hedna 27.03.21, 09:27 Jak zamierzacie spędzić? W ogóle nie czuję klimatu tych świąt. Dni jak wszystkie inne. Coś trzeba przygotować, Wielkanoc pewnie do rodziców. Tak mało radości ostatnio. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bambzgrozja Re: Święta 27.03.21, 09:30 1 dzień świąt u mamy, drugi będę robić w ogrodzie jak pogoda pozwoli. Odpowiedz Link Zgłoś
akseinga1975 Re: Święta 27.03.21, 09:34 Ja juz od kilku lat nie czuje klimatu swiat. Pewnie zrobie salatke, upieke karczek. Licze jedynie ma ladna pogode bo z tata i bratem to tylko na spacerze mozemy sie spotkac. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Święta 27.03.21, 09:41 Mieliśmy jechać na spacer do rodziców, ale okazało się, że ostatni spacer siostry z rodzicami być może uniemożliwi ojcu szczepienie, bo siostra prawdopodobnie ma wirusa. Poza tym zamawiam najlepsze jedzenia w najlepszych restauracjach, taki mamy kaprys w tym roku, dla nas to nie jest święto, więc jeśli będzie ładna pogoda to umyję okna, tv, rowery, spacer czyli zwykły weekend wiosenny. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Święta 27.03.21, 09:47 Zbieram się do tego, żeby klimat poczuć. Same święta spędzimy w domu z rodzicami. Jutro upiękę kruche pisanki i piernikowe barany. A na same święta- baby drożdżowe, sernik. Rozwieszę dekoracje. Powinnam część zrobić dziś ale muszę zaraz jechać na kilka godzin do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Święta 27.03.21, 11:21 Za dużo czytam ostatnio ostatnio ematki i danieli, bo mi się dzisiaj śniłaś w nocy. Byłam z tobą na kawie w Krakowie Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Święta 27.03.21, 13:15 Idę właśnie na Szewska. W czasach przedpandemicznych byłaby kawusia przy okazji. I finito 😃 Odpowiedz Link Zgłoś
jkl13 Re: Święta 27.03.21, 09:52 Inaczej niż zwykle, w sumie nie wiem dlaczego. Święta zawsze są u nas, przychodzą rodzice moi i męża i moje rodzeństwo. W tym roku moja rodzina się boi,mimo że są zaszczepieni (dwie dawki, seniorzy i medycy), a my jesteśmy świeżymi ozdrowiencami. Będą więc tylko teściowie. Potraw mniej niż zwykle. Mam nadzieję,że dopisze pogoda i pojedziemy na długi spacer. Odpowiedz Link Zgłoś
jkl13 Re: Święta 27.03.21, 09:53 Ps. Dekoracje mam od lutego, po prostu zamieniłam mikołaje na zajączki Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Święta 27.03.21, 09:53 Jeśli będzie ciepło i słonecznie, to wystawię sobie fotel przed dom, owinę się kocem i będę leżeć jak gruźlik z Otwocka Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Święta 27.03.21, 10:48 Mnie też Najgorsze jest to, że po książkę, przekąski, napoje, książkę, krem, skarpetki, kapelusz,(....) będę musiała chodzić sama, bo książę zaniemógł. Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Święta 30.03.21, 00:00 Mam bardzo podobny plan, tylko nie wiem, czy wyleżę, chyba, że tyłem do ogrodu Jak znam życie, będę dłubać w ziemi, w końcu jak wiosenne święta, to wiosenne Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Święta 30.03.21, 09:36 Mnie do dłubania nie ciągnie Będę leżeć z widokiem na staw, kaczki już przyleciały, miło popatrzeć (tylko jakieś lgbt mi się zalęgło, jedna pani i dwóch panów; a jeszcze rok temu było po bożemu!) Odpowiedz Link Zgłoś
leia33 Re: Święta 27.03.21, 09:56 Planuję spędzić w ciszy i spokoju, mąż, syn, ja i pies. Żadnego obżarstwa, siedzenia przy stole. Będę dłubać w ogrodzie, pić kawę i czytać - mam zaległości. Wstawać wczesnym rankiem i patrzeć na jedzące śniadanie ptaki i budzącą się przyrodę. Polować na żurawie - od dwóch tygodni usiłuję je sfotografować i za każdym razem mi uciekają, skubane. Pojechać na bagna, zobaczyć, co tam słychać u bobrów. I gadać, gadać, gadać z synem - ma trzynaście lat i fajny facet z niego rośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Święta 27.03.21, 10:03 Ładne plany. Zazdroszczę przyrody w pobliżu miejsca zamieszkania Odpowiedz Link Zgłoś
bardzo.cicho Re: Święta 27.03.21, 10:32 Nawet sobie te żurawie wyobraziłam, a potem przeniosłam się na bagna. Pozazdrościć. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna_a Re: Święta 28.03.21, 01:31 No cudnie, ale opisalas jakby to miesiac trwalo a wolny jest raptem poniedzialek 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Święta 30.03.21, 00:03 Zazdroszczę bobrów na bagnach- u mnie właśnie rąbią żywopłot przy rzece Spełnienia planów! Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa1 Re: Święta 27.03.21, 10:27 1 dzień z całą rodziną męża u teściowej 2 dzień jak tylko będzie ładna pogoda to jedziemy połazić po Beskidach Odpowiedz Link Zgłoś
ruscello Re: Święta 27.03.21, 10:34 Mieliśmy się spotkać z rodzicami i teściami (plus z mieszkającymi z nimi siostrami), ale raczej odwołamy. Tata jest/będzie na kwarantannie, a siostrę męża coś rozkłada. Codziennie jest na siłowni, imprezuje w klubie i nie mamy zamiaru ryzykować zarażenia przy braku miejsc w szpitalach. Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Święta 27.03.21, 10:35 Nic nie planujemy, weekend jak każdy. W poniedziałek chłop pracuje. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Święta 27.03.21, 10:39 W domu zostaje. Odwiedzę koleżankę. A jak będzie ładna pogoda to pójdę na rower. Można rowerem jeździć czy też zakazali? Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Święta 27.03.21, 10:54 u mnie spora część mojej rodziny mieszka obok siebie, dosłownie, to nie da się nigdzie nie pójść. Posiałam rzeżuchę, owies, kupiłam zakwas na żurek, pistolety na wodę i czekoladowe zestawy dla dzieci. Zrobię wafle i jakieś ciasto, babeczki i będę leżeć do góry brzuchem. Mam nadzieję, że pogoda chociaż będzie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Święta 27.03.21, 11:02 Mnie motywuje najmłodsze dziecko. Już mamy papierowe pisanki porozwieszane w pokoju, a ciągle ich przybywa. Rzeżucha rośnie, gałązki puszczają listki, rozwiesimy dodatkowe dekoracje. Robimy plany kulinarne, już szykujemy się na białą kiełbasę i jajka, dziewczyny wymyślają farsze. Upieczemy ciacha, mięsko ulubione. Jajka czekoladowe i zajączki już kupione i czekają, jajka na wodę i pistolety też czekają. A i może uda mi się posadzić kilka bratków w doniczce. Nie wiem, gdyby nie dzieci (zwłaszcza to najmłodsze) to pewnie zamówilibyśmy pizzę, czy chińszczyznę i leżeli na kanapie, na balkonie, bo ogólna sytuacja nie nastraja. Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: Święta 27.03.21, 11:14 Zostajemy w domu, nie jedziemy do rodziny. Dom już prawie posprzątany na wiosnę. Dzisiaj i jutro robimy porządki w ogrodzie i na tarasie. Liczymy na ładną pogodę, żeby posiedzieć na powietrzu. Oczywiście będzie barszcz biały sałatka, sernik, jakieś ciasto mocno cytrynowe (bo bardzo mam na takie ochotę), czekoladowe jajka i zające, wino, lenistwo, spacer, może rolki, rower, telewizja, gry planszowe itp. Szkoda, ze nie spotkamy się z rodziną, ale za to zaoszczędzimy trochę czasu, który byśmy spędzili w samochodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Święta 27.03.21, 11:28 mam zamiar polecieć do męża, więc jeśli wszystko się uda, to świątecznie nie będzie, bo nie sądzę, by w hotelu były jakieś easter organizowane. ale chcę zabrać jakieś dekoracyjne serwetki, żeby chociaż stół wyglądał jako tako, jajka na śniadanie też na pewno będą. a jak nam odwołają lot, to rzeżucha już posiana i w domu/z rodzicami u nich w domu troszkę poświętujemy dla mnie święta są wtedy, gdy jest oprawa religijno-duchowa, jak jutro uda mi się nabyć palmę i odbyć mszę jutubową to i klimat świąteczny prędzej się znajdzie(bn jednak klimatyczne są bardziej z urzędu) Odpowiedz Link Zgłoś
ariathedevil Re: Święta 27.03.21, 11:31 Nie celebrujemy świąt, oprócz urodzin i imienin. Ot, długi, wiosenny weekend. Żadnego wielkiego żarcia, pieczenia i pucowania domu. Mamy w planie wycieczkę rowerową w malownicze przyrodniczo tereny, długa trasa, na pół dnia, w niedziele odwiedzimy rodziców ( my przeszliśmy covid, oni już po pierwszej dawce szczepionki), później taras, święty spokój, wino i pogaduchy z przyjaciółką. Na poniedziałek jeszcze nie mamy planów, może na rolki skoczymy, a jeśli nie, to będziemy zwyczajnie się byczyć, czytać, czy oglądać seriale na netflixie. Odpowiedz Link Zgłoś
sandy_cheeks Re: Święta 27.03.21, 21:07 Nie jestesmy kosciolkowi, ale konkubin chce, zebysmy pojechali do jego rodzicow. Jak zwykle jego matka bedzie zapierdzielala, zeby ogarnac meza, tesciowa i gosci, a ja jak zwykle zaproponuje, zeby pozmywac po imprezie. Zwala sie wszystkie ich dzieciaki z partnerami i wnuki. Kobiecina urobi sie po pachy, ale chyba bedzie zadowolona, ze udalo sie wszystkich sciagnac. Ja osobiscie wolalabym zostac w domu, tak jak w zeszlym roku i normalnie spedzic weekend, ale teraz to juz wszyscy maja w dudzie obostrzenia i apele rzadzacych, a dzieciaki chca odwiedzic babcie... Odpowiedz Link Zgłoś
grey_delphinum Re: Święta 27.03.21, 21:20 Zostajemy w domu, obgadaliśmy temat z rodzicami/teściami i wspólnie doszliśmy do wniosku, że nie ma co robic rodzinnych spędów. Mnie to pasuje Święta skromne, bo tak lubimy - sałatka, sernik, szarlotka. Na obiad świąteczny kaczka, bo zalega w zamrażarce od dwóch miesięcy. Z dekoracji świeże wiosenne kwiaty. Z rozrywek - spacer, książka, netflix. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Święta 28.03.21, 00:26 sandy_cheeks napisała: > Nie jestesmy kosciolkowi To teraz obowiązkowe zastrzeżenie przy wchodzeniu między lewicowców? Koniecznie w tej formie, zamiast normalnego "niewierzący"? Odpowiedz Link Zgłoś
sandy_cheeks Re: Święta 28.03.21, 08:59 No wlasnie konkubin jest wierzacy, ale nie chodzi do kosciola, wiec te wszystkie swieta sa dla niego i jego rodziny istotne. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Święta 29.03.21, 22:55 I nie przeszkadza mu, że jest konkubentem? Odpowiedz Link Zgłoś
sandy_cheeks Re: Święta 30.03.21, 08:29 Przeszkadza, ale nie zgodzilam sie na slub koscielny, a on sobie innego nie wyobraza i mam spokoj od lat. Jednostronnego tez nie chce, trzymam dzieci z dala od kosciola i nie widze powodu, zeby samej tam chodzic, klekac i prosic o cokolwiek skoro nie uznaje tej instytucji. Taka mnie poznal, zawsze mu mowilam, ze nie mamy slubu i nigdzie go nie trzymam, jak chce to niech idzie i doceni jak ma latwo. Z reszta on mnie tez nie trzyma, a jestesmy razem bo sie kochamy i jest nam ze siba dobrze. Bez slubu juz zyjemy w zgodzie 14 lat, wiec jak widac nie jest to glowny gwarant udanego zwiazku... Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Święta 30.03.21, 22:28 Ale ja nie pytałam o gwarancję ("gwarant" to taka osoba), tylko o kwestie wiary. Odpowiedz Link Zgłoś
montechristo4 Re: Święta 27.03.21, 21:30 W tym roku będzie smętnie. Siostra mojej mamy umiera na iomie, od wczoraj czekamy na telefon że szpitala, czy to już, czy będzie się biedna męczyć jeszcze kilka dni. A mój ojciec jest w terminalnej stadium raka, przerzuty ma już chyba wszędzie, więc to nie będą wesołe święta. Na szczęście nie mamy już małych dzieci, więc nie muszę udawać, kupować zajączków i dekorować domu. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Święta 30.03.21, 08:12 Przytulam, oby się wam mimo wszystko udało złapać jakąś ciepłą dobrą chwilę wartą zapamiętania. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Święta 30.03.21, 09:37 montechristo4, współczuję, ciężko macie... Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Święta 31.03.21, 14:51 Przytyłam wirtualnie bo nic innego robić nie mogę. A każde słowa wydaj się banalne.😔 Odpowiedz Link Zgłoś
redwineiswhatilike Re: Święta 27.03.21, 21:51 Nic specjalnego nie robię. Na szczęście nie muszę siedzieć przy stole i prowadzić nudnych rozmów, co zdarzało się przed covidem. Raczej spacer, coś dobrego do jedzenia, książka itp. Może w końcu zrobi się cieplej? Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Święta 27.03.21, 21:55 Nie obchodzę świąt. Przypominają tylko ze czas na wiosenne porządki po zimie. W domu i ogrodzie. Gril, spacer , jajka czekoladowe ,może jakieś ciasto. Odpowiedz Link Zgłoś
ela.dzi Re: Święta 27.03.21, 22:09 Myślałam, że będą takie jak w zeszłym roku czyli tylko w gronie domowników. Jednak okazuje się, że spotkamy się w większym gronie. Odpowiedz Link Zgłoś
shmu Re: Święta 27.03.21, 22:19 Mam nadzieję, że nie na porodówce. Ale w razie czego już uskuteczniam menu świąteczne, tylko, że rozłożone na dni. Wczoraj zrobiłam super babkę migdalowo-pomaranczowa, mam zapasy na sernik już w lodówce, no chciałabym jeszcze mazurka... babka już zniknęła (fakt, mała była). Co do towarzystwa, co najwyżej spotkamy się z teściami. Ma ktoś dobry przepis na sernik z serków Philadelphia? Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Święta 27.03.21, 22:25 Przepisu nie mam, ale doradzam mniejsze zaangażowanie w przygotowania świąteczne Moja mama tak wszystko przygotowała, w wielki piątek dokończyła sprzątanie i pieczenia, a w wielką sobotę urodziła mnie Zdrówka! Odpowiedz Link Zgłoś
shmu Re: Święta 28.03.21, 06:59 Dziękuję nie, nie, ja sobie po prostu robię potrawy świąteczne, na codzien, w okolicach swiat. Właśnie, żeby nie spędzać miliona godzin w kuchni jednego dnia, no i żeby to wszystko przejeść. Zrobiłam tak na święta Bożego Narodzenia - był miesiąc potraw tradycyjnych. A sprzątać nie będę... Fajna data urodzin - mama dostała zajączka wielkanocnego w prezencie Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Święta 30.03.21, 19:05 bardzo dobry wychodzi z tego przepisu: www.mojewypieki.com/przepis/sernik-baskijski robie tylko na serkach typu philadelfia kazdy nowojorski, pieke bez kapieli wodnej, wkladam naczynie w woda do piekarnika Odpowiedz Link Zgłoś
shmu Re: Święta 08.04.21, 22:04 Dzięki! Btw. Święta były spokojne, żadnych niespodziewanych zajączków wielkanocnych Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Święta 30.03.21, 23:29 Hihi, moją babcie bóle porodowe oderwały od mycia okien na BN - moja mama urodziła się dzień przed Wigilią. Odpowiedz Link Zgłoś
tereso Re: Święta 30.03.21, 19:16 A ja się urodziłam w Wielkanocną niedzielę, 6 10- czyli biły dzwony Nikim wielkim nie zostałam, ale mam szczęśliwe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
shmu Re: Święta 08.04.21, 22:09 Gdybym wiedziała na pewno, że zapewniam mu szczęśliwe życie jesli urodzi sie w niedzielę wielkanocna, myłabym okna, wrzucila do sałatki jarzynowej dużo chili, poszła w góry i uprawiała seks od wczesnego rana (czy co tam twierdzą, że pomaga wywołać poród) Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Święta 27.03.21, 22:23 Tak jak co weekend. W domu na wsi. Bonus - wolny poniedziałek. Odpowiedz Link Zgłoś
naszastruga Re: Święta 27.03.21, 22:24 Wielkanoc u teściów, drugi dzień u siostry. W tym roku będzie nas dużo Odpowiedz Link Zgłoś
manala Re: Święta 27.03.21, 22:29 W domu. Klimatu nie czuję. Po dwóch tygodniach spędzonych w szpitalu, jutro miał wyjść mój mąż. Tymczasem dziś wskoczyła mu gorączka (nie miał już dłuższy czas). Martwię się. Covid ciągnie się u niego od miesiąca. Sama też nie mogę dojść do siebie. Przeszłam łagodnie, zatokowo-katarowo, ale w zasadzie cały czas mi się to wszystko utrzymuje. Myślałam, że może alergia jakaś, ale leki na alergię nie działają. Nie jest źle, ale też nie jest całkiem w porządku. Na ten moment wszystko jest do dupy. Święta cieszą mnie tylko ze względu na parę wolnych dni. Odpowiedz Link Zgłoś