Dodaj do ulubionych

Zakupy w parach

12.01.22, 11:41
Zakupy w parach polegają na tym, że jedna osoba wrzuci coś do koszyka i staje w kolejce do kasy, a druga osoba, z drugim koszykiem robi zakupy właściwe i z wypakowanym koszykiem dołącza do tej pierwszej, która jest już na początku kolejki do kasy.

Duża oszczędność czasu.

Czy ematki tak robią? Jeśli nie, to czy taka praktyka jest im obojętna, czy je irytuje? Jeśli irytuje, to czy zwracają uwagę osobom, które to praktykują?
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Zakupy w parach 12.01.22, 11:45
      Spójrzcie na nick i zastanówcie się czy warto.
      • demodee Re: Zakupy w parach 12.01.22, 12:14
        > Spójrzcie na nick i zastanówcie się czy warto.

        Nie patrzcie na nick założycielski, tylko zastanówcie się, czy chciałybyście się wypowiedzieć na temat wątku i czy chciałybyście poczytać, co inni mają na ten temat do powiedzenia.

        Jeśli temat wątku Was nie interesuje, to po prostu nie wchodźcie w ten wątek, bez względu na to, kto ten wątek założył.
    • primula.alpicola Re: Zakupy w parach 12.01.22, 11:47
      Nie, robię zakupy sama.
    • mdro Re: Zakupy w parach 12.01.22, 11:58
      A ty praktykujesz? Jeśli tak, to dlaczego i z kim? Czy zwracasz uwagę na to, czy to irytuje innych? Czy cię to obchodzi? Czy odpowiadasz - werbalnie lub niewerbalnie - na komentarze? A jeśli nie praktykujesz, to dlaczego? Nie masz z kim? Czy może uważasz takie zach0owanie za niewłaściwe? Czy komentujesz takie zachowanie u innych? A w ogóle to w jakim celu zadajesz te pytania? Szukasz dla siebie usprawiedliwienia?
      • demodee Re: Zakupy w parach 12.01.22, 12:20
        > A ty praktykujesz?

        Nie.

        > Czy zwracasz uwagę na to, czy to irytuje innych?

        Widzę, że niektórych to irytuje, ale nic nie mówią. Może też nie są pewni, czy mają prawo do irytacji i czy robienie zakupów w parach łamie jakieś niepisane obyczaje?

        > A w ogóle to w jakim celu zadajesz te pytania?

        Jak łatwo się domyślić, zadaję te pytania, bo chciałabym poznać zdanie ematek. Czy nie po to pisze się na forum ematka?

        > Szukasz dla siebie usprawiedliwienia?

        Nie, bo nie praktykuję "zakupów w parach", nawet jeśli robię zakupy z osobą towarzyszącą.
    • pyza-wedrowniczka Re: Zakupy w parach 12.01.22, 12:03
      Ja już dawno nie trafiłam na kolejkę przy kasie jakąś większą niż 3 osoby w markecie. Nawet przed świętami.

      Czasami w sklepach z ciuchami była dłuższa, ale też nie zdążyłaby ta druga osoba wziąć z wieszaka, przymierzyć i wrócić do kasy.
      • nicknanowyrok Re: Zakupy w parach 12.01.22, 12:18
        Duże zakupy robimy wspólnie z mężem rzadko, np. przed świętami alby przed wyjazdem na wakacje. Mamy jeden wózek. Poza tym nie przypominam sobie długich kolejek do kas. tym bardziej, że w większości marketów są kasy samoobsługowe, gdzie sawsze jest jakaś wolna.
      • demodee Re: Zakupy w parach 12.01.22, 12:35
        > Ja już dawno nie trafiłam na kolejkę przy kasie jakąś większą niż 3 osoby w markecie. Nawet przed świętami.

        Szczerze zazdroszczę!

        Ja robię zakupy po pracy, w godzinach, kiedy sklepy są wypełnione klientami, a ich wózki wypełnione towarami.

        I widzę, że stoją osoby (często dzieci) z prawie pustymi wózkami, a gdy są już przy kasie dołączają do nich rodzice z resztą zakupów.
        • ritual2019 Re: Zakupy w parach 12.01.22, 12:53
          Robie lub robimy zakupy raz q tygodniu, zazwyczaj piatek lub sobota i nie spotykam kolejek do kasy dluzszych niz 1-2 osoby.
          Nie wiem gdzie sa takie praktyki, nie zauwazylam czegos takiego
          • ritual2019 Re: Zakupy w parach 12.01.22, 12:54
            Poza tym jesli sa dlugie kolejki do kas to organizacja sklepu chyba nie jest optymalna.
          • demodee Re: Zakupy w parach 12.01.22, 13:11
            > Nie wiem gdzie sa takie praktyki, nie zauwazylam czegos takiego

            Takie praktyki są u nas w Polsce, u Was w UK może nie ma...
            • ritual2019 Re: Zakupy w parach 12.01.22, 13:43
              demodee napisała:

              > > Nie wiem gdzie sa takie praktyki, nie zauwazylam czegos takiego
              >
              > Takie praktyki są u nas w Polsce, u Was w UK może nie ma...

              W Polsce sa takie praktyki powiadasz... 🤣🤣🤣
              • pyza-wedrowniczka Re: Zakupy w parach 12.01.22, 15:42
                Ja też robię po pracy. W godzinach 18.00-21.00 przeważnie, w soboty o różnych porach.
                Chodzę do Lidla, do Carefoura i do Auchana w wielkim centrum handlowym. I serio nie pamiętam, kiedy była większa kolejka, na tyle, żebym w ogóle zwróciła na nią uwagę.

                Jedyne kolejki, jakie spotykam, to w osiedlowym społem, ale to dlatego, że tam jedna pani kasuje, kroi wędlinę i podaje ciasto. Więc obsługa jej zajmuje chwilę dłużej i czasami trzeba postać.
        • nicknanowyrok Re: Zakupy w parach 12.01.22, 12:58
          Ja też robię codzienne zakupy po pracy w niedużym lokalnym spożywczaku, ale strasznych tłumów tam nie obserwuję.
    • bigimax4 Re: Zakupy w parach 12.01.22, 12:24
      nie widzialem kolejki dluzej niz 5 -10 min , nie wiem jakiego rodzaju zakupy mialabys zrobic w tym czasie


    • enigma81 Re: Zakupy w parach 12.01.22, 12:28
      Jezu, nie. Zakupy wolę robić sama. Do sposobu zakupowania innych się nie wtrącam.
    • arthwen Re: Zakupy w parach 12.01.22, 12:33
      Oszczędność czasu? Niby w którym miejscu? Oszczędność czasu to jest jak dwie osoby robią zakupy równolegle - każdy ma listę, ogarnia swoją i spotykają się pod kasą - i bez kolejki podchodzą i kasują tongue_out
      • demodee Re: Zakupy w parach 12.01.22, 12:37
        Oszczędność czasu polega na tym, że po zrobieniu zakupów nie stoisz w kolejce pięcioosobowej tylko masz przed sobą jedną osobę albo dwie, bo ktoś Ci miejsce w kolejce już zajął...
        • mama-ola Re: Zakupy w parach 12.01.22, 12:40
          > Oszczędność czasu polega na tym, że po zrobieniu zakupów nie stoisz w kolejce pięcioosobowej tylko masz przed sobą jedną osobę albo dwie

          Jeśli zakupy trwają tyle co skasowanie 3 osób, to o co ten szum. Stań ze stoperem i zobacz, jak długo kasjerka obsługuje jedną osobę.
          • demodee Re: Zakupy w parach 12.01.22, 12:46
            > Jeśli zakupy trwają tyle co skasowanie 3 osób, to o co ten szum

            No nie wiem. Ludzie jednak zajmują sobie kolejkę do kasy, mimo że oszczędzają tyle czasu co "skasowanie 3 osób". A Ty sama praktykujesz lub widujesz taką praktykę?
        • arthwen Re: Zakupy w parach 12.01.22, 17:15
          Robiłaś kiedykolwiek zakupy? Bo bredzisz jakbyś pierwszy raz w sklepie była od 20 lat.
      • mama-ola Re: Zakupy w parach 12.01.22, 12:39
        > Oszczędność czasu to jest jak dwie osoby robią zakupy równolegle

        Właśnie. Czasem tak robimy. Nie żeby aż własna lista, raczej bieżące umawianie się: "to ty idź na warzywa, a ja pójdę po mięso...". No i oczywiście jeśli przy kasie coś się przypomni, to jedna osoba zostaje w kolejce, a druga donosi rzeczy.
    • beata985 Re: Zakupy w parach 12.01.22, 12:48
      Ja tak nie robię
      Gdyby ktoś przede mną próbował wbić z pełnym wózkiem pewnie bym się wkurwila...Czy bym się odezwała? Nie wiem czy bym miała odwagę...
      Co innego gdy osoba ma 1 produkt A ja pełny koszyk..wtedy sama przepuszczam
    • ritual2019 Re: Zakupy w parach 12.01.22, 12:50
      Nie, nie robie tak i nie spotkalam sie z czyms takim
      • grey_delphinum Re: Zakupy w parach 12.01.22, 13:47
        Na duże tygjdniowe zakupy chodzę z m. Czasami zdarza się, że go wyślę z praktycznie pełnym wózkiem do kasy, a sama jeszcze po coś pójdę.
        W ogóle nie obserwuję zjawiska, o ktorym piszesz.
    • feiticeira Re: Zakupy w parach 12.01.22, 15:00
      Sklep z obsługą funkcjonalności Scan and Go eliminuje takie problemy. Że dwa razy zdarzyła mi się kolejka do kasy obsługującej ten system
    • frequenter.light Re: Zakupy w parach 12.01.22, 16:18
      na szczęście nie mieszkam w Warszawie i kolejki nie są duże by się takim czymś przejmować
    • tanebo001 Re: Zakupy w parach 12.01.22, 17:17
      Nie ale często stoję za takimi. Powinien być im poświęcony osobny kręg piekieł
      • g.r.uu Re: Zakupy w parach 12.01.22, 22:57
        A co ci za różnica, jeśli stoisz za kimś? Przyjdzie jego kolej to skasuje swoje zakupy - zajmie to tyle samo bez względu na to, czy ma je w koszyku od początku staniaw kolejce czy nie
        • tanebo001 Re: Zakupy w parach 12.01.22, 23:11
          Jest różnica. Są sklepy w których są dłuuuuugie kolejki do kas zawsze. Na przykład w Kauflandzie. Stoisz sobie w kolejce i widzisz że facet przed tobą ma tylko parówki. Więc myślisz "będzie szybciej". Po pół godzinie jesteście przy kasie. I nagle zjawia się jego żona z wyładowanym wózkiem a ty już nie możesz się wycofać bo w innych kolejkach stałbyś na końcu. I czekasz dodatkowo 10 minut. A już szczytem było coś co widziałem kiedyś - pani stoi w kolejce tylko z jedną rzeczą. Więc ktoś z początku woła ją żeby skasowała przed nim. A tu podjeżdża inna osoba z pełnym wózkiem...
    • sueellen Re: Zakupy w parach 12.01.22, 18:02
      Nie. Zakupy przywozi mi miły pan albo miła pani do domu ☺️. Jeśli sama idę do supermarketu, skanuje zanim włożę do koszyka, poza tym rzadko bywam w godzinach szczytu, w każdym razie nie pamiętam kiedy ostatnio.
    • krwawy.lolo Re: Zakupy w parach 12.01.22, 18:45
      Moje zakupy w parach polegają na tym, że w Ałchanie bierzemy po wózku i ja ładuję piwo, wodę i jakieś ewentualne, dodatkowe napoje, w rodzaju coli. Poza tym ładuję sery i kiełbasy, głównie dla siebie. Resztą żona wózek napycha. Potem oboje ustawiamy nasze wagony pod kasą, przy czym ona ucieka.
      • krwawy.lolo Re: Zakupy w parach 12.01.22, 18:46
        A ja płacę, ładuję i wiezę do samochodu. Gdzie ponownie ładuję. I czekam.
    • semihora Re: Zakupy w parach 12.01.22, 18:46
      W nosie mam to, jak inni robią zakupy 🤷‍♀️
    • kozica111 Re: Zakupy w parach 12.01.22, 19:37
      Widuję w parach 60 plus lub 20 plus z młodym przychówkiem..czyli patolo.
      • g.r.uu Re: Zakupy w parach 12.01.22, 22:53
        Patolo to mieć przychówek czy być 60 plus?
    • figa_z_makiem99 Re: Zakupy w parach 12.01.22, 22:31
      Nie jeżdżę w porach kiedy są duże kolejki, lubię robić zakupy sama, wiem co chcę kupić i nie lubię snucia się między półkami. Jest mi obojętne, co inni robią w sklepie.
    • madame_edith Re: Zakupy w parach 13.01.22, 08:24
      W życiu się z czymś takim nie spotkałam. Kolejek też jakoś za bardzo nie widuję mimo robienia zakupów w godzinach tzw. szczytu. Trochę ten Twój problem wykrzesany z dudy 😁
    • babie.lat0 Re: Zakupy w parach 13.01.22, 08:28
      Trollujesz, jak zwykle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka