Dodaj do ulubionych

prezenty - jedni chcą, drudzy nie

23.12.20, 15:13
No dylemat mam taki: na Wigilii mam brata z bratową oraz ich dzieci, mamę i teściów.
I jak dla dzieci, to wiadomo wszyscy kupujemy prezenty, tak w przypadku dorosłych jest różnie. I właśnie do mnie dotarło, że jedynymi osobami na Wigilii, które nie dostaną prezentów będą brat i bratowa. Głupio nie?
Oni od zawsze mówią, że sobie prezentów nie kupują, bo prezenty tylko dla dzieci. Ale brat sam zadzwonił z propozycją, żebyśmy się złożyli na prezent dla mamy. I ta się stało. Mnie i mężowi kupią prezenty nasze dzieci i już nie mogą się doczekać, kiedy je rozpakujemy. My kupujemy teściom jakieś drobiazgi, więc coś tam odpakują.
A brat z bratową nic. Lecieć dla nich po prezent? ale jeśli od nas dostaną, a nam nic nie dadzą, to z kolei oni mogą poczuć się niezręcznie. No i zgłupiałam już smile
(a myslałam, że ja nigdy świąteczno-rodzinnego wątku nie popełnię wink)
Obserwuj wątek
    • pyza-wedrowniczka Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 23.12.20, 15:17
      Najsensowniej byłoby na wigilii dać prezenty tylko dzieciom, ew. mamie. A żeby Wam dzieci dały potem w domu.
      • odnawialna Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 23.12.20, 15:21
        nie przejdzie, Wigilia jest w naszym domu, a dzieciaki dopiero 2 rok kupują prezenty i mają w tym tyle zaangażowania i frajdy, że aż tupią nóżkami kiedy otwieranie prezentów. Nie przejdzie mi przez gardło, powiedzieć dziecku: otworzę Twój prezent później, gdy ciocia z wujkiem pójdą.
        • aguar Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 23.12.20, 15:24
          No to jak dzieci tak się tym jarają, niech one coś przygotują dla cioci i wujka, a Wy, jakby co, nic nie wiedzieliście smile
          • sofia_87 Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 23.12.20, 15:42
            O tak, to świetny pomysł, prezenty od dzieci ☺
            • kanna Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 23.12.20, 16:24
              Pierniczki się zawsze sprawdzają smile Elegancko zapakowane.
              Nawet jak ktoś nie je sam, to odda.
        • miruka Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 24.12.20, 06:58
          Nie musi być później, może być wcześniej
    • aguar Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 23.12.20, 15:23
      Daj sobie spokój, na ich miejscu wolałabym nie dostać od kogoś, dla kogo też nic nie mam i zgodnie z umową.
    • jak_matrioszka Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 23.12.20, 15:25
      Wybierz co wolisz - tobie bedzie niefajnie, bo brat z bratowa jedyni bez prezentu, czy im ma byc niefajnie, bo wy im tak, a oni wam nie. Ja z opcji "bez prezentow" jestem, ale gdybym miala cos, co chce im dac, to bym miala w nosie, ze oni mi nic i ze moga odczuc przymus rewanzu. Na forum jest kilka watkow o opornych ludziach, ktorzy przymusu rewanzu nie czuja, wiec moze i ty bedziesz miala farta wink
      • aqua48 Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 23.12.20, 15:36
        Ja bym dała jakieś ładnie zapakowane i niekosztowne drobiazgi typu - własnoręcznie robione pierniczki, ozdobna świeczka lub płyn pod prysznic o zapachu świątecznym, czy coś takiego, żeby nie czuli potrzeby rewanżu. Jak wszyscy coś odpakowują, to wszyscy.
        • agniesia331 Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 23.12.20, 16:25
          Ja bym dala właśnie np świece pachnącą, balsam, czekoladki lub owoce suszone, takie mby coś bylo
    • panna.nasturcja Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 23.12.20, 15:40
      Jeżeli umówiłaś się z nimi na brak prezentów to nic ńie kupuj.
      Jeśli na nic się nie umawiałaś do zrób tak, jak czujesz. Prezenty daje się z potrzeby serca a nie z wyrachowania i obliczania ile ja tobie a ile ty dla mnie.
      • agniesia331 Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 23.12.20, 16:28
        Bo dzieci się zmartwią, że cioci i wujkowi nic. W każdym HM są skarpetki, Romanie itd. Można wydać po 10 zł i mieć drobiazg
    • lauren6 Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 23.12.20, 15:44
      Nie chcą to nie. Ich sprawa. Nie będę zmieniać swoich zwyczajów prezentowych pod kogoś. Innym normalnie dałabym prezenty.
    • smaczna_zupa Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 23.12.20, 15:44
      Kupiłabym butelkę wina, czekoladki, dobrą kawę albo kwiatka doniczkowego dla brata i bratowej - coś symbolicznego, co nie jest konkretnym prezentem, a rozładuje niemiłą sytuację i pokaże, że się o nich pamiętało.
      • kosmos_pierzasty Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 23.12.20, 16:19
        Jestem za symbolicznym drobiazgiem. Może pierniki? Bardziej niezobowiązująco chyba się nie da. Chyba że nie lubią.
      • lumeria Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 23.12.20, 16:33
        Niezobowiązujące jedzonko 👍
    • zwyczajnamatka Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 23.12.20, 16:28
      Na prawdę nie lubię dostawać prezentów, ale gdybym była jedyną osobą na wigilii bez czegokolwiek do odpakowania poczułabym się smutno. Kup drobiazg, cokolwiek byle mieli co odparować. Albo idź w spożywcze typu herbata, kawa, wino, słodycze albo w kosmetyki typu żel pod prysznic, albo te pakowane komplety z Nivea, dove.
    • lifecolor Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 23.12.20, 16:36
      A oni dla siebie nawzajem nic nie maja? Może przyniosą dla wspolmalzonka pod wasza choinke?
      • odnawialna Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 24.12.20, 03:09
        No właśnie nie, nic sobie nie dają. Kupują jedynie dzieciom swoim i naszym.
    • asfiksja Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 23.12.20, 16:37
      Nie mnóż niechcianych prezentów, dorośli generalnie kupują sobie na bieżąco potrzebne rzeczy, a wymarzone od czasu do czasu (na pewno nie trafisz w wymarzoną). Byle co kupione w ostatniej chwili nie będzie dla nich niczym miłym, tylko pokaże, że miałaś w nosie wcześniejsze ustalenia.
      Jeśli koniecznie chcesz wydać na ich rodzinę dodatkowe pieniądze to po prostu kup jeszcze coś ich dzieciom.
    • ritual2019 Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 23.12.20, 16:39
      Dziwne. W koncu to swieta prezentowe wiec skoro tylko oni nic nie dostana to troche glupio. Mogliby sobie nawzajem kupic poprostu.
      • ritual2019 Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 23.12.20, 16:40
        Moze daj im gift cards?
      • maja0026 Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 23.12.20, 21:07
        O matko jakie świeta prezentowe? Pierwsze słyszę
        • laura.palmer Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 24.12.20, 08:10
          Pierwsze słyszysz, że w Boże Narodzenie ludzie dają sobie prezenty?
        • ritual2019 Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 24.12.20, 08:36
          maja0026 napisała:

          > O matko jakie świeta prezentowe? Pierwsze słyszę

          Pierwsze slyszysz ze w BN ludzie dostaja i daja sobie prezenty?
    • taka-sobie-mysz Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 23.12.20, 17:20
      Ja bym dała jakiś symboliczny drobiazg (ramka ze zdjęciem całej rodziny albo jakaś nietypowa herbata czy coś innego niedrogiego i niezobowiujacego) i karteczkę bym podpisała tak, by było wiadomo, że to od dzieci.
      • taka-sobie-mysz Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 23.12.20, 17:21
        W sensie, że dzieci od nich coś dostają i też chciały coś im dać.
    • hanusinamama Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 23.12.20, 17:29
      NO albo tylko dzieci albo jednak wszyscy. Ja bym kupiła np dobrą kawe albo coś co oni lubią. Bo na szybko trudno kupić jakiś sensowny prezent.
      • mamamisi2005 Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 23.12.20, 18:47
        Tez uważam, że symboliczny drobiazg. Inaczej będą negatywnie wyróżnieni. Rozumiem, że nie chcą prezentów, ale są twoimi gośćmi, reszta gości prezenty dostaje, więc chyba zrozumieją, że nie ma się co upierać dla zasady wink Pewnie lepiej byłoby uprzedzić, tylko już trochę późno, więc wytłumacz się zgrabnie przy wręczaniu. Ja z prezentów z kategorii "drobiazg" polecam dobrą herbatę, ale co kto lubi.
    • mikams75 Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 24.12.20, 01:57
      jak nic nie dostana to glupio ale jestes pewna, ze np. mama nic dla nich nie kupuje?
      Jesli nic to kupilabym czekoladki.
    • odnawialna Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 24.12.20, 03:14
      Dzięki wszystkim, wyszło mi, że rano skoczę do sklepu i jednak jakiś drobiazg im podaruję w sensie, coś małego i niezobowiązującego. Chyba w kierunku wina i słodyczy pójdę.
      • 3-mamuska Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 24.12.20, 03:24
        odnawialna napisała:

        > Dzięki wszystkim, wyszło mi, że rano skoczę do sklepu i jednak jakiś drobiazg i
        > m podaruję w sensie, coś małego i niezobowiązującego. Chyba w kierunku wina i s
        > łodyczy pójdę.


        To już bym wolała skarpetki serdeczne jakiś krem niż wino i słodycze.
        Głupia parasolkę czy szal rękawiczki.
        • taka-sobie-mysz Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 24.12.20, 09:13
          A ja bym wolała właśnie wino i słodycze. Zawsze skorzystam. A z kremu niekoniecznie. 3/4 kosmetyków, które mi ktoś daje, ląduje w koszu, bo używam czego innego.
        • memphis90 Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 24.12.20, 10:46
          Parasolki, szale, rękawiczki trudno nazwać "symbolicznym prezentem"... uncertain
        • mikams75 Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 24.12.20, 11:15
          ale to ma byc niezobowiazujacy dobiazg, slodycze sie do takich zaliczaja.
    • 3-mamuska Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 24.12.20, 03:22
      A wasza mama im nic nie kupi?
      Już na etapie rozmów o prezencie dla mamy, powinnaś im powiedzieć ze kupujecie prezenty dla wszystkich i ze jak razem macie wigilie to ,żeby nie było podziału. Wiec oni tez powinni się włączyć w kupowanie prezentów. Drobnych symbolicznych.
      Albo złożyć się po 50zl i kupić każdemu dorosłemu symboliczny prezent. A resztę we własnym gronie.
      Skoro dzieci są świadome to chyba wytłumaczenie im ze ciocia i wujek nie kupują i nie dostają prezentów dla dorosłych wiec i my poczekamy to chyba zrozumieją. Jak im powiesz dużo wcześniej przyzwyczaja się do tej myśli.

      Choć symboliczny prezent typu świąteczne skarpetki/kubki mogą być takie same do wspólnej kawy , takie drobiazgi nie są trudnym i raczej niezobowiązującym prezentem.
    • triismegistos Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 24.12.20, 05:14
      Jak mówią, że nie chcą to uwierz na słowo.
    • fibi00 Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 24.12.20, 08:31
      U nas kiedyś była trochę sytuacja. Mieliśmy spędzić wigilię u moich rodziców. Mieli być jeszcze moi bracia ze swoimi rodzinami. Na początku była umowa że to co mielibyśmy sobie dać pod choinkę w domu damy pod choinkę u rodziców. Nie kupujemy sobie nic na wzajemnym, nawet dzieciom. Początkowo wszyscy się zgodzili ale okazało się że u jednego z braci nie praktykują dawania prezentów dorosłym czyli brat i jego żona prezentów sobie nie robią. No więc byłaby sytuacja jak u ciebie, że wszyscy prezenty dostaną oprócz brata i jego żony. Dzieci były małe więc napewno zaczęłyby wypytywać dlaczego tylko wujek i ciocia prezentów nie dostali. W końcu stanęło na tym że pod choinką wylądują prezenty tylko od dziadków dla wnuków i o ile dobrze pamiętam dla dziadków (wspólny prezent ode mnie i braci). A w naszych domach pod choinkami miały być prezenty te które dalibyśmy sobie gdybyśmy spędzali wigilię w domu. W twoim przypadku zrobiłabym tak jak już sugerowano: dać bratu i bratowej jakiś drobny upominek (pierniczki czy świąteczne skarpetki) lub olać to i nie dać nic. U nas były małe dzieci i pewnie dopytywały by dlaczego tylko wujek i ciocia prezentów nie dostali a jeśli u was dzieci są starsze to zrozumieją jeśli powie im się że po prostu wujek i ciocia prezentów nie chcieli.
      • laura.palmer Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 24.12.20, 09:35
        Co wszyscy mają z tymi świątecznymi skarpetkami? Dla mnie to prezent-koszmarek, już chyba enty kubek jest lepszy.
        • fibi00 Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 24.12.20, 12:09
          laura.palmer napisała:

          > Co wszyscy mają z tymi świątecznymi skarpetkami? Dla mnie to prezent-koszmarek,
          > już chyba enty kubek jest lepszy.


          U nas nigdy nie dawało się świątecznych skarpetek. Właśnie myślałam o kupnie entych kubków ale kuzynka podsunęła mi pomysł ze świątecznymi skarpetkami i uznałam to za dobry pomysł bo nikt w naszej rodzinie takowych nie posiada. Tak więc w tym roku będą skarpety świąteczne.
        • mikams75 Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 24.12.20, 12:32
          male, tanie, schowasz do szafy, troche ponosisz, skarpety sie zuzywaja szybciej niz kubki.
          • laura.palmer Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 24.12.20, 12:43
            Tylko, że te świąteczne skarpety do niczego nie pasują, ja bym na pewno nie nosiła. Bez sensu dawać coś, co będzie zalegać w szafie.
            • berdebul Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 24.12.20, 15:08
              Większość ludzi nosi buty, a zimą długie spodnie, więc skarpety nie są szczególnie eksponowane.
            • fibi00 Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 24.12.20, 15:14
              laura.palmer napisała:

              > Tylko, że te świąteczne skarpety do niczego nie pasują, ja bym na pewno nie nos
              > iła. Bez sensu dawać coś, co będzie zalegać w szafie.


              Ja po domu chodzę w różnych i jakby co to nawet w świątecznych w styczniu mogę chodzić. Niektórzy kupują świąteczne sweterki, które zakładają tylko raz w roku.
            • mikams75 Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 25.12.20, 18:46
              pasuja do zimowych botkow, na ulicy nie widac a w domu jest fajnie kolorowo.
        • mirkabella Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 24.12.20, 20:17
          U ciebie kubek jest lepszy, ja bym wolała skarpety. Nie ma tak, że coś jest dla wszystkich fajniejsze wink
        • 3-mamuska Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 24.12.20, 20:42
          laura.palmer napisała:

          > Co wszyscy mają z tymi świątecznymi skarpetkami? Dla mnie to prezent-koszmarek,
          > już chyba enty kubek jest lepszy.

          Bo skarpety się szybko zużywają. Poza tym takie włochate ciepłe to zawsze się przydadzą.
          Kubki to czasem ludzie maja zestaw pasujący do siebie, nie lubią innych.
          A skarpety jak zimno ,jak człowiek chory ,nawet dziecko założy jak taki one size.
          Moza chodzić bez kapci.
    • ciszej.tam Re: prezenty - jedni chcą, drudzy nie 24.12.20, 11:01
      Jeżeli wiesz że nic dla Was nie mają to byłoby bardzo nietaktowne zrobić z nich głupków i kupić im prezenty.
      Umówiliście się że prezentów sobie nie dajecie i nie można teraz stawiać ich w krępującej sytuacji.





      odnawialna napisała:

      > No dylemat mam taki: na Wigilii mam brata z bratową oraz ich dzieci, mamę i teś
      > ciów.
      > I jak dla dzieci, to wiadomo wszyscy kupujemy prezenty, tak w przypadku dorosły
      > ch jest różnie. I właśnie do mnie dotarło, że jedynymi osobami na Wigilii, któr
      > e nie dostaną prezentów będą brat i bratowa. Głupio nie?
      > Oni od zawsze mówią, że sobie prezentów nie kupują, bo prezenty tylko dla dziec
      > i. Ale brat sam zadzwonił z propozycją, żebyśmy się złożyli na prezent dla mamy
      > . I ta się stało. Mnie i mężowi kupią prezenty nasze dzieci i już nie mogą się
      > doczekać, kiedy je rozpakujemy. My kupujemy teściom jakieś drobiazgi, więc coś
      > tam odpakują.
      > A brat z bratową nic. Lecieć dla nich po prezent? ale jeśli od nas dostaną, a n
      > am nic nie dadzą, to z kolei oni mogą poczuć się niezręcznie. No i zgłupiałam j
      > uż smile
      > (a myslałam, że ja nigdy świąteczno-rodzinnego wątku nie popełnię wink)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka