a może i nie durne.
Może któraś z was interesuje się takimi rzeczami i czyta coś o bialej magii.
Do rzeczy- moja teściowa byla dziwnym człowiekiem, plotkara, złośliwa, wiecznie chora. No i jej się zmarło. Zawsze miała 10000 problemów i mam wrażenie, że każdemu źle życzyła.
A teraz clou problemu- czy to możliwe, że odwiedzając ją na cmentarzu ona źle życzy? Po każdej wizycie mam wrażenie, że mój mąż zle się czuje, coś go zaczyna pobolewać. To samo ciocia, jednymi ludzie co chodzą zapalić znicz. Po takiej wizycie albo katar, albo jakieś bóle watroby, pleców itp. Durne pytanie ale jakoś tak kojarzę z tymi wizytami. Na mnie nie dziala bo dostala kilka razy ochrzan za wtrącanie się
więc???