Dodaj do ulubionych

Natchniona watkami- wyprowadzka

03.08.21, 15:04
Zmienilam nick na potrzeby watku. Natchniona watkami o wypaleniu w malzenstwie... Rozstaje sie i potrzebuje porady. Sytuacja po krotce. Dwoje 3-letnich blizniat. Malzenstwo to fikcja. Nie mozemy juz na siebie patrzec, draznimy sie wzajemnie. Ciagle klotnie o wszystko. Mieszkanie nalezy do meza, wiec musze sie wyprowadzic. Co byscie zrobily? Opcja nr 1 wyprowadzacie sie do wynajetego mieszkania w tej samej miejscowosci, co niesie ze soba czeste kontakty, maz jest na tzw stanowisku i juz oswiadczyl ze zepsuje mi reputacje, bedzie stwarzal problemy jesli chodzi o dzieci itp. To co mnie trzyma to stala praca, ktora lubie, dobrze platna. Opcja nr 2 wyprowadzacie sie do zupelnie innego miasta. Macie tam spokoj, nie bedziecie widywac bylego meza na codzien, ale musicie poszukac nowej pracy, co moze okazac sie nie takie latwe. A moze opcja nr 3? Zagryzacie zeby, zostajecie z mezem jeszcze pare lat, odkladacie z pensji jak najwiecej i dopiero potem wyprowadzka?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka