Upadek

26.01.21, 16:32
Wypowiadam się w wątku Karmelowej, zakładam o fitatu i...
Zjadłam dziś 2 drożdżówki- jedna zamiast śniadania, jedna teraz (plus bigos wege, bdb z wolnowaru, ale ten na legalu). Ten upadek ciała i ducha wiążę z dwutygodniową infekcją, która mnie b osłabiła, nie byłam na treningach, codziennej przebieżki też brak. No KIEDY to się skończy (myślę raczej o moim upadku, bo infekcja pomału mija). Drożdżówki kupiłam dla dzieci, ale oczywiście i dla siebie jedną przy okazji...Drugą zjadłam, bo syn poszedł na spacer z koleżanką i mają sobie coś wziąć z jakiejś knajpy i drożdżówki na deser nie chciał. Wiem, że decyzje trzeba podejmować na etapie kupowania. Wiem, że i dzieciom ciast nie trzeba- ale są szczupłe, wysportowane, więc w duchu uważam, że im nie zaszkodzi. Nie umiem przestawić tej cholernej wajchy w głowie. Chyba, że to powikłanie pocovidowe, neurologiczne niby, bo inaczej to już nie wiem...
    • konkurentka-pewnej-pani Re: Upadek 26.01.21, 16:40
      Żałujesz, masz mocne postanowienie poprawy? To idź i nie grzesz więcej.
      W ramach zadośćuczynienia organizmowi za drugą drożdżówkę odmów sobie innego jedzenia dziś lub jutro.
      Za pokutę napisz 20 razy na kartce, ręcznie "postaram się być bardziej twarda podczas zakupów"
      • tereso Re: Upadek 26.01.21, 16:51
        😜😜😜 no żałować mogę ale te dwie pokuty to już zbyt wiele. Odmówić sobie nie mogę bo kiedyś Snake pisała że lepiej na te grzechy nie zważać a nie rezygnować a ja jej wierzę.a pisać już prawie nie umiem. Dziś przed jednym spotkaniem zrobiłam notatki i nic nie mogłam odczytać w trakcie . Ale dziękuję 🌷
        • konkurentka-pewnej-pani Re: Upadek 26.01.21, 18:32
          Jedna pokuta, ta z pisaniem smile Drugie to wyrównanie.
          Cieszę się, że ci lepiej
    • magdallenac Re: Upadek 26.01.21, 16:51
      Zaliczyłam taki upadek zaraz na początku roku- nic mi się nie chciało plus otworzyli u nas restauracje- jedliśmy poza domem codziennie przez tydzień! Czułam się opuchnięta, zmęczona i w ogóle blee...Musiałam radykalnie wziąć sprawy w swoje ręce, wyciągnęłam sokowirówkę i zrobiłam sobie tydzień diety SIRT (jedzenie i soki są po prostu fantastyczne) ćwiczę codziennie lekkie cardio na zmianę z HIITami. Czuję się jak nowo narodzona, wróciłam na dobre tory, zero alkoholu, dużo wody, knajpy najwyżej 2 razy w tygodniu i tylko takie, które mają w menu sałatę z łososiem. Jeśli masz aktywną gazetową to mogę Ci wysłać 3 książki o SIRT, które kupiłam (pamiętam, że masz kindla), przesyłanie kupionych ebooków jest chyba legalne?
      • tereso Re: Upadek 26.01.21, 16:53
        No to dzięki 😜 trzeba będzie zejść po sokowirówkę chyba - chociaż jak ostatnio byłam w piwnicy to widziałam że stoi za letnimi oponami...
      • azja_pl2 Re: Upadek 26.01.21, 21:36
        Czy moglabym prosic o te ksiazki? Szukam motywacji do diety i cos mi nid idzie ...
    • madame_edith Re: Upadek 26.01.21, 16:52
      Upadłam bardziej, upiekłam wczoraj wieczorem drożdżowe z kruszonką.
      • tereso Re: Upadek 26.01.21, 16:54
        😊 dzięki za przypomnienie że zawsze może być gorzej !
        • malia Re: Upadek 26.01.21, 17:31
          Pocieszę cię, wczoraj odkryłam jedną puszkę z piernikami. Były w sam raz miękkie, wchodziły dobrze do herbaty, no to je zjadłam. Wszystkie.
          • tereso Re: Upadek 26.01.21, 17:51
            😁
            • znowu.to.samo Re: Upadek 27.01.21, 19:24
              Ech wy kobiety upadłe...
    • agonyaunt Re: Upadek 26.01.21, 16:54
      Bez sensu takie podejście, policz sobie ile drożdżówka ma kalorii, uwzględnij w dobowym bilansie, i nie marudź. Jak przestaniesz traktować różne rzeczy jak zakazany owoc, to przestanie Cię do nich ciągnąć. Sprawdzone na sobie. Za każdym razem jak próbuję coś odstawić, bo "niezdrowe", to kończy się kilkoma dniami wstrzemięźliwości zakończonym wciągnięciem tygodniowego przydziału w jedno popołudnie (oprócz, nie zamiast, oczywiście). Nie warto tak, szkoda zdrowia i szkoda samopoczucia.
      • tereso Re: Upadek 26.01.21, 16:57
        😊 wlasnie ja się że wszystkiego tak łatwo rozgrzeszam teraz mnie dopadło poczucie winy.
      • 1matka-polka Re: Upadek 26.01.21, 19:41
        "policz sobie ile drożdżówka ma kalorii, uwzględnij w dobowym bilansie, i nie marudź. Jak przestaniesz traktować różne rzeczy jak zakazany owoc"

        Nieee, ona woli marudzic i szukac nieudolnych kolezanek w biedzie, zamiast isc do przodu i zrobic cos z sensem, life.
    • leia33 Re: Upadek 26.01.21, 16:58
      Jedz do woli drożdżówki, ale nie jedz już obiadu. I po ptokach. Wiecie, dlaczego diety na dłuższą metę nie działają? Bo odmawiamy sobie ulubionego pożywienia. Tylko ludzie o naprawdę żelaznej woli potrafią w tym wytrwać. Oblicz sobie - zjadłam dwie drożdżówki, tyle i tyle kalorii, więc aby zachować zaplanowany deficyt kaloryczny muszę zrezygnować z tego i z tego. Już pisałam, że to nie rodzaj pożywienia odchudza - odchudza deficyt kaloryczny.
      • bei Re: Upadek 26.01.21, 23:28
        Racja, jak jadłam dużo czekolady, to nie mogłam zjeść już nic innego i musiałam robić odwyk od czekolady, bo za bardzo chudłam.
    • alina460 Re: Upadek 26.01.21, 17:39
      To już dzisiaj nic więcej nie jedz i po ptokach smile
    • wapaha Re: Upadek 26.01.21, 17:42
      Żaden upadek
      Po prostu zjadłaś drożdzówki. Jutro ich nie zjesz
      Najwiekszą krzywdę robisz sobie presją i poczuciem misji-to nie moze skonczyć sie dobrze
      • padum Re: Upadek 27.01.21, 07:46
        Amen
    • joanna05 Re: Upadek 26.01.21, 17:47
      Ależ nic się nie stało. Cheaty są częścią diety, to normalne. Głowa do góry i jutro zjedz na kolację zdrową sałatkę, i tyle. W bilansie tygodniowym się wyrówna, jeśli pocwiczysz ciut więcej "za te" drożdżówki. Albo i nie, ale nic w tym złego przecie smile Drożdżówki dla ludzi są.
      • tereso Re: Upadek 26.01.21, 17:52
        😀 dzięki. Już mi przeszło może dzięki Wam. 😁
    • leosia-wspaniala Re: Upadek 26.01.21, 18:35
      Przeżyłaś? No to nie wariuj.
    • lajtova Re: Upadek 26.01.21, 18:56
      Proces odchudzania to wojna. Każdy dzień to bitwa. Każdemu może zdarzyć się wpadka i przegrana bitwa.
      Nie ma co rozpamiętywać tylko kolejnego dnia znów walczyć. Byle by po takiej wpadce nie przerwać procesu.
      • tereso Re: Upadek 26.01.21, 19:33
        Tyle że ja się wcale nie odchudzam 😁
    • krwawy.lolo Re: Upadek 26.01.21, 19:46
      Drożdżówka to wyjątkowe paskudztwo. Faktycznie upadek.
      • karme-lowa Re: Upadek 26.01.21, 21:55
        Eeeee tam. Drożdżówka dobra jest😋.
        Ja dziś zamiast chleba zjadłam bułę😳. Trudno.
        Nie warto się aż tak przejmować.
    • kura17 Re: Upadek 26.01.21, 22:01
      Tereso, nie desperuj, najwyzej bedziesz szczupla jeden dzien pozniej ...
    • bei Re: Upadek 26.01.21, 23:29
      Ale raz kiedy trzeba zjeść coś zakazanego, najlepiej do syta. Zrób sobie raz w tygodniu jeden posiłek z drożdżówek.
    • padum Re: Upadek 27.01.21, 07:45
      Drożdżówki są zdrowe i maja dużo wit B wink tylko nie przesadzaj.
    • znowu.to.samo Re: Upadek 27.01.21, 19:21
      Matko bosko, myślałam że coś się stało, a ta zjadła drożdżówkę
      • konkurentka-pewnej-pani Re: Upadek 27.01.21, 19:52
        Dwie. Jedna drożdżówka to jeszcze nie upadek big_grin
        • tereso Re: Upadek 27.01.21, 20:00
          😁😁😁
Pełna wersja