aniber
19.09.21, 09:35
Pisałam kiedyś: pies nie pozwala aby wnieść go po schodach, nie ma windy. Pies gryzie, kaganiec nie pomaga bo pies stresuje się, sapie i w kagańcu próbuje mnie zaatakować.
Wymiękam. Mój facet pracuje w kraju x, to był jego pies. Na behawioryste muszę mieć więcej czasu, i jak przewiozę ( do behawiorysty) psa skoro boję się tegoż psa ??
No jak?
Poddaję się, niech mój facet zabiera psa do siebie albo niech wraca i zajmuje się samodzielnie psem.
Pies ma złe nawyki, utrwalone, potrzebuje spotkań z behawiorystą i pracy aby to odkręcić. Ja robię jakieś błędy o których nie wiem. A pies mnie atakuje przy próbie brania na ręce.
Coś poradzicie w tej sytuacji ?