Dodaj do ulubionych

Samodzielność 12 latka

08.07.21, 19:59
Na jak dużą samodzielność pozwalacie swoim dzieciakom w wieku ok 12 lat?
Jak daleko od domu i na jak długo mogą wychodzić? Oraz pytanie- czy w trakcie takich wypadów kontrolujecie dzieciaki? Dzwonicie, piszecie do nich?

Ja jestem przerażona swoją postawą i zamartwianiem się.
Syn (12lat) od ok 2 lat pokochał samodzielność i wolność. Uwielbia zostawać sam w domu na całe dnie, wypady z paczką przyjaciół. Poruszają się w bardzo dużym okręgu miasta wojewódzkiego.
A ja siedzę i się zamartwiam. Dziś znów wybył ok 15 i do teraz nie wrócił. Panika włączyła się po 3 nieodebranym telefonie i SMS ok 19.30 ( i tak chyba długo czekałam). W końcu odpisał, że są w galerii, tel miał wyciszony, ale przecież żyje i to najważniejsze i nie rozumie czemu się wściekam.

Czy takie wyjścia dzieciaków są u was normalne?
Czy ta obawa o wciąż jeszcze jak dla mnie małe dziecko kiedyś się ustabilizuje? Bo, że nie zniknie to wiem na pewno wink
Obserwuj wątek
    • little_fish Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 20:03
      Cóż. Mam na stanie niemal 18 latka. Jak jest długo/daleko poza domem i nie odbiera plus długo nie oddzwania to odczuwam niepokój.
    • 18lipcowa3 Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 20:04
      Moja 12 latka to też włóczykij i wiem że czuje się na smyczy, a ja uważam że pozwalam na dużo i tak.
      Po całym osiedlu łazi plus osiedle obok- plaża, park, tramwajem jezdzi do galerii, maca.
      I jest pod telefonem, mam włączoną lokalizacje - ciągle obserwuję, dzwonię co godzinę mniej wiecej, mam telefony do znajomych z ktorymi sie spotyka.
      W wakacje ma czas do 20.30

      I tak jestem tak jak ty chora z niepokoju ,
      • lotka_5 Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 22:13
        Nie jestem sama smile mam wrażenie, że wśród rodziców tych dzieciaków to tylko ja schizuje. Więc dobrze wiedzieć, że inne mamy też tak mają smile
    • mikams75 Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 20:06
      takiego znikania niewiadomo gdzie nie ma - corka mi mowi dokad i z kim wychodzi i ustalamy o ktorej wroci, jak cos sie przedluza, to sie melduje.
      • odnawialna Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 23:13
        U nas podobnie. Z reguły ustalamy o której ma wrócić, a jeśli chce dłużej, to dzwoni i pyta czy może.
    • malia Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 20:09
      Ja jestem strachliwa, ale się przełamuję, nie ma innego wyjścia. Ale jak miala 12 lat to musiałam wiedzieć gdzie jest konkretnie i zanim gdzieś poszła
    • arthwen Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 20:13
      Mojemu do 12 jeszcze trochę brakuje, ale jak w domu zostaje sam na pół dnia na luzie, tak jeśli wychodzi gdzieś sam, to wiem gdzie i z kim, oraz dokładnie ustalone jest o której wróci, czy o której się będzie meldował.
    • ninanos Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 20:18
      Mam na stanie 12 latka, też tak łażą po osiedlach, parku, do maca, na fontannę, o galerię zahaczą, kino (ale to zawsze zgłasza bo kasę chce). Stara mi się meldować, dzwoni albo piszę sms, że idą tu i tu jak to gdzieś dalej. Ja mam włączony lokalizator i jak nie odbiera to patrzę gdzie jest (ale to bardzo rzadko). Staram się nie zamartwiać, nie ograniczać go, bo sama pamiętam jaka byłam w tym wieku. W wakacje może łazikować do 21, a pod blokiem z kolegami na pobliskiej ławce czasem do 22 siedzą (ale to sporadycznie, przeważnie o 21:30 rozchodzą się do domów). Niech korzysta póki może, bo po wakacjach się przeprowadzamy i kolegów już nie będzie na wyciągnięcie ręki.
    • kaka-llina Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 20:18
      Chodzi sama do szkoly (25 minut piechota), chodzi do kolezanek, na place zabaw (najdalszy jakies pol godziny drogi, kolezanka nastepne pol godziny od parku ale tu njczesciej mama kolezanki ja odwozi) komunikacja sie nie porusza bo tutaj komunikacja do dupy. Do domu ma wracac o 19, chyba ze jest umowiona na nocowanie u kolezanki to wtedy juz rodzice tamtej przejmuja ale zasady maja podobne. Telefon ma ale nie mam wlaczonego sprawdzania lokalizaji, raczej odbiera (jak nie to daje jej pol godziny i dzwonie znowu). Zostawiam sama z mlodszym bratem jak ide do pracy (6-8 godzin czesto w nocy ale pracuje 5 minut pieszo od domu). Generalnie porusza sie po znanym terenie wiec jakos specjalnie sie nie martwie, gdzieby nie poszla to ktos ja bedzie znal.
    • aurinko Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 20:20
      Córka 14 lat, od 2 lat porusza się bez granic po Trójmieście (w wieku 10-12 lat w obrębie dzielnicy, głównego miasta, mogła też sama pojechać do babci na inną dzielnice, samodzielnie jeździła do szkoły i z powrotem tramwajem 4 przystanki od 9rż). Nie wydzwaniam c chwilę, nie nękam smsami, córka czasem sama odzywa się po np 2h czasem nie, zawsze dzwoni w momencie gdy rozstaje się ze znajomymi i kieruje się w stronę domu. Zawsze umawiamy się o której wróci i ona bardzo pilnuje tego czasu. Nigdy się nie spóźniła. Teraz we wakacje ma czas do 21 ale często woli wrócić wcześniej. W telefonie ma lokalizator, na początku sprawdzałam, ale już nie mam takiej potrzeby.
    • mamtrzykotyidwa Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 20:26
      No ja też nie rozumiem czemu się wściekasz.
      Porozmawiaj na spokojnie.
      Wytłumacz synowi, dlaczego się denerwujesz i poproś, żeby ci przysyłał smsy, żebyś wiedziała gdzie jest i że mu nic nie jest.
      • lotka_5 Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 22:20
        Bo jak dzwonił, że wychodzi to prosiłam żeby włączył dźwięk w telefonie. I niestety jak zwykle tel wyciszony. W większości przypadków mają konkretny cel wypadu - galeria, kino itd. Dziś oznajmił tylko, że idą na miasto. Staram się nie wydzwaniać do syna jeśli wiem gdzie konkretnie jest. Dziś mógł być wszędzie stąd mój telefon w celach informacyjnych po prostu gdzie są i o której będą wracać. Rozmowy o niewyciszaniu tel były wielokrotnie i dalej wycisza uncertain i stąd moja złość
    • kosmos_pierzasty Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 20:26
      Moja wychodzi do koleżanek, ale to tak dwa kilometry mniej więcej. Do ch itp i tak muszę wozić, więc nawet jak nie jesteśmy razem, to wiem gdzie jest i z kim. Pozwalam wracać o 21. Jeszcze sama z psem do lasu czasem idzie, albo z koleżanką na 'piknik' czy co tam wymyślą. Też nie na jakoś długo.
      Nie nękam telefonami czy sms-ami, ale też dotąd nie musiałam, bo jak coś się przedłuża, to sama dzwoni lub pisze. Jak się trochę denerwuję to liczę do dziesięciu 😉
    • jkl13 Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 20:55
      Mam na stanie 12-latka i mam wrażenie,że w domu tylko nocuje wink
      Wstaje późno, wychodzi zanim ja wrócę z pracy i wraca o 22.00. wtedy siada do kompa,gra kilka godzin, wstaje późno, wychodzi zanim ja wrócę...
      Od ok. 2 lat jest samodzielny komunikacyjnie,tzn. sam dojeżdża na treningi rowerem do pobliskiego miasta (ok. 7 km, wszędzie ścieżka rowerowa, w tym kilka przejazdów ruchliwymi ulicami bez świateł). Gdy miał na 2 zmianę w szkole, dojeżdżał z przesiadkami z naszej wsi (bus, potem autobus, potem 10min do szkoły).
      Teoretycznie jest pod telefonem,ale nigdy go nie odbiera smile. Raczej do niego nie wydzwaniam, nie musi się też meldować,gdzie jest. Gdy mam potrzebę się z nim skontaktować,a on nie odbiera, włączam przywolywacz (dźwięk jak syrena okrętowa, nie da się go nie usłyszeć, jest to jedna z możliwości aplikacji rodzicielskiej w telefonie). Mąż czasem sprawdza lokalizację telefonu.
      Porusza się w promieniu 10km od domu. Nad morze ma 12km,jeszcze tam nie dotarł...
      Dziecko na razie żyje. Raz miał wypadek na quadzie (wymusił pierwszeństwo na polnej drodze, samochód sąsiada wygrał wink, raz policja przywiozła go do domu (założył się z kolegami,że wejdzie na dach szkoły. Udało mu się wink. Poza tym więcej wpadek nie było 😁
      • lotka_5 Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 22:24
        Słabo mi się robi jak to czytam wink ale ja panikarą jestem. A o tym przywolywaczu nie słyszałam! Genialne smile kradnę pomysł i szukam dokładniej co to
        • ninanos Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 22:26
          No to jest dobre, też młodemu czasem włączamy jak nie odbiera, kiedyś włączyłam mu jak był na lekcji, bo jako ambitne dziecko został na kółku o którym pojęcia nie miałam.
          • jkl13 Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 22:37
            U mojego zdarzyło się, że syrena wyła na dodatkowym treningu, o którym nie wiedziałam. Cóż, dziecko nauczyło się dzwonić w razie zmian w planie,coby matka obory nie robiła przed kolegami i trenerem wink
      • taki-sobie-nick Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 22:57
        założył się z kolegami,że wejdzie na dach szkoły. Udało mu się

        Przedsiębiorczy młodzian. Jak to zrobił?
        • jkl13 Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 23:05
          Po takiej cieniutkiej drucianej drabince przymocowanej do ściany...
          • taki-sobie-nick Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 23:09
            Yyyy. Myślałam, że jakoś przez strych.

            Ale co, zakazane jest wchodzenie na dach szkoły (nieważne jak) czy tylko użycie tej drabinki? A może jedno i drugie?

            Teraz te drabinki robią chyba z taką obudową chroniącą ludzia?
            • jkl13 Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 23:17
              Nie,budynek szkoły stary, to i drabinka starego typu (zwykle stalowe pręty mocowane do ściany, bez jakichkolwiek zabezpieczeń). Na policję zadzwoniła jedna z nauczycielek, mieszkająca naprzeciwko szkoły,że syn biega po dachu i może spaść. Gdy podjechał radiowóz wszystkie dzieciaki zwialy, za wyjątkiem mojego syna,który wziął na klatę swoje postępowanie. I zaliczył przejażdżkę radiowozem do domu...
    • iberka Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 21:06
      Moja 12 latka nie "wybywa" sama do miasta, nie wyobrażam sobie, żeby nie odbierała telefonu albo żebym nie wiedziała gdzie jest i kiedy wróci
    • danka88 Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 21:18
      Przesadzasz . daj dzieciakowi wolność bo jak będziesz trzymać na smyczy to jak sie zerwie za kilka lat oj bedzie sie działo . mój skończył teraz 14 i sobie pojechał pociągiem z kolegami do wrocławia 80 km od naszego miasta , koledzy + - 14, 15 lat
    • czarna_kita Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 21:29
      Serio, dziwię się ilu z Was rodziców puszcza 12 latka samopas. Masakra. To przecież jest dziecko!
      Moje też mają po 12 lat ale w życiu nie pozwoliła bym na łażenie nie wiadomo gdzie i z kim. Też wychodzą, też mają kolegów i koleżanki, nie są zamknięte w domu ale bez przesady. Naprawdę nie wiecie gdzie i z kim są wasze dzieci przez cały dzień ?
      • mikams75 Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 22:10
        tez mnie to zaskakuje, moje dziecko jezdzi pociagiem (np. do duzego miasta 30 km albo do kolezanki 1-2 stacje podmiejskim) ale nie ma opcji, ze sie szwenda niewiadomo gdzie. Jak sie umawia z kolezanka, ze do niej przyjedzie, to wiem, ze tam jest i jest ustalone ktorym pociagiem wraca. Jak wychodzi z kolezanka na spacer to tez mowi z kim i gdzie ida. Jak na zakupy, to tez wiem z kim i dokad. Nie chodzi o dokladna liste sklepow, choc w naszej miejscowosci, to sa trzy sklepy na krzyz ale jak do miasta to wiem mnie wiecej co planuja.
        I ani ja ani maz tez nie wychodzimy z domu ot tak bez mowienia dokad.
      • aurinko Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 23:01
        Ja wiem z kim i gdzie, ale uważam za chore wydzwanianie co chwilę do dzieciaka czy smsowanie. Miejsce, towarzystwo i godzina powrotu - elementy święte, a dziecko ma mieć spokój a nie co chwilę telefon od mamuni.
    • kanna Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 22:50
      Ja mojego przyuczałam do reakcji na sms, potem na wiadomości na msg.
      Miał opaskę (potem zegarek) więc było łatwiej.
    • slonko1335 Re: Samodzielność 12 latka 08.07.21, 23:10
      Mój porusza się po mieście bez ograniczeń. Bez problemu zostaje na większość dnia sam w domu. Ma ustalona godzinę powrotu i jak gdzieś dalej się wypuszcza poza okoliczne osiedla ma mnie o tym poinformować. Zdarza mu sie przegapuc godzine. Na razie mialam zgrzyt tylko z pojsciem na kąpelisko z kumplami . Nie pozwoliłam też na nocowanie u ludzi których kompletnie nie znam. Zazwyczaj nie odbiera telefonu bo jest wyciszony. Nie mam schiz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka