Dodaj do ulubionych

Nie korzystam z internetu.

30.09.21, 23:51
Ok, tak na serio korzystam - do wyszukiwania konkretnych informacji związanych z życiem codziennym (rozkładu jazdy, godziny spektaklu, "kalosze damskie 39").
Przestałam za to zupełnie korzystać z serwisów informacyjnych i innych scrollowaczy (z wyłączeniem ematki rzecz jasna big_grin). Trwa to już jakiś miesiąc, może półtora. (Social media "rzuciłam" jakiś rok temu).
Na początku było trudno, głównie ze względu na świerzbiące FOMO i poczucie winy, że Światły Człowiek Musi Wiedzieć. Ostatecznie - bardzo wyzwalające doświadczenie, obserwuję redukcję stresu i poprawę koncentracji.
Polecam.
Obserwuj wątek
            • princesswhitewolf Re: Nie korzystam z internetu. 01.10.21, 10:11
              > a chlonięciem przez kilka godzin dziennie wiadomości o świecie, w którym odechciewa się żyć

              Nadwrazliwa jestes skoro sie tak przejmujesz.
              Wczesniej czytalas wiadomosci kilka godzin dziennie? A praca? Dom? Dzieci? Zazdroszcze ze masz tyle czasu.
              Widzisz ja musze czytac wiadomosci w zwiazku z praca zawodowa by je publikowac ale nie powiedzialabym ze jest to kilka godzin dziennie. Moze 30-40 min max i wydaje mi sie ze i tak bije rekordy
              • ludzikmichelin4245 Re: Nie korzystam z internetu. 01.10.21, 10:36
                Tak, myślę, że jakby zsumować całodniowy czas odbierania bodźców informacyjnych (wszystkie scrollowania niusów w kolejce i zbiorkomie, radio i TV - ja akurat nie mam), treści szerowane na mediach społecznościowych to może spokojnie wyjść kilka godzin.
                Wydaje mi się, że nie jestem wyjątkiem, uwzględniając wielość ematkowych wątków o tym, co dany poseł napisał na Twitterze i co powiedział który minister.
                A co do wrażliwości - to na pewno też, przy czym np. depresja klimatyczna jest już realnie dostrzeżonym zjawiskiem, wykraczającym nieco poza tzw. pikające serduszka (niedotykającym oczywiście osób wyposażonych w odpowiednio silne mechanizmy obronne, typu negacja).
                  • ludzikmichelin4245 Re: Nie korzystam z internetu. 01.10.21, 10:59
                    Nie wchodzę we wszystkie, ale widzę tytuły.
                    Nie bardzo rozumiem jaki cel ma w tym wątku Twój protekcjonalny ton.
                    W odniesieniu do "prawdziwych problemów" - na przykład covid był realnym kryzysem, który - jak obserwuję - przeszłam bez większego psychicznego uszczerbku. Mimo to nie przyszło mi do głowy dołączać wówczas do chóru ludzi dezawuujących czyjeś lęki o zdrowie, edukację dzieci i pracę czy źle tolerujących izolację i wygłaszać bonmotów o tym, że ludzie przeżyli drugą wojnę i #jakośżyją ani "phi, depresja z powodu braku wesel, lol".
                    • princesswhitewolf Re: Nie korzystam z internetu. 01.10.21, 13:17
                      >Nie bardzo rozumiem jaki cel ma w tym wątku Twój protekcjonalny ton.

                      przesadzasz. Lubie sie droczyc. Nuda bylaby na forum jakby nie bylo dyskusji. Poza tym to ja calkiem cie lubie jako forumke.

                      WIdzisz na moje wychowanie miala duzy wplyw babcia i mama wychowana we wczesnym komunizmie. Duzo nasluchalam sie o biedzie przed i po wojnie. Dziadkowie zmarli w wojne w tym jeden w Oswiecimiu, a drugi podczas wyzwolenia.
                      Babcia miala troje malutkich dzieci i musiala sobie poradzic. Dzieci wychowywaly dzieci. Babcia jednak opowiadala mi duzo koszmarow jak bylam nastolatka. Hiszpanka zabrala jej matke w dziecinstwie. O tym ze jak wyzwolenie Rosjan szlo to schowala sie z dziecmi w lesie z jedzeniem w dziurze w ziemi na pare dni wczesniej przez nia wykopanej i przywalonej mchem i galeziami. Rosjanie nie szczedzili Polek. Gwalcili i dzieci i kobiety, owce a i kosci lamali jak ktoras stawial opor. Jak przeszli dopiero wyszla. Opowiadala jak w wojne trzymala koze w piwnicy i dzieki temu dzieci nie mialy krzywicy. Nauczyla mnie szyc gotowac, robic zaprawy, zajmowac sie ogrodem, jak robic naturalny nawoz.
                      We mnie zyja traumy przodkow do jakiegos stopnia i dlatego uwazam ze nie przezylismy tego co moze latwo nadejsc. 76 lat bez wojny w Europie na skale miedzynarodowa ( bo w 90tych byla na Balkanach), to cud na skale historyczna.
                      Wojna bedzie niestety za naszego zycia, szybciej niz myslimy moze- we are due for one.

                      Dla mnie Covid byl problemem jak sie juz chorobe zlapalo. Chyba ze ktos w wyniku Covid stracil prace.
                      Pamietam dobrze stan wojenny i kolejki, rozne rzeczy pamietam.
                      • runny.babbit Re: Nie korzystam z internetu. 01.10.21, 14:04
                        Po przeczytaniu tego komentarza aż samo się nasuwa "ok, boomer"😏
                        Wojnę już mamy, tyle że hybrydową. Są jej plusy i minusy, z oczywistych plusów brak bezpośredniego zagrożenia życia, przynajmniej w naszej części świata, a z minusów stan ciągłego zagrożenia, niepewności, braku stabilizacji.
                    • princesswhitewolf Re: Nie korzystam z internetu. 01.10.21, 13:25
                      i tez sobie mysle, ze jesli chodzi o wiadomosci to moze lepiej nie czerpac wiedzy tylko z z forum czyli " co ludzie powiedza" bo mamy tu tanebo, asmy, rickich, luckow, zenkow... itd i rzeczywistosc w ich interpretacji jest wykrzywiona dosc ...celowo.

                      Jesli ktos jednoczesnie czyta gdzie indziej moze sobie wyrobic nieco jasniejsze pojecie i z dystansem podejsc do forum, choc wiadomo wszystkie media falszuja swiat, acz forum jeszcze bardziej.
                • tiszantul Re: Nie korzystam z internetu. 01.10.21, 13:52
                  "co do wrażliwości - to na pewno też, przy czym np. depresja klimatyczna jest już realnie dostrzeżonym zjawiskiem"

                  Zbiorowe szaleństwo to w dziejach najzwyklejsza rzecz, wcześniej pojawiało się nawet bez natarczywego indukowania przez media. Przy dzisiejszym internecie i brutalnym ograniczeniu kontaktów społecznych (straszenie, lockdowny) ludzie są praktycznie bezbronni
                  • tiszantul Re: Nie korzystam z internetu. 01.10.21, 13:58
                    Zastraszonymi ludźmi najłatwiej rządzić, stąd opowieści o straszliwym wirusie czy zbliżającej się zagładzie. Ludzie odeszli od Kościoła, ale bez wizji apokalipsy nie umieją żyć, muszą wymyślać sobie świeckie substytuty. Przy czym zwracam uwagę na podobieństwo globalnego ocieplenia z biblijną wizją piekła - tam też miało być gorąco i ludzie byli smażeni ogniem. Za grzechy wobec Boga lub klimatu. Repertuar apokalipsy jest ogólnie ubogi, za to potrzeba ogromna
          • ludzikmichelin4245 Re: Nie korzystam z internetu. 01.10.21, 10:48
            To akurat prawda, że ileś ciekawych wydarzeń mnie omija, dlatego, że nie trafiłam na wzmiankę o nich - ale tu problem się zaczął jeszcze przy rezygnacji z mediów społ. Zauważyłam, że część inicjatyw kulturalnych i społecznych opiera się wyłącznie na socialach, a strony nie są na bieżąco aktualizowane.
            Co do wyszukiwania konkretnych informacji - typu właśnie godzina spektaklu czy numer do lekarza - jak najbardziej korzystam, zaznaczyłam w starterze.
            To, co ucięłam całkowicie, to właśnie serwisy informacyjne i te produkty cyfrowe, z których korzysta się w trybie tzw. "mind-wandering mode".
      • simply_z Re: Nie korzystam z internetu. 01.10.21, 09:12
        a propos papierowych gazet. W moim miescie mozna dostac papierowa gazetke w roznych sklepach (za darmo) i prawe mowiac z tej gazetki czerpie wiecej info, niz np. z neta, bo pewnych tematow online po prostu sie nie uwzglednia. A tutaj moge poczytac sobie o roznych ciekawych akcjach, wywiady z roznymi ludzmi, ciekawostki historyczne, inicjatywy itd.
        • alpepe Re: Nie korzystam z internetu. 01.10.21, 09:55
          No nie do końca, net ci podsuwa treści, bo mu wyszło z algorytmów, że to czy tamto cię interesuje. Mnie ostatnio się wyświetla jakiś miesięcznik niemiecki bodajże o filozofii, bo kiedyś przypadkowo przeczytałam o sporze historyków, jakaś niszowa imba wśród zaczytanych w sobie samych filozofów, z tego, co zrozumiałam.
          Czyli nie musi być o dupie, cyckach i polityce.
      • ludzikmichelin4245 Re: Nie korzystam z internetu. 01.10.21, 10:41
        Kiedyś czytałam, że powoli zaczyna się w PL diagnozować i leczyć infoholizm (stosując terapię uzależnień, analogiczną do tej stosowanej przy innych uzależnieniach behawioralnych).
        To oczywiście nie sugestia do Ciebie, tylko taka refleksja na boku, że jest to realnie istniejący problem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka