Dodaj do ulubionych

Singielka z psem na randce

29.03.21, 08:46
Kolega męża zaczął się spotykać z dziewczyną, przypadli sobie do gustu, ale na 3 randce dowiedział się ze ma ona w domu psa i nie zamierza się nigdy z nim rozstać, nawet gdyby ze sobą zamieszkali w przyszłości.
On nie akceptuje zwierząt w domu bo się ich brzydzi i nie przełamie się.
Po tej randce przestał wiec się umawiać z dziewczyną.

Czy ematka widziała by jakiś kompromis związany z tym psem? Tak aby obie strony były z tego zadowolone? czy jednak ten związek jest już spisany na straty?
Obserwuj wątek
    • konkurentka-pewnej-pani Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 08:47
      Najpierw niech pan się dowie, w jakim wieku jest pies.
      • annajustyna Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 09:02
        🤣🤣🤣
      • jowita771 Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 09:10
        To nic nie da, jak pies zejdzie, to pani weźmie następnego. Moim zdaniem nie ma sensu pakować się w związek przy takiej różnicy zdań. Nie ma kompromisu, nie da się trochę mieć psa a trochę nie mieć.
        • bombalska Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 11:15
          Zasłyszane i zaobserwowane: Ludzie dziela sie na tych, co lubia albo zwierzeta, albo dzieci smile
          • mashcaron Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 11:35
            Ale bzdura
            • nuclearwinter Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 12:38
              Pewnie że bzdura.
          • krisdevalnor Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 12:35
            bombalska napisała:

            > Zasłyszane i zaobserwowane: Ludzie dziela sie na tych, co lubia albo zwierzeta,
            > albo dzieci smile
            >
            Skad ci sie to wzielo? Nie masz wsrod znajomych nikogo kto miałby i dzieci, i zwierzeta? Glupoty wypisujesz.
            • majenkir Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 15:35
              Co innego mieć, co innego lubić 😉
    • 1matka-polka Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 08:51
      Jesli mezczyzna brzydzi sie zwierzat, to ciekawe czego jeszcze🤭
      • mae224 Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 15:56
        Nie ma obowiazku kochania cudzych zwierząt. Mnie na przykład nie przeszkadzają... na zewnątrz. Ale bywałam u znajomej, która miała koty (też singielka) i te koty były wszędzie, ich sierść pływała mi w herbacie. Obrzydliwe.
      • 3-mamuska Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 18:22
        1matka-polka napisała:

        > Jesli mezczyzna brzydzi sie zwierzat, to ciekawe czego jeszcze🤭
        >


        No jakiś dziwak perfekcjonista potem by jej zakazał wielu rzeczy bo on się biedny brzydzi. 🤦‍♀️
    • irma223 Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 08:54
      "Związek" 3-randkowy. LOL

      Raczej dziewczyna nie odda psa do schroniska z powodu gościa, którego ledwie poznała.

      Niech kolega męża szuka innej, która nie lubi zwierząt.
      • naszastruga Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 09:08
        Musicie się jakoś dogadać w kwestii psa.
        • alina460 Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 14:54
          Genialna rada. Jaki kompromis proponujesz? Pół psa?
    • profes79 Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 09:01
      https://img2.dmty.pl//uploads/201506/1435224284_namcxi_600.jpg
      • aamarzena Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 11:39
        Lubię to
        • 3-mamuska Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 18:23
          Ja tez super 😀
    • profes79 Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 09:02
      A poważnie - to jest dokładnie ten sam poziom, co kobieta wprowadzająca się do faceta i oczekująca, że ten natychmiast skończy ze swoim hobby (jakie by nie było) bo musi zacząć wydawać pieniądze na nią.
    • atenette Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 09:15
      Nie byłoby żadnego kompromisu, bo jaki tu może być kompromis?? Zwierzę to członek rodziny i nie pozbyłabym się go bo Panu się nie podoba. Zresztą dla mnie człowiek, który nie lubi zwierząt odpada przez sam ten fakt, tak więc dla mnie związek spisany na straty.
    • beataj1 Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 09:18
      Prędzej (choć niechętnie) zaakceptowałabym dzieciatego faceta niż takiego z psem.
      Nie wyobrażam sobie zamieszkania z psem. Nawet spotykania się z gościem który ma psa i trzeba go brać pod uwagę w spotkaniach, jest zabierany na wyjazdy itd.
      U mnie to deal beaker.
    • sandy_cheeks Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 09:19
      Mialam podobnie z konkubinem wiele lat temu, jak sie dowiedzial, ze mam kota. U niego nigdy nie bylo zwierzat, chyba ze u dziadka na wsi, ale to byly tylko krowy na mieso. Zwierzak taki tylko do opiekowania byl dla niego nowoscia.
      Powiedzialam wyraznie, ze kot jest w pakiecie i jak mu sie nie podoba, to nie zatrzymuje. Zrozumial i kot oczywiscie zamieszkal razem we wspolnym juz mieszkaniu. Teraz mamy kolejnego kota, wielkiej milosci nie ma, ale karmi go ze swojego talerza, pozwala spac na kolanach, wiec luz.
      Za nic nie pozbylabym sie zwierzaka, bo panu sie nie podoba, no bez jaj...
    • jowita771 Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 09:21
      A swoją drogą, po przeczytaniu tytułu moją pierwszą myślą było, że związek z policjantem to średni pomysł.
      • triss_merigold6 Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 09:39
        Eeee... instrybutor wszedł mocno.
      • panterarei Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 14:50
        Dlaczego?
        jowita771 napisał:

        > A swoją drogą, po przeczytaniu tytułu moją pierwszą myślą było, że związek z po
        > licjantem to średni pomysł.
        >
    • e-ness Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 09:24
      Wybieram psa!
    • heca7 Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 09:25
      Nic z tego nie będzie. To są dwa światy.
      • krisdevalnor Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 12:41
        heca7 napisała:

        > Nic z tego nie będzie. To są dwa światy.
        >
        Tez tak mysle. Dla mnie to byla jedna z podstawowych rzeczy, decydująca o zwiazku: czy pan lubi zwierzęta i czy zamierza miec psa/kota w domu. Nie wyobrazam sobie byc z kims, kto nie zaakceptowalby moich kotow.
    • mashcaron Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 09:27
      Cóż, mój mnie wziął w pakiecie z koniem 🤣 tyle tylko, że nie musi z nim mieszkać:p

      Tu może być różnie. Wielu już było takich, co się brzydziło i deklarowało że że zwierzętami pod jednym dachem żyć nie będzie a potem spali obłożeni psami albo kotami w jednym wyrku :p także ja bym tak od razu pana nie skreślała, jeśli ogólnie fajny. Może się nawróci wink
      • nuclearwinter Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 13:00
        Przecież to pan panią skreślił i przestał się z nią umawiać.
        • mashcaron Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 13:04
          No wiem, to tak pół żartem wink
          Ale faktem jest, że wielu zapierających się anty psiarzy/kociarzy dało się zwierzętom tak przekabacić że im ostatni kęs paróweczka oddają, więc o ile by panu zależało na pani, to jakaś szansa jest. Tyle, że tutaj tego chyba zabrakło wink
          • nuclearwinter Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 13:13
            A to ja wiem, znam sporo takich przypadków z życia, w tym mojego własnego ojca xD
            • nuclearwinter Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 13:17
              Nie ojca, a teścia, skąd mi się ojciec wziął, mój ojciec to akurat zwierzofanatyk.
            • magdallenac Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 13:52
              Takim przypadkiem byłam ja sama. Kilka miesięcy byłam namawiana przez męża i dziecko na kota i przez długi czas była to opcje po moim trupie. W końcu niechętnie się zgodziłam- teraz 6 lat później nie rozumiem, jak myśmy w ogóle bez kota żyli smile
    • madame_edith Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 09:33
      Nie istnieje opcja kompromisu w takiej akurat kwestii. Psa się albo ma albo nie ma, tu trzeba mieć podobne podejście.
    • turzyca Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 09:36
      Jeśli rozważam rozmnażanie z panem, to obrzydzenie do zwierząt w domu oznacza tylko jedną reakcję: noga-d..-drzwi. Serio, fizjologia okołodziecięca jest intensywna, wymioty, odchody wszelkiego rodzaju, wydzieliny, jak człowiek ma pecha to czyszczenie ran. Ja się nie nadaję na żonę ze Stephord, która prezentuje mężowi dziecko idealne z kokardką we włosach, musi być w stanie zrobić przy dziecku wszystko. Z jednym facetem zerwałam po tym jak się zachował, gdy miałam grypę żołądkową - jak w końcu byłam w stanie usiąść i coś zjeść, to mnie opieprzył, że w łazience były ślady wymiotów.
      A jeśli facet ma zwierzę, to patrzę, jak się wobec niego zachowuje, zawsze się sprawdza.
      • beataj1 Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 09:55
        No proszę cie. Mam 2 dzieci i zero problemów z obsługą. Mam koty w ilości zmiennej - bez problemu ogarniam kuwety i inne atrakcje.
        Psy są w opcji po moim trupie. Brzydzę się, uważam je za zbyt angażujące i wiecznie potrzebujące atencji. Serio, nie zdecydowałabym się na związek z facetem z psem.
        • iwles Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 10:00

          Ale tutaj pan nie akceptuje żadnego zwierzęcia, a nie konkretnie psów, bo nie lubi, bo są absorbujące itp. Jego kazde stworzenie w domu brzydzi.
          • beataj1 Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 10:02
            Brzydzą go zwierzęta. Mnie to nie dziwi.
            Nie przenosiłabym tego na ludzi.

            Przy czym uważam, że związek nie ma sensu. Zarówno ona jak i on mają prawo być z kimś kto podziela ich styl życia.

            Co zupełnie nie znaczy że pan jest odpadem.
          • turzyca Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 11:36
            > Jego kazde stworzenie w domu brzydzi.

            O, dokładnie. Ja rozumiem zresztą, że można nie lubić jakiegoś rodzaju zwierzęcia, kotów, psów, chomików, świnek, królików, czego tam. Ale obrzydzenie wobec zwierząt w domu jako takich, szczególnie związane ze sprzątaniem wydzielin, dla mnie jest argumentem do wyeliminowania pana z zaszczytnej listy kandydatów do zostanie ojcem moich dzieci. Paru takich brzydliwych przerobiłam, no i niestety żaden poziom sexappealu nie przeważy faktu, że facet musi być w stanie zrobić to samo, co ja czyli sprzątnąć wszelkiego typu wydzieliny i wydaliny, opatrzeć i oczyścić rany, odetkać wannę czy zlew.
            • jowita771 Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 14:42
              U mnie w domu od sprzątania wymiocin jest mąż. Gdybym ja miała posprzątać, to byłoby nie tylko nieposprzątane, ale byłoby jeszcze więcej do sprzątania.
        • jowita771 Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 10:07
          Ja tak samo, kot jest ok, mam. Psy lubię, ale się brzydzę i nie chciałabym mieć w domu.
        • evolventa Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 10:07
          A ja na związek z facetem z kotem...... mam silną alergię na kocią sierść, chwilę posiedzę w pomieszczeniu gdzie są koty i już mi leci z nosa, oczy swędzą i boli głowa...... związek z kimś kto ma kota to opcja po moim trupie.
          • turzyca Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 11:07
            Alergia to jest inna bajka niż "nie akceptuje zwierząt w domu, brzydzi się ich". Co nie znaczy, że nie może się pokrywać.
          • 3-mamuska Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 18:33
            evolventa napisała:

            > A ja na związek z facetem z kotem...... mam silną alergię na kocią sierść, chwi
            > lę posiedzę w pomieszczeniu gdzie są koty i już mi leci z nosa, oczy swędzą i b
            > oli głowa...... związek z kimś kto ma kota to opcja po moim trupie.


            Chyba rozumiesz ze inaczej jest brzydzę się a co innego mam alergie?
          • princesswhitewolf Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 18:35
            >mam silną alergię na kocią sierść, chwilę posiedzę w pomieszczeniu gdzie są koty i już mi leci z nosa, oczy swędzą i boli głowa...... związek z kimś kto ma kota to opcja po moim trupie.

            szczepionki sa juz od paru lat na siersc kocia i psia. Idz do alergologa, po co sie meczysz?
        • 3-mamuska Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 18:31
          beataj1 napisała:

          > No proszę cie. Mam 2 dzieci i zero problemów z obsługą. Mam koty w ilości zmien
          > nej - bez problemu ogarniam kuwety i inne atrakcje.
          > Psy są w opcji po moim trupie. Brzydzę się, uważam je za zbyt angażujące i wiec
          > znie potrzebujące atencji. Serio, nie zdecydowałabym się na związek z facetem z
          > psem.
          >
          😂😂😂😂 u mnie kot budzi o 5 rano, jak wraca drze się pół ogrodu nieważne która godzina, , włazi do łóżka i czepia łapą każe się głaskać ,jest tak głośny ze wieczorem cicho tv nie oglądniesz

          Pies rano wyjdzie z mężem siku, dam jeść.
          Potem idzie córka z nim na spacer a wieczorem ja, przesypia 7-8 godzin dziennie i tyle samo w nocy.
          Dziś jak przyszłam nawet nie wstał żeby się przywitać. Wyciągnął się pomruczał jak niedźwiedź ,rozciągać łapy i tyle go widzieli.

          Nie masz jakiś dziwne wyobrażenia.
          Najbardziej mnie rozśmieszyła ta atencja.
      • mgla_jedwabna Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 10:06
        Z dzieckiem jest inaczej. Np. moi teściowie są z opcji "żadnych zwierząt w domu", a mężem jako dzieckiem zajmowali się oboje, w dodatku teściowa ma zawód medyczny ze stałym kontaktem z "obrzydliwościami" w pakiecie. I jakoś w tej pracy jej dobrze, ale zwierzęta w domu - nigdy.
        • turzyca Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 11:43
          To jest moja zasada i mnie się sprawdza. I wiem, że bywają lekarze, którzy radzą sobie z wydzielinami ludzkimi, ale jeśli nie tolerują zwierząt w domu, to zazwyczaj przeginają w drugą stronę i mają syndrom Monka. Mało jest facetów, którzy mając wyśrubowane standardy higieniczne sami sobie o nie dbają i jeżdżą na szmacie w wolnej chwili, zamiast oczekiwać tego od żony, jeszcze mniej jest takich, którzy robią to bez komentarzy. A ja mam normalne standardy higieniczne i nie mam zamiaru co tydzień myć wszystkich szafek w kuchni i wycierać zlewu do sucha po każdym użyciu.
      • pomurnik91 Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 13:07
        Nie mam problemów ze sprzątaniem po psie, opatrywałam rany psom, wyciągałam kleszcze. Raczej dałabym radę z kotem i kuweta. Za to kiedy półroczne dziecko koleżanki wypluło jedzenie i ślinę i oberwały moje spodnie to było to dla mnie autentycznie obrzydliwe, dziesięć minut czyściłam te spodnie, żeby móc wrócić do spotkania i czuć się normalnie
      • shmu Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 18:30
        Mój mąż psów nie lubi, z wielu powodów, m.in. się brzydzi. A dziecko obsługuje częściej niż ja. Mnie obrzydliwą też, jak potrzebuję pomocy.
    • kafana Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 09:37
      A co Pan sobie wyobraża, ze do schroniska odda? Wzięła na siebie zobowiązanie to je wypełnia teraz.
    • triss_merigold6 Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 09:40
      Po 3 randkach rozchodzą się bez żalu, każdy w swoją stronę.
    • annajustyna Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 09:46
      Ale ze dopiero na trzeciej randce...
    • ichi51e Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 09:49
      Jest nie mógł się przełamać na etapie psa to dobrze ze postawił sprawę jasno. Jak poznałam tz tez miał psa i wzięłam go na klatę. pogodziłam się ze spacerami, uwiazaniem, psina pokazała się średnio kłopotliwa - ot lekko upośledzony pasierb. Nie ma co przekonywać ze polubi jak ktoś nie chce polubić. Jak się trafi na właściwa osobę to weźmie z inwentarzem.
    • triismegistos Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 09:50
      Pani powinna pieskowi jakieś smakołyki kupić, dzięki niemu zorientowała się że ma do czynienia z psycholem już po 3 randce.
      • maly_fiolek Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 12:27
        > że ma do czynienia z psycholem
        Psycholem bo nie chce mieszkać z psem?? Czy ty wiesz co piszesz?
        • nuclearwinter Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 12:41
          Nie dlatego. Dlatego, że zakładał, że pani powinna pozbyć się własnego psa w przyszłości, gdyby razem zamieszkali.
          • mashcaron Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 12:51
            A skąd ci się to wzięło? Z wątku nic takiego nie wynika :p
            • nuclearwinter Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 12:58
              Z pierwszego zdania w pierwszym poście 😛

              I mowa jest tutaj nie o tym, czy pani powinna dać panu szansę, bo to pan panią już skreślił przecież.
              • mashcaron Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 13:00
                No nie, pan nie zakładał, że pani się psa pozbędzie :p pan po tym jak dowiedział się że pani ma psa zakończył znajomość, więc chyba zakładał, że jednak się nie pozbędzie :p
              • maly_fiolek Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 13:55
                > Z pierwszego zdania w pierwszym poście 😛
                z pierwszego zdania nie wynika że Pan naciska aby Pani miała się pozbyć psa. Za to z kolejnych wynika że Pan nie zamierza kontnuować związku z osobą mocno niedopasowaną.

                "Kolega męża zaczął się spotykać z dziewczyną, przypadli sobie do gustu, ale na 3 randce dowiedział się ze ma ona w domu psa i nie zamierza się nigdy z nim rozstać, nawet gdyby ze sobą zamieszkali w przyszłości.

                • triismegistos Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 14:03
                  dowiedział się ze ma ona w domu psa i nie zamierza się nigdy z nim roz
                  > stać, nawet gdyby ze sobą zamieszkali w przyszłości.

                  Ale nie dziwi, że sercem jesteś z psycholem. Rzyg.
                  • mashcaron Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 14:19
                    Tris, ale dlaczego z psycholem? To, że facet nie lubi psów nie robi z niego jeszcze psychola. A że na pani mu najwyraźniej nie zależało za bardzo, to się zmył, pies tylko przyspieszył sprawę.
                • nuclearwinter Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 14:14
                  No przecież nie piszę, że on naciska, raz nacisnął, bo była rozmowa o przyszłym ewentualnym zamieszkaniu. Ten jeden raz spokojnie wystarczy.
                  • mashcaron Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 14:17
                    Nigdzie w poście startowym nie jest napisane, że on na cokolwiek naciskał. To była ich trzecia randka na której facet się dowiedział, że pani w ogóle ma psa:p
                • mashcaron Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 14:15
                  maly_fiolek napisała:

                  > > Z pierwszego zdania w pierwszym poście 😛
                  > z pierwszego zdania nie wynika że Pan naciska aby Pani miała się pozbyć psa. Za
                  > to z kolejnych wynika że Pan nie zamierza kontnuować związku z osobą mocno nie
                  > dopasowaną.
                  >
                  > "Kolega męża zaczął się spotykać z dziewczyną, przypadli sobie do gustu, ale na
                  > 3 randce dowiedział się ze ma ona w domu psa i nie zamierza się nigdy z nim ro
                  > zstać, nawet gdyby ze sobą zamieszkali w przyszłości.
                  >
                  Z tego wynika tylko tyle, że pani panu powiedziała, że się psa nie pozbędzie, a nie, że on tego od niej w jakikolwiek sposób oczekiwał:p
                  • nuclearwinter Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 14:23
                    Dobra, poddaję się, ja to interpretuję inaczej xD I dla mnie stawia to pana w złym świetle i go dyskwalifikuje, przy czym jak najbardziej uważam, że miał prawo do zakończenia relacji.
                    • mashcaron Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 14:28
                      Dla mnie najdziwniejsze w tej historii jest rozmawianie o wspólnym zamieszkaniu na trzeciej randce:p
                      • nuclearwinter Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 14:32
                        A to swoją drogą 😄 Do tego autorka gdzieś znikła a może by rozstrzygnęła nasze spory 😉
                        • mashcaron Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 14:36
                          Nie rozumiem też nazywania gościa psycholem:p psycholem to by był jak by jej powiedział że kocha psy a potem tego psa otruł żeby się go pozbyć:p
                          • nuclearwinter Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 14:46
                            No psychol to może mocne słowo, ale gdyby to interpretować tak, że oni gadali o przyszłości i wspólnym zamieszkaniu i pan powiedział, że zamieszka z panią tylko jeśli pozbędzie się ona psa, no to już podpada pod jakiegoś zaburzonego.

                            Ale im dłużej o tym myślę, tym bardziej to wszystko naciągane mi się wydaje 😜
                  • triismegistos Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 14:46
                    Sam fakt, że temat zrobienia czegoś z psem w ogóle się pojawił klasyfikuje faceta w kategorii "psychol"
                    I żeby nie było, że jestem nieobiektywna- nie jestem fanką psów, mieszkać z psem bym nie bardzo chciała a na etapie trzech randek spławiałam facetów z błachszych powodów.
                    • mashcaron Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 14:55
                      Ja nie zrozumiałam tego w taki sposób, że to pan powiedział, że pani ma coś z psem zrobić. Zrozumiałam, że to pani, jakby asekuracyjnie, powiedziała, że pies jest i będzie. No nie wiem, nie widzę tutaj winy pana, ale post jest nieprecyzyjny, więc możemy sobie gdybać:p
                      • triismegistos Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 15:43
                        Ja ten post zrozumiałam jednoznacznie. Prawdę mówiąc samo brzmienie tego posta, że pani "nie zamierza rozstawać się z psem NAWET po zamieszkaniu z panem" jest dla mnie szokujące, że komuś w ogóle zaświtała taka myśl.
                    • maly_fiolek Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 15:13
                      Triss, złociutka, pokaż gdzie w pierwszym poście pojawia się temat 'zrobienia czegoś z psem'? Jedyne co się da wyczytać to rozmawiali sobie o wspólnym mieszkaniu, ona powiedziała że tylko z psem, on że tylko bez psa.
                      Kurtyna.
                      • triismegistos Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 15:38
                        Odzłociutkuj się ode mnie zwyrolko.
                        • maly_fiolek Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 16:10
                          Triss, Ty wszędzie widzisz a to zwyroli a to psycholi... może chcesz o tym porozmawiać z psychiatrą? Świat nie jest zły smile
                      • iwles Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 16:41

                        Czyli co facet miał na myśli "bez psa"? Że zwierzak zniknie? Rozpłynie sie w nicości w momencie, kiedy zamieszkają razem?
                        • mashcaron Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 16:44
                          Raczej to, że nie zamieszkają razem, skoro zakończył znajomość.
                          • iwles Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 16:48

                            ale to dopiero po tym, jak się dowiedział, że jednak psy NIE znikają.
                            • mashcaron Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 16:52
                              Raczej po tym, jak się dowiedział, że pani w ogóle ma psa :p co wy macie z tym znikaniem. Z postu nie wynika, że pan chciał żeby pani się psa pozbyła.
                              • iwles Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 17:08

                                Nie, nie po tym, jak się dowiedzial o psie, tylko po tym, jak się dowiedzial, że pies jest jej i w razie wspólnych planow, pies idzie z właścicielem w te przyszłość.
                                • mashcaron Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 17:13
                                  W poście stoi tak:
                                  "na 3 randce dowiedział się ze ma ona w domu psa i nie zamierza się nigdy z nim rozstać, nawet gdyby ze sobą zamieszkali w przyszłości.
                                  On nie akceptuje zwierząt w domu bo się ich brzydzi i nie przełamie się."
                                  Czyli dowiedział się o psie i o tym, że on nie zniknie niejako w jednym zdaniu, nie ma kompletnie nic o tym, jakoby pan panią namawiał do pozbycia się psa. Pan fakt psa przyjął do wiadomości i zdecydował się nie kontynuować znajomości. Wydaje mi się to zupełnie słusznym posunięciem.
                                  • iwles Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 17:22

                                    Ej no. Ja nigdzie nie napisałam, ze pan ja namawia do zniknięcia psa. Ja tylko się zastanawiam, co pan sobie myślał, stawiając taki warunek: albo ja, albo pies (nawet, jeśli nie wypowiedział na głos, to tak pomyslal i tak zrobil).
                                    • mashcaron Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 17:28
                                      Fakt, sorry, rozpędziłam się:p
                                      Jeżeli się facet faktycznie tak psów brzydzi, to może fakt psa i dziewczynę mu obrzydził w jakiś sposób:p np. wyobraził sobie że ona z nim śpi i już by z nią nie mógł iść do łóżka:p no ludzie dziwni bywają, ale chyba lepiej że szybko zakończył znajomość zamiast brnąć w coś bez przyszłości.
                        • maly_fiolek Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 18:17
                          > Czyli co facet miał na myśli "bez psa"? Że zwierzak zniknie? Rozpłynie sie w nicości w momencie, kiedy zamieszkają razem?

                          Gdzie to wyczytałaś? Facet jak się dowiedział na trzeciej randce że w pakiecie z kobietą jest pies to stwierdził że to jego ostatnia randka.
                          • iwles Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 18:32

                            "Facet jak się dowiedział na trzeciej randce że w pakiecie z kobietą jest pies to stwierdził że to jego ostatnia randka."

                            Czyli brał pod uwagę, że mógłby planować wspólną przyszłość, tylko bez psa. No to, co z psem?
                            • kamin Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 18:45
                              No może dziewczyna mieszka np. z rodzicami i myślał, że przeprowadzi się bez psa.
                            • mashcaron Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 18:48
                              No nic z psem, to była dopiero trzecia randka. Facet nie był na tyle zaangażowany żeby się nad tym zastanawiać. Nie chce kobiety z psem i tyle.
    • iwles Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 09:52

      Przecież decyzja podjęta. Przestali się spotykać.
      Chyba nie myślisz o terapii dla par? Po 3 randkach?
    • berdebul Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 10:01
      Jaki kompromis? Mogą randkować aż do zejścia psa, a później mieszkać razem, o ile pani nie będzie chciała więcej zwierząt. Sama byłam w dwupaku, na szczescię się z psem bardzo polubili, inaczej noga dupa brama dla pana. tongue_out
    • primula.alpicola Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 10:14
      Nie, nie widziałaby.
      Nie pasujemy do siebie i finito.
    • mama-ola Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 10:16
      W związku trzeba mieć wspólne podejście do wielu spraw. Oni nie mają co do posiadania psa. Jeśli to bardzo ważna kwestia dla obu stron, to muszą stwierdzić, że się nie dogadali. Co nie wyklucza spotkań na mieście lub u niego.
    • lauren6 Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 10:20
      Nie wiem czy ktokolwiek przy zdowych zmysłach oddałby psa do schronu, bo pan/pani poznana na Badoo lub Tinderze po 3 randkach sobie tego życzy.

      Pan do odstrzału.
      • annajustyna Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 10:25
        A po kolejnych trzech sie rozstana i co wtedy? Piesek wroci?
      • kamin Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 17:29
        lauren6 napisała:

        > Nie wiem czy ktokolwiek przy zdowych zmysłach oddałby psa do schronu, bo pan/pa
        > ni poznana na Badoo lub Tinderze po 3 randkach sobie tego życzy.
        >
        > Pan do odstrzału.

        A pan chciał żeby oddać do schronu? Gdzie to jest napisane?
        • 3-mamuska Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 18:43
          kamin napisał(a):

          > lauren6 napisała:
          >
          > > Nie wiem czy ktokolwiek przy zdowych zmysłach oddałby psa do schronu, bo
          > pan/pa
          > > ni poznana na Badoo lub Tinderze po 3 randkach sobie tego życzy.
          > >
          > > Pan do odstrzału.
          >
          > A pan chciał żeby oddać do schronu? Gdzie to jest napisane?


          Pan się dowiedział z pies nie zniknie nawet jeśli ze sobą zamieszkają ,wiec chyba padło takie pytanie z jego strony.
          • mashcaron Re: Singielka z psem na randce 29.03.21, 21:00
            Niekoniecznie. Być może padło pytanie o stosunek do zwierząt, pan powiedział że nie lubi i się brzydzi na co pani stwierdziła, że w takim razie jest problem bo ona ma psa i mieć go będzie.
            Może jestem wyjątkową na optymistką, ale nie sądzę żeby koleś na trzecim spotkaniu pytał pani co zamierza zrobić z psem kiedy razem zamieszkają:p

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka