brak_pomyslu17
14.08.21, 18:53
Pisalam kiedyś na tym forum.
Jestem klebkiem nerwów. Córka z obozu trafiła na neurologię bo miała krotki napad drgawkowy. Mowi ze zdrętwiała jej ręka, a potem ocknela się jak ją podnosili.
Stres dla mnie olbrzymi, nie mam z kim pogadac, szpital poza miejscem zamieszkania co dodatkowo utrudnia wszystko...
Boję się strasznie.