Dodaj do ulubionych

Szacunek dla prawa

23.01.07, 04:16
Niby to drobiazdzek o czym napisze, ale...jak nizej.
Nie znam szczegolow o co chodzi z Gronkiewicz - Waltz i z jej o dwa dni
spoznionym oswiadczeniem majatkowym. Glupie prawo, nie dot. to jej meza? ( to
po co skladala). Chodzi mi o to, ze to uczciwe, madre TVN24 ustami kilku
swoich showmenow, dziennikarzy kpi, ze robi sie problem z dwoch dni.
I tu sie roznie bardzo w ocenie w koncu takiego drobiazgu. Od krola wymaga
sie wiecej i nie ma prawa przewalic terminu o dwa dni, i wszyscy wystepujacy
w mediach nie moga mowic, przeciez to tylko dwa dni. Bo to jest
niewychowawcze i dowodzi, ze wystepujacy w TVN24 tez nie rozumieja co to
znaczy prawo.
Po drugie kiedy moja corka zawalila termin zazalenia o cztery dni ( a
wynosil on 7 dni) odrzucila je pierwsza instancja, rowniez apelacja nie
pomogla. Nawet Rzecznik Praw Czlowieka. Zawalenie przez nia czterech dni
wynikalo z niewiedzy, ktorej nie posiada jakies 99,9% obywateli polskich. .
Otoz dla zazalen (a moze i innych pism) liczy sie data stempla pocztowego, a
jakze, ale nie z kraju wyslania, ale data stempla pocztowego w Polsce. Czy
byl to wystarczajacy powod azeby ktoras z instancji przywrocila termin,
okazuje sie ze nie. Dla mojej corki. Niewazne, ze prawo to jest
dyskryminujace przebywajacych za granica i w wielu wypadkach dla nich
nierealne. Po rzeczniku usilowalam tym zainteresowac prase, dostalam
odpowiedz, ze termin to termin. No tak, ale to bylo 4 dni, a nie 2, o roznicy
w nazwisku nie wspominam.
Obserwuj wątek
    • kanoka Re: Szacunek dla prawa 23.01.07, 09:56
      Wiesz, mnie się wydaje, ze problem jest gdzie indziej.
      1. Polityczny - PiS ma nadzieję, że unieważni wybór HGW i innych niepisowych
      samorządowców i powtórzy wybory.A wtedy może to oni wygrają, bo zdenerwowany,
      nie zdyscyplinowany, nie pisowy i nie moherowy wyborca, często ponownie do
      wyborów nie pójdzie. I to jest dla mnie horrendum, bo wybory kosztują i
      zapłacimy my wszyscy, nie ci, którzy durne prawo wymyślili.
      3. Durne prawo. Oświadczenie o działalności gospodarczej małżonka, prowadzonej
      na terenie podległym burmistrzowi, prezydentowi, należy złożyć w
      innym(wcześniejszym) terminie, niż o własnej działalności. To może(i jest!) być
      źródłem pomyłek i niedopatrzeń. Czy ustawodawca, a priori zastawiał takie
      pułapki? Czy - był bezmyślny? No i kara( odebranie mandatu), niewspółmierna.
      Może tak być za notoryczne uchylanie się od dopełnienia obowiązku(należy
      sprecyzować, co to notoryczne). I najgorsze, ze za bubel ustawodawczy, płacą
      obywatele - jak zwykle sad((((, ale o tym już było w punkcie 1.
      • maryna04 Re: Szacunek dla prawa 23.01.07, 14:03
        Ja absolutnie nie wnikam w meritum i czy prawo jest sluszne ( zapewne glupie),
        w wypadku mojej corki jeszcze glupsze. I jak widac po Gronkiewicz i mojej
        corce wykorzystywane jest w jakis celach. Ja, nie wiedzac o co chodzi, a
        mysle, ze ogromna wiekszosc Polakow tez nie wie o co chodzi z tym zeznaniem
        ucze sie, ze przestrzeganie dokladnie ustalonych przepisami terminow to
        bzdura. Przynajmniej w Polsce. Na tym polega walka polityczna - na
        wykorzystywaniu slabosci przeciwnika. O tym swiatowa Waltzowa powinna jak
        najbardziej wiedziec, skoro ja wiem. Mamy zapewne tony durnego prawa i czy to
        zwalnia obywateli od jego przestrzegania?
        • kanoka Re: Szacunek dla prawa 23.01.07, 17:32
          Merytorycznie masz słuszność, ale....jak pomyślę, że Warszawa będzie pewnie mieć
          komisarza z pisu sad(((((((((((((((((((((((((((((((((((
          Oglądałam konferencję Dorna. Nie ma wątpliwości, co do utraty mandatu w takich
          wypadkach. A prawny bubel jest ponoć autorstwa PO i SLD. Czarno to widzę
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3870150.html
          Tu trwają dyskusje internautów
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28
        • warum Re: Szacunek dla prawa 23.01.07, 17:44
          Przestrzegac prawa MUSIMY - bo groza nam dotkliwe konsekwencje karnesad Niestety
          prawo nie jest jednoznaczne ,wiec wciaz nowe wladze je poprawiaja. Ale im
          bardziej prawo sie "udoskonala" pod czyjs interes/ chociazby wygode
          korporacyjna czy urzednicza /czy uszczegolowia,zeby objac "wszystkie" /jak sie
          uda /znane dotychczas przypadki i im chetniej sie "za prawo" biora "przypadkowi
          ludzie /sorki - demokratycznie wybrani poslowie / bo TKM !,tym w obowiazujacych
          przepisach coraz wiecej absurdow, niescislosci i pola do dowolnej interpretacji.
          A prawo powinno byc zawsze jednoznaczne - jedynie w sankcjach za jego
          nieprzestrzeganie mozna rozwinac wachlarz mozliwosci /z akcentem na dobra wole
          lecz niewiedze petenta i jego chec poprawy, a nie kare/.
          Dla mnie kuriosum jest odpowiedzialnosc notariuszasmile Kase zgarnia za spisanie na
          papierze," ze potwierdza,ze "na podstawie oswiadczenia strony" stan faktyczny
          wyglada jak wyglada". Szacunek dla prawa mozna miec jak ludzie, ktorzy go
          stanowia - prawa / jednakowego dla wszystkich/ przestrzegaja .A jest "albo
          prawo" albo sprawiedliwosc. Pamietam historie b.min , preznie dzialajacego na
          kilku frontach, ktory stracil etat rzadowy za nieopodatkowene "uzyczenie
          gotowki" ciemnemu typkowismile))A biednych bezrobotnych chciano opodatkowac za
          udzial w bezplatynym kursie zawodu /finansowanym przez UE/. B.minister prawa
          przestrzegal - "u"zyczal, a nie pozyczal, ale dla prostego czlowieka to to samo
          a o ile wiecej kosztuje brak tej tajemnej wiedzy jak pomanazac majateksmile
          • kanoka Re: Szacunek dla prawa 24.01.07, 08:48
            Jak to było? "wielcy złodzieje, małe wieszają. A gdyby dobrze wiesili, mało by
            panów ostawili " - czy jakoś tak. Prawda ponadczasowa.
    • kanoka Nadal w temacie 24.01.07, 08:53
      Wklejam tutaj, jako kontynuację tematuRokita: będzie wojenka na bazie
      kretyńskiego przepisu
      "Będzie wojenka na bazie kretyńskiego przepisu" - powiedział Jan Rokita w
      rozmowie na antenie radia TOK FM, komentując ewentualne wybory po wygaśnięciu
      mandatów radnych, wójtów, burmistrzów i prezydentów z powodu niezłożenia w
      terminie oświadczeń majątkowych.
      "Na te wybory wydamy 100, 200, może 300 mln z publicznych pieniędzy" -
      powiedział Rokita, dodając, że na wybory Warszawie "może pójdzie 15 procent
      uprawnionych".

      Zgodnie z przepisami samorządowcy muszą złożyć kilka dokumentów dotyczących
      majątku. Na przedstawienie oświadczeń majątkowych mają 30 dni od daty
      ślubowania, a w przypadku pozostałych dokumentów (np. oświadczenia o
      działalności gospodarczej małżonka) - 30 dni od dnia wyboru. Sytuację dodatkowo
      utrudnia zamieszanie związane z sankcjami za nieterminowe złożenia oświadczeń.
      Znowelizowana w zeszłym roku ordynacja wyborcza do samorządów zaostrzyła kary za
      spóźnienie - niezłożenie oświadczeń majątkowych w terminie skutkuje wygaśnięciem
      mandatu. O wygaśnięciu mandatu decyduje rada w specjalnej uchwale. Jednak w
      ustawach samorządowych wciąż znajdują się stare regulacje, zgodnie z którymi za
      spóźnienie grozi jedynie utrata diety."
      Są i takie głosy:
      "KTO W TEJ CAŁEJ SYTACJI JEST WINIEN
      Moim zdaniem powienien awansować drugi na liście wyborczej.Nie ma kosztów i nie
      ma winnych nieprzestrzegania prawa w radach.

      ~Leon, 24.01.2007 08:41

      wiadomosci.onet.pl/1471407,11,item.html"
    • popaye Re: Szacunek dla prawa 25.01.07, 20:41
      Jak slysze wyraz "PRAWO" (i jego przestrzeganie) z ust kretacza i zonglera
      kruczkami oraz "speca" od wykorzystywania (na swoja korzysc) wszystkich
      niejasnych jego zawilosci - J.Kaczynskiego, wnetrznosci we mnie "podryguja" sad

      Bardzo sie JEMU podobalo "kierowanie" za pomoca popychli/znajomkow Jego
      i Braciszka budzetem i sprawami Warszawy i... to jest JEDYNY powod
      tego poczucia "sprawiedliwosci" u tego "prawnika-sprawiedliwego" sad

      Gronkiewicz-Waltz, czy ktos z Jej otoczenia, popelnila blad - fakt
      niezaprzeczalny. Nie dotrzymala terminu wymaganego przez LITERE prawa.

      W "malym ciele (widac) - maly duch"! - jesli chodzi o Kaczynskich to raczej
      pewne! smile.
      DUCH (prawa) nie ma w tym przypadku znaczenia (zdaniem Kaczynskiego) - Litera
      jest wazna. Pani H.Gronkiewicz-Walz DUCHA (prawa) nie zlamala, Jej malzonek
      (ten od spoznionego oswiadczenia majatkowego), najprawdopodobniej nie ma NIC do
      ukrycia a i... zgodnie z czescia orzeczen fachowcow (praktykow prawa) wogole
      moglby takiego oswiadczenia nie skladac bo nie prowadzi zadnej dzialalnosci
      gospodarczej na terenie podleglym (z racji pelnionej funkcji) - Malzonce.

      NIC TO! jest OKAZJA do rozroby, hucpy i szarpaniny (politycznej) - olej w
      przekladnie Kaczora- maniaka zostal wlany! - nie POPUSCI - wszak to JEDYNA
      Jego "specjalnosc" praktykowana od ZAWSZE!
      Lepper - "zmiekczony", Marcinkiewicz (konkurencja!) - odstawiony, Kosciol
      - nauczony "rozumu" po rozrobie (inspirowanym wycieku "utajnionych" akt
      bpa.Wielgusa) i.... BRAK nastepnego powodu do ROZROBY i HUCPY! smile))

      Juz JEST! - w3yznaczony przez Kaczynskiego "komisarz" bedzie kierowal Warszawa
      a sprawa Gronkiewicz-Walc bedzie sie Ciaaaagnac latami!.
      Juz Kaczory (i Ziobro) o to zadbaja! - wszyk Sady sa PRZCIAZONE sprawami
      "de-komunizacji" zainicjomowanej przez Kaczoprzyglupy.

      Przestrzeganie "litery" PRAWA mozna doprowadzic do absurdu!
      Wiecie dlaczego tylko WYJATKOWO (w znanych WSZYSTKIM miejscach!) "kontroluje"
      sie np.: przestrzeganie zakazow max.predkosci na niemieckich autostradach?
      WYLACZNIE z tego powodu by "karne i praworzadne" Spoleczenstwo jakim sa
      (w europejskiej skali) - Niemcy, ale masowo "naciskajacy gaz" (ponad dozwolone
      normy na atostradach) nie nabrali odczucia UPIERDLIWOSCI przepisow prawnych.

      "Zysk" z wplywow za mandaty bylby mniejszy niz ryzyko powszechnych
      prob "obejscia" przepisow w innych sytuacjach przez Obywateli ktorzy nabrali by
      przekonania iz przepisy sa tylko po to by Ich "upieprzyc" i trzeba szukac
      WSZEDZIE drog ich obejscia sad.

      Nie WARTO!, a w Spoleczenstwie takim jak nasze, gdzie powszechne poszanowanie
      prawa jest "zadne" w porownaniu z innymi Krajami (Europy) - wczesniej czy
      pozniej - zemsci sie na inicjatorach takich "zagrywek".
      Toz Oni nie beda rzadzic wiecznie i ... nastapi, rowniez wobec Nich
      (i pomagierow) czas "rozliczen" i pociagania do "odpowiedzialnosci" smile
      • wodnik33 Re: Szacunek dla prawa 25.01.07, 21:51
        Napisaleś "Toz Oni nie beda rzadzic wiecznie i ... nastapi, rowniez wobec Nich
        (i pomagierow) czas "rozliczen" i pociagania do "odpowiedzialnosci" smile"
        Rzekles! oby jak najszybciej. Chcialbym dozyc chwili gdy obaj staczaja sie z
        piramidy przez siebie zbudowanej. Ich zamiary rzadzenia przez następne lata
        zawala sie z powodu zupełnej nieznajomosci logiki, psychologii tlumu i ...
        matematyki. Oni umieja liczyc tylko do dwoch.
        • maryna04 Re: Szacunek dla prawa 09.02.07, 17:10
          Poniewaz mam z polskim wymiarem Niesprawiedliwosci na pienku od wielu lat
          odzywam sie w "tym temacie" nierzadko. Oczywiscie z punktu widzenia laika, ale
          nie tak do konca - poczytuje sobie za "zaszczyt", ze sad apelacyjny miasta W-
          wy, w uzasadnieniu dwa miesiace temu powolal sie na moje slowa dotyczace prawa
          amerykanskiego. Juz kiedy pierwsza instancja w postaci mlodej dziewczyny tuz po
          aplikacji powolala sie na prawo amerykanskie w mojej interpretacji - myslalam,
          ze to glupia, mloda sedzina popelnila taka bzdure, ale tak samo mowi trzech
          wytrawnych sedziow sadu apelacyjnego. Podaje adres : maryna04 interpretuje
          prawo amerykanskie dla potrzeb sadu apelacyjnego miasta stolecznego W-wa.
          Ale do rzeczy: w zwiazku z drobna wpadka pani Waltz w gazetach az roi sie od
          artykulow o prawie. Ciekawy wywiad w przekroju z bylym Przewodniczacym
          Trybunalu Konstytucyjnego. Szanuje Marka Safjana, mam nawet zanotowane z lat
          poprzednich kilka cytatow jego wypowiedzi, ale mysle, ze jest on troche nie z
          tego swiata. Nie na darmo dwa d...i nazwaly swoja partie dwojgiem imion, bo
          okazuje sie, ze co innego jest prawo a co innego sprawiedliwosc. A moze
          dodatkowo rozsadek. Bardzo to delikatna materia i wymaga wielkich cech
          charakteru i doswiadczenia, zeby umiec to wywazyc. I to ma wlasnie umiec kazdy
          interpretator prawa, sedzia, bardzo czesto bez doswiadczenia, (bo tych z
          doswiadczeniem wymiotly wichry historii), czy nieetyczny (bo kiedy tej etyki
          mial sie nauczyc, za komuny, czy obecnie), albo na uslugach, a tez sedzia
          Trybunalu Konstytucyjnego, ktory zamieszany jest w dwie sprawy przeciwko prawu
          i na dodatek ma 39 lat. W Ameryce wlasciwie tylko jeden raz, chyba m.in. ze
          wzgledow rasowych mianowano czarnego sedziego Thomasa do Sadu Najwyzszego,
          ktory byl po 4o-tce, zreszta wywinal republikanom figla i jest przesuwajacym
          sie w lewo, bardzo dobrym sedzia Sadu Najwyzszego. (Wiem, ze w Polsce jest i
          Sad Najwyzszy i Trybunal Konstytucyjny - podwojnie pilnuja prawa ). Sedziow SN
          mianuje sie w USA co najmniej po 50-tce, bo potrzeba miec doswiadczenie,
          umiejetnosc spojrzenia obiektywnego....
          W sprawach upublicznionych nad ktorymi pochylal sie polski Trybunal
          Konstytucyjny wystepowali zawsze ludzie z pierwszych stron gazet i tak jest
          teraz tez. Kiedy ja napisalam do Trybunalu Konstytucyjnego, akurat w sprawie
          ogolnej, dot. dyskryminacji ze wzgledu na wiek, a nie swojej dostalam
          odpowiedz, ze prosty obywatel nie moze pisac bezposrednio, musi wystapic
          instytucja. I tu jest zasadnicza roznica miedzy Polska a Ameryka, tu Sad
          Najwyzszy (zapewne nie jest to dokladnie odpowiednik Trybunalu Konst.)
          rozpatruje sprawy, ktore sa istotne dla obywateli, niezaleznie od tego kto je
          zglosil. Zawsze wspominam, ze prawo do aborcji ustalil nie Kongres, w sklad
          ktorego wchodziliby tacy ludzie jak Pilka, Jurek, czy Giertych, ale to Sad
          Najwyzszy przyznal racje 21-letnie Rose, ktora wystapila przeciwko
          Przewodniczacemu Sadu najwyzszego stanu Teksas o nazwisku Vade, ktory
          reprezentowal stanowisko prawa stanowego, ze aborcja jest niezgodna z prawem.
          Wyrok korzystny dla Rose, ustalil prawo dla Ameryki. Wiec czy system, gdy nie
          kilkaset osob, z ktorych wiekszosc to oszolomy, czy cyniczni gracze, albo
          zwykle glupki ustalaja prawo - czesto glupie lub niesprawiedliwe, ale kilka
          wyksztalconych, etycznych, swiadomych swej misji ludzi poswieca wiele godzin,
          wspolnych rozmow, indywidualnych przemyslen, korespondencji, na jedna decyzje
          jest naprawde tak zly?
          Teraz juz sie zupelnie mozna pogubic. Nie wiadomo, kiedy wyciagna asa w
          kolorze "prawo", a kiedy w kolorze 'sprawiedliwosc"?
          Qrcze, znow takie dlugie, ale ....
          • alfredka1 Re: Szacunek dla prawa 09.02.07, 17:41
            Długie ale czyta się dobrze chociaż nie w pogodnym nastroju.:}}}
            Asów ci u nich dostatek i mimo, że rękawki krótkie , wiele się w nich zmieści
            dla dobra P/rawa/i S/prawiedliwości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka