Dodaj do ulubionych

Macierzyński nowocześnie

10.05.21, 09:47
Tekst linku

Czy mi się zdaje, czy to po prostu będzie oznaczało w praktyce w naszej rzeczywistości w wielu przypadkach 10msc macierzyński, ewentualnie dłuższy okres bez dochodów i de facto utrwalanie zależności ekonomicznej matek? Bo przecież miejsc w żłobkach państwowych nie przybędzie, w moim mieście jest ich 80 na 160tys. mieszkańców, no rewelacja.

Aha, ja rozumiem, że ematka ma męża, który jak trzeba to i piersią nakarmi, ale jednak z obserwacji, to raczej nie jest najbardziej rozpowszechniony model.

Co myślicie? Bo ja myślę, że moje państwo od pewnego czasu mnie bardzo skutecznie przekonuje, żeby młoda pozostała jedynaczką. Marzyło mi się drugie, ale jakoś tak strasznie pod górę, najpierw prenatalne w charakterze dekoracji do ramki co najwyżej, teraz jeszcze więcej kombinowanie, co z tym dzieckiem porem zrobić...

Tak dla jasności, swoją pracę bardzo lubię, ale w opiece nad dzieckiem nie bardzo chce mnie ktokolwiek zastąpić,
Obserwuj wątek
    • taka-sobie-mysz Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 10:05
      Z jednej strony fajnie, ale z drugiej strony widzę, że jednak najczęściej matki są rozsądniejsze niż ojcowie. Jestem teraz na macierzyńskim, należę do kilku grup na FB, gdzie są kobiety, które też niedawno urodziły. I z obserwacji widzę, że często ojciec chce mieć po prostu święty spokój i tak się zajmuje, byle sobie ten spokój zapewnić, niekoniecznie tak, jak jest to najkorzystniejsze dla dziecka. Oczywiście nie mówię, że każdy tak ma.
        • turzyca Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 10:53
          Nie wygłupiaj się, takie rzeczy to wprowadzało PO, roczny rodzicielski, kosiniakowe, miejsce w przedszkolu dla każdego dziecka, szkoła dla sześciolatków (czyli więcej miejsc w przedszkolach dla młodszych dzieci).
          PiS takich rzeczy nie uwzględnia, bo to sprzeczne z wizją Rodziny. Za jeden rok 500+ można byłoby wybudować i wyposażyć żłobki w całej Polsce.
            • ritual2019 Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 12:25
              hanusinamama napisała:

              > Wywyalanie 6 latków do szkoł był raczej słabym pomysłem. I tanim, duzo taniej t
              > ak niz budowac przedszkola które sa potrzebne.
              >

              Tanszym moze I tak ale zdecydowanie z korzyscia dla dzieci bo obowiazek edukacji zapewnia wszystkim dzieciom w okreslonym wieku dostep do tego. Natomiast przedszkola nie sa dostepne dla wszystkich dzieci. W Polsce nadal duza czesc ludzi mieszka w malych miastach i na wsiach gdzie jest duzo mniej miejsc pracy. Ludzie musza dojezdzac do pracy a to powoduje problemy logistyczne dlatego lepszym modelem sa rodziny gdzie jedno pracuje i jest to zazwyczaj mezczyzna a drugie zostaje w domu i zajmuje sie dziecmi. Nie ma wiec az tak duzego zapotrzebowania na przedszkola. Dochodzi tez kwestia ich finansowania, jakby nie patrzec to budzety gmin finansuja w znacznej mierze.
            • alicia033 Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 14:01
              hanusinamama napisała:

              > Wywyalanie 6 latków do szkoł był raczej słabym pomysłem.

              Przeciwnie, to był doskonały pomysł i świadczył o tym, że komuś zależało na dzieciach i ich przyszłości.
              Niestety upadł jak wszystkie tu dobre pomysły.
          • lesna.baba Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 11:02
            Widocznie lubię się wygłupiaćwink
            Jak tak rozmawiam z ludźmi, to ile narodu w ogóle nie zauważa, że do jednej kieszeni państwo daje pięćset, a jednocześnie żeby dać, z drugiej wyciąga siedemset, to po prostu niepojęte.
          • netlii Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 13:02
            turzyca napisała:


            > PiS takich rzeczy nie uwzględnia, bo to sprzeczne z wizją Rodziny. Za jeden rok
            > 500+ można byłoby wybudować i wyposażyć żłobki w całej Polsce.
            >
            Nad tym fragmentem bym się pochyliła. Nie wiem czy jest sens wchodzić w polemikę czy przypadkiem jednak nie wstrzelił się w wizję rodziny? Dla wielu rodzin dalej żłobek jawi się jako przechowalnia, której celem jest łamanie kruchej dziecięcej psychiki. Badań sondażowych podejrzewam, że nikt w tej materii nie przeprowadził, ale warto byłoby Polakom zadać pytanie czy dostęp do infrastruktury żłobkowej prowadzonej przez państwo rzeczywiście sprawi, że zdecydują się na posłanie tam swojego dziecka po "urlopie" rodzicielskim?
            • araceli Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 13:05
              netlii napisała:
              > ale warto byłoby Polakom zadać pytanie czy dostęp do infrastruktury żł
              > obkowej prowadzonej przez państwo rzeczywiście sprawi, że zdecydują się na posł
              > anie tam swojego dziecka po "urlopie" rodzicielskim?

              Biorąc pod uwagę ile jest żłobków prywatnych to popyt jest spory.
              • julita165 Re: Macierzyński nowocześnie 11.05.21, 07:04
                Popoyt na zlobki owszem jest spory i rosnie ale dla dzieci 2l+, no gora 18 mcy+ . Nie slyszalam aby ktos nie bedac absolutnie pod sciana zapisywal do zlobka mlodsze dziecko. Urlop macierzynski trwa rok. Nadal pozostaje ok roku na rozne kombinacje wiec uwazam ze 2 miesiace przymusowego "tacierzynskiego" to dobry pomysl.
            • iwles Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 13:06
              " ale warto byłoby Polakom zadać pytanie czy dostęp do infrastruktury żłobkowej prowadzonej przez państwo rzeczywiście sprawi, że zdecydują się na posłanie tam swojego dziecka po "urlopie" rodzicielskim?"


              z długości kolejek można wywnioskować, że potrzeba jest.
            • turzyca Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 13:56
              >Dla wielu rodzin dalej żłobek jawi się jako przechowalnia, której celem jest łamanie kruchej dziecięcej psychiki.

              Jeśli będzie w standardzie prlowskim to będzie przechowalnią. Jeśli będzie w układzie "mała grupa, dobra proporcja dorosłych do dzieci, przeszkolony personel, nowoczesny świetnie wyposażony budynek" to będzie atrakcyjną alternatywą dla babci.
              Wprowadzenie takich żłobków miałoby od cholery pożytecznych stron, stworzyłoby miejsca pracy, i to lokalnie, nawet w najbiedniejszych gminach i jednocześnie umożliwiłoby kobietom powrót na rynek pracy. Bo roczny macierzyński jest mniejszym problemem niż brak opieki do dzieci przez następne 2,5 roku.
              Przy okazji byłoby programem kontrolowanego dożywiania dzieci z rodzin najuboższych.
    • kamin Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 10:26
      Dla mnie ok rozwiązanie od strony życiowej. Finansowo: wolałabym mieć jednak 80 procent swojej pensji i 100 procent pensji męża niż na odwrót.
      Kwestia samotnych matek faktyczne trudna.
        • araceli Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 10:31
          triss_merigold6 napisała:
          > Ale rozumiesz, że w polskich warunkach to rozwiązanie większej liczbie osób zas
          > zkodzi niż pomoże?

          Bo się okaże, że ojciec może nawiązać relację z dzieckiem?
            • araceli Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 10:35
              triss_merigold6 napisała:
              > Bo rodzina na tym straci finansowo i organizacyjnie.

              Finansowo może ale kobiecie to się opłaci. Organizacyjne na plus o ile nie rozmnożyłaś się z osobą ograniczoną umysłowo.
                • araceli Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 10:41
                  lesna.baba napisał(a):
                  > Owszem wielu panów się do tego nadaje, ale jeszcze większa ilo
                  > ść usilnie stara się tego nie zauważyć.

                  Po co rozmnażać się z idiotą?


                  Nie - większość panów doskonale potrafi ogarnąć ale po co skoro baba zrobi?
              • triss_merigold6 Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 10:39
                Kobiety, które zostają samotnymi matkami w czasie ciąży lub pierwszego roku życia dziecka raczej nie mogą liczyć na zajęcie się czymkolwiek przez ojca dziecka. Śmiem twierdzić, że w większości takich przypadków, ojciec stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia niemowlaka.
                • araceli Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 10:42
                  triss_merigold6 napisała:
                  > Kobiety, które zostają samotnymi matkami

                  Nie pisałyśmy o samotnych matkach. Większość ludzi (płci obojga) doskonale uczy się organizacji jak musi. Czasem wystarczy postawić kogoś przed koniecznością.
                    • 152kk Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 11:23
                      A to was nie bulwersuje: Urlop macierzyński dla ojca przysługuje tylko wtedy, gdy matka ma prawo do otrzymania tego urlopu (są tylko nieliczne wyjątki - zgon matki dziecka, niezdolność do opieki, porzucenie)? A to, że kobieta musi wykorzystać po porodzie co najmniej 14 tygodni urlopu macierzyńskiego ? Takie regulacje nie wpływają na prywatno-finansowe relacje?
                      Oczywiście, że wpływają. Tylko wpływają tak, jak uważacie za słuszne (że to matka się ma zajmować bo przecież ojciec "cycem nie nakarmi").
                      A to, że kobiety z powodu długich urlopów macierzyńskich i wychowawczych (często ze swojej woli, ale często bo "w opiece nad dzieckiem nie bardzo CHCE mnie ktokolwiek zastąpić") kobiety wypadają z rynku pracy, mają niższe wynagrodzenia i emerytury - to was nie martwi i nie ma związku z prywatno-finansowymi relacji damsko-męskimi?
                      Urlop dla ojca wcale nie musi oznaczać skrócenia obecnego urlopu dla matki - zgodna z dyrektywą unijną będzie też opcja 12 m + 2 o.
                      Kwestia uprawnień samotnych matek może być uregulowana odrębnie od uprawnień ojców. Skoro dyrektywa określa minimalne wymagania wobec krajów członkowskich (większość już Polska spełnia m.in. w zakresie urlopów ojcowskich - 10 dni to już w polskim prawie jest) to dwa miesiące minimalnego okresu urlopu rodzicielskiego, który nie podlega przeniesieniu na drugiego rodzica nie uniemożliwia przyznania dodatkowego urlopu rodzicielskiego samotnym rodzicom (np. w tym samym wymiarze, który przysługiwałby "drugiemu rodzicowi"). Może zamiast protestować przeciwko większemu włączeniu obecnych ojców w osobistą opiekę nad dziećmi warto lobbować za wprowadzeniem takich uprawnień dla samotnych rodziców (wiem, wiem - znikome szanse przy obecnej sytuacji politycznej)
                      • iwles Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 12:00
                        "ale często bo "w opiece nad dzieckiem nie bardzo CHCE mnie ktokolwiek zastąpić") kobiety wypadają z rynku pracy,"


                        no więc nie tędy droga, że kobieta skraca swój czas niepracowania o dwa miesiące. Bo co potem? Potem już w cudowny sposób znajdzie się ktoś, kto dzieckiem się zajmie?
                        Może by tak umożliwić obojgu rodzicom pracowanie, poprzez np. utworzenie nowych miejsc w żłobkach ?
                        • hanusinamama Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 13:53
                          Dokładnie.; Wiekszosc mam z chęcią korzysta z rocznego macierzyńskiego. Bez przesady nie rodzimy tych dzieci 15. Problem jest w dostępie do żłobków po skonczeniu przez dziecko roku, a często z dostępem do przedszkoli dla 3 latków.
                      • umi Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 12:21
                        Mnie nie bulwersuje. Dla dziecka pierwszym rodzicem jest matka, to nie szczeniak zeby go na sile odstawiac i nawet przy zwierzetach juz wiadomo, ze za wczesne odstawianie jest zlym pomyslem. Socjalizacja to nie robienie traumy jest.
                        Powinno sie wprowadzic jakeis madrzejsze rozwiazania ulatwiajace powrot po maciezynskim aboi moze np. podniesc pensje w zawodach"damskich", w ktorych jeszcze nie podniesiono. To te opiekuncze sa i nie cenione, a powinny byc, bo spoleczenstwo na nich sie opiera. bez nauczycielki czy przedszkolanki pozostale zawody nie bardzo by mialy czas pracowac, co widac bylo po pandemii. Wieksza elastycznosc pracodawcow wobec kobiet jest cena jaka trzeba zaplacic jesli sie nie chce wymrzec. i jesli sie nie planuje umiec wykonywac kazdego potrzebnego nam zawodu samodzielnie. bo skads sie ci ludzie musza brac.
                        • ritual2019 Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 12:33
                          Zmartwie cie ale wszystko opiera sie na ekonomii czyli ma kasie. Pracodawcy chca miec zyski, a panstwo chce miec podatki, zeby wypracowac dobra kase trzeba ludzi do pracy a nie 60 dni opieki platnej na dzieci z katarkiem, dlugich platnych urlopw macierzynskich itd.
                          • umi Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 12:43
                            Zawsze pracodawcy moga za kilka lat miec pracownikow z inncyh kultur i dodatkowe (platne oczywiscie) etaty w HRach w celu niwelowanai roznic kulturowych suspicious A panstwo moze miec kryzys migracyjny i tarcia miedzykulturowe w skali makro. Nie ma to jak dlugoterminowa inwestycja i rozsadne prowadzenie i firmy.i kraju suspicious
                            • netlii Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 13:17
                              Umi, niekoniecznie muszą mieć ich na stałe.
                              W dobie koronakryzysowego 2020 roku produkcja przemysłowa była tą gałęzią, która dalej rosła. To nie dziwne, gdyż Polskę nazywa się taśmą montażową dla produkcji o małej innowacyjności. Jako przykład można podać Mercatora, który to wypracował miliard zysku za 2020 tylko dlatego, że w kluczowym momencie przestawił swoją linię produkcyjną na... rękawiczki lateksowe. Do tak skompikowanych rzeczy dalej wystarczy pół roku pozwolenia na pracę dla Serioży spod Tarnopola, którego po pół roku zastąpi Oleksandr spod Witebska. Kluczowym elementem jest tylko to aby dalej płaca polska przez te pół roku była wyższa niż ta na Ukrainie lub na Białorusi.
                            • ritual2019 Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 14:44
                              umi napisała:

                              > Zawsze pracodawcy moga za kilka lat miec pracownikow z inncyh kultur i dodatkow
                              > e (platne oczywiscie) etaty w HRach w celu niwelowanai roznic kulturowych suspicious
                              > ; A panstwo moze miec kryzys migracyjny i tarcia miedzykulturowe w skali makro.
                              > Nie ma to jak dlugoterminowa inwestycja i rozsadne prowadzenie i firmy.i kraju
                              > suspicious

                              To jest bez znaczenia, liczy sie biznes. A ludzi i tak jest za duzo na ziemi wiec microwave beda.
                            • ritual2019 Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 14:51
                              hanusinamama napisała:

                              > Najma napisz lepiej jak to u was wygląda...bo co jak co ale chyba gorzej. Ty si
                              > e bedziesz zapierać ze trawa jest fioletowa.
                              >
                              Ale co wyglada? 4-latki maja 30h edukacji szkolnej, 3 latki tez. Wiec co wyglada? Ze przedszkola kosztuja? Owszem. Ze maciezynski nie jest placing przez 39 tygodni 100% . Nie jest. A I tak jakos dzieci rodzi sie wiecej niz w pl. A tacierzysnki jest dla chetnych. Na szczescie nie jestemy juz w EU wiec nikt nas zmuszac nie bedzie.
                        • 152kk Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 13:22
                          Ale dyrektywa też wyraźnie mówi o promowaniu elastyczności w pracy.
                          Nie trzeba "odstawiać" niemowlęcia od matki całkowicie i nikt tego nie nakazuje. Nie ma obowiązku "oddania" dziecka ojcu i pójścia do pracy na 12 godzin.
                          Ale są takie rodziny i takie dzieci, w których nie ma konieczności, żeby matka non stop osobiście zajmowała się wyłącznie maluchem. Często jest możliwość, żeby kilka godzin dziennie przeznaczała na coś innego np. pracę (przynajmniej na część etatu). Np. kobieta pracuje z domu, pracuje blisko domu, pracuje na część etatu, ma "wolny" zawód, prowadzi działalność w której zlecenia są okresowo itp. Ale nawet w takich sytuacjach, gdy jest możliwość rozstania, z punktu widzenia dziecka i matki, to nadal musi być spełniony dodatkowy warunek: ktoś inny (ojciec) musi zająć się w tym czasie dzieckiem. A jak ma się zająć jeśli: 1. jest w pracy, a jak skończy pracę to jest zmęczony 2. nie potrafi / potrafi gorzej niż matka - bo żeby się nauczyć to musiałby spróbować - a kiedy ma to robić - skoro patrz 1.
                          Naiwnością jest postulowanie zwiększenia wynagrodzeń w zawodach sfeminizowanych. Pracodawcy płacą tyle, ile mogą tj. za ile pracownik zgodzi się pracować. Jeśli kobiety godzą się na niższe pensje, to nikt im płacił więcej nie będzie. A dlaczego się godzą - to już całkiem inny temat. Moim zdaniem ściśle związany z obecnym - bo przyczyny niskich płac w "damskich" zawodach są takie same, jak przyczyny oporu wobec zrównania praw ojców i matek - ogólnie rzecz biorąc przekonanie, że rolą kobiety jest zajmowanie się rodziną w domu, a rolą mężczyzny - praca na zewnątrz i zarabianie na rodzinę.
                            • turzyca Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 15:11
                              >Ale mało która praca na to pozwala....matka kasjerka pójdzie na 3 godziny do pracy?

                              Na cztery. Pół etatu, istnieje takie rozwiązanie.
                              A w praktyce to akurat kasjerki rzadko siedzą po osiem godzin, bo sklep jest różnie odwiedzany w różnych godzinach, w godzinach szczytu potrzeba więcej osób na kasach, do tego trzeba zapewnić obsadę przez 6 dni w tygodniu w godzinach np. 5-23 (czyli 18 godzin), stanowiska pracy trzeba przygotować i zdać (a to się w Polsce wlicza do czasu pracy), w efekcie to nie jest sztywne 8 godzin codziennie od 8 do 14 jak w fabryce.
                          • umi Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 16:41
                            Ale po co tak malutkiem dziecku fundowac rozstanie? jaki sens wychowawczy ma odrywanie od matki takiego malucha? Ja rozumiem ze matka sie musi zrelaksowac. Tylko nie wiem jak ma sie relaksowac siedzac w pracy ze swiadomoscia, ze dziecko sie drze i co to w ogole za relaks. Robienia z miejsca pracy przedszkola tez nie skomentuje. Jak jestem za elastycznoscia, przedszkolami w korpo, braniem psow i starszych dzieci do biura i tymi sprawami, tak ni chlory nie widze sensu odrywania od kilkumiesieczniaka matki w imie przodownictwa pracy i jakiejs pop.przonej ideologi gloszacej nie wiadomo co. Chyba utrudnianie zycia dokladnei wszystkim. Bo to ani taniej nie bedzie dla nikogo, ani lepiej ani w ogole nic. Dziecko to nie jest zabawka rodzicow, tak przypominam. Dla dobra ojcow? Dojrzaly ojciec powinien jednak przedkladac potrzeby dziecka nad wlasne i wziac pod uwage tez to, ze jak mu ten dzieciak zacznie potem miec rozne objawy bedace trauma po takim oddzieleniu, to bedzie z nim musial zyc. Od pewnuego wieku sie w oknie zycia nie mieszcza juz suspicious <sarkazm to jest, nie wierze, ze jakikolwiek ojciec poswieci dobro wlasnego dziecka za hooyowe pomysly UE, ktore obok czegos sensownego nawet nie staly>. Dziecko jednak bardziej bezbronne jest obok doroslego, pierwsze lata zycia bardzo wplywaja na nastepne. Nie wiem, czy kogos pop.rdolilo, czy tylko przeszedl korone i ma powiklania po niej, ale to zly pomysl jest.
                        • turzyca Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 15:32
                          > Dla dziecka pierwszym rodzicem jest matka, to nie szczeniak zeby go na sile odstawiac

                          Spotkałam kiedyś pana profesora psychologii, którego badania wspierały tę tezę. Nie wypromował żadnej kobiety, jakoś doktorantki u niego się nie utrzymywały.
                          • umi Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 16:45
                            Jaka? Ze sie malych dzieci nie oddziela na sile od matki? I co ma do tego obecnosc doktorantek? Bo jedno z drugim nie ma nic wspolnego. Pan uwazal, ze baby sa do garow i nie chcial takiej, czy pan uwazal, ze doktorantka pojdzie na macierzynski? Jak byly zdolne i je dyskryminowal, to chyba nie byl jeden na uczelni. Do dorobku doktoranta promotora dopisuje sie. Skoro byl tak glupi ze dzialal na wlasna neikorzysc, to inni promotorzy mogli te zdolne dziewczyny przejac. Nie ma ofiar, sa ochotnicy suspicious
                            • turzyca Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 17:06
                              >Jaka? Ze sie malych dzieci nie oddziela na sile od matki?

                              Że matka to pierwszy rodzic i nie powinno się od niej oddzielać dziecka. Aż dziecko pójdzie do szkoły. A i wtedy mateńka powinna odprowadzać dziecię do szkoły i odbierać o 11:30, żeby o 12 podać pożywny obiad. Praca zawodowa matki zawsze odbywa się ze szkodą dla dziecka.
                              I przeprowadzał liczne badania, które jednoznacznie udowadniały, że tradycyjny układ Kinder-Küche-Kirche jest jedynym właściwym otoczeniem dla rozwoju dzieci.

                              >Pan uwazal, ze baby sa do garow i nie chcial takiej, czy pan uwazal, ze doktorantka pojdzie na macierzynski?

                              Uważał, że mężatki nie powinny pracować zawodowo, nie ma sensu mieć doktorantki, bo po co marnować czas na babę, skoro można wypromować naukowca.
                              A za mąż każda wyjdzie, choćby się zarzekała, że nie ma zamiaru.

                              >Skoro byl tak glupi ze dzialal na wlasna neikorzysc, to inni promotorzy mogli te zdolne dziewczyny przejac. Nie ma ofiar, sa ochotnicy

                              Ta, i iść na udry z kierownikiem katedry, dziekanem, członkiem senatu itd itp. Znakomita strategia, znakomita, bardzo ułatwia karierę naukową.
                              Ten wybitny uczony również np. uwalał żłobek i przedszkole na uniwersytecie, krzesełka do karmienia dzieci w stołówce, pokój do pracy matek z dziećmi w bibliotece itd itp. Dzieckiem ma zajmować się matka w pieleszach domowych, ułatwienia na uniwersytecie nie są potrzebne.



                              Jeśli Twoje 10-miesięczne dziecko trzeba na siłę od Ciebie oddzielać, żeby chciało spędzać czas z ojcem, to jest coś dogłębnie niepokojącego w Waszej rodzinie.
                              • umi Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 18:18
                                Nie masz dzieci, co? Gdybys miala nie zrownywalabys dziecka 5-miesiecy z dzieckiem szkolnym. Uklad tradycyjny nie ma nic wspolnego z dziwnymi metodami wychowawczymi.

                                Facet wszystkim kobietom kariere blokowal? No w tych czasach by wylecial. I by nie przeszlo. Same skrajnosci proponujesz. Albo kuchta domowa albo prawie ze porzucenie dziecka. Nie mozna nic zrobic normalnie?
                                • turzyca Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 18:26
                                  > Gdybys miala nie zrownywalabys dziecka 5-miesiecy z dzieckiem szkolnym.

                                  Ależ skąd Ci się wzięło dziecko pięciomiesięczne? Może zejdźmy od razu do pięciotygodniowego? Albo pięciodniowego? Będzie dramatyczniej.


                                  >Facet wszystkim kobietom kariere blokowal? No w tych czasach by wylecial.

                                  No że pozwolę sobie wątpić, za dużo takich złamanych wentylatorów widziałam, żeby mieć wątpliwości, teraz takich poglądów się nie wygłasza publicznie, ale np. nie pozwala doktorantce w ciąży wyjechać na miesięczny staż przed porodem, bo lepiej żeby skupiła się na pisaniu, pojedzie sobie za pół roku. Czyli jak dziecko będzie miało 3 miesiące. Autentyk.


                                  >Albo kuchta domowa albo prawie ze porzucenie dziecka. Nie mozna nic zrobic normalnie?

                                  A to normalnie to jest konkretnie jak? I dlaczego akurat tak?
                                  Według tamtego faceta normalnie to było matka w domu, ojciec w robocie, matka mogła się hobbystycznie realizować, jak najmłodsze osiągnęło wiek dwucyfrowy.
                                  • umi Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 19:18
                                    Stad, ze po 4 miesiacach matka wraca do pracy, zeby ojciec mogl robic za matke. I ja jestem przeciwniczka tego rozwiazania. kopia to nie oryginal.

                                    " Według tamtego faceta normalnie to było matka w domu, ojciec w robocie, matka mogła się hobbystycznie realizować, jak najmłodsze osiągnęło wiek dwucyfrowy" - I co z tego? Moze facet nie mial dzieci i nie umial biologii. Wiekszosc ludzi chyba widzi roznice miedzy oseskiem a szkolniakiem. Jeden uposledzony to nie jest wyznacznik niczego i nie jest powod zeby traktowac oseska jak dziekco szkolne.
                                    • turzyca Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 20:09
                                      >Stad, ze po 4 miesiacach matka wraca do pracy, zeby ojciec mogl robic za matke. I ja jestem przeciwniczka tego rozwiazania. kopia to nie oryginal.

                                      A możesz mi pokazać, skąd Ci się wzięły te 4 miesiące? We współczesnym kontekście polskim, żeby było jasne, nie mówimy ani o Polsce z pierwszej dekady XXI wieku ani o Belgii czy Francji.

                                      > Moze facet nie mial dzieci

                                      Miał, sporą gromadkę, model tradycyjny typu van Trapp.

                                      >i nie umial biologii.

                                      Psycholog. Nie umiał biologii. I dlatego ją wykładał.

                                      >Wiekszosc ludzi chyba widzi roznice miedzy oseskiem a szkolniakiem. Jeden uposledzony to nie jest wyznacznik niczego i nie jest powod zeby traktowac oseska jak dziekco szkolne.

                                      To nie jest jeden upośledzony tylko całkiem spora część naukowców, którzy udowadniali, że matka jest najważniejszym rodzicem, odpowiada za stabilność psychiczną dziecka i jej obowiązkiem jest stworzenie odpowiedniego środowiska rodzinnego, co jest niemożliwe do pogodzenia z pracą zawodową.
                                      Przypominam że w wielu krajach tzw. Zachodu kobiety potrzebowały zgody męża na pracę zawodową, a w wielu zamążpójście czy urodzenie dziecka automatycznie eliminowało z życia zawodowego.
        • iwles Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 10:37
          triss_merigold6 napisała:

          > Ale rozumiesz, że w polskich warunkach to rozwiązanie większej liczbie osób zas
          > zkodzi niż pomoże?


          Oczywiscie, że tak.
          Chociażby jeszcze i to, że pracodawca może zatrudnić kogoś na zastępstwo na rok (gdy taki macierzyński bierze matka) i zatrudniony po roku ma prawo do zasiłku dla bezrobotnych. A po 10 miesiącach będzie miał figę.
    • lesna.baba Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 10:26
      A jeszcze: te unijne dyrektywy są tym gorliwiej wprowadzane u nas, im mniej "wpływowej" grupy społeczeństwa dotyczą. I tak jak rolnikom, czy górnikom wiele tematów się odpuszcza na święty nigdy, bo to po prostu zbyt trudne do realizacji bez marszów z widłami na sejm, tak fakt, że dziewięciomiesięczny osesek by na to nie zagłosował, nikogo nie wzruszy.
    • mala_dracena_2 Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 10:30
      Skoro teraz rodzice moga się dzielić rodzicielskim wg swoich preferencji to po chol..e to zmieniać dla przymusowego urlopu dla ojca?
      Czy na rynku pracy naprawdę zrobi to różnicę, że kobieta wypadnie na 10 mies, a nie na 12?? Nie sądzę.
      Tak ja wiem, że x lat temu kobiety jeśli już pracowały to miały połowę czasu mniej na macierzyński, ale i dzieci chyba były inne. Mniej chorowite, mniej problemowe, dostęp do placówek był lepszy, babcie wcześniej przechodziły ma emeryturę. Jakoś tak łatwiej chyba było matce wrócić do zawodu.
        • mala_dracena_2 Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 10:47
          Generalnie Polska ma baaaardzo długi urlop rodzicielski względem państw europejskich i żal im tyłek chyba ściska. Dopóki kobiety i mężczyźni nie będą zarabiać w miarę jednakowo (a nie ukrywajmy nadal są spore różnice w zarobkach z różnych względów) dopóty model matka z dzieckiem, ojciec w pracy jest najlepszym rozwiązaniem pod względem finansowym. Przykładowo ja na rodzicielskim straciłabym ok 1 tys zl dochodu, ale mój mąż już ok 2 tys-2.5 tys. Jest różnica w domowych budżecie.
          • araceli Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 10:50
            mala_dracena_2 napisał(a):
            > Dopóki kobiety i mężczyźni nie będą zarabiać
            > w miarę jednakowo

            Nie będą dopóki będą brały na siebie cały ciężar związany z posiadaniem potomstwa. Ile na forum było pytań "jaką pracę wybrać JAKO matka małego dziecka"?
            • mala_dracena_2 Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 11:02
              Zarobki kobiet i mężczyzn wyobraź sobie nie kręcą się tylko i wyłącznie wokół dzieci/posiadania ich lub nie.
              Różnice w zarobkach wynikają z wielu innych czynników i o ile w dużych metropoliach jest trend wyrównujący wynagrodzenia, tak polska nadal jest z tym w czarnej d.... ogólnie.
              I fakt posiadania dzieci to tylko jakiś promil. Nie zmienia to faktu, że w trakcie rodzicielskiego nadal fakt finansowy będzie przemawiał za tym, aby to matka była z dzieckiem w domu.

              P.s. i nie zapominajmy o naturalnej fizjologii dziecka kiedy to w pierwszych jego miesiącach życia to matka jest mu głównie potrzebna. Oczywiście ojciec ma ogromny wpływ na rozwój psychiczny niemowlaka, ale nie próbujmy zmieniać i naginać natury na siłę, bo tatuś z wózkiem i karmiący piersią (tak tak widziałam że są na to sposoby wink ) są taaaaakie słodkie i modne.
              • araceli Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 11:05
                mala_dracena_2 napisał(a):
                > Różnice w zarobkach wynikają z wielu innych czynników

                Oczywiście - np. GŁÓWNY powód wybór zawodu. Nauczycielka nigdy nie zarobi tyle co programista. Tylko co zamierzasz z tym zrobić skoro kobieta wybiera nauczycielstwo "bo nie będzie miała problemu z dziećmi w wakacje"?

                > tak polska nadal jest z tym w czarne
                > j d.... ogólnie.

                To akurat nieprawda - w podziale na zawodu pay gap jest u nas bardzo mały.
            • hanusinamama Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 11:03
              Tzn?? Zagnanie panów na 2-3 miesiace do urlopu macierzyńskiego cokolwiek zmini w sytuacji kobiet na rynbku pracy? Co to za róznica dla pracodawcy czy kobieta idzie na 9 czy 12mcy? Jak kobiety i mezczyżni będą zarabiać podobnie, bedzie to miało sens.
              • turzyca Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 15:19
                >Tzn?? Zagnanie panów na 2-3 miesiace do urlopu macierzyńskiego cokolwiek zmini w sytuacji kobiet na rynbku pracy


                Jak mąż mojej koleżanki szedł na wychowawczy na ich pierwsze dziecko właśnie na okres 11-14 m.ż.d., a było to w czasach, gdy macierzyńskiego było ledwo kilkanaście tygodni, to był pierwszym facetem w całej historii firmy, który coś takiego zrobił, kadrowe nie wiedziały, jak to załatwić. Jak szedł na wychowaczy na trzecie dziecko, siedem lat później, to kadrowe miały przygotowane druki, bo w międzyczasie w firmie zrobił się trend i tatusiowie brali wychowacze na kilka miesięcy po to, żeby pobyć z dzieckiem na cały etat.
                I świadomość, że facet może zniknąć na kilka miesięcy z pracy, a potem będzie bardziej skłonny wychodzić z firmy, bo dziecko ma zapalenie ucha, spowodowała zmianę w planowaniu projektów, przydzielaniu zadań, patrzeniu na pracowników. Wyłączyła wcześniejsze automatyzmy. I wszystkim to wyszło na dobre.
            • mala_dracena_2 Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 11:03
              turzyca napisała:

              > >dopóty model matka z dzieckiem, ojciec w pracy jest najlepszym rozwiązanie
              > m pod względem finansowym.
              >
              > Krótkoterminowo tak.
              >

              Mowa o urlopie rodzicielskim więc okres jest z góry ustalony i znany wszystkim
          • umi Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 12:14
            Bo niektore kraje tak sie przjmuja dobrem dzieci, ze hoho. Jak sobie poczytalam tutaj sposoby wychowania dzieci w wydaniu lokalsow od forumek zadomowionych na dluzej w kilku krajach UE to mi sie wlos jezyl na glowie. Jak komus nie przeszkadza zmuszanie kilkuletniego dziecka ktore sie boi do spania w absolutnej ciemnosci albo wciskanie na sile nielubianego zarcia, to sie raczej nie przejmie trauma kilkumiesieczniaka rozdzielonego z matka. W koncu dzieci i ryby glosu nie maja uncertain
      • memphis90 Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 11:52
        > ale i dzieci chyba były inne.
        Ale Ty tak na poważnie...? 10 lat temu było 20 tyg macierzyńskiego, 15 lat temu 12 tygodni... Naprawdę uważasz, że ewolucja zadziałała w dekadę...?

        >Mniej chorowite
        big_grin

        >mniej problemowe
        big_grin big_grin

        >dostęp do placówek był lepszy
        big_grin big_grin big_grin
        Czekaj, jeszcze się turlam po podłodze... Moje 13l dziecko do dziś czeka na info ze żłobka (zapisana w 1mż, tuż po otrzymaniu peselu, zgłoszona w ustawowych 3 placówkach).

        >babcie wcześniej przechodziły ma emeryturę
        Babcie moich dzieci pracują do dzisiaj uncertain
        • mala_dracena_2 Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 14:43

          > Czekaj, jeszcze się turlam po podłodze... Moje 13l dziecko do dziś czeka na inf
          > o ze żłobka (zapisana w 1mż, tuż po otrzymaniu peselu, zgłoszona w ustawowych 3
          > placówkach).
          >
          > >babcie wcześniej przechodziły ma emeryturę
          > Babcie moich dzieci pracują do dzisiaj uncertain
          >



          Moje dziecię też ma 13 lat i obydwie babcie pracują. Mowa tu o dawnych czasach nie zauważyłaś?
            • mala_dracena_2 Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 20:49
              memphis90 napisała:

              > Nie, nie zauważyłam. Twoje "X lat temu, kiedy urlop macierzynski był o połowę k
              > rótszy" sugeruje poprzednią dekadę, nie połowę zeszłego stulecia lub nawet czas
              > y dawniejsze...
              >


              Określając dawne czasy nie mam na myśli długości macierzynskiego jako ich wyznacznika, a jak napisałam, inny świat- kiedy dzieci chowało się jakoś łatwiej. Jedna pensja ojca często wystarczała, żeby matka posiedziała dłużej z dzieckiem lub nawet zrezygnowała z pracy. Teraz za 1 pensję to sobie można..
              Dzieci nie były tak obciążone genetycznie, środowiskowo i nie były tak chorowite. Teraz 90% to albo dzieciaczki z wadami, alergiami, niepełnosprawnościami. W przeciągu 15lat w rodzinie i u znajomych nie urodziło żadne, ale to żadne 100%zdrowe dziecko. Nigdy nie słyszałam żeby ktokolwiek w dawnych czasach miał problem z dostępem do żłobka, przedszkola.
              • ela.dzi Re: Macierzyński nowocześnie 11.05.21, 20:38
                mala_dracena_2 napisał(a):

                > Nigdy nie słyszałam żeby ktokolwiek w dawnych czasach miał probl
                > em z dostępem do żłobka, przedszkola.

                Dostałam się do żłobka tylko przez znajomości. Gdy urodziła się moja siostra od razu 'wywalili' mnie z niego. Tyle w temacie dostępności żłobków w latach osiemdziesiątych.
    • araceli Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 10:34
      lesna.baba napisał(a):
      > Tak dla jasności, swoją pracę bardzo lubię, ale w opiece nad dzieckiem nie bard
      > zo chce mnie ktokolwiek zastąpić,

      Po co się rozmnażałaś z kretynem, który nie chce się zająć własnym dzieckiem?
            • mala_dracena_2 Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 11:11
              grey_delphinum napisał(a):

              > A to przepraszam, widocznie coś mi się pozajączkowało.


              Trochę się pozmieniało. Istnieje urlop macierzyński 6 miesięczny płatny 100%. Jeśli kobieta chce może go sobie przedłużyć kolejnym 6 miesięcznym urlopem rodzicielskim płatnym 60%.
              Lub może od razu zadeklarować, że idzie na roczny rodzicielski 80%.
              Jeśli ktoś chciałby uzyskać 100% wynagrodzenia musiałby zdecydować się tylko na pół roku urlopu, z czego 4 miesiące kobieta, a 2 mężczyzna???(wg tych zmian). Trochę słabo jak na opiekę nad niemowlakiem i to pod przymusem wykorzystania przez ojca.
              • umi Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 12:10
                I zpo 4 miesiacach z maluchem zostawi sie ojca, a baba w pracy bedzie odciagala mleko big_grin Nie ma to jak zadbanie o zdrowie i zycie najmlodszych oraz o komfort pracownikow i ich wydajnosc w pracy suspicious Brawo, o sie nazywa dobra zmiana big_grin

                <sarkazm, gdyby ktos nie zauwazyl>
                  • umi Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 12:40
                    Czyli wszyscy obowiazkowo na butelke. A potem karmic Nutella i chipsami. Moze od razu zrobic osrodki odchowywania niewowlat? Zabieramy matce zaraz po urodzeniu i po roku zwracamy odchowanego bobaska? jak komus zalezy na zdrowiu i psychice dziecka, niech placi dodatkwoe kary za mozliwosc samodzielnego wychowywania. No i z pracy wywalic taki element. Lubie to.
                    <sarkazm>
                    • 152kk Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 13:34
                      Według badań, 54 proc. polskich matek karmi swoje dziecko piersią przynajmniej do 6. miesiąca życia, ale jedynie 6 proc. zgodnie z zaleceniami WHO, czyli wyłącznie piersią w pierwszym półroczu.
                      No to te 94 proc., które nie karmią wyłącznie piersią chyba może zostawić dziecko ojcu na parę godzin?
                      A kobiety, które chcą karmić zgodnie z zaleceniami WHO (jak najbardziej popieram) mogą uzgodnić z ojcem dziecka, że urlop ojcowski 2-miesięczny weźmie kiedy dziecko będzie miało 8,10 miesięcy - wtedy już nie ma problemu z dłuższymi przerwami w karmieniu piersią. Tak - mam takie doświadczenie - jakby kogoś interesowałowinkwink
                      • umi Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 16:51
                        Ale rozumiesz, ze dziecko ma uczucia? to, ze nie mowi, nie znaczy, ze nie czuje. Moze tesknic, czuc sie niepewnie. Po co od poczatku zaburzac poczucie bezpieczneinstwa?
                        I po co - zwlaszcza przy pracach fizycznych - tak szybko pchac kobiety z powrotem do pelnej aktywnosci? Przeciez to sie na ich zdrowiu odbije, a potem wszyscy zaplaca za leczenie albo w dluzszym okresie - rente. Facet nie chodzil w ciazy, nie potrzebuje odpoczynku po niej. Nie ma tez burzy hormonow i nie nakarmi piersia. To bez sensu jest. Wszystko ma byc eko, a rozpizamy podstawy?
                    • ritual2019 Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 14:53
                      umi napisała:

                      > Czyli wszyscy obowiazkowo na butelke. A potem karmic Nutella i chipsami. Moze o
                      > d razu zrobic osrodki odchowywania niewowlat? Zabieramy matce zaraz po urodzeni
                      > u i po roku zwracamy odchowanego bobaska? jak komus zalezy na zdrowiu i psychic
                      > e dziecka, niech placi dodatkwoe kary za mozliwosc samodzielnego wychowywania.
                      > No i z pracy wywalic taki element. Lubie to.
                      > <sarkazm>

                      A ty znasz tylko skrajnosci. Miedzy zabrac po urodzeniu a karmic zanim pojdzie do szkoly jest sporo opcji.
                      • umi Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 16:53
                        A nie mozna tych opcji wprowadzac po osagnieciu przez dziecko roku? Kiedys sie wyplakiwalo dzieci i tez pewnie w tamtym pokoleniu kobiet byly takie, ktore od razu wiedzialy, ze to bzdura. Moze juz nie powtarzac tego typu bledow i nie stosowac dziwnych, nienaturalnych technik wychowu dzieci? Jesli nie ma byc skrajnosci, to moze zapewnic i dziecku dobry start i matce dobry powrot do pracy?
                          • umi Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 18:10
                            Bo wtedy chociaz maluszki sa chronione. Po starszym dziecku widac, ze cierpi. Jak sobie nie poradzi psychicznie, zacznie miec zachowania nerwicowe, moczyc sie w nocy, drzec, chorowac. Przy kilkumiesieczniaki latwo zwalic na "male dzieci tak maja".
                            • turzyca Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 18:15
                              Ale przecież rok to najgorszy moment na zmianę opiekuna. Szczyt lęku separacyjnego. Dużo lepiej byłoby po 9 miesiącu na pół roku ojciec, przez ostatnie dwa miesiące powolne przyzwyczajanie do opieki instytucjonalnej.
                          • turzyca Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 18:00
                            >A.dlaczego roku a nie dwoch albo trzech lat?

                            A dlaczego trzech a nie sześciu? Albo 12? Przez pierwsze lata szkoły dziecko potrzebuje szczególnego wsparcia psychicznego oraz organizacyjnego. Po kryzysie klasy czwartej mama może rozważyć pracę na pół etatu.
                            • umi Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 18:11
                              Pokrecilo Cie do reszty, czy jak? Dzieckiem nigdy nie bylas? Wy nie lubicie niemowlakow jakos? Jesli od poczatku dziecku odbiera sie poczucie bezpieczenstwa, to troche hooyowo potem narzekac, ze potem ma rozne odpaly i zahamowania.
                              • turzyca Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 18:19
                                >Pokrecilo Cie do reszty, czy jak?
                                Ale te granice, które ja proponuję to na podstawie porządnych badań uniwersytecki. Ów koryfeusz takie prowadził. Kinder-Kirche-Küche!


                                >Wy nie lubicie niemowlakow jakos?

                                Ośmiomiesięczny niemowlak radzi sobie z obcymi dużo lepiej niż 11-miesięczny. Podstawy psychologii rozwojowej.


                                >Jesli od poczatku dziecku odbiera sie poczucie bezpieczenstwa, to troche hooyowo potem narzekac, ze potem ma rozne odpaly i zahamowania.

                                Silna więź z ojcem to odebranie poczucia bezpieczeństwa dziecku? To ja nie chcę się dopytywać, kogo Ty na ojca dzieciom wybrałaś, że im to odebrało poczucie bezpieczeństwa.
                • 152kk Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 14:32
                  No ale te regulacje dotyczą wszystkich - bez względu na to, kto jest na urlopie macierzyńskim (20 tyg.)/rodzicielskim (32 tyg.). Czyli 100% x 26 tyg. + 60% x 26 tyg. (albo 80%+80%) z pensji ( w uproszczeniu - bo liczy się nie od bieżącej pensji tylko "podstawy wymiaru") tego, kto jest na urlopie.
                  Zatem - strata finansowa jest dla tego, kto decyduje się na urlop rodzicielski w tym drugim okresie (po 26 tyg.) lub jeśli jedna osoba (zwykle kobieta) bierze pełny macierzyński+rodzicielski (52 tyg.).
                  Oczywiście, jeśli zakładamy, że mężczyzna zawsze zarabia więcej, to dla pary w sumie bardziej opłaca się obniżenie pensji kobiety. Ale co się opłaca długofalowo dla kobiety?
                  Jedna będzie chciała obniżyć sobie wynagrodzenie, ale być z dzieckiem, a inna będzie chciała podzielić się z ojcem dziecka opieką - ale ta druga opcja będzie możliwa tylko wtedy kiedy mężczyźni przekonają się, że też mogą i powinni opiekować się dziećmi, również tymi małymi.
                  • umi Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 16:58
                    Ile ma sie dzieci w ciagu zycia jesli sie jest kobieta? Za chwile to i tak bedzie pewnie 1 u wiekszosc i dzieciatych. Jeden rok mozna poswiecic dla dziecka, potem sobie czlowiek nadrobi, a ten czas nie wroci przeciez juz.
                    • 152kk Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 18:12
                      No jeśli dążymy do tego, żeby na kobietę przypadało jedno dziecko maksymalnie, to rzeczywiście nie warto zmieniać zastałego układu.
                      Jednak gdyby któraś chciała mieć więcej niż dwoje to opłaca się już podzielić "poświęceniem" z ojcem dziecka.
                      • umi Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 18:23
                        Ke? I czemu poswiecenie w cudzyslowiu?
                        Wariatow wiecej nie potrzebujemy, zaburzonych dzieci tez nie. Oczywiscie, ze w tak hooyowych warunkach nie warto miec wiecej dzieci. Jesli swiadomie podchodzi sie od macierzynstwa, nie rodzi sie dzieci po to, zeby mialy zle warunki i potem problemy z tego powodu. Jesli nie ma dobrych warunkow, rozsadni ludzie sie nie rozmnazaja.
                  • arwena_11 Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 18:27
                    Strata finansowa jest dla rodziny. Nie dla matki czy ojca. W normalnych rodzinach kasa idzie do wspólnego worka. I jak było w nim przy obu osobach pracujących np 5000 - to normalni ludzie liczą co zrobić aby dalej było jak najbliżej tych 5000.

                    Mąż mojej znajomej jest nauczycielem. Takim z pasją. Mają 3 dzieci. Ona po wykorzystaniu tego minimum obowiązkowego wracała do pracy a on zajmował się dziećmi i domem. Potem opiekunka na kilka godzin a on wracał do pracy. Funkcjonował taki układ u nich świetnie.
                    Ona zarabiała ze 3 razy więcej niż on.
          • grey_delphinum Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 13:37
            Ale mam prawo nie rozumieć tych obaw, czy mi go odmawiasz?

            Uważam, ze rodzice powinni sami decydować, jak chcą podzielić ten czas, ale z drugiej strony wielu ojcom przydałby się choć dwumiesięczny "macierzyński", bo potem chodzą takie męskie c.py poświecie, które nie umieją zmienić pieluchy, przerasta je wyjście z dzieckiem na spacer lub zostanie na godzinkę z niemowlakiem.
            • hanusinamama Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 13:51
              Te męskie cipy sie zmienią jak posiedzą 2 mce z dzieckiem?? Proszę cie. Z całym szacunkiem ale nikt nie dostaje w przydziale ojca dla swoich dzieci, sama sobie wybierasz. Wybrałas sobie pana któremu uraga zmiana pieluchy albo musi iśc 6 razy w tygodniu na trening zamiast z dzieckiem na spacer...to cierp.
              • 152kk Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 14:45
                tak - dobrze rozumiecie.
                Wiele kobiet uczy się obsługi swojego dziecka tak naprawdę dopiero w praktyce, nawet jeśli wcześniej przeczytały miliard poradników - same sobie zobaczcie na "niemowlu" jak trudno jest w pierwszych miesiącach. A panowie mężowie ematek tacy geniusze, że im godzinka dziennie wystarczyła i już wszyściuteńko mieli w małym palcu (bo to chodzi umiejętność obsługi dziecka w pełnym zakresie przez cały dzień - z tym właśnie panowie mają problem, a nie z jednorazową zmianą pieluchy jak partnerka jest w pobliżu). Zresztą ematki również - jak już mają w większości dzieci szkolne/dorosłe - to zapomniały jak to było na początku.
                No niestety - praktyka czyni mistrza i zaklinanie rzeczywistości tutaj nic nie pomoże. Ojciec może kochać dziecko nad życie, ale jeśli nie spędza z nim czasu sam na sam to później - jak już z nim zostaje - to musi dostać full rozpiskę co po kolei ma robić - bo sam po prostu nigdy nie miał okazji poćwiczyć i opracować swoich metod.
                • beataj1 Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 16:06
                  Mam poczucie, że kobiety same sobie robią kuku. Pierwszą pieluszkę w życiu zmieniłam dopiero swojej córce. Pierwszy noworodek w życiu jakiego trzymałam to był mój własny.
                  Ogarnełam bez najmniejszego problemu. A i jeszcze - nie przeczytałam w życiu nawet pół poradnika. Położna pokazała raz jak się trzyma dziecko i umiałam. To nie jest technologia rakietowa.
                  Naprawdę posiadanie macicy nie czyni z kobiet istot nadprzyrodzonych. W zachowaniu dzieci przy życiu nie ma absolutnie nie trudnego. Zdrowe dziecko niewiele potrzebuje do szczęścia.
                  Z czym tu cudaczyć że facet nie da rady albo że ma nabierać wprawy?

                  To naprawdę nie jest wiedza tajemna która wchodzi jedynie posiadaczkom pochwy.
                  A jak laski chcą wariować z ekosreko pieluszkami z sierści jednorożca, w komplikowaniu prostych rzeczy to nic dziwnego że facetom wydaje sie, że to strasznie skomplikowana misja.
                • arwena_11 Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 16:28
                  Uważasz facetów za upośledzonych? Nam w szpitalu pokazała pielęgniarka jak przewinąć syna. I to wystarczyło zarówno mnie jak i mojemu mężowi. Od początku przewijało to, które akurat było przy dziecku. Kąpał syna tylko mąż - bo ja po pierwsze nie mogłam go podnosić po cc, a po drugie się bałam, że mi się wyślizgnie i utopi się.
                • ela.dzi Re: Macierzyński nowocześnie 11.05.21, 20:44
                  152kk napisała:

                  > tak - dobrze rozumiecie.
                  > Wiele kobiet uczy się obsługi swojego dziecka tak naprawdę dopiero w praktyce,
                  > nawet jeśli wcześniej przeczytały miliard poradników - same sobie zobaczcie na
                  > "niemowlu" jak trudno jest w pierwszych miesiącach. A panowie mężowie ematek ta
                  > cy geniusze, że im godzinka dziennie wystarczyła i już wszyściuteńko mieli w ma
                  > łym palcu (bo to chodzi umiejętność obsługi dziecka w pełnym zakresie przez cał
                  > y dzień - z tym właśnie panowie mają problem, a nie z jednorazową zmianą pieluc
                  > hy jak partnerka jest w pobliżu). Zresztą ematki również - jak już mają w więks
                  > zości dzieci szkolne/dorosłe - to zapomniały jak to było na początku.
                  > No niestety - praktyka czyni mistrza i zaklinanie rzeczywistości tutaj nic nie
                  > pomoże. Ojciec może kochać dziecko nad życie, ale jeśli nie spędza z nim czasu
                  > sam na sam to później - jak już z nim zostaje - to musi dostać full rozpiskę co
                  > po kolei ma robić - bo sam po prostu nigdy nie miał okazji poćwiczyć i opracow
                  > ać swoich metod.

                  Eee ? Moj mąż ogarniał dziecko od początku, bo ja nie byłam fizycznie w stanie po cesarce. Nie miał wyjścia czy chciał czy nie, ale tak naprawdę - wiedziałam z kim się rozmnożyłam.
            • arwena_11 Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 16:24
              Mój mąż nie miał rodzicielskiego a jakoś zmieniał dzieciom pieluchy, przygotowywał mleko i karmił butelką czy wychodził na spacer. Dodam, że tylko on kąpał czy usypiał syna. Taki ich rytuał to był.
              Jak facet chce - to spokojnie znajdzie czas i sposób aby się dzieckiem zająć. Praca mu w tym nie przeszkodzi.
                • arwena_11 Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 18:36
                  Taki, że zarabiał dużo więcej ode mnie? Że ja się świetnie realizowałam z dzieckiem i nie czułam potrzeby kariery?
                  Wybacz ale nikt mi nie będzie mówił, co jest najlepsze dla mnie i dla mojego dziecka. To że jakieś kobiety tracą na takim układzie - to ich problem nie mój. Ja nie traciłam. Byłam z dzieckiem, miałam możliwość jak chciałam odpocząć popracować a dzieckiem na kilka godzin zajmowała sie moja mama - ona wtedy odpoczywała od pracy, bo ja ją zastępowałam. Układ dla nas idealny.
    • turzyca Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 10:50
      W pierwszych latach będzie opór i dziwaczenie, a potem wszyscy się przyzwyczają, tatusiowie będą latać na place zabaw i karmić maleństwa domowym puree z batata. Piersi dziesięciomiesięczne dziecko nie je na każdy posiłek, dopije sobie po pracy mamy.
      Ja bym tylko wprowadziła bonus, że za każdy tydzień ponad te dwa, państwo dokłada kolejny tydzień płatny od siebie. Czyli jak ojciec przejmie po 9 miesiącach to będzie miał 4 miesiące a nie trzy.
        • bigzaganiacz Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 11:23
          Obecnie w szkolach, no narazie anglosaskich likwidowane sa kola zainteresowan dla zdolnych , pod plaszczykiem troski o przyglupich , bo czuja sie dyskryminowani i ma byc rownosc , zeby wszyscy byli po rowno glupi

          To "zrownanie" pensji kobiet i mezczyzn tez na takiej zasadzie ?
          Ze romek to polanalfabeta to nie jego wina ze zostal cieciem na parkingu i powinien zarabiac tyle co dzesika mloda zdolna absolwentak MIT
            • azalee Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 14:40
              Nie, nie urodzilam sie dzisiaj.
              Nie istnieje zjawisko pod tytulem "to samo stanowisko, ten sam staż pracy, inna pensja" : w przypadku stanowisk na ktorych obowiazuje stawka godzinna jest ona identyczna dla wszystkich (no chyba ze znasz firme ktora stosuje 2 stawki : inna dla kobiet i inna dla mezczyzn, ale wtedy wystarczy zglosic to w sadzie pracy i problem rozwiazany).
              W przypadku stanowisk gdzie obowiazuja pensje negocjowane + system premiowy (a wiec JAKOSC dostarczanej pracy) sytuacja jest podobna : za te sama jakosc i ilosc dostarczanej pracy otrzymuje sie to samo wynagrodzenie. Wszystkie badania wykazuja ze kobiety mniej wiecej do 30 lat zarabiaja tyle samo co ich koledzy na takich samych stanowiskach. Roznice pojawiaja sie pozniej, kiedy to kobiety (ze wzgledu na maciezynstwo wlasnie) staja sie mniej dyspozycyjne, mniej mobilne oraz biora mniej nadgodzin (oczywiscie istnieja wyjatki). Roznica w wynagrodzeniu nie wynika wiec z plci, ale z ilosci i jakosci wykonanej pracy, jak powiedzial francuski prezydent "Travailler plus pour gagner plus"
              • hanusinamama Re: Macierzyński nowocześnie 11.05.21, 13:23
                Masa stanowisk jest z tzw widełkami. Patrz uczelnie. Masz czasami widełki 4 tysiące złotych. I tam gdzie pracowałam dziewczyny z tym samym stazem, bez dzieci, z takimi samymi osiągnieciami naukowymi dostawały często 2-3 tysiace mniej.
    • memphis90 Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 11:44
      " Z kolei kobietom pozwoli poczuć presję związaną z koniecznością utrzymania rodziny, którą obecnie czują mężczyźni."
      Przepraszam, ale CO??? Z której gałęzi ewolucji urwała się pani prezeska...? Będąc na urlopie macierzyńskim kobieta dostaje zasiłek, który wcześniej sobie WYPRACOWAŁA, więc o jakiej presji misiaczków mówimy...?

      " Mężczyźni nie chcą już być postrzegani tylko jako żywiciele rodziny. "
      No i słusznie, bo kobiety są żywicielkami na równi z misiaczkami.

      " Chcą być zaangażowanymi ojcami, chcą mieć czas na to, żeby budować relacje ze swoimi dziećmi."
      Skoro wg artykułu niemal nigdy korzystają z przysługujących im 2 miesięcy zasiłku, to chyba nie są aż tak zaangażowani...?
        • umi Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 12:02
          Jak juz idziemy w skrajnosci ,to na Twoja emeryture jesli nie masz dzieci, jej dzieci beda pracowac. To moze nie dawac emerytury bezdzietnym? I swiadczenia wszystkie (w tym DPS-y) w pierwszej kolejnosci dla tych, co sie rozmnozyli? Bo ktos musi te miejsca pracy obstawiac, a nie kazdy "wyprodukowal" nowych ludzi do obsadzenia wakatow.
            • umi Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 12:49
              Nie umiem odszywac wszystkiego, ale nawet jesli sobie uskladasz prywatna emeryture, to ci dco maja dzieci tez tak skladaja. A na bezludnej wyspie bez innych ludzi nie dasz rady sam zyc. Skoro nie masz wlasnych dzieci, ktos inny sie musi tym zajac. Na tym polega spoleczenstwo. Poszczegolne grupy pracuja na efekt, z ktorego korzystaja wszyscy. To wydajneijsze jest, niz wszystko robic samemu.
        • memphis90 Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 19:03
          Czy ktokolwiek mówi tu o zasiłku chorobowym? Mówimy o zasiłku macierzyńskim. Pracujesz= masz prawo do świadczeń z tytułu urodzenia dziecka. Mężczyzna-pan domu łachy nie robi, presji misiaczek czuć nie musi, środki finansowe ze strony matki dziecka spływają stosownie do wybranej opcji zasiłku.
          • bigzaganiacz Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 20:05
            Zasilek maciezynski jest placony ze skladki zdrowotnej to wypracowala twoje znaczy tyle ze pasozytuje na innych ktorzy za to musza zaplacic
            Takze dlaczego mezczyzni tez sobie nie moga "wypracowac" roku opieki nad bombelkiem
            • memphis90 Re: Macierzyński nowocześnie 10.05.21, 20:44
              A Ty pasozytujesz na moich składkach, bo nie choruję i nie korzystam. A już chorzy onkologiczni - ci to w ogóle jak pijawy dossane do moich skladeczek! Zabrać im, zabrać! Albo niech się w pas kłaniają w podzięce, w końcu skladeczka zdrowotna nijak nie wystarcza na chemioterapię. Pierdaczysz głupoty i tyle. Jak chłop weźmie urlop ojcowski, to też dostaje zasiłek - ciekawe czy też będziesz dziamgolił, że sobie nie odłozyl i pasożytuje na Tobie, biedny misiaczku...?