18.03.21, 10:31
Wszystko wskazuje na to, że ze względów zdrowotnych będę musiała zdecydować się na wkładkę. Dziewczyny, które mają, możecie mi coś o tym opowiedzieć? Jak to jest później z miesiaczkami, czy sprawia dyskomfort itd?
Obserwuj wątek
        • memphis90 Re: Wkładka 18.03.21, 21:41
          Ja mam już drugi levosert założony, wszystko bez powikłań, brak miesiączek, plamienia sporadyczne. Levosert działa 5 lat hamująco na miesiączki, do 6 lat antykoncepcyjnie. Ja zmienialam po 5. Ma tylko gorszy prowadnik niż Mirena, mniej komfortowo się zakłada, aczkolwiek u mnie założenie tej drugiej zajęło może 30 sek.
          • sol_13 Re: Wkładka 18.03.21, 21:47
            memphis90 napisała:

            > Ja mam już drugi levosert założony, wszystko bez powikłań, brak miesiączek, pla
            > mienia sporadyczne.

            U mnie dokładnie tam samo przy Mirenie.
    • aguar Re: Wkładka 18.03.21, 10:40
      Właśnie się niedawno dowiedziałam, że z wkładką jest taki problem: jak zajdziesz mimo innej antykoncepcji, to możesz mieć aborcję farmakologiczną, co jest u nas stosunkowo łatwo zorganizować. A jak zajdziesz z wkładką, to ona jest przeciwwskazaniem do aborcji farmakologicznej, trzeba ją najpierw usunąć. A ostatnio zdarza się, że ginekolodzy tego odmawiają, bo to zwiększa ryzyko poronienia, więc trzeba jechać zagranicę. Jeśli uprawiasz seks tylko z mężem, to najlepiej niech on sobie zrobi wazektomię.
    • welcome_back Re: Wkładka 18.03.21, 11:22
      Mam hormonalną.
      Przez pierwszy miesiąc cholera mnie brała, bo plamienie trwało właśnie cały miesiąc. Cały czas.
      Potem luz i spokój, na początku skąpe okresy co 2-3 miesiące, potem zero. Delikatne, bardzo delikatne plamienia (takie na wkładkę higieniczną, przez kilka h raptem) raz na kilka miesięcy, więc wypada 2-3 razy na rok.
      Kontrola raz na rok, żeby zobaczyć, czy wkładka na miejscu.
      Na razie mam 3 lata.
      Jeśli się uspokoi sytuacja pandemiczna, to zamiast wymiany za 2 lata zasponsoruję sobie podwiązanie jajowodów u południowych sąsiadów, jak nie będzie takiej opcji, zmienię na kolejną tego samego typu.
      • motyllica Re: Wkładka 18.03.21, 12:34
        też tak miałam, ale krwawiłam na początku dłużej i trochę puchnę, przytyłam 3 kilo.
        ale było warto, mogę normalnie żyć, teraz nie wyobrażam sobie jak mogłabym funkcjonować bez wkładki

        założyłam z powodu baaardzo obfitych okresów
        samemu można sprawdzić czy są sznureczki
        • sasanka4321 Re: Wkładka 18.03.21, 13:47
          Motylica, a teraz masz slabe okresy, czy w ogole nie masz? I jak dlugo - ile miesiecy - trwalo to dlugie krwawienie po zalozeniu wkladki? Ja sie wlasnie mecze z moja juz dwa miesiace. Straszne krwotoki mi sie zaczely. Przed wkladka bylo ciezko, ale teraz to juz w ogole tragedia... Jaka masz?
          • motyllica Re: Wkładka 18.03.21, 21:09
            Mirena. Krwawiłam kilka miesięcy, ze cztery chyba. Ale coraz mniej. Potem miałam plamienia ale nieregularne. Później w ogóle nie miałam, teraz mam takie plamienie, że jedna mała podpaska by wystarczyła ale na cały tydzień, jakby nie wymieniać. Tak tego jest mało ale trwa tydzień. Czasem jest jeszcze mniej. Koleżanka sobie założyła i też żałuje że tak późno, że się tyle męczyła, brała urlop nawet jak miała okres.
          • newhabitat Re: Wkładka 18.03.21, 21:17
            Ja mirene ma prawie 5lat. Na poczatku zero krwawien ale miedzy czasie karmilam. W ciagu tych prawie 5lat lekkie krwawienie na wkladke higeniczna moze 6 razy
    • sasanka4321 Re: Wkładka 18.03.21, 21:21
      hedna napisała:

      > Wszystko wskazuje na to, że ze względów zdrowotnych będę musiała zdecydować się
      > na wkładkę. Dziewczyny, które mają, możecie mi coś o tym opowiedzieć? Jak to j
      > est później z miesiaczkami, czy sprawia dyskomfort itd?
      >
      >

      Dzieki za podzielenie sie doswiadczeniami. Juz mialam postanowione, ze kaze to sobie wyjac a dniach, ale w tej sytuacji to jeszce pogadam z ginekoloiem, zanim zaczne mu mowic, co ma robic. Tez dostalam wkladke z powodu silnych okresow. Narazie niestety jest jeszcze gorzej. A wydawalo mi sie, ze gorzej byc nie moze...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka