03.03.21, 14:30
Nie razi was to określenie, bardzo ostatnio popularne na forum? Przecież sama forma tego słowa narzuca jednoznaczne skojarzenie - to k...wy pracujące w biurach. Nie mogę wyjść ze zdumienia, że kobiety używają tego określenia na inne kobiety.
Druga sprawa, dlaczego odczuwacie niechęc do osób wykonujących pracę umysłową / przy komputerze / w biurze? I kto waszym zdaniem ma wykonywać zajęcia, które wykonują te biurwy?
Obserwuj wątek
    • cudko1 Re: Biurwy 03.03.21, 14:35
      mnie tam to razi strasznie i nie uzywam tego slowa (pracuje w biurze wink) wczeniej pracowalam w fabryce, na produkcji ale robilam papierkowa robote przez wieksza czesc czasu, 99% osob pracujacych w tym samym czasie fizycznie uwazalo ze moja praca to nie praca,

      tylko gdybym ja nie ogarnela swojej papierkowej pracy to oni by nie mieli swojej na lini
      • kira02 Re: Biurwy 03.03.21, 18:47
        Mnie też bardzo razi, głównie dlatego, że powstało z połączenia słów "biuro" i "k...rwa". Do biura nic nie mam, ale nie godzę się na określanie innych kobiet wulgarnym mianem. To brak szacunku do własnej płci, najbardziej razi w ustach innych kobiet.
    • ichi51e Re: Biurwy 03.03.21, 14:37
      jest jeszcze "biurewna"
      • 1matka-polka Re: Biurwy 03.03.21, 16:50
        😂
        • kira02 Re: Biurwy 03.03.21, 18:51
          Przynajmniej rodzi skojarzenia z królewną big_grin
    • little_fish Re: Biurwy 03.03.21, 14:42
      Drażni mnie, dlatego nie używam. Generalnie nie lubię pogardliwych określeń, zwłaszcza stosowanych wobec całej grupy (społecznej, zawodowej czy innej).
      • black.emma Re: Biurwy 03.03.21, 18:42
        Mnie też drażni z tych samych względów. Równie bardzo drażnią mnie wszelkie pogardliwe określenia odimienne.
    • lauren6 Re: Biurwy 03.03.21, 14:46
      Nie drażni mnie, sama pracuję w biurze.

      Tak samo jak śmieszą mnie te wszystkie pierdzistołki, używane niby jako inwektywa.
    • czensna Re: Biurwy 03.03.21, 14:51
      Nie mieszkasz w PL, więc możesz tego nie wiedzieć... To słowo i wiele podobnych, nie oznacza pogardy dla ludzi wykonujących prace umysłowe, przy kompie, biurowe itp. Oznacza pogardę dla urzędników, którzy w Polsce są faktycznym rakiem na naszym systemie gospodarczym. W skrócie: zdecydowana większość z nich jest niepotrzebna, bez realnych umiejętności (na wolnym rynku by sobie nie poradzili), co gorsza: szkodzą zwykłym ludziom, w szczególności przedsiębiorcom. Dlatego też nie daży się ich tu szacunkiem. Stąd m. in. takie a nie inne określenia.
      • mallard Re: Biurwy 03.03.21, 15:09
        czensna napisała:

        > Dlatego też nie daży się ich tu szacunkiem

        To może darzy? 🤔
        • czensna Re: Biurwy 03.03.21, 15:11
          mallard napisał:

          > czensna napisała:
          >
          > To może darzy? 🤔

          Racja. Karygodny błąd, przepraszam, dziękuję za zwrócenie uwagi, darz bór smile
          • mallard Re: Biurwy 04.03.21, 08:00
            czensna napisała:

            > przepraszam, dziękuję za zwrócenie uwagi, darz bór smile

            A wiesz, że pokarało mnie za to wymądrzanie? W sms-ie do kolegi napisałem "wyżynarka"...
        • memphis90 Re: Biurwy 03.03.21, 16:44
          Terz nie... 🙅
      • leosia-wspaniala Re: Biurwy 03.03.21, 15:17
        >To słowo i wiele podobnych, nie oznacza pogardy dla ludzi wykonujących prace umysłowe, przy kompie, biurowe

        Wyraża. To połączenie słów biuro i k**wa. Jakoś męskiego określenia "biurwas" czy "bruj" nie ma.
        • katriel Re: Biurwy 03.03.21, 15:45
          Nie zrozumiałaś. Wyraża pogardę, ale nie dla wszystkich ludzi wykonujących prace umysłowe, a wyłącznie dla urzędniczek.
          • mamdomek Re: Biurwy 03.03.21, 19:01
            A może ci którzy to wypowiadają, wiedza lepiej od ciebie, co maja na myśli?
          • koraleznasturcji Re: Biurwy 04.03.21, 13:46
            A nie, jak "biurwa" nie wyraża pogardy dla wszystkich kobiet, tylko dla tych w urzędach, to spoko. Nie było tematu.
        • memphis90 Re: Biurwy 03.03.21, 16:46
          Jest pierdzistolek.
          • koronka2012 Re: Biurwy 03.03.21, 18:43
            To inna kategoria IMO
          • rycerzowa Re: Biurwy 04.03.21, 17:56
            I gryzipiórek
        • ultimate.strike Re: Biurwy 04.03.21, 14:59
          Biurwysyn?
        • bialeem Re: Biurwy 04.03.21, 15:26
          biurwaksmile
      • antyliberalna-kontra Re: Biurwy 03.03.21, 18:25
        Wypłać 500+ bez urzędników. Chyba m, że Ty z tych, co uważają inspektorów ze skarbówki za utrudniających cwaniakom kombinowanie.
    • kasiaabing Re: Biurwy 03.03.21, 14:54
      Mnie nie razi, mimo iż jestem " biurwą".
      Bardziej razu mnie wyobrażenie innych o pracy w biurze. Ludzie myślą, że biurze tylko kawe i się pije i stuka od czasu do czasu w klawiaturę.
      • taki-sobie-nick Re: Biurwy 03.03.21, 22:56
        Nie, głównie spławia się klientów i mówi "A ja pani nie podpiszę!", mimo iż ma się obowiązek podpisać.
    • daniela34 Re: Biurwy 03.03.21, 15:02
      dlaczego odczuwacie niechęc do osób wykonujących pracę umysłową / przy komputerze / w biurze?

      Nie odczuwam, sama wykonuję pracę umysłową (przecież nie fizyczną), często przy komputerze. Mam natomiast wiele zarzutów do części urzędników -nieznajomość przepisów, brak kultury osobistej, opieszałość i rozmaite inne. Kpa na smartfonie i podtykanie pod oczy urzędnika przepisów to manewr, który muszę decydowanie zbyt często uskuteczniać.
      • em_em71 Re: Biurwy 04.03.21, 12:44
        A widzisz, każdy ma swoje doświadczenia. Moje (i moich współpracowników) są akurat takie, że największy festiwal niezrozumienia tematu i kuriozalnych w swoim wydźwięku pism pochodzi od prawników, czyli osób, które przepisy powinny ogarniać, a przynajmniej doczytać ze zrozumieniem. Dla niektórych również rzeczą niepojętą jest, że nie wszędzie da się zastosować kpa. No, ale ok, zdaję sobie sprawę, że w mojej działce zastosowanie ma nie jedna, a wiele ustaw, niekiedy jednocześnie, a wydawane wyroki w podobnych sprawach bywają sprzeczne. Lekko nie jest, dlatego ze zrozumieniem i życzliwością traktujemy każdą zbłąkaną owieczkę smile
        • 7katipo Re: Biurwy 04.03.21, 14:37
          Ano właśnie. "Na temat" zdecydowanie wolę rozmawiać z "podatkowcem", niż z prawnikiem "ogólnym". Przynajmniej wiem, że oboje mówimy o tym samym.
          A gdybyś pomachała mi kpa, uprzejmie poinformowałabym Cię, że od 1997 r. do podatków ma zastosowanie Ordynacja podatkowa; kpa tylko do egzekucji w administracji 😋😉
          Pozdrawiam.
    • jakis_wolny Re: Biurwy 03.03.21, 15:28
      21mada napisała:

      > Nie razi was to określenie, bardzo ostatnio popularne na forum? Przecież sama f
      > orma tego słowa narzuca jednoznaczne skojarzenie - to k...wy pracujące w biurac
      > h. Nie mogę wyjść ze zdumienia, że kobiety używają tego określenia na inne kobi
      > ety.
      > Druga sprawa, dlaczego odczuwacie niechęc do osób wykonujących pracę umysłową /
      > przy komputerze / w biurze? I kto waszym zdaniem ma wykonywać zajęcia, które w
      > ykonują te biurwy?


      Nie używam. Sama jestem pracownikiem umysłowym, którego można też wrzucić do tego biurowego worka.
      Ja się nie dziwię, czemu ludzie odczuwają niechęć do tego stanowiska. Są stanowiska biurowe na których naprawdę pierdzi się w stołek, a ludzie kompletnie nie przykładają się do swojej pracy. Są też takie, gdzie nie ma czasu wstać od biurka, żeby zrobić sobie herbatę.

      Kiedyś byłam w spółdzielni mieszkaniowej i widziałam jak dwie osoby wypisywały jeden kwitek na przelew. Robiły to tak wolno i nieudolnie, że ja bym użyła gorszego określenia niż biurwa.
    • conena Re: Biurwy 03.03.21, 15:30
      ja tam jestem biurwą, od zawsze wiedziałam, że będę i mam pełen luz na to określenie. nigdy nie skojarzyłam biurwy z koorwą big_grin
      • conena Re: Biurwy 03.03.21, 15:30
        aha, można mówić biurewna, jak kogoś biurwa obraża.
    • bialeem Re: Biurwy 03.03.21, 15:37
      Biurwa nie oznacza pracownika umysłowego. Biurwa oznacza panią przerzucającą papierki, której praca generuje pracę innej pani przerzucającej papierki, której praca generuje pracę pierwszej pani przerzucającej papierki (można dodać kilka etapów pośrednich). Biurwy z racji powyższego występują jedynie w wypadku posad budżetowych (i niestety kadrowych), a i tych jest relatywnie mało, bo spora część urzędników w dzisiejszych czasach, to nie biurwy. Biurwy są generowane odgórnie i bycie biurwą nie jest ich winą, a jedynie winą specyfiki stanowiska. Pierwsze słyszę żeby słowo pochodziło od najstarszego z zawodów.
    • irma223 Re: Biurwy 03.03.21, 16:01
      Słowo ma kilkadziesiąt lat, pochodzi jeszcze z czasów PRLu.
      W pierwotnej wersji oznaczało kobiety pracujące w biurach, administracji zakładowej lub w urzędach, osoby "bez zrozumienia dla człowieka", utrudniające ludziom życie poprzez czepianie się, rzucające ludziom kłody pod nogi pod jakimś urzędowym pretekstem. Dawno już nie słyszałam tego słowa.
    • allijja Re: Biurwy 03.03.21, 16:15
      biurwy" funkcjonuja juz od bardzo dawna, choc moze nie na forum.
      "Biurwy" = baby ktore dzień pracy zaczynają od kawy, potem przejrzenia forum e-matka (wystarczy popatrzeć na e-matke w tygodniu = w weekend cisza!!! szczególnie przed pandemią). Jak juz wypija kawę i przejrzą forum to czas na obiad w zakladowej stołówce (od 12.00 do ...nie wiem...15.00?). W tych godzinach nie ma po co iśc do "biurew" bo one właśnie stoją w kolejce do kasy na stołówce/konsumuja. jak juz wróca do swoich biurek to zostaje godzina (do 16.00) na załatwienie czegokolwiek.
      Tak to wygląda w budżetówce, zdziwko?
      • em_em71 Re: Biurwy 03.03.21, 16:39
        no wiadomo, że praca urzędnika to walka... do obiadu z głodem, po obiedzie ze snem
        • 1matka-polka Re: Biurwy 03.03.21, 16:57
          em_em71 napisała:

          > no wiadomo, że praca urzędnika to walka... do obiadu z głodem, po obiedzie ze s
          > nem

          👍👍👍
        • ichi51e Re: Biurwy 03.03.21, 18:15
          piekne big_grin
          • em_em71 Re: Biurwy 03.03.21, 21:55
            fajnie by było smile
            Cytat pochodzi nie wiem skąd, ale usłyszałam go lata temu od kolegi, któremu nieobce było poczucie humoru i na każdą ewentualność miał jakieś gotowe powiedzonko (nota bene bardzo inteligentny facet, zapadło mi w pamięć jeszcze kilka, może nadarzy się okazja by wykorzystać)... pracowaliśmy wtedy, a raczej tyraliśmy w systemie zmianowym (po 12 godzin non stop) i faktycznie - obiad na dziennej zmianie był wydarzeniem smile
      • iberka Re: Biurwy 03.03.21, 16:44
        Nie, u mnie tak to nie wygląda smile
      • wrotek0 Re: Biurwy 03.03.21, 18:32
        Nie wiem gdzie. U nas brak stołówki a nawet pokoju socjalnego, jemy spod biurka krztusząc się, jak zadzwoni telefon. Kawa czasem do południa niewypita. Wychodzę z biura zmęczona, jakbym tonę węgla przerzuciła i obolała od siedzenia. A czasem nogi bolą, bo muszę się nabiegać po terenie i to bez względu na pogodę. Kalosze mam w samochodzie. Płacą mi pensję mieszkańcy gminy, więc staram się być uprzejma, choć czasem trudno, bo chcieliby, żeby za nich wypełnić wniosek i wybrać najlepsze rozwiązanie i informować ich o wszystkich przepisach prawa i o zmianach. Naprawdę, ostatnio z taką prośbą zwróciła się młoda Pani Adwokat!
        • ewka.n Re: Biurwy 03.03.21, 19:32
          Bo Ty pewnie jesteś ta flądra z call center smile

        • allijja Re: Biurwy 03.03.21, 21:46
          >Nie wiem gdzie.

          to spytaj tych dziewczyn, ktore do 15.00 siedza na forum, szczególnie przed pandemia, jak wspomniałam, bo dzis to połowa na HO.
          W mojej firmie, dużej budżetowej, istniejącej już ponad pół wieku, tak to własnie wyglada.
          Ja, jak czasem muszę cos załatwic w administracji i zdołam wyrwać sie na 10 minut ze swojej pracy, to zwykle okazuje sie, że "pani urzedniczka na zwolnieniu, pani ma przerwę obiadową, pani w terenie cos załatwia czyli lata po budynku". I wszyscy wiedzą, że od 12.00 są wydawane obiady w stołówce więc w ogole nie ma po co iść do budynku administracji. Jesli w ogóle to przed 12.00 a potem dopiero ok. 14.00. Godzina 15.00 też w zasadzie zła bo panie urzędniczki myja kubki po kawie i sprzataja biurka.
      • konsta-is-me Re: Biurwy 03.03.21, 22:53
        Tak!!
        Specjalnie na to zwróciłam uwagę kiedys- w weekend na ematce jest pustka!!
        W ciągu tygodnia przedpoludniowe i okolopoludniowe sa "zajęte" ,potem wieczór, a w weekendy cisza!
      • 7katipo Re: Biurwy 03.03.21, 22:54
        W mojej "fabryce" nie ma stołówki. Sama sobie robię kanapki. W domu. I często je do domu z powrotem przynoszę, bo nie mam kiedy zjeść.
        Każde wyjście ponad 1 przerwę 15 minut muszę odpracować. Kilka razy w tygodniu targam siatę papierów do domu, bo się nie wyrabiam.
        A teraz przeproś, proszę 🤨😕
        • allijja Re: Biurwy 04.03.21, 01:39
          nie przeproszę absolutnie.
          Pisze o budżetówce i tam to tak wygląda.
          Biurwy na umowie.
          Ja pracuje na "honorarium", czyli jesli grzeje dupsko na służbowym fotelu to za darmocha.
          Biurwy grzeją dupsko przed komuterem z ematką, za "pensje".
          • 1matka-polka Re: Biurwy 04.03.21, 08:05
            > Biurwy grzeją dupsko przed komuterem z ematką, za "pensje".


            One maja placone za gotowosc do pracy, przez osiem godzin dziennie, codziennie🙅
          • 7katipo Re: Biurwy 04.03.21, 09:00
            Ja też o budżetówce.
          • 7katipo Re: Biurwy 04.03.21, 09:03
            No dobra, to inaczej. Opowiedz mi proszę, jeśli możesz, skąd znasz, nazwijmy to, przebieg dnia pracy w owej mitycznej "budżetówce?
            Bo w zeszłym kwartale byłaś raz w urzędzie?
            • allijja Re: Biurwy 04.03.21, 10:17
              znam stad, że u mnie w pracy administracja jest w budynku "X".
              Ja pracuje w budynku "Y".
              Czyli reasumujac, pracuje w firmie, ktora wszystko ma w kupie. Kiedys w kupie była nawet nasza własna Poliklinika ale, niestety, zlikwidowano.
              Nie muszę iśc do urzędu raz na kwartał, sprawy papierkowo-pracowo-urzednicze moge załatwic na miejscu. Oczywiście, kiedy mam przerwę w swojej pracy. I o ile biurwa siedzi na doopie a nie polazła akurat na obiad do stołówki, ktora to stołówka tez nieszczęśliwie jest w budynku "X" (a wiec biurwa ma pod bokiem, w przeciwieństwie do mnie, jeśli akurat chciałabym cos zjeśc). Wielokrotnie zdarzało mi sie latać do budynku "X", jesli miałam coś pilnego, a tu doopa..."pani urzędniczki ni ma!"!@#$%^ mać!
              W zwiazku z powyzszym znam prace biurew od podszewki.
              I u mnie w pracy wszyscy od zawsze posługiwali sie nazewnictwem "biurwa", to nie ja wymysliłam.
              • 7katipo Re: Biurwy 04.03.21, 10:48
                Czyli kompletnie mylisz pojęcia.
                Wypowiadasz się - pogardliwie bardzo - o pracy urzędników na podstawie pracy administracji w Twojej firmie (prywatnej?)
                To do swojego pracodawcy/właściciela firmy kieruj pretensje! 😡
                • allijja Re: Biurwy 04.03.21, 11:16
                  >Twojej firmie (prywatnej?)

                  nie! firma jak najbardziej państwowa, na która sama bulisz kase (ale, rozumiem, jest ci wszystko jedno).
                  Pisałam przecież BUDŻETÓWKA! sama mylisz pojecia = czytaj ze zrozumieniem (ufff! to ematka mnie nauczyła...)
              • black.emma Re: Biurwy 04.03.21, 10:57
                allijja napisała:


                > Nie muszę iśc do urzędu raz na kwartał, sprawy papierkowo-pracowo-urzednicze mo
                > ge załatwic na miejscu. Oczywiście, kiedy mam przerwę w swojej pracy.

                I nie pomyślałaś, że ty masz przerwę w tym samym momencie co owa biurwa?

                I o ile biurwa siedzi na doopie a nie polazła akurat na obiad do stołówki, ktora to stoł
                > ówka tez nieszczęśliwie jest w budynku "X" (a wiec biurwa ma pod bokiem, w prze
                > ciwieństwie do mnie, jeśli akurat chciałabym cos zjeśc).

                Ty akurat chciałabyś coś zjeść a ona polazła na obiad, rzeczywiście wielka różnica smile

                >Wielokrotnie zdarzało
                > mi sie latać do budynku "X", jesli miałam coś pilnego, a tu doopa..."pani urzęd
                > niczki ni ma!"!@#$%^ mać!

                A wówczas do ciebie ktoś przyszedł coś załatwić, a... tu niespodzianka "pani ciężko pracującej" ni ma!"!@#$%^ mać! Zabawna jesteś.
                • allijja Re: Biurwy 04.03.21, 11:12
                  pani blacko, ja pracuje w systemie honoracyjnym. Tłumaczę - mam do wykonania zadanie X, często z ludźmi Y, którzy ze mna pracują i siedzą za moimi plecami. Dopóki nie skonczę pracy to nawet jak che sie wysikac to musze przeprosic państwo Y, ze juz nie moge i muszę wyjsc. Od tej pracy zależą moje zarobki.
                  Pani biurwa, w mojej firmie, wychodzi z pokoju KIEDY CHCE, majac potencjalnych petentów w doopie. Bo ona akurat polazła na obiad. Jej zarobki leca "od godziny" (siedzenia na doopie).
                  Zrozumiała? czy wyjaśnic "bardziej"?
                  • magdallenac Re: Biurwy 04.03.21, 12:57
                    allijja napisała:

                    > mam do wykonania zadanie X, często z ludźmi Y, którzy ze mna pracują i siedzą za moimi plecami. D
                    > opóki nie skonczę pracy to nawet jak che sie wysikac to musze przeprosic państw
                    > o Y, ze juz nie moge i muszę wyjsc.

                    Z opisu wnioskuję, że pracujesz na łódce i wiosłujecie z punktu A do punktu B, ewentualnie powozisz zaprzęgami, bądź powozami, możesz też być kierowcą autobusu, tylko nie wiem czemu wydaje Ci się, że pasażerowie pracują razem z tobą? A może po prostu bredzisz i stąd te wszystkie polikliniki, stołówki, biurwy, pokoje i Ty pracująca w tym wszystkim w systemie honoracyjnym?
              • em_em71 Re: Biurwy 04.03.21, 11:23
                Poliklinika... , a stołówka to może kasyno, albo inna kantyna? Jesli tak, to akurat nie jestem zdziwiona.
                • allijja Re: Biurwy 04.03.21, 11:30
                  kompinuj pani, kompinuj...
      • magdallenac Re: Biurwy 04.03.21, 01:10
        allijja napisała:

        > biurwy" funkcjonuja juz od bardzo dawna, choc moze nie na forum.
        > "Biurwy" = baby ktore dzień pracy zaczynają od kawy, potem przejrzenia forum e-
        > matka (wystarczy popatrzeć na e-matke w tygodniu = w weekend cisza!!! szczególn
        > ie przed pandemią). Jak juz wypija kawę i przejrzą forum to czas na obiad w zak
        > ladowej stołówce (od 12.00 do ...nie wiem...15.00?).

        Jesu, toż to wymarzona praca dla mnie, dla takiej fuchy zwlokłabym mój bezrobotny tyłek z kanapy!
        • allijja Re: Biurwy 04.03.21, 01:50
          >Jesu, toż to wymarzona praca dla mnie, dla takiej fuchy zwlokłabym mój bezrobotny tyłek z kanapy!

          no baaa...każdy by tak chcial.
          Ale to budzetowka - pracuja ci "od wiekow" albo znajomi króliczka.
          Ja pracuje na horaria więc mnie akurat to nie dotyczy. Nic nie robię - nic nie zarabiam.
          • 7katipo Re: Biurwy 04.03.21, 09:05
            I znowu prdlisz, wybacz szczerość, od rzeczy.
            W mojej fabryce ostatnie kilka naborów odwołano, gdyż nikt się nie zgłosił.
            Jak myślisz, dlaczego?
            • triss_merigold6 Re: Biurwy 04.03.21, 09:22
              Ja, ja wiem.uncertain
            • allijja [...] 04.03.21, 10:24
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • 7katipo Re: Biurwy 04.03.21, 10:51
                Ależ Ty agresywna jesteś!
                Na produkcji robisz? To doprawdy wiele tłumaczy... 🤣
                • allijja [...] 04.03.21, 10:55
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • black.emma Re: Biurwy 04.03.21, 10:58
                    allijja napisała:

                    > najpierw sama zastanow się nad swoja "agresywnoscia" (tłuku)
                    big_grin big_grin big_grin
                    • allijja [...] 04.03.21, 11:19
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • allijja [...] 04.03.21, 11:25
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • 7katipo Re: Biurwy 04.03.21, 11:47
                          Przy poziomie kultury i intelektu, który tu prezentujesz, przestaje mnie dziwić, że nie umiesz nic załatwić w urzędzie, czy też w administracji własnej firmy.
                          I bynajmniej nie jest to wina urzędników/urzędniczek, mniemam.
                          🤣🤣🤣
                          • black.emma Re: Biurwy 04.03.21, 11:54
                            Niektórym wystarczy pozwolić mówić big_grin
              • magdallenac Re: Biurwy 04.03.21, 13:03
                allijja napisała:


                > Moja firma jest w Warszawie i tak właśnie funkcjonuje (prdol sie sama)

                Powiało wielkim światem- Warszawa, polikliniki, systemy honoracyjne i ten dialekt z wyższych sfer...czas wracać pod mój kamień.
    • kropkacom Re: Biurwy 03.03.21, 16:19
      Biurwy, garkotłuki i tym podobne. Czy biurwom przeszkadzają garkotłuki? big_grin
    • iberka Re: Biurwy 03.03.21, 16:43
      Dla mnie biurwa, to typowa, skostniała urzędaska z okienka.
    • borsuczyca.klusek Re: Biurwy 03.03.21, 16:45
      Trochę nie na temat, ale w Lublinie na studentki KULu mówi się kulwy 😉 Nikt się nie obraża przynajmniej oficjalnie.
      • homohominilupus Re: Biurwy 03.03.21, 16:52
        Biurwa to dla mnie synonim urzędniczki ZUS, takiej pani 50 plus. Niechętna do pomocy, kawkujaca i plotkująca z drugą panią a pośrodku ja- petentka. Olewanie klientów, totalny brak profesjonalizmu i wieczny wkurw. Z takimi babskami sie zetknęłam. Raz jedna opowiadała drugiej swoj sen w trakcie obsługiwania mnie 🙈
        Bywaly tam młodsze pracownice, nieprzesiakniete jeszcze atmosfera ogólnego lenistwa i malowania pazurów. Takich nie nazwałabym biurwą.
        • ichi51e Re: Biurwy 03.03.21, 18:16
          bo biurwy to sa takie wstretne urzedniczki
        • sol_13 Re: Biurwy 03.03.21, 18:23
          homohominilupus napisała:

          > Biurwa to dla mnie synonim urzędniczki ZUS, takiej pani 50 plus. Niechętna do p
          > omocy, kawkujaca i plotkująca z drugą panią a pośrodku ja- petentka. Olewanie k
          > lientów, totalny brak profesjonalizmu i wieczny wkurw. Z takimi babskami sie ze
          > tknęłam. Raz jedna opowiadała drugiej swoj sen w trakcie obsługiwania mnie 🙈
          > Bywaly tam młodsze pracownice, nieprzesiakniete jeszcze atmosfera ogólnego leni
          > stwa i malowania pazurów. Takich nie nazwałabym biurwą.
          >
          A ja bylam w zusie kilka razy i za każdym razem trafiałam na bardzo fajne, kompetentne i pomocne panie.
      • antyliberalna-kontra Re: Biurwy 03.03.21, 18:27
        A te studentki rozumiem znane są z dawania za pieniądze?
    • taniarada Re: Biurwy 03.03.21, 18:22
      Przypomnę Martę Lempart i jej słynne wypier.....Kobiety lepsze w przeklinaniu .Nienawidzę gdy kobietka przeklina.Nie dał bym rozgrzeszenia ,Amen
      • chicarica Re: Biurwy 03.03.21, 18:27
        Kurwa, to się zajebiście składa, bo akurat mam wyjebane na ciebie i twoje preferencje. W dupę sobie wsadź swoje rozgrzeszenie.
        • ewka.n Re: Biurwy 03.03.21, 18:53
          👍 big_grin
      • antyliberalna-kontra Re: Biurwy 03.03.21, 18:48
        Żeby ona chociaż jeszcze ładna była. Wtedy wulgarność mogłaby być na swój sposób erotyczna. A tak to ani popatrzeć ani posłuchać.
        • borsuczyca.klusek Re: Biurwy 03.03.21, 21:58
          Ta pani w żaden sposób nie chce być erotyczna dla takich jak ty.
        • chicarica Re: Biurwy 03.03.21, 22:34
          Jak ja na ciebie patrzę, to mam ochotę być tak kurwa nieerotyczna jak tylko się kurwa da. Wypierdalaj ze swoimi nieproszonymi komentarzami. Następny się znalazł jebaniutki.
      • manon.lescaut4 Re: Biurwy 03.03.21, 19:50
        A co mnie kurwa obchodzi, czego ty nawidzisz a czego nie, nie twój zasrany interes jak się ktoś wyraża, a poza tam spieprzaj na plebanie.
    • jagoda2 Re: Biurwy 03.03.21, 18:33
      Szczerze - to nigdzie poza tym forum forum nie spotkałam się z tym określeniem.
      Przeczytałam wszystkie wypowiedzi tutaj i mam wrażenie, że bardzo rzadko już spotyka się tak niemiłe i nieużyte, zasadnicze urzędniczki, że bez kija nie podchodź.
      • allijja Re: Biurwy 03.03.21, 21:52
        >Szczerze - to nigdzie poza tym forum forum nie spotkałam się z tym określeniem.

        dziwne...w mojej firmie funkcjonuje od zawsze, czyli od kilkudziesieciu lat.
    • alba27 Re: Biurwy 03.03.21, 18:42
      Od zawsze pracowałam w biurze. Kompletnie nie rusza mnie taka nazwa. Wolę to niż "pieniążki" mając na myśli coś innego niż monety do zabawy.
    • abecadlowa1 Re: Biurwy 03.03.21, 18:46
      Biurwę odbieram neutralnie. Mam koleżanki, które same tak mówią o sobie. I o ile biurwa może brzmieć żartobliwie, to określenie "pani z dziekanatu" to już obelga ciężkiego kalibru, same negatywne konotacje.
      • ewka.n Re: Biurwy 03.03.21, 19:19
        abecadlowa1 napisała:

        >"pani z dziekanatu" to już obelga
        > ciężkiego kalibru, same negatywne konotacje.

        https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2012/01/4d2b1cb7ad58421f0a3ea63fe2a9b1c1.gif
      • borsuczyca.klusek Re: Biurwy 03.03.21, 22:45
        Coś w tym jest z paniami z dziekanatu ma same złe wspomnienia, aż wzdryga na samą myśl.
        Natomiast jako osoba z DG trafiłam na bardzo fajną i pomocną panią w US, wszystko wyjaśni, pomoże wypełnić i zadzwoni jak coś jest nie tak.
        • black.emma Re: Biurwy 04.03.21, 11:01
          Ja też, dlatego myślę, że takie deprecjonowanie z góry czyjejś pracy może być przykre.
    • koronka2012 Re: Biurwy 03.03.21, 18:51
      Moim zdaniem biurwa nie odnosi się do każdej urzędniczki czy pracownicy biura. Jest określeniem raczej cech charakteru niż wykonywanej pracy.
      Klasyczny przykład biurwy:

      m.facebook.com/photo.php?fbid=1202594069845227&id=110728712365107&set=a.112178295553482&source=48&refid=13&__tn__=%2B%3D
    • engine8 Re: Biurwy 03.03.21, 19:44
      A mnie sie to skojarzylo z kobietami co sie tak ubieraja do pracy w biurze i zachowuja w pracy aby prowokowac obcych mezczyzn - szczegolnie mezow. I z tej prowokacji - jak sie uda, korzystaja?
      • irma223 Re: Biurwy 03.03.21, 21:12
        Zupełnie błędne skojarzenie. Tak, jak zdarza się czasem komuś określić jakąś osobę, nabktórą się jest wściekłym jako "...urwa", to jeśli taka osoba jest urzędniczką, to może - w chwili istrego wkurzenia mówiącego - zostać określona jako "biurwa".
        • engine8 Re: Biurwy 04.03.21, 01:00
          Aha i te co ja myslalem ze to biurwy to te sa normalnie zachwujace sie "urzedniczki"?
          • irma223 Re: Biurwy 04.03.21, 09:03
            Spadaj trollu.
    • 18lipcowa3 Re: Biurwy 04.03.21, 14:42
      Jestem biurwą i uwielbiam swoją ciekawą, w fajnym stopniu rozwijającą ( taak, ciekawą ze względu na charakter samego pracodawcy jest ciekawie ) lekkuchną pracę z wszelkimi dość bogatymi benefitami pracowniczymi i tym że wychodzę z pracy wypoczęta i zadowolona.
    • zrozpaczona38 Re: Biurwy 04.03.21, 14:51
      Nie lubię tego określenia, ale rozumiem dlaczego powstało. Nienawidzę chodzić do urzędów, jestem chora jak muszę to zrobić b0 wiele spraw i ich załatwienie zależy od humoru urzędniczki danego dnia ( dlaczego faceci urzędnicy nie mają przezwiska?) Ostatnio weszłam 10 minut przed zamknięciem, pani spakowana gotowa do wyjścia i z buzią do mnie " już wyłączyłam komputer!" ( ze 30 lat miała więc to nie zmęczenie zawodu tylko taka "biurwowa" wyższość właśnie) powiedziałam, że jak byk pisze, że do 15.30 i żeby mnie obsłużyła. Zrobiła to z ogromną łaską a pieczątkę przywaliła z taką złością, że założę się, iż na blacie została odbita big_grin. Są też fajne urzędniczki na szczęście

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka