Dodaj do ulubionych

Po szczepieniu

07.12.21, 11:32
Dziewczyny, jak się czulyscie po pierwszej dawce pfizera? Byłam wczoraj. Dziś jest grubo...
Obserwuj wątek
    • marta.graca Re: Po szczepieniu 07.12.21, 11:50
      Było tyle wątków w maju, jak się kto czuje po różnych markach, że spokojnie można sobie wybrać. Jak się gorzej czujesz, to znaczy, że układ odpornościowy działa. Minie max. za kilka dni.
    • iwoniaw Re: Po szczepieniu 07.12.21, 11:53
      hedna napisała:

      > Dziewczyny, jak się czulyscie po pierwszej dawce pfizera? Byłam wczoraj. Dziś j
      > est grubo...
      >
      >
      Jesli ktoś, kto jest w stanie pisać na forum, uważa, że ma właśnie "grubą" reakcję poszczepienną, to jest niezłym histerykiem. 😀
    • mia_mia Re: Po szczepieniu 07.12.21, 12:10
      Zasada podobno jest taka, że ozdrowieńcy gorzej znoszą pierwszą dawkę, a reszta drugą i to by się zgadzało mniej więcej.
      Większości znanych mi osób po pfizerze poza bólem ręki, jakimś osłabieniem, stanem podgorączkowym nic nie było ani po pierwszej ani po drugiej dawce.
        • daniela34 Re: Po szczepieniu 07.12.21, 12:33
          berdebul napisała:

          > Zmienili skład pod nowe warianty, dużo osob źle znosi booster Pfizera przez to.


          Aaaa, to by wyjaśniało, dlaczego miałam w ogóle jakiekolwiek objawy po III dawce.
                • berdebul Re: Po szczepieniu 09.12.21, 10:02
                  Pień się dalej. Niżej masz link do wypowiedzi ludzi z Pfizera. Wszystkie szczepionki się zmienia, lub zmienia się rodzaj podawanej szczepionki (tak było z polio w Polsce).
                  Pfizer między innymi zmienił bufor, żeby zwiększyć stabilność szczepionek i umożliwić ich dłuższe przechowywanie.
                  Każda z opracowanych szczepionek jest testowana na kolejnych wyizolowanych wariantach, żeby określić ich skuteczność i wprowadzać ewentualne zmiany.
        • myelegans Re: Po szczepieniu 07.12.21, 13:30
          berdebul napisała:

          > Zmienili skład pod nowe warianty, dużo osob źle znosi booster Pfizera przez to.
          >
          Nie zmienili skladu!!!!!! Ten sam sklad tylko dawka 1/2-1/3
            • picathartes Re: Po szczepieniu 09.12.21, 10:22
              Gdzie w tym źródle jest podane, że zmieniono skład szczepionki? Czy ty rozumiesz tekst, który linkujesz? 😂
              Napisane jest jedynie, że testuje się różne warianty szczepionek na grupie testowej, bo przewiduje się, że w przyszłości inne warianty będa potrzebne. Ale nie sa to szczepionki wypuszczone do społeczeństwa.

              Moi znajomi pracuja w instytucie wirusologii. Dla nich szczepionka mRNA to odkrycie na miarę odkrycia peniciliny, bo można je błyskawicznie modyfikować. Szczepionka zupełnie nowej generacji niż stare wektorowe. A antyszczepy, niczym 50 lat temu przy szczepieniach na ospę prawdziwa i polio będa drogi blokować i protestować przeciwko nowemu 🤦‍♀️ Bo co nowe, to strach. Niestety ciemnota granic nie zna 🙈
              • wapaha Re: Po szczepieniu 09.12.21, 13:37
                picathartes napisał(a):


                >
                > Moi znajomi pracuja w instytucie wirusologii. Dla nich szczepionka mRNA to odkr
                > ycie na miarę odkrycia peniciliny, bo można je błyskawicznie modyfikować. Szcze
                > pionka zupełnie nowej generacji niż stare wektorowe. A antyszczepy, niczym 50 l
                > at temu przy szczepieniach na ospę prawdziwa i polio będa drogi blokować i prot
                > estować przeciwko nowemu 🤦‍♀️ Bo co nowe, to strach. Niestety ciemnota granic
                > nie zna 🙈
                >
                a zarazem szczepić dzieci wg kalendarza szczepień szczepionkami z żywym wirusem tudziez tiomersalem bez szemrania suspicious big_grin
          • picathartes Re: Po szczepieniu 09.12.21, 13:48
            Mąż dostał wczoraj booster. O północy wstawał po paracetamol, bo się cały trząsł, rano czuł się trochę nietęgo, ale do pracy na rowerze pojechał smile Podobnie czuł się po drugiej dawce.
            Będzie żył big_grin
      • chlodne_dlonie Re: Po szczepieniu 07.12.21, 15:28
        mia_mia napisał(a):

        > Zasada podobno jest taka, że ozdrowieńcy gorzej znoszą pierwszą dawkę, a reszta
        > drugą i to by się zgadzało mniej więcej.
        > Większości znanych mi osób po pfizerze poza bólem ręki, jakimś osłabieniem, sta
        > nem podgorączkowym nic nie było ani po pierwszej ani po drugiej dawce.

        A co 'zasada' mówi o reakcji po 3 dawce..? wink
        Pytam, bom ciekawa czy moja reakcja czyli brak, poza nieznacznym bólem ramienia (dużo słabszy niż po 1 i po 2), jest typowa czy może raczej świadczy o tym, że organizm niespecjalnie 'walczy'..?
        A jeśli to drugie, to co robić - o ile wgl coś wink - badać przeciwciała czy dać sobie spokój..?
        Hmm..
          • wapaha Re: Po szczepieniu 09.12.21, 13:36
            mashcaron napisała:

            > Mój ani po pierwszej ani po drugiej w ogóle nie walczył i.. 3 m-ce po drugiej d
            > awce złapałam COVID. Pszypadeg? 🤔


            Nie przypadek
            Po prostu z jakichś względów jesteś podatna na tego wirusa.
            Covid u każdego ma indywidualny przebieg , i tak samo indywidualnie atakuje - nie znaleziono jeszcze czynników sprawiających, ze można być bardziej podatnym ( mówiono o grupie krwi, rasie itp ale nie znalazło to potwierdzenia ).
            Mnie lubił półpasiec ( tfu tfu ), ciebie może lubić covid - tak jak inni mają swoją piętę achillesową w postaci np. zapaleń ucha, migałków, angin czy też wirusów o przebiegu sraczkowym ( ja np. nie miałam nigdy)
            • mashcaron Re: Po szczepieniu 09.12.21, 13:56
              Ja to tak trochę żartem , ale faktem jest, że i ja i mąż przeszliśmy COVID identycznie przed szczepieniem jak i po ( ja bardzo lekko, on jak grypę, z wysoką gorączką, dreszczami itp) a córka nie szczepiona raz bezobjawowo lub wcale a drugi raz miała dwa dni gorączki.
    • zerlinda Re: Po szczepieniu 07.12.21, 12:20
      Nie jest grubo bo nie mogła byś pisać na forum.
      Po 1 dawce ból ręki, głowy i karku przez dwa dni.
      Po 2 wszystkie objawy z ulotki, nie mogłam dojść do WC a na drugi dzień zemdlałam.
      Po 3 dawce osłabienie, lekki ból ręki.
    • irma223 Re: Po szczepieniu 07.12.21, 12:32
      Ból lewej ręki, rozdzierający ból lewej pachy, lekki ból uszu, trochę gardła; trochę zatok, glowy, samopoczucie jakby się wykluwało przeziębienie, chyba podwyższona temperatura, ale nie sprawdzałam, osłabienie. Jakoś tak przez 4-5 dni.
    • spirit_of_africa Re: Po szczepieniu 07.12.21, 12:33
      3dni bardzo bolała mnie ręka po każdej z dawek. I dawkę dostałam o 19:00 w poniedziałek i we wtorek od południa miałam 37,5 i uczucie jakbym znowu miała covid (zmęczenie, bol mięśni). Wzięłam paracetamol i poszłam wcześniej spać, a kolejnego dnia już było ok. II dawkę dostałam o 11:00 i od 15:00 już miałam objawy jak przy pierwszej plus gorączkę w nocy prawie 39. Znowu paracetamol i leżenie w łóżku i minęło po kilkunastu godzinach.
    • ewa_mama_jasia Re: Po szczepieniu 07.12.21, 12:38
      Napisze Ci uczciwie, jak było. A nie jak wypada. Miałam silne objawy, choć na szczęście dwa - trzy dni i minęły. Po pierwszym Pfizerze nie było mi prawie nic, takie delikatne poczucie jakby mnie coś "brało". Co jakiś czas w ciągu kilku dni miałam wrażenie, jakby ktoś mnie mocno uderzał w przedramię - silne uderzenie i trochę bólu. Po drugiej dawce już po kilku godzinach idąc miałam wrażenie, ze nogi mam jakby grubo wyciosane z drewna i mnie nie chcą słuchać. A od nocy przez dwa dni (i w zasadzie kawałek trzeciego) nie byłam w stanie wstać z łózka. Jedynie do toalety potrafiłam się doczłapać trzymając ściany. Takie typowe, grypowe odczucia: bolące kości, bolące mięśnie, oczy, duża i ciężko zbijalna gorączka (ponad 39, zbijane z trudem do 38,5), osłabienie..... Nie byłam w stanie jeść i pić, robiłam to na siłę: np. jedna kanapka z masłem pokrojona na małe kawałeczki, jedzona w ciągu całego dnia.... Trzeciego dnia byłam w stanie wstać do pracy, ale poza dojazdem (metrem) i siąściem przy biurku i patrzeniem w komputer - przez kilka godzin nie byłam w stanie wiele więcej zrobić. Potem mi przeszło, nabrałam ochoty do życia smile Teraz szczepił się mąż - J&J. Tak samo, trzy dni silnych objawów grypowych, tylko że on nie miał wysokiej gorączki. Raczej takie 38 z małym kawałkiem bez potrzeby zbijania.
    • zuzanna_a Re: Po szczepieniu 07.12.21, 13:27
      mnie zaskakuje jak dorośli przeżywają te swoje szczepienia

      a tym samym każdy zapomina o całym kalendarzu który przyjął jako dziecko

      ani jakoś na forach podróżniczych się nie pisze o skutkach szczepień, które trzeba przyjąć jak się wybiera w tropiki, tylko po prostu się bierze i tyle, bo jakoś nikt nie rozważa czy lepiej się pobujać z bolącym ramieniem dwa dni czy mieć zapalenie wątroby typu B, dur brzuszny czy japońskie zapalenie mózgu.

      a dodatkowo swoim dzieciom podaje obowiązkowe dawki wg kalendarza gdzie są trzy szczepienia na raz, dodatkowe, zalecane i to w postaci np. zastrzyków 6 w 1 big_grin

      nikt się nie zastanawia czy dziecko boli rączka, jak się czuje itd. nawet noworodki szczepione zanim jeszcze dobrze oczu nie otworzą. ani nawet nikogo nie zastanawia jak szczepienia znosi ich kot czy pies.
      chyba nawet na formach zdrowotnych jest mniej postów o operacjach, przebiegach leczenia czy milion razy poważniejszych sprawach - niż cały internet zdążył już przemielić postów o tym, że dorosłych ludzi dobrowolnie ukłuto igiełką, zeby nie leżeli na cmentarzu.

      i tak - można z góry założyć, że dopóki wirus będzie i będzie mutować szczepienia będą coroczne, albo nawet raz na pół roku.
      boli ręka.
      można mieć gorszy dzień. i warto przejść na tym do porządku dziennego, cieszyć się, ze jest coś co chroni od zdychania pod respiratorem i po prostu przyjąć to wreszcie do wiadomości a nie traktować szczepień jak wydarzenia na niespotykaną dotąd skalę.
        • zuzanna_a Re: Po szczepieniu 07.12.21, 14:28
          ogólnie, przeciez tych wątków jest wysyp. 5 milionów trupów na świecie a co drugi wątek czy kogoś ręka bolała po szczepieniu, no ludzie. nie mam nic do autorki tylko dziwi mnie ileż można to wałkować.
      • srubokretka Re: Po szczepieniu 07.12.21, 16:14
        >nikt się nie zastanawia czy dziecko

        Pieprzysz. Wyzywanie ludzi od "antyszczepow" nie zrodzilo sie w was rok temu. Ludzie, szczegolnie matki mialy watpliwosci i dawaly cisnienie naukowcom juz od lat.
        To dzieki nam mozesz sobie teraz szydzic i nie chodzisz normalnie tylko do tylu po szczepieniu.
      • spirit_of_africa Re: Po szczepieniu 08.12.21, 19:09
        zuzanna_a napisała:


        > nikt się nie zastanawia czy dziecko boli rączka, jak się czuje itd. nawet nowor
        > odki szczepione zanim jeszcze dobrze oczu nie otworzą. ani nawet nikogo nie zas
        > tanawia jak szczepienia znosi ich kot czy pies.

        Aż mi się chce napisać sakramentalne „współczuje twoim dzieciom”. Wiekszosc znanych mi rodziców i posiadaczy zwierząt jak najbardziej przejmuje się samopoczuciem dzieci i zwierząt po szczepieniu. Standardem jest, ze weterynarz zaleca żeby zwierzakowi zapewnić spokój, bo może się gorzej czuć, a pediatra/pielęgniarka zaleca podanie dzieciom paracetamolu, smarowanie miejsca ukłucia i Np. odpuszczenie rehabilitacji czy ćwiczeń.
    • szmytka1 Re: Po szczepieniu 07.12.21, 14:29
      Obrzęk węzła chłonnego i stan zapalny piersi, co jest częstym powikłaniem u kobiet. Sa zalecania by przed szczepieniem wykonać planowe diagnostyki piersi typu mammografią bądź usg, bo po szczepieniu może być fałszywie dodatniwynik. Zapomniałam już jaka karencja. Wiedza oczywiście z zagranic,nich stron, ulotki informacyjne dla pacjentów. W Polsce oczywiście tego już nie opublikowali
        • szmytka1 Re: Po szczepieniu 07.12.21, 15:38
          A ja już nie pamiętam. Szczepiłam się latem i wtedy to mnie ciekawiło. Na Islandii nawet ulotkę dla polskiej mniejszości po polsku o tym przygotowali, więc chyba dość częstym. Wygooglaj jeśli cie temat zainteresował. Zgłaszałam to przez stronę do zgłaszania nop. Może już opracowali wyniki polskie? Przy 2 dawce pielegniarka co robiła mi zastrzyk mówiła, że też to miala
          • irma223 Re: Po szczepieniu 09.12.21, 08:08
            szmytka1 napisała:

            > Zgłaszałam to przez
            > stronę do zgłaszania nop.

            W Polsce nie ma czegoś takiego. Jeśli coś ci dolega po szczepieniu, to zasuwaj do swojego lekarza pierwszego kontaktu, on cię zbada i jeśli on uzna, że to rzeczywiście jest NOP, to on ma obowiązek zgłosić to dalej. Ty jako pacjent nie możesz sama nic. Do mojego lekarza pierwszego kontaktu nie ma wolnych terminów na ten rok już od kilku tygodni (słyszałam, jak w rejestracji złościł się pacjent, który miał przynieść wynik zleconych przez lekarza badań i nie może się z tymi wynikami do lekarza dostać), a na styczeń jeszcze nie ma harmonogramu. Tak więc nawet jakbym chciała zglosic NOP, to go nie zgłoszę. Nie mogę zglosić na infolinii, ani w miejscu szczepień.
              • irma223 Re: Po szczepieniu 09.12.21, 18:04
                Ta "wieś" to duże wojewódzkie miasto.

                Dwadzieścia parę lat temu składało się deklarację do przychodni, a "mój" lekarz jest dobrym lekarzem, i - jak zwykle z dobrymi fachowcami bywa - mało dostępnym. Bywają też tacy, którzy łapią przechodzących pacjentów z korytarza, bo do tych akurat kolejki nie ma.
                W nagłych przypadkach można "polować" na wolne "okienko" u "mojego" lekarza, względnie prosić go, by przyjął "pomiędzy pacjentami lub biec do jakiegokolwiek lekarza, ale NOP nie powoduje, by mi się chciało podejmować niekonieczne czynności, tym bardziej biec na pół dnia do przychodni.
                Zgłaszanie NOPu online czy telefonicznie spowodowałoby, że statystyka byłaby bardziej wiarygodna.
                  • irma223 Re: Po szczepieniu 10.12.21, 13:46
                    Aż tak mi nie zależało, by blokować innym pacjentom termin u lekarza na teleporadzie.

                    Chciałam po prostu do celów statystycznych zgłosić NOP, o którym nawet i w internecie można wyczytać, że jest powszechnie spotykanym NOPem.

                    Na moje dolegliwości można było zastosować powszechnie dostępne środki, z wyjątkiem tego bólu pachy, który mnie kompletnie zaskoczył.
      • kota.helga Re: Po szczepieniu 09.12.21, 09:27
        Lekarka szczepiąca mnie ostatnio (3 dawka Moderny) też o tym wspominała - ona i co najmniej 2 znajome miały po Pfizerze powiększone węzły chłonne przez kilka dni, ale wg jej wiedzy to jeden ze skutków ubocznych i żeby się nie przejmować
    • mama-ola Re: Po szczepieniu 07.12.21, 14:59
      Po pierwszej miałam chyba tylko ból ręki, ale wsadziłam pod rękaw zimny okład i działałam normalnie.
      Po drugiej miałam 38 stopni i przysypiałam cały dzień.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka