• bei Re: Ubrania 08.02.21, 19:58
      Moda dla tych, co stylu nie mają😉. Nie zmieniłam wymiarów od 46 lat, a ubrania zmieniam, gdy zużywają się.
    • padum Re: Ubrania 08.02.21, 20:21
      Tak
    • aniani7 Re: Ubrania 08.02.21, 20:33
      Chyba nie sadzisz, ze wyrzucilabym moje kaszmirowe swetry tylko dlatego, ze maja 10 lat?
    • klaviatoorka1 Re: Ubrania 08.02.21, 21:17
      Nikt z nas nie jest taki sam przez cale życie- zmieniamy się, ewoluujemy, rodzimy dzieci, ćwiczymy, ulegamy kontuzjom, z biegiem lat zmieniają się nasze poglądy, styl i tryb życia.
      Dziwne by było, gdybyśmy nie zmieniali przy tym garderoby, dostosowując ją do naszych potrzeb i upodobań.
      Znam osoby, które tkwią w rutynie i trzymają się wyglądu, w którym wyglądały absolutnie oszałamiająco z 5, 10, 20 kg mniej i z 5 , 10, 20 lat wstecz...
      Fajnie jest wyjść ze swojej strefy komfortu, eksperymentować z nowymi fasonami, kolorami, najlepiej podążając przy tym z duchem czasu. Czasem te zmiany mogłyby być bardzo drobne lub stopniowe, aby nadal czuć się sobą, ale NOWĄ, LEPSZĄ, AKTUALNĄ sobą, a nie sobą sprzed 5, 10, czy 20 lat...
    • tola1990 Re: Ubrania 16.03.21, 17:40
      Jak coś lubię nosić, to potrafię nosić daną rzecz latami, a jak coś bardzo bardzo bardzo bardzo lubiłam, to nawet jak jest trochę podniszczone noszę dalej....
    • magia Re: Ubrania 16.03.21, 17:57
      i ubrania i buty nosze nawet kilkunastoletnie. o ile sie nie rozpadaja.
    • nikita1908 Re: Ubrania 16.03.21, 18:31
      moja ukochana bluza esprita ma 14 lat i wciąż wygląda super-jest ponadczasowa - no ale noszę ją sporadycznie, gównie latem, więc nie jest zniszczona.
    • kaki11 Re: Ubrania 17.03.21, 15:49
      Trzy opcje:
      1. Najczęściej do kiedy się nie znoszą i dobrze wyglądają. Buty, kurtki itp. zawsze noszę kilka lat (sezonów) Jeansy, bluzy, bluzki, koszule po prostu do kiedy się nadają do noszenia, czyli różnie czasem rok czasem trzy. Nie mam z tym problemu.
      2. Kiedy kupiłam coś co już jest totalnie nie modne i noszenie tego już jest zdecydowanie ciut obciachowe, albo coś po prostu przestało mi się podobać. Wtedy oczywiście albo to oddaje do kontenera albo sprzedaje bo po co mam to nosić na siłe.
      3. No chyba, że zmieni mi się drastycznie figura i coś nie będzie na mnie pasować (a w najbliższym czasie raczej jej nie zmienię) wtedy też się pozbywam smile
      Generalnie jestem raczej dość rozsądna w kupowaniu ubrań, nie mam wypchanych szaf a większość rzeczy jest uniwersalna (do wielu aktywności życiowych) i może nie tyle klasyczne ale na tyle znowu uniwersalne, że zwykle po nawet 2 czy 3 latach nie wyglądają niefajnie. Staram się też kupować coś względnie dobrej jakości aby trochę wytrzymało!

      A co do drugiego pytania, zależy co rozumiesz przez "gromadzenie bazy". Dla mnie ma to sens o tyle, że mając jakieś tam uniwersalne/bazowe czy jak to sobie nazwiesz ubrania masz coś w czym możesz chodzić teraz w wielu okolicznościach (bo ja tak traktuje bazę ubrań). Tak, musisz je po kilku latach wyrzucić i kupić nowe, ale mając inne ubrania też musisz, więc... no właśnie smile

      Ogólnie dla mnie po prostu fajnie mieć w szafie ubrania które są fajne dla nas. Bardziej mnie interesuje czy coś pomimo że ma już 5 lat wygląda fajnie krojem i poziomem zużycia niż to ile ma lat. I Lubię jak moje ubrania mi długo służą (bo to fajne, nie trzeba często kupować a przy okazji jest ekologicznie ;p ) i ja służą mi często a nie zalegają w szafie bo nie ma okazji do ich ubrania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka