Dodaj do ulubionych

Asertywność a egoizm

05.06.21, 19:15
Przykłady:
1. Mieszkasz nad morzem/ w górach, siostra z rodziną chciałaby wpaść na weekend. Ty nie masz ochoty - odmawiasz.
Asertywność czy egoizm?
2. Kolega z pracy prosi cię o podżyrowanie pożyczki. Nie masz tego w zwyczaju - odmawiasz.
Asertywność czy egoizm?
3. Szwagier prosi, byś pojutrze zawiozła teścia do lekarza, miał on, ale coś mu wypadło.
Odmawiasz, bo na ten dzień przed południem masz umówioną wizytę u manikiurzystki/ fryzjera /itp. -
nie lekarza
Asertywność czy egoizm?

Część sytuacji jest autentyczna, część hipotetyczna.

Czekam na wasze przykłady.

Obserwuj wątek
    • wroblica_cwir_cwir Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 19:19
      1. egoizm,
      2. asertywność,
      3. za mało danych.
    • lajtova Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 19:20
      3 x asertywność.
    • magdallenac Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 19:26
      Jestem bardzo asertywna i:
      1. siostre przyjme zawsze, bo zawsze mam ochote ja zobaczyc. Innym bez problemu odmawiam.

      2. Kiedy pracowalam w budzetowce wszyscy sobie zyrowalismy pozyczki i podpisywalo sie to na kolanie. Podzyrowalam pewnie kilkanascie pozyczek. Wszystko splacone 0 problemow. Gdyby zaistniala teraz taka koniecznosc tez bym podzyrowala.

      3. Fryzjera przekladam tescia odwoze, bo wiem, ze tesc tez by przelozyl swoje plany, aby mi pomoc.

      Musisz szukac innych przykladow🙃
      • alterego72 Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 19:29
        Gdy innym odmawiasz - obrażają się?
        • magdallenac Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 19:33
          Zazwyczaj staram sie nie urazic uczuc wpraszajacych sie, wiec jest ok.
      • alterego72 Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 19:32
        A ja odmawiam żyrowania pożyczek.
        To tak, jakbym dawała swój dobytek pod czyjś zastaw.
        • magdallenac Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 19:35
          Od dobrych 10 lat nikt mnie nie prosil o zyrowanie, ale w mojej dawnej pracy zyrowalismy sobie nawzajem na potege 😀
        • 35wcieniu Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 19:50
          Ja podobnie. To jest dla mnie opcja po moim trupie, znam babkę, która latami spłacała taki podzyrowany komuś dług.
          • kryzys_wieku_sredniego Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 19:58
            W pracy pożyczasz 3-5 tysi nie 100.
            • magdallenac Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 20:05
              No ja takie pracowe wlasnie mialam na mysli, a nie kredyty hipoteczne na setki tysiecy.
            • 35wcieniu Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 20:12
              Nie wiem ile spłacała. Na pewno nie 100 tysi. Sama zarabiała nieszczególnie więc comiesięczne spłacanie cudzego długu było dla niej obciążeniem, chociaż na pewno nie były to gigantyczne kwoty.
          • jolie Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 20:58
            >znam babkę, która latami spłacała taki podzyrowany komuś dług.

            W mojej pierwszej pracy była taka kobieta. Podżyrowała 30 tysięcy przyjaciółce (po tym, jak przyjaciółka wcześniej jej zrobiła taką przysługę). Przyjaciółka wyjechała za granicę i tyle ją widzieli.
            • alterego72 Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 11:22
              No i widzicie sad
            • fragile_f Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 23:29
              Mnie daleki znajomy chciał wrobić w wynajęcie mieszkania na swoje nazwisko i strasznie się obraził jak odmówiłam. Dwa tygodnie później przeniósł sie do innego kraju, co jak się okazało, miał już w planach jak ze mną rozmawiał.
        • hosta_73 Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 20:25
          Pożyczki w pracy poręczam zawsze, nigdy nie było problemów bo kadra latami ta sama, zdąży spłacić. Nie słyszałam o tym, by ktoś odmówił.
          Raz zostałam poproszona o poręczenie pożyczki w jakimś skoku czy prowidenciei i odmówiłam.
      • triismegistos Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 12:06
        ad2. miałam takie podejście 20 lat temu i żałuję. Z drugiej strony mało kosztowna w sumie lekcja.
    • budda.z.brzuchem Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 19:26
      1 i 2 asertywność
      3 wg mnie egoizm
    • borsuczyca.klusek Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 19:31
      1. Asertywność, ewentualnie proponuję inny termin który bardziej mi odpowiada.
      2. Zdrowy rozsądek.
      3. Zamawiam taksówkę.
    • manala Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 19:32
      1. Trudno powiedzieć, ale raczej asertywność.
      2. Asertywność.
      3. Egoizm.
    • trampki-w-kwiatki Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 19:37
      W życiu bym nie podżyrowała żadnej pożyczki. Za biedna na to jestem i za wiele w życiu widziałam.
      W pozostałych sytuacjach też bym odmówiła.
    • po-trafie Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 19:45
      Asertywnosc jest zaxhowaniem i podejsciem wynikajacym z egoizmu, zdrowego egoizmu.
      Myslenia o sobie, swoich potrzebach, swoich granicach, swoich mozliwosciach.

      W byciu egoistka nie ma nic zlego, w byciu asertywnym nie ma nic zlego. Problemy zaczynaja sie, gdy robisz innym krzywde.W twoich 3 przykladach wahania mialabym tylko w przypadku 3 tj czy tesc by ucierpial, jesli ja odmowie?
      Czy wizyta jest konieczna, czy nie moze sam taksowka, czy to ze szwagier „nie moze” jest wazniejsze niz moje plany.
    • escott Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 19:51
      We wszystkich 3 przypadkach dla mnie zwykła asertywność. Ja też muszę powiedieć, że nie bardzo rozumiem, skąd się biorą te wszystkie problemy z wożeniem ludzi do lekarza. Przecież są taksówki, w dużych miastach teraz bardzo tanie, dlaczego to trzeba robić osobiście? Czasem pewnie chodzi o osobę mocno niepełnosprawną albo z małej miejscowości, to inna sytuacja, ale przeważnie o bardzo prostą do zorganizowania sprawę.
      • kosmos_pierzasty Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 19:54
        escott napisała:

        > We wszystkich 3 przypadkach dla mnie zwykła asertywność.
        >
        Dla mnie też. A prośba o podżyrowanie to moim zdaniem sama w sobie jest nie na miejscu.
      • escott Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 19:54
        Przy czym to dla mnie zależy od relacji i sytuacji - bliskiemu przyjacielowi albo przyjaciółce i podżyrowałabym pożyczkę i do domu bym zaprosiła i nawet może tego teścia odwiozła, gdyby istniał jakiś bardziej racjonalny powód. Natomiast nie zawsze, nie każdemu, któ z uwagi zwłaszcza na relacje rodzinne czułby się uprawniony i nie niezależnie od własnych planów i preferencji. (Siostry nie mam.)
      • grrrrw Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 20:32
        może chodzi o dentyste, o zabieg ambulatoryjny ? O wsparcie sanitarne i emcjonalne ?
      • bergamotka77 Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 22:13
        Bo są starsi i może nie wszystko usłysza i zrozumieją?
        • escott Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 19:52
          Zaznaczyłam, że nie chodzi o osoby mocno niepełnosprawne. Mowa o odwożeniu, bez wchodzenia do gabinetu z tą osobą.
      • panna.nasturcja Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 23:04
        escott napisała:

        > Przecież są taksówki, w dużych miastach teraz bardzo tanie

        Dla każdego? Dla starszego emeryta żyjącego samotnie, który maiłby pojechać taksówką kilka razy w miesiącu?
        Dla takiej osoby są poza budżetem.
        • escott Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 19:51
          Można opłacić taksówkę.
    • zona_mi Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 19:53
      alterego72 napisała:

      > Przykłady:
      > 1. Mieszkasz nad morzem/ w górach, siostra z rodziną chciałaby wpaść na weekend
      > . Ty nie masz ochoty - odmawiasz.
      > Asertywność czy egoizm?
      > 2. Kolega z pracy prosi cię o podżyrowanie pożyczki. Nie masz tego w zwyczaju -
      > odmawiasz.
      > Asertywność czy egoizm?
      > 3. Szwagier prosi, byś pojutrze zawiozła teścia do lekarza, miał on, ale coś mu
      > wypadło.
      > Odmawiasz, bo na ten dzień przed południem masz umówioną wizytę u manikiurz
      > ystki/ fryzjera /itp. -
      > nie lekarza
      > Asertywność czy egoizm?
      >
      > Część sytuacji jest autentyczna, część hipotetyczna.
      >
      > Czekam na wasze przykłady.
      >

      Nie rozumiem tych porównań - egoizm czy asertywność?
      Egoizm to chyba intencja, a asertywność to sposób załatwienia sprawy?
      Mogę nie chcieć czegoś dla kogoś zrobić z dowolnej przyczyny, także egoizmu, ale co do sposobu odmowy, to albo asertywnie (OK), albo agresywnie (nie OK), albo uległe się zgadzam wbrew sobie (nie OK).
    • fragile_f Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 19:54
      1. Cieżko mi powiedzieć, bo zawsze chętnie przyjęłabym siostrę na weekend.

      2. Zdrowy rozsądek.

      3. Staram się zorganizować taksówkę dla teścia albo jakąś inna osobę, jeśli się nie uda to odwożę.

      A ja mam inny przykład - czy odmowa odebrania gości z lotniska to asertywność czy egoizm?

      Pytam, bo u nas dojazd na lotnisko to minimum godzina w jedną stronę, ale bywa i półtorej, nie ma żadnego sensownego parkingu (jest jeden bardzo drogi, ale często i tak nie ma miejsc, trzeba zostawiać auto na parkingu dalszym i dojechać autobusem), dodatkowo nigdy nie wiadomo o której godzinie gość wyjdzie z kontroli (bywa tak, że samolot ląduje o 20, a o 21 jest się już z bagażem na zewnątrz - ale czasami jest to np. 23-24, dodatkowo przy odprawie nie ma zasięgu i nie da się dać znać, ile to jeszcze zajmie). Aha, koszt parkingu+paliwa czasami niewiele różni sie od kosztu ubera.

      Przyznam się szczerze, że zawsze prosimy gości o wzięcie ubera na nasz koszt, bo w życiu nie chciałoby mi się tracić minimum 2-3h, a czasem i 4h na odbiór. Ze zdziwieniem przyjęlam fakt, że jest to wsrod znajomych nieznana praktyka i tylko my jesteśmy takimi bezdusznymi zwięrzętami, inni karnie koczują po kilka godzin pod lotniskiem, czekając aż gość wyjdzie z kontroli.
      • beneficia Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 20:04
        Dla mnie Twoja postawa jest spoko, ale jak się zamawia ubera na czyjś koszt? Przecież aplikacja jest powiązana z kontem?
        • la_felicja Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 20:06
          Może chodzi o to, że im później zwrócą?
        • fragile_f Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 21:59
          Normalnie - ja zamawiam, wsiada ktos podajac moj kod. Na moim lotnisku to tak dziala - wsiadasz po prostu do pierwszego wolnego ubera na specjalnym parkingu.
      • alterego72 Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 20:09
        A to chyba zależy od stopnia zażyłości z gośćmi i częstotliwości ich wizyt.
      • arganowa Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 21:05
        Ale dlaczego ten uber na wasz koszt? Czy wasi goście od postawienia nogi na ziemi waszego kraju nie wydają na siebie przysłowiowego grosza i wszystko od a do z jest na waszej głowie? Gdybym leciała do czyjegoś domu się gościć, nawet do rodziny, nie dość, ze sama bym sobie zapłaciła tego ubera, to jeszcze prezenty przywiozła i na miejscu dbała o uzupełnianie lodówki. Albo chociaż o wino do każdej kolacji.
        • fragile_f Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 22:03
          Ok, to moze dopisze: uber jest na nasz koszt jesli jest to najblizsza rodzina - mama, tata itp

          Kiedys dalsi znajomi wydawali sie byc lekko zniesmaczeni tym, ze nikt ich z lotniska nie odebral, stad moje pytanie smile) A dla nas to byla strata kilku godzin i koniecznosc urwania sie z pracy, plus uznalismy ze przenocowanie przez kilka dni to wystarczajaca uprzejmosc. Natomiast wsrod znajomych jest to norma.
          • lumeria Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 22:40
            Jak ktos chce sie obrazić, to powód znajdzie. Ja tam wole organizować własny transport z lotniska (czy dojazd do znajomych/rodziny), bo nie denerwuję się, ze pociąg czy lot spóźniony czy odprawa wolna, a ktoś na mnie czeka z zegarkiem w ręku.
            • fragile_f Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 23:27
              Dokładnie tak, też nie lubię jak ktoś po mnie wyjeżdża na lotnisko, wolę zamówić sobie taksówkę i zrobić to na swoich warunkach, nie martwiąc się że ktoś na mnie czeka, bo jest kolejka do odprawy albo w tym samym momencie przyleciało kilka samolotów i obsluga ma 3918904830294 walizek do wypakowania.
      • arthwen Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 22:09
        Hmm... my w takiej sytuacji za taxi/ubera płacimy sami. Nie dość, że ktoś ma nas gościć przez jakis tam czas i poświecać dla nas, to jeszcze ma nam wszystko finansować?
      • koronka2012 Re: Asertywność a egoizm 07.06.21, 00:14
        Do głowy by mi nie przyszło żeby zwracać komuś kasę za dojazd z lotniska Uberem, czy narażać się na spore dodatkowe koszty. Nie popadajmy w obłęd. Wyjechałabym może po wiekową ciotkę no ale cała reszta da sobie radę sama
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 19:55
      Wszystkie sytuacje mogą świadczyć o egoiźmie gdy odmawiasz notorycznie i nie można na ciebie liczyć, jesteś leserem i masz w dupie świat.
      No poza pożyczką, bo są ludzie co się w to nie bawią. Ja jestem zapisana do kasy w pracy, mi podpisują dziewczyny to i ja im.
    • la_felicja Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 20:04
      1. zależy - jeżeli dzieciaki siostry są wyjątkowo upierdliwe, a siostra nad nimi nie panuje, jeżeli odwiedzają cię często, objadają, nic nie przywożą, nie pomagają posprzątać itd - to asertywność.
      Jeżeli przyjeżdżają rzadko i nie są uciążliwi, a ty akurat nie masz na ten weekend żadnych planów i nie jest to dla ciebie jakiś wyjątkowo trudny czas - to egoizm
      2. asertywność a wręcz zdrowy rozsądek
      3. egoizm
    • lucadimontezemolo Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 20:52
      1 i 3.asertywność.
      2. rozsądek.
      • memphis90 Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 09:37
        3. Twoje pazurki ważniejsze niż zdrowie ojca i to jest "asertywność"?
        • 3-mamuska Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 18:51
          No tez jestem w szoku. Ze paznokietki ważniejsze.🤦‍♀️
    • miss_fahrenheit Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 20:53
      1. Asertywność.
      2. Asertywność i zdrowy rozsądek.
      3. Jeśli szwagier-cwaniak nie pierwszy raz robi tak, że „coś mu wypadło” - asertywność. Jeśli faktycznie tak się zwyczajnie złożyło, a szwagier jest ok - egoizm.
    • cosmetic.wipes Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 20:59
      1 i 2 asertywność, 3 trudno określić, ale o egoizmie możnaby mówić, gdyby nie było żadnych planów w tym terminie.
    • princesswhitewolf Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 21:06
      1. Egoizm bo jak nie w ten tydzien to inny da sie umowic na wizyte

      2. Asertywnosc. Naiwniaka szuka. Od pozyczek sa banki i pozycza sie tyle i wynosi zdolnosc kredytowa

      3. Prawdopodobnie egoizm ale moze byc asertywnosc bo sa rozne okolicznosci: co wypadlo szwagrowi, co robi twoja siostra itd
    • 3-mamuska Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 21:08
      Mieszkasz nad morzem/ w górach, siostra z rodziną chciałaby wpaść na weekend. Ty nie masz ochoty - odmawiasz.

      Jelsi nie zdarza się często z siostra dobry kontakt to egoizm. Jeśli siostra nadużywa asertywności.

      2. Kolega z pracy prosi cię o podżyrowanie pożyczki. Nie masz tego w zwyczaju - odmawiasz.
      Asertywność czy egoizm?

      Tu zawsze asertywność i zdrowy egoizm.

      3. Szwagier prosi, byś pojutrze zawiozła teścia do lekarza, miał on, ale coś mu wypadło.
      Odmawiasz, bo na ten dzień przed południem masz umówioną wizytę u manikiurzystki/ fryzjera /itp. -
      nie lekarza
      Asertywność czy egoizm?

      I znowu jeśli szwagier ma ważna sprawę a nie często nawala/zwala na innych swoją zobowiązania ,a ty tylko kosmetyczkę to egoizm.
    • jagoda2 Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 22:05
      To taki przykład: przylatuje bliska kuzynka z USA z przyjaciółką, której nie znam. Wiem, że liczy na zatrzymanie się u mojej mamy (mama mieszka sama, ma miejsce), ale mama wyraźnie sugeruje kuzynce zatrzymanie się w hotelu (moja mama potrafi być bardzo asertywna, jak jej coś nie pasuje). Kuzynka oczywiście nie jest głupia i wynajmuje pokój w hotelu. Czy Waszym zdaniem to asertywność, czy egoizm?
      Moim zdaniem po prostu nie wypada przedstawiać takiej propozycji, chociaż wiem, że czasy się zmieniają i coraz więcej osób nocuje w hotelach zamiast zwalać się rodzinie na głowę na kilka dni.
      • shmu Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 22:13
        Asertywnosc
      • lumeria Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 22:45
        >Moim zdaniem po prostu nie wypada przedstawiać takiej propozycji,

        Dlaczego? Grzecznie zapytać można i przyjąć ewentualna odmowę. W ten sposób można poznać fajnych ludzi, nawiązać znajomość, odwiedzić ich tam gdzie oni mieszkają, etc.
        • paskap Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 22:53
          Dla mnie dziwne z tym hotelem.
          • lumeria Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 00:32
            Co dziwnego z hotelem? Zapytały o nocleg, starsza pani powiedziała nie, to wynajęły hotel. Nikomu z głowy korona nie spadła.
      • taki-sobie-nick Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 22:58
        Na jak długo przyjeżdża i czy mama zna przyjaciółkę?
        • jagoda2 Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 13:13
          taki-sobie-nick napisała:

          > Na jak długo przyjeżdża i czy mama zna przyjaciółkę?

          Pobyt kilkudniowy, taki przedłużony weekend. Przyjaciółka kuzynki była dla nas obcą osobą.
          Sądzę po prostu, że starszej pani (czyli mojej mamie) nie chciało się skakać wokół gości przez te kilka dni. To jednak zawsze jest jakieś zaangażowanie związane z pobytem gości w domu, a wiadomo, że 100% samoobsługowi nie będą. Tak więc niby rozumiem motywy starszej pani i nie potępiam jej za to, ale nadal wydaje mi się to mało eleganckie, albo inaczej: po prostu niegościnne. Stąd moje pytanie, czy to asertywność czy jednak egoizm?
          • fragile_f Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 23:25
            Ok, to mogę do Ciebie wpaść na parę dni? Moge się nawet zapowiedzieć i zrobić zakupy.
            A jeśli mi odmówisz, to będzie to egoizm? Czy może zadbanie o własną rodzinę?
            • jagoda2 Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 23:50
              fragile_f napisała:

              > Ok, to mogę do Ciebie wpaść na parę dni? Moge się nawet zapowiedzieć i zrobić z
              > akupy.
              > A jeśli mi odmówisz, to będzie to egoizm? Czy może zadbanie o własną rodzinę?
              >

              Jeżeli ktoś zapowiada się ze sporym wyprzedzeniem, a właściwie uprzejmie informuje, że będzie w mieście przez kilka dni, a ja nie mam nic do roboty, mam warunki lokalowe i mieszkam sama, to chyba mogę zaprosić gości do siebie na 2-3 noce? Moja własna rodzina na tym nie ucierpi. Czy sugerowanie gościom hotelu zamiast zaproponowania gościny jest asertywnością? Mnie się wydaje, że w tym wypadku mamy do czynienia z egoizmem i wygodnictwem. Dodam, że kuzynka nie zasugerowała noclegu u cioci (czyli u mojej mamy), choć zapewne na niego liczyła, a propozycja pozostania w hotelu wyszła od mojej mamy.
              Jak wspomniałam, rozumiem motywy postępowania mojej mamy (wygodnictwo starszej pani), ale nie popieram jej zachowania w tej sytuacji. Pomijam, że dziewczyna przylatuje do Polski z USA raz na kilka lat, swoją najbliższą rodzinę ma na południu Polski i wizyta w naszym mieście, to tak naprawdę ukłon w naszym kierunku i chęć spotkania się z nieco dalszą rodziną przy okazji 2-3-tygodniowej wizyty w kraju.
              • panna.nasturcja Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 23:54
                Asertywność to kulturalne wyrażenie swojego zdania tak by nie urazić drugiej osoby i nie naruszyć jej granic.
                Nie ma to nic wspólnego z egoizmem, porównywanie jest zupełnie bez związku.
                Możesz mieć pobudki egoistyczne swojego zachowania lub w pełni altruistyczne i w obu tych przypadkach możesz swoje zdanie wyrazić asertywnie lub nie.
                Motywy działania nie świadczą w żaden sposób o asertywności lub jej braku.
                Motyw (na przykład egoizm) mówi dlaczego coś robimy, asertywność (lub jej brak) o tym jak o tym informujemy.
                Dlaczego i jak - tego się nie da porównywać i stawiać na przeciwnych biegunach.
                • jagoda2 Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 23:59
                  panna.nasturcja napisał(a):

                  > Motyw (na przykład egoizm) mówi dlaczego coś robimy, asertywność (lub jej brak)
                  > o tym jak o tym informujemy.
                  > Dlaczego i jak - tego się nie da porównywać i stawiać na przeciwnych biegunach.

                  Czyli wszyscy tutaj mamy nieodpowiednią interpretację asertywności. Wydawało mi się, że asertywność to umiejętność stawiania granic i niewychodzenia poza własną strefę komfortu, a nie sposób komunikowania naszych decyzji czy poglądów.
                  • panna.nasturcja Re: Asertywność a egoizm 07.06.21, 00:46
                    Asertywność to umiejętność stawiania granic oraz prezentowania swoich uczuć, poglądów, decyzji, emocji, postaw tak by nie naruszać granic innych.
                    Z wychodzeniem ze strefy komfortu nie ma nic wspólnego.
              • koronka2012 Re: Asertywność a egoizm 07.06.21, 00:29
                Ależ oczywiście że możesz gościć kuzynów natomiast nie masz takiego obowiązku. Nikt nie powinien czuć się zobowiązany do takiego zaproszenia tym bardziej z obcymi osobami dodatkowymi.

                I nie jest to absolutnie przejawem egoizmu, nie jest to też nieeleganckie. To raczej zapraszanie do domu jest nadmiarowe. Jest chyba pokłosiem PRLowskich przyzwyczajeń - braku kasy, hoteli itd.

                Dodatkowo - nie powinno się sugerować gościom pobytu w hotelu wystarczy ich po prostu nie zapraszać na noc😉.
              • fragile_f Re: Asertywność a egoizm 07.06.21, 02:35
                Strasznie brutalnie oceniasz zachowanie swojej mamy ("wygodnictwo starszej pani") - nikt nie ma obowiązku przyjmowania gości, zwłaszcza piątej wody po kisielu i do tego obcej kobiety w pakiecie, w sytuacji absolutnie nieawaryjnej.

                Ale ponawiam pytanie - czy moge wpaść do Ciebie przenocowac przez parę dni? Będę z koleżanką albo z mężem.
      • jagoda2 Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 17:10
        Przypomniała mi się jeszcze taka sytuacja, chyba sprzed 30 lat lub więcej.
        Był wieczór, coś ok. 22-iej i wszyscy domownicy byliśmy już, jeśli nie w łóżkach, to przynajmniej w piżamach. Dzwonek do drzwi, a tam przyjaciółka mojej mamy z mężem (nie pamiętam, czy dzieciaki też wtedy z nimi były), która właśnie przyjechała w Sheffield do Poznania. Pomijam, że miała brata jakiś kilometr, może 1,5 km, od naszego domu. I moja mama bezceremonialnie powiedziała im, że nie robi się takich niezapowiedzianych nalotów z noclegiem, że wszyscy już kładziemy się spać, bo następnego dnia rano wstajemy do pracy/szkoły i że niestety, ale ich nie przenocuje. Goście nie zdążyli się nawet rozebrać, miny mieli bezcenne i zwinęli się jak zmyci do brata przyjaciółki (a może do hotelu, nie pamiętam).
        Ta sytuacja miała miejsce tyle lat temu, a ja do dzisiaj czuję niesmak tamtej sytuacji i zaskoczenie/zażenowanie/rozczarowanie, że moja mama mogła tak postąpić. To jest dopiero asertywność.
        • fragile_f Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 18:37
          Dlaczego czulas zazenowanie? Twoja mama postapila słusznie, nie robi sie niezapowiedzianych, nocnych nalotów z nocowaniem w pakiecie. Mogli chociaz zadzwonic.
          • zosia_1 Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 18:44
            Zadzwonić‽ 30 lat temu?
            • fragile_f Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 18:47
              Eee... noooo? W latach 90tych nie bylo telefonow? Nie dali rady zadzwonic przed wyjazdem ani z lotniska?

              Wszystkie dzieciaki w mojej podstawowce mialy telefon w okolicach 3-4 klasy, a to byl ten sam czasookres. Rozumiem w latach 60tych, ale 30 lat temu malo kto nie mial telefonu w domu.
            • koronka2012 Re: Asertywność a egoizm 07.06.21, 00:31
              zosia_1 napisała:

              > Zadzwonić‽ 30 lat temu?

              Telefony wynaleźli ciut wcześniej, 30 lat temu już istniały.
          • jagoda2 Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 19:07
            fragile_f napisała:

            > Dlaczego czulas zazenowanie? Twoja mama postapila słusznie, nie robi sie niezap
            > owiedzianych, nocnych nalotów z nocowaniem w pakiecie. Mogli chociaz zadzwonic.
            >

            Generalnie masz rację, ale w tamtych czasach to było normalne, że jak ktoś do kogoś przyjeżdżał, to mieszkał u gospodarzy w domu. Zwłaszcza, że to przyjaciółka mojej mamy z lat liceum, po studiach wyemigrowała do Anglii, więc kontakty były sporadyczne i zawsze spontaniczne. Wynajmowanie mieszkań, czy nawet nocowanie w hotelach było wtedy praktycznie niespotykane.
            Inną kwestią jest, że nikt nie lubi takich niezapowiedzianych gości, ale teraz są naprawdę inne czasy niż wtedy. To musiały być lata osiemdziesiąte, może połowa lat 80-tych. I telefon w domu był, jednakże goście wpadli bez uprzedzenia - może nie mieli możliwości zadzwonić, a może niespodziankę chcieli mojej mamie zrobić?
            Tak czy siak, nadal czuję dyskomfort z powodu zachowania mojej mamy, bo ja bym się jednak tak nie zachowała, zwłaszcza w przypadku dawno niewidzianej i rzadko spotykanej przyjaciółki, a rozmowy telefoniczne nie były wtedy oczywistą oczywistością, więc była to jedna z nielicznych okazji do spotkania.
            Inna sprawa, że nic więcej z otoczki tej sytuacji nie pamiętam: czy goście jednak nas odwiedzili następnego dnia, czy też nie. Mama z przyjaciółką do dzisiaj utrzymują serdeczne kontakty, więc ten afront nie zaważył na ich relacjach.
            • lumeria Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 19:15
              Brawa dla mamy - bo koleżanka jednak mogla sie zapowiedzieć, szczególnie jeśli nie była sama. Byly telegramy, poczta działała i ludzie listy i pocztówki sobie wysyłali. Albo rozmowę telefoniczną zamawiali na poczcie.
              • jagoda2 Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 20:38
                lumeria napisała:

                > Brawa dla mamy - bo koleżanka jednak mogla sie zapowiedzieć, szczególnie jeśli
                > nie była sama. Byly telegramy, poczta działała i ludzie listy i pocztówki sobi
                > e wysyłali. Albo rozmowę telefoniczną zamawiali na poczcie.

                Ja nie przeczę, że przyjaciółka powinna była się zapowiedzieć, chociażby kilka godzin wcześniej. Niemniej jednak uważam, że w tamtej sytuacji należało gości przyjąć na tę jedną noc. Rozumiem, że był wieczór i na drugi dzień rano trzeba wstać, ale ileż to nocy w życiu się zarywało? Czy moja mama tej jednej nocy nie mogła zarwać skoro przyjechała dawno nie widziana i nie słyszana przyjaciółka z innego kraju i była w Poznaniu tylko przejazdem do Warszawy?
                • fragile_f Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 20:49
                  Przyjaciółka zachowała się bardzo niestosownie, naruszyła zasady dobrego wychowania i postawiła Twoją mamę w bardzo niezręcznej sytuacji. Twoja mama postąpiła słusznie - postawiła granicę i nie pozwoliła na dyskomfort swojej rodziny. Całej niezręczności można było łatwo uniknać informując z wyprzedzeniem o przyjeździe - podejrzewam, że wtedy mama zarwałaby noc i przyjęła gości, bo mogłaby np. inaczej ułożyć sobie dzień w pracy.

                  Gdyby mnie zwalili sie niezapowiedzeni goście o 22 dostaliby identyczną odmowę, wszelkie pretensje spadają na osoby które nie ogaraniają zasad życia w społeczeństwie. Oczywiscie nie mowie o sytuacjach awaryjnych, wtedy jeszcze podjechalabym zeby odebrac z np. miejsca wypadku.
            • fragile_f Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 19:21
              Ok ale to kolezanka przyjechala konkretnie do rodzicow? Czy do Polski i przejezdzala obok?

              Bo wiesz, my nocowalismy u rodziny czesto, ale w zyciu nie przyszloby moim rodzicom do glowy, zeby zrobic to bez zapowiedzi, chyba ze w awaryjnej sytuacji typu wypadek samochodowy. Chociaz nawet wtedy zadzwoniliby z budki telefonicznej chociaz na godzine przed przyjazdem. Na dłuższe przyjazdy po prostu wysylalo sie list albo kartkę i w ten sposob ustalalo szczegoly.
            • koronka2012 Re: Asertywność a egoizm 07.06.21, 00:37
              jagoda2 napisała:

              > I telefon w domu był, jednakże goście wpadli bez uprzedzenia -
              > może nie mieli możliwości zadzwonić, a może niespodziankę chcieli mojej mamie z
              > robić?

              Niespodziankę??? zwalając się komuś na noc bez uprzedzenia? z Choinki się urwali???

              Nawet 30 lat temu nie wypadało takich rzeczy robić. A możliwość telefonu zawsze się znalazła ktoś się postarał.

              > Tak czy siak, nadal czuję dyskomfort z powodu zachowania mojej mamy, bo ja bym
              > się jednak tak nie zachowała

              Ale to nie znaczy jeszcze że mama postąpiła niewłaściwie. To że większość ma wbite do głowy że należy się poświęcać w takich sytuacjach nie znaczy że to zdrowa reakcja.
            • escott Re: Asertywność a egoizm 07.06.21, 02:55
              No ale jak to były lata 80 w Polsce, to pewnie nawet warunki mogły być trudne, żeby bez zapowiedzi kogoś przyjąć na noc, zwolnić łóżko itd. Ja bym pewnie przyjęła, gdyby to faktycznie był ktoś bliski, bo bym się faktycznie ucieszyła. No ale rozumiem też, że można się było bardziej wkurzyć, bo jednak telefony na pewno były i na lotnisku budka też z pewnością działała...
      • 3-mamuska Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 18:56
        Gdyby przyjechała sam a matka by odmówiła to egoizm ,ze z obca osoba asertywność.
      • koronka2012 Re: Asertywność a egoizm 07.06.21, 00:21
        Naprawdę dla kogoś z USA wydatek na hotel nie jest rujnujący, tym bardziej że kuzynka z jest z przyjaciółką więc koszty się dzielą.
        Zdaje się że tam w ogóle nikomu normalnemu nie przychodzi do głowy żeby zwalać się ludziom do domu...?
      • escott Re: Asertywność a egoizm 07.06.21, 02:51
        To zależy od relacji, ale prawie w każdym przypadku asertywność. Gdyby to była najlepsza przyjaciółka, córka, rodzic, to byłby to egoizm, albo może bardziej: nieprzyjemne by to było. Ale kuzynka ze swoją przyjaciółką? Można zaprosić, można nie, w zależności od tego, czy się ma na to siłę i ochotę.
    • shmu Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 22:11
      1. asertywność, choć trochę zależy od tego jakie stosunki między mną a siostra, jak bardzo ona tych odwiedzin potrzebuje i czy to ,,któryś" weekend czy akurat ten po cholernie wyczerpującym tygodniu a siostra z tych, którymi trzeba się zająć 24/24.
      2. asertywnosc. Nie podzyrowalabym nikomu pożyczki poza moimi rodzicami na coś ważnego.
      3. bardziej w stronę egoizmu, bo nam teściowie pomagają dość dużo, a manikiur czy fryzjer mogą poczekać. Ale zależy od okoliczności... jak szwagier nie może, bo musi zawieźć swoją żonę do fryzjera, to byłaby to asertywność.
    • taki-sobie-nick Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 22:17
      Ad 1. Zależy od mojego stanu zdrowia.

      Ad 2. W życiu nie podżyrowuję. Asertywność.

      Ad 3. Zależy od wielu czynników.

      Primo, jak teść się czuje i na co jest chory, bo może da radę pojechać - ematka zapewnia sobie sole trzeźwiące - KOMUNIKACJĄ MIEJSKĄ!

      To rzecz jasna zależy od tego - secundo - w jakiej miejscowości mieszkacie.

      Tertio, być może teść potrzebuje także wsparcia psychicznego.
      • escott Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 19:53
        Popieram. Na ematce jazda komunikacją miejską albo pociągiem to jakiś wyczyn typu iron man, z dzieckiem nie można, jak trzeba szybko to nie można, jak się jest powyżej 60 to nie można, no po prostu straszy tam chyba.
        • taki-sobie-nick Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 23:07
          Straszyć nie straszy, ale śmierdzi, podobno jeżdżą tamtędy sami menele. tongue_out A jak nie menele, też śmierdzą. I w ogóle trzeba znosić innych, normalnie wyczyn na miarę zdobycia korony Himalajów. tongue_out
        • taki-sobie-nick Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 23:32
          jak trzeba szybko to nie można

          To jest prawda - o ile nie ma korków ani na danej trasie nie ma metra.
    • zuzanna_a Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 22:24
      W kazdej sytuacji moze byc asertywnosc i egoizm.
      Asertywnosc jest wtedy kiedy mam inne plany, cos waznego, czyjas wizyta lub problem bardzo komplikuje moje zycie i faktycznie jedyna opcja jest odmowic.
      Jesli odmawiam bo mam to w nosie, bo moje wygody sa wazniejsze - to jest to egozim.
      Poza tym paznokcie sa malo istotne w kontekscie czyjejs wizyty lekarskiej. Gdyby jednak byl to np
      wazny wystep mojego dziecka - wiadomo ze nie pomoge tesciowi.
      Osobiscie nie jestem typem egoistki, zawsze pomagam, nie raz zmieniam plany, jesli komus trzeba pomoc to nie widze powodu zeby zmienic date fryzjera, dentysty czy umowionego spotkania.
      Na szczescie dziala to w dwie strony. Jak mam problem mam w okol siebie tyle ludzi chetnych by pomoc, ze spie spokojnie smile
    • shmu Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 22:30
      Dwulatek nr1 ma gościa dwulatka nr2. Nr2 chce się pobawić samochodem, Nr1 zabiera mu samochod i mówi, że to jego, nr2 idzie do innej zabawki, Nr1 chwyta ja i powtarza to samo. Cokolwiek nr2 nie robi, Nr1 mu odbiera. Egoizm czy asertywność?
      • arthwen Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 22:38
        Norma rozwojowa.
    • arthwen Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 22:37
      1. Asertywność
      2. Rozsądek i asertywność
      3. Tu się waham nieco - zależy od dodatkowych okoliczności - co wypadło temu szwagrowi i jak często mu wypada, w jakich układach jestem z teściem i czy aby na pewno trzeba go wieźć, a nie wystarczy np taksówka. Ale raczej bym zawiozła, kosmetyczka czy fryzjer, to nie jest dla mnie aż takie ważne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka