fioletowa01
12.11.21, 21:32
Apropos związków, nie wiem czy mam jakąś depresje ale związki kojarzą mi się głownie z harówką i ze stresem, nie ma nic za darmo.Czy wy macie stabilne, spokojne stałe relacje które was koją a mężowie są ostoją?Bo ja gdzie nie spojrzę tam więcej stresu w stałych związkach, nie widzę żeby kobiety kwitły w długich związkach.Sama mam wrażenie że jest jakoś trudniej a nigdy nie byłam tak naprawdę sama.