • ola_dom Re: Akt Apostazji 25.10.20, 11:43
                        fornita111 napisała:

                        > Mozesz isc dzis do kosciola z transparentem. Dzien jeszcze mlody. Mozesz mowic
                        > znajomym katolikom, co o ich przynaleznosci do Kosciola myslisz.

                        Wiedzą smile
                        I do kościoła się wybieram, choć w życiu nie sądziłam, że tak się stanie.
            • aandzia43 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:46
              szaraiwka napisała:

              > Da im do myślenia jak zacznie się masowe występowanie z tej zacnej instytucji o
              > presji

              Przeceniasz umiejętność refleksji rzeczonych. Za to dobrze liczą, wiec wiedza ile im osób przychodzi na msze, ile wpuszcza do domu po kolędzie, ile jest pochówków, itd. I od pewnego czasu jest tych osób coraz mniej. Ale apostazja fajny gest więc czemu nie.
            • gogologog Re: Akt Apostazji 24.10.20, 00:32
              > jak zacznie się masowe występowanie

              zastanawia mnie zawsze skad sie bierze masowe wstepowanie po 60-tce albo w ostatnim stadium choroby ....
              • aerra Re: Akt Apostazji 24.10.20, 00:34
                Nie zaobserbowano.
              • malgosiagosia Re: Akt Apostazji 24.10.20, 02:02
                gogologog napisał:

                > zastanawia mnie zawsze skad sie bierze masowe wstepowanie po 60-tce albo w osta
                > tnim stadium choroby ....

                Tak bylo z W. Pszoniakiem.
              • igge Re: Akt Apostazji 24.10.20, 02:48
                Ze słabości, z rozpaczy, z szukania wsparcia w bólu i cierpieniu, z niezgody na koniec życia i szukania fatamorgany, z samotności, z dziesiątek przyczyn.
                Nie ma znaczenia, że staruszkowie szukają sposobu na jakby łatwiejsze ze wsparciem i nadzieją wejście w etap ostatecznego żegnania się z życiem, ze światem.
                Wstępują, piszesz masowo, do Kościoła bo jest namiastką jakiejś magicznej tabletki uśmierzającej ból odchodzenia, fizyczny (i psychiczny jeszcze bardziej).
                Nie mam tego seniorom za złe.
                Ale i to zjawisko będzie pewnie powoli zanikać. Tylko znowu, stopniowo.
                Ludzie podobni do moich dzieci raczej nigdy, nawet umierając i w chorobie ciężkiej, nie sięgną po księdza, modlitwę, wiarę. Dla nich półka z napisem Kościół nie istnieje w ogóle, nie jest opcją.
                Równie dobrze inne produkty kultury typu poezja czy inna literatura, sztuka, filozofia, film itd daje im/ będzie dawać wsparcie i oparcie. Oprócz bliskich ludzi i zwierząt oczywiście.
                • boogiecat Re: Akt Apostazji 24.10.20, 11:35
                  igge napisał:

                  > Ze słabości, z rozpaczy, z szukania wsparcia w bólu i cierpieniu, z niezgody
                  > na koniec życia i szukania fatamorgany, z samotności, z dziesiątek przyczyn.
                  (...)
                  > Ale i to zjawisko będzie pewnie powoli zanikać. Tylko znowu, stopniowo.
                  > Ludzie podobni do moich dzieci raczej nigdy, nawet umierając i w chorobie ciężk
                  > iej, nie sięgną po księdza, modlitwę, wiarę.

                  Patrzysz bardzo, bardzo dlugoterminowo.
                  Na razie mozna sobie raczej wyobrazic, ze rodzice urodzonych bardzo chorych dzieci, skazani na dlugoletnia, wyczerpujaca opieke oraz codzienna beznadzieje i obserwowanie cierpienia, beda siegac po religie, tym bardziej ze takie rodziny sa wykluczone z normalnego zycia spolecznego i chcac niechcac dolaczaja do grup takich jak oni.
                  • igge Re: Akt Apostazji 25.10.20, 01:12
                    A z tym też się oczywiście zgadzam.
              • beataj1 Re: Akt Apostazji 24.10.20, 11:04
                W rozpaczy uwierzyłabym nawet w magiczną moc świętego widelca. W desperacji ludzie wykonują różne desperackie kroki.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Akt Apostazji 24.10.20, 11:18
              Apostazja nie jest wystąpieniem z instytucji.
          • morekac Re: Akt Apostazji 25.10.20, 10:16
            To, że nikt nie wpadnie na to, by zrobić mi kościelny pogrzeb i już na mnie grosza nie zarobią?
            • ola_dom Re: Akt Apostazji 25.10.20, 10:19
              morekac napisała:

              > To, że nikt nie wpadnie na to, by zrobić mi kościelny pogrzeb i już na mnie
              > grosza nie zarobią?

              O właśnie! Bo mojej kategorycznej deklaracji co do pochówku jednak nie będę w stanie inaczej wyegzekwować.
            • z_lasu Re: Akt Apostazji 25.10.20, 11:35
              To jest chyba jedyny sensowny argument.
        • aerra Re: Akt Apostazji 23.10.20, 18:24
          Możesz nie chrzcić dzieci, nie puszczać do komunii, bierzmowania.
          Te dzieci mogą nie brać ślubu kościelnego.
          Jak umrzesz to możesz nie życzyć sobie katolickiego pochówku.
          To możesz.

          Apostazja nie ma znaczenia, bo do % liczby Polaków i tak liczą dane z chrztu. Na dodatek bycie apostatą nie sprawia, że w oczach KK przestajesz być ich członkiem, nie nie, nadal jesteś.
          • abecadlowa1 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:57
            Jedynym stałym źródłem informacji o strukturze wyznaniowej ludności Polski jest prowadzone od 1990 r. badanie statystyczne GUS Wyznania religijne w Polsce. W ramach tego badania dane
            o stanie i działalności kościołów i związków wyznaniowych pozyskiwane są bezpośrednio od organizacji
            wyznaniowych.
            Czyli państwowa statystyka opiera się o dane, których dostarcza kościół. Zatem jeżeli zostałaś ochrzczona to państwa polskiego, którego jesteś obywatelką do śmierci pozostaniesz katoliczką. Gdzie tu wolność wyznania? Państwo w żaden sposób nie chroni mojego prawa do wystąpienia z kościoła.
            • aerra Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:09
              Zgadza się.
              Dlatego dziecka do tej organizacji nie zapisałam i mogą się cmoknąć.
    • ggrruu Re: Akt Apostazji 23.10.20, 18:01
      Dlaczego? Wypisując się uznaje, że fakt zapisania mnie gdzieś jako dziecko ma jakąkolwiek moc dla mnie
      • ola_dom Re: Akt Apostazji 23.10.20, 18:04
        ggrruu napisała:

        > Dlaczego? Wypisując się uznaje, że fakt zapisania mnie gdzieś jako dziecko ma jakąkolwiek moc dla mnie

        Za to nie wypisując się podnosisz im statystki, którymi szafują przy każdej okazji.
        • abecadlowa1 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 18:05
          ola_dom napisała:

          > Za to nie wypisując się podnosisz im statystki, którymi szafują przy każdej oka
          > zji.


          Niestety apostazja pozostaje bez wpływu na te statystyki. Apostata nadal jest członkiem kościoła.
          • ggrruu Re: Akt Apostazji 23.10.20, 18:26
            Mam te statystyki gdzieś. Za to zastanawiam się dlaczego moi liberalni i antykoscielni znajomi pieją z zachwytu nad każdym tekstem jakiegoś tam papieża, co nas w ogóle obchodzi co ten facet opowiada? Dlaczego zajmują się tym świeckie media? To temat dla jakiegoś pisemka katolickiego.
            • alicia033 Re: Akt Apostazji 24.10.20, 11:17
              ggrruu napisała:

              > Za to zastanawiam się dlaczego moi liberalni i antykoscielni znajomi pieją z zachwytu nad każdym tekstem jakiegoś tam papieża,

              może ich spytaj o to?
              • igge Re: Akt Apostazji 25.10.20, 01:24
                Spytałaś ggrruu?
                Bo wreszcie papież powiedział to, co od lat wielu mniej więcej tłukliśmy do zakutych anty gejowskich katolickich zaprzyjaźnionych kochanych okolicznych łebków.
                No i teraz to już nie tylko my antychrysty i poganie i niekatolicy ale ich własny autorytet religijny z Watykanu to mówi. ( łechce próżność taka wewnętrzna szklana kula przepowiadająca przyszłośćtongue_out )
                Miło widzieć jak Twoje własne przewidywania dotyczące zmiany w przyszłości stanowiska Kościoła na sensowniejsze/ lepsze w kilku istotnych kwestiach - rzeczywiście się powoli ale spełniają.
                Kropla drąży skałęsmile
                Naiwnie przewiduję, że Kościół będzie dąžył zawsze ku dobru, samonaprawiał się. Czyli w przyszlości będzie w nim mniej zła.
                Ale teologiiwink
                nie studiowałam i nie zamierzam więc co ja tam wiem o dobru
          • magdallenac Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:14
            abecadlowa1 napisała:

            >
            > Niestety apostazja pozostaje bez wpływu na te statystyki. Apostata nadal jest c
            > złonkiem kościoła.

            Niestety nie miałam o tym pojęcia, zatem mój mały prywatny akt sprzeciwu nie ma tak naprawdę żadnego sensu..
          • disco-ball Re: Akt Apostazji 24.10.20, 14:31
            Co mogę zrobić, żeby mnie ekskomunikowali? Rozumiem, ze wtedy jestem wypisana?
            • igge Re: Akt Apostazji 25.10.20, 01:26
              Mnie się wydaje, że moja mama nie wie, że już była czy nadal jest ekskomunikowana
              Nie spodobałoby się jej towink
              O ile info w tym wątku jest rzetelne
              • aerra Re: Akt Apostazji 26.10.20, 15:18
                Jeśli miała aborcję to jest.
                Ale ekskomunikę można zdjąć przecież jeśli komuś zależy.
                Tym też właśnie hierarchowie uzasadniają to, że apostata nie może zostać całkiem skreślony - bo przecież może wrócić (a apostazja to ekskomunika na własne życzenie).
      • milva24 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 18:15
        Z tego względu nie poleciałam się wypisywać.
      • aerra Re: Akt Apostazji 23.10.20, 18:27
        Dokładnie.
        Czemu ja mam się dostosowywać do jakiś procedur, na których przyjęcie się nie zgadzałam?
        Normalnie - deklaruję wszędzie i oficjalnie, że jestem niewierząca i koniec.
        Apostazja ma tylko jeden plus - proboszcza i biskupa trochę dupa zaboli, że im procent apostatów rośnie - ale wg nich nadal członkiem kościoła jesteś. To już lepiej zmienić religię (jakby oczywiście była jakaś sensowna, a nie ma).
        • ggrruu Re: Akt Apostazji 23.10.20, 21:39
          Jest. Rodzimowiercy. Ale jak to działa, jak się zapisze to mnie katolicy skreślają?
          • aerra Re: Akt Apostazji 23.10.20, 22:10
            Z tego co doczytałam to nie - nie skreślą. Ale apostazja jest wtedy chyba w defaulcie (ale nadal nic nie zmienia, wiec tego...)
    • abecadlowa1 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 18:03
      Jeżeli zostałaś ochrzczona to nie istnieje żadna metoda wypisania się z kościoła.
      Złożenie aktu apostazji jest wewnątrzkościelną procedurą - na ich warunkach.
      W wyniku apostazji nie wykreślają cię z ksiąg kościelnych, dalej figurujesz jako członek kościoła tylko ekskomunikowany. (I nadal liczysz się do statystyk GUS-u).
      To nie ma absolutnie żadnego przełożenia prawo świeckie.

      Ja uznaję, że ochrzczono mnie bez mojej wiedzy i zgody. Nie udzieliłam takiej zgody po dojściu do pełnoletniości. Zatem wszystkie oświadczenia woli złożone przez moich rodziców bez zgody sądu lub późniejszej moje zgody są nieważne. Nie będę dokonywać apostazji, bo to by oznaczało, że akceptuję fakt mojej przynależności do kościoła. Jeżeli będzie istniała jakaś świecka procedura to z niej skorzystam. Wiele osób łudziło się, że uda się wykreślić z ksiąg kościelnych składają oświadczenie o braku zgody do przetwarzania danych osobowych. Ale sądy zgodnie orzekały, że przepisy o ochronie danych osobowych nie dotyczą kościoła.
      • ola_dom Re: Akt Apostazji 23.10.20, 18:07
        abecadlowa1 napisała:

        > Jeżeli zostałaś ochrzczona to nie istnieje żadna metoda wypisania się z kościoła.
        > To nie ma absolutnie żadnego przełożenia prawo świeckie.

        To ponowię pytanie - CO INNEGO mogę zrobić, co będzie miało przynajmniej wymiar symboliczny nie tylko dla mnie?
        • fragile_f Re: Akt Apostazji 23.10.20, 18:09
          Możesz zostac ekskomunikowana, możesz też się przekonwertować.

          Możesz też symbolicznie się zapisać do TST:

          "Świątynia Sataniczna, Świątynia Szatańska (ang. The Satanic Temple, TST) to nonteistyczna grupa aktywistów religijnych i politycznych z siedzibą w Salem, Massachusetts. Świątynia nie uznaje wiary w nadprzyrodzonego Szatana. Używa jedynie literackiego wizerunku Szatana w celu promowania sceptycyzmu, racjonalizmu, niezależności i ciekawości świata. Szatan jest używany jako symbol buntownika przeciwko władzy i normom społecznym."
          • fragile_f Re: Akt Apostazji 23.10.20, 18:10
            Aha, ważny dodatek (w ten sposób walczą z wpływami kościelnych fundamentalistów w USA):

            "W sierpniu 2020r. Świątynia ogłosiła zabieg aborcji jednym ze swoich rytuałów religijnych (The Satanic abortion ritual). Ma to na celu pomóc kobietom zdecydowanym na taki zabieg uniknąć przykrych procedur przedłużających czas oczekiwania tj. obowiązkowe odsłuchanie bicia serca, USG, zapoznanie się z broszurami i konsultacja, obowiązkowy czas oczekiwania, zatajanie informacji medycznych przed pacjentką, pogrzeb dla płodu po aborcji. Świątynia powołuje się na prawo federalne stanowiące o wolności wyznaniowej, które gwarantuje swobodę w odbywaniu rytuałów religijnych."
            • ola_dom Re: Akt Apostazji 23.10.20, 18:13
              fragile_f napisała:

              > Aha, ważny dodatek (w ten sposób walczą z wpływami kościelnych fundamentalistów w USA):

              Ano właśnie - to może być kluczowe - w USA.
              Obawiam się, że nie przełoży się to na nasz katolski grajdół i statystyki tych zwyrodnialców.
          • ola_dom Re: Akt Apostazji 23.10.20, 18:11
            fragile_f napisała:

            > Możesz zostac ekskomunikowana, możesz też się przekonwertować.
            >
            > Możesz też symbolicznie się zapisać do TST:

            Jak mogę się ekskomunikować? Sama?
            Przekonwertować się bym mogła - ale czy katabasom zniknę wtedy ze statystyk?
            • aerra Re: Akt Apostazji 23.10.20, 18:30
              W żaden sposób, wg aktualnie obowiązującego prawa, nie jesteś w stanie sprawić, żeby zniknąć im ze statystyk.

              Dlatego właśnie nie chrzci się dzieci, bo "co ci szkodzi", bo "babci będzie przykro", bo "co ludzie powiedzą".
        • abecadlowa1 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 18:22
          ola_dom napisała:

          > To ponowię pytanie - CO INNEGO mogę zrobić, co będzie miało przynajmniej wymiar
          > symboliczny nie tylko dla mnie?
          >

          Też bym chciała żeby ktoś mi odpowiedział na to pytanie.

          Ja staram się w żaden sposób nie uczestniczyć w kościelnych obrzędach. Nie przyjmuję zaproszenia na śluby, komunie, chrzciny, wigilie. Nie ochrzciłam swoich dzieci, w szkole aktywnie lobbowałam na rzecz wolności moich dzieci od religii.
          Nie korzystam z żadnych usług świadczonych przez kościół i kościelne osoby prawne oraz przykościelne organizacje pozarządowe.
          Na bieżąco prostowałam dzieciom treści religijne przynoszone ze szkoły (j. polski i historia obfitują w takie treści).
          Nie odwiedzam miejsc kultu religijnego.
          W mojej byłej pracy z funduszu socjalnego finansowano świadczenia bożonarodzeniowe (tzw. karpiowe) i wielkanocne (tzw. zajączek). Nigdy nie złożyłam o to wniosku. W końcu zmienili dyskryminujący regulamin FS.
          • ola_dom Re: Akt Apostazji 23.10.20, 18:32
            abecadlowa1 napisała:

            > Też bym chciała żeby ktoś mi odpowiedział na to pytanie.
            >
            > Ja staram się w żaden sposób nie uczestniczyć w kościelnych obrzędach. (...)

            Tak - to wszystko robię, ale to nadal ma tylko wymiar symboliczny dla mnie i dla moich bliskich, a oni znają mój stosunek do sprawy.
            To wciąż za mało dla mnie.

            A zmasowana liczba apostazji może mieć jakiś skutek, przynajmniej informacyjny, czy jak go nazwać.
        • alicia033 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 18:23
          ola_dom napisała:

          > CO INNEGO mogę zrobić, co będzie miało przynajmniej wymiar symboliczny nie tylko dla mnie?

          no rany - co chcesz.
          Spal krzyż, podrzyj książeczkę do nabożeństwa czy biblię, wyrzuć różaniec albo obrazek z i komunii, wesprzyj solidnym datkiem zbiórkę Sekielskich czy np. Dajemy Dzieciom Siłę...
          • ola_dom Re: Akt Apostazji 23.10.20, 18:52
            alicia033 napisała:

            > no rany - co chcesz.
            > Spal krzyż, podrzyj książeczkę do nabożeństwa czy biblię, wyrzuć różaniec albo
            > obrazek z i komunii, wesprzyj solidnym datkiem zbiórkę Sekielskich czy np. Dajemy Dzieciom Siłę...

            Aha. Pytałam o coś, co ma wymiar symboliczny NIE TYLKO DLA MNIE.
            Poza wspieraniem dzieciaków, bo to już robię od dawna.
            • aerra Re: Akt Apostazji 23.10.20, 18:54
              To apostazja pasuje.
              Ma wymiar wyłącznie symboliczny (praktycznego niestety nie ma), ale również dla hierarchów. I tylko dlatego ewentualnie warto.
            • zona_glusia Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:10
              Jeśli czujesz wewnętrzną potrzebę gestu jakim jest apostazja po prostu ją zrób. Czasami nawet symbole są ważne.
              • ola_dom Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:12
                zona_glusia napisał(a):

                > Jeśli czujesz wewnętrzną potrzebę gestu jakim jest apostazja po prostu ją zrób.
                > Czasami nawet symbole są ważne.

                Wiem, taki właśnie mam plan, jak się sytuacja trochę uspokoi. Ten ostatni raz wybiorę się do kościoła smile
                • aerra Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:15
                  Ostatni to nie. Musisz się najpierw wybrać o odpis aktu chrztu (zapewne płatny) - chyba, że nadal mieszkasz w parafii, gdzie byłaś chrzczona, to możliwe, że wtedy nie trzeba (ale pewności nie mam).
                  • ola_dom Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:20
                    aerra napisał(a):

                    > Ostatni to nie. Musisz się najpierw wybrać o odpis aktu chrztu (zapewne płatny)
                    > - chyba, że nadal mieszkasz w parafii, gdzie byłaś chrzczona, to możliwe, że wtedy nie trzeba
                    > (ale pewności nie mam).

                    Trudno, pójdę, ile będzie trzeba. W parafii nie mieszkam, ale nie mam daleko.
                    Co więcej - czytałam, że potrzebne są podpisy dwóch ochrzczonych osób - zamierzam poprosić o podpisy rodziców i jestem pewna, że mi nie odmówią.
                    • magdallenac Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:24
                      No tez mi się wydaje, że to zajmie trochę czasu. Mam nadzieję, że zamknie się w dwóch tygodniach.
                      • sasha_m Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:33
                        Świadków nie trzeba. Ale na pismo zwrotne z kurii się czeka, myślę, że dłużej, niż 2 tyg.
                      • rosabell Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:16
                        No ale gdzie mieszkasz? W Niemczech wypisanie sie z kosciola zajmuje hmm..10 minut. Idziesz do usc, wypisujesz jeden formularz, placisz ok. 30 Euro lub wiecej, zalezy od miasta. I zalatwione bez bolu. Masz wiecej kasy, bo nie placisz od tej pory podatku na kosciol.
                        • magdallenac Re: Akt Apostazji 23.10.20, 21:00
                          USA
                        • heniek.8 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 21:04
                          rosabell napisała:

                          > bo nie placisz od
                          > tej pory podatku na kosciol.

                          a wiesz może ile wynosi taki podatek?
                          • rosabell Re: Akt Apostazji 23.10.20, 21:50
                            8-9% dochodu w zaleznosci od landu. I jesli sie oficjalnie nie wypiszesz musisz go placic. Co roku liczba wypisujacych sie bardzo wzrasta. Wypisanie sie jest bardzo proste technicznie, ale wielu ludzi nie potrafi mentalnie tego przeskoczyc.
                            • heniek.8 Re: Akt Apostazji 25.10.20, 06:55
                              rosabell napisała:

                              > 8-9% dochodu w zaleznosci od landu. I jesli sie oficjalnie nie wypiszesz musisz

                              Sprawdziłem , to jest 9 % podatku, nie dochodu
                              Ale jak działa to że musisz się z tego wypisać? To znaczy że jak zaczynasz pracować, to już gdzieś jesteś zapisana?
                              • rosabell Re: Akt Apostazji 25.10.20, 08:25
                                Tak podatku od dochodu. Fakt jakos niezbornie to wyrazilam. We wszelkich dokumentach jest rubryka dotyczaca przynaleznosci do kosciola, wiec sam wyjawiasz. Wtedy automatycznie biora Ci podatek przy wyplacie. Oczywiscie mozesz tego nie ujawnic, ale jak sprawa sie rypnie to kosciol sie upomni o zalegly podatek. W praktyce nie wiem jak zo dziala.
                                • heniek.8 Re: Akt Apostazji 25.10.20, 08:28
                                  Dzięki nie to że chcę coś podważać, jestem ciekawy jak to działa
                                  Co to np. znaczy że sprawa się rypła? Napiszesz że nigdzie nie uczestniczysz a ksiądz cię złapie na mszy?
                                  • rosabell Re: Akt Apostazji 25.10.20, 09:19
                                    Tu chodzi tylko o podatek i formalnisci urzedowe. Unikasz placena podatku. Wystepujesz z kosciola formalnie, ale nikt Ci nie zabrania do niego chodzic. Teoretycznie to nawet jako osoba ochrzczona dalej do niego nalezysz duchowo. Nie mozesz jednak aktywnie korzystac typu swiadek, chrzestny, slub. Zawsze mozesz sie jednak zapisac ponownie.
                                    • zuzia555 Re: Akt Apostazji 25.10.20, 09:48
                                      Tylko po co?
                        • magia Re: Akt Apostazji 25.10.20, 02:03
                          Gdybyvw PL byl obowiazkowy podatek ns kościół, to bysmy mieli w statystykach 10% katolików.
                    • aerra Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:30
                      W tej chwili z tego co się orientuję świadkowie już nie są potrzebni (zaskarżył to RPO parę lat temu).
                      • ola_dom Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:32
                        aerra napisał(a):

                        > W tej chwili z tego co się orientuję świadkowie już nie są potrzebni (zaskarżył
                        > to RPO parę lat temu).

                        O, tym lepiej.
                        • magdallenac Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:36
                          No właśnie czytam teraz, że nie ma obowiązku stawienia się 2 świadków i dwukrotnej wizyty u proboszcza. Niestety potwierdza się też to o czym pisały inne dziewczyny- apostata wciąż pozostaje członkiem kościoła i katolikiem!
                          • ichi51e Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:37
                            I dlatego jest to bez sensu. Nie ma co sie poddawac procedurom organizacji ktorej sie nie uznaje
                          • igge Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:05
                            No proszę, można pozostawać katolikiem nawet jak nim nie jesteś. Piękne towink Znaczy się zapylam jak torpeda do tzw Nieba po śmiercibig_grin tongue_out Tylko cholera mój mąż nie będzie tam już moim mężem. Znaczy się kocia łapa, znowu.
                      • abecadlowa1 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:41
                        aerra napisał(a):

                        > W tej chwili z tego co się orientuję świadkowie już nie są potrzebni (zaskarżył
                        > to RPO parę lat temu).
                        >

                        W jaki sposób RPO mógł zaskarżyć jakikolwiek wewnątrzkościelne procedury?
                        Przecież apostazja nie należy do państwowego porządku prawnego. RPO nie ma żadnych kompetencji w zakresie prawa kanonicznego.
                        • aerra Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:05
                          A tak, masz rację - coś mi świtało, ale niedokładnie, bo to już jednak parę lat temu było.
                          Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów wystosowało list do RPO prosząc o interwencję w kwestii tych wymagań - na co RPO odpowiedział, że nie ingeruje w takie sprawy.
                          Tym niemniej się to zmieniło i już świadków nie trzeba.
                • igge Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:01
                  Moje jedno dziecko chce albo chciało na pewno. Ale w świetle tego, co w tym wątku czytam - szkoda zachodu.
          • igge Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:58
            Z podobnych drobiazgów, to już moja macocha coś zrobiła i mnie na razie wystarczywink
            Ucieszyłam się, że ojciec mój wreszcie ma porządny zacny grób na cmentarzu tzn pomnik, ładny, nowoczesny, kolor przyjemny jasnoszary. I tak patrzę sobie, przyglądam się, zero sentymentalnych tekstów i taki hmm prosty, fajny i ...nagle zonk KRZYŻA, w żadnej formie, NIE MA. Ubawiło mnie to. Dzieciaki pewnie ucieszą się po latach wciskania im krzyża w szkołach, w przychodniach u lekarza, że dziadek krzyża nie ma, a skubany pod koniec życia gorliwy katolik był ni stąd ni zowąd. To pierwszy grób, którym, że się tak wyrażę, opiekujemy się - bez krzyża, nawet malutkiego, narysowanego gdziekolwiek na płycie.
            Ucieszył mnie ten grób bardzo, że w ogóle jest, że pojawił się zamiast górki piachu. Ale ten brak krzyża to śmiszny i zabawny gest macochy. Lubię towink
            Ona chyba zupełnie areligijna jest i Kościoła nie lubi choć jej rodzina czy ona w dzieciństwie byli Mariawitami chyba.
            A grób jest i jej i sobie nawet nazwisko/ imię i datę urodzenia na nim przedwcześnie trochę sprawiła bo jest stosunkowo młoda.
        • abecadlowa1 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:26
          ola_dom napisała:

          > To ponowię pytanie - CO INNEGO mogę zrobić, co będzie miało przynajmniej wymiar
          > symboliczny nie tylko dla mnie?
          >

          W 2021 roku będziemy mieli spis powszechny. W kwestionariuszu znajdzie się pytanie o wyznanie religijne. Trzeba na nie odpowiedzieć zgodnie z prawdą.
          • ola_dom Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:31
            abecadlowa1 napisała:

            > W 2021 roku będziemy mieli spis powszechny. W kwestionariuszu znajdzie się pytanie
            > o wyznanie religijne. Trzeba na nie odpowiedzieć zgodnie z prawdą.

            Bardzo chętnie!
            Już kiedyś brałam udział w spisie i miałam okazję wypowiedzieć się na temat religii/wyznania.
      • ichi51e Re: Akt Apostazji 23.10.20, 18:56
        Jesli bylas bierzmowana to udzielilas niestety
        • ola_dom Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:05
          ichi51e napisała:

          > Jesli bylas bierzmowana to udzielilas niestety

          Bierzmowanie często ma miejsce sporo przed pełnoletniością.
          Ja się jeszcze załapałam w 8 klasie podstawówki.
        • aerra Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:08
          W Polsce do bierzmowania idą dzieci 13-15 letnie.
        • abecadlowa1 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:11
          Jeśli to zarzut do mnie, to odpowiedź brzmi: nie, nie byłam. Jako nastolatka nie zgodziłam się przystąpić do bierzmowania pomimo presji rodziców, dziadków i nauczycieli. Do dziś traktuję tamto wydarzenia jako wielki sukces i dowód mojej sprawczości, niezależności i duchowej samodzielności. To był dla mnie ważny trening przed innymi ważnymi życiowo decyzjami.
          • ichi51e Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:26
            Jaki zarzut? Bierzmowanie to taki chrzest bis (i tak jest to swiadome przypisanie sie do kosciola co z tego ze dzieciakom kaza to robic nie swiadomym na co sie pisza) jak nie masz nie jestes pelnoprawnym katolikiem - chociaz tyle z tego dobrego
            • abecadlowa1 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:35
              ichi51e napisała:

              > Jaki zarzut? Bierzmowanie to taki chrzest bis (i tak jest to swiadome przypisan
              > ie sie do kosciola co z tego ze dzieciakom kaza to robic nie swiadomym na co si
              > e pisza) jak nie masz nie jestes pelnoprawnym katolikiem - chociaz tyle z tego
              > dobrego

              Fajnie by było gdyby to była prawda. Niestety w Polsce nie jest. Jeżeli kościół mówi, że jestem katoliczką to nikt nie może tego zmienić. Nawet ja sama.
              • ola_dom Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:39
                abecadlowa1 napisała:

                > Fajnie by było gdyby to była prawda. Niestety w Polsce nie jest. Jeżeli kościół
                > mówi, że jestem katoliczką to nikt nie może tego zmienić. Nawet ja sama.

                Ale nie wpadajmy w ton, że "ojej, no nic się nie da zrobić...".
                Jak się nie da wprost, to można próbować bokiem.
                Którędyś się uda smile
              • aerra Re: Akt Apostazji 23.10.20, 21:10
                Jednakowoż ja to co KK mówi traktuję mniej więcej tak jak to co mówi Konopnicka ustami krasnoludków z Sierotki Marysi.
                To, że się liczę do statystyk to jedno, ale nie dodawaj jakiejś wartości słowom, które jej zwyczajnie nie mają.
                • abecadlowa1 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 23:52
                  Tylko te cholerne statystyki stanowią legitynację kościoła do wypowiadania się w imieniu 88% polaków. To mnie uwiera.
                  • aerra Re: Akt Apostazji 24.10.20, 00:35
                    Mnie też. Dlatego zrobiłam to co w tej sytuacji mogłam i dziecko mam nieochrzczone, więc go w tych statystykach nie ma.
                    • aerra Re: Akt Apostazji 24.10.20, 00:37
                      I zaznaczę jeszcze - mimo mocnych nacisków rodziny, łącznie z szantażem, próbą przekupstwa, oszustwami itp "drobiazgami"
                    • igge Re: Akt Apostazji 24.10.20, 02:28
                      Hmm, a ja nawet teraz, gdyby moja babcia żyła, zrobiłabym pewnie to samo i ochrzciła dla niej jej prawnuki za które zawsze się gorąco modliławink ( a może i jakiś prywatny malutki cud wymodliławink )
                      Kiedyś słuchała u nas na głos ( trochę głucha) Rydzyka i ja akurat z jakiegoś tam powodu smutna byłam, dostrzegła łzy w oczach i nie mogła wydusić ze mnie dlaczego te łzy i w końcu po 2 minutach uznała, że to jej ukochany Rydzyk winny i trzask z rozmachem radio wyłączyła od razu bo nie będzie jakiś Rydzyk czy inne katolickie radio wnuczki jej zasmucaćwink !!! Niedoczekaniewink ! A przecież do księży wszelakich miała mega szacunek, wręcz z nabożną czcią się odnosiła do kleru.
                      Tak więc mam z lekka naiwny stosunek, trochę ufny i pełen nadziei bez sensu do Kościoła, no lubię po prostu tę Konopnicką i jej krasnoludki i sierotkę Marysię, seriowink.
                      A szczególnie ilustracje do sierotki Marysi i krasnoludków piękne, zdaje się, Szancera.
                      Tylko, że taki Jędraszewski to i anielską cierpliwość krasnoludków potrafi wykończyć i pogrzebać.
      • igge Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:39
        Członek Kościoła tylko ekskomunikowany???
        big_grin Ekskomunikado??? Jak John Wickbig_grin big_grin big_grin ???
        Lubię totongue_out
        • aerra Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:07
          Tak, apostazja to jest ekskomunika na własne życzenie.
          Natomiast nie jest tak, że można do ciebie strzelać wink
          • aerra Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:08
            (chociaz niektórym pewnie by się marzyło)
          • igge Re: Akt Apostazji 24.10.20, 02:09
            Ale pewna jesteś, że nie możnawink ?
            Jest taka reklama filmu, nonstop leci na hbo czy canal plus.
            O tym strzelaniu do ekskomunikowanych by się nadała.
            " Jak już walczymy - to całym sercem!" czy coś w ten deseń
    • aguar Re: Akt Apostazji 23.10.20, 18:14

      "Pamiętajcie drogie ematki, które zostałyście ochrzczone- Wasze szumne deklaracje bojkotu kościoła naprawdę nic nie znaczą, jeśli się z niego nie wypiszecie"
      Znaczą. Niekorzystanie z usług, a przede wszystkim nie poddawanie młodego pokolenia praniu mózgu na lekcjach religii, jest moim zdaniem ważniejsze. Co z tego, jak zostaną z niewypisanymi wiernymi w pustych kościołach z pustą tacą? Ale jak najbardziej, apostazja też ma znaczenie, nie zniechęcam, przeciwnie.
      • ola_dom Re: Akt Apostazji 23.10.20, 18:17
        aguar napisała:

        > Niekorzystanie z usług, a przede wszystkim nie poddawanie młodego pokolenia
        > praniu mózgu na lekcjach religii, jest moim zdaniem ważniejsze.

        Nie korzystam z usług, nie mam "młodego pokolenia".
        Szukam czegoś dla siebie smile
    • piszaca.zza.swiatow Re: Akt Apostazji 23.10.20, 18:22
      A gdzie mieszkasz? Np. w Niemczech nie ma nic łatwiejszego jak wypisanie się z tego cyrku. To pierwsze co zrobiłam po przyjeździe tutaj. W zależności od rejonu idziesz do sądu rejonowego albo urzędu stanu cywilnego, wypełniasz na miejscu formularz (musisz dokładnie wiedzieć gdzie byłaś chrzczona), uiszczasz opłatę i oni dalej zajmują się wszystkim.
      • szalona-matematyczka Re: Akt Apostazji 24.10.20, 12:29
        Dziwne, bo ja nie wypelnialam w Niemczech zadnego formularza i nawet nie musialam wiedziec gdzie bylam ochrzczona. Weszlam do pokoju, powiedzialam urzedniczce ze chce wystapic,dalam dowod osobisty, ona pogrzebala w komputerku, zaplacilam i to wszystko. Dostalam potwierdzenie pisemne, ze wystapilam i urzedniczka mnie pouczyla bym nie zgubila tego potwierdzenia, bo w ich komputerach jestem tylko 10 lat. To potwierdzenie jest wiec wazne, by za np. 20 lat udowodnic wystapienie. Podobno kosciol lubi sobie przypominac (chodzi o forse z podatkow), byla jakas afera nt.na terenie b. NRD. Moja decyzja poszla do KK i urzedu skarbowego i tyle. Uwaga: nie nalezy zapomniec by dokonac wystapienia maloletnich dzieci! To robi sie osobno (niestety tez osobna oplata) i potrzeba zgoda ojca. Wiele ludzi o tym zapomina, dzieci mysla ze tez wystapily, skoro rodzice wystapili, nie chodza do kosciola latami, w koncu dorastaja, ida do pracy, a przy pierwszej pensji nastepuje szok!, bo placa te 8-9% na KK. Placa automatycznie, bo skoro nie wystapili to sa nadal jako katolicy.
        • rosabell Re: Akt Apostazji 24.10.20, 16:04
          Czepiasz sie szczegolow, kto wypelnia papierek- ty czy urzedniczka. Podpisac musisz i potwierdzic dane. Gdzie bylas chrzczona wystarczy miasto, nie konkretna parafia.
          • szalona-matematyczka Re: Akt Apostazji 24.10.20, 18:05
            Als mnie sie nie pytali gdzie bylam ochrzczona. Ani w jakim miescie, ani w jakim panstwie...😮
        • heniek.8 Re: Akt Apostazji 24.10.20, 17:15
          Nie chce mi się wierzyć że w DE jest 8-9% podatek na kościół

          Prawie jak dziesięcina smile
          • rosabell Re: Akt Apostazji 24.10.20, 22:01
            Jak mi nie wierzysz, to popros wujka gogla o pomoc. Raczej jest to 9% 8% jest tylko w dwoch landach.
    • kozica111 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 18:51
      twoja "determinacja" powalajaca...hehe
      • magdallenac Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:18
        Co masz na myśli?
    • agrypina6 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 18:55
      Czyli jednak chrzest jest dla Ciebie bardzo ważny skoro aż się musisz wypisywać i ogłaszać to światu.
      • ola_dom Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:07
        agrypina6 napisała:

        > Czyli jednak chrzest jest dla Ciebie bardzo ważny skoro aż się musisz wypisywać i ogłaszać to światu.

        Marna manipulacja.
        Ważne jest dla mnie, żeby nikt faktem pokropienia mnie kiedyś po czole więcej się nie posługiwał.
        • agrypina6 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 21:38
          Żadna prowokacja. A tego pokropienia i tak nigdy nie wymazesz😝.
          • ola_dom Re: Akt Apostazji 23.10.20, 21:41
            agrypina6 napisała:

            > Żadna prowokacja. A tego pokropienia i tak nigdy nie wymazesz😝.

            Zamiast wymazania mogę mieć w dupie.
            Nawet wolę big_grin
            • igge Re: Akt Apostazji 24.10.20, 01:31
              No, skoro tego pokropienia nigdy i tak nie wymażę ani ja ani moja rodzina choć nie jesteśmy od wielu lat katolikami, to tym bardziej mam/ mamy prawo oczekiwać od pseudokatolickiej i antyewangelicznej władzy, Kościoła, polskich hierarchów i księży - liczenia się z naszymi prawami i nie deptania naszej godności, mamy prawo oczekiwać i egzekwować brak dyskryminacji kobiet czy osób z niesprawnością na przykład, zachowywania się konsekwenie zgodnie z zasadami głoszonej i narzucanej siłą społeczeństwu wiary.
              A jak nie to won i precz i hop na Księżyc, tam przynajmniej nie ma kogo dręczyć.
      • magdallenac Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:22
        Chyba nie sądzisz, że dam się sprowokować jakiejś randowmowej pani z internetubig_grin
        • agrypina6 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 21:41
          Ale serio nie widzisz bezsensu tego wszystkiego? Z kościoła można się wypisać i ja jestem jak najbardziej za tym, by zostali tylko wierzący. Tylko śmieszy mnie robienie z tego aktu niesamowitej odwagi.
          • ola_dom Re: Akt Apostazji 23.10.20, 21:42
            agrypina6 napisała:

            > ja jestem jak najbardziej za tym, by zostali tylko wierzący.

            A ja za tym, żeby tylko katolicy.
          • magdallenac Re: Akt Apostazji 23.10.20, 21:54
            Widzisz, wygląda na to, że z kościoła katolickiego nie da się wypisać o czym dowiedziałam się po założeniu tego wątku. Zatem ten mój akt niesamowitej odwagi pozostanie jedynie symbolicznysad
            • igge Re: Akt Apostazji 24.10.20, 02:03
              Ja tam i bliscy moi jesteśmy i czujemy się mega wypisaniwink
              W dudzie co tam organizacja religijna ma w papierach i że jakaś apostazja potrzebna i że po niej nawet i tak nic z nas wg tej organizacji nie zmaże chrztu.
              My się sami wypisaliśmy i już.
              Dla Kościoła też powinno to być mega wiążące bo podobno sumienie tam to największy autorytet.
          • igge Re: Akt Apostazji 24.10.20, 01:56
            Cóż, aktem niesamowitej odwagi dla 7 letniej dziewczynki jest np odmówienie chodzenia na religię w drugiej klasie i nieprzystępowanie do komunii. Jak jest jedna jedyna w klasie przestająca chodzić na religię
            Oraz szkoła nie zapewnia żadnego sensownego sposobu wykorzystania okienek po religii w środku planu lekcji. A często nawet opieki wtedy. I dziecko błąka się jak niechciana paczka między biblioteką, korytarzem, świetlicą ( ?), zostaje na tych lekcjach religii z klasą i siostrą, która przecież niczego jej nie uczy. Dzieci jej dokuczają bo dla niej Jezus to żaden Bóg.
            W polskiej państwowej i niby świeckiej i niby niewyznaniowej szkole, na szczęście czytam, że teraz jest lepiej niż przed kilkunastoma laty, wypisanie się z kościoła jest lub było aktem niesamowitej odwagi jednak.
            I niektórzy rodzice znajomi nasi byli zdania, że ten przymus odwagi niesamowitej dla dziecka - to krzywda i nadmierny ciężar na barkach malucha i że rodzice chcąc wychowywać dziecko zgodnie ze swoimi przekonaniami i sumieniem - krzywdzą swoje dziecko. Tacy rodzice pewnie woleli, nie wierząc i nie lubiąc Kościoła, posyłać dziecko na religię. Wybierali konformizm.
            Akt apostazji to symbol ale ten wątek przekonał mnie, że nieistotny dla mnie. Szkoda czasu to załatwiać bo upierdliwe. Ważniejsze są wyczyny aktualne trybunału i wspomnienia. Parszywe wspomnienia związane z obecnością w szkole religii, z wiszącymi wszędzie krzyżami, które i owszem przeszkadzały trochę moim dzieciom i przeszkadzają nadal bo są i spotykamy osobników narzucających (wszystkim w tym niewierzącym) wieszanie tego w przestrzeni publicznej i podobno świeckiej np w gabinecie lekarskim.
    • sasha_m Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:08
      Ma to znaczenie dla mnie i mojego samopoczucia. nie chcę mieć z tą instytucją już nic wspólnego. Gdyby wszyscy deklarujący, że mają kk gdzieś, nagle się wypisali, to może by w końcu zauważyli, że ludzie mają dość, a pranie mózgu i zastraszanie już nie działa.
      • milva24 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:11
        Tylko, że to wypisanie nic nie daje a grasz według ich reguł. Ja do kościoła nie chodzę, dzieci na religię nie zapisane, kolendy nie przyjmuję, na pochówek katolicki też nie liczę. Tyle musi wystarczyć.
        • igge Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:24
          To tyle, co mniej więcej my robimy. Do kościoła w niedzielę na msze od lat wielu nie chodzimy. Na pogrzebie byliśmy ( ksiądz powiedział w kazaniu, że ta msza to dar Zmarłej dla nas żałobników, ładnie to w sumie powiedziane)
          Dzieci na religię krótko chodziły bardzo i tylko z własnej woli. Potem etyka bo chciały, choć etyka w polskich szkołach to dyskryminacja trochę i zakamuflowana niemal religia i np nauczyciel po katolickiej uczelni mocno zaindoktrynowany).
          Ochrzczone, późno ale jednak bo dla mnie radość i wiara 93 letniej ukochanej babci była ważniejsza od osobistych przekonań.
          Kolendy nie przyjmujemy od śmierci babci.
          Pochówku katolickiego nie chcę.
          Ciekawe czy mam prawo złożyć się w jednym ze swoich grobów bo przy okazji zakupu jednego z nich dla bliskiej osoby trzeba było zaświadczenie od proboszcza przynieść bo podobno kolejka chętnych niewierzących i innych wyznań do tego, urokliwego i małego cmentarzyka jest długa i siostra zakonna zawiadująca interesem sobie nie życzy wpuszczać niekatolików.
          Przy niedawnym pogrzebie na innym dużym cmentarzu - dzieci szanownej Zmarłej też musiały opłacić i przynieść stosowne zaświadczenie z parafii, że katoliczka praktykująca. Ale grób już dawno był, nie trzeba było kupować i nie wiem, chyba o księdza na pogrzebie chodziło tylko?


        • fitfood1664 Re: Akt Apostazji 25.10.20, 13:38
          A ślub kościelny jest? Dzieci chrzczone?
      • ola_dom Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:11
        sasha_m napisała:

        > może by w końcu zauważyli, że ludzie mają dość, a pranie mózgu i zastraszanie już nie działa.

        Ja nawet nie bardzo liczę, że czarni to zauważą - ale bardziej na efekt kuli śnieżnej i tego, że zauważą inni. A za nimi jeszcze inni. I wtedy siłą rzeczy katabasom naród zacznie się wymykać a wpływy rozmywać.
      • abecadlowa1 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:15
        sasha_m napisała:

        > Ma to znaczenie dla mnie i mojego samopoczucia. nie chcę mieć z tą instytucją j
        > uż nic wspólnego. Gdyby wszyscy deklarujący, że mają kk gdzieś, nagle się wypis
        > ali, to może by w końcu zauważyli, że ludzie mają dość, a pranie mózgu i zastra
        > szanie już nie działa.

        Daj zatem instrukcję w jaki sposób skutecznie wypisać się z KK w Polsce. Bardzo bym chciała.
        • sasha_m Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:39
          Nie wiem, ale szczerze, to mało mnie to obchodzi. Robię to dla siebie. Bo na razie to jestem katolikiem, chociaż tylko jeden sakrament przyjęłam całkowicie świadomie, po wystąpieniu już nie będę o sobie tak myśleć. No i fakt, efekt kuli śnieżnej może być zauważalny. Wyobraźcie sobie rzednące miny katabasów, gdyby nagle do kurii wpłynęło kilka lub kilkanaście tysięcy wniosków.
        • morekac Re: Akt Apostazji 24.10.20, 10:04
          >Daj zatem instrukcję w jaki sposób skutecznie wypisać się z KK w Polsce. Bardzo bym chciała

          Była już jakaś sprawa w sądzue na ten temat?
          • morekac Re: Akt Apostazji 24.10.20, 10:10
            Bo może dałoby się zmusić kościółkowych i GUS do statystyk bez apostatów?
            • zuzia555 Re: Akt Apostazji 24.10.20, 10:23
              Wystarczy wprowadzić podatek zamiast tacy. Statystyki będą dokładne.
              • ola_dom Re: Akt Apostazji 24.10.20, 10:24
                zuzia555 napisała:

                > Wystarczy wprowadzić podatek zamiast tacy. Statystyki będą dokładne.

                Aha. Czyli co mam zrobić?
                • zuzia555 Re: Akt Apostazji 24.10.20, 10:26
                  To, co uważasz dla Ciebie za słuszne 🤗
                  • ola_dom Re: Akt Apostazji 24.10.20, 10:29
                    zuzia555 napisała:

                    > To, co uważasz dla Ciebie za słuszne 🤗

                    Ja się pytam w kwestii podatku. Skoro to "wystarczy".
          • abecadlowa1 Re: Akt Apostazji 24.10.20, 20:11
            morekac napisała:

            > >Daj zatem instrukcję w jaki sposób skutecznie wypisać się z KK w Polsce. B
            > ardzo bym chciała
            >
            > Była już jakaś sprawa w sądzue na ten temat?
            >

            Tak. Było kilka orzeczeń, w tym Naczelnego Sądu Administracyjnego:

            orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/F9CABC07D6
            orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/A6EA06B668

      • gryfna-frelka Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:44
        Biorac pod uwage poparcie dla kosciola przez starsze pokolenia oraz specyficzne sytuacje w malych miejscowosciach gdzie pewnie sporo osob nie wypisaloby sie "bo co ludzie powiedza", mogloby sie okazac ze wiekszosc Polakow nadal nalezy do KK. A wtedy kosciol mialby argument, ze skoro juz wszyscy mu niechetni sie wypisali a wiekszosc Polakow nadal nalezy, to znaczy ze wiekszosc Polakow czynnie popiera KK... uncertain
    • heniek.8 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:14
      normalnie, trzeba napisać podanie o apostazję, opłata kancelaryjna wynosi chyba 100zł, jeszcze należy przynieść zdjęcie bez nakrycia głowy do legitymacji apostaty i gotowe

      w ubiegłym roku przechodziłem tę procedurę, polecam
      • stephanie.plum Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:30
        ale zdjęcie jakie? z profilu? 3/4?
        • magdallenac Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:37
          Ja słyszałam, że całej sylwetkiwink
        • heniek.8 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:15
          stephanie.plum napisała:

          > ale zdjęcie jakie? z profilu? 3/4?

          ja miałem takie z komunii, na galowo, w garniturze
      • lauren6 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:42
        LOL, jeszcze ktoś miał by płacić tym dziadom za opuszczenie kościoła.

        Nie chrzcić, nie chodzić do kościoła, wypisać dzieci z religii, księdza po kolędzie poszczuć psami. Wystarczy.
        • rosabell Re: Akt Apostazji 23.10.20, 21:55
          Nie wiem czy to do mnie? Wypisanie sie kosztuje jak kazda sprawa urzedowa. Robisz oplate dla miasta za usluge urzedowa. Zalatwiasz to w urzedzie stanu cywilnego, a nie w kosciele.
          • alicia033 Re: Akt Apostazji 24.10.20, 11:31
            rosabell napisała:

            > Zalatwiasz to w urzedzie stanu cywilnego, a nie w kosciele.

            w Polsce apostazję załatwiasz w parafialnej kancelarii nie w USC. I nie zasilasz kasy samorządowej tylko kościelną.
        • igge Re: Akt Apostazji 24.10.20, 01:16
          Po co szczuć. Nie wszyscy księża to szuje. Są i wartościowi, sensowni.
          Ten odwrót od Kościoła nie zdarzy się w Polsce z dnia na dzień, chwilę potrwa. U mnie w następnym pokoleniu po moim to bardzo widać. W mojej rodzinie np moje dorosłe dzieci na pewno będą żyć daleko od kościołów, nie będą o tym pisać czy mówić nawet bo nuda, bo dla nich to oczywista oczywistość ten brak (w zasadzie brak bo jednak na razie pogrzeby katolickie są i dzieci na nich żegnają bliskich ale mogłyby być w każdym innym wyznaniu lub świeckie, żadna różnica) Kościoła w ich życiu.
          Uważam, że są o coś uboższe. Duchowo i kulturowo. Ale przynajmniej nie muszą być uwikłane w te wszystkie podłości i zło Kościoła polskiego. A etyka jest dla nich istotna, wręcz najważniejsza. Dzieci wychować na przyzwoitych, dobrych ludzi można bez jakiegokolwiek udziału Kościoła.
          Jedno ( chyba tylko jedno) z dzieci lubi papieża Franciszka i czytuje książki Bonieckiego, zdarza się Tischnera, ma zaprzyjaźnionych mocno wierzących nauczycieli także. Drugie ileś lat już temu w ramach wolontariatu zbierało podpisy pod petycją do rządu w sprawie usunięcia religii ze szkół. Nie znają chyba nawet ojcze nasz, kościół jest dla obojga absolutnie obojętny, ewentualnie kojarzy się z pedofilią lub dręczeniem i pozbawianiem praw kobiet, brakiem pomocy i obojętnością dla dzieci np z niesprawnością.
          Z pokolenia na pokolenie Kościół zniknie lub prawie zniknie. Będzie może mega niszowy.
          I już wtedy na pewno nie będzie miał realnych możliwości być przemocowym przemocowcem tak jak teraz w Polsce.
    • stephanie.plum Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:29
      słyszałam, że proboszcze nie robią problemów, ale nie wiem, czy wszyscy.

      zresztą, nie ich sprawa, skoro ktoś nalegał, by ochrzcić dziecko (jeszcze nie widziałam, by zmuszał kogokolwiek do tego ksiądz, zaś wielokrotnie słyszałam płacze i pretensje, że "ksiądz nie chce ochrzcić", i w ogóle jakim prawem nie chce), to dlaczego mają potem temu dziecku ułatwiać apostazję? to byłoby jakby nielogiczne.
      • aerra Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:33
        Popatrz, tak swoją drogą, to już dawno nie słyszałam lamentów, że "ksiądz nie chce ochrzcić" - kiedyś faktycznie takie sytuacje bywały, a od kilku lat jakoś nie. Księża chętniej chrzczą, czy ludziom bardziej zwisa i jak nie chce, to nie?
        • sasha_m Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:42
          Chętniej chrzczą, bo z tego kasa jest. Chowają samobójców i innowierców na swojej poświęconej ziemi, też dla pieniędzy. Zasad, które były jeszcze kilkanaście lat temu, już nie ma.
          • stephanie.plum Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:47
            a to źle, czy dobrze, bo już nie wiem.
            • aerra Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:11
              Zależy dla kogo, czyż nie?
            • sasha_m Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:47
              I dla wierzących, i dla niewierzących są tego plusy. Ja mieszkam w dużym mieście, gdzie jest cmentarz komunalny i chowają wszystkich. Ale w małych miejscowościach są tylko przykościelne cmentarze, gdzie pochówek zależy od widzimisię księdza. Które się zmienia, jak się zapłaci, a kiedyś żadne pieniądze nie były w stanie przekonać księdza, żeby pochował kogoś, kto wg zasad nie powinien leżeć na poświęconej ziemi, np. niewierzący.
              • aerra Re: Akt Apostazji 23.10.20, 21:22
                "Dziennik Ustaw mówi, iż w “miejscowościach, w których nie ma cmentarzy komunalnych, zarząd cmentarza wyznaniowego jest zobowiązany umożliwić pochowanie na tym cmentarzu bez jakichkolwiek dyskryminacji, osób zmarłych innego wyznania lub niewierzących”. Zarząd cmentarza takie osoby powinien traktować na równi ze zmarłymi należącymi do wyznania, do którego należy cmentarz – także pod względem wyznaczania miejsca pochowania."

                Ksiądz sobie może chcieć albo nie chcieć, ale jego niechcenie nie ma większego znaczenia.
                • sasha_m Re: Akt Apostazji 24.10.20, 11:16
                  aerra napisał(a):

                  > Ksiądz sobie może chcieć albo nie chcieć, ale jego niechcenie nie ma większego
                  > znaczenia.

                  Nie wszyscy o tym wiedzą. Znam przypadek, gdy ksiądz odmówił pochówku i zmarłego pochowano na cmentarzu komunalnym w pobliskim mieście. Na wsiach wciąż pokutuje przekonanie, że lepiej żyć z księdzem w zgodzie, bo od niego wiele zależy. Ludzie pozostają we wspólnocie dla świętego spokoju, niezgodnie ze swoimi przekonaniami.
              • zona_glusia Re: Akt Apostazji 23.10.20, 21:39
                >Ale w małych miejscowościach są tylko przykościelne cmentarze, gdzie pochówek zależy od widzimisię księdza.
                To jest określone przepisami i ksiądz może prezentować swoje fochy tylko w kościele lub kaplicy.

                "Otóż każdemu, bez względu na wyznanie przysługuje pochówek na cmentarzu decyduje tu art. 8 Ustawy z dnia 31 stycznia 1959 roku o cmentarzach i chowaniu zmarłych. W miejscowościach, w których nie ma cmentarzy komunalnych, cmentarz wyznaniowy jest zobowiązany do pochowania zwłok osoby niezależnie od jej wyznania (lub jego braku). Zarząd cmentarza wyznaniowego nie może im jednak odmówić miejsca na cmentarzu w takiej sytuacji, choć ksiądz może nie życzyć sobie, by ceremonię pogrzebową odbywano w cmentarnej kaplicy lub w samym kościele."
                • igge Re: Akt Apostazji 24.10.20, 00:39
                  Tzn, że nawet jak mam hmm kilka ewentualnych chętnych mnie przyjąć grobów własnych lub rodziny ( wykupionych lata temu, opłaty terminowo uiszczane) ale nie są na cmentarzach komunalnych tylko na wyznaniowych, to mogę usłyszeć po śmierci brak zgody na pochowanie? Bo pogrzeb chcę świecki i bez księdza?
                  No cóż, mąż mówi, że jeśli tak będzie, to
                  zamieszkam po prostu na półce pod tv albo w sypialni na podusi pod kołderką i mąż będzie przytulał do snu.W urnie.
            • igge Re: Akt Apostazji 24.10.20, 00:29
              big_grin
    • satur9 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:52
      Wypisujesz bzdury.

      Nic formalnie nie "trzeba" w odniesieniu do guseł i zabobonów, bo jest to po prostu szopka dla idiotów. Wystarczyłoby jednak nie "chrzcić" własnych dzieci, nie posyłać je na "religię", olać bzdety typu "komunia", "bierzmowanie", jakieś syficzne "śluby kościelne", "święcenia" koszyczków, "pasterki", "kolędy", "msze" i inne tego typu rytuały magicznego myślenia dla bezmózgich.

      Bojkot molestacyjno-malwersacyjnej korporacji pedofilskiej czarnej mafii nie polega na "procedurach", tylko na usunięciu wszelkich przejawów tego syfu z własnego życia. Wbrew pozorom, jest to bardzo proste, tylko durnej masie się nie chce.
      • ola_dom Re: Akt Apostazji 23.10.20, 19:57
        satur9 napisał:

        > Nic formalnie nie "trzeba" w odniesieniu do guseł i zabobonów, bo jest to po prostu
        > szopka dla idiotów. Wystarczyłoby jednak nie "chrzcić" własnych dzieci, nie posyłać je
        > na "religię", olać bzdety typu "komunia", "bierzmowanie", jakieś syficzne "śluby kościelne",
        > "święcenia" koszyczków, "pasterki", "kolędy", "msze" i inne tego typu rytuały magicznego
        > myślenia dla bezmózgich.

        No patrz - robię to wszystko od lat (poza dziećmi do chrztu i na religię, bo nie mam dzieci) - i twierdzisz, że dzięki temu kościół nie ma wpływu na moje życie w Polsce?
        Chwała bogom, ufff....
        • aerra Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:14
          Nie, nie to, że nie ma wpływu. Ale tak samo będzie miał wpływ, czy załatwisz tę apostazję czy nie.

          Natomiast im więcej osób będzie rezygnować z chrztów, komunii, bierzmowań, kościelnych ślubów i pogrzebów tym mniejszy wpływ ten kościół będzie miał. Zwyczajnie - liczy się skala.
          I to są działania które mają znaczenie praktyczne. Natomiast tak, jak pisałam ci wyżej - apostazja może mieć jedynie znaczenie symboliczne (które w określonych okolicznościach też może mieć znaczenie).
    • memphis90 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:13
      A gdybym podczas corocznej kolędy zeznała, że właśnie wróciłam z aborcji? I mój mąż, oczywiście, też? Nie wyrzucą nas sami z hukiem?
      • aerra Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:16
        Nie musisz zeznawać - aborcja skutkuje automatyczną ekskomuniką.
        Tylko co to zmienia? Nadal jesteś członkiem KK. Ekskomunikowanym, ale jednak członkiem.
        • ichi51e Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:23
          Aborcja nie moze skutkowac ekskomunika - tak samo jak zabicie sasiada rowniez nie skresla cie z kk. Tyle ze trzeba zalowac spowiedz odbyc odpokutowac bliznim i panu bogu zadoscucYnic. Chazan?
          • aerra Re: Akt Apostazji 23.10.20, 21:25
            Nie nie, aborcja jako wyjątkowo odrażający grzech skutkuje właśnie ekskomuniką. I kiedyś tę ekskomunikę mógł zdjąć tylko biskup (a i to nie wiem czy nie tylko niektórzy), ale ze 2 (3?4?) lata temu chyba już Franciszek uznał, że może zdjąć ją każdy (czy tam prawie każdy) ksiądz.
          • aerra Re: Akt Apostazji 23.10.20, 21:27
            Ekskomunika wiążąca mocą samego prawa (latae sententiae) jest karą za przestępstwo aborcji.

            Tu masz więcej: ekai.pl/ekskomunika-za-aborcje-analiza-prawna/
            • ola_dom Re: Akt Apostazji 23.10.20, 21:29
              aerra napisał(a):

              > Ekskomunika wiążąca mocą samego prawa (latae sententiae) jest karą za przestępstwo aborcji.

              A trzeba mieć dowód na tę aborcję, czy wystarczy deklaracja?
              ;D
              • aerra Re: Akt Apostazji 23.10.20, 22:22
                Nie nie, ekskomunika nie jest urzędowa, tylko duchowa. To tak samo jak ze spowiedzą czy czymkolwiek w ten deseń - bóg wszystko widzi, bla bla i jak nie spełniasz warunków spowiedzi, to ta spowiedź jest nieważna, ale ty o tym wiesz, a nie ksiądz. Czyli jeśli jesteś ekskomunikowana i np jakąś komunię przyjmujesz czy coś, to jest bluźnierczo-świetokradcze. Ale w związku z tym, że jakoś pioruny w bluźnierców nie walą, to przejąć się tym może tylko wierzący (tak samo zresztą jak chrztem - osobiście mam w nosie pokropienie, wkurza mnie tylko figurowanie w kościelnych rejestrach). Bez problemu jestem w stanie iść do kościoła, do komunii i mi nawet powieka nie drgnie (a jeszcze 15 lat temu to miałabym straszne opory i wyrzuty sumienia) - nie robię tego, bo mi się nie chce i nie widze celu, ale mogłabym. Tak samo jak kiedyś miałam opory przed wyrzuceniem krzyżyka (zaniosłam do kościoła i położyłam na ławce/klęczniku czy czymś jak się chciałam pozbyć z domu), tak po paru latach, jak matka wbrew moim prośbom i ostrzeżeniom podrzucała mi krzyżyki w mieszkaniu to już bez zawahania wywaliłam na jej oczach do kubła na śmieci (i to w końcu poskutkowało, więcej nie przyniosła).
      • ichi51e Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:21
        Raczej nie bo przeciez nic nie stoi na przeszkodzie zebys zalowala i sie nawrocila. Kosciol nie potepia za grzechy.
    • lauren6 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:16
      A jak zmienisz wyznanie na np ewangelickie to nie zostajesz z automatu skreślona z KK?
      • abecadlowa1 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:18
        Nie. Nigdy nie zostaniesz skreślona. Nie istnieją takie okoliczności, które spowodowałby że za życia przestaniesz być katoliczką. A państwo polskie to aprobuje.
        • heniek.8 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:26
          abecadlowa1 napisała:

          > wodowałby że za życia przestaniesz być katoliczką. A państwo polskie to aprobuj
          > e.

          a co ma państwo z tym do roboty?
          to jest domena czarów i jak ci może pomóc państwo?

          ja też mogę sobie założyć swój kult i wysyłać do GUSu sprawozdania o stanie owieczek (ciebie też liczę) - i co mi zrobi państwo? w czym ci to niby przeszkadza albo dlaczego zależy na tym żebym ja zmniejszył licznik "zarejestrowanych członków koła magii" o jeden?
          • ola_dom Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:30
            heniek.8 napisał:

            > ja też mogę sobie założyć swój kult i wysyłać do GUSu sprawozdania o stanie
            > owieczek (ciebie też liczę) - i co mi zrobi państwo? w czym ci to niby przeszkadza
            > albo dlaczego zależy na tym żebym ja zmniejszył licznik "zarejestrowanych członków
            > koła magii" o jeden?

            A Ty Heniu też spod kamienia się wygramoliłeś nie widziałeś stamtąd wpływów i związków KK z polityką, rządem i życiem publicznym?
            • heniek.8 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:40
              ola_dom napisała:

              > A Ty Heniu też spod kamienia się wygramoliłeś nie widziałeś stamtąd wpływów i z
              > wiązków KK z polityką, rządem i życiem publicznym?

              może i są związki, nie wnikam bo nie mam nic wspólnego z kk ani z polityką
              a pewnie gdzieś tam w raportach mogę zwiększać ten licznik

              natomiast nie widzę sensu wydatkowania energii na to żeby coś ustalać, wypisywać się, bo nawet jeżeli mnie liczą jako "swojego" to nikt się ze mną nie kontaktuje, nie płacę za ich usługi itd
              to jest domena czarów i niech taka zostanie, jeszcze brakuje ministerstwa ds. apostazji które będzie pilnowało żeby liczby podawane do GUS uwzględniały rozwiązywanie umów których tak naprawdę nikt z nas nie zaciągał
              • ola_dom Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:42
                heniek.8 napisał:

                > może i są związki, nie wnikam bo nie mam nic wspólnego z kk ani z polityką

                Ach, zapomniałam - nie masz macicy, racja.
                • heniek.8 Re: Akt Apostazji 23.10.20, 20:51
                  ola_dom napisała:

                  > Ach, zapomniałam - nie masz macicy, racja.

                  no tak, masz macicę, gratuluję, ale w którym ona jest miejscu że jakieś takie rozkminy wolne od logiki prowadzi?
                  • ola_dom Re: Akt Apostazji 23.10.20, 21:04
                    heniek.8 napisał:

                    > no tak, masz macicę, gratuluję, ale w którym ona jest miejscu że jakieś takie rozkminy wolne od logiki prowadzi?

                    Wracaj pod kamień, Heńku.
              • la_felicja Re: Akt Apostazji 24.10.20, 10:52
                Heniek, to ty w końcu złożyłes ten akt apostazji czy nie?

                Bo z tym ,co tu powyżej napisałeś, to się zgadzam - po co się wypisywać, skoro i tak to niczego nie zmieni. Ani mnie ziębi, ani grzeje to, czy KK mnie uważa za katoliczkę, dopóki nie moga niczego ode mnie wyegzekwować.

                A z kolei podobno prorok Mahomet napisał, że każdy człowiek jest dzieckiem Allaha, każdy rodzi się muzułmaninem, tylko nie każdy jest tego świadomy. Czyli ktoś gdzieś tam uważa nas wszystkich za nieposłusznych, niewiernych muzułman. (czy też muzułmanów, nie jestem pewna)
          • alicia033 Re: Akt Apostazji 24.10.20, 11:41
            heniek.8 napisał:

            > a co ma państwo z tym do roboty?

            w tym zakresie państwo powinno otóż zadbać o to, żeby wszystkie podmioty działały na tych samych warunkach i stosowały się do obowiązujących przepisów prawa. Czyli nie ustanawiać dla związków religijnych i wyznaniowych wyłączenia spod przepisów dotyczących zbierania, przetwarzania i ochrony danych osobowych.
            I, oczywiście, egzekwować wobec kościoła ich stosowanie.
            Jasne?
            • heniek.8 Re: Akt Apostazji 25.10.20, 11:09
              alicia033 napisała:

              > Czyli nie ustanawiać dla związków religijnych i wyznaniowych wyłączenia spod pr
              > zepisów dotyczących zbierania, przetwarzania i ochrony danych osobowych.
              > I, oczywiście, egzekwować wobec kościoła ich stosowanie.
              > Jasne?

              jasne, tylko ja bym to podzielił na dwa problemy:
              1. to jest gdy masz dowód na przetwarzanie twoich danych, np. z infolinii kościoła dzwonią do ciebie z propozycją np. nowej oferty zbawienia - wtedy jak najbardziej ma sens podjęcie jakichś działań

              2. coś tam podejrzewasz że jak byłaś mała to cię rodzice gdzieś tam zarejestrowali i być może jesteś liczona jako członek tej bandy - wtedy podejmowane wysiłku żeby ustalić czy naprawdę, żeby starać się żeby przestali liczyć itp - jak dla mnie to dużo pary w gwizdek i efekt żaden
        • la_felicja Re: Akt Apostazji 24.10.20, 11:44
          abecadlowa1 napisała:

          > Nie. Nigdy nie zostaniesz skreślona. Nie istnieją takie okoliczności, które spo
          > wodowałby że za życia przestaniesz być katoliczką. A państwo polskie to aprobuj
          > e.

          Ale jakie to ma przełożenie na życie, na realia? Od ponad dwudziestu lat chodzę do kościoła protestanckiego, ślubu też udzielał mi pastor, nie wierzę w doktrynę katolicką...to co mi mogą zrobić?
          Jakiś katolicki ksiądz mi powie: Jesteś katoliczką, ja mu odpowiem: nie, nie jestem.
          Ksiądz: A właśnie, że jesteś.
          Ja: A wcale, że nie.
          Ksiądz: A wcale, że tak.
          I tak dalej, i tak dalej...ale co z tego wynika?
          • alicia033 Re: Akt Apostazji 24.10.20, 12:02
            la_felicja napisała:

            > Ale jakie to ma przełożenie na życie, na realia?

            #%&*@!!!
            na realia to ma takie przełożenie, że właśnie zmuszono Polki do rodzenia ciężko/nieuleczalnie chorych dzieci. Że dzieci mają religię w szkole i nawet te niechodzące na nią zwykle marnują podczas ich trwania czas w szkole, bo układanie planu tak, żeby religia była na pierwszej lub ostatniej lekcji nie wychodzi (nie wspominając, że religia to w ogóle marnowanie czasu i lepiej byłoby gdyby te dwie godziny przeznaczyć na dowolny inny przedmiot - od podstawówki do liceum to jest ponad 1000 godzin lekcyjnych!), a np. pobliską łączkę, na którą chodziłaś z psem miasto postanawia przekazać (za symboliczną opłatę) pod budowę kościoła, bo "wszyscy w tym kraju są katolikami".
            • ola_dom Re: Akt Apostazji 24.10.20, 12:11
              alicia033 napisała:

              > la_felicja napisała:
              >
              > > Ale jakie to ma przełożenie na życie, na realia?
              >
              > #%&*@!!!

              E tam.
              I tak znajdzie się inna Felicja czy jakiś Heniek, którzy stwierdzą, że dzieci już duże i do szkoły nie chodzą; mają kotka, a nie pieska, więc z łączki nigdy nie korzystali; a w ogóle to oni nie mają nic wspólnego z polityką ani KK, więc ich to nie dotyczy ani nie obchodzi.
              A ta Twoja logika to z jakiejś dupy wzięta.
              • heniek.8 Re: Akt Apostazji 24.10.20, 12:16
                Ola będę się modlić za ciebie
                I zgloszę do urzędu statystycznego liczbę osób za które się modlę: jeden

                I co z tym zrobisz? Napiszesz do mnie podanie żebym przestał się modlić i wysyłał zero w sprawozdaniu do GUS?
                • ola_dom Re: Akt Apostazji 24.10.20, 12:23
                  heniek.8 napisał:

                  > Ola będę się modlić za ciebie
                  > I zgloszę do urzędu statystycznego liczbę osób za które się modlę: jeden

                  A rób se co chcesz.
                  • heniek.8 Re: Akt Apostazji 24.10.20, 12:28
                    Jeżeli nie czujesz się związana z moim kultem i chcesz żebym to odczuł na własnej skórze to wypadałoby oficjalnie wystąpić z mojego kościoła

                    A tak się dobrze sķłada że do końca października obowiązują promocyjne ceny na apostazję
                    • ola_dom Re: Akt Apostazji 24.10.20, 12:36
                      heniek.8 napisał:

                      > Jeżeli nie czujesz się związana z moim kultem i chcesz żebym to odczuł na
                      > własnej skórze to wypadałoby oficjalnie wystąpić z mojego kościoła

                      Na razie nie masz realnego wpływu na moje życie.
                      Jak zaczniesz mieć - to oficjalnie wystąpię.
                    • olena.s Re: Akt Apostazji 24.10.20, 12:46
                      To przekaż łaskawie swojemu kościołowi, żeby ułatwił i odbiurokratyzował logistykę wypisywania się z tego klubu. Powinien wystarczyć akt woli - nieprawdaż?
                      • heniek.8 Re: Akt Apostazji 24.10.20, 12:58
                        olena.s napisała:

                        > To przekaż łaskawie swojemu kościołowi, żeby ułatwił i odbiurokratyzował logist
                        > ykę wypisywania się z tego klubu. Powinien wystarczyć akt woli - nieprawdaż?

                        Przekazałem
                        Stanowisko głowy mojego kościoła jest takie
                        Jak ktoś daje j**anie o to że go liczę jako wiernego w statystykach i chce się wypisać to dla lepszej dramy trzeba wprowadzić kilka utrudnień
                        • ola_dom Re: Akt Apostazji 24.10.20, 13:47
                          heniek.8 napisał:

                          > Przekazałem
                          > Stanowisko głowy mojego kościoła jest takie
                          > Jak ktoś daje j**anie o to że go liczę jako wiernego w statystykach i chce się
                          > wypisać to dla lepszej dramy trzeba wprowadzić kilka utrudnień


                          Miałeś się za mnie pomodlić a nie popisywać tu elokwencją.
                          • heniek.8 Re: Akt Apostazji 24.10.20, 14:12
                            Cały czas się modlę, teraz mam już dwie owieczki to jest dwa razy tyle roboty z tymi modłami
                            • ola_dom Re: Akt Apostazji 24.10.20, 14:16
                              heniek.8 napisał:

                              > Cały czas się modlę, teraz mam już dwie owieczki to jest dwa razy tyle roboty
                              > z tymi modłami

                              Za mało skupienia, skoro rozpraszasz się pisaniem bzdetów na forach.
                              • heniek.8 Re: Akt Apostazji 24.10.20, 14:24
                                Na tacę nic nie dajesz siostro, a wymagania masz wysokie
                                • ola_dom Re: Akt Apostazji 24.10.20, 14:28
                                  heniek.8 napisał:

                                  > Na tacę nic nie dajesz siostro, a wymagania masz wysokie

                                  Nie, to Twoja inicjatywa i deklaracja była.
              • la_felicja Re: Akt Apostazji 24.10.20, 17:56
                ola_dom napisała:

                > alicia033 napisała:
                >
                > > la_felicja napisała:
                > >
                > > > Ale jakie to ma przełożenie na życie, na realia?
                > >
                > > #%&*@!!!
                >
                > E tam.
                > I tak znajdzie się inna Felicja czy jakiś Heniek, którzy stwierdzą, że dzieci j
                > uż duże i do szkoły nie chodzą; mają kotka, a nie pieska, więc z łączki nigdy n
                > ie korzystali; a w ogóle to oni nie mają nic wspólnego z polityką ani KK, więc
                > ich to nie dotyczy ani nie obchodzi.
                > A ta Twoja logika to z jakiejś dupy wzięta.
                >
                >
                Wypraszam sobie, Olu - właśnie że mnie obchodzi to, co się dzieje w Polsce, i to bardzo, chociaż jestem emigrantką. W Polsce mam siostrzenicę, dwie bratanice, kuzynki w wieku rozrodczym, przyjaciółki - zresztą, nie tylko dlatego mnie obchodzi ta chora sytuacja, ale też dlatego, że Polska to moja ojczyzna. To, co się zdarzyło, to pierwszy poważny krok. Będzie takich więcej, więcej praw człowieka będzie łamane. Gdybym mogła, poszłabym protestować.

                Akt Apostazji uznaję za pozbawiony sensu, skoro KK nawet po takim akcie będzie mnie uznawał za swoją owieczkę i zaliczał mnie do statystyk.

                Piszę ten post drugi raz - ciekawe, dlaczego ten pierwszy został usunięty???
                • ola_dom Re: Akt Apostazji 24.10.20, 18:06
                  la_felicja napisała:


                  > Akt Apostazji uznaję za pozbawiony sensu, skoro KK nawet po takim akcie będzie
                  > mnie uznawał za swoją owieczkę i zaliczał mnie do statystyk.

                  I nie dostrzegasz żadnych innych korzyści płynących z dokonania apostazji? I nie mówię tu o osobistej satysfakcji, tylko o szerszym działaniu? Pisałyśmy w tym wątku o nich.
                  I o to mi właśnie chodzi. Bo ja osobistą satysfakcję już mam, za każdym razem, jak olewam KK. Ale szukam czegoś więcej - choćby właśnie apostazji.

                  W sumie nawet niespecjalnie mnie obchodzi, czy KK będzie mnie gdzieś zaliczał, czy nie. Chodzi mi właśnie o te pozostałe skutki, jakie - mam nadzieję - apostazja może odnieść.
                  Choćby taki, że im więcej osób jej dokona, tym więcej będzie się o tym mówić - a każdy mały kamyczek do ogródka KK jest istotny i moim zdaniem ma sens.
            • la_felicja Re: Akt Apostazji 24.10.20, 14:37
              alicia033 napisała:

              > la_felicja napisała:
              >
              > > Ale jakie to ma przełożenie na życie, na realia?
              >
              > #%&*@!!!
              > na realia to ma takie przełożenie, że właśnie zmuszono Polki do rodzenia ciężko
              > /nieuleczalnie chorych dzieci. Że dzieci mają religię w szkole i nawet te niech
              > odzące na nią zwykle marnują podczas ich trwania czas w szkole, bo układanie pl
              > anu tak, żeby religia była na pierwszej lub ostatniej lekcji nie wychodzi (nie
              > wspominając, że religia to w ogóle marnowanie czasu i lepiej byłoby gdyby te dw
              > ie godziny przeznaczyć na dowolny inny przedmiot - od podstawówki do liceum to
              > jest ponad 1000 godzin lekcyjnych!), a np. pobliską łączkę, na którą chodziłaś
              > z psem miasto postanawia przekazać (za symboliczną opłatę) pod budowę kościoła,
              > bo "wszyscy w tym kraju są katolikami".
              >
              >
              >
              Ale przecież w postach powyżej zostało powiedziane, że nawet jak się "wypiszę" to i tak będę figurować w statystykach.
            • igge Re: Akt Apostazji 25.10.20, 01:33
              Za czasów szkolnych moich dzieci marzeniem ściętej glowy była religia na pierwszej lub ostatniej godzinie lekcyjnej, żeby dziur nie mieć bez sensu. Rzadko takie cosik oj rzadko miało miejsce.
              A powinni obowiązkowo tak plan układać.
              Księża niechciani przez rodziców wierzących dzieci też byli trudno usuwalni.
    • boogiecat Re: Akt Apostazji 23.10.20, 21:35
      magdallenac napisał(a):

      >
      > Pamiętajcie drogie ematki, które zostałyście ochrzczone- Wasze szumne deklaracj
      > e bojkotu kościoła naprawdę nic nie znaczą, jeśli się z niego nie wypiszecie.

      Rozumiem, ze cie poniosl zar solidarnosci, marszow i wogole, tym bardziej ze jestes daleko, ale to twoja nagla akcja wyglada na « szumna i maloznaczaca », o wiele bardziej niz praktyczne odciecie sie od kosciola w wykonaniu forumek zyjacych w opresyjnym panstwie koscielnym.
      Juz nie wspomne o jakze smialym wartosciowaniu deklaracji ludzi bezposrednio dotknietych tym syfem, wobec twojej jedynie slusznej decyzji. Piszac cos takiego zwyczajnie umniejszasz ich dzialania, a to chyba nie bylo twoim celem ?
      • magdallenac Re: Akt Apostazji 23.10.20, 22:12
        boogiecat napisała:

        praktyczne odciecie sie od kosciola w wykonaniu forumek zyjacych w opresyjnym panstwie koscielnym.

        W zasadzie dopiero w tym wątku poczytałam o kilku sensownych sposobach na praktyczne odcięcie się od kościoła. Poczytaj sobie ostatni wątek o bierzmowaniu i zobacz na czym polega odcinanie się od kościoła przez niektóre forumki:
        - Ja do kościoła nie chodzę, ale chcę, aby dziecko miało bierzmowanie- musimy chodzić i zbierać obrazki.
        - Ja do kościoła nie chodzę, ale chcę, aby dziecko miało komunię- może kiedyś będzie chciało wziąć ślub kościelny.
        - Chodzę do kościoła tylko w święta.
        - Muszę ochrzcić dziecko, bo rodzina nie wyobraża sobie, że miałoby być inaczej.



        > Juz nie wspomne o jakze smialym wartosciowaniu deklaracji ludzi bezposrednio do
        > tknietych tym syfem, wobec twojej jedynie slusznej decyzji. Piszac cos takiego
        > zwyczajnie umniejszasz ich dzialania, a to chyba nie bylo twoim celem ?

        W dalszym ciągu mam polskie obywatelstwo, mam w Polsce całą rodzinę, a mój pobyt zagranicą jest tymczasowy- czuję, że jestem BEZPOŚREDNIO dotknięta tym syfem.

        Po przeczytaniu wątku, dyskusji z forumkami, a także przekopaniu stron internetowych w poszukiwaniu informacji, wiem że apostazja ma charakter jedynie symboliczny, jednak poza praktycznym odcięciem się od kościoła to jedyne co mogę na razie zrobić.

        • wtop.ek Re: Akt Apostazji 23.10.20, 22:23
          eh, to wzmożenie emigrantki, nowa na forum ,codziennie dziesiątki wpisów

          wracasz do Polski? jeśli nie zajmij się, żurem jak prawilna niepracująca pani domu big_grin dla chłopa
          • boogiecat Re: Akt Apostazji 23.10.20, 23:45
            Eh, te marzenia, chcialoby sie tak siedziec w domu i gotowac zur, ale trzeba do roboty, a dodatkowo zadna ci zuru nie zrobi
        • boogiecat Re: Akt Apostazji 23.10.20, 23:27
          Nie czytalam faktycznie tamtego watku i myslalam, ze te szumne deklaracje, o ktorych mowisz to prawdziwe szumne deklaracje BOJKOTU kosciola- bo tak napisalas- a nie usprawiedliwianie swojej hipokryzji, do ktorego w rzeczywistosci nawiazujesz, jak sie okazuje.
          Tak czy inaczej, dziwnie zabrzmialo to co zacytowalam ze startowego i srednio pasuje do podanych przez ciebie przykladow- te osoby powinny zaczac od zakonczenia pierniczenia glupot😛

          Ja informacje o symbolicznym wymiarze apostazji przeczytalam trzy minuty po wpisaniu hasla, w artykule Wikipedii 😛
          • magdallenac Re: Akt Apostazji 24.10.20, 00:20
            boogiecat napisała:

            > Nie czytalam faktycznie tamtego watku i myslalam, ze te szumne deklaracje, o kt
            > orych mowisz to prawdziwe szumne deklaracje BOJKOTU kosciola- bo tak napisalas-
            > a nie usprawiedliwianie swojej hipokryzji, do ktorego w rzeczywistosci nawiazu
            > jesz, jak sie okazuje.

            Nie tylko tamten wątek, przeczytaj sobie dzisiejszy- "właśnie mnie wyebali z katolickiej grupy na Facebooku"
            może rzeczywiście mi się trochę ulało, ale tego nie da się czytać. W sobotę panie pójdą protestować przeciwko wyrokowi trybunału, a w niedzielę do kościoła na mszę, bo do kościoła idą dla boga, a nie dla księdza.
            A niektóre to tylko dla dziecka, które musi przystąpić do komunii, ale tak na prawdę to bojkotują kościół i kler. Nie da się mieć ciastka i zjeść ciastko- to nawet nie jest pierniczenie głupot, jak to nazwałaś, ale jakieś rozjechanie się dwóch rzeczywistości.

            Ja z kościołem od dawna mam nie po drodze, od wielu lat jestem konsekwentna w swojej decyzji i myślałam, że apostazja może być taką ostateczną kropką nad i.


            >
            > Ja informacje o symbolicznym wymiarze apostazji przeczytalam trzy minuty po wpi
            > saniu hasla, w artykule Wikipedii 😛

            Pewnie szatan maczał w tym swoje kopyta, ale jak wpisałam w google hasło apostazja, przeglądarka mi zwariowała i wyświetlała- browser connection security issues dla wikipedii big_grin Zanim naprawiłam miałam już z 50 odpowiedzi w moim wątku wink
    • aracon Re: Akt Apostazji 23.10.20, 22:16
      Zrobię ten gest może i pusty i symboliczny. Chcę, żeby sobie skurfiele odnotowali, że mam ich w d-upie
    • chococaffe Re: Akt Apostazji 24.10.20, 09:38
      ę, że trzeba będzie odbyć rozmowę z proboszczem, który będzie przekonywał do nieopuszczania kościoła...c

      serio? big_grin

      Wyobrażam sobie taką rozmowę i chce mi się śmiać.

      Notabene - księdza po tzw kolędzie nie wpuszczam z litości dla niego, ale kto wie, kto wie , może go w koncu wpuszczę, to sobie chłopina posłucha
      • igge Re: Akt Apostazji 25.10.20, 01:43
        Ja w końcu chyba wpuszczę skoro forum przypomniało, że odochrzcić się nie da, sakrament, i do śmierci będziemy wszyscy przez kk zaliczani do kk, co jest lekko bez sensu. To niech wpada skubany.
        Ale za darmochę i pucować chałupy ani stroić się dla niego nie będę.
        Chce wodą kropić - niech kropi. Jego życzenie, mi jest to obojętne.
        Bawić się przyjmowaniem księdza też mogę. Może fajny?
        Kiedyś, za życia prababci, był jeden taki fajny, salezjanin.
        Herbatę zrobię, gościnna jestem.
        • chococaffe Re: Akt Apostazji 25.10.20, 09:07
          Nie ma "może fajny". Siadaj chłopie skoro chciałeś przyjść, słuchaj i nie przerywaj dopóki nie skończę.
          • igge Re: Akt Apostazji 25.10.20, 11:19
            Eeeewink tak to ja mam zawsze, nie muszę planowaćtongue_out
            • morekac Re: Akt Apostazji 25.10.20, 23:53
              Ale tej zimy chyba nie będzie chodzenia po kolędzie.
    • zuzia555 Re: Akt Apostazji 24.10.20, 09:39
      Zależy gdzie mieszkasz. Ja jestem apostatą chyba.. prawie 20 lat.
    • konsta-is-me Re: Akt Apostazji 24.10.20, 11:12
      Sam akt niewiele daje, chyba w znaczeniu osobistym.
      Społecznie większy sens ma nieuczestniczenie w sakramentach, obrządkach itp.
      Wtedy niejako jest bardziej "widzialne" spolecznie/kulturowe.
    • pytajacakinga Re: Akt Apostazji 24.10.20, 12:33
      Chyba kościół najbardziej zaboli jak przestaniecie dawać na tace dawać koperty po kolędzie. Itd...
      Płacicie smutnym panom w sukienkach za nic nie robienie a potem się dziwicie że z nudów molestują dzieci czy wtrącają się w wasze, zycie😉
      • ola_dom Re: Akt Apostazji 24.10.20, 12:35
        pytajacakinga napisał(a):

        > Chyba kościół najbardziej zaboli jak przestaniecie dawać na tace dawać koperty
        > po kolędzie. Itd...
        > Płacicie smutnym panom w sukienkach za nic nie robienie a potem się dziwicie że
        > z nudów molestują dzieci czy wtrącają się w wasze, zycie😉

        Piszesz o sobie?
        Bo ja nie płacę, nie chodzę, nie wpuszczam - dzieci nie mam - więc tutaj nie mogę pochwalić się działaniami.
        Ale oprócz tego, co robię, chciałabym zrobić jeszcze więcej. Np. właśnie apostazję.
        I chętnie poczytam o innych skutecznych sposobach osłabienia tej mafii.
        • pytajacakinga Re: Akt Apostazji 24.10.20, 12:41
          ola_dom napisała:

          > pytajacakinga napisał(a):
          >
          > > Chyba kościół najbardziej zaboli jak przestaniecie dawać na tace dawać ko
          > perty
          > > po kolędzie. Itd...
          > > Płacicie smutnym panom w sukienkach za nic nie robienie a potem się dziwi
          > cie że
          > > z nudów molestują dzieci czy wtrącają się w wasze, zycie😉
          >
          > Piszesz o sobie?


          Pisze o tych co płacą czyli jakieś 90 %tego forum. Choć gadają na ten kościół to jednak kupują dzieciom medaliki książeczki kupują opłatki na święta. Nie mówiąc o płaceniu masakrycznych kwot za śluby pogrzeby itd...
          Cóż hipokruzja...
          Ja w swoim dorosłym życiu nawet 50 groszy czarnym nie dałam i jestem z tego dumna. Przynajmniej nie dokładam się do karmienia zadnego pierdzącego w stołek z braku zajęcia grubego ksiezunia😉
          >



          • morekac Re: Akt Apostazji 24.10.20, 18:28
            Ja opłatki na święta kupuję w hipermarketach. Są laickie.
            • igge Re: Akt Apostazji 25.10.20, 01:46
              Ja tam wcale nie kupuję. Ani w kościele ani w markecie.
              Ale chalery same się i tak na stole pojawiająwink
              • aerra Re: Akt Apostazji 26.10.20, 15:20
                Na moim jakoś nie.
      • pytajacakinga Re: Akt Apostazji 24.10.20, 12:36
        A wiecie co mnie najbardziej zdziwiło oglądając wywiad z Dziwiszem?
        Że on taki Gruby 😱 znacie chudego biskupa? Za Wasza kasę tak się pasa że tłuszcz im się wylewa 😱 dawajcie wiecej😝😉😂
        • igge Re: Akt Apostazji 25.10.20, 01:47
          Kto ma księdza w rodzie tego bieda nie ubodzietongue_out
    • bazia8 Re: Akt Apostazji 24.10.20, 12:34
      Kiedys byla taka strona Wystąp. Tam dokladnie bylo napisane jak to zrobic bez łaszenia sie do czarnych.
    • milupaa Re: Akt Apostazji 24.10.20, 14:21
      No i po co? Myślisz że Kościół będzie za Tobą płakał?smile To nie ma znaczenia, jeśli ludzie do kościoła po prostu przestaną chodzić, praktykować, nie będą więcej na PiS głosować to Kościół odejdzie naturalnie od władzy i wpływów. Pokazowe gesty nie sa potrzebne.
      • igge Re: Akt Apostazji 25.10.20, 01:49
        Czekam na to.
        Ale jak nastąpią te czasy mogę już wąchać kwiatki od spodu
        • milupaa Re: Akt Apostazji 25.10.20, 22:15
          Myślę, że to będzie zdecydowanie szybciej.
      • konsta-is-me Re: Akt Apostazji 26.10.20, 05:21
        Pokazowe gesty są potrzebne dla władzy ..
        • konsta-is-me Re: Akt Apostazji 26.10.20, 05:21
          W sensie rządu.
    • disco-ball Re: Akt Apostazji 24.10.20, 14:54
      Olewam apostazje, nie zapisywalam się, wiec nie będę się wypisywać (gdyby to jakieś realne znaczenie miało, to tak).
      3 dzieci nieochrzczona.
    • asdfg2018 Re: Akt Apostazji 24.10.20, 22:06
      Akt apostazji i to :
      wyborcza.pl/7,162657,26431365,nie-chrzcze-dziecka-bedzie-dorosle-to-zdecyduje-czytelnik.htmlpees
      Wart rozpropagować ten list czytelnika . Wszędzie i w różnych formach np xero , plakat ,itp

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka