Dodaj do ulubionych

Kot z demencja

29.11.21, 22:52
Ma któraś z was jakieś doświadczenia z kocia demencja? Nasza 18-letnia kotka ma FCD sad
Obserwuj wątek
    • gryzelda.a Re: Kot z demencja 29.11.21, 22:54
      Piękna! Nie mam żadnej wiedzy na ten temat, ale mocno przytulam!
    • mysiulek08 Re: Kot z demencja 29.11.21, 23:08
      mam podejrzenia co do Kici.Yody, 14 lat na karku, zaczely sie inne zachowania

      ogromnie wsploczuje, w temat dopiero sie wgryzam
      • ajaksiowa Re: Kot z demencja 30.11.21, 06:24
        Mój 19 latek żył w swoim świecie ale nie było to uciążliwe dla domowników ani dla niego,u Ciebie jest inaczej?🙂
    • mandre_polo Re: Kot z demencja 30.11.21, 06:53
      To częsta przypadłość starych kotów. Zapomina że jadł, wzrok też się psuje
    • gladys_g Re: Kot z demencja 30.11.21, 07:11
      Miałam. Zapominał gdzie się chodzi siku i albo się go zaniosło do łazienki albo sikał tam, gdzie był. W nocy był zdezorientowany i zagubiony, rozpaczliwie miauczał i trzeba było przytulać. Uspokajał się, szedł sobie gdzieś i znowu się gubił. Latem wyprowadzał się na balkon. Biedny był bardzo. Trwało to ok 3 lata.
      • alicia033 Re: Kot z demencja 30.11.21, 07:33
        Mam podobne doświadczenia. Niewiele da się zrobić, poza zapewnieniem bezpiecznego otoczenia, pilnowaniem, żeby rzeczywiście jadł i pił i dodatkową cierpliwością do uspokajania zwierzaka i sprzątania po wpadkach.
    • marinella Re: Kot z demencja 30.11.21, 07:30
      Miałam niestety u 16 latka. Wet zapisała prozak, potem jakies psychotropy, ale nic nie zadziałało. Kot stale monitorowany przez weta, wszystko przeleczone. Współczuję sad
    • nangaparbat3 Re: Kot z demencja 30.11.21, 07:38
      Co to jest FCD??????
      Moja siostra miała pieska z demencją. Pamiętam, że na noc dostawał hydroksyzynę, bo inaczej chodził po domu i rozbijał się o meble (był też niewidomy). Dbali o niego bardzo, jak długo nie stało się jasne,że już za bardzo cierpi.
      Mam w rodzinie osobę z alzheimerem. Mąż, który się nią opiekuje, powiedział mi kiedyś: z tego co mogę zrobić najważniejsze, to żeby się nie bała.
      Myślę, że w przypadku koteczki nie ma różnicy. Przytulam mocno - strsznie smutne, ale zarazem kojące, jak Ty do tego podchodzisz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka