17.12.21, 20:42
A taka sprawa. Pani mama ma dwie corki w srednim wieku. Jedna jest wyrozniana od dziecka. Potrzebuje tez wiekszej uwagi bo radzi sobie ogolnie szkolno-zyciowo nieco gorzej. Choc trudno powiedziec czy przez ogolna niemote czy rozpieszczanie i wyrecznie przez mame. Ta odsunieta corka wyjezdza za granice i uklada sobie zycie. Ta wyrozniano-zaopiekowana zostaje przy mamie. Meza sprowadza do mamy. Pojawia sie dziecko. Corka ta dziedziczy mieszkanie po wujku, ktore stoi puste. Bo corka woli mieszkac z mama. Nie zostaje tez wynajete. Corka nie pracuje, zdradza objawy choroby psychicznej z ktora nikt nie chce nic zrobic. Cala rodzina zyje calkowicie na koszt matki. Jej maz zarabia grosze na umowe zlecenie i lubi umoczyc dzioba w alkoholu. Bieda AZ piszczy. Matka bardzo powaznie choruje. Corka zostaje zabrana do szpitala psychiatrycznego. Matka zegna sie ze starsza corka i ujawnia swoja wole co do mieszkania po niej. Otoz chce aby to mieszkanie wziela owa wyrozniana corka... Bo nie ma z czego placic. Co myslec na ten temat i jak reagowac emamo?
Obserwuj wątek
          • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:10
            aqua48 napisała:

            > jammer1974 napisała:
            >
            > > Ta ktora wyjechala i sobie radzi
            >
            > Skoro wyjechała to po co jej pół mieszkania po mamie?

            A tej ktora zostala po co dwa mieszkania?
            • aqua48 Re: Wola mamy 18.12.21, 15:01
              jammer1974 napisała:

              > A tej ktora zostala po co dwa mieszkania?

              Jedno sprzeda i będzie miała z czego żyć. Przynajmniej przez jakiś czas.
                • aqua48 Re: Wola mamy 18.12.21, 17:59
                  jammer1974 napisała:

                  > No tak. Ta ktora wyjechala mieszkania by nie mogla sprzedac albo miec je gdy be
                  > dzie przyjezdzac do Polski.

                  Musiałaby spłacić siostrę. Tak samo jak siostra gdyby otrzymała mieszkanie po mamie musi spłacić ją.
        • ophelia78 Re: Wola mamy 18.12.21, 11:04
          No to slusznie mam zdecydowała ze przespiuje mieszkanie na te która sobie radzi.
          Tak która sobie nie radzi mieszkanie zaraz zadłuży bo ani ona ani popijający małżonek nie kalają się pracą wiec jak chcą mieszkanie utrzymać?
          • aqua48 Re: Wola mamy 18.12.21, 11:08
            ophelia78 napisała:

            > Tak która sobie nie radzi mieszkanie zaraz zadłuży bo ani ona ani popijający ma
            > łżonek nie kalają się pracą wiec jak chcą mieszkanie utrzymać?

            No więc właśnie, współwłasność takiego mieszkania to worek bez dna, zwłaszcza jeśli drugi właściciel nie jest ubezwłasnowolniony a jako chory psychicznie będzie niezdolny do sprzedaży..
        • azealia_banks Re: Wola mamy 18.12.21, 14:40
          jammer1974 napisała:

          > uwazasz ze to takie oczywiste i naturalne ze zapisuje sie majatek dziecku blizs
          > zemu?

          Temu, które było z matka przez lata, wspierało na co dzień, robiło zakupy… tak, moim zdaniem to w porządku. Jeśli jest co dzielić, to fajnie, ale jeśli córka mieszkająca z matka nie ma z czego spłacić rodzeństwa, to uczciwie jest pozwolić jej zachować dom (mieszkanie w tym wypadku), w którym mieszka całe życie.
          • jammer1974 Re: Wola mamy 19.12.21, 00:14
            ojejkucozadzien napisała:

            > Choroby psychicznej sobie dziewczyna nie wybrała, zarąbiste "wyróżnienie"

            Wyczekala. Tak dlugo unikala leczenia ze dluzej sie juz nie dalo.
                • aqua48 Re: Wola mamy 19.12.21, 11:29
                  jammer1974 napisała:

                  > Miedzy 18 a 45 rokiem zycia troche czasu jednak bylo.

                  Tyle, że sama choroba psychiczna paradoksalnie może powodować niechęć do leczenia lub wręcz lęk przed leczeniem, wpływem leków itp.. Trzeba też najpierw przyznać przed samym sobą że ma się problemy tego typu. A jeśli dodać matkę która twierdzi w zaparte że córce nic nie jest i obawę przed łatką "psychicznej" no to mamy prosty powód zaniechania leczenia.
                  • jammer1974 Re: Wola mamy 19.12.21, 12:18
                    Wiem Aquo. Tez obwiniam po czesci (wiekszej) matke. Zwlaszcza ze prosilam matke o zabranie siostry do lekarza juz jak bylam nastolatka. Setki rozmow prosb propozycji umawiania wizyt itp przez te lata nic nie daly. Matka mogla cos zrobic. Miala na nia najwiekszy wplyw. Nic nie zrobila.
                    • aqua48 Re: Wola mamy 19.12.21, 14:08
                      jammer1974 napisała:

                      > prosilam matke o zabranie siostry do lekarza juz jak bylam nastolatka.

                      Zdajesz sobie sprawę, że to nie była Twoja rola - proszenie czy nakłanianie matki by poszła z siostrą do lekarza? Weszłaś czy raczej zostałaś wepchnięta w rolę rodzica jak w cudze buty, na dodatek z poczuciem odpowiedzialności ale bez mocy sprawczej. Teraz musisz się i od tej roli i odpowiedzialności uwolnić.
                        • aqua48 Re: Wola mamy 19.12.21, 19:04
                          jammer1974 napisała:

                          > Szczerze to ...nigdy mi to do glowy nie przyszlo.

                          To pomyśl o tym. Ty jako dziecko i nastolatka w ogóle nie powinnaś zajmować się wysyłaniem do lekarza/chorobą/leczeniem siostry. To było zadanie Waszych rodziców. Dorosłych, pełnoletnich i odpowiedzialnych za zdrowie dzieci.
    • mgla_jedwabna Re: Wola mamy 17.12.21, 20:56
      Niesprawiedliwe, ale nic z tym nie zrobisz. W nagrodę za samodzielność, ciężką pracę i odpowiedzialność dostajesz wielkie nic, bo sobie "radzisz". Natomiast wygodna, leniwa i prawdopodobnie dość głupia siostrunia dostanie w nagrodę za swoje nieogarnięcie mieszkanie.
      • basiastel Re: Wola mamy 17.12.21, 22:23
        Z powodu lenistwa, wygody i głupoty nie ląduje się w szpitalu psychiatrycznym. Kobieta jest chora, a starsza siostra bezwzględna. Podział majątku po równo, nie zawsze jest słuszny.
        • koronka2012 Re: Wola mamy 17.12.21, 22:33
          basiastel napisała:

          > Z powodu lenistwa, wygody i głupoty nie ląduje się w szpitalu psychiatrycznym.
          > Kobieta jest chora, a starsza siostra bezwzględna. Podział majątku po równo, n
          > ie zawsze jest słuszny.

          Ależ jak najbardziej jest słuszny.
          Siostra może jest chora ale to właśnie sprawia że jest bardzo dużo ryzyko że straci wszystko przez swoją głupotę i nieogarnięcie życiowe.
                • thank_you Re: Wola mamy 18.12.21, 15:15
                  Skoro jest chora psychicznie, to należałoby ją ubezwłasnowolnić. Ale w tej rodzinie nic takiego się nie wydarzy, trzeba "uklepać" to, co jest. Matka nie myśli o przyszłości córki w sensie długofalowym, jeśli faktycznie by jej zależało (a nie tylko iluzorycznie), to próbowałaby wpłynąć na starsza siostrę, aby ta zajęła się ewentualnie zarządem majątku.
                  Ale to pewnie tez się nie stanie, bo jest za dużo zaszłości. ;/
                  • azealia_banks Re: Wola mamy 18.12.21, 15:20
                    thank_you napisała:

                    > Skoro jest chora psychicznie, to należałoby ją ubezwłasnowolnić. Ale w tej rodz
                    > inie nic takiego się nie wydarzy, trzeba "uklepać" to, co jest. Matka nie myśli
                    > o przyszłości córki w sensie długofalowym, jeśli faktycznie by jej zależało (a
                    > nie tylko iluzorycznie), to próbowałaby wpłynąć na starsza siostrę, aby ta zaj
                    > ęła się ewentualnie zarządem majątku.
                    > Ale to pewnie tez się nie stanie, bo jest za dużo zaszłości. ;/

                    Chyba nie każda choroba psychiczna wymaga aż ubezwłasnowolnienia?
                    • thank_you Re: Wola mamy 18.12.21, 15:24
                      Nie, nie wymaga. Ale ta może wymaga. Na pewno nie zrzeklabym się spadku w sytuacji, gdy na pokładzie jest zarabiający grosze alkoholik, który dostałby w spadku po siostrze majątek MOJEJ rodziny. Co innego, gdyby był to facet, który dba o dziecko i dobrobyt rodziny, wtedy przyjęłabym spadek i nie domagałabym się spłaty.
                      • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 17:38
                        thank_you napisała:

                        > Nie, nie wymaga. Ale ta może wymaga. Na pewno nie zrzeklabym się spadku w sytua
                        > cji, gdy na pokładzie jest zarabiający grosze alkoholik, który dostałby w spadk
                        > u po siostrze majątek MOJEJ rodziny. Co innego, gdyby był to facet, który dba o
                        > dziecko i dobrobyt rodziny, wtedy przyjęłabym spadek i nie domagałabym się spł
                        > at

                        Jak to brzmi rozsadnie.
              • azealia_banks Re: Wola mamy 18.12.21, 15:21
                thank_you napisała:

                > Starsza siostra/młodsza siostra nie jest nikomu/niczemu winna.

                Skoro nie jest niczego nikomu winna, to nie powinna tez mieć w stosunku do innych żadnych oczekiwań. W tym spadkowych.
                • thank_you Re: Wola mamy 18.12.21, 15:26
                  Ależ nie ma, na szczęście jest ustawodawca który jasno mówi czym jest dziedziczenie ustawowe. Matka musi dokonać darowizny z umowa dożywocia lub napisac testament (siostra i tak dostanie zachowek, zapewne w grę wchodzi tez spadek po ojcu). Takie są fakty.
                    • aqua48 Re: Wola mamy 18.12.21, 18:01
                      jammer1974 napisała:

                      > Dokladnie. Tam jest tez czesc po ojcu ktora jest juz zapisana na mnie.

                      No to w ogóle bez sensu żebyś się zrzekała czegokolwiek po mamie. I tak będziesz miała problem z uzgodnieniami z siostrą która jest psychicznie chora..
          • thank_you Re: Wola mamy 17.12.21, 23:46
            Może ktoś by zapisał - ja bym nie zapisała, szczególnie gdy w grę wchodziłby wnuk i jego ojciec alkoholik, do tego córka chora psychicznie. ;/
              • basiastel Re: Wola mamy 18.12.21, 10:42
                Jesteś stroną tego sporu, więc nie ma mowy o obiektywizmie. Nie interesują Ciebie argumenty matki. Widać, że masz zły stosunek do siostry i troski matki są Ci zupełnie obce.
                • thank_you Re: Wola mamy 18.12.21, 11:27
                  Fakty będą takie, że dwa mieszkania zostaną stracone. Ale najważniejszy są pozytywne stosunki. smile Szkoda, że nie z drugą córką, ale nie o to tu chodzi.
                  • azealia_banks Re: Wola mamy 18.12.21, 15:22
                    thank_you napisała:

                    > Fakty będą takie, że dwa mieszkania zostaną stracone. Ale najważniejszy są pozy
                    > tywne stosunki. smile Szkoda, że nie z drugą córką, ale nie o to tu chodzi.

                    Co to znaczy, ze zostaną stracone?
                    Czy jeśli zapewnia chorej córce kilka lat spokojnego życia - to jest to strata?
                      • azealia_banks Re: Wola mamy 18.12.21, 15:23
                        thank_you napisała:

                        > A potem co? Potop?

                        Nie wiem, co potem.
                        Może jednak starsza i ogarnięta siostra poczuje się zobowiązana wesprzeć młodsza. Może nie.
                    • daniela34 Re: Wola mamy 18.12.21, 15:26
                      azealia_banks napisał(a):


                      > Co to znaczy, ze zostaną stracone?
                      > Czy jeśli zapewnia chorej córce kilka lat spokojnego życia - to jest to strata?

                      Jakiego spokojnego i co potem? Skoro córka nie była w stanie zarządzać jednym mieszkaniem (stało puste, nie przynosiło dochodów) to i dwoma nie będzie zarządzać racjonalnie. Może niestety nie utrzymać ich do 18-tki dziecka.
                  • basiastel Re: Wola mamy 21.12.21, 17:06
                    Jeśli to do mnie, to, owszem, mam jedno i mamy bardzo dobre relacje. Problemu podziału spadku nie będzie. Nie zmienia to faktu, że jestem w stanie zrozumieć Twoja matkę, zwłaszcza, że zapewne zna Twój zły stosunek do siostry i wie, że ta na Twoje wsparcie liczyć nie może, choc go potrzebuje, bo jest chora.
          • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:12
            mgla_jedwabna napisała:

            > Wygląda na to, że siostra wykazywała się wymienionymi przeze mnie cechami jeszc
            > ze zanim zachorowała

            Niestety masz racje.
      • asia_i_p Re: Wola mamy 18.12.21, 13:15
        Z drugiej strony, jak się zastanowisz, chciałabyś współwłasności mieszkania z nieogarniętą i pozbawioną dochodów siostrą? Przecież opłaty nie są dzielone, tylko ponoszone solidarnie - jako ta bardziej ogarnięta siostra jakiś bym tam żal miała, ale chyba przeważałoby poczucie ulgi.
        • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:29
          asia_i_p napisała:

          > Z drugiej strony, jak się zastanowisz, chciałabyś współwłasności mieszkania z n
          > ieogarniętą i pozbawioną dochodów siostrą? Przecież opłaty nie są dzielone, tyl
          > ko ponoszone solidarnie - jako ta bardziej ogarnięta siostra jakiś bym tam żal
          > miała, ale chyba przeważałoby poczucie ulgi.
          >

          Faktycznie przewaza ulga. Choc maci ja mysl ze matka wybila dziure na dnie w ktorej sie znalazly i mlodsza juz do niej zaglada. Po paru latach nie bedzie zadnego mieszkania.
          • thank_you Re: Wola mamy 18.12.21, 13:48
            No to nieprawda, współwłasność można znieść - chora siostra ma drugie mieszkanie, mogłaby spokojnie spłacić swoją siostrę. To nie jest tak, że dziedziczy się mieszkanie i nic nie można zrobić, tylko patrzy się na narastający dług. Niestety to słabe, co chce zrobić matka, ale cóż. ;/
                • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 17:44
                  Dzwonila do mnie siostra mamy i mowila to co Ty i inne forumowiczki. Matka niech ma spokoj, nie przepisala nic oficjalnie tylko taka wole wyrazila. Ale to bardzo zla wola. Powiedziala zeby sie tym nie przejmowac tylko robic tak zeby bylo dobrze i rozsadnie. Czyli wszystko jasne. Reszta rodziny nie ma najmniejszej watpliwosci co jest najlepsze.
                    • lumeria Re: Wola mamy 18.12.21, 21:10
                      fogito napisała:

                      > A ty zajmowałas sie mama po swoim wyjeździe?

                      Dlaczego miałaby sie zajmować dorosłą, dotychczas w miarę zdrową osobą? Sama mając rodzine i swoje problemy ze zdrowiem?
                      • fogito Re: Wola mamy 18.12.21, 21:20
                        Bo jesli sie nie zajmowała to nie powinna ozekiwac spadku. Ja opiekuje sie mama na odleglosc albo zabieram do siebie jesli trzeba. A dom po rodzicach i tak będzie dla brata bo to on z nimi na co dzien mieszka.
                        • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 21:56
                          fogito napisała:

                          > Bo jesli sie nie zajmowała to nie powinna ozekiwac spadku. Ja opiekuje sie mama
                          > na odleglosc albo zabieram do siebie jesli trzeba. A dom po rodzicach i tak bę
                          > dzie dla brata bo to on z nimi na co dzien mieszkam

                          A jak opiekujesz sie mama na odleglosc?
                          • fogito Re: Wola mamy 18.12.21, 23:43
                            Organizuje wizyty lekarskie. Rozmawiam z lekarzami. Zamawiam leki. Dzwonię codziennie. 3 razy w roku mama jest u mnie przez miesiąc, zeby odpoczac. Nie robi wtedy nic. Ja tez regularnie raz w miesiacu zawoze jej jedzenie i zamrazam na kolejny miesiąc..ona nie chce mieszkac na stale w miescie ale pewnie za jakis czas nie bedzie miala wyboru.
                            • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 23:57
                              Czyli robisz to co ja, tyle ze ja nie nazywam tego wielce opieka. I nie wydzwaniam po sto razy dziennie bo pracuje a telefon mamie zupy nie ugotuje jak jej bedzie potrzebowac. Jestem ciekawa jak sie ogarniesz gdy mama nie bedzie do Ciebie mogla przyjechac, gdy sobie nie ugotuje i nie posprzata itp.
                              • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 00:02
                                Zabiore mame do siebie. Zawsze to robie jak jest problem. Ja tez pracuje ale na jeden telefon dziennie zawsze mam czas. Musze wiedzieć czy jest ok bo ja nie to wsiadam w samochód.
                                • jammer1974 Re: Wola mamy 19.12.21, 00:17
                                  Zabierzesz mame ktora nie chce? Najpierw ja uspij. Jak bedziesz wsiadac w samochod na zawolanie zeby przejechac 1500km w jedna strone to sie pochwal.
                                  • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 09:15
                                    Skoro wyjechalas tak daleko znaczy ze mamy nie odwiedzasz. Dodatkowo jeszcze nie dzwonisz bo jak piszesz pracujesz. To dlaczego oczekujesz ze zapisze ci mieszkanie?
                                    • iwles Re: Wola mamy 19.12.21, 09:24
                                      fogito napisała:

                                      > Skoro wyjechalas tak daleko znaczy ze mamy nie odwiedzasz. Dodatkowo jeszcze ni
                                      > e dzwonisz bo jak piszesz pracujesz. To dlaczego oczekujesz ze zapisze ci miesz
                                      > kanie?


                                      Ona nie pisze, że chce, żeby matka zapisała jej całe mieszkanie, tylko by chociaż raz była sprawiedliwa i okazała, że obie córki kocha tak samo i jednakowo są dla niej ważne.
                                      Tak, zawsze się czeka, że w końcu rodzic zrozumie, że krzywdził jedno z dzieci, i na czym na krzywda polega.
                                      • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 09:42
                                        Za malo danych zeby uznac ze starsza zostala skrzywdzona. Faktem jeat ze nie zajmowała sie matka przez wiele lat i właściwie nie powinna liczyc na nic poza zachowkiem. Skoro sie odcięła id tej patologicznej rodziny jak sama pisze to niech bedIe konsekwentna do konca.
                                            • aqua48 Re: Wola mamy 20.12.21, 14:30
                                              fogito napisała:

                                              > Ale mieszkanie razem łączy emocjonalnie. Starzy luzie marnieja jak mieszkaja sa
                                              > mi.

                                              Aha, Dlatego najlepiej jak mieszkają z osobą psychicznie chorą i alkoholikiem, których utrzymują. Wtedy kwitną.
                                                • aqua48 Re: Wola mamy 20.12.21, 16:16
                                                  fogito napisała:

                                                  > A owa matka ma.jakis wybor skoro starsza wyjechala w sina dal.

                                                  Tak ma. Przestać utrzymywać młodszą córkę, a w momencie gdy ta odziedziczyła mieszkanie wystawić walizki towarzystwu i powiedzieć proszę przeprowadzić się na swoje śmieci.
                                                  • aqua48 Re: Wola mamy 20.12.21, 17:36
                                                    fogito napisała:

                                                    > Zostalaby wtedy sama jak palec.

                                                    Aha, czyli utrzymuje dorosłych ludzi po to by nie być samotna? Egoistycznie bardzo.
                                                    Na samotność "jak palec" człowiek sobie zapracowuje przez całe swoje życie. Znam osoby które nie mają bliskich z rodziny, a samotne nigdy nie były i nie są. I takie które mają duże rodziny, a są samotne, bo z powodu ich charakteru i zachowań nikt z nimi nie chce mieć nic wspólnego..
                                                  • iwles Re: Wola mamy 20.12.21, 17:50
                                                    fogito napisała:

                                                    > Zostalaby wtedy sama jak palec. Myslisz ze samotnosc na starość jest atrakcyjna
                                                    > ?


                                                    Twój brat od dziecka był przygotowywany do roli towarzysza waszej mamy na starość, żeby nie była samotna? Nie miał nic do gadania? Nie mógł ułożyć sobie życia inaczej? Czy wyszedł z losowania?
                                      • heniek.8 Re: Wola mamy 19.12.21, 11:04
                                        jak to "sprawiedliwa"? dziewczyna zrobiła karierę za granicą, jej siostra poświęciła się dla starej matki
                                        to tak jakby teraz Ronaldo się bulwersował na forum, że jego matka przepisała jakąś chatkę na rodzeństwo a on nie został uwzględniony big_grin
                                        • pade Re: Wola mamy 19.12.21, 11:19
                                          heniek.8 napisał:

                                          > jak to "sprawiedliwa"? dziewczyna zrobiła karierę za granicą, jej siostra poświ
                                          > ęciła się dla starej matki
                                          > to tak jakby teraz Ronaldo się bulwersował na forum, że jego matka przepisała j
                                          > akąś chatkę na rodzeństwo a on nie został uwzględniony big_grin


                                          A na czym polegało to jej poświęcenie?
                                            • pade Re: Wola mamy 19.12.21, 11:41
                                              anastazja_1982 napisała:

                                              > Chyba na tym że musiała matkę pod jednym dachem tolerować.

                                              Pod czyim dachem?
                                              Nie wiem czy Ty to serio piszesz, czy ironizujesz, ale ten dach jest zdaje się w 1/3 własnością autorki.
                                          • heniek.8 Re: Wola mamy 19.12.21, 11:22
                                            pade napisała:

                                            > A na czym polegało to jej poświęcenie?
                                            >

                                            obiektywnie mogło być na niczym, ważne jest co subiektywnie postrzega matka i jak to rozgrywa
                                            • pade Re: Wola mamy 19.12.21, 11:38
                                              heniek.8 napisał:

                                              > pade napisała:
                                              >
                                              > > A na czym polegało to jej poświęcenie?
                                              > >
                                              >
                                              > obiektywnie mogło być na niczym, ważne jest co subiektywnie postrzega matka i j
                                              > ak to rozgrywa

                                              Aha, czyli słuszne i sprawiedliwe jest prowadzenie gierek wobec własnych dzieci i dostrzeganie poświęcenia tam, gdzie jest dokładnie odwrotnie?
                                              I na podstawie czyichś urojeń należy podzielić majątek, bo urojenia są ważniejsze od faktów?
                                              Nie wystarcza Ci ŻR, musiałeś tutaj przyleźć i klepać te swoje farmazony?
                                              • heniek.8 Re: Wola mamy 19.12.21, 11:43
                                                matka ma lepsze niż ja czy ty rozeznanie komu trzeba pomóc, od kogo się odciąć
                                                nic na to nie poradzimy , zrobi jak uważa
                                                jedynie co możesz zrobić to wyrazić słowa poparcia dla autorki i tyle
                                                • pade Re: Wola mamy 19.12.21, 11:53
                                                  heniek.8 napisał:

                                                  > matka ma lepsze niż ja czy ty rozeznanie komu trzeba pomóc, od kogo się odciąć

                                                  Zamurowało mnie, serio.
                                                  Takie słowa może napisać ktoś, kto ma 5 lat i jeszcze wierzy w nieomylność rodziców.
                                                  Albo ktoś, kto jest zwyczajnie perfidny i notoryczne podważanie czyichś słów sprawia mu frajdę.
                                                  I to drugie stwierdzenie bardziej do Ciebie pasuje, w końcu na tym polega Twoja "działalność" na ŻR.



                                                  > nic na to nie poradzimy , zrobi jak uważa

                                                  Na szczęście prawo nie jest po jej stronie i jeśli nawet matka zaweźmie się i przekaże swoją część młodszej córce, to zrobi jej wyłącznie kłopot, bo starsza ma pełne prawo do zachowku.

                                                  > jedynie co możesz zrobić to wyrazić słowa poparcia dla autorki i tyle

                                                  A dziękuję za pozwolenie.
                                                  • heniek.8 Re: Wola mamy 19.12.21, 12:11
                                                    no co ty powiesz smile

                                                    1. kto ma lepsze rozeznanie? matka czy córka? - prawidłowa odpowiedź brzmi … OBIE

                                                    jedna ma rację i druga ma rację (w swoich głowach)

                                                    natomiast decyzje co do dysponowaniem mieniem to inna sprawa - tu rację ma właściciel

                                                    2. zachówek jest przy dziedziczeniu a nie przy takich tam darowniznach,
                                                    toteż jedyna nadzieja dla autorki jest nie uświadamiać im że formalne przepisanie mieszkania na drugą córkę bardzo by pokrzyżowało jej szyki, poczekać na śmierć matki i dopiero wtedy zaatakować sądownie
                                                  • lumeria Re: Wola mamy 20.12.21, 17:46
                                                    >wtedy zaatakować sądownie

                                                    Tak zapewne siostra to odbierze, co nie znaczy, ze trzeba sie tym przejmować. Branie należnych sobie dobr jest rozsądnym działaniem, obojętnie jak niezadowolone sa inne osoby. Wide watek forum.gazeta.pl/forum/w,567,172868911,172868911,Mam_focha_w_rodzinie.html
                                                  • jammer1974 Re: Wola mamy 20.12.21, 18:04
                                                    Tez tak uwazam. W mojej rodzinie jest dluga tradycja zapisywania jednym a zmuszania Innych do zrzeczenia sie "honorowo" swojej czesci. I widze jak zle wplywa to na relacje rodzinne.
                                                  • aqua48 Re: Wola mamy 20.12.21, 18:10
                                                    jammer1974 napisała:

                                                    > W mojej rodzinie jest dluga tradycja zapisywania jednym a zmusz
                                                    > ania Innych do zrzeczenia sie "honorowo" swojej czesci. I widze jak zle wplywa
                                                    > to na relacje rodzinne.

                                                    Bo to robienie sobie (ach jaki szlachetny jestem) dobrze cudzym kosztem. Masz szansę ukrócić takie postępowanie.
                                                  • jammer1974 Re: Wola mamy 20.12.21, 20:39
                                                    aqua48 napisała:

                                                    > jammer1974 napisała:
                                                    >
                                                    > > W mojej rodzinie jest dluga tradycja zapisywania jednym a zmusz
                                                    > > ania Innych do zrzeczenia sie "honorowo" swojej czesci. I widze jak zle w
                                                    > plywa
                                                    > > to na relacje rodzinne.
                                                    >
                                                    > Bo to robienie sobie (ach jaki szlachetny jestem) dobrze cudzym kosztem. Masz s
                                                    > zansę ukrócić takie postępowanie.

                                                    Mam na to okropna ochote. Przerwac wszystkie pokoleniowe tradycje ktore rujnowaly relacje miedzy czlonkami rodziny.
                                                • jammer1974 Re: Wola mamy 19.12.21, 11:59
                                                  heniek.8 napisał:

                                                  > matka ma lepsze niż ja czy ty rozeznanie komu trzeba pomóc, od kogo się odciąć
                                                  > nic na to nie poradzimy , zrobi jak uważa
                                                  > jedynie co możesz zrobić to wyrazić słowa poparcia dla autorki i tyle

                                                  A ja Heniek myslalam ze ironizujesz a ty w rzeczywistosci masz jeszcze max 10lat. Bo juz zdrowe nastolatki dostrzegaja ze rodzice tez popelniaja bledy. W zasadzie to juz 8latki potrafia trafnie wytknac bledy i niekonsekwencje rodzicow.
                                                  • heniek.8 Re: Wola mamy 19.12.21, 12:16
                                                    > zdrowe nastolatki dostrzegaja ze rodzice tez popelniaja bledy.

                                                    dostrzegłaś "błąd" ale jest on subiektywny i widoczny tylko dla ciebie
                                                    gdyby był obiektywny to byś miała możliwość wystąpienia do matki o naprawienie tego błędu? a jedynie masz możliwość pisania na forum smile
                                        • jammer1974 Re: Wola mamy 19.12.21, 11:55
                                          heniek.8 napisał:

                                          > jak to "sprawiedliwa"? dziewczyna zrobiła karierę za granicą, jej siostra poświ
                                          > ęciła się dla starej matki
                                          > to tak jakby teraz Ronaldo się bulwersował na forum, że jego matka przepisała j
                                          > akąś chatkę na rodzeństwo a on nie został uwzględniony :

                                          Wlasnie. Dobrzes to ujal Heniek.
                        • iwles Re: Wola mamy 18.12.21, 22:54
                          fogito napisała:

                          > Bo jesli sie nie zajmowała to nie powinna ozekiwac spadku. Ja opiekuje sie mama
                          > na odleglosc albo zabieram do siebie jesli trzeba. A dom po rodzicach i tak bę
                          > dzie dla brata bo to on z nimi na co dzien mieszka.


                          Można na to spojrzeć inaczej: matka utrzymuje córkę i jej rodzinę na co dzień, wiec ta opiekuje się matką na co dzień.
                      • fogito Re: Wola mamy 18.12.21, 23:48
                        No ale teraz zdrowa nie jest od jakiegoś czasu skoro sie z toba zegna. Wiec pytanie ile ma lat i co zrobiłaś żeby byla zdrowa. Bo nic o tym nie piszesz poza tym ze zglaszasz sie po spadek. Moze mama miala emocjonalne wsparcie w twojej siostrze a nie w tobie. Ja tez mam siostre ktora nie jezdzi do mamy wcale i nigdy nie zabrala jej do lekarza. Gdyby chciala cześć domu w spadku to bym ja wysmiala. Nawet ja uwazam, ze dom będzie dla brata bo to on ten dom ogarnia przez lata a nie ja.
                          • fogito Re: Wola mamy 18.12.21, 23:55
                            Owszem. Ale skoro wyjechala z domu i kontakt miala sporadyczny z matka to na co niby liczy. Mkze dostac ewentualny zachowek i tyle. Poza tym ja bym jechala ratowac matke a nie dzielila jej majatek przed śmiercią.
                            • jammer1974 Re: Wola mamy 19.12.21, 00:03
                              Wybacz ale nie jestes osoba ktora moze sluzyc komus za przyklad. Twoje dzialania pozorowane(jesli dobrze pamietam 3 telefony dziennie-jakby to mialo w czymkolwiek pomoc osobie ktora realnie potrzebuje pomocy a nie poplotkowania) wobec mamy ktora jest calkiem sprawna. Jak mama bedzie obloznie chora i trzeba jej bedzie zapewnic realna opieke we wszystkim to chetnie poslucham twoich rad. Bo jak narazie nie tyle pomagasz co po prostu utdzymujesz dobre relacje z mama. Co sie chwali ale nijak sie ma do tego watku.
                              • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 09:19
                                Mama.po kazdym udarze i operacji byla.u mnie miesiącami. Zajmowalam sie nia. Mylam karmilam i wozilam do lekarzy. Jak juz odzyskiwala sily to odwozilam do domu bo ma piekny dom na wsi i jest tam brat. Ale wiem ze brat nje da rady jej pomóc jak sie pogorszy. Wtedy mama bedIe u mnie na stale. Ty nie robisz nic a oczekujesz soadku. Ja nje oczekuje niczego.
                                • agonyaunt Re: Wola mamy 19.12.21, 11:58
                                  >Ja nje oczekuje niczego.

                                  Ależ oczekujesz. Twoje wpisy w tym wątku świadczą, że oczekujesz braw i pochwał, i że inni potraktują Cię jak wzór i będą robić tak samo. Znany mechanizm - ja się poświęciłam więc inni też mogą. Nie wiem jak to się nazywa, ale takie podejście bardzo często można zaobserwować u ludzi, którzy zajmują się chorymi z obowiązku, chociaż woleliby nie musieć tego robić.

                                  Bardzo brzydko, że próbujesz na starszą córkę zwalić odpowiedzialność za sytuację.
                                  • pade Re: Wola mamy 19.12.21, 12:17
                                    agonyaunt napisała:

                                    > >Ja nje oczekuje niczego.
                                    >
                                    > Ależ oczekujesz. Twoje wpisy w tym wątku świadczą, że oczekujesz braw i pochwał
                                    > , i że inni potraktują Cię jak wzór i będą robić tak samo. Znany mechanizm - ja
                                    > się poświęciłam więc inni też mogą. Nie wiem jak to się nazywa, ale takie pode
                                    > jście bardzo często można zaobserwować u ludzi, którzy zajmują się chorymi z ob
                                    > owiązku, chociaż woleliby nie musieć tego robić.
                                    >
                                    > Bardzo brzydko, że próbujesz na starszą córkę zwalić odpowiedzialność za sytuac
                                    > ję.

                                    Dokładnie. Tam jeszcze w tle musi być jakiś brak docenienia czy inny deficyt, bo Fogito jest taka zgorzkniała nie bez przyczyny.
                          • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 09:21
                            Oczywiscie. Ale ona poza oczekiwaniem spadku nie robi nic dla mamy. W poscie startowym jest tylko o tym ze wyjechała daleko i tyle.
                            • iwles Re: Wola mamy 19.12.21, 09:28
                              fogito napisała:

                              > Oczywiscie. Ale ona poza oczekiwaniem spadku nie robi nic dla mamy.


                              A co mama robi i robila dla niej? W zestawieniu z tym, co robi dla drugiej córki.
                                • iwles Re: Wola mamy 19.12.21, 09:53
                                  fogito napisała:

                                  > Matka nic juz nie musi robic dla doroslej corki. W pewnym wieku role się odwrac
                                  > ają.


                                  A dla młodszej ciągle coś robi, włącznie z utrzymywaniem jej i jej rodziny.
                                  I oczywiście, że nie musi, ale chce. I o to chcenie chodzi, że chce tylko dla jednej córki.
                                        • iwles Re: Wola mamy 19.12.21, 11:17
                                          fogito napisała:

                                          > Sama napisala ze nie dzwoni często bo pracuje i nie jezdzi bo daleko.


                                          Czytasz wybiórczo i manipulujesz, rozumiem, że specjalnie.
                                          Napisała, że nie dzwoni po 1000 razy dziennie, jako odpowiedz na twoje dzwonienie do mamy 3xdziennie. Raz dziennie, albo i co drugi dzień, to za mało wg ciebie?

                                          Co do jeżdżenia - nie wiem, ile ty masz kilometrów, ale na pewno kilkakrotnie mniej, niż autorka wątku. Jak mieszkałas za granicą, to też nie bywałas u mamy kilka razy w miesiącu.
                        • pade Re: Wola mamy 19.12.21, 11:23
                          fogito napisała:

                          > No ale teraz zdrowa nie jest od jakiegoś czasu skoro sie z toba zegna. Wiec pyt
                          > anie ile ma lat i co zrobiłaś żeby byla zdrowa. Bo nic o tym nie piszesz poza t
                          > ym ze zglaszasz sie po spadek.

                          A gdzie ona to napisała? Przecież matka jeszcze żyje.

                          Moze mama miala emocjonalne wsparcie w twojej si
                          > ostrze a nie w tobie.
                          No jasne, przecież to jest ogólnie znany fakt, że osoby chore psychicznie są świetnymi opiekunami.

                          Ja tez mam siostre ktora nie jezdzi do mamy wcale i nigdy
                          > nie zabrala jej do lekarza. Gdyby chciala cześć domu w spadku to bym ja wysmia
                          > la. Nawet ja uwazam, ze dom będzie dla brata bo to on ten dom ogarnia przez la
                          > ta a nie ja.

                          Czytam ten wątek i zastanawiam się, czy niektóre osoby nie rozumieją tego co autorka napisała, nie potrafią sobie wyobrazić, że są rodziny, w których matka odrzuca jedno z dzieci, czy też celowo przeinaczają każdą wypowiedź autora bo oryginalna nie pasuje mu do jego własnych emocji?
                          • lumeria Re: Wola mamy 20.12.21, 02:10
                            >celowo przeinaczają każdą wypowiedź autora bo oryginalna nie pasuje mu do jego własnych emocji?

                            Widac, ze fogito jest wkurzona na wlasna siostre, i ten wkrw odreagowuje na autorce wątku.

                            Przyklad jak ludzi emocje ponoszą kiedy rozmawiają o spadkach - i to nawet nie swoich!
                            • fogito Re: Wola mamy 20.12.21, 08:34
                              Bez przesady. Wkurw na autorkę watku to jej osobista matka wykazala pozbawiajac ja części majątku. Ja tylko sie dziwie ze ona ma jeszcze jakies zludzenia co do sytuacji. Nieobecni nie maja glosu i tutaj taki jest przypadek
                              • iwles Re: Wola mamy 20.12.21, 08:47
                                fogito napisała:

                                > Bez przesady. Wkurw na autorkę watku to jej osobista matka wykazala pozbawiajac
                                > ja części majątku.


                                Naprawde myślisz, że matki decyzja to zwykla ludzka złośliwość, żeby dokopać córce, której życie tak się ułożyło, że wyjechała?

                                Zawsze myślałam, że dorosłość polega na usamodzielnieniu się.
                                • fogito Re: Wola mamy 20.12.21, 09:02
                                  Tu nie o to chodzi. Starsza córka najwyrazniej calkowicie sie odciela od matki i stad taka a nie inna decyzja. To po prostu konsekwencja. Matka widzi ze starsza sobie radzi za granicą więc stara się zabezpieczyć te młodszą.
                                  • iwles Re: Wola mamy 20.12.21, 09:27
                                    fogito napisała:

                                    > Tu nie o to chodzi. Starsza córka najwyrazniej calkowicie sie odciela od matki


                                    ??? Wymyśliłaś to sobie.

                                    > Matka widzi ze starsza sobie radzi za granicą więc stara się zabezpieczyć te młodszą.


                                    I o to chodzi. Matka myśli TYLKO o młodszej. Wreszcie zrozumiałaś, że nie chodzi o sensu stricte kasę, tylko nierówne traktowanie.
                                    Starsza sobie radzi, więc można ją mieć w d...pie, nic jej się nie należy.
                                    • heniek.8 Re: Wola mamy 20.12.21, 09:35
                                      Jak to nie chodzi o kasę a o równe traktowanie? Gdyby równe traktowanie nie było wyceniane w $$$ tylko np w liczbie przytulaskow to by nie było tematu smile
                                      • iwles Re: Wola mamy 20.12.21, 09:42
                                        heniek.8 napisał:

                                        > Gdyby równe traktowanie nie był
                                        > o wyceniane w $$$ tylko np w liczbie przytulaskow to by nie było tematu smile


                                        Nie muszą być aż przytulaski. Wystarczy równe okazywanie miłości i troski wobec obu córek.
                                        • heniek.8 Re: Wola mamy 20.12.21, 09:53
                                          Przecież to jest rodzina w której nie ma dystansu, włażą sobie wszyscy na głowę , jedna jakoś się z tego wydostala ale tylko geograficznie, gdyby tam nie było nic do chapsnięcia to by nad czułością od mamusi się nie przejmowala
                                            • heniek.8 Re: Wola mamy 20.12.21, 12:55
                                              jammer1974 napisała:

                                              > Heniu jestes zwyklym idiota

                                              Możliwe , pewnie tak, ale czy nie jest to uroczy obrazek rodzinny ?
                                              Dorosła kobieta na garnuszku u matki, jej mąż oddaje się alkoholizacji w specjalnie do tego celu przeznaczonym mieszkanku, a siostra z dystansu pilnuje żeby jej połowa królestwa nie przepadła
                                              • nocnamagia Re: Wola mamy 20.12.21, 15:21
                                                heniek.8 napisał:

                                                > jammer1974 napisała:
                                                >
                                                > > Heniu jestes zwyklym idiota
                                                >
                                                > Możliwe , pewnie tak, ale czy nie jest to uroczy obrazek rodzinny ?
                                                > Dorosła kobieta na garnuszku u matki, jej mąż oddaje się alkoholizacji w specja
                                                > lnie do tego celu przeznaczonym mieszkanku, a siostra z dystansu pilnuje żeby j
                                                > ej połowa królestwa nie przepadła

                                                Cyniczne, ale prawdziwe. Znamy sytuację że strony autorki, nie znamy ze strony matki i siostry, nie znamy ich uczuć i motywów. Nie wiemy jaką chorobę rozpoznano u siostry i jak siostra zareaguje na leczenie. Autorka ma swoje racje, matka może mieć swoją. Na miejscu autorki dbałabym o swoje interesy i podobnie na miejscu matki o swoje