krwawy.lolo
11.11.20, 17:30
Moje doświadczenie w materii jest dość skromne. Dwa razy w życiu spróbowałem a byłem tak pijany, że trudno mi jest wydać jakąś miarodajną opinię. Błogostan, którego doznałem był na pewno efektem połączonego działania obu środków.
Jakby nie było, czy eMatka nie uważa, że legalizacja, ba, popularyzacja spożycia tego specyfiku spowodowałaby znaczne obniżenie poziomu agresji u ludności? Czy nawet ewentualne konsekwencje zdrowotne nie byłyby warą do zapłacenie ceną za święty spokój? Niechby względny?