panna.w.paski
08.12.20, 18:24
Dziewczyny, mój mąż od kilku dni czuł się niewyraźnie ale wczoraj padł.
Jego objawy:
- brak gorączki
- duże osłabienie jak po intensywnej pracy fizycznej, dużo śpi
- suchy kaszel sporadycznie w ostatnich dniach mniej
- apetyt całkiem ok, ma węch i smak
- brak wysypki, biegunki itp tylko palce mu spuchły u rąk tak, że musiał zdjąć obrączkę
- brak problemów z oddychaniem ale momentami czuł ucisk w klatce piersiowej
Oboje pracujemy zdalnie i izolujemy się ale dziecko chodzi do przedszkola, w którym w zeszłym tygodniu pojawił się covid u wychowawczyni. Grupa chwilowo zamknięta, dziecko wczoraj było trochę niewyraźne ale dziś szczygiełek. Potwierdzone jedno zachowanie w grupie przedszkolnej.
Czy uważacie, że biorąc pod uwagę objawy i obecną sytuację sensownie byłoby zrobić mężowi test?