Dodaj do ulubionych

84 lata razem :-)

29.12.21, 23:00
Nie no, tak naprawdę to 42, ale w małżeństwie, jak na wojnie, lata liczą się podwójnie.
Moi rodzice mają dziś rocznicę ślubu. Znają się, jeśli dobrze liczę, od 68 lat. Jeszcze się nie pozabijali jakimś cudem, mimo że przez jakiś czas jedno było przełożonym drugiego. Cuda, panie, cuda...
Obserwuj wątek
    • gama2003 Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:02
      Gratulacje !
      I do tego jaki Owocek wydali !
      💐
      • daniela34 Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:09
        Dziękuję. No, owoc żywota im wyszedł jako tako 😃
    • melisananosferatu Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:05
      Gratulacje! Ja te tak chce z moim mezem!
      • daniela34 Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:25
        Dziękuję w imieniu rodzicieli
    • aqua48 Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:05
      Brawo! Gratulacje.
      Mówisz, że liczą się podwójnie? Ja mojego męża poznałam i zakochałam się w nim 1983 roku..i tak sobie jesteśmy razem.
      • daniela34 Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:08
        Ja tam nie wiem, mój ojciec z miną męczennika twierdzi, że podwójnie 😃
        • marta.graca Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 08:40
          My w każdą rocznicę się licytujemy, kto z kim " bardziej tyle wytrzymał" 😉
        • brysia0 Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 16:15
          Moi będą w lutym mieli 50 rocznicę. I moj tata tez twierdzi ze liczyc razy dwa- jak „walki z bandami”. Czyli jest cis na rzeczy😂
          • daniela34 Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 17:16
            Ewidentnie 😃
        • jasnoklarowna Re: 84 lata razem :-) 01.01.22, 01:32
          daniela34 napisała:

          > Ja tam nie wiem, mój ojciec z miną męczennika twierdzi, że podwójnie 😃

          Ty lepiej popatrz czy jakiś blask nie bije od niego. Może on nie męczennik tylko święty, a ten blask to aureola 😉.
          A dla rodziców gratulacje.
          I dla ciebie w sumie też, że Ci się tacy trafili.
    • arabelax Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:07
      Pieknie! Gratulacje dla rodzicow 🙂
      • daniela34 Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:26
        Dzięki
      • igge Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 20:28
        Przyłączę się. Gratulacje😊
        • daniela34 Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 21:17
          igge napisał:

          > Przyłączę się. Gratulacje😊

          Dziękuję
    • nickbezznaczenia Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:08
      Gratuluję, ale powoli zbliżam się do tego wyniku, więc bez przesady. smile
      • daniela34 Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:26
        To też gratulacje!
        • nickbezznaczenia Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 09:54
          Dziękuję ale jakąś głupoty wczoraj walnęłam.
          W ciemności zobaczyłam 34 a nie 84.
          Do takiego wyniku to raczej nie dożyję.
          Serdeczne gratulacje rodzicom!
    • andaba Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:10
      Wszystkiego dobrego dla Rodziców!
      • daniela34 Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:26
        Dziękuję
    • anorektycznazdzira Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:11
      miłe smile
    • iwles Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:11

      Gratulacje dla Rodziców 🙂
      • buldog2 Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:17
        Dołączam się:
        Gratulacje dla Rodziców i wszystkiego najlepszego.
      • daniela34 Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:26
        smile Dziękuję
    • starczy_tego Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:15
      Gratulacje! Kolejnych 42 lat życzymy 😀
      • daniela34 Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:28
        Hehe, nie wiem, czy wytrzymają smile
        Niemniej jeśli ktoś jest przesądny to polecam "coś niebieskiego" na ślub. Mama miała niebieską sukienkę, najwyraźniej pomogło
        • starczy_tego Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:45
          Zanotowane wink
    • panna.nasturcja Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:16
      Gratulacje!
      Ale znali się 26 lat przed ślubem? Od dziecka?
      Jak mówisz, ze w małżeństwie liczą się podwójnie to wychodzi, ze ja już pół wieku żoną jestem? Niemożliwe.
      • daniela34 Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:20
        Tak, znali się od dziecka, chodzili do jednej szkoły, (ówczesna 11-latka, podstawówka plus LO), mieszkali w jednej dzielnicy, a tata taty był wychowawcą mamy. Potem mama była podwładną ojca. A potem została "koleżanką-narzeczoną."
        • panna.nasturcja Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:39
          Piękna historia, lubię takie.
      • homohominilupus Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:20
        Gratulacje dla Rodziców!
        Ehhh, moi byli 56 lat razem...
      • iwles Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:21

        Mnie wychodzi, że 11 lat przed ślubem.
        • panna.nasturcja Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:39
          Dlaczego? Skoro znają się 68 a po ślubie są 42?
          • daniela34 Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:55
            Dobrze liczysz. Ślub 1979, pierwsze spotkanie 1953. 26 lat przed ślubem.
            • ela.dzi Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 11:46
              Brali ślub w zimę stulecia czy lata mi się pomyliły ?
              • daniela34 Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 13:07
                Zima stulecia wg internetowych źródeł była 1978/1979, a moi rodzice brali ślub w grudniu 1979 roku, więc później. Ale zima była solidna, bo zaraz potem pojechali w podróż poślubną do Krynicy i śniegi i mrozy mieli solidne. Ponieważ zaś oryginalnie zabrali w podróż poślubną 1 sztukę teściowej (mamę mamy) I 1 sztukę niedoszłej narzeczonej mojego ojca (liczącą sobie 5 lat siostrzenicę mamy, ktora postanowiła, że to ona poślubi mojego ojca) to świeżo upieczony małżonek miał okazję potrenować sobie życie rodzinne. Zasłynął m.in.zabraniem owej narzeczonej na sanki. Narzeczona z sanek spadła i rozcięła sobie lekko wargę. A tatuś udzielił fachowo pierwszej pomocy-wziął mianowicie śnieg i roztarł jej na twarzy. Krwawienie wprawdzie tym zatamował, ale potem juz resztek nie zgarnął i wniósł do pokoju na rękach pięciolatkę z krwawą breją na twarzy. Zanim udzielił stosownych wyjaśnień kobieca część wycieczki niemal dostała zawału.
                • ela.dzi Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 13:11
                  Wyobraziłam sobie tę scenę 😂
    • kropkaa Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:27
      Zdrowia, cierpliwości i oby długich, kolejnych lat przed nimi!
      • daniela34 Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:30
        Dziękuję w ich imieniu
      • dominika9933 Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:32
        Gratulacje i życzenia wszystkiego co sobie wymarzą dla Rodzicówsmile
    • niezwykladziewczyna Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:35
      Życzę rodzicom dębowej rocznicy ślubu 🙂
    • kkalipso Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:40
      Gratulacje z całego serca, to coś wspaniałego mieć tak kochających się rodziców.
      • daniela34 Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:58
        Oni się kochają po cichu. Bez wielkich wyznań. Ogień i woda. Pesymista i optymistka. Mruk i dusza towarzystwa. Skowronek (taki bardziej ciężkawy, stukilowy ten skowronek) i sowa. Jakoś to idzie.
        • kkalipso Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 00:18
          Kurczę, wzruszyłam się...

          Nam kiedyś moja najmłodsza siostra powiedziała coś na temat naszego związku i do tej pory mam łzy w oczach.
        • igge Re: 84 lata razem :-) 31.12.21, 22:24
          😊
    • kokokoko_euro_spoko Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:49
      Gratki!!!! Przekochaj rodziców
      • daniela34 Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:54
        Dziękuję. Wyściskani.
    • sumire Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:55
      Super, gratulacje smile
      • daniela34 Re: 84 lata razem :-) 29.12.21, 23:59
        😀Dziękuję
    • frequenter.light Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 00:32
      To medal dla taty, że tyle czasu wytrzymał wink
    • bi_scotti Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 00:37
      Geeez ... co za okropny watek - poczulam sie TAAAAAka stara tongue_out Te podwojne lata - OMG, please stop! wink
      Wszystkiego NAJ dla rodzicow; podobno most challenging/difficult is first 50 years razem, potem to juz z gorki - jak sie sama doczlapie, zaraportuje na ematce wink Cheers.
      • daniela34 Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 10:57
        Dzięki smile
      • igge Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 20:52
        Moi teściowie przeżyli razem 50 plus lat.
        Trudno mi wyobrazić sobie, że w ogóle można dłużej.
        Kiedyś znienacka zapytałam w jakąś Wigilię u dalszej rodziny, czy dziadek kocha teściową moją, swoją żonę.
        Bo oni tacy niewylewni i niesentymentalni byli. Zero egzaltacji🙂
        Po 50 latach takie pytanie mogło być ryzykowne😁
        Teść natychmiast wesoło zakrzyknął, że no pewnie, że kocha !
        Śmiszne to było bo odpowiedź wcale nie była taka pewna, a dziadek szczery do bólu i mógł wszystko powiedzieć. Nie powinnam była ryzykować.
        Mam fajną teściową ale ma swoje wady.
        Teraz cieszę się, że zapytałam. Bo dziadek niestety nie żyje, a nie sądzę by często, czy w ogóle teściowa takie wyznania spontanicznie od niego słyszała.

        Kiedyś mój mąż, zanim w ogóle byliśmy razem, był wtedy bardzo młodziutki powiedział przy jakiejś rozmowie na inny temat ze zdziwieniem " kogo się kocha jak nie żonę??????"
        Wtedy wydało mi się to trochę naiwne i takie dziecinne jakby, zabawne.
        Miał z 18, 19 lat.

        Moi rodzice rozwiedli się jak miałam ze 3 lata. Moi dziadkowie rozwiedli się po wychowaniu przez babcię moją trójki dzieci, pod sam koniec życia. Dziadek zdradzał. W końcu ożenił się drugi raz z kobietą łasą na jego majątek i kilkadziesiąt lat młodszą, lekarką. Miłość z jej strony to nie była.

        Mój teść zmarł mając 77 lat. Był skromnym, szczerym, pracowitym człowiekiem. Nie pamiętam czy obchodziliśmy hucznie jakąś rocznicę jego ślubu po tej pamiętnej 50tej...
        Tęsknię za nim choć to już 3 lata od jego odejścia.
        Bardzo miło wspomina się jego zaskoczenie i natychmiastową odpowiedź o uczucia dla teściowej.
        To straaaasznie długo być z kimś 50 lat czy 42 jak autorki rodzice szanowni.
        Fajnie jak ludzie tak długo nadal się kochają.
        To w zasadzie calutkie życie razem.




    • eliszka25 Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 05:45
      Pięknie! Gratulacje dla rodziców!

      Przebijam, moi już 53 lata razem, a znają się od 76. Mój tata był na chrzcie mojej mamy 😄
      • gama2003 Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 08:48
        Też super !
        Gratulacje dla wytrwałych, złoto też 😄!
      • daniela34 Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 10:57
        Pięknie. Gratulacje dla rodziców!
    • bei Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 06:16
      Piękny wątek. Gratulacje dla wszystkich wytrwałych par❣️
    • primula.alpicola Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 06:52
      Piękny staż, gratulacje!
    • nangaparbat3 Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 07:38
      Nie no, tak naprawdę to 42, ale w małżeństwie, jak na wojnie, lata liczą się podwójnie.

      Mój znajomy w swojej pracy doktorskiej tak objasniał liczenie czasu w Tawantinsuyu: jeśli jedna moja noga ma 33 lata i druga ma 33 lata, to razem mają 66.

      Jeszcze długich lat razem, w zdrowiu i miłości smile
      • daniela34 Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 10:57
        😄
      • asia.sthm Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 14:18
        Jeśli pić należy ns druga nogę to i lata jakoś należy podliczyć.

        Tak czy siak to najbardziej optymistyczny wàtek roku.
        Szczęścia Rodzicom Danielo 🏆👏💐
        • daniela34 Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 15:28
          Dziękuję. Właśnie cieszę się, że mi taki fajny wątek wyszedł, z historiami rodzinnym innych forumek smile
    • toniebylamja Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 07:52
      gratulacje! dobrze, że nie napisałaś, że są szczęśliwi...bo wtedy harpie zleciałyby się od razu. ( mi się dostało jak napisałam, że mój mąż to facet mojego życia). A dla rodziców wszystkiego dobrego!
      • daniela34 Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 10:59
        Dzięki!
    • alexis1121 Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 07:58
      Gratulacje, byli sobie pisani.
      • karme-lowa Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 08:00
        Gratulacje dla rodziców!
      • daniela34 Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 10:59
        Dzięki, dziewczyny
    • stephanie.plum Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 08:36
      wiwat!!!

      moi rodzice za dwa lata mają pięćdziesiątą rocznicę, ale niestety nikt chyba do tego nie podejdzie z należytą powagą, bo wydaje się to króciutko wobec faktu, że dziadkowie zdążyli świętować siedemdziesiątą trzecią.
      (lata liczone raz)

      podobnież w czasach bujnej młodości on miał nieco kłopotów z dotrzymaniem przysięgi, a w niej nieraz brał górę krewki charakter odziedziczony po praprababce, rumuńskiej księżnej, i goniła dziadka z nożem. raz nawet uciekł do Argentyny...

      ale ja ich znałam jako wspaniale zgraną parę, choć charakterki, owszem, mieli.
      gdy babcia była już bardzo chora i niewiele rozumiała, on siedział przy niej, trzymał ją za rękę i tubalnym głosem wyśpiewywał piosenki ukraińskie oraz wojskowe. nie opuścił jej aż do śmierci, w sumie nawet na chwilę.

      Twoim Rodzicom życzę wielu, wielu lat razem, w dobrym zdrowiu, i mnóstwa powodów do szczęścia.

      wspaniałe są takie długie, pozytywne historie rodzinne, bosko jest, gdy bliscy jeszcze są z nami i wciąż się kochają.
      • gama2003 Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 08:46
        Śpiewanie piosenek mnie ruszyło.
        Piękna historia.
      • daniela34 Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 11:00
        Piękna historia, Stephanie!
      • igge Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 20:59
        Boszszsze. Jak to możliwe? Ile lat mieli Twoi szanowni dziadkowie w momencie ich ślubu?
        73 rocznica to po prostu ....słów brak
        Niesamowite.
        • ladymercury Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 21:14
          Gratulacje dla rodziców Danieli i dziadków Stefanie.
          • daniela34 Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 21:16
            Dzięki wielkie
          • stephanie.plum Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 21:22
            i ja dziękuję, choć dziadek już jest wdowcem, niestety.
        • stephanie.plum Re: 84 lata razem :-) 30.12.21, 21:20
          nie byli jakoś szczególnie młodzi, babcia kończyła medycynę, a dziadek krył się przed szanownymi komunistami, którzy mieli ochotę zrobić mu ryzu-ryzu za wojenną przeszłość.

          sęk w tym że świętowali rocznicę, gdy oboje przekroczyli już wiek dziewięćdziesięciu pięciu lat.

          niestety, babcia już nie żyje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka