Dodaj do ulubionych

Pielęgniarki

07.06.21, 16:30
czy są tu? Znacie? Macie znajome? Radziwiłł mówił, że świetnie zarabiają, że otrzymały mega podwyżki w ostatnich 5 latach (po wielu latach zaniedbywań oczywiście). Pielęgniarki wygwizdały pana R.
Na prawicowych forach pielęgniarki są kolejną grupą (po nauczycielach, lekarzach, szczególnie rezydentach, po sędziach), która jest teraz na maksa hejtowana i wyzywana od nierobów.
Prawicowe media cenią już tylko milicję i górników. Takie mam wrażenie.

Coś wiecie na temat zarobków pielęgniarek? Zakładam, że gdyby były takie SUPER, to nie spierniczałyby masowo do Niemiec czy UK. I Średnia wieku polskiej pielęgniarki to powyżej 50 lat. Czyli za 5 lat (jak wejdzie w życie możliwość skorzystania z wcześniejszej emerytury dla Pań) może ich ... poważnie zabraknąć.
Obserwuj wątek
    • amsterdama Re: Pielęgniarki 07.06.21, 16:52
      Gdyby dobrze zarabiały, nie biegałyby z dyżuru na dyżur. To są w większości kobiety po 50. Po nieprzespanej nocy w jednym szpitalu przychodzą na 16 godzin do innej placówki. I tak na okrągło. Wolne weekendy, święta dla nich nie istnieją.
    • wapaha Re: Pielęgniarki 07.06.21, 16:54
      Mam...
      obie nie wiedzą w co ręce wsadzić...
      jedna nie będzie miała chyba urlopu,( moze w listopadzie)
      • gaskama Re: Pielęgniarki 07.06.21, 17:00
        Ale za to kupę kasy maja? 🤔
        • karme-lowa Re: Pielęgniarki 07.06.21, 17:06
          Jestem w szpitalu. Latają z dyżuru na inny dyżur. Żeby dobrze zarobić.
          Popieram strajk.
        • wapaha Re: Pielęgniarki 07.06.21, 17:16
          Zarabiająśrednio i harują jak woły
          • nigdynigdynigdy84 Re: Pielęgniarki 08.06.21, 05:27
            Nie spotkałam się z pielęgniarka harujaca jak wół.
            Leżąc w szpitalu, i dzwoniąc po jedna z nich, bo nie miałam jak się ruszyć podpięta do kabli widziałam jaka ma pretensje że śmiałam ja poprosić.
            One mają w dupie pacjenta
    • australijka Re: Pielęgniarki 07.06.21, 17:02
      Problem od lat jest ten sam. Zamiast dać godziwą płacę lekarzom, pielęgniarkom, rząd daje MOŻLIWOŚĆ DOROBIENIA SOBIE. Czyli ma w duszy , że wymienieni pracują po 500 godzin miesięcznie . .... bo mogą.
      Weszły kontrakty. Dyrektora szpitala nie obchodzi czy pielęgniarka przyszła do pracy wypoczęta czy z nocki w innym szpitalu.
      No i jeszcze coś. Naprawdę te 50-latki mają takie potrzeby , że aż w kilku miejscach pracują? Czy raczej ciągną aż do zdechu , bo dzieciom dorosłym pomagają.
      Rząd przymyka oczy , bo woli, żeby te biedne kobiety zatkały kilka dziur zatrudnieniowych a nie jedną.
      Ale jeśli to się zawali to czeka nas zamkniecie 70% oddziałów szpitalnych. No chyba, ze inne nacje się zatrudnią.
      • gaskama Re: Pielęgniarki 07.06.21, 17:04
        Czyli jednak nie zarabiają wiele? Czy jednak są zachłanne? 🤨
        • asia_i_p Re: Pielęgniarki 07.06.21, 17:07
          No wiesz, cudów nie ma. Jakby to była taka lukratywna robota, więcej osób byłoby chętnych.
      • ewka.n Re: Pielęgniarki 07.06.21, 17:15
        australijka napisał(a):

        > Problem od lat jest ten sam. Zamiast dać godziwą płacę lekarzom, pielęgniarkom,
        > rząd daje MOŻLIWOŚĆ DOROBIENIA SOBIE. Czyli ma w duszy , że wymienieni pracują
        > po 500 godzin miesięcznie . .... bo mogą.

        It's not a bug, it's a feature. Rząd nie daje możliwości dorobienia sobie. One nie dorabiają sobie, bo mogą. Rząd je zmusza do pracy po 500 godzin miesięcznie, bo... jak to ujmuje moja znajoma kierowniczka z korpo "nie ma kim robić". Bez tych 500 godzin pracy miesięcznie system by się już dawno zawalił.
      • amsterdama Re: Pielęgniarki 07.06.21, 18:13
        „ … dzieciom dorosłym pomagają.” Ja np. mam 50 lat i dziecko w podstawówce.
        • elenelda Re: Pielęgniarki 07.06.21, 20:42
          Ja 48 i dziecko w szkole średniej. Nie pomagam tylko regularnie utrzymuję
    • asia_i_p Re: Pielęgniarki 07.06.21, 17:06
      Ja mam poważne podejrzenia co do tych mega podwyżek.

      Z nauczycielami robili tak sprytnie, że operowali średnimi zarobków, ale liczyli je na osobę, nie na etat. Więc im gorsze problemy kadrowe występowały, tym lepsze były zarobki, bo więcej osób ciągnęło ponad etat.

      Wydaje mi się, że z pielęgniarkami robią podobnie - zmniejszająca się garstka dziewczyn ogarnia robotę, więc mają więcej godzin, więc na głowę zarabiają coraz więcej.
    • joyce_byers Re: Pielęgniarki 07.06.21, 17:08
      To zależy gdzie te pielęgniarki mieszkają. Jak w Warszawie lub Gdańsku to ta sama kwota wygląda inaczej niz w 16 tys mieście. U mnie w pipidówie nie narzekają. Znam kilka pielęgniarek pracująccyh na różnych oddziałach. Nie narzekają. Nikt nie pracuje w wielu miejscach. Wszystkie w szpitalu lub POZ. Płaca w porównaniu do innych wysoka. Ale tak jak piszę, małe miasteczko. Zupełnie inne życie.
      • gaskama Re: Pielęgniarki 07.06.21, 17:11
        Podobnie jest w przypadku nauczycieli.
        • joyce_byers Re: Pielęgniarki 07.06.21, 20:22
          Dokładnie. Mam w bliskim otoczeniu 4 nauczycieli.
    • princesswhitewolf Re: Pielęgniarki 07.06.21, 17:14
      W UK mloda pielegniarka tez nie zarabia nie wiadomo ile. No moze nie tak tragicznie jak w Polsce ale nie jest to intratny zawod a strasznie ciezkiA im wyzej tym mniej udaje sie awansowac bo to "trojkat" jak wszedzie...to i wyzsze zarobki ale tez szalu nie ma
      • madi138 Re: Pielęgniarki 07.06.21, 19:01
        Ale z tej "marnej" pensji na podstawowym etacie żyje na luzie. Na spokojnie stać ją na opłacenie raty kredytu/czynszu za wynajem, normalne życie, przyjemności i da się jeszcze coś odłożyć. Jak pracuje więcej niż etat, to już w ogóle jest fajnie.
      • hanusinamama Re: Pielęgniarki 07.06.21, 19:15
        W UK pielegniarka jest chyba inaczej traktowana. Moze wystawiać niektore recepty, położna prowadzi ciąze i robi usg...u nas dziewczyny maja pokonczone studia, duzą wiedzę a przez lekarzy ytraktowane na zasadzie podaj, pozamiataj.
        • yuka12 Re: Pielęgniarki 07.06.21, 22:19
          W UK pielęgniarki są inaczej traktowane bo 1) jest ich i tak za mało; 2) wykonują pracę lekarzy, także lekarzy specjalistów (za dużo mniejszą kasę) ; 3) są przy pacjencie i najczęstszym odbiorcą wszelkich skarg i zażaleń i 4) są podstawą systemu zdrowotnego i lekarze nie zdołaliby wiele bez ich pracy. W UK to ostatnie uświadomiono sobie już jakiś czas temu, więc i relacje zawodowe np. w szpitalu są inne. Dodam, że wiele obowiązków pielegniarskich przejmują asystenci medyczni po odpowiednich kursach np. pobieranie krwi. Z
          A odpowiednio niższe wynagrodzenie.
          Poza tym zgadzam się z princess -w stosunku do wykształcenia i odpowiedzialności pielęgniarki na oddziale w szpitalu zarabiają niespecjalnie. Po kilku latach pracy mają np. £15 na godzinę. Robotnik drogowy bez wykształcenia ale z praktyką dostaje minimum £13/h. W moim regionie te £13 nie dostają nawet księgowe/księgowi. I niewiele więcej dostaje pielęgniarka po studiach.
          • yuka12 Re: Pielęgniarki 07.06.21, 22:30
            Aha i dodam, że sporo młodych pielęgniarek dorabia w domach opieki (gdzie płacą trochę lepiej) czy agencjach pracy lub robi kursy specjalistyczne, żeby poprawić dochody.
    • solejrolia Re: Pielęgniarki 07.06.21, 17:15
      Mam dobrą znajomą. Tak, jest przed 50tką. Pracowała długi czas na ciężkim oddziale, wciąż się doszkolała , potem zmieniła oddział i od pewnego czasu ma lżej i spokojniej.
      Najbardziej chwaliła zawsze dyżury weekendowe i nocne, dzięki temu mogła tak ustawić grafik, i tak wymieniać się z mężem opieką nad dziećmi, że nie musieli mieć niani.
    • triss_merigold6 Re: Pielęgniarki 07.06.21, 17:15
      Naturalnie, że znam, na pensje nie narzekają.
      Narzekają za to na obciążenie pracą tj. na dyżurach jest ich za mało, dzięki polityce administracji szpitali.
      • araceli Re: Pielęgniarki 07.06.21, 17:41
        triss_merigold6 napisała:
        > dzięki polityce administracji szpitali.

        Bo jak wiadomo, dzięki "polityce" magicznie pojawiają się pieniądze na dodatkowe osoby i owe osoby (z odpowiednim wykształceniem).

        Nie nudzi ci się pitolenie w kółko tej samej bzdury?
    • cosmetic.wipes Re: Pielęgniarki 07.06.21, 17:19
      Moja przyjaciółka jest pielęgniarką. Zarabia przyzwoicie (co nie znaczy świetnie, ani nawet dobrze), ale jest to okupione sakramencko ciężkim wysiłkiem latania z dyżuru na dyżur i jeszcze "półetatem" w przychodni. Ja nie wiem kiedy ona sypia.
      • 12gram Re: Pielęgniarki 07.06.21, 17:37
        >Ja nie wiem kiedy ona sypia.

        na nocnych dyżurach, płatnych.
        • hanusinamama Re: Pielęgniarki 07.06.21, 19:16
          Wtedy spią lekarze, pielegniarki zazwyczaj nie. Pielegniarka pilnuje oddziału, lekarz odsypia..albo go nie ma.,
          • andaba Re: Pielęgniarki 07.06.21, 20:19
            Zazwyczaj śpią, może nie martwym bykiem cały dyżur, ale o ile nie mam dramatów to się zmieniają i po 2-3 godziny snu łykną.
            • andaba Re: Pielęgniarki 07.06.21, 20:22
              W normalnych warunkach, a te, które są na nogach od 5, bo a) miały w dzień dyżur w innym szpitalu, b) dniówkę, bo są na kontrakcie, c) bo są na nadliczbówce - to śpią nawet jak mają pilnować, bo są po prostu zmęczone.
            • karme-lowa Re: Pielęgniarki 07.06.21, 21:42
              andaba napisała:

              > Zazwyczaj śpią, może nie martwym bykiem cały dyżur, ale o ile nie mam dramatów
              > to się zmieniają i po 2-3 godziny snu łykną.
              Na oddziale na którym jestem, jest 1 pielęgniarka w dzień i jedna w nocy.
              • hanusinamama Re: Pielęgniarki 07.06.21, 21:46
                NO tez własnie sie zastanawiałam kiedy sie tam zmieniają...moze 20 lat temu ale dzisiaj?
            • hanusinamama Re: Pielęgniarki 07.06.21, 21:45
              Zmieniaja sie jak sa 2 na dyżurze. Byłam kilka razy w szpitalu i była jedna na oddział i nie spała. Za dyzur dostawała grubo mniej niz lekarz który kimał cały dyżur.
        • cosmetic.wipes Re: Pielęgniarki 07.06.21, 21:03
          12gram napisała:

          > >Ja nie wiem kiedy ona sypia.
          >
          > na nocnych dyżurach, płatnych.

          No nie bardzo. Noce spędza na OIOMie kardiochirurgicznym z jedną koleżanką.
        • buldog2 Re: Pielęgniarki 08.06.21, 02:43
          Nie słyszałem o dyżurach, na których pielęgniarki by spały.
          Może takie bywają, ale jeśli tak, to rzadkość.
    • asia_277 Re: Pielęgniarki 07.06.21, 17:21
      Te które znam, nie zarabiają źle - ok. 4500 - 5000 na rękę. Ale praca bardzo ciężka.
      • koronka2012 Re: Pielęgniarki 07.06.21, 17:31
        Pytanie za ile godzin bo można zarabiać i 10 ale jak się pracuje po 250h w miesiącu to wygląda to ciut inaczej
      • hanusinamama Re: Pielęgniarki 07.06.21, 19:17
        I dodajmy ze lekarze za tą samą ilość dyżurów zarabia spokojnie 20000-30000 ...
    • andaba Re: Pielęgniarki 07.06.21, 17:28
      Podwyższono standard wykształcenia.
      Jest presja robienia pierdyliarda kursów i specjalizacji.
      Zarobki są jakie są, maksimum co na jednym etacie pielęgniarka około 50-tki, z wyższym wykształceniem, specjalizacją, nockami i świętami bierze na rękę to 5 tysięcy - ale z reguły jest to mniej.

      Nie jest to mało, ale nie są to kokosy, przy tej odpowiedzialności i ilości rzeczy które trzeba wiedzieć, bo lekarz to jest na innym piętrze i czasem po 5 telefonach przyjdzie.

      Dodatki kowidowe zdecydowanie poprawiły zarobki, ale to tylko na kowidowych oddziałach. I nie na wieki wieków (choć jak mój syn zobaczył dodatek kowidowy to stwierdził, że pandemia się w zyciu nie skończy, bo wszyscy lekarze i pielęgniarki mają szafy próbówek z wirusem), ale... lekarze dostali 15 tysięcy, a pielęgniarki maksimum swoją wypłatę. I nie tak hop siup, bo szpitale bardzo boli ich wypłacanie.

      Przeciętnie pielęgniarka zarabia od 3-4 tysięcy na rękę, duzo zależy od szpitala i rejonu, podobno Śląsk płaci wiele lepiej, Warszawa i Kraków marnie.

      Czemu pracują na dwa etaty? Bo widać mogą sobie na to pozwolić, z całym szacunkiem - ale uważam, że poza samotnymi matkami i osobami w jakiejś średniej sytuacji z takiego czy innego względu - to głównie dlatego, że mogą. I dlatego, że są chytre. No sorry, ale to prawda, pani z biura dwóch etatów nie weźmie, bo biura w nocy nie pracują. Poza tym jedna przed drugą tak robi, potem te na jednym etacie czują się jak lenie, bo rany, wszyscy na 2-2,5 (tak!!!) etatach, a ona tylko na jednym.

      Radziwiłła wygwizdano słusznie, tak czy siak.
    • 12gram Re: Pielęgniarki 07.06.21, 17:33
      Bardzo dużo zalezy od miejsca gdzie pracuja i organizacji tegoż. Są miejsca gdzie się zapierd..a i miejsca gdzie jest czas na czytanie ksiażek w czasie dyżuru - za tę samą pensję. Moje znajome z dłuższym stażem na zarobki nie narzekają. 15 lat temu-owszem, narzekały. A niektóre wolą brac dyzury w weekendy i święta bo są lepiej płatne. Gdy im trzeba to zmieniają się dyżurami, zaś układając sobie odpowiednio grafik 12-tek organizują całkiem sporo wolnego w pozostałe dni. Oczywiście nie wszystkie jednostki tak mogą, bo inaczej działa mała przychodnia, inaczej prywatny gabinet, inaczej nowoczesna klinika z dobrym sprzętem a inaczej stary niedofinansowany szpital.

      Co do "spierniczania do Niemiec" - spierniczają wszystkie zawody które mają inne przełożenie wynagrodzeń między krajami za tę samą pracę. Spierniczaja fizyczni, budowlańcy i korposzczury. Bo w firmach z kapitałem zagranicznym zwyczajnie przebice cenowe jest minimum 100% więcej za tę samą robotę.
    • nenia1 Re: Pielęgniarki 07.06.21, 18:09
      znam, na Polskie warunki zarabia dobrze, w granicach 2,5 płacy średniej, narzeka na nadmiar pracy i to że musiała sama sobie obecnie zapewniać niektóre środki ochrony, w covidzie miała (ma?) dodatek 100% zarobków, czyli obecnie gdzieś około 5 średnich płac. No ale to tylko na okres covidu. To jedyna moja znajoma w tym zawodzie, więc trudno mi się odnieść do reszty.
      Co do nauczycieli też znam akurat osobę dobrze zarabiającą, ale łączy pracę w szkole z dodatkowym etatem w innej, ponad 10 tys. brutto na miesiąc. Z tym, że znowu znam tylko jedną, więc nie wiem na ile to się przekłada na resztę.
      • koszykpoziomek Re: Pielęgniarki 07.06.21, 19:01
        Pracuję na ciężkim oddziale w zmianach. Dobrze zarabiam z dodatkiem covidowym i gdy jest dużo nadgodzin. Dodatek się skończy, nadgodziny pewnie będą ale to dodatkowe dyżury i u mnie raczej się nie posiedzi. Jeden etat to nie są kokosy, bywa, że jest przyzwoicie.
        Dużo większym problemem niż pieniądze są braki kadrowe. Jeżeli dzisiaj zlikwidowali by możliwość nadgodzin i przestali zatrudniać wszystkie emerytki i zleceniówki trzebaby zamknąć połowę mojego oddziału. Zresztą okres urlopowy, albo dłuższe zwolnienie i grafik trzeszczy.
        Kiedy zaczynałam pracę panie lat 55 szły na emeryturę a 50 letnia pielegniarka w zmianach była prawie jak yeti. Teraz to szef 67 letniej ciotki mojego męża pyta się czy na pewno odchodzi, może jeszcze że 2 lata dałaby radę. Niestety jest ogromna dziura pokoleniowa między pielęgniarkami po LM a momentem gdy studia zaczęły być popularne. Tej dziury nie są w stanie zapełnić i kontakty, zlecenia, nadgodziny i Ukrainki. Zresztą "moje" Ukrainki to uczą się angielskiego, niemieckiego i mogę pojechać dalej. Często za rodziną co już na Wyspach pracuję.
        Nie wiem czy jest sposób żeby to dobrze rozwiązać.
      • laura.palmer Re: Pielęgniarki 07.06.21, 19:46
        nenia1 napisała:

        > Co do nauczycieli też znam akurat osobę dobrze zarabiającą, ale łączy pracę w s
        > zkole z dodatkowym etatem w innej, ponad 10 tys. brutto na miesiąc.

        10 tys. brutto za dwa etaty to nie są dobre zarobki.
        • nenia1 Re: Pielęgniarki 07.06.21, 19:50
          Nie wiem ile faktycznie pracuje godzin, ona sama nie narzeka i raczej nie wygląda na kogoś kto pracuje 16 godzin dziennie. Ale mogę dopytać o szczegóły.
          • hanusinamama Re: Pielęgniarki 07.06.21, 21:47
            NO raczej tyle zeby zarobic to robi 2 etaty...
      • rubinowy_rubin Re: Pielęgniarki 07.06.21, 19:52
        W szkole teraz można mieć tylko półtora etatu, czyli 27 godzin. Dyplomowany zarabia zwykle jakieś 3500 za etat na rękę ze wszystkimi dodatkami, więc nie wiem jakim cudem ona ma ponad 10 000. No chyba, że jest dyrektorem i ma jakieś dodatki funkcyjne czy coś tam.
        • nenia1 Re: Pielęgniarki 07.06.21, 20:00
          też nie wiem, nie wnikam w szczegóły aż tak mocno, zawodowo mam wgląd w jej zarobki. Dyrektorką nie jest na pewno, to że pracuje w różnych miejscach widzę po dokumentach, szczegółów z wiadomych względów dokładnie nie mogę opisywać.
      • paskap Re: Pielęgniarki 07.06.21, 23:04
        Brutto? Ponad 10 tys miesięcznie nauczycieli? To chyba nie wyciągnie nawet z łączenia 2 etatów kochana
    • aandzia43 Re: Pielęgniarki 07.06.21, 18:48
      Spierniczają do Niemiec i UK nie tylko po zarobki, ale i po święty spokój i brak przeciążenia - lepiej obsadzone oddziały, praca rozłożona na kilka dziewczyn na dyżurze.
      • hanusinamama Re: Pielęgniarki 07.06.21, 21:48
        Przede wszystkim nie musza tam robic 2 etatów zeby dobrze zarobić. Wszyscy tu pieją ze pielegniarka wyciaga 10 tysiecy...no na 2 etatach to są smieszne pieniądze.
        • nenia1 Re: Pielęgniarki 07.06.21, 22:33
          Jaką ilość godzin masz na myśli pisząc o dwóch etatach?
          • aga_wer Re: Pielęgniarki 07.06.21, 23:32
            Jeden etat to w zależności od mc od 144 do 174 godz.
        • taniarada Re: Pielęgniarki 08.06.21, 04:06
          hanusinamama napisała:

          > Przede wszystkim nie musza tam robic 2 etatów zeby dobrze zarobić. Wszyscy tu p
          > ieją ze pielegniarka wyciaga 10 tysiecy...no na 2 etatach to są smieszne pienią
          > dze.
          >
          Wszyscy nie mogą wyjechać.
    • woman_in_love Re: Pielęgniarki 07.06.21, 18:53
      Jak się nie podoba, to niech wyjeżdżają!

      A tak w ogóle to dostają 500+, zaraz 30 000+, mogą urodzić i dostać 12 000+.
      Więc nie wiem o co im chodzi.
      • gaskama Re: Pielęgniarki 07.06.21, 19:35
        Przecież srednia wieku to ponad 50 lat. Więc co urodzic?
        • woman_in_love Re: Pielęgniarki 07.06.21, 19:46
          można poronić i kasa też będzie
          • gaskama Re: Pielęgniarki 07.06.21, 20:17
            Żeby poronic, trzeba zajść. Oj woman woman, ty jak czasami coś walniesz. Ja rozumiem tę potrzebę bycia oryginalną i prowokacyjna. Ale niekiedy wychodzi to po prostu głupio.
    • zwyczajnamatka Re: Pielęgniarki 07.06.21, 19:22
      W naszym szpitalu młoda pielęgniarka świeżo po studiach dostanie 4500 brutto podstawy, do tego premia (10-30%) i po 5 latach wysługa. Poza tym lepiej płatne dyżury nocne, niedziele i święta. Pielęgniarki ze specjalizacją mają około 6000 brutto podstawy plus premia i wysługa plus dodatki. Prawie wszystkie pracują na dwa etaty w drugim szpitalu gdzie płace są podobne.
      • aga_wer Re: Pielęgniarki 07.06.21, 23:38
        A w moim najniższa pensja podstawa to 3600 z groszami a najwyższa 4500( to już ze specjalizacją). Noce to 65% stawki godzinowej ( i dodam że jako godziny nocne liczy się od 22 do 6 więc 8 godz a nie 12) ,natomiast święta to 45% stawki godzinowej. No szał ciał.
        Skoro takie fantastyczne zarobki dlaczego nie ma chętnych do pracy? 3/4 mojego odziału ma następny lub część etatu, 60% to osoby po 50 roku życia.
        • 12gram Re: Pielęgniarki 08.06.21, 00:44
          Nie ma bo ludzie nie lubią się babrać z obsługą fizjologii innych- nie zawsze pachnących i zadbanych osób. A pielęgniarstwo to z założenia opcja blisko cudzego ciała i jego wydzielin i z założenia usłużność i podporzadkowanie lekarzom, wymóg wiedzy ale przepaść zarobkowa do lekarzy. Popatrz na młode osoby w innych branżach - nikt się nie garnie do zawodów gdzie trzeba fizycznie też popracować, młodzi chcą mieć wygodnie, czysto i od razu kupę kasy, więc wolą zarabiać na wstawiany filmików na youtubie lub klepaniu głupich programów do gier, niż na pracy w zawodach wymagających fizycznego zaangażowania. Dla niejednej matki perspektywa że jej córeczka by miała komuś w szpitalu pampersa zmieniać to nie do przyjęcia dyshonor. Tak samo ciężko jest znaleźć choćby pracowników rolnych do pracy na wsiach np do zbiorów sezonowych - społeczensto jest zamożniejsze niż kiedyś i nie chce wykonywać niskopłatnych prostych prac wymagających wysiłku. Większość dzieci nie jest uczona pracy fizycznej, a pielęgniarki głównie mają taką, absurdem było zmuszać pielęgniarki do robienia studiów, w szpitalach jest potrzebny sprawny niższy personel pomocniczy a nie same magistry.
          • koszykpoziomek Re: Pielęgniarki 08.06.21, 05:56
            Studia to nie absurd, pieluchy powinien zmieniać opiekun medyczny I tak brakuje personelu pomocniczego, któremu też powinni dobrze płacić. W medycynie praca jest mało estetyczna niezależnie od miejsca wykonywania i stopnia wykształcenia.
          • runny.babbit Re: Pielęgniarki 08.06.21, 08:05
            Ale ból, ludzie nie chcą pracy ciężkiej i brudnej, gdy mogą mieć czysta i łatwiejszą za lepsze lub takie same pieniądze 😃
            Tak tylko słyszałam, że na braki kadrowe najlepiej działa podwyżka pensji....
    • szmytka1 Re: Pielęgniarki 07.06.21, 19:37
      Tak, mam w bliskiej rodzinie młodą pielęgniarkę. Pracuje w szpitalu uniwersyteckim. Przed 30 kupiła (na kredyt) 70 metrowe mieszkanie w duuużym mieście, gdzie wiele ematek pisze, że chciałoby mieszkać wink Więc na tyle dobrze zarabiała, że dali jej ten kredyt i ma za co spłacać. NIe żebym wierzyła Radziwiłłowi Morawieckiemu, czy komu tam. Zawsze są niuanse i w tej samej grupie zawodowej jeden zarabia lepiej, inny gorzej. Zatem wiem, że są pielęgniarki co zarabiają dobrze, a są i takie co zarabiają marnie
    • laura.palmer Re: Pielęgniarki 07.06.21, 19:44
      Była opiekunka mojej babci jest z zawodu pielęgniarką. Wyjechała do Niemiec.
    • taniarada Re: Pielęgniarki 07.06.21, 20:10
      Polki pielęgniarki w Niemczech . Opiekunki Polki Koleś Niemiec ma Polkę żonę .Wszystkiego mnie od uczyła chlania piwska .Leżenia przed telewizorem.Gdy jadę do pracy to wstaję wcześniej jadę 5 km by kupić świeże pieczywo.Nawet znam obsługę odkurzacza .Jedynego nie to palenia papierosów.Palisz w chałupie ,gdzie tam .Wychodzę na dwór.Ale facet taktycznie ma brzuch płaski.Rząd PIS nie docenia kobiet .
    • eliszka25 Re: Pielęgniarki 07.06.21, 22:25
      Mam dwie pielęgniarki w rodzinie. Nie zarabiały i nie zarabiają kokosów. Jednej szpital dał „wybór”, że może zostać, jeśli przejdzie na samozatrudnienie. Wyjechała do UK (jeszcze przed brexitem).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka