szarsz
25.10.20, 08:34
Bo ja widzę to tak. Wyrok nie zostanie opublikowany. Protesty się wyczerpią i wrócimy do tego co było. Czyli dalej będziemy mieć księże i polityczne ręce w majtach, dalej potrzebujące będą jeździć za granicę, dalej będziemy udawać, że przedszkolaka od zygoty nie da się odróżnić, dalej całe podkarpackie będzie strefą wolną od aborcji. Tylko my szczęśliwsze, że nie zabrano nam tej resztóweczki.
A Wy jak to widzicie?