shmu
25.05.21, 14:02
Wyszła strasznie sucha.
Robiłam tak: Zalalam kilo wołowiny na noc czerwonym winem, wrzuciłam czosnek, cebulkę, pokrojoną marchewkę i seler. Doprawilam tymiankiem, goździkami i rozmarynem i tak zostawiłam w lodówce. Rano obsmazylam mięso po 1-2 minuty na strone na szybkim ogniu, zalalam spowrotem ta sama mieszanina i gotowałam na małym ogniu przez półtorej godziny. Nie była zanurzona całkowicie w winie, tak może do połowy, ale gotowałam pod przykryciem. Soli dodałam dopiero do gotowania.
W smaku wyszla dobra, ale jest dość twarda i sucha.
Co zrobiłam źle, drogie forum?
Da się jeszcze to mięso uratować? (Zjeść, zjemy, ale pytam czy da się polepszyć).
Albo chociaż dajcie przepis na wołowinę, dobre kobiety. Oprócz pieczenia w niskiej temperaturze, nie umiem przyrządzać mięsa...