jaga.34
29.03.21, 08:46
Kolega męża zaczął się spotykać z dziewczyną, przypadli sobie do gustu, ale na 3 randce dowiedział się ze ma ona w domu psa i nie zamierza się nigdy z nim rozstać, nawet gdyby ze sobą zamieszkali w przyszłości.
On nie akceptuje zwierząt w domu bo się ich brzydzi i nie przełamie się.
Po tej randce przestał wiec się umawiać z dziewczyną.
Czy ematka widziała by jakiś kompromis związany z tym psem? Tak aby obie strony były z tego zadowolone? czy jednak ten związek jest już spisany na straty?