Dodaj do ulubionych

Epidemia foliarstwa

24.03.21, 17:08
Naprawdę niepokoi mnie to co, dzieje się ostatnio z ludźmi. Mnóstwo ludzi w moim otoczeniu czuje się zobowiązanymi, zalewać świat swoimi poglądami. Najgorsze, że zdecydowana większość nie ma bladego pojęcia o zagadnieniu, które komentuje. Mało tego! Zamiast szukać konkretów, badań naukowych czy opinii specjalistów, całą swoją wiedzę opierają na różnej maści oszołomach "mówiących prawdę". Filmik z you tuba to dla nich niepodważalny dowód, a wieloletnie badania naukowe to stek bzdur, wysmażony przez przekupionych naukowców. I nie ma pola do dyskusji, bo brak im wiedzy, a przykrywają to zarzutami o zaślepieniu czy spranym przez telewizję mózgu.
Pezejrzałam profile znajomych i zaskakująco wielu z nich postuje o plandemii, morderczych szczepionkach, spiskach, a nawet o płaskiej ziemi! I mowa tu także o ludziach wykształconych!
Kurier dostarczył mi kanapę, a w gratisie dodał wykład o koronaświrusie i przekupionych lekarzach. Koleżanka zadzwoniła przekazać, że jej siostrze chorującej na postępującą, nieuleczalną chorobę się pogorszyło i od razu, że to przez szczepionkę. Za argument, że wszyscy wiedzą, że niestety będzie się pogarszać i co miało do tego szczepienie zostałam wyzwana od "sługusów Gatesa"! Własna ciotka, kobieta z doktoratem z chemii (!) przeżywała, że jak mogłam dać się zaszczepić!?
Koleżanka z pracy święcie wierzy, że to szczepienia powodują masowe zachorowania i nie daje sobie wytłumaczyć, że to fizycznie nie możliwe. Do tego firmy farmaceutyczne, kłamią podając składy leków i szczepionek. Ale pan z allegro, u którego kupuje magiczne lekarstwa na wszystko jest już absolutnie godny zaufania.
Ręcę mi opadają, z powodu skali zjawiska. Czy to jakaś masowa histeria? Psychologiczne mechanizmy radzenia sobie ze skomplikowaną I nieprzewidywalną rzeczywistością?

Obserwuj wątek
    • margerytka73 Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 17:32
      madi138 napisała:

      > Koleżanka z pracy święcie wierzy, że to szczepienia powodują masowe zachorowani
      > a i nie daje sobie wytłumaczyć, że to fizycznie nie możliwe. Do tego firmy farm
      > aceutyczne, kłamią podając składy leków i szczepionek. Ale pan z allegro, u któ
      > rego kupuje magiczne lekarstwa na wszystko jest już absolutnie godny zaufania.
      > Ręcę mi opadają, z powodu skali zjawiska. Czy to jakaś masowa histeria? Psychol
      > ogiczne mechanizmy radzenia sobie ze skomplikowaną I nieprzewidywalną rzeczywis
      > tością?
      >

      Zawsze teak było tylko teraz:
      1. ludzie są zmęczeni rokiem lockdownów i otwierań wszystkiego i tak w kółko
      2. jest internet, każdy może być ekspertem od wszystkiego
      3. Każdy może czerpać wiedzę z sieci, ale nie każdy sprawdzi już jej źródła
      4. Ludzie na ogół ubią się mądrować, po katastrofie 10 kwietnia też było pełno specjalistów, teorii, każdy miał swoje niepodważalne zdanie na temat kto co o dlaczego
      5. W polsce wiadomo, że są sami specjaliści od medycyny i polityki
      6. Zobacz co się dzieje w wątkach o aborcji (które chwilowo przycichły),
      &. Pandemia teraz jest na czasie, jak jej nie było, niemal na każdym forum byli eksperci od szczepionek, wychowywania dzieci, religii, polityki, leczeniu onkologicznego, specjaliści od zagadnień prawnych i tym podobne.

      Co do pandemii, to przypomina mi to fora chorych na raka, gdzie od lat są głosy, że chemia zabija, należy leczyć się ziołami i pestkami i głosy te stoją do przeciwwagi tych mówiących o nauce,medycynie i leczeniu szpitalnym.
      Tu jest teraz mniej więcej to samo ale na większą skalę.
      Podobnie jak od lat walczą antyszczepionkowcy.
      • madi138 Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 17:47
        Zastanawia mnie jeszcze mechanizm wyboru autorytetów. Dlaczego odrzucją to co mówi np. lekarz z wiedzą i doświadczeniem, a bezkrytycznie przyjmują to co wciska, jakiś przypadkowy człowiek z internetu, o którym naprawdę nic nie wiadomo. Czemu łatwo im uwierzyć, że lekarz jest przekupiony jednocześnie nie dostrzegając, że "ekspert" z netu zarabia na kliknięciach i odsłonach, więc ni ma tu mowy o bezinteresowności.
        • edelstein Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 18:04
          Nie interesuja mnie lekarze z neta tylko fakty, tak bardzo zaraźliwy wirus a trzyma się z dala od supermarketów i kościołów,oraz przestrzega godzin policyjnych.Mozna dyszeć w kark nad pietruszka i kupić te wymagana pietruszkę,a nie można kupić ubrania,nie można pójść na solarium.Solarium gdzie każdy jest w kabinie i wszystko jest dezynfekowane po każdym użyciu.Sorry brak logiki wali po oczach
          • asia-loi Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 18:18
            edelstein napisała:

            > Nie interesuja mnie lekarze z neta tylko fakty, tak bardzo zaraźliwy wirus a tr
            > zyma się z dala od supermarketów i kościołów,

            Covid jak najbardziej jest w marketach czy kościołach. Tylko udaje się, że go tam nie ma.
            Ze mną chorowały trzy osoby pracujące w marketach (wspólne zarażenie) . I sklepy były normalnie otwarte, a nikt z ich współpracowników nie był na kwarantannie. Teraz w jednym z tych marketów pięciu pracowników ma covida, a market otwarty i zero kwarantanny dla kogokolwiek.
            • ritual2019 Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 18:56
              asia-loi napisała:

              > edelstein napisała:
              >
              > > Nie interesuja mnie lekarze z neta tylko fakty, tak bardzo zaraźliwy wiru
              > s a tr
              > > zyma się z dala od supermarketów i kościołów,
              >
              > Covid jak najbardziej jest w marketach czy kościołach. Tylko udaje się, że go t
              > am nie ma.
              > Ze mną chorowały trzy osoby pracujące w marketach (wspólne zarażenie) . I sklep
              > y były normalnie otwarte, a nikt z ich współpracowników nie był na kwarantannie
              > . Teraz w jednym z tych marketów pięciu pracowników ma covida, a market otwarty
              > i zero kwarantanny dla kogokolwiek.
              >
              >
              >
              A nie zastanawia cie dlaczego w ogole wychodzimy z domow skoro to taki starsznjmie grozny wirus? Gdyby to byl Ebola to by nieliczni tylko z absolutnej koniecznosci wyszli w pelnym PPE.
              • asia-loi Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 19:25
                ritual2019 napisał(a):

                > asia-loi napisała:

                > >
                > A nie zastanawia cie dlaczego w ogole wychodzimy z domow skoro to taki starsznjmie grozny wirus? Gdyby to byl Ebola to by nieliczni tylko z absolutnej koniecznosci wyszli w pelnym PPE.

                A Ciebie nie zastanawia dlaczego jedne firmy mają kwarantannę, a inne nie?
                Powiedziałabyś to co napisałaś, tym którzy mają powikłania po covidzie lub rodzinom zmarłych, zwłaszcza młodych? Polska jest w światowej czołówce zgonów i zakażeń covidem.
                • ritual2019 Re: Epidemia foliarstwa 25.03.21, 07:35
                  asia-loi napisała:

                  > A Ciebie nie zastanawia dlaczego jedne firmy mają kwarantannę, a inne nie?


                  ?

                  > Powiedziałabyś to co napisałaś, tym którzy mają powikłania po covidzie lub rodz
                  > inom zmarłych, zwłaszcza młodych?

                  ? Oczywiscie.

          • dr.amy.farrah.fowler Re: Epidemia foliarstwa 26.03.21, 11:02
            Jak najbardziej jest teraz mnóstwo zakażeń nie wiadomo skąd, u osób, które nie wychodziły nigdzie poza wypadem do Lidla albo Biedry raz w tygodniu oraz zamawiały wszystko do domu. Więc złapały albo w sklepie, albo od kuriera. Sama mam dwie takie w rodzinie.
        • raohszana Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 18:05
          A to akurat bardzo proste: pan z internetów obiecuje błyskawiczną poprawę, lepsze samopoczucie i całkowite wyleczenie. Lekarz daje szansę, nie mówi o niczym pewnym i zwykle są do tego skutki uboczne.
          Bezinteresowność cudotwórcy wcale się nie liczy - chodzi o to, że skoro oferuje cudowny środek za, powiedzmy, 200 cebulionów, to raz, że za cud można tyle zapłacić i jemu się też należy za dzielenie się odkryciem, a dwa, że przecież leczenie naukowom metodom jest dużo droższe!
          • huang_he Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 18:17
            To nie jest takie proste.
            Lekarz często przyjmuje przez 5 sekund, traktuje z góry, nie słucha pacjenta, on leczy tylko jedną chorobę, a nie choroby powiązane i pacjent po wyjsciu od lekarza czuje się gorzej niż gówno przylepione do buta pana doktora. Oczywiście najczęściej chodzi o NFZ, bo prywatnie ten sam pan doktor potrafi zachować się zupełnie inaczej.
            A pacjenta nie stać na to, żeby wydawać grube tysiące na diagnozę i leczenie. Dlatego rzuca się na byle co, bo jest za darmo.
            • raohszana Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 18:26
              Ależ nie mówię, że tak nie bywa. Po prostu wchodzisz w bardziej konkretne sytuacje, natomiast sam mechanizm jest tak prosty: cud od ręki albo czas i przejścia z lekarzami/badaniami i niewiadomoco wyjdzie.
              Ludzie wolą to, co pewne i szybkie.
              • huang_he Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 18:33
                Ale co to jest, że ludzie wolą? Ludzie to jest zbiór jednostek, które mają konkretne sytuacje. Rozmawiałaś z tymi konkretnymi ludźmi, czy po prostu uważasz siebie za jedną z tych bardzo mądrych, a reszta to szara, durna masa?
        • snajper55 Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 18:13
          madi138 napisała:

          > Zastanawia mnie jeszcze mechanizm wyboru autorytetów. Dlaczego odrzucją to co m
          > ówi np. lekarz z wiedzą i doświadczeniem, a bezkrytycznie przyjmują to co wcisk
          > a, jakiś przypadkowy człowiek z internetu, o którym naprawdę nic nie wiadomo. C
          > zemu łatwo im uwierzyć, że lekarz jest przekupiony jednocześnie nie dostrzegają
          > c, że "ekspert" z netu zarabia na kliknięciach i odsłonach, więc ni ma tu mowy
          > o bezinteresowności.

          Pan z YT wie co ci jest i daje proste rozwiązanie, lekarz każe się badać i dopiero się zastanawia na co możesz chorować. A gdy już nawet wie, to żadnej pewności Ci nie daje. Albo nawet mówi - mamy małe szanse. No to komu wierzyć? Temu kto wie i potrafi.

          S.
        • taki-sobie-nick Re: Epidemia foliarstwa 25.03.21, 00:15
          Ściśle biorąc, są jeszcze lekarze-antymaseczkowcy, lekarze-antylockdownowcy i inni tego typu lekarze.

          I właśnie tych lekarzy cytują "przypadkowi ludzie z internetu".

          Na marginesie - skąd ci się wziął przecinek po "wciska"?

          Mnóstwo ludzi czuje się w obowiązku zalewać świat swoimi poglądami - aha, na co dzień także.
    • huang_he Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 17:40
      Gdyby była pandemia, to by zamknęli kościoły.
      Zamknęli tylko szkoły. Szkoły nie działają od roku. Szkoły podstawowe, średnie, wyższe.
      Kościoły są cały czas otwarte.
      Lekarze na NFZ robią teleporady, bo pandemia. Potem bez problemu przyjmują prywatnie, bo wtedy pandemia już nie działa.
      I jak się człowiek ileś razy z tym zderzy, no to trudno wierzyć jakimkolwiek naukowcom, lekarzom, politykom itp.
      • huang_he Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 17:41
        Przepraszam - zamknęli nie tylko szkoły. Zamknęli restauracje, fitnes kluby, w ogóle cały sport. A jednocześnie lekarze mówią, ze do szpitali trafia coraz więcej OTYŁYCH młodych ludzi. Za to nie apelują każdego dnia o otwarcie miejsc, w których ci otyli mogliby tłuszcze spalać. Można tylko iść i się o spalenie tłuszczu pomodlić.
        • klaviatoorka1 Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 18:25
          huang_he napisał(a):

          > Przepraszam - zamknęli nie tylko szkoły. Zamknęli restauracje, fitnes kluby, w
          > ogóle cały sport. A jednocześnie lekarze mówią, ze do szpitali trafia coraz wię
          > cej OTYŁYCH młodych ludzi. Za to nie apelują każdego dnia o otwarcie miejsc, w
          > których ci otyli mogliby tłuszcze spalać. Można tylko iść i się o spalenie tłus
          > zczu pomodlić.

          Po pierwsze:
          Jaką masz pewność, że w razie zniesienia obostrzeń, owi otyli młodzi popędziliby stadnie akurat do siłowni, a nie do pierogarni?
          Po drugie:
          Otyłość trudno sobie wyhodować w ciągu roku ( nawet gdyby liczyc od 1.03.2020) od zamknięcia miejsc umożliwiających spalanie tłuszczu ( wliczając w to zamknięte miejskie parki, chodniki, lasy- po których zakazanoby spacerowania i biegania, oraz brak dostępności mat i ciężarków do ćwiczeń w domu)

          • fraudes Re: Epidemia foliarstwa 25.03.21, 08:03
            Ale gdy te miejsca sa zamknięte, to otyłość łatwiej wyhodować tym dotychczas nieotyłym. Całkiem niezłe BMI można wyhodowac w ciągu pół roku. A więc rok to ho ho.
            Poza tym jadajac w kanjpach trudniej utyć niż siedząc w domu w promieniu 5 m od lodówki z zamkniętym wszystkim rozrywkowym oprócz tv.
        • saszanasza Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 18:03
          summerland napisała:

          > O to to. Wystarczy logicznie pomyslec, ze to sie wszystko kupy nie trzyma.



          Tylko to, że się kupy nie trzyma nie oznacza, że pandemii nie ma, tylko że rządzą nami debile, którzy traktują tą pandemię bardzo wybiórczo. Nie dziwię się że ludzie szukają innych źródeł rzetelnych informacji, bo widzą, że PISowskie działania nie mają nic wspólnego z zarządzaniem kryzysowym, a dużo z przekierowywaniem publicznych pieniędzy do wlasnych portfeli.
          • huang_he Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 18:13
            Ale jakie to są rzetelne źródła informacji?
            Te, które są przekazywane przez media? Czy dowody anegdotyczne przekazywane przez koleżanki i kolegów? W momencie, kiedy media przekazują każdą niesprawdzoną i niepotwierdzoną informację jako pewnik, potęgując atmosferę grozy, a potem nawet nie umieszczają sprostowania, to same stają się niewiarygodne.
            • edelstein Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 20:09
              Proszę bardzo tytuł RP Online 300ludzi umarlo na Corona w Düsseldorfie od początku pandemii.W tekscie 300ludzi umarlo na lub z Corona.To oznacza,że mogło że umrzec 299pacjentow z rakiem w ostatnim stadium plus jeden faktycznie na powikłania.Takie pierdol... o Szopenie. przy czym Düsseldorf Ma ponad pół miliona mieszkańców
      • aguar Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 18:29
        "Lekarze na NFZ robią teleporady, bo pandemia. Potem bez problemu przyjmują prywatnie, bo wtedy pandemia już nie działa."
        Nudzi mnie foch do lekarzy o to. Pretensje powinny być do NFZ - jak będzie płacił lekarzom cenę rynkową za wizytę, to nie będzie powodu, aby na NFZ nie przyjmowali identycznie, jak prywatnie. Nic dziwnego, że lekarze wyżej wyceniają narażanie własnego zdrowia.
    • araceli Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 17:41
      W bliskim otoczeniu mam jednego takiego (mąż koleżanki) ale skala odpałów w komentarzach wszędzie (nie tylko pod artykułami z jakimkolwiek związkiem o covidzie) jest rzeczywiście powalająca.
    • gaskama Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 17:49
      W realu otaczam się głównie ludźmi rozsądnymi. Nie jakoś wybitnie inteligentnymi, ale nie kojarzę totalnych odpałów. Na fejsie ostatnio obśmiałam koleżankę, która jest megauduchowiona i cytuje jakieś brednie znanego "lekarza" z Gdańska czy Szczecina, nie pamietam. Pan jest po 70-tce, peron mu odjechał, środowiska medyczne i uczelnia się od niego odcięły. Dla niej to guru. Ale panna zawsze była dość głupia. Pierwszą klasę LO chyba w trzy lata robiła. Prywatnie się z nią nie przyjaźnię, nie dałabym rady. Tylko z internetu znam osoby typu pani Kołek. Niekiedy wręcz żałuję. Fajnie byłoby w realu z bliska takie egzemplarze poobserwować.
    • edelstein Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 18:00
      Foliarstwo,ludzie widzą, że rządzący walą ścieme,wirus nie atakuje w supermarketach,kościołach,drogeriach,atakuje w restauracjach mających super koncepcje przeciwpandemiczne, atakuje w małych jednoosobowych działalnościach gdzie jest najwyżej 3troje ludzi na raz,atakuje na świeżym powietrzu i w szkołach.Najpierw maseczki z materiału chroniły teraz nie chronią,za to chronią medyczne na których jest napisane "nie chronią przed virusami"Pierwsza wersja systemu do nauki online stworzona przez bundesland obsługiwała tylko Apple i normalne komputery,szkoła zakupiła iPady za ciężkie pieniądze.Ludzie wokół mnie bankrutują,"pomoc" jest pożyczka, na gównianych zasadach.Ceny mieszkań i aut osiągają zawrotne ceny, ceny lotów będą tak wygórowane jak kiedyś. Dzieci nie mogą chodzić na treningi a piłkarze bundesligi i inni mogą nie dość,że trenować to jeszcze grać.Corona jest zaraźliwa tylko na lokalnym boisku?tak uważam,że chodzi o to byśmy na końcu zapier.... za miskę ryżu,żeby nie było pieniędzy tylko karty,by rząd mógł wiedzieć o nas wszystko,co kupujemy,kiedy kupujemy.To są fakty.
        • edelstein Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 18:08
          Długopis może sobie na nartach jeździć i wtedy nie ma Corony,jak nie jeździ Corona wraca na stoki.Fryzjerzy pozamykani ,a ci mają fryzury jak z żurnala.Dlaczego otworzyli fryzjerów,ano fryzjerzy zeszli do podziemia i się państwu nie opłacało,bo na roboie na czarno rządzący nie zarabiają.
      • huang_he Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 18:10
        W Polsce jest dramat demograficzny. Rodzic się mało dzieci. Dużo ludzi ma problemy z płodnością.
        W związku z tym rząd wycofał się z pomocy finansowej dotyczącej in vitro, za to skierował ją na mierzenie temperatury w pochwie. Potem i z tego się wycofał. I najchętniej in vitro by zakazał.
        Pomoc dla osób niepełnosprawnych jest gorzej niż żenująca. W związku z tym nasz rząd robi wszystko, żeby rodziło się dużo więcej niepełnosprawnych, w szczególności dzieci z zespołem downa, które są przyszłością naszego narodu.
        • madi138 Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 20:42
          Mieszasz dwie sprawy. Czym innym jest nieudolność rządu i nie o tym pisałam. Na przykład się, który podałaś: nie pisałam o rządzi, który postanowił zaoszczędzić na iv i dać tę kasę KK, a o ludziach, którzy zanegują skuteczność samej procedury, bo gdzieś w necie znaleźli straszne filmiki o mordowanych płodach, faszerowaniu kobiet truciznami, itp.
      • madi138 Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 20:21
        Ale oddzielmy pewne sprawy. Polityka i działania rządu, ich skuteczność, organizacja i konsekwencje to jedno-nie o tym jest jednak ten wątek. Chciałam podyskutować o masie ludzi, którzy negują wiedzę medyczną, podstawy biologii i innych nauk. Nie wierzą np. w dobroczynne skutki szczepionek, istnienia chorób, a nawet w to, że ziemia jest okrągła!
    • reinadelafiesta Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 18:48
      Stephen Hawking powiedział, że największym wrogiem wiedzy nie jest ignorancja, tylko iluzja wiedzy. To, o czym piszesz to efekt m.in. systematycznego, długotrwałego niszczenia wszelkich autorytetów, przy równoczesnym wmawianiu ludziom, którzy kiedyś nie mieliby nic do powiedzenia, że są solą tej ziemi.
      • margerytka73 Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 18:52
        reinadelafiesta napisała:

        > Stephen Hawking powiedział, że największym wrogiem wiedzy nie jest ignorancja,
        > tylko iluzja wiedzy. To, o czym piszesz to efekt m.in. systematycznego, długotr
        > wałego niszczenia wszelkich autorytetów, przy równoczesnym wmawianiu ludziom, k
        > tórzy kiedyś nie mieliby nic do powiedzenia, że są solą tej ziemi.
        >
        I tak naprawdę nie wiesz, kto siedzi po drugiej stronie. Może ten wywód brzmi naukowo, pełen jest naukowych stwierdzeń, a to misze nie żaden medyk, profesor, ekspert, ale np 17 latek, albo znudzona pani domu, szykująca właśnie obiad, albo typ, co edukację zakończył na gimnazjum, albo emeryt nudzący nie w domu...
      • araceli Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 18:57
        reinadelafiesta napisała:
        > Stephen Hawking powiedział, że największym wrogiem wiedzy nie jest ignorancja,
        > tylko iluzja wiedzy. To, o czym piszesz to efekt m.in. systematycznego, długotr
        > wałego niszczenia wszelkich autorytetów, przy równoczesnym wmawianiu ludziom, k
        > tórzy kiedyś nie mieliby nic do powiedzenia, że są solą tej ziemi.

        Błędne utożsamianie prawa do wypowiedzi, równości w prawie do wypowiedzi z równością jakości tej wypowiedzi. Niestety uncertain
      • kotejka Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 22:09
        Straszne jest to co piszesz
        Obrzydliwe, pogardliwe, rasistowskie
        Otoz mamy 21 wiek i każdy ma prawo sobie wyznawać co tam chce
        O ile nie sieje nienawiści - ty jesteś już o krok bliziutko
        I teraz niech przyjdą "madrzejsi'
        O co mądrzejsi? O 3 lata nauki czy o przelew od producenta lekarstw? I powiedzą że wiedzą lepiej
        I będą cię na siłę leczyć na siłę szczepić i mówić ile i kiedy wolno się mnożyć
        Oraz gdzie i kiedy chodzić
        To wszystko już było
        Finał wszyscy znają
        Kolejny też jest łatwy do przewidzenia
        Aktualne obśmiewana foliarstwo to ludzie którzy śmią wątpić w to co chrzania media głównego nurtu - co nie dziwi w przypadku ludzi, którzy wyrośli w komunizmie
        Mnie wręcz dziwi ślepa wiara
        Oraz chęć do decydowania o sobie - swoim biznesie, swoim zdrowiu , swojej rodzinie
        Ja w druga stronę chce zapytać - w co wierzycie wy pożal się boże "rozsądkowi"
        Że jest straszna pandemia i rząd was chroni?
        Że to się skonczy będzie jak dawniej?
        Bardzo chciałabym w to wierzyć, niestety teorie spiskowe stają się faktami bardzo szybko
        • edelstein Re: Epidemia foliarstwa 25.03.21, 06:54
          U nas się mówi, "wierzę tylko w statystykę,która sam sfalszowalem"jak patrzę na te wszystkie statystyki to coś w tym jest.Znajomemu matce wpisano covid chociaż umarła na serce i nikt testu nie robił,w statystykach są ujęci ci którzy umarli na covid albo umarli,a mieli covid chociaż covid nie był przyczyną.Jak już pisałam w Düsseldorfie umarło 300ludzi ,ale ilu faktycznie na covid tego już nie podają.Nawet jakby umarli wszyscy ma skutek covid to jaki to jest promil procenta na ponad pół milionowe miasto?
          • kotejka Re: Epidemia foliarstwa 25.03.21, 07:15
            No otóż - do terminalnej babci w DPS gdzie pracowała moja teściowa przyjechali wymazowka i podpisali kobietę pod kowidoza, kobieta leżąca i za pampersowana, nie miała kontaktu z nikim
            W statystyki poszło
            Najgorliwsi kowidianie jakich znam to zagorzali widzowie telewizji
            Wszystko jedno jakich - i TVN i TVP. Po równo jeden ściek
            Tam jest pandemia
        • araceli Re: Epidemia foliarstwa 25.03.21, 07:24
          kotejka napisała:
          > Otoz mamy 21 wiek i każdy ma prawo sobie wyznawać co tam chce

          Masz prawo 'wyznawać' dowolną bzdurę. Nie przestaje być ona przez to bzdurą.


          > Mnie wręcz dziwi ślepa wiara

          Dziwi cię własne 'wyznawanie' big_grin big_grin big_grin
          • edelstein Re: Epidemia foliarstwa 25.03.21, 07:31
            Nie dziwi cię brak rzetelnych statystyk?nie dziwi cię,zamykaja boiska dla dzieci,a piłkarze grają dalej?nie dziwi cię,że rządzący po miesiącach bez fryzjera są ufryzowani jakby co tydzień chodzili?nie stanie dziwi cię,że restauracje zamknięte,za to w supermarkecie ludzie stoją jeden obok drugiego ściśnięci jak sardynki?
        • sumire Re: Epidemia foliarstwa 25.03.21, 09:24
          kotejka napisała:

          > Otoz mamy 21 wiek i każdy ma prawo sobie wyznawać co tam chce

          Wyznawać - owszem.

          > Aktualne obśmiewana foliarstwo to ludzie którzy śmią wątpić w to co chrzania me
          > dia głównego nurtu - co nie dziwi w przypadku ludzi, którzy wyrośli w komunizmi
          > e

          Wut? Najbardziej zapaleni antykowidzianie (i w ogóle foliarze) jakich znam, to 30-40-letnie osoby. Jeśli coś pamiętają z komunizmu, to najwyżej smak gumy do żucia przysyłanej przez wujka z Niemiec, ale z pewnością nie ówczesne media.

          > Mnie wręcz dziwi ślepa wiara

          Czyli dziwi cię ślepa wiara w jednym kierunku, ale w drugim już twierdzisz, że ludzie mają prawo wyznawać, co chcą? Średnio to konsekwentne.

          > Oraz chęć do decydowania o sobie - swoim biznesie, swoim zdrowiu , swojej rodz
          > inie

          No, to jest raczej wspólne dla wszystkich.
        • reinadelafiesta Re: Epidemia foliarstwa 25.03.21, 18:39
          Jeżeli Ty uważasz, że w kwestii pandemii głos niedouka po podstawówce (albo i nie) ma taką samą wagę jak głos profesora medycyny, wirusologa, epidemiologa- to oczywiście masz prawo mieć taki pogląd. Ja - jakkolwiek niepoprawnie politycznie by to nie brzmiało - mam odmienne zdanie. Wiem, że na medycynie się nie znam, dlatego wolę słuchać się lekarza dysponującego wiedzą i doświadczeniem, niż kogoś, kto dysponuje tylko dostępem do Youtuba. Każdy ma swoje autorytety.
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Epidemia foliarstwa 26.03.21, 11:39
          >O co mądrzejsi? O 3 lata nauki

          Rozumiem, że nie masz nic przeciwko temu, żeby wyrostek wycinał Ci koleś, który godzinę wcześniej zobaczył to sobie na jutubie, bo niepotrzebny nikt "mądrzejszy od 6 lat nauki i 4 lata specjalizacji"?

          Jaki piękny przykład debilizmu ery Internetu, czyli okaz, któremu się wydaje, że w temacie "czy COVID jest zaraźliwy" albo "szczepienie chroni przez ciężką postacią choroby" to "każdy może mieć swoje zdanie".

          Nie, kotku. Swoje zdanie to możesz mieć co do ulubionej piosenki Zenka Martyniuka. W powyższych tematach obowiązuje konsensus naukowy, a okazy bredzące rzeczy niezgodne z nim należy zwalczać.

          Ludzie wyrośli w komunizmie mają przeważnie całkiem dobre wykształcenie, umiejętność odróżniania bzdetów od prawdy i świadomość powyższego. To młodzież od giertychowskiej matury w górę i ofiary kolejnych reform oświaty wierzą jak barany we wszystko, co napisali w internetach.
          • lauren6 Re: Epidemia foliarstwa 26.03.21, 11:41
            > Ludzie wyrośli w komunizmie mają przeważnie całkiem dobre wykształcenie, umiejętność odróżniania bzdetów od prawdy i świadomość powyższego. To młodzież od giertychowskiej matury w górę i ofiary kolejnych reform oświaty wierzą jak barany we wszystko, co napisali w internetach.

            😆😆😆
    • kosmos_pierzasty Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 20:01
      Mnie urzekł rysuneczek ze Spiegla (tak mniej więcej, sens zapamiętałam, nie słowa):
      Merkel mówi: "Zdymisjonować ministra zdrowia? Tylko gdzie ja znajdę kogoś bardziej kompetentnego...", ktoś (nie wiem, kto to był, ale nieważne) odpowiada: "W internecie, tam są ich miliony". smile
      Czyli problem jest ponadnarodowy wink
    • olena.s Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 20:56
      Polecam Alexandra Pope. Poeta, XVII-XVIII wiek. Napisał między innymi bardzo mądre zdanie: "A little learning is a dangerous thing". Czyli odrobina nauki jest bardzo niebezpieczna. Wywołuje bowiem wrażenie, że się wie - choć nie sięgnęło się poza podstawy.
      Moim zdaniem to, co opisujesz jest poniekąd ciemną stroną demokracji i równości. Głupiec ma niemal równie wielkie pole jak mędrzec do szerzenia płodów swojego umysłu.
      • snajper55 Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 21:20
        olena.s napisała:

        > Moim zdaniem to, co opisujesz jest poniekąd ciemną stroną demokracji i równości
        > . Głupiec ma niemal równie wielkie pole jak mędrzec do szerzenia płodów swojego
        > umysłu.

        To nie jest skutek demokracji i równości (gdzie Ty widzisz równość?), tylko powszechnie dostępnych mediów społecznościowych. Głupcom do głoszenia prawdy o płaskości Ziemie nie jest potrzebna żadna demokracja ani równość.

        S.
        • olena.s Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 21:46
          Ja się z tobą i zgadzam, i nie. Nie, bo idea równości jest pojmowana znacznie szerzej, niż tylko równość szans, równość przed sądem czy przy urnie wyborczej. A to rodzi arogancję. A tak, bo istotnie, współczesne media społecznościowe pozwalają na promowanie swoich poglądów każdemu, a co gorsza, media mainstreamowe multyplikują "ekspertów" byle znaleźć kogoś, kto w ciagu godziny, w promieniu 5 kilometrów od Woronicza czy Augustówki będzie mógł jakkolwiek skomentować coś tam - wybuch wojny w Hondurasie, szczepionkę na HPV czy Nobla z literatury.
    • droch Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 22:01
      Odpowiedź być może jest tutaj: Jan Maciejewski: Bogowie i demiurgowie

      Medycy tracą swój autorytet wygłaszając jednym tchem wzajemnie sprzeczne opinie, zalecenia i przewidywania. I kompletnie nie biorąc pod uwagę społecznych skutków lockdownów, gdy ich pensja jest nie tylko niezagrożona, ale wręcz wyższa niż przed pandemią.
      • alicia033 Re: Epidemia foliarstwa 25.03.21, 07:25
        droch napisał:

        > Odpowiedź być może jest tutaj: [url=https://www.rp.pl/Felietony/303239907-Jan-M
        > aciejewski-Bogowie-i-demiurgowie.html]Jan Maciejewski: Bogowie i demiurgowie[/u
        > rl]

        w punkt!
      • araceli Re: Epidemia foliarstwa 25.03.21, 07:31
        droch napisał:
        > Medycy tracą swój autorytet wygłaszając jednym tchem wzajemnie sprzeczne opinie
        > , zalecenia i przewidywania.

        Nie są sprzeczne ale oparte na warunkowaniu. Np. Jeżeli będziemy postępować tak - to będzie taki efekt a jeżeli inaczej to inni. Dla foliarstwa jest to nie do przeskoczenia.


        > I kompletnie nie biorąc pod uwagę społecznych skutków lockdownów

        Lekarz jest od diagnozy i przedstawiania sposobów leczenia - nie ma decydować co pacjent jest w stanie a co nie unieść - to już zabawa w Boga.
        • droch Re: Epidemia foliarstwa 25.03.21, 08:58
          Acha big_grin
          Oto jak dr Michał Sutkowski naukowo tłumaczy widzom, dlaczego należy biegać w maseczkach chirurgicznych: Ekspert z TVN tłumaczy jak działają maseczki chirurgiczne

          To chyba autorytet medyczny, nawet "wolne media" tytułują go ekspertem?
          • araceli Re: Epidemia foliarstwa 25.03.21, 09:00
            droch napisał:
            > Acha big_grin
            > Oto jak dr Michał Sutkowski naukowo tłumaczy widzom, dlaczego należy biegać w m
            > aseczkach chirurgicznych: Eksp
            > ert z TVN tłumaczy jak działają maseczki chirurgiczne

            >
            > To chyba autorytet medyczny, nawet "wolne media" tytułują go ekspertem?


            Sugerujesz, że np. szkoły nie powinny pokazywać dzieciom zjawisk fizycznych na prostych eksperymentach bo to "nienaukowe"? big_grin big_grin big_grin
            • droch Re: Epidemia foliarstwa 25.03.21, 09:25
              Hm, hm, to był taki sam "eksperyment" jak poniższy:
              Radziecki naukowiec przeprowadza badanie narządów słuchu muchy. Wysunął tezę, że mucha, z uwagi na brak widocznych uszu, słucha odnóżami.
              złapał muchę, wyrwał jej skrzydełka, położył na blacie i mówi:
              - Nu, mucha, idzi. - Mucha idzie.
              Wyrwał jedną parę nóg, położył muchę na blacie i mówi:
              - Nu, mucha, idzi. - Mucha idzie.
              Wyrwał drugą parę nóg, położył muchę na blacie i mówi:
              - Nu, mucha, idzi. - Mucha z trudem, ale idzie.
              Wyrwał trzecią parę nóg, położył muchę na blacie i mówi:
              - Nu, mucha, idzi. - Mucha nie idzie.
              Naukowiec zadowolony zapisuje wynik doświadczenia:
              - Po wyrwaniu wszystkich odnóży mucha ogłuchła.
      • madami Re: Epidemia foliarstwa 26.03.21, 19:25
        Słuchanie wywiadów udzielanych przez Andrzeja Horbana to frapujące zajęcie.
        Nie tyle nawet przez to, co profesor mówi – od kilku miesięcy nie dowiedzieliśmy się od niego niczego, czego byśmy wcześniej nie wiedzieli. Intrygujący jest sposób, w jaki buduje swoje wypowiedzi. I to w nim tkwi klucz do skarbca, w którym szczelnie ukryta jest strategia polskich władz. Nie w danych, liczbach i wskaźnikach, które zresztą doradca premiera przytacza dość swobodnie, ale w dykcji i tonie, które przy tym przyjmuje. Nie mogę się po prostu, panie profesorze, oprzeć wrażeniu, że już się gdzieś spotkaliśmy. I to bynajmniej nie w gabinecie lekarskim. To było zupełnie innego rodzaju wnętrze.


        tak chyba w zakładzie dla obłąkanych, przecież mówiłam, że on jest chory psychicznie big_grin
    • lodomeria Re: Epidemia foliarstwa 24.03.21, 23:46
      Należy tutaj dodać jeszcze jeden aspekt - algorytmy.

      W związku z tym, że większość naszych interakcji odbywa się obecnie w social mediach za rzeczywistość bierzemy to, co tam widzimy. A widzimy kontrowersyjne wypowiedzi, dyskusje na pięćset odpowiedzi bo to one generują ruch. I im bardziej na to odpowiadamy, czytamy, albo chociaż zatrzymujemy wzrok parę sekund dłużej niż na rozsądnych wpisach, tym więcej szurów nam się w SM wyświetla, zanim doskrollujemy się do czegoś wartościowego.

      Są sposoby na to, żeby sobie wytresować trochę algorytmy, ale niestety wyeliminować się tego nie da.

      A teraz wyobraź sobie, jak wygląda feed kogoś, kto aktywnie szuka i szerzy spiskowe teorie dziejów.
    • bulzemba Re: Epidemia foliarstwa 25.03.21, 07:36
      Niestety mam wrażenie że to zjawisko nie zaczęło się od pandemii ale conajmniej już dekadę temu.

      Końcówkę XX w odbieram jeszcze jako epokę rozumu. Ludzie wstydzili się wypowiadać na tematy słabo poznane. Ba! Nawet nie przyznawali się że słyszeli o jakiś nowościach. A im później po 2000 roku to ludziom coraz bardziej wybujała wyobraźnia.
    • fraudes Re: Epidemia foliarstwa 25.03.21, 08:43
      Ja Ci powiem, dlaczego jest epidemia zaprzeczania, w różne, nie tylko covidowe rzeczy. Ano dlatego, że tak naprawdę nie wiadomo, co jest prawdą, bo prawda stała się relatywna. To, że głosi ją ktoś umocowany, nie jest w obecnym świecie gwarancją niczego, tym bardziej wiarygodności.
      W III rzeszy głoszono, że Żydzi przenoszą zarazę. Oficjalnie, przez autorytety. Realizując program T4 głoszono (autorytety m.in. prof. Asperger), że dzieci chore psychicznie, a nawet zachowujące się wbrew normom społecznym należy zlikwidować (zabić, co robiono zresztą). I co? - i byli tacy rodzice, co własne dzieci oddawali do likwidacji. ("Dzieci Aspergera" książka). Kominizm też głosił pewne prawdy, co były warte wiadomo powszechnie TERAZ.
      Obecnemu rozchwianiu służy brak logiki w posunięciach rządzących różnych krajów, wzajemnie wykluczające się tezy ekspertów głoszone jakby były dowiedzioną prawdą, panika i parcie na klikaność mediów oraz świadomość, że każdy (prawie) z decydentów stara się "przy okazji" upiec własną pieczeń. Przestrzeganiu obostrzeń, nawet idiotycznych nie służy ich relatywność (synowie polityczki jeżdżący na nartach, takoż prezydent, wakacje celebrytów i imprezy wysoko postawionych wbrew zakazom (np. zdaje się ktoś z belgijskiej rodziny panujących). No i obserwacje ludzi przeczą informacjom z mediów, a człówiek zdrowy psychocznie musi mieć ten świat poukładany dla normalnego funkcjonowania, więc go sobie układa.
      • araceli Re: Epidemia foliarstwa 25.03.21, 08:59
        fraudes napisała:
        > Ano dlatego, że tak naprawdę nie wiadomo, co jest prawdą, bo prawda sta
        > ła się relatywna. To, że głosi ją ktoś umocowany, nie jest w obecnym świecie gw
        > arancją niczego, tym bardziej wiarygodności.


        Hymn foliarstwa. "To, że ktoś jest profesorem nie znaczy, że wie lepiej niż Zosia - stylistka paznokci"
            • fraudes Re: Epidemia foliarstwa 25.03.21, 09:44
              Zanim zaczniesz pisać, że ktoś jest foliarzem, (co jest proste i na tym polega uciszenia ludzi wątpiących) odnieś się do tez w moim poście. Wyzywanie od foliarzy odpowiedzią merytoryczną? To ja dziękuję za taki poziom wiedzy.
              • araceli Re: Epidemia foliarstwa 25.03.21, 09:53
                fraudes napisała:
                > Zanim zaczniesz pisać, że ktoś jest foliarzem, (co jest proste i na tym polega
                > uciszenia ludzi wątpiących) odnieś się do tez w moim poście. Wyzywanie od folia
                > rzy odpowiedzią merytoryczną? To ja dziękuję za taki poziom wiedzy.


                Ależ właśnie odniosłam. Dla ludzi takich jak ty, których to co myślą (bez żadnej podstawy w wiedzy bo jej nie mają) jest stawiane wyżej niż to co mówią ludzie z wiedzą i doświadczeniem. To jest kwintesencja foliarstwa.

                Dla ciebie warunkowanie (jeżeli x to y a jeżeli t to z) to "wykluczające się tezy". Rili? To, że syn polityczki łamie zasady to znaczy, że zasady są złe? Jak syn polityczki uchleje się i rozbije samochód na drzewie to też powiesz, że zakaz jazdy po pijaku jest zły i poerdol.iesz w drzewo?

                Z foliarstem jest taki problem, że jak wam się coś nie podoba, jest uciążliwe (nawet obiektywnie) to szukacie dowolnych bzdur, żeby dowieść, że to jest złe. Gwałcąc logikę, odrzucając naukę. Jedyny "argument" to to, że wam się nie podoba. Jak małemu dziecku. O czym tu dyskutować?
                • fraudes Re: Epidemia foliarstwa 25.03.21, 10:09
                  To, że syn polityczki łamie zasady jest złe, a nie zasady są złe, ale to pokazuje ludziom, że skoro polityk łamie te zasady i się nie boi (np. o swoje zdrowie), to może zasady są bez sensu. Pokazuję Ci, a przynajmniej usiłuję pokazać jak ludzie myślą. Ty ekstrapolujesz (trudne słowo) to na mnie, bez uzasadnienia. Mechanizm usiłują Ci wytłumaczyć. Jak będę Ci tłumaczyła, dlaczego ludzie przy - 20 nie noszą czapki, to nie oznacza automatycznie, że noszenie czapki jest głupie, czapka jest głupia i że je jej tez nie noszę.Dotarło?
                  A opinia profesora nie jest faktem. Jest nadal opinią.
                  • araceli Re: Epidemia foliarstwa 25.03.21, 10:17
                    fraudes napisała:
                    > To, że syn polityczki łamie zasady jest złe, a nie zasady są złe, ale to pokazu
                    > je ludziom, że skoro polityk łamie te zasady i się nie boi (np. o swoje zdrowie
                    > ), to może zasady są bez sensu.

                    Głupcowi to 'pokaże'. Inteligentny popuka się w czoło.

                    > Pokazuję Ci, a przynajmniej usiłuję pokazać jak
                    > ludzie myślą

                    Ależ ja wiem, że 'tak myślą' - na głupotę wiele nie poradzisz.


                    > A opinia profesora nie jest faktem. Jest nadal opinią.

                    Problem z foliarstwem jest taki, że wszystko głoszone co wam się nie podoba jest opinią.
                • ola5488 Re: Epidemia foliarstwa 26.03.21, 07:01
                  araceli napisała:

                  > Ależ właśnie odniosłam. Dla ludzi takich jak ty, których to co myślą (bez żadne
                  > j podstawy w wiedzy bo jej nie mają) jest stawiane wyżej niż to co mówią ludzie
                  > z wiedzą i doświadczeniem. To jest kwintesencja foliarstwa.
                  >
                  > Dla ciebie warunkowanie (jeżeli x to y a jeżeli t to z) to "wykluczające się te
                  > zy". Rili? To, że syn polityczki łamie zasady to znaczy, że zasady są złe? Jak
                  > syn polityczki uchleje się i rozbije samochód na drzewie to też powiesz, że zak
                  > az jazdy po pijaku jest zły i poerdol.iesz w drzewo?
                  >
                  > Z foliarstem jest taki problem, że jak wam się coś nie podoba, jest uciążliwe (
                  > nawet obiektywnie) to szukacie dowolnych bzdur, żeby dowieść, że to jest złe. G
                  > wałcąc logikę, odrzucając naukę. Jedyny "argument" to to, że wam się nie podoba
                  > . Jak małemu dziecku. O czym tu dyskutować?

                  Podpisuję się pod tym.
          • droch Re: Epidemia foliarstwa 25.03.21, 09:27
            Nie, to ze ktos jest profesorem nie znaczy ze przekazuje informacje zgodne z faktami naukowymi

            A jeśli dodamy do tego, że jeśli profesor korzysta ze swojego autorytetu do przekazywania informacji niezgodnymi z faktami naukowymi, to mnie jakoś nie dziwi upadek autorytetów.
        • dyzurny_troll_forum Re: Epidemia foliarstwa 25.03.21, 10:00
          araceli napisała:

          > fraudes napisała:
          > > Ano dlatego, że tak naprawdę nie wiadomo, co jest prawdą, bo prawda sta
          > > ła się relatywna. To, że głosi ją ktoś umocowany, nie jest w obecnym świe
          > cie gw
          > > arancją niczego, tym bardziej wiarygodności.
          >
          >
          > Hymn foliarstwa. "To, że ktoś jest profesorem nie znaczy, że wie lepiej niż Zos
          > ia - stylistka paznokci"

          No to jedziemy z profesorem, i do tego medycyny.
          Powiedz, dlaczego uważasz, że profesor nie wie? Foliaro ty...

      • kotejka Re: Epidemia foliarstwa 25.03.21, 09:31
        marianna1960 napisała:

        > Foliarze dla mnie to przypadki psychiatryczne paranoja itd to można leczyć


        przymusowo dodaj

        ale
        > że aż taki procent foliarzy jest w społeczeństwie..