Dodaj do ulubionych

eMatka i marihuana

11.11.20, 17:30
Moje doświadczenie w materii jest dość skromne. Dwa razy w życiu spróbowałem a byłem tak pijany, że trudno mi jest wydać jakąś miarodajną opinię. Błogostan, którego doznałem był na pewno efektem połączonego działania obu środków.
Jakby nie było, czy eMatka nie uważa, że legalizacja, ba, popularyzacja spożycia tego specyfiku spowodowałaby znaczne obniżenie poziomu agresji u ludności? Czy nawet ewentualne konsekwencje zdrowotne nie byłyby warą do zapłacenie ceną za święty spokój? Niechby względny?
Obserwuj wątek
    • krwawy.lolo Re: eMatka i marihuana 11.11.20, 17:30
      wartą do zapłacenia smile
    • rulsanka Re: eMatka i marihuana 11.11.20, 19:02
      Jestem za legalizacją, konsekwencje zdrowotne są raczej korzystne. Ciekawa jestem jak wyglądałby marsz narodowców po trawce? Make peace not war?
      • ludborka Re: eMatka i marihuana 11.11.20, 19:09
        Komu by się chodzić chciało?
    • padum Re: eMatka i marihuana 11.11.20, 19:05
      Tak
    • paniadmin Re: eMatka i marihuana 11.11.20, 19:59
      Nie przepadam, bo mnie zmula. Jak ktoś poczęstuje to zapalę, bo to więziotwórcze wink
      Jestem za legalizacja marihuany i depenalizacja posiadanie niewielkiej ilości dowolnych narkotyków.
      Wole to niż robione w betoniarce w garażu przez Chińczyka sole kapielowe czy mieszanki kolekcjonerskie.
    • morgen_stern Re: eMatka i marihuana 11.11.20, 20:05
      Marihuana ma wielokrotnie mniejsze negatywne konsekwencje zdrowotne i społeczne od ogólnie dostępnego alkoholu. Po legalnym joincie i babeczce z wkładem w Amsterdamie miałam najlepszą i najdłuższą fazę w życiu, a wypaliło się tego trochę. Rano normalne samopoczucie, zero jakiegokolwiek kaca czy innych ujemnych efektów. Wspomnienia z mężem bezcenne 😀
    • nuclearwinter Re: eMatka i marihuana 11.11.20, 20:10
      Kiedyś paliłam nawet sporo, teraz mi się nie chce, za bardzo przymulona się czuje i wcale to nie jest błogość. Ale jak najbardziej jestem za legalizacją, zresztą jestem za legalizacją, czy depenalizacją wszystkich narkotyków a już na pewno posiadanie niewielkiej ilości na własny użytek powinno być całkowicie legalne.

      Natomiast jakieś popularyzowanie to już bez sensu, to nie jest jakiś nie wiadomo jak cudowny środek gwarantujący wieczną szczęśliwość, więc bez przesady.
    • fitfood1664 Re: eMatka i marihuana 11.11.20, 20:12
      czy eMatka nie uważa, że legalizacja, ba, popularyzacja spożycia tego specyfiku spowodowałaby znaczne obniżenie poziomu agresji u ludności?

      Nie, nie uważam tak. Absolutnie. Poznałam kilku palaczy trawki i takich nerwowych i agresywnych świrusów obu płci nie da się zapomnieć. Oni są może wyluzowani w momencie kiedy palą, ok. Ale jak chcą zapalić a akurat nie mogą, całą korzyść z trawki szlag trafia. W dodatku z czasem intelektualnie nietenteges. Legalizacja? Popularyzacja? Stanowczo nie!
    • szara.myszka.555 Re: eMatka i marihuana 11.11.20, 20:16
      zalegalizować i opodatkować.
    • snakelilith Re: eMatka i marihuana 11.11.20, 20:43
      Tak, jestem za legalizacją i łatwym dostępem do czystego zioła. Tak jak w Holandii. To, co sprzedaje się nielegalnie na rynku nie ma często wiele wspólnego z marihuaną i większość nieprzyjemych efektów to wina domieszek, a nie samej trawy. A szkodliwość społeczna alkoholu jest o wiele wyższa, więc naprawdę nie wiem, skąd ta fobia przed marihuaną podczas gdy wódą napie..dolić może się każdy. Za skandaliczne uważam, że wiele chorych, dla których marihuana byłaby mniejszym złem i poprawiłaby im znacznie komfort życiowy, musi faszerowć się o wiele bardziej toksycznymi substancjami. Na szczęście istnieją kraje, które dostrzegły ten nonsens i ułatwiają powoli dostęp do tego leku. Miejmy nadzieję, że w Europie też kiedyś sytuacja się zmieni.
      • chococaffe Re: eMatka i marihuana 11.11.20, 20:51
        btw w Holandii usiłowano nam sprzedawać nielegalną maryskę na ulicy - legalność nie zliwkidowała nielegalu
        • snakelilith Re: eMatka i marihuana 11.11.20, 21:05
          Bo w Holandii legalna jest sprzedaż tylko bardzo małych ilości. Mimo tego brak penelizacji i realatywnie łatwy dostęp do wysokiej jakości zioła przyciągają narkotykowych turystów i to nakręca nielegalny rynek.
      • boogiecat Re: eMatka i marihuana 11.11.20, 21:42
        Sporo europejskich krajow eksperymentuje albo juz zezwala terapeutyczna maryske.
        • snakelilith Re: eMatka i marihuana 11.11.20, 21:48
          Jasne, ale to ciągle nie jest standard. Przy byle bólach przepiszą ci szybko uzależniające opioidy zamiast spróbować z mniej obciążającą marihuaną, która przy wielu niespecyficznych bólach jest po prostu lepsza i nie wpędza w ciężkie fizyczne uzależnienie.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: eMatka i marihuana 11.11.20, 20:47
      Akurat marysla mo wisi, leczniczo może być stosowana z ppwodzeniem i legalnie. Natomiast coś po czym nie można się bezpiecznie poruszać po drogach u mnie odpada.
      Nigdy do maryski ciągot nie miałam tak jak do alkoholu.
      Za to tytoń - oooo tak, kocham.
    • myelegans Re: eMatka i marihuana 11.11.20, 20:51
      w moim stanie legalizacja do celow medycznych od kilku lat, a od 2 lat zalegalizowane do celow rekreacyjnych.
      dodatkowy dochod generuje dla miasta, bo jest sporo opodatkowane.

      Ja stosuje edibles w mikrodozie jako wspomagacz nasenny, dziala o wiele lepiej niz jakiekolwiek tabletki. Zmagam sie z bezdennoscia od lat i probowalam roznych specyfikow od ziolowych po farmaceutyki, medytacje, self hipnosis i dopiero maryska dostarcza mi dobrej jakosci snu....
    • kaka-llina Re: eMatka i marihuana 11.11.20, 20:56
      Zalegalizować, bo teraz to jakis żart jest. Poza tym udowodnione działania leczniczej marihuany (która bardzo ciężko dostać). Sama nie uzywam, robi mi sie niedobrze i natychmiast zasypiam. Wiem nie powinnam sie tu chwalic ale znam ludzi, którzy i hodują i troche sprzedaja i takich co produkuja olej, własnie po to, zeby komus pomóc (oczywiscie nielegalnie) ale wiele przypadków ludzi, którzy w zyciu nie palili a teraz nieszcześliwie mają raka albo inne problemy znam i to bardzo pomaga.... Nie wiem lepiej morfinę? Nie sądzę (to jeszcze nie ten stan a ten olej pozwala im w miare normalnie funkcjonować).Normalnie zalegalizować, opodatkować i nadać obostrzenia jesli chodzi o młodych (bo im to faktycznie szkodzi, zwłaszcza jak nie znaja umiaru) wydaje mi sie, że 25 lat to powinien byc ten wiek, kiedy mozna legalnie kupić.
      • ewolajda88 Re: eMatka i marihuana 11.11.20, 21:07
        Sadzic, palić, zalegalizować! Takie hasło krążyło kiedyś. Jestem za legalizacją, prawdziwa marihuana nie nasaczana I nie mieszana z byle czym jest teraz trudno dostępna. Oczywiście niewielkie ilości na własny użytek tez nie powinny być karane. Sama palę raz na miesiąc, dwa jak z kumpelami robimy imprezkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka