Dodaj do ulubionych

Jestem wariatką? :P

27.05.21, 16:15
Dziś, po kolejnym pier...lnięciu drzwiami do klatki, że się cały budynek trzęsie, wyszłam na klatkę do sąsiada i zapytałam czy mogę mu coś pokazać. Zaciekawiony powiedział że oczywiście, mogę. Więc podeszłam do drzwi, otworzyłam i zamknęłam z użyciem klamki, ze stosownym komentarzem, że to jest właściwy sposób zamykania drzwi, nie trzeba nimi napierdalać z całej siły.
Zrobił minę jakbym mu co najmniej na buty nasrała, powiedział że jestem wariatką po czym wsiadł do windy i sobie pojechał :p
Na drzwiach wisi kartka z miłą prośbą o nie trzaskanie drzwiami, ale wygodniej trzaskać, kogo obchodzą inni ludzie...
I kto tu jest bardziej pie..niety?:p

Ps. Dziś przy USG cycka zostałam zapytana czy byłam szczepiona na covid suspicious jakieś cyckowe skutki uboczne mają te szczepionki?
Obserwuj wątek
    • bigimax Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 16:18
      no to trzeba wyregulowac domykacz drzwi a karteczke i pokazywanie to se wieszmozesz wsadzic
      tez bym cie wysmial
      • mashcaron Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 16:21
        Na drzwiach nie ma domykacza. Może kiedyś będzie, ale pewnie już się zdążę wyprowadzić. Bozia rączki ujebała że tak ciężko klamki użyć?
        • luna980 Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 16:26
          Nie zawsze się da. Ludzie dźwigają zakupy, wózki, dzieci na rękach itd. Zamiast się pienić, zdłoś do administratora potrzebę montażu lub naprawy spowalniacza.
          • mashcaron Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 16:29
            Nie dźwigają wózków, wózkownia jest przed wejściem. Pan nie miał w rękach nic oprócz kluczy.
            Prośbę zgłaszałam rok temu, odpowiedź brzmiała że tak, owszem, planują remont klatki i wtedy wszystko zrobią na cacy.
            • mashcaron Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 16:31
              Dzieci też nie dźwigają,mam najmłodsze dziecko w budynku :p
            • luna980 Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 16:31
              Nie chce ci się porządnie tym zająć i tyle.
              Każdy administrator musi zareagować.
              • mashcaron Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 16:35
                Nie mam tu administratora w pełnym tego słowa znaczeniu, jest chłopak młodszy ode mnie -wlaściciel budynku, wszystkie mieszkania na wynajem. I tyle.
          • hanusinamama Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 19:17
            I do domu jak z tymi zakupami wchodzisz tez tak pierdut drzwiami???
        • bigimax Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 16:29
          no to zglos do administracji a nie sceny urzadzasz
        • umi Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 16:37
          On ma racje. Mozesz hobbystycznie wychowywac doroslych, ale bedziesz miec focha. To jest dobra metoda, nie beda nap.przac i nie beda sie oburzac, ze ich uczysz. Przy oakzji drzwi nie bedziecie miec zniszczonych.
          • mashcaron Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 17:24
            Kogoś nożyczki dziś świerzbią?
            No więc powtórzę- nie interesuje mnie stan drzwi od klatki, tym bardziej, że nie interesuje się tym właściciel tych drzwi ( i klatki)
            Nie interesuje mnie również fakt, że sąsiad się obrazi, gdyż nie miewam z nim żadnego kontaktu poza sporadycznym dzień dobry. Jeśli dzięki temu, że uznał mnie za osobę niespełna rozumu przestanie trzaskać drzwiami, będę niezmiernie szczęśliwa.
            Tak lepiej, moderacjo?
            • mikams75 Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 18:12
              a czy wlasciciel tych drzwi wie o problemie?
              • mashcaron Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 18:13
                Wie, sam powiesił kartkę w celu tymczasowego rozwiązania.
                • mikams75 Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 21:35
                  to bym go nekala, zeby znalazl rozwiazanie na stale, bo tymczasowe sie nie sprawdza.
            • umi Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 22:21
              Ale po co sobie robic klopoty, a nawet jesli nie, to narazac te drzwi na zniszczenie? Nigdy nie bedzie tak, ze nie trzasna. Teraz covid jest, moze przez covid trzaskaja (lapia tylko tyle ile musza, a dalej sie nie chca dotykac wiec te drzwi leca jak torpeda, niektorzy nie pomysla, ze wystarczy zwykla chusteczka albo plyn na reke po wszystkim, to samo widzialam w malym sklepie lokalnym, tylko tam drzwi nie wala, bo wlasciciel mial wiecej wyobrazni). To jest akurat madra i dobra rada techniczna, ulatwiajaca zycie. Poza tym ile kosztuje taki domykacz, a ile cale drzwi? Mysilisz, ze jak sie rozwala, to wlasciciel nie wliczy sobie ekstrakosztow w wydatki? No i eko bardziej jest, zeby przetrwaly dluzej.
              • mashcaron Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 22:28
                Mam gdzieś drzwi, to mnie zupełnie nie interesuje. Właściciel powiedział wyraźnie dwa razy że spowalniacz będzie, ale w nowych drzwiach, po remoncie. Kiedy ten remont będzie nie wiadomo. Miał być rok temu, ale covid, srovid, obcy ludzie na klatce nie mogą się plątać. Ja sama nic montować nie będę. Tu, gdzie mieszkam jest to zwyczajnie nielegalne żebym sobie montowała jakieś cuda wedle własnego uznania w części wspólnej. Ja nawet półki w mieszkaniu nie mogę zawiesić bez wcześniejszego uzgodnienia.
                • bigimax Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 23:45
                  Mam gdzieś drzwi, to mnie zupełnie nie interesuje.

                  z postu startowego wynika ze raczej nie , dostalas jakiejs zapasci i zaatakowalas jakiegos czlowieka
                  a rozwiazaniem tego strasznego problemu jest ogranicznik w dzwiach za 10 euro
                • januszekxxl Re: Jestem wariatką? :P 28.05.21, 00:02
                  mashcaron napisała:
                  Tu, gdzie mieszkam jest to zwyczajnie nielegalne żebym sobie montowała jakieś cuda wedle własnego uznania w części wspólnej.


                  Można nakleić ma framugi samoprzylepne uszczelki silikonowe czy gumowe. Koszt mały a w każdej chwili można zerwać jeśli właścicielowi coś się nie spodoba.
                • bywalec.hoteli Re: Jestem wariatką? :P 28.05.21, 00:06
                  to kup sobie wreszcie dom i sąsiedzi nie będą ci przeszkadzać
                  • mashcaron Re: Jestem wariatką? :P 28.05.21, 00:08
                    Se kupię, jak znajdę taki, który będzie mi odpowiadał. Bardzo ubolewam nad faktem, że nikt nie chce sprzedać domu otoczonego polem kartofli.
                    • bywalec.hoteli Re: Jestem wariatką? :P 28.05.21, 00:15
                      ja szukałem prawie rok, sensownego zadnego nie znalazłem za sensowna cenę wiec sobie kupiłem nowy
      • hanusinamama Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 19:16
        Ja bym powiedziąła ze sie w stodole chowałeś, skoro zamykać drzwi nie potrafisz...
        • bigimax Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 22:09
          po takich wrzutach to chyba zaczol by plakac w kacie ,ty masz piec lat ?
          • januszekxxl Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 22:13
            bigimax napisała:
            > zaczol

            Co to jest "zaczol"?
          • hanusinamama Re: Jestem wariatką? :P 28.05.21, 00:22
            Za to ty jesteś chamem i nie umiesz używać drzwi.
            • bigimax Re: Jestem wariatką? :P 28.05.21, 00:25
              wielkie odkrycie zrobilas , no jestem i jest mi z tym dobrze
              • hanusinamama Re: Jestem wariatką? :P 28.05.21, 10:55
                Tzn masz świadomość, ze jesteś chamem. Wow. Brawo ty
    • fitfood1664 Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 16:22
      ciekawa sprawa, cenzura działa, nie wolno szczekać przeciw szczepionkom, ha!!!

      ponownie wklejam:

      Avec la vaccination, on introduit du virus atténué et on crée une réaction. Le gonflement des ganglions au niveau du creux axillaire (près de l’aisselle), là où la lymphe va se drainer et près de l’épaule qui a reçu l’injection, est la deuxième complication retrouvée dans la vaccination contre le Covid-19 (10 % des cas rapportés avec le vaccin Moderna, 14 % avec le vaccin Pfizer).

      Ces ganglions gonflés peuvent apparaître au bout de deux à quatre jours, durer entre 1 et 10 jours mais parfois jusqu’à quatre à six semaines. Ils conservent leur architecture habituelle en forme de haricot, contrairement à un ganglion envahi par des cellules cancéreuses qui le font devenir gros et complètement rond.


      tłumaczenie wujka gugla:

      Poprzez szczepienie wprowadzamy atenuowany wirus i wywołujemy reakcję. Obrzęk węzłów w zagłębieniu pachowym (w okolicy pachy), gdzie chłonka będzie drenować oraz w okolicy barku, do którego wstrzyknięto, jest drugim powikłaniem stwierdzonym po szczepieniu przeciwko Covid-19 (10% przypadków zgłoszonych po podaniu szczepionki Moderna, 14% szczepionką Pfizer).

      Te obrzęknięte węzły mogą pojawić się po dwóch do czterech dni, trwać od 1 do 10 dni, ale czasami nawet do czterech do sześciu tygodni. Zachowują swoją zwykłą architekturę w kształcie fasoli, w przeciwieństwie do węzłów chłonnych zaatakowanych przez komórki rakowe, które powodują, że stają się duże i całkowicie okrągłe.

      link:
      www.ladepeche.fr/2021/05/24/la-vaccination-contre-le-covid-19-peut-perturber-la-lecture-dune-mammographie-9563485.php
      • fitfood1664 Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 16:25
        dodam jeszcze że niedawna szczepionka covid może zakłamać wyniki mammografii, odradza się więc ją przez kilka miesięcy po szczepieniu
        • shmu Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 21:16
          Ja dodam, że żadna z czterech szczepionek na covid nie jest atenuowanym wirusem.. Pfizer i Moderna to szczepionki RNA, a AZ i J&J to fragmenty DNA. W obu przypadkach fragmenty kwasów nukleinowych, nie wirus. Ale tak podejrzewam ze, reakcja immunologiczna po szczepionce może mieć taki efekt na węzłach chłonnych.
          • silenta Re: Jestem wariatką? :P 28.05.21, 17:53
            Zawiera, przeczytaj ulotkę Astry. Tylko nie koronawirusa a szympansiego adenowirusa z sekwencją kodującą glikoproteinę S wirusa SARS-CoV-2.
      • ingryd Re: Jestem wariatką? :P 28.05.21, 09:32
        Co to za duby smalone ?
        [i]Avec la vaccination, on introduit du virus atténué et on crée une réaction. [/i]
        Na rynku UE mamy aktualnie 2 rodzaje szczepionek przeciwko covid 19 :
        1 / wektorowe : AZ oraz JJ
        2/ mRNA : : Pfaizer i Moderna
        ŻADNA z nich nie wprowadza wirusa do organizmu.
        I to na tyle byłoby twoich rewelacji z dudy wziętych
        • fitfood1664 Re: Jestem wariatką? :P 28.05.21, 12:52
          nie do mnie to, nie ja pisałam ten artykuł, faktem jest że szczepionki powodują reakcję organizmu podobna od reakcji na raka piersi, to nie jest jedyny artykuł na ten temat
    • mika_p Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 16:23
      https://img.joemonster.org/i/upload/2021/05/014-drzwi-wala-mocniej-niz-putin-w-ukraine-czyli.jpg
      • kub-ma Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 18:02
        Piękne smile
      • ajr27 Re: Jestem wariatką? :P 28.05.21, 00:26
        Zawsze mnie fascynuje, skąd ludzie mają tyle wolnego czasu, że chce im się produkować takie pierdoły.
        Jak dla mnie to jakaś megalomania, popis pod hasłem: patrzcie wszyscy, jaki jestem elokwentny, zadziorny, z humorem, ale stanowczy, ach, ach. Nie znoszę takich typów. Niestety mam sąsiadkę z tym zaburzeniem.
        • hexella Re: Jestem wariatką? :P 28.05.21, 08:40
          moim zdaniem lekkie i zabawne. Są ludzie, którym pisanie takich tekstów przychodzi bez trudu, w pięć minut, bez kropli potu na czole.
          Talent i poczucie humoru.
        • bardzo.cicho Re: Jestem wariatką? :P 28.05.21, 08:43
          ajr27

          10/10

    • alpepe Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 16:25
      No to jesteś wariatką, co się ludzie tak boją etykietki wariata? Myślę, że jednak on się będzie nieco hamował.
    • fitfood1664 [...] 27.05.21, 16:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • sumire Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 16:28
        Nie będziemy tęsknić, pa.
      • marta.graca Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 16:30
        Forum to nie lotnisko, nie musisz ogłaszać odejścia.
      • kk345 Re: Jestem wariatką? :P 28.05.21, 09:45
        Gdybyś podawała prawdziwe, to ok. Piszesz duby smalone o samą nie zdajesz aucie sprawy z luk w swojej wiedzy
    • sumire Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 16:29
      Nie jesteś, też bym to zrobiła. Miałam podobnego sąsiada, albo trzaskał, albo zostawiał drzwi otwarte na oścież, bo mu się nie chciało kodu do domofonu przez 10 lat zapamiętać.
    • lot_w_kosmos Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 16:29
      Jesteś zdrowa całkowicie.
      I pomysłowa.
      Ja bym tak subtelnie nie załatwiła..
      ..
      • ajaksiowa Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 16:38
        Też jestem taką wariatką:na zwróconą uwagę że do kosza ulicznego nie pakuje się domowych $mieci,usłyszałam: przecież to tylko obierki😭😭😭
        • wapaha Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 17:43
          ajaksiowa napisała:

          > Też jestem taką wariatką:na zwróconą uwagę że do kosza ulicznego nie pakuje się
          > domowych $mieci,usłyszałam: przecież to tylko obierki😭😭😭
          >

          Szłam rano na przystanek. Siedział koleś na ławeczce na przystanku i wpierniczał kabanosy. Podjechał autobus. Koleś wstał i rzucił folię po kabanosach pod ławkę. Mówię do niego- proszę pana, coś panu upadło. Koleś spojrzał na śmieć, na mnie jak na wariatkę i wsiadł do autobusu. No to wzięłąm folię, wskoczyłam za nim , wcisnęłam mu do reklamówki i powiedziałam : widzi pan, ja jestem taka uprzejma zę panu wypadło a ja panu podałam
          I spierd..niczyłąm na przód autobusu..
          Dopiero potem pomyślałam co bym zrobiła jakby mi lutnął..
          • latarnia_umarlych Re: Jestem wariatką? :P 28.05.21, 08:29
            Wapaho, piękne z tą reklamówką!
          • sarah_black38 Re: Jestem wariatką? :P 28.05.21, 09:16
            wapaha napisała:

            > ajaksiowa napisała:

            > Dopiero potem pomyślałam co bym zrobiła jakby mi lutnął..


            Ja kiedyś grzecznie zwróciłam takiemu jednemu, który siedział obok mnie na ławce na przystanku, żeby nie paliłi i nie chuchał mi prosto w twarz dymem. Niestety obudziłam potwora - pan zaczął klnąć lepiej niż szewc, tego nie da się powtórzyć , był niesamowicie chamski, takich przekleństw w życiu nie słyszałam , nazwał mnie k... , szmatą itp. ... na szczęście zaraz przyjechał jego autobus i wsiadł do niego . Po zamknięciu drzwi pokazałam mu środkowy palec ... ależ kolo się zbulwił, mało nie wypadł z tego autobusu razem z drzwiami ... ciekawe co pomyśleli o nim pasażerowie słysząc jego wrzaski i walenie w drzwi . Dziś z tego się śmieje, ale wtedy podejrzewam , że mógłby mnie nawet pobić. Wiem, że nikomu nie pokazuje się środkowego palca, ale on mnie tak bardzo obrażał, nikt z czekających ludzi, a zwłaszcza mężczyzn, nie stanął w mojej obronie. Żałowałam, że nie wezwałam wówczas policji, ale byłam sparaliżowana strachem. Masakra.
            • bigimax Re: Jestem wariatką? :P 28.05.21, 09:39
              czekających ludzi, a zwłaszcza mężczyzn, nie stanął w mojej obronie

              co masz na mysli "zwłaszcza mężczyzn"? jest rownouprawnienie
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 16:34
      Ja to jestem mściwa, przez miesiac wracając z psem ze spaceru o 22h napier.... swoimi drzwiami i rano to samo o 6:50.
      • silenta Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 18:22
        No ale za co ta zemsta? Za to, że po iluś prośbach (z tego co pamiętam) w końcu dziewczynę szlag trafił i porozmawiała z panem innym sposobem skoro prośby nie pomagały? Ja mam takich sąsiadów, którzy trzaskają swoimi drzwiami, czy to 6 rano czy 23. I co? Nie wolno im zwrócić uwagi bo złośliwie zaczną trzaskać jeszcze o 3 w nocy?
        • hanusinamama Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 19:18
          Ale moze to zemsta na panu. On napierd...la top ona jemu tez. Moze dotrze
          • mashcaron Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 19:33
            On mieszka 3 piętra nade mną, wątpię żeby zrobiło to na nim wrażenie.
            • kryzys_wieku_sredniego Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 23:33
              To jak na niego wyskoczylaś, którymi on drzwiami wali? Tymi głównymi od wejscia na klatkę?
              Jeśli tak to do zarzadcy o zamontowanie mechanizmu domykajacego - jak w desce na toalecie.
              • mashcaron Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 23:38
                Przecież jest wyraźnie napisane w poście startowym którymi drzwiami wali.
          • silenta Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 19:37
            Rzeczywiście, można i w tą stronę to odczytać.
    • milka_milka Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 16:34
      mashcaron napisała:

      > Dziś, po kolejnym pier...lnięciu drzwiami do klatki, że się cały budynek trzęsi
      > e, wyszłam na klatkę do sąsiada i zapytałam czy mogę mu coś pokazać. Zaciekawio
      > ny powiedział że oczywiście, mogę. Więc podeszłam do drzwi, otworzyłam i zamknę
      > łam z użyciem klamki, ze stosownym komentarzem, że to jest właściwy sposób zamy
      > kania drzwi, nie trzeba nimi napierdalać z całej siły.
      > Zrobił minę jakbym mu co najmniej na buty nasrała, powiedział że jestem wariatk
      > ą po czym wsiadł do windy i sobie pojechał :p
      > Na drzwiach wisi kartka z miłą prośbą o nie trzaskanie drzwiami, ale wygodniej
      > trzaskać, kogo obchodzą inni ludzie...
      > I kto tu jest bardziej pie..niety?:p
      >
      > Ps. Dziś przy USG cycka zostałam zapytana czy byłam szczepiona na covid suspicious
      > jakieś cyckowe skutki uboczne mają te szczepionki?

      Szczepienie ma. Moja mama ma od pierwszej dawki (31.03) potężnie powiększone i bolesne węzły chłonne pod pachami i w piersiach (poza innymi nieprzyjemnościami).
      • georgia.guidestones Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 16:47
        A Twoja mama szczepiła się Moderną, Pfizerem, czy jeszcze czymś innym?
        • milka_milka Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 16:48
          Pfizerem.
      • hanusinamama Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 19:19
        Ja miałam 3 tygodnie spuchniętą pachę smile gin tez mnie pytała czy byłam szczepiona.
    • kobietazpolnocy Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 16:45
      Ten sam sąsiad notorycznie wali drzwiami?

      Bo wiesz, też mieliśmy takie drzwi w niskim bloku. Ileż to razy nie zdążyłam na czas ich przytrzymać... z dziećmi na ręku i bez.
      Najprostsze rozwiązanie to poprawić mechanikę drzwi. Liczenie na pamięć i ogarnięcie ludzi nigdy się nie sprawdza, niestety...
      • mashcaron Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 16:54
        Te drzwi się same nie zamykają. Nie trzeba przytrzymywać, bo po prostu zostają otwarte i musisz je własnoręcznie zamknąć.
        • wapaha Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 17:46
          Wyżej fit ci wkleiła
          Ja znam jeden przypadek zapalenia tkanki łącznej ( pierś ale u faceta ), i jeden węzły chłonne
          • milka_milka Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 19:02
            Widziałam. I co z tego? To już 8 tygodni. I wcale nie wygląda na to, żeby było lepiej z czasem.
            • wapaha Re: Jestem wariatką? :P 28.05.21, 07:43
              milka_milka napisała:

              > Widziałam. I co z tego? To już 8 tygodni. I wcale nie wygląda na to, żeby było
              > lepiej z czasem.
              >

              Jesteś autorka?
              • milka_milka Re: Jestem wariatką? :P 28.05.21, 07:47
                Nie, przepraszam. Piszę z telefonu i czasem drzewko bardzo dziwnie wygląda. Tematycznie pasowało, więc się nie wgłębiałam dalej.
    • kachaa17 Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 16:59
      U mnie tak sąsiad robi że swoimi drzwiami do mieszkania. Nie nosi ciężkich zakupów. Po prostu część i chodzi wnerwiony- taki młody gniewny- ma 20 lat. Ale nie zwracam mu uwagi bo już nasłalam na niego policję za puszczanie głośnej muzyki więc nie chcę wyjść na czepliwą. Poza tym zostawia też buty na zewnątrz, chyba, żeby w domu nie smierdziało.
      • berdebul Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 17:15
        Wstaw panu dezodorant do stóp w buty. wink
    • solejrolia Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 17:00
      Nie jesteś.
      Ładnie to zrobiłaś i grzecznie.
      Ja też pewnie bym zareagowała, tylko jak znam siebie to od razu byłaby awantura...
    • melisananosferatu Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 17:00
      Nie jestes, zrobilas to z klasa. Ja bym sie, na miejscu pana, zawstydzila.
    • joyce_byers Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 17:02
      U mnie sąsiad trzaska swoimi drzwiami tak, że odpadł fragment otynkowania ościeżnicy u niego. Nie ma samozamykacza. Jego zamykanie słuchać o 6 rano o 24 bo ma pracę zmianową i wciągu dnia. Ale to patologia.
      Mam samych fajnych sąsiadów, a sąsiadka akurat znalazła sobie totalny odpad atomowy (temat na inny wątek).
    • berdebul Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 17:15
      Mam nadzieję, że powiedziałaś „może i wariatką, ale wiem gdzie pan mieszka”. big_grin
      • melisananosferatu Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 17:16
        Boskie!
      • mashcaron Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 17:18
        Szczerze mówiąc, to nie wiem 😅 tzn. wiem, że na ostatnim piętrze, ale nie wiem które mieszkanie :p
        • berdebul Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 18:12
          Przecież on o tym nie wie, a może wzmocnić efekt wychowawczy. tongue_out
        • hanusinamama Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 19:20
          Udawaj ze wiesz...ludzie sie boją wariatów smile
      • sumire Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 17:43
        Cudowne big_grin
      • dvdva Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 18:07
        😂 ze tez ja nigdy takiego refleksu nie mam
    • wapaha Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 17:40
      I tak grzeczna jesteś

      Co do cycka-covid skanuje organizm i wyszukuje słaby punkt i go atakuje . Tak, może to byc efekt choroby
      • mashcaron Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 17:41
        Nie pytali o chorobę tylko o szczepionkę. Nie szczepiłam się jeszcze.
        • milka_milka Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 19:04
          U mojej mamy to efekt szczepionki. I jeszcze parę innych niefajnych.
    • bywalec.hoteli Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 17:41
      Jesteś, drogi maszkaronku, ale i tak jakbyś do mnie przyszła zwrócić uwagę, to bym Cię nie wygonił ale wręcz przeciwnie zaprosił do środka tongue_out
      • mashcaron Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 17:42
        🤮
        • bywalec.hoteli Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 20:33
          Bywalec umie robić bardzo dobrą kawę. Wzgardziłabyś? big_grin
          • mashcaron Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 20:42
            Kawę piję tylko rano, zaraz po przebudzeniu. Nie chciałabym się obudzić u ciebie.
            • bywalec.hoteli Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 22:06
              Możesz przyjść rano, po przebudzeniu, jak Giuliano pójdzie do roboty , juz ja ci zrobię rozbudzającą kawę smile
    • kropkacom Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 17:46
      Nie starczyłoby powiedzenie mu, że robi hałas trzaskając drzwiami? Ja wiem, oczywistość, ale jednak.
      • mashcaron Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 17:50
        Masz na drzwiach od miesięcy kartkę z prośbą o nie trzaskanie drzwiami i nie przejdzie ci przez myśl nawet przez chwilę, że jest jakiś powód tej prośby?
        • kropkacom Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 17:54
          Tak tylko pytałam...
          • mashcaron Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 17:56
            To tak tylko mówię :p jeśli ktoś jest tak ograniczony, że się przez chwilę nad tym nie zastanowił, nie mam ochoty traktować go jak osoby inteligentnej :p
            • kropkacom Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 18:03
              On będzie traktował cię jak wariatkę. Ty go jak półinteligenta. Kwestia co z trzaskaniem.
              • mashcaron Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 18:04
                Zobaczymy :p
                • kropkacom Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 18:08
                  Daj znać.
                  • mashcaron Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 18:09
                    Następnym razem mu dmuchnę w oczy proszkiem z baobabu ;p
              • alpepe Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 18:09
                Ale akurat ma to swoje dobre strony, bo wariat jest nieobliczalny, więc lepiej się profilaktycnzie przystopować. Tak ja to widzę i tak mi się zdarzało postępować. Strach w oczach takiego dziada czy dziadówy bezcenny.
    • doubledoublejoyandtrouble Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 18:09
      Pytanie 1: sąsiad.
      Pytanie 2: możesz mieć przez jakiś czas powiększony jeden lub obydwa wezły chłonne pod pachami.
    • stories_of_old Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 18:17
      Ja Cię rozumiem. U mnie pół klatki trzaska drzwiami, jakby na wiecznym wqrwie chodzili. Nie pojmuję, dlaczego ludzie w blokach robią sobie nawzajem takie rzeczy - małe, a jakże uprzykrzające innym życie.
      • klaramara33 Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 19:45
        A u mnie to nawet jak ktoś chce to nie może, drzwi z hamowaniem. tak, że tylko powoli.
    • klaramara33 Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 19:43
      No co ty i to Nederland taki niewychowany a to na forum piszą, że to polskie buraki itp.
      • mashcaron Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 20:09
        W każdym kraju są buraki.
    • boogiecat Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 19:52
      Tso ty Mona, facet/ludzie majacy w dupie karteczke z prosba o kulturalne zachowanie, z pewnoscia nie zaczna nagle szanowac sasiadow po dobitniejszej demonstracji, tym bardziej biorac pod uwage chamska reakcje goscia.

      Na twoim miejscu kupilabym samozamykacz drzwiowy, to kwestia okolo stowy lub mniej, zainstalowala i koniec.
      • mashcaron Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 20:12
        No będę nic tu montować, mam 3k € w depozycie za kaucję i chciałabym je odzyskać :p
        • boogiecat Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 20:23
          To pozostaja zatrute strzalki wydmuchiwane przez szpare w drzwiach 😛
          • mashcaron Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 20:34
            Hmm 🤔😅
      • 35wcieniu Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 20:33
        Ja tak samo. Nie liczylabym na ludzi, też bym zamontowała.
    • spirit_of_africa Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 20:14
      Może trzeba było pierd.olnac tymi drzwiami żeby mu unaocznić jak to wygląda od drugiej strony.
      • 35wcieniu Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 20:34
        Ale oni byli po tej samej stronie big_grin
        • mashcaron Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 20:39
          Ano 🤣
    • myfaith Re: Jestem wariatką? :P 27.05.21, 20:52


      Pfizer może mieć skutek uboczny w postaci powiększonych wezlow chłonnych i wyglada to tak ( na badaniach piersi) jakby byt rak piersi wiec zalecenie sa takie żeby odczekać jakiś czas ( konkrety musisz sobie wyguglac bo nie pamiętam niestety)

      "Ps. Dziś przy USG cycka zostałam zapytana czy byłam szczepiona na covid suspicious jakieś cyckowe skutki uboczne mają te szczepionki?"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka