Pepco - wiem, e-matka tam nie kupuje - powiększa rozmiary swoich ubrań: bluzy, bluzki i sukienki z dzianiny będą, w zależności od rozmiaru, od 1 cm (L) do 5 cm (XXL) większe. Pepco nie robi tego w ukryciu - wręcz przeciwnie, organizuje kampanię informacyjną i argumentuje: "Wszystkie sylwetki są piękne, dlatego zależy nam, by każda klientka czuła się w Pepco komfortowo i znalazła tu odzież dopasowaną do swoich wymiarów. Z myślą o różnych kobiecych potrzebach, powiększyliśmy niektóre z Waszych ulubionych ubrań. Wszystko po to, żebyście mogły poczuć się w nich jeszcze bardziej komfortowo!"
W ostatnich latach obserwuje się powiększanie rozmiarów w wielu, jeśli nie wszystkich, markach odzieżowych. Tyle, że dzieje się to w ukryciu, mimochodem. To skutek, ale też w pewnym stopniu jedna z przyczyn epidemii otyłości.
Tak się chciałam podzielić. E-matka na pewno o tym nie wie