17.12.21, 20:42
A taka sprawa. Pani mama ma dwie corki w srednim wieku. Jedna jest wyrozniana od dziecka. Potrzebuje tez wiekszej uwagi bo radzi sobie ogolnie szkolno-zyciowo nieco gorzej. Choc trudno powiedziec czy przez ogolna niemote czy rozpieszczanie i wyrecznie przez mame. Ta odsunieta corka wyjezdza za granice i uklada sobie zycie. Ta wyrozniano-zaopiekowana zostaje przy mamie. Meza sprowadza do mamy. Pojawia sie dziecko. Corka ta dziedziczy mieszkanie po wujku, ktore stoi puste. Bo corka woli mieszkac z mama. Nie zostaje tez wynajete. Corka nie pracuje, zdradza objawy choroby psychicznej z ktora nikt nie chce nic zrobic. Cala rodzina zyje calkowicie na koszt matki. Jej maz zarabia grosze na umowe zlecenie i lubi umoczyc dzioba w alkoholu. Bieda AZ piszczy. Matka bardzo powaznie choruje. Corka zostaje zabrana do szpitala psychiatrycznego. Matka zegna sie ze starsza corka i ujawnia swoja wole co do mieszkania po niej. Otoz chce aby to mieszkanie wziela owa wyrozniana corka... Bo nie ma z czego placic. Co myslec na ten temat i jak reagowac emamo?
Obserwuj wątek
    • ophelia78 Re: Wola mamy 17.12.21, 20:44
      Która to jest ta starsza?
      • jammer1974 Re: Wola mamy 17.12.21, 23:42
        Ta ktora wyjechala i sobie radzi
        • aqua48 Re: Wola mamy 18.12.21, 10:47
          jammer1974 napisała:

          > Ta ktora wyjechala i sobie radzi

          Skoro wyjechała to po co jej pół mieszkania po mamie?
          • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:10
            aqua48 napisała:

            > jammer1974 napisała:
            >
            > > Ta ktora wyjechala i sobie radzi
            >
            > Skoro wyjechała to po co jej pół mieszkania po mamie?

            A tej ktora zostala po co dwa mieszkania?
            • aqua48 Re: Wola mamy 18.12.21, 15:01
              jammer1974 napisała:

              > A tej ktora zostala po co dwa mieszkania?

              Jedno sprzeda i będzie miała z czego żyć. Przynajmniej przez jakiś czas.
              • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 17:32
                No tak. Ta ktora wyjechala mieszkania by nie mogla sprzedac albo miec je gdy bedzie przyjezdzac do Polski. Bardzo dobrze wykoncypowane
                • aqua48 Re: Wola mamy 18.12.21, 17:59
                  jammer1974 napisała:

                  > No tak. Ta ktora wyjechala mieszkania by nie mogla sprzedac albo miec je gdy be
                  > dzie przyjezdzac do Polski.

                  Musiałaby spłacić siostrę. Tak samo jak siostra gdyby otrzymała mieszkanie po mamie musi spłacić ją.
            • hanusinamama Re: Wola mamy 18.12.21, 18:37
              NO jak po co? Zeby mąz miał co przepić...
        • ophelia78 Re: Wola mamy 18.12.21, 11:04
          No to slusznie mam zdecydowała ze przespiuje mieszkanie na te która sobie radzi.
          Tak która sobie nie radzi mieszkanie zaraz zadłuży bo ani ona ani popijający małżonek nie kalają się pracą wiec jak chcą mieszkanie utrzymać?
          • ophelia78 Re: Wola mamy 18.12.21, 11:05
            A jeszcze raz przeczytam ze mieszkanie na te popapraną...

            Czyli mamusi pika serduszko "bo ona taka biedna"...
          • aqua48 Re: Wola mamy 18.12.21, 11:08
            ophelia78 napisała:

            > Tak która sobie nie radzi mieszkanie zaraz zadłuży bo ani ona ani popijający ma
            > łżonek nie kalają się pracą wiec jak chcą mieszkanie utrzymać?

            No więc właśnie, współwłasność takiego mieszkania to worek bez dna, zwłaszcza jeśli drugi właściciel nie jest ubezwłasnowolniony a jako chory psychicznie będzie niezdolny do sprzedaży..
            • czerwonylucjan Re: Wola mamy 18.12.21, 16:16
              Robi sie dzial spadku i sad decyduje
            • aamarzena Re: Wola mamy 20.12.21, 11:19
              Pani ma drugie mieszkanie, ma gdzie mieszkać.
    • ichi51e Re: Wola mamy 17.12.21, 20:51
      trudno się dziwić ze zapisała tej córce o której wiec ze sobie nie radzi i która jest jej blizsza
      • jammer1974 Re: Wola mamy 17.12.21, 23:41
        uwazasz ze to takie oczywiste i naturalne ze zapisuje sie majatek dziecku blizszemu?
        • azealia_banks Re: Wola mamy 18.12.21, 14:40
          jammer1974 napisała:

          > uwazasz ze to takie oczywiste i naturalne ze zapisuje sie majatek dziecku blizs
          > zemu?

          Temu, które było z matka przez lata, wspierało na co dzień, robiło zakupy… tak, moim zdaniem to w porządku. Jeśli jest co dzielić, to fajnie, ale jeśli córka mieszkająca z matka nie ma z czego spłacić rodzeństwa, to uczciwie jest pozwolić jej zachować dom (mieszkanie w tym wypadku), w którym mieszka całe życie.
          • thank_you Re: Wola mamy 18.12.21, 15:27
            Cala rodzina zyje calkowicie na koszt matki.Jej maz zarabia grosze na umowe zlecenie i lubi umoczyc dzioba w alkoholu. Bieda AZ piszczy. Matka bardzo powaznie choruje.

            Nom, kto tu kogo wspierał?
          • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 17:35
            A jak nie wspieral (nie sprzatal nie robil zakupow nie gotowal) tylko byl przez te wszystkie lata wspierany i finansowany?
          • m_incubo Re: Wola mamy 18.12.21, 20:32
            O co tu chodzi, kurka wodna? Nikt nie przeczytał startera?
        • ojejkucozadzien Re: Wola mamy 19.12.21, 00:03
          Choroby psychicznej sobie dziewczyna nie wybrała, zarąbiste "wyróżnienie".
          • jammer1974 Re: Wola mamy 19.12.21, 00:14
            ojejkucozadzien napisała:

            > Choroby psychicznej sobie dziewczyna nie wybrała, zarąbiste "wyróżnienie"

            Wyczekala. Tak dlugo unikala leczenia ze dluzej sie juz nie dalo.
            • ojejkucozadzien Re: Wola mamy 19.12.21, 01:34
              Wyczekała? Jak była dzieckiem to też sama sobie wyczekała?? Skoro sama pisałaś że problemy miała już na etapie szkoły to znaczy ze zawiedli dorośli.
              • jammer1974 Re: Wola mamy 19.12.21, 01:40
                Miedzy 18 a 45 rokiem zycia troche czasu jednak bylo.
                • aqua48 Re: Wola mamy 19.12.21, 11:29
                  jammer1974 napisała:

                  > Miedzy 18 a 45 rokiem zycia troche czasu jednak bylo.

                  Tyle, że sama choroba psychiczna paradoksalnie może powodować niechęć do leczenia lub wręcz lęk przed leczeniem, wpływem leków itp.. Trzeba też najpierw przyznać przed samym sobą że ma się problemy tego typu. A jeśli dodać matkę która twierdzi w zaparte że córce nic nie jest i obawę przed łatką "psychicznej" no to mamy prosty powód zaniechania leczenia.
                  • jammer1974 Re: Wola mamy 19.12.21, 12:18
                    Wiem Aquo. Tez obwiniam po czesci (wiekszej) matke. Zwlaszcza ze prosilam matke o zabranie siostry do lekarza juz jak bylam nastolatka. Setki rozmow prosb propozycji umawiania wizyt itp przez te lata nic nie daly. Matka mogla cos zrobic. Miala na nia najwiekszy wplyw. Nic nie zrobila.
                    • aqua48 Re: Wola mamy 19.12.21, 14:08
                      jammer1974 napisała:

                      > prosilam matke o zabranie siostry do lekarza juz jak bylam nastolatka.

                      Zdajesz sobie sprawę, że to nie była Twoja rola - proszenie czy nakłanianie matki by poszła z siostrą do lekarza? Weszłaś czy raczej zostałaś wepchnięta w rolę rodzica jak w cudze buty, na dodatek z poczuciem odpowiedzialności ale bez mocy sprawczej. Teraz musisz się i od tej roli i odpowiedzialności uwolnić.
                      • jammer1974 Re: Wola mamy 19.12.21, 18:50
                        Szczerze to ...nigdy mi to do glowy nie przyszlo. Robilam co uwazalam za wazne. Dostawalam latke wtracajacej sie zazdrosnicy.
                        • aqua48 Re: Wola mamy 19.12.21, 19:04
                          jammer1974 napisała:

                          > Szczerze to ...nigdy mi to do glowy nie przyszlo.

                          To pomyśl o tym. Ty jako dziecko i nastolatka w ogóle nie powinnaś zajmować się wysyłaniem do lekarza/chorobą/leczeniem siostry. To było zadanie Waszych rodziców. Dorosłych, pełnoletnich i odpowiedzialnych za zdrowie dzieci.
                          • jammer1974 Re: Wola mamy 19.12.21, 19:08
                            Wyglada na to ze bylam rodzicem. I to zupelnie pozbawionym jakiejkolwiek mozliwosci rodzicem.
    • mgla_jedwabna Re: Wola mamy 17.12.21, 20:56
      Niesprawiedliwe, ale nic z tym nie zrobisz. W nagrodę za samodzielność, ciężką pracę i odpowiedzialność dostajesz wielkie nic, bo sobie "radzisz". Natomiast wygodna, leniwa i prawdopodobnie dość głupia siostrunia dostanie w nagrodę za swoje nieogarnięcie mieszkanie.
      • basiastel Re: Wola mamy 17.12.21, 22:23
        Z powodu lenistwa, wygody i głupoty nie ląduje się w szpitalu psychiatrycznym. Kobieta jest chora, a starsza siostra bezwzględna. Podział majątku po równo, nie zawsze jest słuszny.
        • koronka2012 Re: Wola mamy 17.12.21, 22:33
          basiastel napisała:

          > Z powodu lenistwa, wygody i głupoty nie ląduje się w szpitalu psychiatrycznym.
          > Kobieta jest chora, a starsza siostra bezwzględna. Podział majątku po równo, n
          > ie zawsze jest słuszny.

          Ależ jak najbardziej jest słuszny.
          Siostra może jest chora ale to właśnie sprawia że jest bardzo dużo ryzyko że straci wszystko przez swoją głupotę i nieogarnięcie życiowe.
          • basiastel Re: Wola mamy 18.12.21, 10:36
            Starsza siostra winna pomóc tej chorej, nie przypisywać jej głupotę i lenistwo i żreć się o majątek.
            • ophelia78 Re: Wola mamy 18.12.21, 11:07
              Młodsza siostra nie pracuje, wraz z dzieckiem i popijającymi mężem są na utrzymaniu matki.
              Tak to się nazywa głupotą i lenistwo.
              • milva24 Re: Wola mamy 18.12.21, 11:19
                A że jest chora psychicznie doczytałaś?
                • thank_you Re: Wola mamy 18.12.21, 15:15
                  Skoro jest chora psychicznie, to należałoby ją ubezwłasnowolnić. Ale w tej rodzinie nic takiego się nie wydarzy, trzeba "uklepać" to, co jest. Matka nie myśli o przyszłości córki w sensie długofalowym, jeśli faktycznie by jej zależało (a nie tylko iluzorycznie), to próbowałaby wpłynąć na starsza siostrę, aby ta zajęła się ewentualnie zarządem majątku.
                  Ale to pewnie tez się nie stanie, bo jest za dużo zaszłości. ;/
                  • azealia_banks Re: Wola mamy 18.12.21, 15:20
                    thank_you napisała:

                    > Skoro jest chora psychicznie, to należałoby ją ubezwłasnowolnić. Ale w tej rodz
                    > inie nic takiego się nie wydarzy, trzeba "uklepać" to, co jest. Matka nie myśli
                    > o przyszłości córki w sensie długofalowym, jeśli faktycznie by jej zależało (a
                    > nie tylko iluzorycznie), to próbowałaby wpłynąć na starsza siostrę, aby ta zaj
                    > ęła się ewentualnie zarządem majątku.
                    > Ale to pewnie tez się nie stanie, bo jest za dużo zaszłości. ;/

                    Chyba nie każda choroba psychiczna wymaga aż ubezwłasnowolnienia?
                    • thank_you Re: Wola mamy 18.12.21, 15:24
                      Nie, nie wymaga. Ale ta może wymaga. Na pewno nie zrzeklabym się spadku w sytuacji, gdy na pokładzie jest zarabiający grosze alkoholik, który dostałby w spadku po siostrze majątek MOJEJ rodziny. Co innego, gdyby był to facet, który dba o dziecko i dobrobyt rodziny, wtedy przyjęłabym spadek i nie domagałabym się spłaty.
                      • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 17:38
                        thank_you napisała:

                        > Nie, nie wymaga. Ale ta może wymaga. Na pewno nie zrzeklabym się spadku w sytua
                        > cji, gdy na pokładzie jest zarabiający grosze alkoholik, który dostałby w spadk
                        > u po siostrze majątek MOJEJ rodziny. Co innego, gdyby był to facet, który dba o
                        > dziecko i dobrobyt rodziny, wtedy przyjęłabym spadek i nie domagałabym się spł
                        > at

                        Jak to brzmi rozsadnie.
                  • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 17:36
                    Jest dokladnie tak jak mowisz thanks jou
            • thank_you Re: Wola mamy 18.12.21, 11:26
              Starsza siostra/młodsza siostra nie jest nikomu/niczemu winna.
              • azealia_banks Re: Wola mamy 18.12.21, 15:21
                thank_you napisała:

                > Starsza siostra/młodsza siostra nie jest nikomu/niczemu winna.

                Skoro nie jest niczego nikomu winna, to nie powinna tez mieć w stosunku do innych żadnych oczekiwań. W tym spadkowych.
                • thank_you Re: Wola mamy 18.12.21, 15:26
                  Ależ nie ma, na szczęście jest ustawodawca który jasno mówi czym jest dziedziczenie ustawowe. Matka musi dokonać darowizny z umowa dożywocia lub napisac testament (siostra i tak dostanie zachowek, zapewne w grę wchodzi tez spadek po ojcu). Takie są fakty.
                  • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 17:39
                    Dokladnie. Tam jest tez czesc po ojcu ktora jest juz zapisana na mnie.
                    • aqua48 Re: Wola mamy 18.12.21, 18:01
                      jammer1974 napisała:

                      > Dokladnie. Tam jest tez czesc po ojcu ktora jest juz zapisana na mnie.

                      No to w ogóle bez sensu żebyś się zrzekała czegokolwiek po mamie. I tak będziesz miała problem z uzgodnieniami z siostrą która jest psychicznie chora..
        • magdallenac Re: Wola mamy 17.12.21, 22:39
          Podział majątku po równo, jest jedyną słuszną opcją.
        • thank_you Re: Wola mamy 17.12.21, 22:52
          Jest słuszny, a rodzeństwo, jeśli ma ochotę, może zrobić prezent. smile
        • jammer1974 Re: Wola mamy 17.12.21, 23:43
          Zapisalabys jednemu dziecku wszystko i drugiemu Nic. I czulabys sie z tym dobrze i wlasciwie?
          • thank_you Re: Wola mamy 17.12.21, 23:46
            Może ktoś by zapisał - ja bym nie zapisała, szczególnie gdy w grę wchodziłby wnuk i jego ojciec alkoholik, do tego córka chora psychicznie. ;/
            • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 00:25
              Sadzac po wpisie basistel wciaz nadal nie brakuje niezbyt madrych rodzicow chetnych zapisac jednemu dziecku a drugiemu Nic.
              • basiastel Re: Wola mamy 18.12.21, 10:42
                Jesteś stroną tego sporu, więc nie ma mowy o obiektywizmie. Nie interesują Ciebie argumenty matki. Widać, że masz zły stosunek do siostry i troski matki są Ci zupełnie obce.
                • thank_you Re: Wola mamy 18.12.21, 11:27
                  Fakty będą takie, że dwa mieszkania zostaną stracone. Ale najważniejszy są pozytywne stosunki. smile Szkoda, że nie z drugą córką, ale nie o to tu chodzi.
                  • azealia_banks Re: Wola mamy 18.12.21, 15:22
                    thank_you napisała:

                    > Fakty będą takie, że dwa mieszkania zostaną stracone. Ale najważniejszy są pozy
                    > tywne stosunki. smile Szkoda, że nie z drugą córką, ale nie o to tu chodzi.

                    Co to znaczy, ze zostaną stracone?
                    Czy jeśli zapewnia chorej córce kilka lat spokojnego życia - to jest to strata?
                    • thank_you Re: Wola mamy 18.12.21, 15:22
                      A potem co? Potop?
                      • azealia_banks Re: Wola mamy 18.12.21, 15:23
                        thank_you napisała:

                        > A potem co? Potop?

                        Nie wiem, co potem.
                        Może jednak starsza i ogarnięta siostra poczuje się zobowiązana wesprzeć młodsza. Może nie.
                        • thank_you Re: Wola mamy 18.12.21, 15:28
                          Może jednak matka powinna poczuć się zobowiązana do wsparcia drugiej córki?

                          Ale spoko, już widzę, żeś troll - szkoda mi czasu. Pa.
                    • daniela34 Re: Wola mamy 18.12.21, 15:26
                      azealia_banks napisał(a):


                      > Co to znaczy, ze zostaną stracone?
                      > Czy jeśli zapewnia chorej córce kilka lat spokojnego życia - to jest to strata?

                      Jakiego spokojnego i co potem? Skoro córka nie była w stanie zarządzać jednym mieszkaniem (stało puste, nie przynosiło dochodów) to i dwoma nie będzie zarządzać racjonalnie. Może niestety nie utrzymać ich do 18-tki dziecka.
                • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:11
                  Basis mam nadzieje ze nie masz dzieci.
                  • basiastel Re: Wola mamy 21.12.21, 17:06
                    Jeśli to do mnie, to, owszem, mam jedno i mamy bardzo dobre relacje. Problemu podziału spadku nie będzie. Nie zmienia to faktu, że jestem w stanie zrozumieć Twoja matkę, zwłaszcza, że zapewne zna Twój zły stosunek do siostry i wie, że ta na Twoje wsparcie liczyć nie może, choc go potrzebuje, bo jest chora.
        • mgla_jedwabna Re: Wola mamy 18.12.21, 10:51
          Wygląda na to, że siostra wykazywała się wymienionymi przeze mnie cechami jeszcze zanim zachorowała.
          • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:12
            mgla_jedwabna napisała:

            > Wygląda na to, że siostra wykazywała się wymienionymi przeze mnie cechami jeszc
            > ze zanim zachorowała

            Niestety masz racje.
        • kachaa17 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:19
          Dlaczego starsza siostra jest bezwzględna?
        • hanusinamama Re: Wola mamy 18.12.21, 18:40
          Zapewne nie jesteś tą pominiętą...
      • asia_i_p Re: Wola mamy 18.12.21, 13:15
        Z drugiej strony, jak się zastanowisz, chciałabyś współwłasności mieszkania z nieogarniętą i pozbawioną dochodów siostrą? Przecież opłaty nie są dzielone, tylko ponoszone solidarnie - jako ta bardziej ogarnięta siostra jakiś bym tam żal miała, ale chyba przeważałoby poczucie ulgi.
        • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:29
          asia_i_p napisała:

          > Z drugiej strony, jak się zastanowisz, chciałabyś współwłasności mieszkania z n
          > ieogarniętą i pozbawioną dochodów siostrą? Przecież opłaty nie są dzielone, tyl
          > ko ponoszone solidarnie - jako ta bardziej ogarnięta siostra jakiś bym tam żal
          > miała, ale chyba przeważałoby poczucie ulgi.
          >

          Faktycznie przewaza ulga. Choc maci ja mysl ze matka wybila dziure na dnie w ktorej sie znalazly i mlodsza juz do niej zaglada. Po paru latach nie bedzie zadnego mieszkania.
          • thank_you Re: Wola mamy 18.12.21, 13:48
            No to nieprawda, współwłasność można znieść - chora siostra ma drugie mieszkanie, mogłaby spokojnie spłacić swoją siostrę. To nie jest tak, że dziedziczy się mieszkanie i nic nie można zrobić, tylko patrzy się na narastający dług. Niestety to słabe, co chce zrobić matka, ale cóż. ;/
            • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:49
              Takie bylo ich cale zycie
              • thank_you Re: Wola mamy 18.12.21, 15:16
                Pomijając wolę matki - jak byś widziała rozwiązanie tej sytuacji?
                • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 17:44
                  Dzwonila do mnie siostra mamy i mowila to co Ty i inne forumowiczki. Matka niech ma spokoj, nie przepisala nic oficjalnie tylko taka wole wyrazila. Ale to bardzo zla wola. Powiedziala zeby sie tym nie przejmowac tylko robic tak zeby bylo dobrze i rozsadnie. Czyli wszystko jasne. Reszta rodziny nie ma najmniejszej watpliwosci co jest najlepsze.
                  • fogito Re: Wola mamy 18.12.21, 20:55
                    A ty zajmowałas sie mama po swoim wyjeździe?
                    • lumeria Re: Wola mamy 18.12.21, 21:10
                      fogito napisała:

                      > A ty zajmowałas sie mama po swoim wyjeździe?

                      Dlaczego miałaby sie zajmować dorosłą, dotychczas w miarę zdrową osobą? Sama mając rodzine i swoje problemy ze zdrowiem?
                      • fogito Re: Wola mamy 18.12.21, 21:20
                        Bo jesli sie nie zajmowała to nie powinna ozekiwac spadku. Ja opiekuje sie mama na odleglosc albo zabieram do siebie jesli trzeba. A dom po rodzicach i tak będzie dla brata bo to on z nimi na co dzien mieszka.
                        • lumeria Re: Wola mamy 18.12.21, 21:33
                          Ale w wypadku autorki, to matka zajmowała sie siostra.
                        • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 21:56
                          fogito napisała:

                          > Bo jesli sie nie zajmowała to nie powinna ozekiwac spadku. Ja opiekuje sie mama
                          > na odleglosc albo zabieram do siebie jesli trzeba. A dom po rodzicach i tak bę
                          > dzie dla brata bo to on z nimi na co dzien mieszkam

                          A jak opiekujesz sie mama na odleglosc?
                          • fogito Re: Wola mamy 18.12.21, 23:43
                            Organizuje wizyty lekarskie. Rozmawiam z lekarzami. Zamawiam leki. Dzwonię codziennie. 3 razy w roku mama jest u mnie przez miesiąc, zeby odpoczac. Nie robi wtedy nic. Ja tez regularnie raz w miesiacu zawoze jej jedzenie i zamrazam na kolejny miesiąc..ona nie chce mieszkac na stale w miescie ale pewnie za jakis czas nie bedzie miala wyboru.
                            • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 23:57
                              Czyli robisz to co ja, tyle ze ja nie nazywam tego wielce opieka. I nie wydzwaniam po sto razy dziennie bo pracuje a telefon mamie zupy nie ugotuje jak jej bedzie potrzebowac. Jestem ciekawa jak sie ogarniesz gdy mama nie bedzie do Ciebie mogla przyjechac, gdy sobie nie ugotuje i nie posprzata itp.
                              • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 00:02
                                Zabiore mame do siebie. Zawsze to robie jak jest problem. Ja tez pracuje ale na jeden telefon dziennie zawsze mam czas. Musze wiedzieć czy jest ok bo ja nie to wsiadam w samochód.
                                • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 00:03
                                  Jak nie..
                                • jammer1974 Re: Wola mamy 19.12.21, 00:17
                                  Zabierzesz mame ktora nie chce? Najpierw ja uspij. Jak bedziesz wsiadac w samochod na zawolanie zeby przejechac 1500km w jedna strone to sie pochwal.
                                  • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 09:14
                                    Teraz nie chce bo jest sprawna ale jest po 3 udarach wiec nie wiadomo jak długo bedIe sprawna.
                                  • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 09:15
                                    Skoro wyjechalas tak daleko znaczy ze mamy nie odwiedzasz. Dodatkowo jeszcze nie dzwonisz bo jak piszesz pracujesz. To dlaczego oczekujesz ze zapisze ci mieszkanie?
                                    • iwles Re: Wola mamy 19.12.21, 09:24
                                      fogito napisała:

                                      > Skoro wyjechalas tak daleko znaczy ze mamy nie odwiedzasz. Dodatkowo jeszcze ni
                                      > e dzwonisz bo jak piszesz pracujesz. To dlaczego oczekujesz ze zapisze ci miesz
                                      > kanie?


                                      Ona nie pisze, że chce, żeby matka zapisała jej całe mieszkanie, tylko by chociaż raz była sprawiedliwa i okazała, że obie córki kocha tak samo i jednakowo są dla niej ważne.
                                      Tak, zawsze się czeka, że w końcu rodzic zrozumie, że krzywdził jedno z dzieci, i na czym na krzywda polega.
                                      • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 09:42
                                        Za malo danych zeby uznac ze starsza zostala skrzywdzona. Faktem jeat ze nie zajmowała sie matka przez wiele lat i właściwie nie powinna liczyc na nic poza zachowkiem. Skoro sie odcięła id tej patologicznej rodziny jak sama pisze to niech bedIe konsekwentna do konca.
                                        • geoardzica_z_mlodymi Re: Wola mamy 19.12.21, 09:57
                                          A czemuż tak usilnie wymagasz konsekwencji od innej osoby?
                                          • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 11:01
                                            Nie wymagam. Zauwazam ze nie jest konsekwentna w tym swoim odcieciu.
                                        • little_fish Re: Wola mamy 20.12.21, 09:49
                                          Młodsza też się matką nie zajmowała. Wspólne mieszkanie i życie na koszt matki trudno nazwać opieką...
                                          • fogito Re: Wola mamy 20.12.21, 09:52
                                            Ale mieszkanie razem łączy emocjonalnie. Starzy luzie marnieja jak mieszkaja sami.
                                            • aqua48 Re: Wola mamy 20.12.21, 14:30
                                              fogito napisała:

                                              > Ale mieszkanie razem łączy emocjonalnie. Starzy luzie marnieja jak mieszkaja sa
                                              > mi.

                                              Aha, Dlatego najlepiej jak mieszkają z osobą psychicznie chorą i alkoholikiem, których utrzymują. Wtedy kwitną.
                                              • fogito Re: Wola mamy 20.12.21, 16:08
                                                A owa matka ma.jakis wybor skoro starsza wyjechala w sina dal.
                                                • aqua48 Re: Wola mamy 20.12.21, 16:16
                                                  fogito napisała:

                                                  > A owa matka ma.jakis wybor skoro starsza wyjechala w sina dal.

                                                  Tak ma. Przestać utrzymywać młodszą córkę, a w momencie gdy ta odziedziczyła mieszkanie wystawić walizki towarzystwu i powiedzieć proszę przeprowadzić się na swoje śmieci.
                                                  • fogito Re: Wola mamy 20.12.21, 17:29
                                                    Zostalaby wtedy sama jak palec. Myslisz ze samotnosc na starość jest atrakcyjna?
                                                  • aqua48 Re: Wola mamy 20.12.21, 17:36
                                                    fogito napisała:

                                                    > Zostalaby wtedy sama jak palec.

                                                    Aha, czyli utrzymuje dorosłych ludzi po to by nie być samotna? Egoistycznie bardzo.
                                                    Na samotność "jak palec" człowiek sobie zapracowuje przez całe swoje życie. Znam osoby które nie mają bliskich z rodziny, a samotne nigdy nie były i nie są. I takie które mają duże rodziny, a są samotne, bo z powodu ich charakteru i zachowań nikt z nimi nie chce mieć nic wspólnego..
                                                  • iwles Re: Wola mamy 20.12.21, 17:50
                                                    fogito napisała:

                                                    > Zostalaby wtedy sama jak palec. Myslisz ze samotnosc na starość jest atrakcyjna
                                                    > ?


                                                    Twój brat od dziecka był przygotowywany do roli towarzysza waszej mamy na starość, żeby nie była samotna? Nie miał nic do gadania? Nie mógł ułożyć sobie życia inaczej? Czy wyszedł z losowania?
                                                  • fogito Re: Wola mamy 20.12.21, 21:19
                                                    Sam tak zdecydowal. Wrocil ze Stanów i zamieszkal z rodzicami. Gdyby tego nie zrobil mama bylaby u mnie.
                                      • heniek.8 Re: Wola mamy 19.12.21, 11:04
                                        jak to "sprawiedliwa"? dziewczyna zrobiła karierę za granicą, jej siostra poświęciła się dla starej matki
                                        to tak jakby teraz Ronaldo się bulwersował na forum, że jego matka przepisała jakąś chatkę na rodzeństwo a on nie został uwzględniony big_grin
                                        • pade Re: Wola mamy 19.12.21, 11:19
                                          heniek.8 napisał:

                                          > jak to "sprawiedliwa"? dziewczyna zrobiła karierę za granicą, jej siostra poświ
                                          > ęciła się dla starej matki
                                          > to tak jakby teraz Ronaldo się bulwersował na forum, że jego matka przepisała j
                                          > akąś chatkę na rodzeństwo a on nie został uwzględniony big_grin


                                          A na czym polegało to jej poświęcenie?
                                          • anastazja_1982 Re: Wola mamy 19.12.21, 11:20
                                            Chyba na tym że musiała matkę pod jednym dachem tolerować.
                                            • pade Re: Wola mamy 19.12.21, 11:41
                                              anastazja_1982 napisała:

                                              > Chyba na tym że musiała matkę pod jednym dachem tolerować.

                                              Pod czyim dachem?
                                              Nie wiem czy Ty to serio piszesz, czy ironizujesz, ale ten dach jest zdaje się w 1/3 własnością autorki.
                                          • heniek.8 Re: Wola mamy 19.12.21, 11:22
                                            pade napisała:

                                            > A na czym polegało to jej poświęcenie?
                                            >

                                            obiektywnie mogło być na niczym, ważne jest co subiektywnie postrzega matka i jak to rozgrywa
                                            • pade Re: Wola mamy 19.12.21, 11:38
                                              heniek.8 napisał:

                                              > pade napisała:
                                              >
                                              > > A na czym polegało to jej poświęcenie?
                                              > >
                                              >
                                              > obiektywnie mogło być na niczym, ważne jest co subiektywnie postrzega matka i j
                                              > ak to rozgrywa

                                              Aha, czyli słuszne i sprawiedliwe jest prowadzenie gierek wobec własnych dzieci i dostrzeganie poświęcenia tam, gdzie jest dokładnie odwrotnie?
                                              I na podstawie czyichś urojeń należy podzielić majątek, bo urojenia są ważniejsze od faktów?
                                              Nie wystarcza Ci ŻR, musiałeś tutaj przyleźć i klepać te swoje farmazony?
                                              • heniek.8 Re: Wola mamy 19.12.21, 11:43
                                                matka ma lepsze niż ja czy ty rozeznanie komu trzeba pomóc, od kogo się odciąć
                                                nic na to nie poradzimy , zrobi jak uważa
                                                jedynie co możesz zrobić to wyrazić słowa poparcia dla autorki i tyle
                                                • pade Re: Wola mamy 19.12.21, 11:53
                                                  heniek.8 napisał:

                                                  > matka ma lepsze niż ja czy ty rozeznanie komu trzeba pomóc, od kogo się odciąć

                                                  Zamurowało mnie, serio.
                                                  Takie słowa może napisać ktoś, kto ma 5 lat i jeszcze wierzy w nieomylność rodziców.
                                                  Albo ktoś, kto jest zwyczajnie perfidny i notoryczne podważanie czyichś słów sprawia mu frajdę.
                                                  I to drugie stwierdzenie bardziej do Ciebie pasuje, w końcu na tym polega Twoja "działalność" na ŻR.



                                                  > nic na to nie poradzimy , zrobi jak uważa

                                                  Na szczęście prawo nie jest po jej stronie i jeśli nawet matka zaweźmie się i przekaże swoją część młodszej córce, to zrobi jej wyłącznie kłopot, bo starsza ma pełne prawo do zachowku.

                                                  > jedynie co możesz zrobić to wyrazić słowa poparcia dla autorki i tyle

                                                  A dziękuję za pozwolenie.
                                                  • heniek.8 Re: Wola mamy 19.12.21, 12:11
                                                    no co ty powiesz smile

                                                    1. kto ma lepsze rozeznanie? matka czy córka? - prawidłowa odpowiedź brzmi … OBIE

                                                    jedna ma rację i druga ma rację (w swoich głowach)

                                                    natomiast decyzje co do dysponowaniem mieniem to inna sprawa - tu rację ma właściciel

                                                    2. zachówek jest przy dziedziczeniu a nie przy takich tam darowniznach,
                                                    toteż jedyna nadzieja dla autorki jest nie uświadamiać im że formalne przepisanie mieszkania na drugą córkę bardzo by pokrzyżowało jej szyki, poczekać na śmierć matki i dopiero wtedy zaatakować sądownie
                                                  • lumeria Re: Wola mamy 20.12.21, 17:46
                                                    >wtedy zaatakować sądownie

                                                    Tak zapewne siostra to odbierze, co nie znaczy, ze trzeba sie tym przejmować. Branie należnych sobie dobr jest rozsądnym działaniem, obojętnie jak niezadowolone sa inne osoby. Wide watek forum.gazeta.pl/forum/w,567,172868911,172868911,Mam_focha_w_rodzinie.html
                                                  • jammer1974 Re: Wola mamy 20.12.21, 18:04
                                                    Tez tak uwazam. W mojej rodzinie jest dluga tradycja zapisywania jednym a zmuszania Innych do zrzeczenia sie "honorowo" swojej czesci. I widze jak zle wplywa to na relacje rodzinne.
                                                  • aqua48 Re: Wola mamy 20.12.21, 18:10
                                                    jammer1974 napisała:

                                                    > W mojej rodzinie jest dluga tradycja zapisywania jednym a zmusz
                                                    > ania Innych do zrzeczenia sie "honorowo" swojej czesci. I widze jak zle wplywa
                                                    > to na relacje rodzinne.

                                                    Bo to robienie sobie (ach jaki szlachetny jestem) dobrze cudzym kosztem. Masz szansę ukrócić takie postępowanie.
                                                  • jammer1974 Re: Wola mamy 20.12.21, 20:39
                                                    aqua48 napisała:

                                                    > jammer1974 napisała:
                                                    >
                                                    > > W mojej rodzinie jest dluga tradycja zapisywania jednym a zmusz
                                                    > > ania Innych do zrzeczenia sie "honorowo" swojej czesci. I widze jak zle w
                                                    > plywa
                                                    > > to na relacje rodzinne.
                                                    >
                                                    > Bo to robienie sobie (ach jaki szlachetny jestem) dobrze cudzym kosztem. Masz s
                                                    > zansę ukrócić takie postępowanie.

                                                    Mam na to okropna ochote. Przerwac wszystkie pokoleniowe tradycje ktore rujnowaly relacje miedzy czlonkami rodziny.
                                                • jammer1974 Re: Wola mamy 19.12.21, 11:59
                                                  heniek.8 napisał:

                                                  > matka ma lepsze niż ja czy ty rozeznanie komu trzeba pomóc, od kogo się odciąć
                                                  > nic na to nie poradzimy , zrobi jak uważa
                                                  > jedynie co możesz zrobić to wyrazić słowa poparcia dla autorki i tyle

                                                  A ja Heniek myslalam ze ironizujesz a ty w rzeczywistosci masz jeszcze max 10lat. Bo juz zdrowe nastolatki dostrzegaja ze rodzice tez popelniaja bledy. W zasadzie to juz 8latki potrafia trafnie wytknac bledy i niekonsekwencje rodzicow.
                                                  • heniek.8 Re: Wola mamy 19.12.21, 12:16
                                                    > zdrowe nastolatki dostrzegaja ze rodzice tez popelniaja bledy.

                                                    dostrzegłaś "błąd" ale jest on subiektywny i widoczny tylko dla ciebie
                                                    gdyby był obiektywny to byś miała możliwość wystąpienia do matki o naprawienie tego błędu? a jedynie masz możliwość pisania na forum smile
                                        • jammer1974 Re: Wola mamy 19.12.21, 11:55
                                          heniek.8 napisał:

                                          > jak to "sprawiedliwa"? dziewczyna zrobiła karierę za granicą, jej siostra poświ
                                          > ęciła się dla starej matki
                                          > to tak jakby teraz Ronaldo się bulwersował na forum, że jego matka przepisała j
                                          > akąś chatkę na rodzeństwo a on nie został uwzględniony :

                                          Wlasnie. Dobrzes to ujal Heniek.
                        • iwles Re: Wola mamy 18.12.21, 22:54
                          fogito napisała:

                          > Bo jesli sie nie zajmowała to nie powinna ozekiwac spadku. Ja opiekuje sie mama
                          > na odleglosc albo zabieram do siebie jesli trzeba. A dom po rodzicach i tak bę
                          > dzie dla brata bo to on z nimi na co dzien mieszka.


                          Można na to spojrzeć inaczej: matka utrzymuje córkę i jej rodzinę na co dzień, wiec ta opiekuje się matką na co dzień.
                        • anastazja_1982 Re: Wola mamy 19.12.21, 09:06
                          A czynsz płaci ten brat?
                    • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 21:55
                      fogito napisała:

                      > A ty zajmowałas sie mama po swoim wyjeździe?

                      Wyjezdzajac mama byla zdrowa i zajmowala sie siostra.
                      • fogito Re: Wola mamy 18.12.21, 23:48
                        No ale teraz zdrowa nie jest od jakiegoś czasu skoro sie z toba zegna. Wiec pytanie ile ma lat i co zrobiłaś żeby byla zdrowa. Bo nic o tym nie piszesz poza tym ze zglaszasz sie po spadek. Moze mama miala emocjonalne wsparcie w twojej siostrze a nie w tobie. Ja tez mam siostre ktora nie jezdzi do mamy wcale i nigdy nie zabrala jej do lekarza. Gdyby chciala cześć domu w spadku to bym ja wysmiala. Nawet ja uwazam, ze dom będzie dla brata bo to on ten dom ogarnia przez lata a nie ja.
                        • lumeria Re: Wola mamy 18.12.21, 23:53
                          Ale to bezsens porownywac zupelnie inne sytuacje-twoja jest bardzo inna od autorki. To co pasuje wam, nie bedzie pasowalo jej.
                          • fogito Re: Wola mamy 18.12.21, 23:55
                            Owszem. Ale skoro wyjechala z domu i kontakt miala sporadyczny z matka to na co niby liczy. Mkze dostac ewentualny zachowek i tyle. Poza tym ja bym jechala ratowac matke a nie dzielila jej majatek przed śmiercią.
                            • jammer1974 Re: Wola mamy 19.12.21, 00:03
                              Wybacz ale nie jestes osoba ktora moze sluzyc komus za przyklad. Twoje dzialania pozorowane(jesli dobrze pamietam 3 telefony dziennie-jakby to mialo w czymkolwiek pomoc osobie ktora realnie potrzebuje pomocy a nie poplotkowania) wobec mamy ktora jest calkiem sprawna. Jak mama bedzie obloznie chora i trzeba jej bedzie zapewnic realna opieke we wszystkim to chetnie poslucham twoich rad. Bo jak narazie nie tyle pomagasz co po prostu utdzymujesz dobre relacje z mama. Co sie chwali ale nijak sie ma do tego watku.
                              • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 09:19
                                Mama.po kazdym udarze i operacji byla.u mnie miesiącami. Zajmowalam sie nia. Mylam karmilam i wozilam do lekarzy. Jak juz odzyskiwala sily to odwozilam do domu bo ma piekny dom na wsi i jest tam brat. Ale wiem ze brat nje da rady jej pomóc jak sie pogorszy. Wtedy mama bedIe u mnie na stale. Ty nie robisz nic a oczekujesz soadku. Ja nje oczekuje niczego.
                                • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 09:20
                                  Nie oczekuje...
                                • agonyaunt Re: Wola mamy 19.12.21, 11:58
                                  >Ja nje oczekuje niczego.

                                  Ależ oczekujesz. Twoje wpisy w tym wątku świadczą, że oczekujesz braw i pochwał, i że inni potraktują Cię jak wzór i będą robić tak samo. Znany mechanizm - ja się poświęciłam więc inni też mogą. Nie wiem jak to się nazywa, ale takie podejście bardzo często można zaobserwować u ludzi, którzy zajmują się chorymi z obowiązku, chociaż woleliby nie musieć tego robić.

                                  Bardzo brzydko, że próbujesz na starszą córkę zwalić odpowiedzialność za sytuację.
                                  • pade Re: Wola mamy 19.12.21, 12:17
                                    agonyaunt napisała:

                                    > >Ja nje oczekuje niczego.
                                    >
                                    > Ależ oczekujesz. Twoje wpisy w tym wątku świadczą, że oczekujesz braw i pochwał
                                    > , i że inni potraktują Cię jak wzór i będą robić tak samo. Znany mechanizm - ja
                                    > się poświęciłam więc inni też mogą. Nie wiem jak to się nazywa, ale takie pode
                                    > jście bardzo często można zaobserwować u ludzi, którzy zajmują się chorymi z ob
                                    > owiązku, chociaż woleliby nie musieć tego robić.
                                    >
                                    > Bardzo brzydko, że próbujesz na starszą córkę zwalić odpowiedzialność za sytuac
                                    > ję.

                                    Dokładnie. Tam jeszcze w tle musi być jakiś brak docenienia czy inny deficyt, bo Fogito jest taka zgorzkniała nie bez przyczyny.
                                    • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 13:47
                                      Nie jestem zgorzkniala. Ciesze sie życiem. Moja sytuacja jest idealna. Nie każdy dzieli skore na niedzwiedziu.
                                  • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 13:46
                                    Ja sie nie poświęcam. Kocham mamę. A poklask mam w dudzie.
                          • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 09:21
                            Oczywiscie. Ale ona poza oczekiwaniem spadku nie robi nic dla mamy. W poscie startowym jest tylko o tym ze wyjechała daleko i tyle.
                            • iwles Re: Wola mamy 19.12.21, 09:28
                              fogito napisała:

                              > Oczywiscie. Ale ona poza oczekiwaniem spadku nie robi nic dla mamy.


                              A co mama robi i robila dla niej? W zestawieniu z tym, co robi dla drugiej córki.
                              • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 09:44
                                Matka nic juz nie musi robic dla doroslej corki. W pewnym wieku role się odwracają.
                                • iwles Re: Wola mamy 19.12.21, 09:53
                                  fogito napisała:

                                  > Matka nic juz nie musi robic dla doroslej corki. W pewnym wieku role się odwrac
                                  > ają.


                                  A dla młodszej ciągle coś robi, włącznie z utrzymywaniem jej i jej rodziny.
                                  I oczywiście, że nie musi, ale chce. I o to chcenie chodzi, że chce tylko dla jednej córki.
                                  • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 09:55
                                    Mlodsza z nią mieszka. I to jest nie do przecenienia w sensie emocjonalnym. Starsza zniknela z zycia matki.
                                    • geoardzica_z_mlodymi Re: Wola mamy 19.12.21, 09:57
                                      A skąd Ty wiesz, że zniknęła?
                                      • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 11:02
                                        Sama napisala ze nie dzwoni często bo pracuje i nie jezdzi bo daleko.
                                        • iwles Re: Wola mamy 19.12.21, 11:17
                                          fogito napisała:

                                          > Sama napisala ze nie dzwoni często bo pracuje i nie jezdzi bo daleko.


                                          Czytasz wybiórczo i manipulujesz, rozumiem, że specjalnie.
                                          Napisała, że nie dzwoni po 1000 razy dziennie, jako odpowiedz na twoje dzwonienie do mamy 3xdziennie. Raz dziennie, albo i co drugi dzień, to za mało wg ciebie?

                                          Co do jeżdżenia - nie wiem, ile ty masz kilometrów, ale na pewno kilkakrotnie mniej, niż autorka wątku. Jak mieszkałas za granicą, to też nie bywałas u mamy kilka razy w miesiącu.
                                          • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 12:00
                                            Trzymaj siw faktow jakie 1000. Ja dzwonie raz albo 2 razy dziennie. Ona raczej wcale
                        • pade Re: Wola mamy 19.12.21, 11:23
                          fogito napisała:

                          > No ale teraz zdrowa nie jest od jakiegoś czasu skoro sie z toba zegna. Wiec pyt
                          > anie ile ma lat i co zrobiłaś żeby byla zdrowa. Bo nic o tym nie piszesz poza t
                          > ym ze zglaszasz sie po spadek.

                          A gdzie ona to napisała? Przecież matka jeszcze żyje.

                          Moze mama miala emocjonalne wsparcie w twojej si
                          > ostrze a nie w tobie.
                          No jasne, przecież to jest ogólnie znany fakt, że osoby chore psychicznie są świetnymi opiekunami.

                          Ja tez mam siostre ktora nie jezdzi do mamy wcale i nigdy
                          > nie zabrala jej do lekarza. Gdyby chciala cześć domu w spadku to bym ja wysmia
                          > la. Nawet ja uwazam, ze dom będzie dla brata bo to on ten dom ogarnia przez la
                          > ta a nie ja.

                          Czytam ten wątek i zastanawiam się, czy niektóre osoby nie rozumieją tego co autorka napisała, nie potrafią sobie wyobrazić, że są rodziny, w których matka odrzuca jedno z dzieci, czy też celowo przeinaczają każdą wypowiedź autora bo oryginalna nie pasuje mu do jego własnych emocji?
                          • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 13:49
                            Skoro zostala odrzucona to po co ciagle krazy wokol tematu. Powinna uciac kontakty na zawsze.
                          • lumeria Re: Wola mamy 20.12.21, 02:10
                            >celowo przeinaczają każdą wypowiedź autora bo oryginalna nie pasuje mu do jego własnych emocji?

                            Widac, ze fogito jest wkurzona na wlasna siostre, i ten wkrw odreagowuje na autorce wątku.

                            Przyklad jak ludzi emocje ponoszą kiedy rozmawiają o spadkach - i to nawet nie swoich!
                            • fogito Re: Wola mamy 20.12.21, 08:34
                              Bez przesady. Wkurw na autorkę watku to jej osobista matka wykazala pozbawiajac ja części majątku. Ja tylko sie dziwie ze ona ma jeszcze jakies zludzenia co do sytuacji. Nieobecni nie maja glosu i tutaj taki jest przypadek
                              • iwles Re: Wola mamy 20.12.21, 08:47
                                fogito napisała:

                                > Bez przesady. Wkurw na autorkę watku to jej osobista matka wykazala pozbawiajac
                                > ja części majątku.


                                Naprawde myślisz, że matki decyzja to zwykla ludzka złośliwość, żeby dokopać córce, której życie tak się ułożyło, że wyjechała?

                                Zawsze myślałam, że dorosłość polega na usamodzielnieniu się.
                                • fogito Re: Wola mamy 20.12.21, 09:02
                                  Tu nie o to chodzi. Starsza córka najwyrazniej calkowicie sie odciela od matki i stad taka a nie inna decyzja. To po prostu konsekwencja. Matka widzi ze starsza sobie radzi za granicą więc stara się zabezpieczyć te młodszą.
                                  • iwles Re: Wola mamy 20.12.21, 09:27
                                    fogito napisała:

                                    > Tu nie o to chodzi. Starsza córka najwyrazniej calkowicie sie odciela od matki


                                    ??? Wymyśliłaś to sobie.

                                    > Matka widzi ze starsza sobie radzi za granicą więc stara się zabezpieczyć te młodszą.


                                    I o to chodzi. Matka myśli TYLKO o młodszej. Wreszcie zrozumiałaś, że nie chodzi o sensu stricte kasę, tylko nierówne traktowanie.
                                    Starsza sobie radzi, więc można ją mieć w d...pie, nic jej się nie należy.
                                    • heniek.8 Re: Wola mamy 20.12.21, 09:35
                                      Jak to nie chodzi o kasę a o równe traktowanie? Gdyby równe traktowanie nie było wyceniane w $$$ tylko np w liczbie przytulaskow to by nie było tematu smile
                                      • iwles Re: Wola mamy 20.12.21, 09:42
                                        heniek.8 napisał:

                                        > Gdyby równe traktowanie nie był
                                        > o wyceniane w $$$ tylko np w liczbie przytulaskow to by nie było tematu smile


                                        Nie muszą być aż przytulaski. Wystarczy równe okazywanie miłości i troski wobec obu córek.
                                        • heniek.8 Re: Wola mamy 20.12.21, 09:53
                                          Przecież to jest rodzina w której nie ma dystansu, włażą sobie wszyscy na głowę , jedna jakoś się z tego wydostala ale tylko geograficznie, gdyby tam nie było nic do chapsnięcia to by nad czułością od mamusi się nie przejmowala
                                          • jammer1974 Re: Wola mamy 20.12.21, 12:21
                                            Heniu jestes zwyklym idiota
                                            • heniek.8 Re: Wola mamy 20.12.21, 12:55
                                              jammer1974 napisała:

                                              > Heniu jestes zwyklym idiota

                                              Możliwe , pewnie tak, ale czy nie jest to uroczy obrazek rodzinny ?
                                              Dorosła kobieta na garnuszku u matki, jej mąż oddaje się alkoholizacji w specjalnie do tego celu przeznaczonym mieszkanku, a siostra z dystansu pilnuje żeby jej połowa królestwa nie przepadła
                                              • lumeria Re: Wola mamy 20.12.21, 13:04
                                                >siostra z dystansu pilnuje żeby jej połowa królestwa nie przepadła

                                                Przynajmniej jedna osoba zachowuje sie sensownie.
                                              • nocnamagia Re: Wola mamy 20.12.21, 15:21
                                                heniek.8 napisał:

                                                > jammer1974 napisała:
                                                >
                                                > > Heniu jestes zwyklym idiota
                                                >
                                                > Możliwe , pewnie tak, ale czy nie jest to uroczy obrazek rodzinny ?
                                                > Dorosła kobieta na garnuszku u matki, jej mąż oddaje się alkoholizacji w specja
                                                > lnie do tego celu przeznaczonym mieszkanku, a siostra z dystansu pilnuje żeby j
                                                > ej połowa królestwa nie przepadła

                                                Cyniczne, ale prawdziwe. Znamy sytuację że strony autorki, nie znamy ze strony matki i siostry, nie znamy ich uczuć i motywów. Nie wiemy jaką chorobę rozpoznano u siostry i jak siostra zareaguje na leczenie. Autorka ma swoje racje, matka może mieć swoją. Na miejscu autorki dbałabym o swoje interesy i podobnie na miejscu matki o swoje
                                    • fogito Re: Wola mamy 20.12.21, 09:41
                                      Starszej chodzi o kasę. Matce o zabezpieczenie mlodszej. Starsza na odleglosc sie matka nie zajmuje. To juz wiemy.
                                      • iwles Re: Wola mamy 20.12.21, 09:44
                                        fogito napisała:

                                        > Starsza na odleglosc s
                                        > ie matka nie zajmuje. To juz wiemy.


                                        Że młodsza się matką nie zajmuje, a wprost odwrotnie, to też już wiemy.
                                        • fogito Re: Wola mamy 20.12.21, 09:53
                                          Ale mieszka z nią. A nie każdy chce mieszkac na codzien ze starymi rodzicami. Czyz nie?
                                          • iwles Re: Wola mamy 20.12.21, 10:02
                                            fogito napisała:

                                            > Ale mieszka z nią. A nie każdy chce mieszkac na codzien ze starymi rodzicami. C
                                            > zyz nie?


                                            ta widać chce, skoro mając drugie mieszkanie, nie wyprowadziła się z rodziną (dodam, że było to w czasach, kiedy matka jak najbardziej sprawna była)
                                            • fogito Re: Wola mamy 20.12.21, 10:16
                                              I dlatego matka to najwyrazniej docenia
                                              • iwles Re: Wola mamy 20.12.21, 10:23
                                                fogito napisała:

                                                > I dlatego matka to najwyrazniej docenia


                                                Nie, nie chodzi o docenianie.
                                                Ty chyba w ogóle nie czytasz, co pisze autorka, a dopasowujesz do swojej sytuacji i swoich wyobrażeń.
                                                Matka uważa, że młodsza nie da sobie rady bez niej i bez jej pomocy, mimo dorosłości, posiadania swojej rodziny, męża i zabezpieczenia w postaci drugiego mieszkania.
                                                Juz prędzej uzalabym, ze matka ma poczucie winy, że nie zatroszczyła się w odpowiednim czasie o zdrowie młodszej córki i teraz chce jej to wynagrodzić ( a że kosztem starszej - tego nie widzi).
                                                • heniek.8 Re: Wola mamy 20.12.21, 10:32
                                                  No i w związku ze swoją oceną że jednej córce chce pomóc postanawia jej przekazać to mieszkanie
                                                  Czy to jest kosztem drugiej? Ja tu nie widzę żeby wyciagaly ręce do tej starszej żeby jej narobić kosztów
                                              • lumeria Re: Wola mamy 20.12.21, 10:40
                                                fogito napisała:

                                                > I dlatego matka to najwyrazniej docenia

                                                ŁOŁ....i tutaj masz podsumowanie absurdu sytuacji. Mamusia docenia, ze córka nigdy sie nie usamodzielnila.

                                                To jest chore, a ty fogito nie wiem na jakich dopalaczach jedziesz, ze dla ciebie ta patologia to jakies egzaltowana opieka nad mamusia.
                                                • heniek.8 Re: Wola mamy 20.12.21, 11:03
                                                  lumeria napisała:

                                                  > To jest chore, a ty fogito nie wiem na jakich dopalaczach jedziesz, ze dla cieb
                                                  > ie ta patologia to jakies egzaltowana opieka nad mamusia.

                                                  Ty też nie znasz sytuacji i opinii np.matki
                                                  Podejrzewam że gdyby ją zapytać czy wolałaby żeby drugą córka dała noge w świat jak pierwsza, czy żeby sobie tak siedziały wzajemnie na głowie, to byś się mogła zdziwić
                                                  • iwles Re: Wola mamy 20.12.21, 11:07
                                                    heniek.8 napisał:

                                                    >
                                                    > Ty też nie znasz sytuacji i opinii np.matki


                                                    Najśmieszniejsze jest to, że ty nie uznajesz oceny sytuacji przez autorkę wątku, projektujesz, jak to może wyglądać od strony matki, młodszej córki i nie wiem, kogo tam jeszcze - a najwięcej się tutaj udzielasz big_grin
                                                  • heniek.8 Re: Wola mamy 20.12.21, 11:15
                                                    No bo już wszystko od strony autorki zostało powiedziane, a z kolei od strony innych postaci są jakieś dziwne projekcje np. że na pewno zadluży mieszkanie i takie tam smile

                                                    Ja po prostu mówię że nie wiemy takich rzeczy, nie wiemy czy matka uważa młodszą za pasożyta z której jest niezadowolona itd
                                                  • daniela34 Re: Wola mamy 20.12.21, 11:47
                                                    heniek.8 napisał:

                                                    > No bo już wszystko od strony autorki zostało powiedziane, a z kolei od strony
                                                    > innych postaci są jakieś dziwne projekcje np. że na pewno zadluży mieszkanie i
                                                    > takie tam smile


                                                    Hmm...zastanówmy się, do tej pory mieszkanie po wujku stało puste i nie było wynajmowane, a rodzina żyła na utrzymaniu matki (plus dorywcze prace alkoholika). Pytanie brzmi, z czego będą się utrzymywać po zejściu matki (wraz z tym zejściem odejdzie też w siną dal dochód miesięczny)? Założenie, że zadłużą mieszkanie jest takie dziwne? Czy uważasz, że osoba chora psychicznie i alkoholik nagle i magicznie staną się zaradni i pozyskają odpowiednie dochody?
                                                  • heniek.8 Re: Wola mamy 20.12.21, 11:59
                                                    daniela34 napisała:

                                                    > heniek.8 napisał:
                                                    >

                                                    > Czy uważasz, że osoba chora psychicznie i alkoholik nagle
                                                    > i magicznie staną się zaradni i pozyskają odpowiednie dochody?

                                                    Uważam że tego typu zastanawianie się to wchodzenie w nieswoje buty, nie tylko przez nas osoby postronne, ale nawet przez autorkę
                                                    Ona ma jeden cel: zdobyć udział w spadku a nie wychowywać dorosłą siostrę, czy tym bardziej matkę, martwić się czy siostra zadluży mieszkanie albo dlaczego nie wynajmuje drugiego.
                                                    Może wynajmie jak ją przycisnie , to są niepraktyczne szczegóły

                                                    Sedno sprawy polega na tym żeby matka i siostra myslaly że takie przekazanie mieszkania na gębę bez aktu własności wystarczy i w odpowiednim momencie wejść z prawnikiem.
                                                    Natomiast dla drugiej siostry sedno polega na tym żeby z matką spisać umowę darowizny z dozywociem.
                                                  • daniela34 Re: Wola mamy 20.12.21, 12:03

                                                    >
                                                    Co dla matki stanowi sedno sprawy to jest kompletnie nieczytelne, gdyby chciała skutecznie przekazać mieszkanie córce chorej, to by to zrobiła, nie bawiąc się w "wyrażanie woli"

                                                    > Natomiast dla drugiej siostry sedno polega na tym żeby z matką spisać umowę dar
                                                    > owizny z dozywociem.


                                                    Nie darowizny z dożywociem tylko dożywocia.
                              • lumeria Re: Wola mamy 20.12.21, 10:30
                                fogito napisała:

                                > Bez przesady. Wkurw na autorkę watku to jej osobista matka wykazala pozbawiajac
                                > ja części majątku.

                                Jak tak, to tymbardziej corka ma prawo wziac legalnie przyznany jej spadek.


    • huang_he Re: Wola mamy 17.12.21, 21:07
      Powiedzieć, że ok, no trudno. Wychodzi na to, że matka uważa tę psychiczną za jedyną prawdziwą córkę. Ta co wyjechała za to powinna uznać, że nie ma matki i przekazać, że nigdy nie przyjedzie na jej grób, nie opłaci go, pogrzebem też niech się ta wyróżniana zajmie.
      • la_felicja Re: Wola mamy 17.12.21, 21:13
        Naprawdę mogłabyś w ten sposób potraktować matkę? Bo liczy się tylko kasa?
        • huang_he Re: Wola mamy 17.12.21, 21:17
          No według matki liczy się tylko jedno dziecko, a drugie jakby nie istniało.
          • la_felicja Re: Wola mamy 17.12.21, 21:29
            Nie wiemy, czy tak jest. Ta zaradna córka wyjechała za granicę i "ułożyła sobie życie" - cokolwiek to znaczy.
            Matka pomagała córce niezaradnej, ale autorka nie pisze, że tą zaradną córką matka się interesowała. Może miały kontakt, może matka była gotowa udzielać jej wsparcia - czy to materialnego, czy duchowego - ale nie było potrzeby?
            Nie możesz powiedzieć, że ta jedna córka dla matki nie istnieje, przecież skontaktowała się z nią, żeby się pożegnać, podzieliła się planami co do mieszkania. Może niesprawiedliwie, ale przecieżten temat wałkowany był niejeden raz- czy sprawdiedliwie to znaczy po równo, czy według potrzeb.
            • zonkli Re: Wola mamy 17.12.21, 21:31
              tam gdzie są dysfunkcje - tam nigdy nie ma wg potrzeb, a pod dyktando podtrzymania uzależnień lub zaburzeń
              • koronka2012 Re: Wola mamy 17.12.21, 22:34
                zonkli napisała:

                > tam gdzie są dysfunkcje - tam nigdy nie ma wg potrzeb, a pod dyktando podtrzyma
                > nia uzależnień lub zaburzeń

                O to to!!!
              • jammer1974 Re: Wola mamy 17.12.21, 23:45
                Jak Ty to trafnie ujelas.
            • mgla_jedwabna Re: Wola mamy 18.12.21, 10:56
              Inaczej by było, gdyby drugiej córce np. spalił się dom albo różnica polegałaby na tym, że jedna córka ma dochodowy biznes, a druga jest np. nauczycielką, czyli żyje skromnie, ale nie jest nieogarem. A tu mamy do czynienia z podejściem: tobie damy gotowe, a ty musisz sobie sama zapracować.
          • milva24 Re: Wola mamy 17.12.21, 21:31
            Nie, to tylko córka tak to postrzega. Takie żale w pewnym momencie trzeba przerobić bo się człowiek sam zamęczy. Wiem to z własnego doświadczenia.
            • huang_he Re: Wola mamy 17.12.21, 21:37
              No to właśnie najlepiej tak przerobić - przestać się przejmowac matką, jeśli matka się nie przejmuje córką
              • milva24 Re: Wola mamy 17.12.21, 21:41
                A skąd wniosek, że się nie przejmuje? Bo mieszkanie chce zapisać chorej?
              • ga-ti Re: Wola mamy 17.12.21, 22:18
                Ale w poście wyżej proponujesz pielęgnowanie w sobie nienawiści, odgrażanie się, zemstę dalej niż do grobowej deski. No sorry, ale to nie jest "przerabianie żali".
            • la_felicja Re: Wola mamy 18.12.21, 18:35
              Ale czy wyrzygiwanie umierającej kobiecie: Nie przyjadę na twój pogrzeb, nie przyjdę na twój grób, nie jesteś moją matką - to nazywasz przerabianiem żalów?
              To jest stuprocentowy sposób na zafundowanie sobie samej traumy - bo wyrzuty sumienia po czymś takim odezwą się prędzej czy później i nie dadzą żyć. A przeprosić mamy już nie będzie można.
              • geoardzica_z_mlodymi Re: Wola mamy 18.12.21, 19:02
                Podejrzewam, że propozycja nie do przyjęcia dla Autorki. Zbyt tym się przejmuje, zbyt chciałaby dobrych relacji i ułożenia życia rodzinnego, by tak postąpiła.
      • asiairma Re: Wola mamy 17.12.21, 21:53
        Po sformułowaniu "tę psychiczną" można sobie odpuścić dalsze dywagacje.
    • alpepe Re: Wola mamy 17.12.21, 21:22
      Nie rozumiem, która to jest ta wyróżniana, jak ta wyróżniana córka z psychiatryka ma płacić za mieszkanie? Jakim cudem po zmarłym wujku mieszkanie odziedziczyła tylko jedna siostrzenica?
      • koronka2012 Re: Wola mamy 17.12.21, 22:35
        Pewnie odziedziczyła matka i przekazała wyróżnionej córce
        • daniela34 Re: Wola mamy 17.12.21, 22:37
          Albo zwyczajnie wujek napisał testament na 1 siostrzenicę (czy tam bratanicę).
      • jammer1974 Re: Wola mamy 17.12.21, 23:48
        wujek, brat mamy zawsze byl blisko z siostra zwiazany. Dostrzegajac wiez siostry z mlodsza corka postanowil swoje mieszkanie zapisac tejze wlasnie corce.
        • hosta_73 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:41
          Dlatego nie rozumiem dlaczego matka chce podarować jeszcze jeszcze jedno mieszkanie młodszej... Jako starsza córka, czułabym się pokrzywdzona.
          • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:42
            Matka tego nie rozumie.
            • hosta_73 Re: Wola mamy 18.12.21, 15:32
              Współczuję. A rozumie, że córka z problemami psychicznymi i popijającym mężem może kiedyś będzie potrzebowała pomocy i starsza siostra będzie wówczas tym średnio zainteresowana?
              • zonkli Re: Wola mamy 18.12.21, 22:37
                Ludzie, no gdyby matka Rozumiała to by tej sytuacji nie było - bo nie trzymałaby w chałupie pijanego zięcia tylko go wystawiła za drzwi a zajęła sie opieką nad wnuczką i leczeniem córki.
              • basiastel Re: Wola mamy 21.12.21, 20:16
                Doskonale wie, jaki starsza córka ma stosunek do młodszej i żadną pomocą zainteresowana nie jest i nie będzie.
                • iwles Re: Wola mamy 21.12.21, 21:06
                  basiastel napisała:

                  > Doskonale wie, jaki starsza córka ma stosunek do młodszej i żadną pomocą zainte
                  > resowana nie jest i nie będzie.


                  Uważasz, że starsza powinna przejąć po matce obowiązek utrzymywania młodszej siostry i jej rodziny, łącznie z pijącym mężem???
                  Paradne.
    • bi_scotti Re: Wola mamy 17.12.21, 21:22
      W polskim prawodawstwie pozostaje kwestia zachowku, correct? Zapewne zeby splacic starsza siostre (ten zachowek), mlodsza moze musiec sprzedac mieszkanie po wuju. Moze jest jeszcze czas na jakies conversations typu - mieszkanie po mamie bierze mlodsza ale jednoczesnie darowuje mieszkanie po wuju starszej? Poki matka zyje, moglaby mediate takie rozwiazanie ... gdyby chciala. Byloby more-or-less fair nawet jesli np. wartosc mieszkania wuja mniejsza. Possible? Jesli chocby tylko ciut possible, to na miejscu tej straszej probowalabym w te strone ... Zycie generalnie jest not fair - mlodsza dostala od Matki Natury chorobe psychiczna - osobiscie wolalabym byc bez mieszkania i bez takiej choroby, eh. Life.
    • zonkli Re: Wola mamy 17.12.21, 21:25
      Generalnie za chwilę oba mieszkania będą zadłużone/z komornikiem/przepite - a mops zacznie cię szukać żebyś płaciła za opiekę nad chorą siostrą.
      • milva24 Re: Wola mamy 17.12.21, 21:27
        Jeśli mieszka za granicą mops nic jej nie zrobi.
        • zonkli Re: Wola mamy 17.12.21, 21:30
          no, ale lepiej niech nie wraca. możliwe że wartość mieszkań to pikuś w porównaniu z kosztami i życia w okolicy tej rodziny i całości dysfunkcji (plus komfort nieopiekowania się matką)
      • zonkli Re: Wola mamy 17.12.21, 21:28
        I generalnie to lepszy interes zrobisz przekonując matkę żeby zostawiła siostrze faktycznie swoje mieszkania ale tobie przekazali tamto puste po wujku, bo też ci się coś należy.
        Bo bycie współwłaścicielką albo właścicielką mieszkania zamieszkiwanego przez psychicznie chorą siostrę, i jej męża alkoholika - to proszenie się o kłopoty i skarbonka bez dna.
        • daniela34 Re: Wola mamy 17.12.21, 21:32
          Mieszkanie po wujku jest zdaje się siostry. Matka niczego nie przekaże, a darowizna od siostry w psychiatryku nastręcza sporo trudności. Generalnie ciężkie do zrobienia w sposób niepodważalny (choćby przez męża alkoholika) bez ubezwłasnowolnienia siostry
          • daniela34 Re: Wola mamy 17.12.21, 21:34
            Natomiast masz sporo racji-datowanie drugiego mieszkania siostrze to jest krew w piach. Za chwilę go nie będzie. Temat na długą i poważną rozmowę z matką, jeśli chce chorą psychicznie córkę realnie zabezpieczyć. Tak jak zamierza to jest głupio.
            • milva24 Re: Wola mamy 17.12.21, 21:39
              To może na wnuka niech matka zapisze? Wtedy chyba zadłużyć się nie da póki dziecko niepełnoletnie?
              • daniela34 Re: Wola mamy 17.12.21, 21:45
                Na wnuka byłoby lepiej gdyby nie tatuś alkoholik. Trzeba by na wnuka plus wyznaczyć kogoś do zarządu (można) ale ciocia z zagranicy może nie chcieć być taką osobą.
              • heniek.8 Re: Wola mamy 18.12.21, 11:01
                milva24 napisała:

                > To może na wnuka niech matka zapisze? Wtedy chyba zadłużyć się nie da póki dzie
                > cko niepełnoletnie?

                LOL i do kogo te podpowiedzi?
                tutaj pisze dziewczyna zawiedziona że jej spadek przepada, a nie właścicielka mieszkania radzić się na kogo je przepisać big_grin
                • milva24 Re: Wola mamy 18.12.21, 11:19
                  No może i tak big_grin
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Wola mamy 18.12.21, 19:10
        Chora siostra ma dziecko i męża. Dlaczego siostra miałaby partycypować w opiece nad siostrą?
        • georgia.guidestones Re: Wola mamy 18.12.21, 22:05
          mebloscianka_dziadka_franka napisała:

          > Chora siostra ma dziecko i męża. Dlaczego siostra miałaby partycypować w opiece
          > nad siostrą?
          Dziecko jeszcze niepelnoletnie i to raczej jemu nalezaloby pokazac inne wzorce niz ma, zamiast wpindalac boru ducha winna mlodziutka osobe w parentyfikację. (Jednak zrywajac z oczywistych wzgledow wiezi rodzinne forumka-ciocia nie ma takiego obowiazku, wiec to praktycznie zerowo realne).
          Oby mąż stanal na wysokisci zadania, zobaczymy.
    • milva24 Re: Wola mamy 17.12.21, 21:26
      Z całościowego opisu sytuacji wynika, że młodsza miała dysfunkcje lub chorobę, których matka nie przyjmowała do wiadomości. Na miejscu starszej, zaradnej cieszę się że nie mam męża alkoholika i choroby psychicznej i życzę siostrze szczęścia. Byłam poniekąd w podobnej sytuacji i żalu o podział majątku nie mam, choć ja zostałam zmuszona do usamodzielnienia się bardzo wcześnie.
      • la_felicja Re: Wola mamy 17.12.21, 21:33
        Teżbym w takiej sytuacji nie miała pretensji.
        Ponadto istnieją ludzie, którzy czują się winni, kiedy mają dziecko z jakąś chorobą/niepełnosprawnościąuwarunkowaną genetycznie. Tak jakby mieli wpływ na to, jakie geny przekazali potomstwu. Nielogiczne to, ale tak jest. Mają poczucie winy i usiłują poszkodowanemu dziecku jakoś to wynagrodzić.
        Może w przypadku rodziców autorki wątku też tak jest.
    • manala Re: Wola mamy 17.12.21, 21:30
      A tej zagranicznej córce coś brakuje? Bo to kluczowe pytanie.
      • zonkli Re: Wola mamy 17.12.21, 21:32
        zapewne miłości matki.
        • manala Re: Wola mamy 17.12.21, 21:34
          Tego nie wiesz. To, że matka tak a nie inaczej zadecydowała może wynikać z innych kwestii niż brak miłości do starszej...
          • bene_gesserit Re: Wola mamy 17.12.21, 22:06
            To prawda, ale zagraniczna córka może to tak odbierać.
            Jeden znajomy terapeuta psychodynamiczny twierdził, że wie, czemu zgodne rodziny podczas podziału spadku zaczynają się spierać o byle pierdoły, kłócić jak dzieci i generalnie zachowywać kompletnie irracjonalnie: bo pieniądze ze spadku są dla nich świadectwem miłości zmarłego. Jeśli ktoś odziedziczył więcej, to znaczy że był bardziej kochany.

            I tak to może odbierać ta druga córka: widocznie matka mnie nie kocha/kocha mniej.
            Zresztą w parach udane dziecko - dziecko sprawiające problemy to udane/grzeczne/świetnie się uczące/odnoszące sukcesy dostaje ułamek uwagi (i okazanej miłości) tego, co dostaje dziecko, które sprawia dowolne problemy. I jeśli nie wpadnie na pomysł, żeby też zacząć sprawiać problemy, to żyje z tym deficytem.
            • heniek.8 Re: Wola mamy 18.12.21, 10:59
              tak bywa że się czasem ludzie kłócą o jakieś "dzieła sztuki" (kiczowate malowidła czy jakiś stary zegar z kukułką - słowem rupiecie do wywalenia od razu).

              no ale tutaj wchodzi w grę mieszkanko za pół miliona albo więcej, to już jest coś poważniejszego niż "brak miłości" smile
        • bi_scotti Re: Wola mamy 17.12.21, 21:55
          Milosc przeklada sie na mieszkanie w spadku? So easy, eh ... Life
          • zonkli Re: Wola mamy 17.12.21, 23:00
            nie rozumiesz
          • hanusinamama Re: Wola mamy 18.12.21, 18:46
            Bi nie byłaś chyba nigdy tym gorszym dzieckiem?? Bo to jest jakby kropla, któa przelewa czar gorczy.
            Mieszanie nie jest miłością...ale jak jedno dziecko ma sobie radzić, a drugie dostaje wszystko to chyba coś tu jest powaznie nie halo. Szczególnie, ze ta "biedna" siostra ma mieszkanie czyli ma gdzie żyć.
        • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 00:27
          zonkli napisała:

          > zapewne miłości matki - i to jest najwazniejsze
      • hanusinamama Re: Wola mamy 18.12.21, 18:43
        Nie chodzi o to czego brakuje. Całe zycie musiała sobie radzić sama i na koniec dostała okrągłe zero- w nagrode, ze tak dobrze sobie radzi.
        • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 18:48
          hanusinamama napisała:

          > Nie chodzi o to czego brakuje. Całe zycie musiała sobie radzić sama i na koniec
          > dostała okrągłe zero- w nagrode, ze tak dobrze sobie radzi.

          Co i tak nie bylo najgorsze. Cale zycie dostawala informacje zwrotne ze jest zlym czlowiekiem bo wylamuje sie z tradycji "bycia pokornym i poslusznym" agresywnym panom domu. Taka niekobieca byla.
          >
          • zonkli Re: Wola mamy 18.12.21, 22:46
            Dlatego warto to przepracować emocjonalnie, zrozumieć samemu że oni wszyscy byli patologiczni, przemocowi, chorzy, zaburzeni.
            I że nie mają umiejętności rozeznania zła które nadal kontynuują. Po prostu im to w głowach nie styka, nie widzą, że krzywdzą. Krzywda niestety się dzieje, i warto to powiedzieć głośno, także im. Bo może nikt tak spokojnie ale stanowczo i zdystansowany im nie powiedział "czy ty mnie rodzicu nie kochasz?nie widzisz że tu jestem?",... zresztą.... to daleka droga by swoje własne emocje ustawić tak, by nie bolały w kontakcie z rodziną. Do tego trzeba dojrzeć. I poczuć swoją wartość , że też się ma prawa. ... Póki się liczy, że może jednak pokochają, że może jednak zadbają.. to się doznaje rozczarowania. Z założeniem "to chorzy ludzie, każda patologiczna przemocowa głupota im do głowy może przyjść, chcą z dystansu pilnować swoich interesów w kontakcie z nimi by mi nie szkodzili"- inaczej się odbiera te relacje.
            • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 22:51
              Hm... Myslalam ze jestem na dobrej drodze w tych emocjach. A ta sytuacja pokazala mi ze jest jednak we mnie duzo zalu dzieciecego. Moze potrzebowalam takiej "lekcji" zeby zrozumiec ze jest jeszcze duzo do zrobienia
              • kachaa17 Re: Wola mamy 19.12.21, 08:41
                A może to nie jest żal dziecięcy a jednak dorosłej osoby?
              • memphis90 Re: Wola mamy 19.12.21, 12:23
                Czyli w domu była przemoc i agresja. Ty uciekłaś i odcięłas, siostra została i wpadła w ciąg dalszy, żyjąc z alkoholikiem i walcząc z chorobą psychiczną. Matka, jak piszesz, też całe życie też była ofiarą środowiska, w którym żyła.
                • jammer1974 Re: Wola mamy 19.12.21, 12:28
                  Tak to w sumie wygladalo.
          • hanusinamama Re: Wola mamy 19.12.21, 11:24
            No ja to znam. Jestem czarną owcą w rodzinie i tez ciągle słyszę jaka to jestem nierodzinna...ale na obiad zapraszany jest brat z rodziną, babcia opkuje sie jego dziecmi ciągle, moimi nawet w sytuacji kryzysowej nie może
            Szczytem wszystkiego było jak sie dowiedziałam,że brat (całe życie lesser i olewacz) rzucił studia...bo presje siostry kujonki go zniszczyła smile
    • 3-mamuska Re: Wola mamy 17.12.21, 21:46
      Olać teraz ,a po śmierci matki postarać się o zachowek zgodnie z prawem.
      • zerlinda Re: Wola mamy 18.12.21, 10:58
        3-mamuska napisała:

        > Olać teraz ,a po śmierci matki postarać się o zachowek zgodnie z prawem.
        >
        Dokładnie.
    • mamtrzykotyidwa Re: Wola mamy 17.12.21, 21:59
      Ja bym to widziała trochę inaczej.
      Mama od początku wie, że jedna jej córka ma jakieś zaburzenia, dlatego więcej się nią musi zajmować, niż drugą zdrową córką, która sobie świetnie radzi. Ta niby wyróżniana mieszka z mamą, bo inaczej nie umie, mąż też jej się trafił kiepski, więc mama tym bardziej stara się jej pomagać, zwłaszcza, że ma dziecko, a sama zaczyna bardziej chorować. Na ojca dziecko pewnie też nie bardzo może liczyć.
      Co bym zrobiła będąc tą zdrową córką?
      Zaopiekowałabym się dzieckiem siostry, bo ma przerąbane, matka w szpitalu psychiatrycznym, ojciec alkoholik i siostrą, bo skoro jest chora, to potrzebuje pomocy i wsparcia, i jak widać pokierowania dalszym życiem, bo nawet mieszkania nie umie wynająć żeby parę złotych zarobić.
      • bi_scotti Re: Wola mamy 17.12.21, 22:14
        Bardzo mi sie podoba to, co napisalas, Mamtrzykotyidwa smile Jak to fajnie, ze kindness jest, ze jest czulosc, wyrozumialosc, troska ... Thanks, thanks a lot smile Wszystkiego dobrego! Cheers.
      • bombalska Re: Wola mamy 17.12.21, 22:22
        Tak. Masz racje. To dziecko potrzebuje pomocy.
        • hanusinamama Re: Wola mamy 18.12.21, 18:48
          To niech babcia mieszkanie przepisze na wnuczkę a nie córkę. W ten sposób zabezpieczy wnuczkę...raczej marne szanse, ze mieszkanie dotrwa do dorosłości wnuczki.
      • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 00:06
        Trudno sie zaopiekowac dzieckiem siostry na odleglosc zza granicy. Zeby pomoc komus doroslemu to ten sam musi chciec. Tam nie jedna osoba chciala pomoc. Ale jesli pomoc miala byc Inna niz ladowanie finansowe to nie byla przyjmowana. Dzis starsza siostra nie ma wiecej pomyslow na pomaganie.
        • bi_scotti Re: Wola mamy 18.12.21, 04:35
          No i sama sobie odpowiedzialas dlaczego matka decided the way she did. Jedna corka dostala zdrowie + cechy/umiejetnosci pozwalajace na samodzielne successful funkcjonowanie/zycie, druga coz ... dostanie mieszkanie w pakiecie z choroba psychiczna i ewidentnymi problemami w ukladaniu sobie zycia - zamienilabys sie? Life.
          • berber_rock Re: Wola mamy 18.12.21, 10:05
            bi_scotti

            Dostala te cechy/umiejetnosci? Czy tez po prostu nie miala innego wyjscia niz w sobie takie cechy wypracowac?

            Bo wiesz ... ja pod bokiem obserwuje wlasnie powyzszy przyklad. Tzn. jednemu z rodzenstwa rodzice pomagali zawsze i we wszystkim az do przesady i uwazaja, ze tak trzeba bo inaczej to dziecko sobie "nie poradzi". Drugie w wieku 20 lat zostalo rzucone na gleboka wode (powiedzmy ze z jakims tam minimalnym wsparciem finansowym) i musialo nauczyc sie plywac. Teraz jedno i drugie ma w okolicach 40 i pattern continues smile

            A zatem, co jest skutkiem a co przyczyna?
            I czy jajko czy moze kura?
            • bi_scotti Re: Wola mamy 18.12.21, 11:17
              No i gites - nauczylo sie, nie utonelo, poradzilo sobie, life goes on. Co wylacznie znaczy, ze rodzice mieli racje w ocenie wstepnej. Dlaczego to, ktore sobie nie radzilo, dalej sobie nie radzi - nobody will know. Patrzac z boku kazdy widzi, co moze z boku zobaczyc i intepretuje wedlug wlasnych criteria. A jak jest "naprawde"? Who knows.
              W opisanym przypadku, masz 2 kobiety, z ktorych jedna zyje just fine gdzies tam a druga ma chorobe psychiczna i zyje z matka. Pewnie jest tak jak dziewczyny pisza, ze faktycznie zabezpieczyc financial safety dla tej chorej matka powinna jakos bardziej sensible (np. ustanawiajac kuratora czy trust) niz po prostu zapisujac jej mieszkanie ale to akurat ta druga, successful siostra moglaby jej spokojnie doradzic gdyby sie nie zafiksowala na kwestii mieszkania w spadku. Poniewaz jednak fact, ze polowy tego mieszkania po matce moze nie dostac przeslania jej cala perspektywe, no to matce nie doradzi i nie pomoze w zabezpieczeniu siostry. Zapewne zreszta matka jest tego w 100% swiadoma, ze na te starsza "zagraniczna" corke liczyc nie moze wiec dziala na tyle, na ile umie. Life.
              • berber_rock Re: Wola mamy 18.12.21, 12:30
                No i gites - nauczylo sie, nie utonelo, poradzilo sobie, life goes on. Co wylacznie znaczy, ze rodzice mieli racje w ocenie wstepnej.
                IMHO niekoniecznie. Byc moze ze czesciowo sami takie postawy u kazdego z dzieci wygenerowali. A zatem: jajko czy kura. Nigdy sie nie dowiesz.

                Co do oceny sytuacji z watku - tak, chyba sie zgadzam z tym jak ty to widzisz.
              • agonyaunt Re: Wola mamy 18.12.21, 14:05
                ?No i gites - nauczylo sie, nie utonelo, poradzilo sobie, life goes on.

                No faktycznie, gites. Gites jest żyć z poczuciem odrzucenia, niesprawiedliwości i niekochania. Zaiste, frajda z uniesienia ciężaru, którego nigdy nie powinno się musieć taszczyć jest przeogromna. Od razu życie jest fajniejsze.
              • hanusinamama Re: Wola mamy 18.12.21, 18:50
                Bi jesteś jedynczaką?
                • hanusinamama Re: Wola mamy 18.12.21, 18:52
                  Widać kto nigdy nie był tak potraktowany...Mam wrażenie , ze najwiecej mają wtedy do pwoiedzenia jedynacy albo osoby które własnie były faworyzowane- że to było słuszne.
            • kulka_mocy8 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:00
              A wolałabyś być ta zaradną czy tą z podciętymi skrzydłami?

              I nie, ludzie to nie jest tabula rasa, nie wszystko zależy od podejścia rodziców.
              • lumeria Re: Wola mamy 18.12.21, 20:02
                Mysle, ze glupia pomoc moze krzywdzic bardziej niz calkowity brak pomocy.

                Wielu rodzicow niepeznosprawnych osob robi wszystko, by to dziecko w miare mozliwosci zylo i ogarnialo co sie da wlasnymi silammi.

                A tutaj sa warunki na niezalezne zycie (wlasne mieszkanie) - ale nie jest to nijak wykorzystane.
                • kulka_mocy8 Re: Wola mamy 18.12.21, 20:09
                  Właśnie.
                  Ja bym potraktowała to mieszkanie jako cenę za wolne życie i nie chciałabym się z siostrą zamienić.
                  Takie potraktowanie leczy też z wyrzutów sumienia, które pewnie dopadną za brak opieki nad umierającą matką.
                  • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 20:23
                    Nie mam wyrzutow sumienia za brak opieki nad matka. Zawsze bylam tam piatym kolem u wozu. Nie wyprowadzilam sie od kochajacej matki tylko od matki ktora chciala mieszkac tylko ze swoja mlodsza corka.
                    • mamtrzykotyidwa Re: Wola mamy 18.12.21, 22:18
                      To jest twój punkt widzenia, być może wynikający z zazdrości o wyimaginowany brak miłości matki. Jeśli jesteś niewiele starsza od siostry, to jako dziecko nie mogłaś sobie zdawać sprawy z tego, że matka traktowała twoją siostrę inaczej, dlatego że ona była chora, a nie dlatego, że ciebie nie kochała.
                      Zafiksowałaś się na swojej krzywdzie i swojej złości na matkę. Być może matka nie umiała ci wytłumaczyć, dlaczego musi zajmować się twoją siostrą bardziej niż tobą, może nie zdawała sobie sprawy z tego, że ty czujesz się pokrzywdzona, nie pomyślała o tym, że to jest dla ciebie tak duży problem.
                      Proponuję, abyś wybrała się na parę rozmów z psychologiem, może to pomoże ci uporać się ze swoimi myślami.
                      Jeśli teraz przeanalizujesz to, co się działo w domu, jako dorosła osoba możesz dojść do zupełnie innych wniosków i zamiast trwać w poczuciu krzywdy i złości, możesz zaznać ukojenia swoich żalów.
                      • lumeria Re: Wola mamy 18.12.21, 22:29
                        >wyimaginowany brak milosci

                        Na jakiej podstawie to piszesz?

                        >matka traktowała twoją siostrę inaczej, dlatego że ona była chora

                        To, ze matka koncentrowala sie na siostrze, nie oznacza, ze siostra zawsze byla psychicznie chora.

                        A nawet niepelnosprawna osobe wspiera sie w leczeniu i przysposabia do niezaleznego zycia w takim zakresie jaki osoba z niedoborami w funkcjonowaniu jest w stanie ogarnac.





                        • georgia.guidestones Re: Wola mamy 18.12.21, 22:38

                          >
                          > A nawet niepelnosprawna osobe wspiera sie w leczeniu i przysposabia do niezalez
                          > nego zycia w takim zakresie jaki osoba z niedoborami w funkcjonowaniu jest w st
                          > anie ogarnac.
                          >
                          >
                          >
                          >
                          >
                          A to nie jest przypadkiem zadanie dla jakichs organizacji pozarzadowych w miejscu zamieszkania tejże osoby ?(mops/mopr pewnie ssą druta w tym zakresie poza zasilkami). Na odleglosc ciezko, a i tak byl do tej pory ogromny bunt ze str zainteresowanej
                          • lumeria Re: Wola mamy 18.12.21, 22:53
                            Moze, ale to nie jest sprawa siostry - ani nie byla w dzicinstwie dzieciństwie, ani teraz.

                            .
                      • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 22:53
                        Mam nadzieje ze nie bedzie to terapeuta usilujacy mnie przekonac ze wyimaginowalam sobie ocene sytuacji. Kiepsko by bylo
                    • kulka_mocy8 Re: Wola mamy 19.12.21, 08:24
                      jammer1974 napisała:

                      > Nie mam wyrzutow sumienia za brak opieki nad matka. Zawsze bylam tam piatym kol
                      > em u wozu. Nie wyprowadzilam sie od kochajacej matki tylko od matki ktora chcia
                      > la mieszkac tylko ze swoja mlodsza corka.

                      No więc właśnie o tym piszę.
                    • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 09:27
                      Nonto skoro sie od nuch odcięłas to z jakiej racji chcesz to mieszkanie dziedziczyc.
                      • geoardzica_z_mlodymi Re: Wola mamy 19.12.21, 09:54
                        Twoja sytuacja jest inna. Projektujesz jakieś swoje problem, oceniając, czy Autorka może mieć żal, czy nie. Z tego, co tylko tu napisane widać, że jej dzieciństwo nie było usłane różami a wypełnione cierpieniem. I wcale z rodziną nie ucięła kontaktów a starała się pomagać.
                        Generalnie każdy, kto nie zrobił czegoś karygodnego wobec przodków ma prawo dziedziczenia. Pozbawienie prawa do dziedziczenia wymaga rażących zdarzeń (vide: pozbawienie możliwości dziedziczenia przez chłopaka z Rakowisk). Tak samo Autorka i jej dzieci. Nawet jak sama się zrzeknie, to wnuki mają prawo korzystać z dorobku dziadków i pradziadków.
                        • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 09:59
                          Prawo to jedno a zycie to drugie. Ja bym reki po to mieszkanie nie wyciagala. Tak jak nie wyciagne po dom rodzicow. Nie mieszkam w nim to sie nie bede wtracac. Dostanie brat. Nie rozumiem tego ciagu na kase. Matka jeszcze zyje. Moze trzeba wsiasc w samolot i pojechać do niej. A nie dywagować na forum. Widac ze tu zadnej milosci nie ma. Tylko dyskusja o majatku.
                          • geoardzica_z_mlodymi Re: Wola mamy 19.12.21, 10:01
                            Nie wiemy za wiele o zdrowiu mamy Autorki. Na razie matka próbuje zarządzić majątkiem, który po niej zostanie, nakłaniając jedną z córek do zrzeczenia się w przyszłości swojej części.
                            • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 10:04
                              Bo zdrowie matki nie jest istotne dla autorki watku. Dla niej istotne jest to nieszczesne mieszkanie. Zenujacy ten watek w momencie przed Swietami.
                              • kachaa17 Re: Wola mamy 19.12.21, 10:05
                                A co mają święta do tego? I dlaczego nie widzisz pokrzywdzenia starszej siostry?
                                • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 11:04
                                  Widze tylko ze zalezy jej na mieszkaniu a nie na matce czy siostrze. Skoro w tym domu bylo tak źle jak pisze to nie wracałabym tam po kasę.
                              • iwles Re: Wola mamy 19.12.21, 10:27
                                fogito napisała:

                                > Bo zdrowie matki nie jest istotne dla autorki watku.

                                Jak ma to robić wbrew woli matki która, nawet chora i niedomagająca, będzie uważała, że musi być tutaj, żeby pomagać młodszej córce i jej rodzinie?
                                Dodatkowo już teraz myśli, jak zabezpieczyć młodsza córkę i jej rodzinę po swojej śmierci, bo bez niej, bez jej pomocy sobie nie poradzą?
                                • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 11:07
                                  Jak matka chora i córce zależy to pakowalabym sie i jechala do niej.
                              • zerlinda Re: Wola mamy 19.12.21, 10:57
                                Żenująca to jesteś ty i tobie podobne. Co też jesteś tą mało udana córka której ciągle trzeba pomagać? Albo jedynaczką i nie masz pojęcia jak to jest, gdy rodzice kochają tylko jedno dziecko?
                                • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 11:10
                                  Mam siostre i brata. Nie trzeba mi pomagac. Ja pomagam. Ale mam starszą siostre ktora nie robi nic i zabilabym ja smiechem gdyby sie stawila po majatek. Przez 15 lat byla.w domu rodziców raz i tylko dlatego ze ja zawiozlam.
                                  • agonyaunt Re: Wola mamy 19.12.21, 12:08
                                    >Nie trzeba mi pomagac. Ja pomagam.

                                    No to już wiemy dlaczego zapieprzasz na dwóch etatach ucząc dzieci plastyki po angielsku.

                                    Ludzie, przecież to troll, sama się wciągnęłam, ale przecież ona pisze po to, żeby wkurzyć, a nie dyskutować. Szkoda nerwów.
                                    • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 13:52
                                      Puknij siw w glowe. Mama ma wysoka emeryture. Nie placi za zadne rachunki bo robi to moj brat. Zadne z nas nie cierpi na brak pieniędzy. Nie na tym.pomoc polega.
                                      Nie wiem jaki masz problem z plastyka. Moze jestes niekreatywna. Ucze angielskiego glownie. Plasyka to moja pasja wiec mam 1 godzinę. Kiedys mialam wiecej.
                            • kulka_mocy8 Re: Wola mamy 19.12.21, 11:00
                              geoardzica_z_mlodymi napisała:

                              > Nie wiemy za wiele o zdrowiu mamy Autorki. Na razie matka próbuje zarządzić maj
                              > ątkiem, który po niej zostanie, nakłaniając jedną z córek do zrzeczenia się w p
                              > rzyszłości swojej części.

                              wiemy że poważnie choruje i że się żegna z córką
                          • iwles Re: Wola mamy 19.12.21, 10:06
                            fogito napisała:

                            > Prawo to jedno a zycie to drugie. Ja bym reki po to mieszkanie nie wyciagala.

                            Ależ ona nie wyciąga ręki po to mieszkanie. Po prostu po raz kolejny przekonala się, że matka nie traktuje córek równo- sprawiedliwie.
                            I to boli.
                            Chodzi o krzywdę na poziomie emocjonalnym!
                            • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 11:12
                              Serio. Nie pisze ze do matki jedzie zeby jej pomóc i ewentualnie zobaczyc ostatni raz.
                              • kachaa17 Re: Wola mamy 19.12.21, 11:24
                                Bo pisze o czym innym. Przedstawia tutaj jeden temat. Czy ma w związku z tym opisywać wszystkie swoje działania?
                      • aqua48 Re: Wola mamy 19.12.21, 11:41
                        fogito napisała:

                        > Nonto skoro sie od nuch odcięłas to z jakiej racji chcesz to mieszkanie dziedzi
                        > czyc.

                        Z takiej, że jej się to prawnie należy. Spadek nie należy się za jakieś wyimaginowane zasługi. I z tego co pisze autorka wcale się nie odcięła. Jej propozycje pomocy były skwapliwie odrzucane. A nawet spotykała się z agresją.
                        • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 13:54
                          Jakos matka inaczej to widzi jednak. Nigdy nie walczylabym o zaden spadek a juz na pewno nie w tym wypadku.
                          • aqua48 Re: Wola mamy 19.12.21, 14:13
                            fogito napisała:

                            > Jakos matka inaczej to widzi jednak.

                            Ma swoje prawo widzieć inaczej. Jednakże na wypadek takiego innego spojrzenia ustawodawca wymyślił cos takiego jak zachowek.

                            > Nigdy nie walczylabym o zaden spadek a juz na pewno nie w tym wypadku.

                            Na szczęście, choć może nie zauważyłaś, nie o ciebie tu chodzi...
                            • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 14:21
                              No to moze kiedys dostanie od siostry zachowek ale najpewniej i tak go nie zobaczy. Szkoda nerwow.
                          • koronka2012 Re: Wola mamy 19.12.21, 17:35
                            fogito napisała:

                            > Jakos matka inaczej to widzi jednak. Nigdy nie walczylabym o zaden spadek a juz
                            > na pewno nie w tym wypadku.

                            Jakaś ty szlachetna, no klękajcie narody…
                            Nie każdy ma ochotę być wiecznym frajerem.
                            • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 18:55
                              Nie no lepiej być cwaniakiem. Tylko po co udawać ze się nim nie jest.
              • zonkli Re: Wola mamy 18.12.21, 22:54
                naprawdę myślicie że starsza nie ma podciętych skrzydeł wychodząc z takiego domu? że jej się żyje lekko łatwo i przyjemnie bo ten dom jej nie obciążył?
                • kulka_mocy8 Re: Wola mamy 19.12.21, 08:22
                  A gdzie tak napisałam? Po prostu ma LEPIEJ.
                  • la_felicja Re: Wola mamy 19.12.21, 11:29
                    A możesz jakoś rozwinąć, CO Z TEGO, że ma LEPIEJ? Bo z twoich wypowiedzi jakoś niewiele wynika.
                    Ma się czuć winna, że ma LEPIEJ i po śmierci matki zacząć finansować siostrę?
            • memphis90 Re: Wola mamy 19.12.21, 12:26
              >Dostala te cechy/umiejetnosci? Czy tez po prostu nie miala innego wyjscia niz w sobie takie cechy >wypracowac?
              Może dostała... Dlaczego w rodzinach przemocowych jedno sobie poradzi, ucieknie, a reszta zostaje w tym bagnie? Bo tam im tam dobrze, bo świadomie "wybrali"...? To nie jest proste i jednoznaczne...
        • georgia.guidestones Re: Wola mamy 18.12.21, 22:08
          jammer1974 napisała:

          > Trudno sie zaopiekowac dzieckiem siostry na odleglosc zza granicy. Zeby pomoc k
          > omus doroslemu to ten sam musi chciec. Tam nie jedna osoba chciala pomoc. Ale j
          > esli pomoc miala byc Inna niz ladowanie finansowe to nie byla przyjmowana. Dzis
          > starsza siostra nie ma wiecej pomyslow na pomaganie.
          Da sie przekonac matke do zapisu mieszkania wnuczce, czy moze tez niekumata, plynie z prądem i woli ustawowe dziedziczenie?
          • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 22:45
            12latka utrzyma mieszkanie? Bedzie dokonywac oplat i pilnowac zeby nie zadluzyc?
            • memphis90 Re: Wola mamy 19.12.21, 12:29
              A szanowna mamusia już dzisiaj się kładzie do tej trumny...?
              • jammer1974 Re: Wola mamy 19.12.21, 12:42
                memphis90 napisała:

                > A szanowna mamusia już dzisiaj się kładzie do tej trumny...?
                >

                Mam nadzieje ze nie. Przezyla covid. Musi dojsc do siebie. Najbardziej chyba ja stresuje to ze wszystko diabli wzieli, corka w szpitalu, wnuczka nie ma wlasciwej opieki, ziec ciagle siedzi w drugim mieszkaniu i pije a ona sama jest za slaba.
                • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 13:55
                  Zabierz mame do siebie. Ja bym tak zrobiła.
                  • asia_i_p Re: Wola mamy 19.12.21, 17:19
                    To jest dorosła kobieta, nie pies, kot czy chomik. Można ją ewentualnie do siebie zaprosić.
                    • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 17:34
                      To semantyka. Zaprosic na pozostanie do konca zycia to zabranie z jednego miejsca w drugie. Ale ona tego nie zrobi. Ona bedzie dywagować jak tu mieszkanie dostać.
                      • asia_i_p Re: Wola mamy 19.12.21, 17:46
                        Tak, to semantyka, czyli kwestia relacji między językiem a rzeczywistością. Wybór zabrać zamiast zaprosić sugeruje, że nie mówimy o relacji między dwoma dorosłymi osobami na których spoczywa równa odpowiedzialnosć za tę relację, tylko że całkowita odpowiedzialność za relację, cała decyzyjność jest po stronie autorki.
                        • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 18:56
                          Bla bla bla asia. Z calym szacunkiem.
                          • asia_i_p Re: Wola mamy 19.12.21, 19:32
                            No i dotarłyśmy do clue - zupełnie inaczej rozumiemy szacunek.
                            • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 19:45
                              Nie wiem jak rozumiesz szacunek. Moze w teorii jestes dobra. W praktyce to jest opieka i podcieranie pupy starszej osoby. I czesto podejmowanie wlasnie takich decyzji jak zabranie mamy do siebie. Bo sama nigdy nie odwazylaby się poprosic bojąc sie zw robi problem. Tu mamy inny problem. Brak jest uczuc i opieki. Liczy sie tylko kasa.
                              • asia_i_p Re: Wola mamy 19.12.21, 19:57
                                OK, wchodzisz do tej mamy, mówisz "mamo, biorę cię do siebie", mama mówi "nie" i co wtedy robi dobra córka? Miłością w potylicę, przez ramię i dalej realizujemy program? To się coraz bardziej robi podobne do "Misery".
                                • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 20:30
                                  Wez walnij baranka. Nje tak sie tego nie robi jak ma sie normalne relacje z rozicami.
                                  • heniek.8 Re: Wola mamy 19.12.21, 21:19
                                    no ale serio, dużo widziałaś takich przeprowadzek? w których matka mieszka z córką, wnuczką itp, ale przyjeżdza druga córka i ją "zabiera"?
                      • iwles Re: Wola mamy 19.12.21, 19:03
                        fogito napisała:

                        > To semantyka. Zaprosic na pozostanie do konca zycia to zabranie z jednego miejs
                        > ca w drugie.


                        Rodziców się nie zabiera, tylko proponuje i czeka na wyrażenie przez nich zgody.
                        • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 19:07
                          No coz jak rodzic ma demencje i staje się jak dziecko to sie go zabiera do siebie i zajmuje jak dzieckiem. Taka kolej rzeczy.
                          • asia_i_p Re: Wola mamy 19.12.21, 19:33
                            Czyli mama autorki jest dość przytomna, żeby rozporządzać własnym majątkiem, ale nie dość, żeby rozporządzać własną osobą?
                            • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 19:47
                              Obawiam sie ze w takich relacjach ona nie poprosilaby starszej córki o nic. Ona chce tylko zabezpieczyc młodszą.
                              • asia_i_p Re: Wola mamy 19.12.21, 19:56
                                Właśnie poprosiła. Żeby się zrzekła całego spadku.

                                Nie zabezpiecza w tej sposób młodszej. Mąż alkoholik tym bardziej ma powód, żeby przytrzymywać żonę w szpitalu i przepijać jej majątek.

                                A generalnie co ta starsza miałaby zrobić, żeby zyskać twoją aprobatę? Bo że zrezygnować ze spadku to już wiemy, a potem co - porwać matkę czy ubezwłasnowolnić?
                          • iwles Re: Wola mamy 19.12.21, 20:25
                            fogito napisała:

                            > No coz jak rodzic ma demencje i staje się jak dziecko to sie go zabiera do sieb
                            > ie i zajmuje jak dzieckiem. Taka kolej rzeczy.


                            Matka autorki ma demencję???
                            • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 23:12
                              Tego nie wiem. Ale chyba dobrze nie jest skoro mysli o ostatniej woli.
                  • lumeria Re: Wola mamy 20.12.21, 01:59
                    fogito napisała:

                    > Zabierz mame do siebie. Ja bym tak zrobiła.

                    Bo to taki dobry pomysł, zeby zabrac chora, moze umierającą osobe z domu, w ktorym przeżyła cale zycie, i przeniesc ja w obce miejsce, z innym jezykiem,, bez mozliwosci porozumienia is z ludzmi poza rodzina, z personelem medycznym.

                    No i oczywiscie zadnych problemów z płaceniem za dłuższe leczenie bądź hospicjum. Wszystko sie ułoży!
                    • jammer1974 Re: Wola mamy 20.12.21, 02:34
                      Zabranie matki byloby niemozliwe. Od lat juz nie przyjezdzaja do mnie bo juz nie dala rady. Teraz musialaby chyba karetka przyjechac, choc bardzo watpie czy by taka podroz przezyla. W zyciu nie zgodzilaby sie na przeprowadzke. Zreszta dobrze mowisz to w ogole mega odrealniony pomysl zabrania kogos w takim stanie do innego kraju, bez jezyka, z zupelnie innymi zasadami. Nie ma o czym mowic.
                      • fogito Re: Wola mamy 20.12.21, 08:37
                        No pojedź do mamy w odwiedziny. Swieta za pasem. Sama widzisz ze jest w zlym stanie i potrzebuje opieki.
                        • heniek.8 Re: Wola mamy 20.12.21, 08:58
                          fogito napisała:

                          > No pojedź do mamy w odwiedziny. Swieta za pasem. Sama widzisz ze jest w zlym st
                          > anie i potrzebuje opieki.

                          Wiesz jaki rozp...dol byłby w polskich rodzinach gdyby ktoś na serio wykonywał te porady pisane na forum w trybie rozkazującym?
                          Nie znasz sytuacji od kilku stron a do ekspedycji to matki, to córki, pierwsza się wyrywasz smile
                          • fogito Re: Wola mamy 20.12.21, 09:05
                            Nie no lepiej na forum publicznym plakac ze kasa za mieszkanie ucieka. Zwykle odwiedziny u matki to juz ponad sily corki.
                            • heniek.8 Re: Wola mamy 20.12.21, 09:09
                              Kto nie jest hipokrytą, a na anonimowym forum o to łatwiej, ten przyzna że połowa mieszkania to kąsek z którym trudno się pożegnać i trzeba myśleć o sobie, swojej rodzinie też
                              • fogito Re: Wola mamy 20.12.21, 09:45
                                Serio? Az taki kasek? Nie do ugryzienia, bo mlodsza nie bedzie miala na zachowek i tylko sie to problemami skończy jak mieszkanie zadluzy. Ja bym o cos takiego w zyciu nie walczyla.
                                • heniek.8 Re: Wola mamy 20.12.21, 09:48
                                  Ty byś nie walczyła, a w sumie kto tam wie przecież nikt cię nie zna, chowasz się pod nickiem i tyle o sobie wiemy ile nas sprawdzono
                                  I to dobrze
                                  A wiele osób by walczyło
                                  I też dobrze
                                  • fogito Re: Wola mamy 20.12.21, 09:55
                                    No smuteczek. Rodzic jeszcze żyje a dzieci juz o kasę walczą.
                                    • heniek.8 Re: Wola mamy 20.12.21, 10:03
                                      fogito napisała:

                                      > No smuteczek. Rodzic jeszcze żyje a dzieci juz o kasę walczą.

                                      U naczelnych to normalne
                                      • fogito Re: Wola mamy 20.12.21, 11:43
                                        Serio? To ja naczelna nie jestem.
                                • iwles Re: Wola mamy 20.12.21, 09:55
                                  fogito napisała:

                                  > Serio? Az taki kasek? Nie do ugryzienia, bo mlodsza nie bedzie miala na zachow
                                  > ek i tylko sie to problemami skończy jak mieszkanie zadluzy. Ja bym o cos takie
                                  > go w zyciu nie walczyla.



                                  Młodsza zostanie z DWOMA mieszkaniami.
                                  I przeświadczeniem, że ktoś zawsze musi się o nią zatroszczyć i zadbać.
                                  A co zrobi, jak już oba mieszkania "skonsumuje" na bieżące wydatki, a matki do ratowania nie będzie?
                                  • heniek.8 Re: Wola mamy 20.12.21, 10:01
                                    iwles napisała:

                                    >
                                    > Młodsza zostanie z DWOMA mieszkaniami.
                                    > I przeświadczeniem, że ktoś zawsze musi się o nią zatroszczyć i zadbać.
                                    > A co zrobi, jak już oba mieszkania "skonsumuje" na bieżące wydatki, a matki do
                                    > ratowania nie będzie?
                                    >

                                    Ale kogo obchodzi co kiedyś tam zrobi młodsza, w dodatku gdybanie? Ważne jest co zrobi starsza, trzeba poczekać na śmierć matki i wysłać tam prawnika który zajmie się podziałem spadku, ot i całe widowisko
                                    • lumeria Re: Wola mamy 20.12.21, 12:51
                                      heniek.8 napisał:

                                      >
                                      > Ale kogo obchodzi co kiedyś tam zrobi młodsza, w dodatku gdybanie? Ważne jest c
                                      > o zrobi starsza, trzeba poczekać na śmierć matki i wysłać tam prawnika który z
                                      > ajmie się podziałem spadku, ot i całe widowisko

                                      Racja - dla wiekszosci jest oczywiste, ze nalezy wziąć swoj spadek.
                    • basiastel Re: Wola mamy 21.12.21, 22:38
                      Ależ matka autorki nie jest umierająca, zaraziła się covid-em i wraca do zdrowia, tyle, że jest słaba.
      • rena.k Re: Wola mamy 18.12.21, 15:52
        Byłam/jestem w podobnej sytuacji. Zrobiłam i robię tak jak napisała Mamtrzykotyidwa. Nie mam poczucia krzywdy i nie wyobrażam sobie inaczej.
      • zonkli Re: Wola mamy 18.12.21, 22:52
        Wcale nie musi być tak. Równie dobrze starsza może być dzieckiem z wpadki, albo wymuszonym, i matka za nią nie przepada.

        A co do mężów - oni się nie TRAFIAJĄ, tylko ich się WYBIERA. Tu wybrała pijaka córka z matką a nawet bardziej matka, bo córka wszak w psychiatryku.
      • koronka2012 Re: Wola mamy 18.12.21, 23:06
        Tak mąż jej się trafił kiepski. Wylosowała go w zdrapce z kiosku 🤦🏻‍♀️
        • memphis90 Re: Wola mamy 19.12.21, 12:33
          To miałoby sens, gdyby nasze wybory były logiczne i racjonalne. Tymczasem niekiedy potrzeba długiej terapii, żeby przerwać utrwalony schemat np w zakresie wyboru partnera. Tu rodzina była przemocowa, córka przemocowca i agresora powieliła schemat i ma za męża alkoholika.
    • bombalska Re: Wola mamy 17.12.21, 22:21
      Mieszkanie po matce na poł pomiedzy corki. Zreszta, skoro to taka nieogarnieta rodzina, to na 100% nie zadbaja o ewentualny testament, w ktorym dziedziczylaby tylko ta psychiczna.
      Gdyby matka zrobila po swojemu i wydziedziczyla zaradna corke, to w razie ubezwłasnowolnienia psychicznej caly majatek jest w rekach meza alkoholika.
      • daniela34 Re: Wola mamy 17.12.21, 22:34
        Chciałam zauważyć, że testament ma sporządzić nie siostra chora psychicznie, nie jej mąż-alkoholik tylko matka. Matka nie wydaje się póki co taka całkiem nieogarnięta.
        A do wydziedziczenia (czyli w prawie polskim pozbawienia zachowku) póki co podstaw nie widać. Matka może córkę zaradną pominąć w testamencie ale nie bardzo -wydziedziczyć (bić matki nie biła, kontaktu też nie zerwała). A jeśli córka zaradna ma małoletnie dziecko to już w ogóle nie ma mowy, bo zachowek dostanie wnuk.
    • bei Re: Wola mamy 17.12.21, 22:23
      Sprawiedliwie, nie zawsze oznacza równo. Matka zawsze będzie martwić się o nieudacznika, ta jak widać chce pomagać jak najdłużej.
      • koronka2012 Re: Wola mamy 17.12.21, 22:39
        Pomagać też trzeba mądrze, a na razie ta matka robi piramidalną głupotę
        • daniela34 Re: Wola mamy 17.12.21, 22:41
          Oczywiście. I jeśli siostrze zaradnej siostra chora nie jest obojętna, to to jest temat na poważną rozmowę z mamą (I konsultacje z prawnikiem). Tam jest wnuk do ogarnięcia I zabezpieczenia, poza wszystkim innym. Tej siostrze można zapisać I 5 mieszkań i to jej niestety nie pomoże.
          • gulcia77 Re: Wola mamy 17.12.21, 22:52
            I, na miejscu siostry, na siostrzeñcu bym się skupiła. Trochę podobnie porąbaną sytuację mam w swoim życiu. Z tym, że moja siostra nie żyje, a my wychowujemy młodego w rodzinie zastępczej, pomimo że ma ojca. Tylko, że u nas, po wielu trudnych sytuacjach jakoś się dogadaliśmy. Ale z punktu widzenia tej ogarniętej, samodzielnej siostry, pewne szkody są nie do naprawy.
            • daniela34 Re: Wola mamy 17.12.21, 23:04
              Dobry z Ciebie ludź!!! Rozumiem, współczuję i podziwiam
            • hanusinamama Re: Wola mamy 18.12.21, 18:55
              Ale co ma zrobić z odległosci iluś tam tysiecy siostra?? Babka niech zapisze mieszkanie wnuczce a nie córce.
        • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 00:09
          Dokladnie Korononko. Dwa mieszkania w rekach chorej niezaradnej siostry i jej meza agresywnego alkoholika to dwa stracone mieszkania przy zerowym wsparciu dla chorej.
          • zonkli Re: Wola mamy 18.12.21, 23:11
            A zostali ci tam jacyś sąsiedzi z którymi utrzymujesz kontakt o wiedzą co sie w matki domu dzieje?
            Bo ta sytuacja się nadaje do zgłoszenie do Mops/Gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych/Ośrodka interwencji kryzysowej. Oraz na policję jeśli wiesz, że właśnie jest akcja awanturującego się pijanego - tu by była najszybsza ich reakcja ze względu na dziecko.

            Do przemyślenia czy chcesz ruszać temat- bo nawet z zagranicy można zadzwonić do tych instytucji. Ale jeśli wiesz, że facet jest agresywny, to bym pogadała z dzielnicowym wyjaśniając sytuację, by mieli oko.
            Matka jest współuzależniona, a to czasem gorsze cholerstwo niż sam alkoholizm, bo niby nie pije- ale broni tego by nic tam się nie zmieniło i patologia mogła trwać jak najdłużej, to ona daje mieszkanie i utrzymanie pijakowi i trzyma awanturyjącego przy wnuczce.
            Niestety, jeśli wnuczka ma już 12 lat i życie spędziła na patrzeniu na tę patologię, to sama już może być mocno skrzywiona. Znam sytuację, że siostra oddała dziecko drugiej zmarłej siostry wzięte na wychowanie bo demoralizowało i było agresywne wobec jej własnych dzieci...
            • georgia.guidestones Re: Wola mamy 18.12.21, 23:19
              zonkli napisała:

              > A zostali ci tam jacyś sąsiedzi z którymi utrzymujesz kontakt o wiedzą co sie w
              > matki domu dzieje?
              > Bo ta sytuacja się nadaje do zgłoszenie do Mops/Gminnej komisji rozwiązywania p
              > roblemów alkoholowych/Ośrodka interwencji kryzysowej. Oraz na policję jeśli wi
              > esz, że właśnie jest akcja awanturującego się pijanego - tu by była najszybsza
              > ich reakcja ze względu na dziecko.
              >
              > Do przemyślenia czy chcesz ruszać temat- bo nawet z zagranicy można zadzwonić d
              > o tych instytucji. Ale jeśli wiesz, że facet jest agresywny, to bym pogadała z
              > dzielnicowym wyjaśniając sytuację, by mieli oko.
              > Matka jest współuzależniona, a to czasem gorsze cholerstwo niż sam alkoholizm,
              > bo niby nie pije- ale broni tego by nic tam się nie zmieniło i patologia mogł
              > a trwać jak najdłużej, to ona daje mieszkanie i utrzymanie pijakowi i trzyma aw
              > anturyjącego przy wnuczce.
              > Niestety, jeśli wnuczka ma już 12 lat i życie spędziła na patrzeniu na tę patol
              > ogię, to sama już może być mocno skrzywiona. Znam sytuację, że siostra oddała
              > dziecko drugiej zmarłej siostry wzięte na wychowanie bo demoralizowało i było a
              > gresywne wobec jej własnych dzieci...
              Tu chyba tez lepiej rodz zastepcza niespokrewniona , DD albo mlodziezowy osrodek wychowawczy. Lepiej don't give a f**, skoro same pietrowe klopoty w perspektywie. Ew sad rodzinny z opinia psychologiczna (zeby sie upewnic o beznadziejnosci sytuacji lub nie potwierdzic przypuszczeń), a potem cos z tego co wymienilam powyzej
            • georgia.guidestones Re: Wola mamy 18.12.21, 23:20
              Nawet jesli ani jednej sztuki wlasnych dzieci brak. Wystarczy zeznac, jak kontakty z rodzina pochodzenia wywolaly trwaly i nie poddajacy sie terapiom uszczerbek na samopoczuciu.
            • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 23:28
              Dwa Lata temu wykonalam te wszystkie czynnosci. Pracownika socjalny pomimo prosby zdradzil kto powiadomil opieke i spotkalam sie z ogromna nienawiscia, zalem i agresja na ten niecny atak na rodzine. Bo corka jest zdrowa a ziec nie pije (pije w tym pustym mieszkaniu ktorego nie chce wynajac). Byla wielka afera i pracownika socjalny w niczym nie pomogl. Trudno powiedziec czy byl to brak profesjonalizmu pracownika czy niechec do wspolpracy rodziny.
              • zonkli Re: Wola mamy 18.12.21, 23:51
                Mops za dużo nie robi jeśli rodzina nie współpracuje.
                Najlepsza by była interwencja policji w momencie gdy jest awantura i zgłoszenie przemocy domowej. Ale znów-jeśli matka i siostra będą kryły awanturnika - to nikt na siłę im sytuacji w domu nie będzie naprawiał. Gdyby wnuczka powiedziała służbom co się dzieje ... to mogłoby ruszyć sprawę, prokuratura czasem działa pomimo oporu dorosłych - ze względu na dobro dziecka. Albo psycholog szkolny gdyby zauważył, że coś sie dziecku dzieje.
                Niestety najczęściej się czeka z interwencją na jakąs tragedię, bo wcześniej bezwład służb..
      • bi_scotti Re: Wola mamy 17.12.21, 22:40
        bei napisała:

        > Matka zawsze będzie martwić się o nieudacznika,

        Jakos ciezko accept, ze osoba ze zdiagnozowana choroba psychiczna wymagajaca hospitalizacji jest nazwana "nieudacznikiem" uncertain Words matter, eh. Life.
        • koronka2012 Re: Wola mamy 18.12.21, 00:15
          Osobiście nie lubię marnotrawić dóbr, a jest niemal stuprocentowa pewność że oba te mieszkania zostaną zaprzepaszczone.

          Przykro mi ale siostra nie budzi mojego współczucia. Współczucie budzi jej nieszczęsne dziecko, któremu wszyscy dorośli zgotowali piekło.
          • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 00:18
            Niestety. Najpierw babcia zgotowala pieklo matce, potem matka corce i teraz wszyscy gotuja pieklo corce corki. I nie ma jak pomoc. Wszelkie proby odbierane byly jak atak na "zdrowa" rodzine
            • aqua48 Re: Wola mamy 18.12.21, 11:04
              jammer1974 napisała:

              > nie ma jak pomoc. Wszelkie proby odbierane byly jak atak na "zdrowa" rodzine

              Oj znam to pod hasłem "bo wszyscy robią z mojego dziecka idiotę". A dziecko (już dorosłe) po prostu jest samo chore psychicznie i rodzinie funduje piekło. Samodzielne najprawdopodobniej nie będzie nigdy. Rodzice nie mają pomysłu jak to dziecko zabezpieczyć, pewnie też przepiszą mu nieruchomości których chory człowiek nie będzie w stanie utrzymać bo niby jak? Rodzeństwo zdrowe (które miało się poświęcić i zajmować chorym) wyemigrowało i sobie radzi doskonale. Ale wracać i rujnować swojego życia opieką nad chorym nie ma zamiaru. Trudna sytuacja.
        • bei Re: Wola mamy 18.12.21, 10:50
          Bardzo nietrafne i krzywdzące słowo. Przepraszam, miałam na myśli inne sytuacje. Bardzo przepraszam.
      • cosmetic.wipes Re: Wola mamy 18.12.21, 11:05
        bei napisała:

        > Sprawiedliwie, nie zawsze oznacza równo. Matka zawsze będzie martwić się o nieu
        > dacznika,


        U mnie pomaganie nieudacznikowi skończyło się tak, że spadek przepadł, nieudacznik nie ma już niczego prócz długów, a dziecko zaradne straciło wszelką ochotę do pomagania i się odcięło od pasożyta.
        • daniela34 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:01
          No bo to tak się kończy. Zostawmy określenie "nieudacznik" bo choroba psychiczną żadną winą nie jest. Powiedzmy, że osoba niesamodzielna. Otóż ładowanie w nią kolejnych składników majątku kończy się tak, że nie ma nic. Albo to co ma, stanowi dla niej samej zagrożenie (jest łakomym kąskiem dla różnych przemocowców, oszustów itd.). Małpia miłość szkodzi najbardziej obiektowi tej miłości.
          • bi_scotti Re: Wola mamy 18.12.21, 13:11
            Sure, to juz zostalo ustalone smile I zapewne nalezaloby to uswiadomic owej mamie. Tylko kto i jak ma to zrobic zeby process uswiadamiania byl effective i zeby srodki nie zostaly zmarnowane tylko zadysponowane/invested sensibly? Gdyby temat watku byl "jak madrzez zabezpieczyc niesamodzielna siostre po ewentualnej smierci matki?", mozna by pewnie dojsc do jakiegosc scenario korzystnego dla calej rodziny. Problem w tym, ze watek nie o tym, wiec na wise, kind rade dla matki nie ma w nim miejsca sad Life.
            • daniela34 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:18
              Dla matki pociąg już odjechał -wygląda na to, że małpią miłością zepsuła stosunki między dziećmi na tyle, że siostra zaradna nie ma ochoty na pomoc tej drugiej. Chyba nie tak miało być w założeniu matki. Dobre chęci i piekło..
              • bi_scotti Re: Wola mamy 18.12.21, 13:23
                Poki zyjemy everything's possible smile Wyjechana siostra zawsze ma szanse dorosnac do sytuacji, matka ma szanse podjac sensible rozmowe z np. prawnikiem/solicitor chocby i przy okazji spisywania testamentu. Things can happen ... byle sie tylko chcialo chciec. Life.
                • daniela34 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:26
                  Ale wiesz, rozsądna rozmowa z prawnikiem w tej sytuacji oznacza wyznaczenie kogoś do tego, żeby zarządzał majątkiem, który ewentualnie miałby przypaść tej chorej. To teraz przekonaj tę starszą: "tobie nie zapiszę nic ale włożę na ciebie obowiązek zarządzania i opieki nad majątkiem siostry"
                  Hmmm...słabo widzę tę pozycję negocjacyjną.
                  Co do dorastania, określenie "dorosnąć do sytuacji" mi się nie podoba. Jest krzywdzące dla gorzej traktowanej siostry.
                  • bi_scotti Re: Wola mamy 18.12.21, 13:36
                    Nie widze tu gorszego traktowania, inaczej patrze.
                    BTW, a w PL nie ma w takiej opcji, ze zarzadzac property moze ktos spoza rodziny? To musi byc ta druga siostra? Polskie prawo nie przestaje mnie zadziwiac, to tak na marginesie. Ile razy czytam o zachowkach i innych issues zwiazanych z last will kogokolwiek, zawsze blogoslawie moj present address wink Cheers.
                    • daniela34 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:46
                      Może ktoś zarządzać spoza rodziny tylko chętnych nie będzie. To upierdliwa robota, kontakt z chorą psychicznie i alkoholikiem to nie jest rozrywka. Nikt się do tego w kolejce nie ustawi.
                      • daniela34 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:48
                        A co do gorszego traktowania, skoro starsza czuła się gorzej traktowana to w tym wypadku to jest rozstrzygające. Jej uczucia dla jej postawy Z tego co jammer pisze (odrzucanie prób racjonalnej pomocy)- to nie są zresztą tylko subiektywne odczucia.
                    • bo_jestem_jedna Re: Wola mamy 18.12.21, 14:14
                      Ale za zarzadzanie majatkiem bierze sie calkiem niemale pieniadze i dobrze, bo za darmo to tylko problem.
                      • daniela34 Re: Wola mamy 18.12.21, 14:24
                        bo_jestem_jedna napisała:

                        > Ale za zarzadzanie majatkiem bierze sie calkiem niemale pieniadze i dobrze, bo
                        > za darmo to tylko problem.


                        Nooo...za zarządzanie majątkiem w tych okolicznościach (chora psychicznie plus jej mąż alkoholik) to właśnie na tyle duże pieniądze, że ten kto się znajdzie do zarządu nie będzie opłacalny dla zainteresowanych zarządem. To już lepszy deal to być kuratorem kamienicy pożydowskiej- tylko mnie nazwą złodziejką i oszustką, ale przynajmniej wszyscy zdrowi na umyśle.
                • agonyaunt Re: Wola mamy 18.12.21, 14:17
                  >Wyjechana siostra zawsze ma szanse dorosnac do sytuacji,

                  Albo zapomniałaś polskiego, albo celowo napisałaś coś obrzydliwego. Which is it? Bo nie wiem, czy kulturalnie wyjaśnić the difference, czy opieprzyć za brak wyczucia.
              • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:23
                daniela34 napisała:

                > Dla matki pociąg już odjechał -wygląda na to, że małpią miłością zepsuła stosun
                > ki między dziećmi na tyle, że siostra zaradna nie ma ochoty na pomoc tej drugie
                > j. Chyba nie tak miało być w założeniu matki. Dobre chęci i piekło..

                Masz Racje Danielo. Matka zepsula stosunki miedzy obiema. A starsza wielokrotnie chciala pomoc (ale nie wyreczac i dawac) tylko pomoc w ogarnieciu spraw i siebie. Pomoc byla odrzucana a wrecz przyjmowana z agresja. Teraz juz nie ma pomyslow i przekonanie ze nie mozna pomoc temu ktory nie chce.
                • thank_you Re: Wola mamy 18.12.21, 13:49
                  A testament jest?
                  • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:52
                    Nie ma. To byla slowna wola ktora wypada uszanowac i zrzec sie swojej czesci majatku.
                    • agonyaunt Re: Wola mamy 18.12.21, 14:22
                      Bez jaj. A jak matka powie, że jej wolą jest, żebyś opłacała oba mieszkania, leczenie siostry i jeszcze dawała na wódkę jej mężowi, to też uznasz, że wypada uszanować?
                      • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 14:26
                        agonyaunt napisała:

                        > Bez jaj. A jak matka powie, że jej wolą jest, żebyś opłacała oba mieszkania, le
                        > czenie siostry i jeszcze dawała na wódkę jej mężowi, to też uznasz, że wypada u
                        > szanować?

                        No tak, w sumie masz racje. To kwestia uszanowania niemadrej i szkodliwej Woli.
                      • heniek.8 Re: Wola mamy 18.12.21, 14:33
                        agonyaunt napisała:

                        > Bez jaj. A jak matka powie, że jej wolą jest, żebyś opłacała oba mieszkania, le
                        > czenie siostry i jeszcze dawała na wódkę jej mężowi, to też uznasz, że wypada u
                        > szanować?

                        tylko że w pierwszym przypadku matka dysponuje swoim majątkiem (a nie jak błędnie określiła autorka że to jej część majątku)

                        chyba że ojciec wyżej wymienionych sióstr nie żyje i zostawił spadek to wtedy ćwierć mieszkania jest do podziału między siostry
                        • agonyaunt Re: Wola mamy 18.12.21, 14:37
                          >chyba że ojciec wyżej wymienionych sióstr nie żyje i zostawił spadek to wtedy ćwierć mieszkania jest do podziału między siostry

                          Zakładam, że autorka wie jak wygląda sprawa własności tego mieszkania.
                    • aqua48 Re: Wola mamy 18.12.21, 15:06
                      jammer1974 napisała:

                      > Nie ma. To byla slowna wola ktora wypada uszanowac i zrzec sie swojej czesci ma
                      > jatku.

                      W tej sytuacji ja bym nie szanowała. Siostra nie zostanie na lodzie bo ma gdzie mieszkać. Problem może być tylko ze sprzedażą, jeśli jest chora.
            • hanusinamama Re: Wola mamy 18.12.21, 19:02
              Tylko, ze czemu starsza (która musiała sobie całe życie sama radzić) ma jeszcze teraz ponosić trud opieki nad siostrą??? W imie czego? Rodziny? Tam nie ma rodziny pt" mama i dwie córki". Jest mama i jedno dziecko.
          • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:20
            daniela34 napisała:

            > No bo to tak się kończy. Zostawmy określenie "nieudacznik" bo choroba psychiczn
            > ą żadną winą nie jest. Powiedzmy, że osoba niesamodzielna. Otóż ładowanie w nią
            > kolejnych składników majątku kończy się tak, że nie ma nic. Albo to co ma, sta
            > nowi dla niej samej zagrożenie (jest łakomym kąskiem dla różnych przemocowców,
            > oszustów itd.). Małpia miłość szkodzi najbardziej obiektowi tej miłości


            Cale zycie of urodzenia mlodsza byla przedmiotem takiej wlasnie malpiej milosci. A to co teraz sie dzieje to ostatnio gwozdz do trumny tej malpiej milosci.
        • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:18
          cosmetic.wipes napisała:

          > bei napisała:
          >
          > > Sprawiedliwie, nie zawsze oznacza równo. Matka zawsze będzie martwić się
          > o nieu
          > > dacznika,
          >
          >
          > U mnie pomaganie nieudacznikowi skończyło się tak, że spadek przepadł, nieudacz
          > nik nie ma już niczego prócz długów, a dziecko zaradne straciło wszelką ochotę
          > do pomagania i się odcięło od pasożyta.
          >
          I tak wlasnie bedzie w tym przypadku.
          • lumeria Re: Wola mamy 18.12.21, 15:40
            Jammer - a dlaczego to drugie mieszkanie stoi niewynajete? To potencjalne zrodlo dochodow, ktore nie jest wykorzystane. Mieszkanie po wujku mogloby placic za mieszkanie matki/siostry, albo forsa szlaby na konto dla dziecka.
            • daniela34 Re: Wola mamy 18.12.21, 15:46
              Bo to drugie mieszkanie jest siostry, tylko ona mogłaby je wynająć dopóki nie jest ubezwłasnowolniona. A siostra najwyraźniej nie bardzo ogarnia
            • daniela34 Re: Wola mamy 18.12.21, 15:54
              lumeria napisała:

              > albo forsa szlaby na konto dla dziecka.


              Nie szłaby, bo póki co dysponowaliby nią siostra ze szwagrem. Musiałoby być rozstrzygnięcie sądu co do władzy rodzicielskiej i zarządu majatkiem dziecka. Tatuś alkoholik może sterów rodzicielskiego okrętu (a raczej tej kasy z czynszu) nie oddać tak bez walki.
              • lumeria Re: Wola mamy 18.12.21, 16:09
                Racja, popelnilam skrot myslowy. Bylby dochod, ktory sensowni ludzie by wykorzystali, a w tej sytuacji raczej niedasie.


                • daniela34 Re: Wola mamy 18.12.21, 16:17
                  To znaczy dałoby się, ale wymagałoby paru kroków prawnych. Jeśli matka ma problem nawet z tym, żeby sporządzić testament i tylko wyraża wolę, to te kroki mogą ją przerastać. Siostry nie ma na miejscu, poza tym proponowała pomoc i odbiła się od ściany. Podejrzewam, że matka nawet nie naciskała na wynajęcie przez córkę, póki ta była w domu, nie w szpitalu, żeby alkoholik nie miał dodatkowego dochodu, bo to też nie pomaga.
                  • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 17:53
                    Masz Racje Danielo. Dokladnie tak. Kroki prawne przerazaja ich wszystkich i dlatego mama nie sporzadzila testamentu tylko wyrazila wole. To jej wystarczylo zeby mnie zablokowac. Dodam tylko mieszkanie nie zostalo wynajete z dwoch powodow- trudnosci w podjeciu krokow celem wynajmu oraz stanowcxego sprzeciwu alkoholuka ktory tam ludzi chodzic i pic w samotnosci.
            • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 17:48
              lumeria napisała:

              > Jammer - a dlaczego to drugie mieszkanie stoi niewynajete? To potencjalne z
              > rodlo dochodow, ktore nie jest wykorzystane. Mieszkanie po wujku mogloby placi
              > c za mieszkanie matki/siostry, albo forsa szlaby na konto dla dziecka.

              Pan maz alkoholik chodzi tam Czesto pic w spokoju. Na pytania o wynajecie mieszkania reaguje agresja.
              • aqua48 Re: Wola mamy 18.12.21, 18:05
                jammer1974 napisała:

                > Pan maz alkoholik chodzi tam Czesto pic w spokoju. Na pytania o wynajecie miesz
                > kania reaguje agresja.

                Ale czy siostra zrobiła współwłasność tego mieszkania - przepisała na niego jego część? Bo jeśli nie, to pan nie ma absolutnie NIC do tego mieszkania. I nie należy w ogóle z NIM o nim rozmawiać. Mieszkanie pochodzi ze spadku ew darowizny i stanowi odrębny majątek siostry. Ma ona prawo ustanowić notarialnie pełnomocnika (siostrę?) kto zająłby się wynajmem i przekazywał jej lub jej dziecku pieniądze z niego.
                • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 18:17
                  Nie zrobila. Mieszkanie jest jej. Ale pan decyduje swoja agresja o wszystkim. Tak jak kiedys nasz agresywny ojciec decydowal o wszystkim a mama sie go karnie sluchala.
                  • aqua48 Re: Wola mamy 18.12.21, 18:28
                    jammer1974 napisała:

                    > Nie zrobila. Mieszkanie jest jej. Ale pan decyduje swoja agresja o wszystkim. T
                    > ak jak kiedys nasz agresywny ojciec decydowal o wszystkim a mama sie go karnie
                    > sluchala.

                    To wobec tego na razie nie wtrącaj się, i nie opowiadaj wszem i wobec że zmieniłaś zamiar przekazania siostrze swojej części nieruchomości po co narażać się na agresję. Po ewentualnej śmierci mamy podejmiesz decyzję co dalej - czy wystąpisz o ubezwłasnowolnienie siostry, czy odsuniesz pana od wszystkiego i zajmiesz się swoim dziedzictwem oraz zabezpieczeniem własności dla jej dziecka.
                    • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 18:38
                      Tak zrobie
                  • lumeria Re: Wola mamy 18.12.21, 19:51
                    jammer1974 napisała:

                    > Nie zrobila. Mieszkanie jest jej. Ale pan decyduje swoja agresja o wszystkim. T
                    > ak jak kiedys nasz agresywny ojciec decydowal o wszystkim a mama sie go karnie
                    > sluchala.

                    Dziewczyno, rozumiem Twoj zal i rozgoryczenie sytuacja, ale to wyglada na glebokie pokoleniowe zaburzenia i wspoluzaleznienie.

                    Bardzo Ci wspolczuje, i Twojej siostrze tez. Dziekuj sobie, ze miałaś taka ogromna sile by wyrwać sie z tego bagna. Widac, ze siostra bardziej uwiklana, i to matka dzialala by ta corka byla uzależniona od niej idiotycznym "pomaganiem". Bylo tu wiele watkow pt. "Staruszka matka zapewnia kompleksowa obsluge synowi alkocholikowi, ktory nigdy sie od niej nie wyprowadzil - to ten sam schemat.


                    • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 20:27
                      lumeria napisała:

                      > jammer1974 napisała:
                      >
                      > > Nie zrobila. Mieszkanie jest jej. Ale pan decyduje swoja agresja o wszyst
                      > kim. T
                      > > ak jak kiedys nasz agresywny ojciec decydowal o wszystkim a mama sie go k
                      > arnie
                      > > sluchala.
                      >
                      > Dziewczyno, rozumiem Twoj zal i rozgoryczenie sytuacja, ale to wyglada na gl
                      > ebokie pokoleniowe zaburzenia i wspoluzaleznienie.
                      >
                      > Bardzo Ci wspolczuje, i Twojej siostrze tez. Dziekuj sobie, ze miałaś taka ogr
                      > omna sile by wyrwać sie z tego bagna. Widac, ze siostra bardziej uwiklana, i t
                      > o matka dzialala by ta corka byla uzależniona od niej idiotycznym "pomaganiem".
                      > Bylo tu wiele watkow pt. "Staruszka matka zapewnia kompleksowa obsluge synowi
                      > alkocholikowi, ktory nigdy sie od niej nie wyprowadzil - to ten sam schemat.

                      Zdaje sobie z tego doskonale sprawe. Wiem ze i tak jestem "ta wygrana" ze nie zostalam obiektem milosci matki.
                      • lumeria Re: Wola mamy 18.12.21, 21:16
                        To nie milosc, tylko uzaleznienie. Wbrew pozorom, tego pokroju matka wisi emocjonalnie na takim "nieudacznym" dziecku, wiaze je by nigdy nie pozostać sama, by byc zawsze potrzebna.

                        Jesli sie kocha, to sie wypycha piskle z gniazda.
                        • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 22:00
                          lumeria napisała:

                          > To nie milosc, tylko uzaleznienie. Wbrew pozorom, tego pokroju matka wisi emoc
                          > jonalnie na takim "nieudacznym" dziecku, wiaze je by nigdy nie pozostać sama, b
                          > y byc zawsze potrzebna.
                          >
                          > Jesli sie kocha, to sie wypycha piskle z gniazda.

                          Tez tak mysle. Ta "miłosc" byla tak straszna, ze paradoksalnie jej brak jest jak wygrana w totka. Tylko mama nie przewidzidziala ze corka ktora miala jej towarzyszyc po wsze czasy wczesniej wyladuje w szpitalu. Nie tak mialo byc w tej bajce.
        • hanusinamama Re: Wola mamy 18.12.21, 19:01
          Tu jeszcze jest wnuczka...która teraz ma kiepskie życie a potem nie dostanie nic po rodzicach.
          U męża w rodzinie jest sytuacja, w której jest jedno zdrowe dziecko i jedno bardzo chore. Całe zainteresowanie, kasa skierowane na to chore...do tego stopnia, ze jak upośledozny syn tłukł siostre rodzice nie reagowali.
          Babka zabrała wnuczkę do siebie, do sądu wniosła o opiekę i swoj majatek przepisała na wnuczkę. Jej córka ( która od niej dostała dom i do tej pory była wspierana finansowo) jest obrazona,bo...odbiera Wojtusiowi szanse na normalne życie.
          Po pierwsze Wojtuś nie ma szans na normalne życie ( niestety przyadłość paskudna), po drugie przez długi czas córka była zwyczajnie zaniedbana przez rodziców. Czego oni nadal nie widzą.
      • hanusinamama Re: Wola mamy 18.12.21, 18:54
        Mogłaby to zrobić mądrze, mieszkanie przepisac wnuczce która ma beznadziejne życie z matką chorą psychicznie i ojcem pijusem. To dziecko od rodziców zapewne nic nie dostanie. Głupia ta babka i tyle. Mieszkanie przejmie zapewne komornik lub mąż przechla
      • asia_i_p Re: Wola mamy 19.12.21, 17:55
        Zasadniczo się z tym pierwszym zdaniem zgadzam, ale trzeba brać pod uwagę wszystkie potrzeby dzieci, nie tylko materialne.
        Jeżeli zaradną córkę aż tak boli sytuacja, to znaczy, że nierówność była już wcześniej i ona nie dostała tego, co było jej niezbędnie potrzebne.
        Ja się nie upieram przy równych spadkach, nie zabolałoby mnie, gdyby ojciec zostawił więcej mojemu bratu, który się jeszcze kształci. Ale nie zabolałoby mnie właśnie dlatego, że kiedy potrzebowałam wsparcia, to ono było, że moje potrzeby zostały zaspokojone.
    • heniek.8 Re: Wola mamy 18.12.21, 10:53
      matka może dysponować swoim majątkiem jak chce, może ktoś to odczuć nie fair, ale takie jest życie
      jako ta starsza możesz się rozeznać w temacie "zachowku", czyli gwarantowanej części spadku
    • zerlinda Re: Wola mamy 18.12.21, 11:01
      A marka tych córek beznadziejna. Powinna mieć tylko jedno dziecko. Na miejscu ogarniętej córki bym się wkur...i po śmierci matki przynajmniej zachowek wyrwała co do złotówki.
      • kulka_mocy8 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:04
        Gdyby miała jedno dziecko to pewnie ta ogarnięta byłaby mniej ogarnięta. Jeśli tam jest taki schemat udupiania od pokoleń, to pewnie sama by miała teraz dwa mieszkania i tkwiła w tym układzie.
        A dzięki młodszej siostrze ma ten komfort że obserwuje sytuacje z daleka (łącznie z chorobą matki)
        • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:26
          kulka_mocy8 napisał(a):

          > Gdyby miała jedno dziecko to pewnie ta ogarnięta byłaby mniej ogarnięta. Jeśli
          > tam jest taki schemat udupiania od pokoleń, to pewnie sama by miała teraz dwa m
          > ieszkania i tkwiła w tym układzie.
          > A dzięki młodszej siostrze ma ten komfort że obserwuje sytuacje z daleka (łączn
          > ie z chorobą matki)

          Ostre ale prawdziwe. W calej tej katastrofie najlepiej wyszla starsza. Z daleka od patologii walczy o swoje zycie i zdrowie, ktore tez jej zostalo odebrane w dziecinstwie.
    • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:32
      dodam jeszcze bo wyrazilam sie niezbyt dokladnie. Nic nie zostalo oficjalnie zapisane. Mama wyrazila swoja wole slownie. Aby starsza nie domagala sie swojej czesci. Co wypadaloby uszanowac.
      • thank_you Re: Wola mamy 18.12.21, 13:50
        Trudno, jeśli nie spisze testamentu, to dziedziczenie ustawowe. Masz dzieci?
        • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:53
          Tak mam dzieci. Dziedxiczenie ustawowe choc wypadaloby uszanowac wole matki.
          • milva24 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:55
            W swoim imieniu możesz się zrzec ale w imieniu niepełnoletnich dzieci już nie, więc one odziedziczą Twoją cześć.
            • milva24 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:56
              Chyba, że coś pokręciłam...
            • daniela34 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:57
              Nie musiałaby odrzucać. Moglaby przyjàć i w dziale spadku potem nie domagać się spłat.
          • heniek.8 Re: Wola mamy 18.12.21, 14:49
            obie panie mogą się przejść do notariusza, sporządzić umowę darowizny i tyle może być z dziedziczenia ustawowego
            • thank_you Re: Wola mamy 18.12.21, 15:09
              Wiadomo, ale gdyby pani matka była na tyle mądra, to by to zrobiła, ew. rozwiązałaby sprawę testamentem. Jednak z jakiegoś powodu wyraża "wolę".
            • daniela34 Re: Wola mamy 18.12.21, 15:30
              heniek.8 napisał:

              > obie panie mogą się przejść do notariusza, sporządzić umowę darowizny i tyle
              > może być z dziedziczenia ustawowego

              No oczywiście, ale matka tego nie robi. Matka "wyraża wolę."
      • daniela34 Re: Wola mamy 18.12.21, 13:53
        Jeśli testamentu nie ma jest to tylko sprawa Twojego sumienia i ewentualnie pytanie o racjonalność trwania w takiej współwłasności, gdybyś woli matki nie uszanowała.
        • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 14:18
          Wlasnie. Racjonalnosc. Mam wybor uszanowac wole matki i doprowadzic do kolejnej katastrofy utraty conajmniej jednego z tych mieszkan. Albo nie uszanowac. Jak to sie mowi-gdzie sie nie obrocisz tam d...pa
          • kachaa17 Re: Wola mamy 18.12.21, 14:45
            Ale czemu w takim razie matka nie sporządzi testamentu? Skoro na taką wolę? To niech sporządzi testament o wtedy jest wszystko jasne. Jak się potwm działa z wolą matki? Zrzekasz się swojej części czy jak?
          • geoardzica_z_mlodymi Re: Wola mamy 18.12.21, 14:47
            Ale zastanawiam się jak sobie poradzisz z ciężarem odziedziczenia mieszkania/połowy mieszkania z rodziną siostry wewnątrz. Eksmitujesz ją, żeby mieszkanie sprzedać a majątek podzielić? Będziesz pociągała do uregulowania opłat - będziesz spłacać długi?
            • thank_you Re: Wola mamy 18.12.21, 15:13
              Zniesienie współwłasności - siostra ma drugie mieszkanie, może spokojnie w nim mieszkać. Może też sprzedać tamte i spłacić siostrę i zostać w mieszkaniu matki. To jedno z rozwiązań.

              • geoardzica_z_mlodymi Re: Wola mamy 18.12.21, 15:38
                Wymaga jednak współpracy z drugiej strony a gdy będzie nie, bo nie, to tylko droga sądowa i eksmisją zostaje.
                • thank_you Re: Wola mamy 18.12.21, 15:58
                  Dla mnie to oczywiste, że w tym przypadku to droga sądowa - bo i jak inaczej? No trudno, czasami tak trzeba. Na szczęście siostra ma drugie mieszkanie, więc nikt jej na bruk nie wyrzuca.
                  • geoardzica_z_mlodymi Re: Wola mamy 18.12.21, 16:03
                    No, tak tylko trzeba się przygotować psychicznie na to. Ja odchorowałam pozywanie brata.
                    • thank_you Re: Wola mamy 18.12.21, 16:04
                      Współczuję, chyba pamietam Twoje wątki. Trzeba to chyba rozpracować tak, że gdyby nie zła wola brata, to nic takiego nie miałoby miejsca.
                      • geoardzica_z_mlodymi Re: Wola mamy 18.12.21, 16:08
                        Na szczęście sprawa zamknięta. Jakoś się tam ułożyło, między mami też. Po prostu próbował, czy mu się uda ustawić świat pod siebie.
                        • thank_you Re: Wola mamy 18.12.21, 16:18
                          Bardzo dobrze zrobiłaś, do tego masz oczyszczoną atmosferę. A co z nią zrobi brat, to już na szczęście nie Twój problem. smile)) Dobrze, że póki co idzie w tę stronę!
          • aqua48 Re: Wola mamy 18.12.21, 15:09
            jammer1974 napisała:

            > Wlasnie. Racjonalnosc. Mam wybor uszanowac wole matki i doprowadzic do kolejnej
            > katastrofy utraty conajmniej jednego z tych mieszkan. Albo nie uszanowac. Jak
            > to sie mowi-gdzie sie nie obrocisz tam d...pa

            A dlaczego nieuszanowanie woli matki która całe życie podejmowała ZŁE decyzje tak Cię martwi? Może będziesz miała wreszcie okazję wyprostować głupie błędy popełniane przez pokolenia?
            • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 17:59
              aqua48 napisała:

              > jammer1974 napisała:
              >
              > > Wlasnie. Racjonalnosc. Mam wybor uszanowac wole matki i doprowadzic do ko
              > lejnej
              > > katastrofy utraty conajmniej jednego z tych mieszkan. Albo nie uszanowac
              > . Jak
              > > to sie mowi-gdzie sie nie obrocisz tam d...pa
              >
              > A dlaczego nieuszanowanie woli matki która całe życie podejmowała ZŁE decyzje t
              > ak Cię martwi? Może będziesz miała wreszcie okazję wyprostować głupie błędy pop
              > ełniane przez pokolenia


              Ladnie to ujelas Aquo. Mysl ze mozna w tej rodzinie wreszcie cos madrego i rozsadnego zrobic inaczej niz przez cale pokolenia to AZ balsam na moja dusze. Nie bede sluchac matki zrobie tak zeby bylo dobrze i rozsadnie dla kazdej ze stron. Nie przestane probowac jej pomagac. Choc juz dwa Lata temu zapowiedziala ze to koniec moich wysilkow.
              • aqua48 Re: Wola mamy 18.12.21, 18:12
                jammer1974 napisała:

                > Mysl ze mozna w tej rodzinie wreszcie cos madrego i rozs
                > adnego zrobic inaczej niz przez cale pokolenia to AZ balsam na moja dusze. Nie
                > bede sluchac matki zrobie tak zeby bylo dobrze i rozsadnie dla kazdej ze stron.

                To dobra decyzja. Nie musisz jej teraz mamie wprost komunikować zwłaszcza jeśli nie jest do twoich pomysłów pozytywnie nastawiona.

                > Nie przestane probowac jej pomagac. Choc juz dwa Lata temu zapowiedziala ze to
                > koniec moich wysilkow.

                Wiesz nie da się pomóc komuś kto pomoc konsekwentnie odrzuca. Może potrzebuje więcej czasu na to by ją wreszcie przyjąć? Sięgnąć dna i dopiero wówczas poczuć że to już ten czas? Wiem że to trudne zwłaszcza jeśli rozwiązania problemów są stosunkowo proste nie wymagają wiele nakładów. Wystarczy że jesteś gotowa do pomocy i stoisz obok. Zdaje się też że masz przynajmniej część rodziny po swojej stronie? Warto ich też uczulić i informować że jesteś w każdej chwili chętna do pomocy którą mama odrzuca.
                • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 18:21
                  Siegneli dna to nie ulega watpliwosci. Jesli siostra sie podleczy to moze istnieje dla Niej nadzieja. Dzis jestem gotowa na odrzucenie przez nia pomocy. Po probie sie wycofam i bede musiala obserwowac kolejna katastrofie. Mam jedynie nadzieje ze ta sytuacja kryzysowa jednak cokolwiek choc minimalnie zmieni.
                  • aqua48 Re: Wola mamy 18.12.21, 18:36
                    jammer1974 napisała:

                    > jestem gotowa na odrzucenie przez nia pomocy. Po pr
                    > obie sie wycofam i bede musiala obserwowac kolejna katastrofie. Mam jedynie nad
                    > zieje ze ta sytuacja kryzysowa jednak cokolwiek choc minimalnie zmieni.

                    Wiesz, może nie proponuj pomocy konkretnej zasygnalizuj tylko że jesteś obok i jeśli tylko zechcą to pomożesz ale na pewno nie finansując dotychczasowy tryb życia. Jeśli dojdą do wniosku, że chcą z tego skorzystać to muszą sami wyciągnąć do Ciebie rękę. Nie nadstawiaj się. I nie wysłuchuj relacji z katastrof. Bądź emocjonalnie z boku dla swojego zdrowia psychicznego.
                    • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 18:51
                      Juz wtedy 2 lata temu nawet przeprosilam za "wtracanie sie". Moze faktycznie tylko zakomunikuje obecnosc.
                      • aqua48 Re: Wola mamy 18.12.21, 18:57
                        jammer1974 napisała:

                        > Juz wtedy 2 lata temu nawet przeprosilam za "wtracanie sie". Moze faktycznie ty
                        > lko zakomunikuje obecnosc.

                        To przykre, ale bywa że trzeba nawet najbliższym ludziom pozwolić na ponoszenie konsekwencji ich własnych decyzji. Jakkolwiek by nie były złe i destrukcyjne dla nich samych. Na tym też polega dorosłość i chronienie siebie. Wówczas można jedynie stanąć obok obok i czekać na prośbę o pomoc od tamtej strony. Często też bywa, że nie doczeka się je j nigdy. I warto nauczyć się sobie z tym poradzić, bo nie da się przeżyć życia za kogoś.
            • zonkli Re: Wola mamy 18.12.21, 23:22
              Słuszne spostrzeżenie. Tam się coś zmieni dopiero wtedy gdy się przestanie chodzić pod dyktando/wg woli matki. Słuchać co mówi ale nie wdrażać w życie jej pomysłów, jako tych szkodliwych dla całej rodziny.
          • hanusinamama Re: Wola mamy 18.12.21, 19:05
            Ja bym nie uszanowała. Wzieła dla siebie...ewentualnie dała/podzieliła sie z córką siostry (ale tak, żeby ani siostra ani szwagier się do tego nie dobrali)
        • thank_you Re: Wola mamy 18.12.21, 14:34
          No właśnie - sumienia. Moje sumienie podpowiedziałoby, ze należy uratować majątek matki.
          • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 18:01
            thank_you napisała:

            > No właśnie - sumienia. Moje sumienie podpowiedziałoby, ze należy uratować mająt
            > ek matki.

            Mnie tez tak zaczyna mowic. Przy czym rodzina uwaza podobnie. Widze ze w razie czego beda mnie wspierac.
            • geoardzica_z_mlodymi Re: Wola mamy 18.12.21, 18:52
              I tego się trzymaj!
            • lumeria Re: Wola mamy 18.12.21, 20:23
              Jammer - a jaka jest Twija wola w tej kwestii? Zastanowilas sie nad tym?

              I moze wlasnie przejecie polowy mieszkania, ktora Ci sie moralnie nalezy bedzie w dluzszej perspektywie takze lepsze dla siostry? Bo nie przetrwoni wszystkiego. Moze jesli zdecydujesz ja wykupic, to te pieniadze pozwola jej sie przez jakis czas utrzymac.

              Ale tez jesli nie da sobie pomoc, to niestety, zdrowa czy niezdrowa jest dorosla i Ty nie jestes odpowiedzialna za jej dobrobyt. Ona moze rozne rzeczy chciec, ale to nie Twoja dzialka by przejmowac opieke nad nia.
              • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 20:38
                Lumerio moja rodzina ma dluga i bogata tradycje zapisywania majatku jednym i oczekiwania ze pozbawiona majatku osoba pokornie i honorowo zaakceptuje taka sytuacje. Tak zrobil moj ojciec. Mam wielka ochote przeciac wszelkie tradycje rodzinne ktore Maja znamiona szkodliwych. Glupich. Bo widze ze nigdy ta praktyka nie prxyniosla dobrych skutkow
                • lumeria Re: Wola mamy 18.12.21, 21:23
                  Bardzo dobrze, ze to widzisz. Bardzo bolesne, nie?. Masz szanse, by to przerwac, i nie zostawiać swoim dzieciom takiej schedy złych schematów. W ten sposób zabiegasz o ich dobro tez - będąc mądrą i sprawcza. Brawo Kobieto! smile
                  • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 22:02
                    Dziekuje Lumerio, jakie to kojace i cieple co powiedzialas. Przytulam
    • agonyaunt Re: Wola mamy 18.12.21, 14:12
      Matka wyraziła wolę czy zostawiła testament? Jak to pierwsze, to olewam, biorę swoje. Jak drugie, to też biorę swoje. Ludźmi, którym na własne życzenie dzieje się krzywda nie zamierzam się przejmować.
      • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 14:19
        Wyrazila wole
        • agonyaunt Re: Wola mamy 18.12.21, 14:33
          Wola nie ma mocy prawnej, a Ty nie masz obowiązku grać pod dyktando kogoś, kto całe życie miał cię w nosie.
        • zerlinda Re: Wola mamy 18.12.21, 15:23
          I co odpowiedziałaś matce?
          • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 18:02
            zerlinda napisała:

            > I co odpowiedziałaś matce?

            Odpowiedzialam jej ze stanie sie zgodnie z jej wola. Bo tez tak myslalam.
            • lumeria Re: Wola mamy 18.12.21, 20:38
              jammer1974 napisała:

              > Odpowiedzialam jej ze stanie sie zgodnie z jej wola. Bo tez tak myslalam.

              Macie wpojone zgadzanie sie z cudza wola, co jest niesamowicie krzywdzace, bo te wymogi sa niesamowicie glupie.

              Zapytam Cie: co Tobie rozum mowi? Moze lepiej powiedziec prawde, ze tego nie chcesz robic, i jesli matce zalezy, to niech zrobi testament. Bo Ty na taki niesprawiedliwy podzial nie przystajesz. Dlaczego masz sie zgadzac na krzywdzenie siebie?

              Musisz sie zastanowic jaka jest Twoja prawda, i co bedzie dla Ciebie lepsze. Moze to bedzie przemilczenie sprawy, a potem nie zrzekanie sie majatku. Albo powiedzenie Twojej prawdy i wziecie na klate konsekwencji.

              Tak nad tym mysle, ze mnie bardziej gryzloby obiecanie czegos, a potem zlamanie mojego slowa.
              • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 20:40
                Mysle ze teraz przemilcze a potem "zmienie zdanie".
      • azealia_banks Re: Wola mamy 18.12.21, 14:41
        agonyaunt napisała:

        > Matka wyraziła wolę czy zostawiła testament? Jak to pierwsze, to olewam, biorę
        > swoje. Jak drugie, to też biorę swoje. Ludźmi, którym na własne życzenie dzieje
        > się krzywda nie zamierzam się przejmować.

        Choroba psychiczna siostry to „krzywda na własne życzenie”? Nice.
        • agonyaunt Re: Wola mamy 18.12.21, 16:15
          Nie, choroba nie. Nieleczenie, życie z pijakiem, bieda, której można uniknąć bo jest do wykorzystania źródło dochodu - bardzo tak.
          • geoardzica_z_mlodymi Re: Wola mamy 18.12.21, 16:18
            Ale ogarnięcie tego, może być zbyt trudne dla chorego lub nieporadnego, to już zadanie otoczenia, by pomóc.
            • agonyaunt Re: Wola mamy 18.12.21, 16:39
              No pewnie. Ale zauważ, że tam całe otoczenie nie jest zdrowe. Matka - zakładam, że zdrowa na umyśle - nie wypieprzyła z domu zięcia pijaka (a powinna), nie zorganizowała wcześniej córce leczenia (a powinna), nie pomogła jej wynająć pustego mieszkania (a powinna). Przychodzi taki moment, że trzeba dać ludziom żyć z konsekwencjami swoich wyborów, zwłaszcza, jeśli holowanie miałoby się źle odbić na holującym.
              • geoardzica_z_mlodymi Re: Wola mamy 18.12.21, 16:42
                Zgoda. Dobrze starsza zrobiła, ze się oddaliła najdalej jak mogła. Myślę, że na zdrowie jej wyszło.
                • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 18:06
                  geoardzica_z_mlodymi napisała:

                  > Zgoda. Dobrze starsza zrobiła, ze się oddaliła najdalej jak mogła. Myślę, że na
                  > zdrowie jej wyszło.

                  Zdecydowanie tak
                  • zerlinda Re: Wola mamy 18.12.21, 18:17
                    Jammer a nie myślałaś iść na terapię? Tak jak rzadko radzę komuś terapię tak uważam że Tobie by się przydało.
                    • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 18:27
                      Zerlindo, ja lecze sie od 20 lat. Forumowiczki pisaly "ta zdrowa siostra ma wszystko". Ta "zdrowa" siostra walczy o zdrowie Cala soba. Mam za soba liczne terapie. Teraz zaczynam Nowa. Masz Racje terapia jest bardzo wazna. I wcale nie jest to taki "wyswiechtany" pomysl. Widze do czego doprowadza jej brak, brak leczenia. To nigdy sie samo nie rozwiazuje.
            • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 18:05
              geoardzica_z_mlodymi napisała:

              > Ale ogarnięcie tego, może być zbyt trudne dla chorego lub nieporadnego, to już
              > zadanie otoczenia, by pomóc.

              Otoczenie nic innego nie robilo tylko probowalo pomoc i ogarnac i leczenie i ogarnac wynajecie i ogarnac wszystkie sprawy. Byl chetny wynajac mieszkanie placac za rok z gory. Probowalo probowalo rwalo wlosy z glowy u na tym sie konczylo. Przyjmowana byla pomoc jedynie finansowo-zywnosciowa. Inna formy majace na celu aby rodzina sama stanela na dwoch nogach byly przyjmowana z agresja.
              • geoardzica_z_mlodymi Re: Wola mamy 18.12.21, 18:55
                Ja to rozumiem. I w takiej sytuacji można czuć się bezradnym i tylko odseparować się od sprawy, bo to przykre i zbyt obciążające. Nikogo nie zmusisz do przyjęcia pomocy.
        • georgia.guidestones Re: Wola mamy 18.12.21, 22:13
          azealia_banks napisał(a):

          > agonyaunt napisała:
          >
          > > Matka wyraziła wolę czy zostawiła testament? Jak to pierwsze, to olewam,
          > biorę
          > > swoje. Jak drugie, to też biorę swoje. Ludźmi, którym na własne życzenie
          > dzieje
          > > się krzywda nie zamierzam się przejmować.
          >
          > Choroba psychiczna siostry to „krzywda na własne życzenie”? Nice.
          Nieleczenie kilkadziesiat lat pomimo prob zachety przez rodzenstwo to juz raczej wlasny osbisty wybor.
          • azealia_banks Re: Wola mamy 18.12.21, 23:19
            georgia.guidestones napisała:

            > azealia_banks napisał(a):
            >
            > > agonyaunt napisała:
            > >
            > > > Matka wyraziła wolę czy zostawiła testament? Jak to pierwsze, to ol
            > ewam,
            > > biorę
            > > > swoje. Jak drugie, to też biorę swoje. Ludźmi, którym na własne życ
            > zenie
            > > dzieje
            > > > się krzywda nie zamierzam się przejmować.
            > >
            > > Choroba psychiczna siostry to „krzywda na własne życzenie”? Nice.
            > Nieleczenie kilkadziesiat lat pomimo prob zachety przez rodzenstwo to juz racze
            > j wlasny osbisty wybor.

            Jak się „próbuje zachęcać” do leczenia psychiatrycznego, zwłaszcza mieszkając za granica?
            • georgia.guidestones Re: Wola mamy 18.12.21, 23:31
              azealia_banks napisał(a):

              > georgia.guidestones napisała:
              >
              > > azealia_banks napisał(a):
              > >

              > > > biorę

              > Jak się „próbuje zachęcać” do leczenia psychiatrycznego, zwłaszcza mieszkając z
              > a granica?
              Forumka przyznala, ze deklarowala, że oplaci wizyty, koszty leków i pomoc psychologiczną. Tadam- oswiece
              Cie- istnieje internet oraz przelewy za granicę.

              Zwlaszcza ze wiekszosc psychiatrow/psychologow klinicznych udziela teleporad/dzwoni do pacjenta lub łączy się na video online. Np.przez ZnanyLekarz. pl mozna skutecznie oplacic wizyte z gory i się połączyć ze specjalistą. Nie jest to problem nie do pokonania.
              Moze jakby zglosila sie wczesniej do lekarza, to szpital nie bylby potrzebny.

              Ale prawdopodobnie nadal masz przekonanie że leczy sie tylko w szpitalu i zza granicy nie odwieziesz na izbe przyjec. Powiedzmy jednak ze sie duzo pozmienialo od kilkudziesieciu lat. Glownie ambulatoryjnie chyba, albo musieiliby pobudowac kilkaset razy wiecej szpitali/ZOLi.
              • geoardzica_z_mlodymi Re: Wola mamy 19.12.21, 05:07
                W przypadku choroby psychicznej trudno przekonać do leczenia, co często wynika z samej natury. Zmusić też się nie da, chyba, ze osoba stanowi bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia swojego lub otoczenia. Z pośrednim zagrożeniem nie jest łatwo. Znajoma boryka się z sądem, by matkę z psychozą skierować do szpitala. Lata to trwało.
                • georgia.guidestones Re: Wola mamy 19.12.21, 16:25
                  geoardzica_z_mlodymi napisała:

                  > W przypadku choroby psychicznej trudno przekonać do leczenia, co często wynika
                  > z samej natury. Zmusić też się nie da, chyba, ze osoba stanowi bezpośrednie zag
                  > rożenie dla życia i zdrowia swojego lub otoczenia. Z pośrednim zagrożeniem nie
                  > jest łatwo. Znajoma boryka się z sądem, by matkę z psychozą skierować do szpita
                  > la. Lata to trwało.
                  Tak, w pierwszym zdaniu - w przypadku psychoz na pewno, tu za xuj nie wiemy co za rozpoznanie, podobno z kazdym rozwinietym schorzeniem mozna trafic do szpitala. To sie dzialo latami. Plus jeszcze presja matki "nie rob z xyz na sile wariata" itp.
            • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 23:34
              Dziwne pytanie. Rozmawianiem, przekonywaniem ze jest to wlasciwe postepowanie, dawaniem przykladow pozytywnych efektow z podjecia leczenia. Oferowaniem oplacenia tejze pomocy i znalezienia wlasciwego terapeuty. Za granica tez mamy telefony, maile, appy, zoomy. Nie jestesmy oderwani od kontaktow ze swiatem.
    • azealia_banks Re: Wola mamy 18.12.21, 14:41
      Starsza wyjechała zostawiajac matkę i chora psychicznie siostrę bez wsparcia, i jeszcze ma pretensje, ze nie uwzględniono jej w testamencie? Co za pazerne, bezduszne babsko.
      • kachaa17 Re: Wola mamy 18.12.21, 15:06
        Skąd wiesz czy bez wsparcia?
        • azealia_banks Re: Wola mamy 18.12.21, 15:16
          kachaa17 napisała:

          > Skąd wiesz czy bez wsparcia?

          Fizycznie jej tu nie było. Wsparcie na odległość to jednak zupełnie inne obciążenie.
          Rozumiem, ze starsza siostra miała prawo wyjechać i ułożyć sobie życie z dała od rodziny, ale w tej sytuacji jakiekolwiek jej oczekiwania w kwestii podziału majątku tracą na znaczeniu. Na jej miejscu zrzeklabym się swojej części spadku i była szczęśliwa, jeśli nie będę musiała wrócić do kraju zając się starzejąca się matka i chora psychicznie siostra.
      • aqua48 Re: Wola mamy 18.12.21, 15:12
        azealia_banks napisał(a):

        > Starsza wyjechała zostawiajac matkę i chora psychicznie siostrę bez wsparcia,

        Przecież pisze wyżej że wielokrotnie oferowała pomoc, która była odrzucana z agresją w stosunku do niej, bo była to pomoc organizacyjna, a nie robienie przelewów pieniężnych.
        • azealia_banks Re: Wola mamy 18.12.21, 15:14
          aqua48 napisała:

          > azealia_banks napisał(a):
          >
          > > Starsza wyjechała zostawiajac matkę i chora psychicznie siostrę bez wspar
          > cia,
          >
          > Przecież pisze wyżej że wielokrotnie oferowała pomoc, która była odrzucana z ag
          > resją w stosunku do niej, bo była to pomoc organizacyjna, a nie robienie przele
          > wów pieniężnych.

          Siostra jest chora. Pomoc osobie chorej psychicznie zza granicy to jednak nie jest najskuteczniejsza opcja.
          • daniela34 Re: Wola mamy 18.12.21, 15:29
            A skąd wiesz? Jesli było: Kasia jest chora, opłacę leczenie, znajdę terapeutę. A odpowiedź: Kasi nic nie jest. Jest po prostu trochę niezaradna. Nie rób z niej wariatki!!!
            • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 18:30
              daniela34 napisała:

              > A skąd wiesz? Jesli było: Kasia jest chora, opłacę leczenie, znajdę terapeutę.
              > A odpowiedź: Kasi nic nie jest. Jest po prostu trochę niezaradna. Nie rób z nie
              > j wariatki!!!

              Boze Danielo! Dokladnie tak bylo. Wypisz wymaluj. Jakbys siedziala w tej rodzinie.
              • daniela34 Re: Wola mamy 18.12.21, 18:35
                jammer1974 napisała:


                > Boze Danielo! Dokladnie tak bylo. Wypisz wymaluj. Jakbys siedziala w tej rodzin
                > ie.


                W tej nie siedziałam. Ale siedzę czasem ludziom w ich rodzinach. I to są schematy, które się powtarzają.
                • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 18:53
                  daniela34 napisała:

                  > jammer1974 napisała:
                  >
                  >
                  > > Boze Danielo! Dokladnie tak bylo. Wypisz wymaluj. Jakbys siedziala w tej
                  > rodzin
                  > > ie.
                  >
                  >
                  > W tej nie siedziałam. Ale siedzę czasem ludziom w ich rodzinach. I to są schema
                  > ty, które się powtarzają.

                  Jeszcze dodam "nie Rob z niej wariatki, nie badz zazdrosna". Pomawianie o zazdrosc kazdego kto cokolwiek powiedzial bylo oczywista oczywistoscia.
              • aqua48 Re: Wola mamy 18.12.21, 18:41
                jammer1974 napisała:

                > Kasi nic nie jest. Jest po prostu trochę niezaradna. Nie róbz niej wariatki!!!
                >
                > Dokladnie tak bylo. Wypisz wymaluj. Jakbys siedziala w tej rodzinie.

                Bo to wyparcie - typowy schemat rodzica który ma olbrzymie poczucie winy, że jego dziecku się nie udało. Przytłacza go myśl że coś zawalił, i jego potomek nie radzi sobie. Stąd (nieudana) próba rekompensaty nadopiekuńczością, czy przekazaniem zasobów materialnych temu jednemu dziecku.
                • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 18:55
                  Niestety tak wlasnie jest. A moja mama zawsze byla mistrzem niewlasciwych decyzji. Nieraz sie nasmiewalam ze duzo sie w domu rodzinnym nauczylam tj. Postepowac zawsze odwrotnie i bedzie dobrze
                  • geoardzica_z_mlodymi Re: Wola mamy 18.12.21, 18:57
                    Smutne to ale tak czasem bywasad
                  • aqua48 Re: Wola mamy 18.12.21, 19:04
                    jammer1974 napisała:

                    > Niestety tak wlasnie jest. A moja mama zawsze byla mistrzem niewlasciwych decyz
                    > ji.

                    Ale to decyzje Twojej mamy. Twoje decyzje mogą być zupełnie inne. Pamiętaj, że masz do tego pełne prawo. I nie musisz tego robić w kontrze do mamy. Jesteś inną osobą.
                    Ja też podejmowałam życiowe decyzje zupełnie inne niż wyobrażała sobie moja Mama. I jestem z nich zadowolona. Moje dzieci też podejmują inne decyzje niż ja bym poczyniła na ich miejscu i też wychodzi im to na dobre. Ot, kwestia pokoleń, czasów, rzeczywistości, indywidualnych potrzeb.
          • aqua48 Re: Wola mamy 18.12.21, 15:31
            azealia_banks napisał(a):

            > Siostra jest chora. Pomoc osobie chorej psychicznie zza granicy to jednak nie j
            > est najskuteczniejsza opcja.

            Czego nie zrozumiałaś w zdaniu: "wielokrotnie oferowała pomoc, która była odrzucana z agresją"?
            • daniela34 Re: Wola mamy 18.12.21, 15:32
              Dobra, już wiem -azealia czyta inny wątek albo rozmawia ze swoją wizją
              • azealia_banks Re: Wola mamy 18.12.21, 23:24
                daniela34 napisała:

                > Dobra, już wiem -azealia czyta inny wątek albo rozmawia ze swoją wizją

                Nie, nie czytam innego wątku. Po prostu widzę to inaczej. Żal mi zwyczajnie tej kobiety chorej psychicznie, z mężem alkoholikiem, żal mi jej matki. I nie dziwie się, ze są sobie bliższe niż starsza córka, która wyjechała i odcięła się od problemów.

                Nie dziwie się tez starszej, ze wyjechała. Zadbała najpierw o siebie, to słuszna strategia. Ale skoro tak, to jej oczekiwania finansowe są w tym momencie naprawdę mocno nie na miejscu. Ona i tak jest największa wygrana w tej całej zagmatwanej układance rodzinnej.
                • georgia.guidestones Re: Wola mamy 18.12.21, 23:35
                  azealia_banks napisał(a):

                  > daniela34 napisała:
                  >
                  > > Dobra, już wiem -azealia czyta inny wątek albo rozmawia ze swoją wizją
                  >
                  > Nie, nie czytam innego wątku. Po prostu widzę to inaczej. Żal mi zwyczajnie tej
                  > kobiety chorej psychicznie, z mężem alkoholikiem, żal mi jej matki. I nie dziw
                  > ie się, ze są sobie bliższe niż starsza córka, która wyjechała i odcięła się od
                  > problemów.
                  >
                  > Nie dziwie się tez starszej, ze wyjechała. Zadbała najpierw o siebie, to słuszn
                  > a strategia. Ale skoro tak, to jej oczekiwania finansowe są w tym momencie napr
                  > awdę mocno nie na miejscu. Ona i tak jest największa wygrana w tej całej zagmat
                  > wanej układance rodzinnej.
                  Zachowek plus zabezpieczenie wnukow sa wyjsciem z sytuacji. Inaczej jest jak sie sanemu jest bezdzietnym.
                • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 09:51
                  Podpisuje sie. Wyjechala. Odciela sie wiwc niech sie cieszy ze nie tkwi w bagnie. Wyciaganie teraz rak po kasę jeat niemoralne.
                  • geoardzica_z_mlodymi Re: Wola mamy 19.12.21, 09:55
                    Nie odcięła się. Niemoralne jest to, co Ty piszesz.
                    • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 10:01
                      Alez odcięła. Poza naslaniem sluzb socjalnych nie zrobila nic przez lata. I teraz niech sie cieszy wolnością od problemów. Ja bym nie wchodziła w to wcale. Zrzeklabym sie zachowku. Trzeba miec jednak honor.
                      • geoardzica_z_mlodymi Re: Wola mamy 19.12.21, 10:08
                        Widocznie masz inne uwarunkowania.
                        I, acha, nasłała służby, tam, gdzie jej bliskim działa się krzywda. Tak, jakby wcześnie nie użyła innych środków.
                        Nie, ona się nie odcięła, ona ciągle żyje problemami tych ludzi.
                        • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 11:13
                          Zyje problemami nie wlaczajac sie do problemow? Wygodne na odleglosc.
                      • jammer1974 Re: Wola mamy 19.12.21, 12:07
                        fogito jestes zwyczajnie niezrownowazona. I tyle w temacie do ciebie
                        • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 13:57
                          Zapewne tak jak twoja siostra. Jak juz ci napisalam. Wez mame do siebie i zaopiekuj sie nią a nie na forum dywagujesz o spadku po niej.
                • daniela34 Re: Wola mamy 19.12.21, 17:26
                  azealia_banks
                  > Nie, nie czytam innego wątku. Po prostu widzę to inaczej.

                  Oczywiście, że czytasz. Nawet juz zakupy sobie wyżej dopowiedziałaś


                  Żal mi zwyczajnie tej
                  > kobiety chorej psychicznie, z mężem alkoholikiem, żal mi jej matki.

                  I co mianowicie ów żal daje. Matce też było żal córki i robi to co robi. Głupia pomoc to żadna


                  Ale skoro tak, to jej oczekiwania finansowe są w tym momencie napr
                  > awdę mocno nie na miejscu

                  Póki co to jej "oczekiwania finansowej" jako jedyne są wyrazem próby uratowania z tego majątku czegokolwiek w sposób sensowny.
                  • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 17:39
                    A co ona niby uratuje? Pieniadze dla siebie chyba, bo bedzie chciala sprzedać to mieszkanie jak najszybciej. Na pewno nie planuje powrotu i zamieszkania tam. Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.
                    • daniela34 Re: Wola mamy 19.12.21, 18:07
                      Nawet jeśli- zawsze jak będzie bardziej zamozna, to będzie kogo pozywać o alimenty na siostrę. Mąż alkoholik jej raczej długo nie utrzyma. Zawsze to plus.
                      Choć nie mam podstaw przyjąć, że mieszkanie sprzeda a siostrę oleje.
                      • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 18:58
                        Tia alimenty od siostry. Jasne. Oczywiście ze sprzeda. Bo przeciez nie zaakceptuje szwagra alkoholika na swojej polowie mieszkania.
                  • azealia_banks Re: Wola mamy 19.12.21, 19:00
                    daniela34 napisała:

                    >
                    > Ale skoro tak, to jej oczekiwania finansowe są w tym momencie napr
                    > > awdę mocno nie na miejscu
                    >
                    > Póki co to jej "oczekiwania finansowej" jako jedyne są wyrazem próby uratowania
                    > z tego majątku czegokolwiek w sposób sensowny.

                    Uratowania, czyli zagarnięcia dla siebie? Bo ona lepiej wie, co z majątkiem należy zrobić, niż właścicielka majątku? Ciekawa logika.
                    • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 19:17
                      Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
                    • daniela34 Re: Wola mamy 19.12.21, 19:22
                      azealia_banks napisał(a):


                      > Uratowania, czyli zagarnięcia dla siebie? Bo ona lepiej wie, co z majątkiem nal
                      > eży zrobić, niż właścicielka majątku? Ciekawa logika.


                      Póki co wlascicielka majątku czyli matka utrzymuje zięcia alkoholika i nie jest w stanie wyegzekwować nawet tego, żeby mieszkanie wynająć i poleoszyc choćby sytuację finansową wnuczki. Pozwolisz, że zachowam sceptycyzm co do racjonalności jej wyborów.
                      Jeśli "zagarnie dla siebie" a potem będzie wspierać finansowo siostrę i siostrzenicę to jestem jak najbardziej za.
                      • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 19:27
                        Chyba nie jesteś az tak naiwna, zeby wierzyc iz kogokolwiek wesprze.
                        • daniela34 Re: Wola mamy 19.12.21, 19:30
                          Dlaczego miałabym nie uważać, że autorka, która do tej pory nie olała siostry (ostatnie próby pomocy nie ta dawno) teraz oleje? Nie no, zawsze lepiej zostawić chorej psychicznie i alkoholików 2 mieszkania do dyspozycji. To na pewno im pomoże po odcięciu źródła dochodu w postaci matki.
                          • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 19:48
                            Jasne jasne.
                            • daniela34 Re: Wola mamy 19.12.21, 20:16
                              😄
      • hanusinamama Re: Wola mamy 18.12.21, 19:07
        Jezu jeszcze ona miała sie zakopać w studnie bez dna pt "pomagamy biednej Zosi"??
    • zerlinda Re: Wola mamy 18.12.21, 15:27
      Chora psychicznie siostra ma mieszkanie po wujku. Tam się przeprowadza a po matce sprzedać i podzielić pieniądze. Bo i tak alkoholik mąż i psychiczna siostra zadłuża i stracą wszystko.
      Ja bym myślała o sobie i mojej rodzinie.
      • geoardzica_z_mlodymi Re: Wola mamy 18.12.21, 15:36
        To jeszcze skłoń chorą siostrę i jej męża do przeprowadzki i współpracy. Jeżeli się sprzeciwią to tylko wędrówki po sądach zostaną.
        • zerlinda Re: Wola mamy 18.12.21, 15:47
          No zostanie sąd. Czemu nie? Nie spodziewam się po alkoholiku i chorej psychicznie osobie racjonalności i znajomości przepisów prawnych. Takiej woli matki bym nie uszanowała. I matkę bym poinformowała co myślę o jej woli i traktowaniu.
          • geoardzica_z_mlodymi Re: Wola mamy 18.12.21, 15:55
            No, może zostać. Moja mama oczekiwała ode mnie zarządzenia po śmierci jej majątkiem, co potwierdziła testamentem, bo moje rodzeństwo (zdrowe psychicznie acz nieodpowiedzialne), by przehulało. A i tak bez sądu i eksmisji się nie obyło. A to wszystko, żeby majątek podzielić i wszystkiego nie stracić przez sprawy komornicze.
            Ale to dużo emocji kosztuje.
    • cegehana Re: Wola mamy 18.12.21, 18:26
      Nie ocenialabym pochopnie decyzji starszej pani, która jakieś swoje racje ma. Pretensje mialabym o deprecjonowanie jednego z dzeici, ale tej krzywdy nie rekompensuje podział majątku. A co do reagowania to z czyjej perspektywy pada to pytanie?
    • hanusinamama Re: Wola mamy 18.12.21, 19:08
      Ja bym zrozumiała gdyby matka chciała mieszkanie przepisać na wnuczkę, tę od chorej córki. Bo to dziecko ma dopiero pod górkę w życiu a zapewne od rodziców nic nie dostanie. Wtedy bym się zgodziła.
      Natomiast oddawanie mieszkania chorej córce jest tak głupim pomysłem, że domagałabym się swojej części...chociazby po to aby miec w przyszłości na usamodzielnienie się córki siostry...ona też bedzie musiała walczyć sama o siebie
      • aqua48 Re: Wola mamy 18.12.21, 19:13
        hanusinamama napisała:

        > Natomiast oddawanie mieszkania chorej córce jest tak głupim pomysłem, że domaga
        > łabym się swojej części...

        Ale ona nie musi niczego się domagać, powiedziała mamie, że się zrzeknie ale ma prawo zmienić swoją decyzję po śmierci mamy, po prostu wchodzi wtedy w grę dziedziczenie ustawowe, spłaca (połowę jak rozumiem) siostry i ma mieszkanie po rodzicach do dyspozycji. Dla siebie, dla siostrzenicy, dla swoich dzieci. Do woli. Albo dąży do sprzedaży mieszkania i podziału.
      • geoardzica_z_mlodymi Re: Wola mamy 18.12.21, 20:23
        Tak, to dziecko będzie musiało walczyć o siebie tak jak jej ciocia.
        • jammer1974 Re: Wola mamy 18.12.21, 20:41
          Wszyscy sie o ta dziewczynke martwimy.
    • ariathedevil Re: Wola mamy 19.12.21, 10:36
      Jeny, współczuję ci dziewczyno. Matkę masz strasznie toksyczną i wredną. Olałabym tę jej ostatnią wolę. Nie powinnaś mieć żadnych wyrzutów sumienia przy wnoszeniu po śmierci matki o dziedzicznie ustawowe. Jeśli zrobi testament to, niestety tylko zachowek. Co to ma być ? kara za zaradność ? Nie dość, że nic Ci nie dała, ruszyłaś z gołym tyłkiem w świat, to nawet po śmierci chce Cię skrzywdzić. Tak, to jest krzywda. Matka jak piszesz nie potrzebuje opieki, nie jesteś nic winna chorej psychicznie siostrze , która była całe życie na maminym garnuszku i wybrała sobie na męża alkoholika. Alkoholik przechleje to mieszkanie i ani siostra ani siostrzenica nic z tego nie zobaczy. Nie miałabym żadnych skrupułów w ubieganiu się o połowę mieszkania po rodzicach. w kręgu znajomych mamy taką sytuacje: kolega męża ma brata - hazardzistę . Od 16 lat bezrobotny, zarabiający grosze na tym hazardzie ( na szczęście nie traci, wychodzi ewentualnie na 0) full serwis w wykonaniu mamy: pranie , zakupy , sprzątanie, gotowanie podstawianie pod nos i tak od zawsze i teraz on stwierdził , ze się będzie rodzicami na starość opiekować( na razie rodzice sprawni i opiekują się nim od urodzenia - facet 49 lat, stary kawaler. Kolega przyjeżdża tam i naprawia różne drobne rzeczy, bo tamtemu gnojowi nic się nie chce robić i pewnie tą opieką też się będzie musiał zająć, też jest ciekawy jak to będzie wyglądało ze spadkiem. Dziewczyno dbaj o siebie i swoją rodzinę i ewentualnie pomóż siostrzenicy. Siostra ma mieszkanie po wujku, a Ty ubiegaj się o połowę mieszkania po mamie.
    • zerlinda Re: Wola mamy 19.12.21, 11:03
      Niektórym paniom tutaj chyba peron odjechał. To nie jest wątek jak przejąć mieszkanie po matce, tylko o nierównym traktowaniu córek. I to od zawsze.
      Kilka lat temu chyba mama emmy popełniła tutaj podobny wątek. O tym, że nie rozumie, jak można mieć pretensje do rodziców, że nie pomagają przy wnukach. Po czym okazało się, że akurat jej rodzice chętnie jej córka się opiekują. I ma w nich duże wsparcie. No ale jak inni mogą do rodziców mieć pretensje, że ich nie wspierają. Po tamtym wątku wiem, że mama emmy ma bardzo niski iloraz inteligencji. I niektóre w tym wątku tak samo.
      • heniek.8 Re: Wola mamy 19.12.21, 11:13
        zerlinda napisała:

        > Niektórym paniom tutaj chyba peron odjechał. To nie jest wątek jak przejąć mies
        > zkanie po matce, tylko o nierównym traktowaniu córek. I to od zawsze.

        i też o nierównym traktowaniu matki przez córki, np. do jednej córki mówi: "zrobisz mi kawę?" - bach! kawa jest
        do drugiej "zrobisz mi kawę?" - nie no, przecież mam za daleko, poczekaj pół roku

        pomnóżmy to przez tysiące dni i o ile uważam że nie fair jest gdyby ta druga nie dostała nic, to wcale nie jest oczywiste że podział po równo byłby fair.

        poza tym nieważne co jest fair tylko jaka jest decyzja właścicielki mieszkania
        • chatgris01 Re: Wola mamy 19.12.21, 11:20
          Nie, kawę to matka robi młodszej córce, nie odwrotnie. Oraz utrzymuje ją z córką oraz jej męża alkoholika, Nie wykręcaj kota ogonem, nieudolne te twoje próby wywołania jatki.
          • heniek.8 Re: Wola mamy 19.12.21, 11:24
            masz tylko relację tej starszej zazdrosnej i na tym opierasz całe wywody,
            a ja się skontaktowałem z młodszą i okazało się że jednak robi kawę mamuni
            • chatgris01 Re: Wola mamy 19.12.21, 11:28
              Przestań już tu trollować, to podłe żerować na czyimś cierpieniu. Idź sobie do jakiegoś wątku o pierdołach, jak już musisz, bo się udusisz.
              • heniek.8 Re: Wola mamy 19.12.21, 11:30
                ale kto cierpi? przecież to jest właśnie wątek o pierdołach, jak u cioci na imieninach obgadujemy nieobecnych pod kątem "co powinni robić ze swoim majątkiem"
                • chatgris01 Re: Wola mamy 19.12.21, 11:33
                  No właśnie najmniej tu chodzi o majątek. Ale nie dziwi mnie, że tego nie dostrzegasz.
              • la_felicja Re: Wola mamy 19.12.21, 11:35
                Ale on ma rację, tylko ujął to tak, że nie każdy od razu załapuje.
                Mamy relację tylko jednej strony. Może autorka stara siębyćobiektywna, ale - siłą rzeczy - nie może. Mieszka za granicą, nie wie wszystkiego, co tam się dzieje
                • chatgris01 Re: Wola mamy 19.12.21, 11:41
                  W każdym takim wątku mamy relację tylko jednej strony.
                  Prościej i logiczniej jednakowoż jest się odnosić do opisu z postu startowego, niż wyciągać alternatywne scenariusze z doopy (no ale to przecież specjalność ematki).
                  • heniek.8 Re: Wola mamy 19.12.21, 15:51
                    chatgris01 napisała:

                    > Prościej i logiczniej jednakowoż jest się odnosić do opisu z postu startowego,
                    > niż wyciągać alternatywne scenariusze z doopy (no ale to przecież specjalność e
                    > matki).

                    ale to jest forum dyskusyjne a nie poradnia smile
                    toteż można pójść w jakieś scenariusze obejmujące widzenie z różnych perspektyw

                    jako dziecko które wyjechało z domu 20 lat temu bym pewnie był na stanowisku że sprawiedliwie jest dzielić po równo (skórę na niedźwiedziu skoro matka nadal żyje)

                    jako dziecko które zostało i przez te 20 lat się użerało z matką - pewnie bym myślał inaczej

                    a jako matka - jeszcze inaczej

                    jest dużo sposobów rozwiązania takiej sytuacji a jeszcze więcej sposobów mówienia o tym

                    nie wiem dlaczego ty czy np. pade chcecie z tego robić osobiste zaczepki skoro można pisać merytorycznie
                    • iwles Re: Wola mamy 19.12.21, 16:29
                      "jako dziecko które zostało i przez te 20 lat się użerało z matką - pewnie bym myślał inaczej"


                      O jakim użeraniu mówisz?
                      • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 16:46
                        Takim zwyklym codziennym. Jak to mawia moj brat czasami sie nie da z mama wytrzymać. Trzeba miec poklady cierpliwosci do starszych luzi tak jak do dzieci.
                      • heniek.8 Re: Wola mamy 19.12.21, 17:09
                        iwles napisała:

                        > O jakim użeraniu mówisz?

                        o subiektywnym bo przecież nie znam ich atmosfery domowej itd (ty też nie)

                        ale z tego co pisze autorka toxic
                    • georgia.guidestones Re: Wola mamy 19.12.21, 16:32
                      heniek.8 napisał:

                      >
                      > jako dziecko które zostało i przez te 20 lat się użerało z matką - pewnie bym m
                      > yślał inaczej
                      >
                      > (...)skoro
                      > można pisać merytorycznie
                      Merytorycznie to akurat ty pomyliles strony uzerania sie. Zamien miejscami.
                      • heniek.8 Re: Wola mamy 19.12.21, 17:13
                        georgia.guidestones napisała:

                        > Merytorycznie to akurat ty pomyliles strony uzerania sie. Zamien miejscami.

                        co chcesz przez to powiedzieć? że matka była Ofiarą a młodsza córka Prześladowcą?

                        to dlaczego matka chce dać mieszkanie tej córce?

                        a ty pewnie jesteś Ratownikiem smile

                        czy jak to się tłumaczy cały ten trójkąt dramatyczny Karpmana :--)
                        • georgia.guidestones Re: Wola mamy 19.12.21, 17:37
                          heniek.8 napisał:

                          > georgia.guidestones napisała:
                          >
                          > > Merytorycznie to akurat ty pomyliles strony uzerania sie. Zamien miejscam
                          > i.
                          >
                          > co chcesz przez to powiedzieć? że matka była Ofiarą a młodsza córka Prześladowc
                          > ą?
                          >
                          > to dlaczego matka chce dać mieszkanie tej córce?
                          >
                          > a ty pewnie jesteś Ratownikiem smile
                          >
                          > czy jak to się tłumaczy cały ten trójkąt dramatyczny Karpmana :--)

                          Daruj sobie dywagacje.

                          Tak, to zawoalowana przemoc ekonomiczna, poniewaz dorosli ludzie zarabiaja na siebie, a nie siedza bezczynnie i do tego sciagaja matce na glowe uzaleznionego partnera, żeby musiala sponsorować flachę i inne nalogi zięciowi.
                          Nie ptzeczytales posta startowego a się wymadrzasz.
                          • heniek.8 Re: Wola mamy 19.12.21, 17:42
                            bullshit, dorośli ludzie oceniają co kiedy, komu chcą dać i robią co chcą a nie co wypada wg forum

                            dziewczyna ma w nicku 1974 a ty oskarżasz jej matkę o przemoc ekonomiczną?
                            • georgia.guidestones Re: Wola mamy 19.12.21, 17:50
                              heniek.8 napisał:

                              > bullshit, dorośli ludzie oceniają co kiedy, komu chcą dać i robią co chcą a nie
                              > co wypada wg forum
                              >
                              > dziewczyna ma w nicku 1974 a ty oskarżasz jej matkę o przemoc ekonomiczną?
                              Skup się. Piszę o zieciu matki (serio, dokladalbys hojnie do alkoholizmu bezrobotnego partnera swojego bezrobotnego dziecka?)
                              Oraz stwierdzam fakt, ze druga, mlodsza corka, niewazne czy rocznik '75, czy '80, pasozytuje na matce.
                              Widac ze nie czytales postu startowego. Kolejny troll do zablokowania.
                              • heniek.8 Re: Wola mamy 19.12.21, 18:12
                                > i (serio, dokladalbys hojnie do alkoholizmu bezrobotnego partnera swojego bezrobotnego dziecka?)

                                ale to nie do mnie tak do mnie nie pytanie

                                przecież my tu nie rozmawiamy z tą matką właścicielką tylko z jej córką która ma roszczenia
                • jammer1974 Re: Wola mamy 19.12.21, 12:12
                  Masz Racje. Nie wiedzialam wszystkiego. Dopiero teraz jak matka chora to siostra wpadla w panike i okazalo sie ze przez ten czas matka ich utrzymywala.
                  • zerlinda Re: Wola mamy 19.12.21, 13:33
                    Czyli po śmierci matki prędzej czy później mieszkania zostaną przejedzone. Czy siostra ma jakąś rentę? Bo mąż alkoholik i tak co zarobi to przepije. W sumie faktycznie okropna sytuacja. Ale Ty nic nie zrobisz. Nie da się.
                  • fogito Re: Wola mamy 19.12.21, 13:59
                    Najwyrazniej nie przeszkadzało jej to skoro chce mlodszej zostawic mieszkanie.
    • leni6 Re: Wola mamy 20.12.21, 02:09
      Nie miałabym pretensji o majątek. Dużo większym problemem byłby dla mnie dalszy los siostry i jej dziecka.
      • jammer1974 Re: Wola mamy 20.12.21, 02:44
        Nie kazdy jest taki swiety.
        • fogito Re: Wola mamy 20.12.21, 08:38
          Zapewne. Bo bije na kilometr, ze w całej historii najważniejsza jest kasa.
          • swinka-morska Re: Wola mamy 20.12.21, 09:54
            fogito napisała:

            > Zapewne. Bo bije na kilometr, ze w całej historii najważniejsza jest kasa.
            Zamilcz i wsadzaj krzyż na własne plecy a nie na cudze.
            • fogito Re: Wola mamy 20.12.21, 11:45
              Mam milczeć i klaskać jak foka bo większość tak robi?
              • iwles Re: Wola mamy 20.12.21, 11:48
                fogito napisała:

                > Mam milczeć i klaskać jak foka bo większość tak robi?


                nie, wystarczy, że nauczysz się czytać ze zrozumieniem.
                Przyda ci się, szczególnie w pracy zawodowej.
                • fogito Re: Wola mamy 20.12.21, 12:48
                  Hahaha. Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
              • swinka-morska Re: Wola mamy 20.12.21, 16:45
                fogito napisała:

                > Mam milczeć i klaskać jak foka bo większość tak robi?
                Wystarczy, że nie będziesz wciskała krzyża na cudze plecy.
          • lumeria Re: Wola mamy 20.12.21, 16:56
            fogito napisała:

            > Zapewne. Bo bije na kilometr, ze w całej historii najważniejsza jest kasa.

            Bo co, kasa nie jest ważna? I jesli sprawa dotyczy kilkudziesięciu badz kilkuset złotych, to lekka ręką należy odpuścić, bo gdzies tam ktos tam by odpuścił?ld dziekuje Ci za Twije wpisy, bo pieknie pokazuja absurd takiego glupiego podejscia.

            Ty sama pisalas, ze jak siostra zglosi sie po kase, to ja wysmiejesz. Wiec tez swojego pilnujesz.

            • fogito Re: Wola mamy 20.12.21, 17:33
              Nie ogarniasz. Ja sie po dom po rozicach nie zgłoszę i ona tez nie powinna. Zostanie dla brata ktory w nim mieszka.
              Ta kasa czyli mieszkanie to jest matki a nie corki wiec nie wiem czy ma moralne prawo do niego. Bo zachowek to pewnie wedlug prawa jej sie nalezy. Dla mnie te jej roszczenia to.wstretne sa.
              • kachaa17 Re: Wola mamy 20.12.21, 17:36
                Sama jesteś wstrętny. Dziewczyna była pomijana całe życie a Ty ją jeszcze dobijasz.
              • szczypawka100 Re: Wola mamy 20.12.21, 17:41
                fogito napisała:

                > Ja sie po dom po rozicach nie zgłoszę i ona tez nie powinna.
                ajaka rózica pomiedzy wami i męzami
              • chatgris01 Re: Wola mamy 20.12.21, 17:42
                ufogito napisała:

                >
                > Ta kasa czyli mieszkanie to jest matki a nie corki wiec nie wiem czy ma moralne
                > prawo do niego.

                Nie tylko matki. Tam jest jeszcze część po ojcu. Zapisana na autorkę wątku.
              • aqua48 Re: Wola mamy 20.12.21, 17:46
                Dla mnie wstrętne są Twoje wypowiedzi w Tym wątku fogito, A także lansowanie się na moralną wyrocznię w sprawie o której nie masz żadnego pojęcia.
                • fogito Re: Wola mamy 20.12.21, 21:23
                  Za to ty masz. Jasne. Tam nie ma w tej rodzinie zadnych wiezi. Tylko kasa sie liczy.
                  • chatgris01 Re: Wola mamy 20.12.21, 22:04
                    Za więzi w rodzinie odpowiadają rodzice suspicious
                    • fogito Re: Wola mamy 20.12.21, 22:18
                      Jak dzieci sa dorosłe to one tez.
              • lumeria Re: Wola mamy 20.12.21, 20:46
                >Ja sie po dom po rozicach nie zgłoszę i ona tez nie powinna.

                Bo ty nie, to inni nie powinni? Dawno już takiej bzdury nie słyszałam.
                • fogito Re: Wola mamy 20.12.21, 21:24
                  To sytuacja moja i mojej siostry. Bratu należy sie ten dom i tyle. To on w nim mieszka a nie my.
                  • lumeria Re: Wola mamy 20.12.21, 22:15
                    Prawo stanowi inaczej. Jeśli siostra nie jest wydziedziczona, to należy jej się zachowek i może o niego wystąpić. A ty się możesz śmiać.
                    • fogito Re: Wola mamy 20.12.21, 22:20
                      A niech występuje. Powodzenia. Brat domu nie sprzeda. I wątpię aby bylo go stac na zachowek bo to olbrzymi dom.
                      • aqua48 Re: Wola mamy 21.12.21, 10:20
                        fogito napisała:

                        > A niech występuje. Powodzenia. Brat domu nie sprzeda. I wątpię aby bylo go stac
                        > na zachowek bo to olbrzymi dom.

                        Będzie musiał sprzedać jeśli siostra o spadek/zachowek wystąpi. I nikt nie będzie miał nic do gadania bo sąd go przymusi..
                        • fogito Re: Wola mamy 21.12.21, 10:47
                          Nie przymusi. Nie martw sie. Ten dom jest tak duzy i tak drogi w eksploatacji ze nikt go nie kupi. A siostrze predzej leb urwde gdyby nawet probowala. Zreszta nie będzie.
                          • geoardzica_z_mlodymi Re: Wola mamy 21.12.21, 10:48
                            Ok. Wszystko jasne.
                          • thank_you Re: Wola mamy 21.12.21, 11:12
                            Kupi kupi, komornik sprzeda za wysokosc zachowku. smile)) Istnieje cos takiego jak dział spadku, a jesli jest majatek to można z niego windykować, czyli przymusić do spłaty. Uprzedź brata, zeby na zachowek zbierał, jesli chce siedzieć w tym wielkim Domu. smile
                            • fogito Re: Wola mamy 21.12.21, 11:40
                              Nie bedzie musiał. Uwierz mi. My nie jestesmy tacy jak większość.
                              • thank_you Re: Wola mamy 21.12.21, 11:58
                                No przecież siostrze byś Leb urwała, gdyby chciała swoja czesc spadku. Faktycznie, nie jesteście typowa rodzina.
                                • fogito Re: Wola mamy 21.12.21, 13:07
                                  W przenosni. Ja wiem ze ona nie bedzie z tym nic robic. Taka glupia to nie jest.
                                • jammer1974 Re: Wola mamy 21.12.21, 14:23
                                  thank_you napisała:

                                  > No przecież siostrze byś Leb urwała, gdyby chciała swoja czesc spadku. Faktyczn
                                  > ie, nie jesteście typowa rodzina.

                                  Ha ha ha to prawda. Nawet moja "nietypowo" rodzina przy niej jest do bolu typowa.
                                  • fogito Re: Wola mamy 21.12.21, 14:51
                                    Tak zapewne jestesmy patologia skupiona na kasie. Nie pocjeszaj sie. Nie każdy slini sie do spadku po rodzicach ktorzy jeszcze zyja.
                                    • thank_you Re: Wola mamy 21.12.21, 17:53
                                      Nom, napisała ta, która czeka na spadek dla syna. big_grin big_grin big_grin
                                      • fogito Re: Wola mamy 21.12.21, 18:15
                                        Nie czekam ale oczywiscie rajcuje cie to jak nic w zyciu. Syn nie potrzebuje domu na polskiej wsi.
                                      • jammer1974 Re: Wola mamy 21.12.21, 18:32
                                        thank_you napisała:

                                        > Nom, napisała ta, która czeka na spadek dla syna. big_grin big_grin :

                                        Kasa za wielki dom zawsze sie jej synkowi przyda.
                                        • fogito Re: Wola mamy 21.12.21, 20:22
                                          Nie umiesz przyjąć do wiadomosci że nikt poza toba tu na spadek nie oczekuje.
                          • swinka-morska Re: Wola mamy 21.12.21, 11:33
                            fogito napisała:

                            > Nie przymusi. Nie martw sie. Ten dom jest tak duzy i tak drogi w eksploatacji z
                            > e nikt go nie kupi. A siostrze predzej leb urwde gdyby nawet probowala. Zreszta
                            > nie będzie.

                            Możesz się zdziwić. Jest jeszcze kwestia dziedziczenia przez dzieci twoje i siostry. Jeśli dzieci są niepełnoletnie, to szykuj się na urywanie łba sądowi smile smile
                            • fogito Re: Wola mamy 21.12.21, 11:42
                              Siostra i brat nie maja dzieci. Ja mam syna. I on faktycznie po smierci brata moze przejąć cala posiadlosc. Nie wiem tylko co z nia zrobi bo nie sadze żeby w Polsce mieszkal. Ja nie zamierzam tam sie przenosić i siostra tez nie.
                              • geoardzica_z_mlodymi Re: Wola mamy 21.12.21, 11:54
                                Sprzeda?
                                • fogito Re: Wola mamy 21.12.21, 13:09
                                  Może hotel w nim urzadzi. Ma dostep do wody i jest olbrzmi. Ale to wymaga nakladu pieniędzy. A może sprzeda. Poki brat zyje nikt nic sprzedawać nie bedzie.
                                  • iwles Re: Wola mamy 21.12.21, 13:53
                                    fogito napisała:

                                    >Poki brat zyje nikt nic sprzedawać nie bedzie.


                                    Bo...?
                                    Może mieszkać, ale ma zakaz sprzedania?
                                    • fogito Re: Wola mamy 21.12.21, 14:37
                                      Nie sprzeda mieszkajac w nim.
                                      • iwles Re: Wola mamy 21.12.21, 17:13
                                        fogito napisała:

                                        > Nie sprzeda mieszkajac w nim.


                                        Sprzeda i się przeprowadzi. Może?
                                        Chyba nie będzie ci to w smak, skoro chcesz aby dom został w waszej rodzinie na zawsze.
                                        • fogito Re: Wola mamy 21.12.21, 18:17
                                          A niech robi co chce. Po smierci rodzicow moze nawet dom w kosmos wysłać.
                              • thank_you Re: Wola mamy 21.12.21, 11:59
                                Aaaa, czyli posiadłość dla synka. Faktycznie, nie jestes taka jak większość / jestes znacznie gorsza 😂
                                • fogito Re: Wola mamy 21.12.21, 13:10
                                  Moglaby byc dla dzieci brata gdyby sie postarał. Moj syn dziedziczy bardzo duzo w Stanach. Jemu ten dom nie jeat potrzebny. Raczej to bedzie klopot. Wielki jak zamczysko. Będzie ciezko znalezc kupca.
                                • jammer1974 Re: Wola mamy 21.12.21, 14:25
                                  Wyszlo szydlo z worka. Wszystko dla brata, siostrze leb urwie. A wszystko i tak zostanie u niej.
                                  • fogito Re: Wola mamy 21.12.21, 14:38
                                    Nie u mnie. Mnie losy tego domu nie interesują. Moga go oddac KK w prezencie.
                                  • thank_you Re: Wola mamy 21.12.21, 14:45
                                    jammer, nie przejmuj się, zawalcz o swoje tylko już nie wracaj do tematu z matką, żeby nikt jej nie podpowiedział opcji z darowizna z dożywociem.
                                    • jammer1974 Re: Wola mamy 21.12.21, 14:50
                                      nie jestem zdeterminowana. W ogole nie bede z nia rozmawiac na ten temat. A jak Nic z tego nie wyjdzie to trudno.
                                    • fogito Re: Wola mamy 21.12.21, 18:18
                                      Miejmy nadzieje ze sama na to wpadnie bo to popularny sposob.
                              • swinka-morska Re: Wola mamy 21.12.21, 12:46
                                fogito napisała:

                                > Siostra i brat nie maja dzieci. Ja mam syna. I on faktycznie po smierci brata m
                                > oze przejąć cala posiadlosc. Nie wiem tylko co z nia zrobi bo nie sadze żeby w
                                > Polsce mieszkal. Ja nie zamierzam tam sie przenosić i siostra tez nie.

                                W takich sytuacjach szczerze życzę, żeby brat (jeśli teraz nie ma żony) jeszcze założył rodzinę i przepisał majątek na swoją małżonkę. Albo żeby pojawiły się jakieś późne dzieci, które odziedziczą wszystko.
                                I wtedy wchodzi furia fogito i oświadcza: "No jak to? My tu rezygnujemy z zachowku a ty jakieś dzieci sobie robisz??? Jak śmiałeś??? Oddawaj bo ci łeb urwę".
                                • fogito Re: Wola mamy 21.12.21, 13:13
                                  Alez ja bym chciala zeby tak sie stalo i zeby w tym domu mieszkaly dzieci brata po wsze czasy. Czasmi spadek to przekleństwo a nie blogoslawienstwo. Ja nie mam zadnych zlych intencji w tym aspekcie. Dla mnie to zupelnie obojetne.
                              • zerlinda Re: Wola mamy 21.12.21, 18:57
                                fogito napisała:

                                > Siostra i brat nie maja dzieci. Ja mam syna. I on faktycznie po smierci brata m
                                > oze przejąć cala posiadlosc. Nie wiem tylko co z nia zrobi bo nie sadze żeby w
                                > Polsce mieszkal. Ja nie zamierzam tam sie przenosić i siostra tez nie.

                                No płaczę że śmiechu. Nie występujesz o spadek czy zachowek, który i tak będzie kiedyś dziedziczył twój syn. Jesteś niesamowita. Szlachetna i dobra niczym szlachetna paczka 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
                                • fogito Re: Wola mamy 21.12.21, 20:25
                                  Kolejna ktora nie ogarnia ze taki spadek to kula u nogi. Mam nazieje ze brat sie rozmnozy i problem zniknie. Moj syn dziedziczy, bo rodzeństwo nie ma dzieci. Ale on w Polsce mieszkac nie bedzie.moze oddamy dom na cele charytatywne bo utrzymywanie go nikomu sie nie usmiecha.
                                  • geoardzica_z_mlodymi Re: Wola mamy 21.12.21, 20:58
                                    Ale takie szczodre odpuszczanie wynika raczej z tego, że finansowo dobrze prosperuje ie. Większość ludzi, zwłaszcza wchodzących w życie z jedną koszulą, tak nie ma. Dorobek poprzednich pokoleń buduje następne.
                                  • iwles Re: Wola mamy 21.12.21, 21:09
                                    "Mam nazieje, ze brat sie rozmnozy i problem zniknie"

                                    Czyli nie dopuszczasz, że brat może sprzedac?
                                    • fogito Re: Wola mamy 21.12.21, 22:57
                                      Moze sprzedac jak chce. Ale ja wiem ze.on tego nie zrobi. Dom ma przepiękny ogrod i ma dostep do rzeki. Brat cale dnie kosi tam trawe i pielęgnuje. On tam lubi mieszkac.
                          • aqua48 Re: Wola mamy 21.12.21, 13:57
                            fogito napisała:

                            > A siostrze predzej leb urwde gdyby nawet probowala.

                            Jak to szło? Aaa.. już mam: "Jasne. Tam nie ma w tej rodzinie zadnych wiezi."
                            • fogito Re: Wola mamy 21.12.21, 14:40
                              Nie wysilaj sie. Z siostrą mam dobry kontakt. Tez codziennie rozmawiamy. Zadna z nas po ten dom sie nie zglosi.
                  • lumeria Re: Wola mamy 21.12.21, 12:27
                    >Ten dom jest tak duzy i tak drogi w eksploatacji ze nikt go nie kupi.

                    Bardzo odrealniona jesteś - kazdą posiadłość można sprzedać.

                    >A siostrze predzej leb urwde gdyby nawet probowala. Zreszta nie będzie.

                    Ale chyba nie jesteś taka pewna co zrobi siostra, bo byś napisała, ze siostra tez sie na to zgadza i nie byłoby potrzeby gróźb urywania łba.

                    Wygląda na to, ze jednak przeraża cie możliwość, ze siostra, podobnie jak autorka wątku, zmieni zdanie i jednak o ten zachowek wystąpi.
                    • fogito Re: Wola mamy 21.12.21, 13:15
                      Nic mnie nie przeraża. Siostra nawet jeździć tam nie chce. Pomi w domu mieszka brat nikt go nie sprzeda i tyle. Trochę wiecej dystansu. Nie każdy walczy o spadek po rodzicach.
          • meginpap22 Re: Wola mamy 20.12.21, 21:04
            Nic takiego nie bije na odległość ale każdy sądzi według siebie.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka