Dodaj do ulubionych

Partner za kratami

15.02.22, 13:29
Musiałam zmienić imię forumowe wink Chciałabym wiedzieć czy któraś z was widzi wyjście z tej sytuacji. Mam 42 lata, dzieci, dobry zawód, tak jestem specjalistką. Mój partner, nie mamy ślubu, siedzi od czerwca w więzieniu. Nikogo nie zabił, po prostu kombinował latami, ja nie chciałam o niczym wiedzieć i któregoś dnia zakuli go w kajdanki dosłownie na środku ulicy. Nie zdążył nawet dojechać do kawiarni, gdzie przesiadywał całe dnie i robił interesy. W więzieniu bardzo schudł, ostatni raz byłam u niego w grudniu. nie jesteśmy razem już od jakiegoś czasu, jednak muszę utrzymywać z nim relację ponieważ mamy wspólne dzieci.
Moim marzeniem jest kupno własnego mieszkania, jednak nie dostanę kredytu bo x lat temu wzięłam kredyt na niego na 40.000. On uciekł do Szwajcarii, tam nawet parkował bez opłacania biletu i do dzisiaj przychodzą do mnie mandaty. Całość to zagmatwana sprawa, mam depresję, jeżdzę tylko do pracy i do domu, nawet nie mam motywacji szukać nowego partnera.
Problem polega na tym, że przy dobrej aurze mój były wyjdzie z więzienia już wczesną jesienią. Tak twiedzi jego prawnik. Przeraża mnie to, przeraża mnie jaki będzie miał wpływ na dzieci. To są dorastający chłopcy, a on im tłukł do głowy wcześniej że nie muszą nic robić i wstąpią kiedyś do husarii (?). Czy mogę jakoś ograniczyć mu kontakt z dziećmi? Oni poukładali sobie wszystko co się wydarzyło w głowie i mają całkiem fajne życie.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Partner za kratami 15.02.22, 13:35
      Przemyśl swoją historię jeszcze raz, jak na kogoś wzięłaś kredyt, to chyba coś oszukałaś? Jeśli twój partner pracował na siedząc w kawiarni, to pewnie wiedziałaś, że jest kryminalistą, poza tym co ma do rzeczy fakt schudnięcia partnera?
      • profes79 Re: Partner za kratami 15.02.22, 15:19
        Mnie ujęła ta husaria smile
        • droch Re: Partner za kratami 16.02.22, 00:07
          I miał rację, szlachta nie pracuje! big_grin
        • bi_scotti Re: Partner za kratami 16.02.22, 14:45
          profes79 napisał:

          > Mnie ujęła ta husaria smile
          >

          No kidding big_grin Moze on pozyczal na konia & skrzydla? Good papa wink Cheers.
        • manon.lescaut4 Re: Partner za kratami 16.02.22, 17:49
          Mnie ujęło to, ze nie ma nawet siły szukać nowego partnera wink
    • pasquda77 Re: Partner za kratami 15.02.22, 13:37
      Przyjmij pod swój dach i pamiętaj, że łobuz kocha najmocniej
      Ps coraz słabszy ten trolling 😕
      • milva24 Re: Partner za kratami 15.02.22, 13:42
        Od pierwszego zadnia gdzie występuje określenie "imię forumowe" nic się nie spina w tej historii. Nie wiem czy to nie boot jakiś.
    • iwles Re: Partner za kratami 15.02.22, 13:38
      "W więzieniu bardzo schudł, "


      Ej, wpisz się może do wątku o otyłej koleżance ?
      • alpepe Re: Partner za kratami 15.02.22, 13:42
        Że niby takie polecenie kuracji?
        • daniela34 Re: Partner za kratami 15.02.22, 13:44
          Była dieta Montignaca, może być dieta z Monte(lupich)
          • iwoniaw Re: Partner za kratami 15.02.22, 14:32
            daniela34 napisała:

            > Była dieta Montignaca, może być dieta z Monte(lupich)


            Daniela!!! 🤣🤣🤣

            Dla kobiet to wczasy odchudzajace w Grudziądzu czy coś w ten deseń 😉
            • daniela34 Re: Partner za kratami 15.02.22, 14:42
              Oczywiście. Dla kobiet Grudządz a dla tych z efektem jojo dieta z zakładu dla recydywistów penitencjarnych we Wronkach
              • mae224 Re: Partner za kratami 15.02.22, 21:47
                Haha
              • mondaymorning1987 Re: Partner za kratami 16.02.22, 17:17
                Mój kolega pracuje w Rawiczu i mówił, że tam mają ponoć siłownie, to lepiej do Rawicza,schudnąć to nie wszystko, trzeba ciałko ujędrnić😊
          • panterarei Re: Partner za kratami 16.02.22, 16:55
            Coś w tym jest, zwłaszcza jak im sterydy schodzą
      • zerlinda Re: Partner za kratami 15.02.22, 13:51
        Może to jest pomysł na biznes? Wczasy odchudzające w więzieniu 😀
        • daniela34 Re: Partner za kratami 15.02.22, 13:53
          Były wczasy pod gruszą, będą wczasy pod celą
          • tt-tka Re: Partner za kratami 15.02.22, 14:24
            daniela34 napisała:

            > Były wczasy pod gruszą, będą wczasy pod celą

            Ech, te meeeskie wigilie w Rawiczu czy Wronkach... a jaki rozwoj intelektualny ! "Panie Kurski, pan czyta ksiazki ? - Pod cela zawsze !"

            oraz wykwity talentu, np skomponowana ad hoc sentymentalna ballada filozoficzna
            "zycie jak wysoka wieza
            takie zycie, w morde jeza
            Rychu se wydziargal zwierza
            Kizior zezarl nietoperza
            klawisz wredne kly wyszczerza
            do tesknoty mej wybrzeza
            okret wspomnien wolno zmierza
            pod cela,pod cela, poezje sie sciela,
            jak bzy oraz frezje tak kwitna poezjeee" - "bo widzisz, sasiad, jak czlowiek chce cos stworzyc, to swoje w zyciu musi odsiedziec!"
            • daniela34 Re: Partner za kratami 15.02.22, 14:26
              smile smile smile
              • bombalska Re: Partner za kratami 16.02.22, 14:31
                O, czesc Daniela! smile Dzieki za bombe neutronowa. Fajne! smile
      • lauren6 Re: Partner za kratami 15.02.22, 14:05
        On schudł, ona zajadała depresję hamburgerami i utyła. Historia pisze się sama, trzeba tylko dodać chorą tarczycę w tle.
        • iwles Re: Partner za kratami 15.02.22, 14:31
          lauren6 napisała:

          > On schudł, ona zajadała depresję hamburgerami i utyła. Historia pisze się sama,
          > trzeba tylko dodać chorą tarczycę w tle.


          to teraz trzeba zamienić się miejscami big_grin
          Ech, taka izolatka i regał z książkami....
          • mondaymorning1987 Re: Partner za kratami 16.02.22, 17:22
            😊😊😊😊popłakałam się że śmiechu
    • 35wcieniu Re: Partner za kratami 15.02.22, 13:41
      jednak muszę utrzymywać z nim relację ponieważ mamy wspólne dzieci

      Koniecznie!

      nawet nie mam motywacji szukać nowego partnera

      To faktycznie, beznadzieja. Do tego momentu jeszcze można było coś poradzić, ale jak nawet nie masz motywacji do nowych gaci to faktycznie, sprawa jest fatalna.
      • ga-ti Re: Partner za kratami 15.02.22, 23:32
        Ja się nawet złapałam i już zaczynałam współczuć, ale tekst o nowym facecie mnie otrzeźwił. Kobieta z dziećmi, ojciec dzieci w więzieniu, kobieta z długami, z jakąś depresją, ma masę problemów do rozwiązania, ale jej dylematem jest to, że nie chce jej się szukać nowego faceta, łoł.
        • mondaymorning1987 Re: Partner za kratami 16.02.22, 17:24
          Oj tam trzeba mieć nadzieję, jakiś bad boy się znajdzie, może kolega męża spod celi
    • zerlinda Re: Partner za kratami 15.02.22, 13:43
      Jak schudł to zle komórki tłuszczowe się skurczyły. Dzięki temu jest teraz dobrym człowiekiem. Widzę dla was wspólna, świetlaną przyszłość. Tylko niech unika kawiarni. To może zaważyć na waszym szczęściu.
      • anetawiktoria Re: Partner za kratami 15.02.22, 13:47
        Ja go nie kocham od dawna, on o tym wie.
        • zerlinda Re: Partner za kratami 15.02.22, 13:53
          Ale mógł się w więzieniu zmienić. Został nowym człowiekiem, którego możesz pokochać... Jak romantycznie. Szkoda że ten wątek założyłaś po walentynkach.
    • matacznik Re: Partner za kratami 15.02.22, 13:50
      anetawiktoria napisał(a):

      > x lat temu wzięłam kredyt na niego na 40.000. On uciekł do Szwajcarii, tam nawet
      > parkował bez opłacania biletu i do dzisiaj przychodzą do mnie mandaty.
      >
      Szwajcarski system bankowy jest niesamowity. Bierzesz na kogoś kredyt, to potem przychodzą do ciebie jego mandaty.
      • ludzikmichelin4245 Re: Partner za kratami 15.02.22, 19:13
        Bo to działa też odwrotnie. Jak zamiast kredytu zrobisz depozyt, to każdy kolejny mandat anulowany.
        Dlatego ludzie tak chętnie deponują hajsy w szwajcarskich bankach.
    • m_incubo Re: Partner za kratami 15.02.22, 13:52
      Po tym co napisałaś i widząc, jakie decyzje podejmowałaś, bardziej martwiłabym się, jaki ty masz wpływ na swoje biedne dzieci.
      Nic nie doradzę, bo nie chcę.
    • szafireczek Re: Partner za kratami 15.02.22, 14:04
      Nic się nie martw - prokurator może nie zakończyć postępowania przygotowawczego, a w sprawach np. wieloosobowych i wielowątkowych - regułą jest stosowanie długich, ponad rocznych, aresztów tymczasowych. Gdy wreszcie prokurator sporządzi akt oskarżenia i złoży go w sądzie - nadal Twój problem może się znacząco oddalić - jak nie zapadnie wyrok w I instancji - wydane może zostać postanowienie o przekazaniu sprawy sądowi apelacyjnemu z wnioskiem o przedłużenie trwania aresztu, czyli może się przedłużyć stosowanie aresztu tymczasowego na dalszy okres….bliżej nawet przez Kodeks karny niesprecyzowany - tak długi, jak uzna sąd apelacyjny. Nic się więc nie martw, tylko uciesz się z życia w kraju praworządnym - w tym czasie na pewno znajdziesz sobie nowego partnera, zmienisz mieszkanie, a dzieci dorosną. To będzie całkiem fajne życie.
    • anetawiktoria Re: Partner za kratami 15.02.22, 14:28
      Uściślę, że były partner prosi mnie co jakiś czas o paczki i pieniądze, bo nie dojada , raz mu dałam ale wiezienie zabiera połowę pieniędzy, więc napisałam do jego kolegi żeby on się tym zajął. Poza tym dostał już raz karę, gdzie przez jakiś okres w ogóle nie mógł otrzymywać pieniędzy.
      • taki-sobie-nick Re: Partner za kratami 15.02.22, 23:18
        Coś tu chyba nie gra. Troll.
        • szafireczek Re: Partner za kratami 16.02.22, 15:08
          Nie, nie - zatrzymany na ulicy w czerwcu - moze być w areszcie tymczasowym i czekać sobie w więzieniu, na dalszy ciągsmile, jako tymczasowo aresztowany. Może mieć takie środki finansowe do dyspozycji (wpłacane na konto), ale z kwoty jest pobierana automatycznie kwota na tzw. powrót, ale nie więcej niż określony % przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia (środki zostana wypłacone w momencie opuszczenia aresztu) - praktyczniej jest więc wpłacić jednorazowo większą kwotęsmile Paczki żywnościowe realizowane są na podstawie zamówienia do kantynysmile
      • megwhite25 Re: Partner za kratami 16.02.22, 14:47
        Więzienie zabiera połowę pieniędzy ?
        • szafireczek Re: Partner za kratami 16.02.22, 15:41
          Tak, na tzw. wypiskę. Zabiera to tylko potoczne określenie - zamraża pewne środki na wyjście
          • taki-sobie-nick Re: Partner za kratami 17.02.22, 23:36
            Zatem nie zabiera.
      • bi_scotti Re: Partner za kratami 16.02.22, 14:53
        anetawiktoria napisał(a):

        > Uściślę, że były partner prosi mnie co jakiś czas o paczki

        Poszukaj Jolki - ona tu byla od paczek. Maybe she can help wink Cheers.
    • asiairma Re: Partner za kratami 15.02.22, 14:29
      Najbardziej mi smutno się zrobiło, gdy przeczytałam te słowa "nawet nie mam motywacji szukać nowego partnera".
      Współczuje.
      • zerlinda Re: Partner za kratami 15.02.22, 15:05
        Ale skoro pan wychodzi wkrótce z więzienia a pani nie przyjmie pana na rodziny łono, to powinna pilnie szukać? Najlepiej bardziej postawnego niż były. Może w tym więzieniu będzie jakiś kandydat? Tylko warunek że musi wyjść szybciej niż tatuś dzieci.
    • ludzikmichelin4245 Re: Partner za kratami 15.02.22, 19:10
      😳
    • bei Re: Partner za kratami 15.02.22, 19:59
      Wzięłaś kredyt na niego czy dla niego? Jak na niego- to jestes mu winna spłatę, jak dla niego, to nie spłacasz a on płaci? Jak siedzi w więzieniu to nie płaci? Ty dobrze zarabiasz, to więc jak z tym kredytem? Przy dobrych zarobkach 40 tys to w 10 lat już powinnaś pozbyć się długu.
    • asfiksja Re: Partner za kratami 15.02.22, 22:16
      >wcześniej że nie muszą nic robić i wstąpią kiedyś do husarii
      Nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie szwoleżera. Matura oblana zrobi z ciebie ułana.
      • mondaymorning1987 Re: Partner za kratami 16.02.22, 17:27
        😊😊😊dopiero luty, a ja widzę potencjał na wątek roku
    • memphis90 Re: Partner za kratami 16.02.22, 14:38
      > Mój partner, nie mamy ślubu, siedzi od czerwca w >więzieniu
      >mój były wyjdzie z więzienia już wczesną jesienią.
      Ty ich wszystkich w zakładzie karnym wyłuskujesz...? Były, obecny, przyszły pewnie też będzie....
      • alpepe Re: Partner za kratami 16.02.22, 14:52
        To ten sam, tylko się z nim rozstała w trakcie pisania posta, między pierwszym a trzecim czy czwartym akapitem.
        • memphis90 Re: Partner za kratami 16.02.22, 15:26
          Nie, ja myślę, że to jednak dwóch różnych, ale siedzą razem, w dodatku ten były podkrada paczki obecnemu (Klawisz: paczka z eklerkami dla partnera pani X! Były: O, to ja, to ja!), dlatego obecny jest taki chudy. I były wyjdzie już na jesieni i popsuje dzieci, a aktualny dopiero zaczal odsiadkę, wiec nic nie pomoże. Wszystko się ładnie spina...
          • anetawiktoria Re: Partner za kratami 16.02.22, 15:30
            Zazdrościsz mi zawodu, tego że jestem autentyczną specjalistką, że postanowiłaś być złośliwa? Przynajmniej w przeciwieństwie do innych matek mogę z palcem w tyłku utrzymać siebie i swoje dzieci. Wiadomo, że chciałabym się jeszcze zakochać, zwłaszcza że w porównaniu z przeciętną kobietą w tym wieku wyglądam atrakcyjnie, dbam o siebie i jestem 4 razy w tygodniu na siłowni.
            • memphis90 Re: Partner za kratami 16.02.22, 15:48
              Tak, zazdroszczę.
            • bi_scotti Re: Partner za kratami 16.02.22, 16:52
              anetawiktoria napisał(a):

              > mogę z palcem w tyłku utrzymać siebie i swoje dzieci.

              Hmmm ... not very hygienic tongue_out Cheers.
            • tt-tka Re: Partner za kratami 16.02.22, 17:13
              anetawiktoria napisał(a):

              > wyglądam atrakcyj
              > nie, dbam o siebie i jestem 4 razy w tygodniu na siłowni.

              Z ta depresja ? faktycznie pozazdroscic. Zazdroszcze dziko, bo ja na silowni nie bywam wcale. No, ale nie mam kryminalisty pod bokiem, wiec moze sie obejdzie.
            • zerlinda Re: Partner za kratami 16.02.22, 18:22
              że w porównaniu z przeciętną kobietą w tym wieku wyglądam atrakcyjnie, dbam o siebie i jestem 4 razy w tygodniu na siłowni.

              Moja droga. Tu jest ematka. Tu 90 procent ematek wygląda tak młodo, że ciągle są proszone o dowód. Nawet gdy da już na emeryturze. Do tego są wąskimi specjalistkami a nie tylko specjalistkami. Nawet jeżeli nie pracują to mają taki majątek, że same utrzymają nie tylko dwoje dzieci, ale nawet pięcioro. A nawet dziesięcioro, tylko tyle dzieci to żadna ematka chyba nie ma. Więc daruj sobie przechwalanie.
            • alpepe Re: Partner za kratami 16.02.22, 21:22
              No to rozwiń, dlaczego nie dostaniesz kredytu na mieszkanie, bo jakoś się niezbyt spina narracja.
            • barbibarbi Re: Partner za kratami 18.02.22, 00:21
              anetawiktoria napisał(a):

              > Zazdrościsz mi zawodu, tego że jestem autentyczną specjalistką, że postanowiłaś
              > być złośliwa? Przynajmniej w przeciwieństwie do innych matek mogę z palcem w t
              > yłku utrzymać siebie i swoje dzieci.

              Specjalistka z palcem w tyłku? Co to za specjalizacja? :-p
              • ludzikmichelin4245 Re: Partner za kratami 18.02.22, 01:04
                barbibarbi napisała:

                > Specjalistka z palcem w tyłku? Co to za specjalizacja? :-p

                No proktologia, nie inaczej big_grin
          • mondaymorning1987 Re: Partner za kratami 16.02.22, 17:28
            Ale nie ma siły na szukanie nowego, to chyba jest jedna osoba ex i obecny🙊
    • megwhite25 Re: Partner za kratami 16.02.22, 14:50
      Pogoń leszcza raz na zawsze. Mało to Ci życia zasral ? Kolejnego partnera nie masz motywacji szukać - nie szukaj po co Ci on do szczęścia potrzebny.
      Idź do prawnika niech szybko reguluje sprawy kontaktów z synami.
      • anetawiktoria Re: Partner za kratami 16.02.22, 15:33
        Pogoniłam jeszcze zanim trafił jeszcze za kraty, w tamtym momencie nie mieszkaliśmy ze sobą już prawie rok. Jednak sporo pracuję, mieszkaliśmy blisko siebie po to, żeby opiekował się dziećmi, tzn przywoził je ze szkoły, zawoził na treningi. Teraz ogarnelam to wszytko sama, naprawdę poukładalam ich życie bez kryminalisty. On niestety dzwoni do mnie parę razy w tygodniu, może gadać 8 minut i przekonuje mnie że jak wyjdzie to znowu będziemy razem, polecimy do Miami i takie tam. Myślę, że on może mieć jakiś rodzaj choroby psychicznej.
    • conena Re: Partner za kratami 16.02.22, 14:56
      husaria wygrała big_grin big_grin big_grin
    • wapaha Re: Partner za kratami 16.02.22, 15:29
      1/10
    • mandre_polo Re: Partner za kratami 16.02.22, 18:49
      Robi wrażenie: husaria a dobra specjalistka
    • mandre_polo Re: Partner za kratami 16.02.22, 18:51
      Czy ty mieszkasz w jego mieszkaniu?
      • anetawiktoria Re: Partner za kratami 16.02.22, 18:54
        On nie ma mieszkania, wynajmował dość blisko mnie, nie płacił kobiecie od której wynajmował i jak go zamknęli, to wszystko wyszło na jaw
        • mandre_polo Re: Partner za kratami 16.02.22, 18:57
          Ty też jesteś "bezdomna"? Na co szły pieniądze zarobione w kawiarni?
          • anetawiktoria Re: Partner za kratami 16.02.22, 19:02
            A kto mówił, że coś zarobił… on robił tam „interesy” i w związku z nimi poszedł siedzieć. Ja utrzymywałam i jego i dzieci. On pożyczał od kolegów.
            • mandre_polo Re: Partner za kratami 16.02.22, 19:45
              Że CO?!
              • tt-tka Re: Partner za kratami 16.02.22, 21:16
                Nie no, spoko luz. Utrzymywala go, bo ja stac, ale z umiarem, np za mieszkanie, ktore gostek wynajmowal, nie placila. Dokarmianie pod cela tez koniec koncow scedowala na kolege smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka