Dodaj do ulubionych

Wadliwy Płyn do Spryskiwaczy

22.12.12, 15:39
Witam , piszę tego posta , ponieważ nabyłem płyn do spryskiwaczy marki Polaris Car ( Do - 22 C - 5L ) . Produkt ten jest wysoce wadliwy . Mianowicie po użyciu spryskiwacza raz bądź dwa ( naciśnięciu manetki ) , wydziela się nieprawdopodobnie nieprzyjemny zapach - " smród " , który utrzymuje się w samochodzie parę dni ( pomimo wielokrotnego wietrzenia ) . Na etykiecie informują nas o konsekwencjach nieprawidłowego użytkowana produktu , nie napisali jednak , że są inne konsekwencje i płyn wpływa na pogorszenie stanu zdrowia człowieka .

Przykład : Dziś mój syn chorujący na astmę ( lat 16 ) , jechał ze mną do sklepu , użyłem spryskiwacza , efektem był 2 godzinny kaszel , którego wcześniej nie miał .


Ta sytuacja nie miała miejsca tylko u mnie , mój kolega ma w swoim mercedesie welurową tapicerkę , która również przesiąkła tym ścierwem i prawdopodobnie pojedzie z tym do prania tapicerki , kupił to na trasie , nie miał większego wyboru jak ja ..

Jest to wyjątkowe ścierwo , producent okazał się tchórzem nie podając żadnych E-maili , numer telefonu jest tylko do Warszawy , gdzie wszyscy są regularnie spławiani .
Obserwuj wątek
    • rekrut1 Re: Wadliwy Płyn do Spryskiwaczy 22.12.12, 16:02
      Też to zauważyłem,potem przez trzy dni mi się odbija tym smrodem. :)
      • kozak-na-koniu Re: Wadliwy Płyn do Spryskiwaczy 22.12.12, 21:42
        Przymusu kupowania wszystkiego w "Biedronce" nie ma.:P
        • rysiekk111 a od czego jest , k .. , państwo !? 29.12.12, 01:24
          wydaje się że sprawa jest prosta i oczywista . jest zamach na zdrowie obywatela i władza ludowa powinna zamachującą się rękę odrąb..., o sory, powstrzymać i ukarać
          jasne, ale jak widać nie dla wszystkich

          kozak-na-koniu napisał:

          > Przymusu kupowania wszystkiego w "Biedronce" nie ma.:P

          obywatel kupując nawet najpodlejszej jakości towar powinien być chroniony przed jawnym narażaniem zdrowia.
          o ile można próbować zrozumieć tłumaczenie, że "nie mogą" wyłapać od razu tych co pokątnie sprzedają metanol do picia to w wypadku dużych sieci nie ma dla władzy żadnego wytłumaczenia.
          zastanawia jedno: dlaczego producenci tych towarów co mieszczą się w normach nie wykazują dość aktywności w legalnej eliminacji nieuczciwych konkurentów ?
          • kozak-na-koniu Re: a od czego jest , k .. , państwo !? 29.12.12, 11:00
            rysiekk111 napisał:

            > zastanawia jedno: dlaczego producenci tych towarów co mieszczą się w normach n
            > ie wykazują dość aktywności w legalnej eliminacji nieuczciwych konkurentów ?

            Bo kapitalizm i konkurencja jest. Przymusu kupowania szajsu nie ma, zawsze możesz kupić płyn o zapachu fiołków - a że 2 albo razy drożej...:P Poza tym, płyn służy do spryskiwania szyb a nie do picia. Jego użycie niezgodnie z przeznaczeniem może prowadzić do nieobliczalnych konsekwencji a że ktoś tam się na coś uczulił... Uczulić się można na wszystko, alergie są prawdziwą cywilizacyjną plagą już od pół wieku co najmniej. Za dużo w naszym otoczeniu sztuczności i chemii, źle pojętej higieny, nadużywania leków i szczepionek... Takie życie!:P
            • edek40 Re: a od czego jest , k .. , państwo !? 29.12.12, 12:23
              > Bo kapitalizm i konkurencja jest. Przymusu kupowania szajsu nie ma, zawsze może
              > sz kupić płyn o zapachu fiołków - a że 2 albo razy drożej...:P

              Swego czasu przeplacalem za plyn z Orlenu. Byl znakomity, az do mniej wiecej -15oC, gdy zamarzl i zniszczyl pompe. Dodam, ze kupowalem go kilka lat i zadnych problemow nie bylo.

              Tej zimy zamarzl plyn w dodgu zony. Kosztowal jakies 5 razy taniej niz w Orlenie i nie rozwalil pompy.

              Ocena zapachu plynu jest niestety niewykonalna, bo aby w sklepach ich nie wypijano, sa zaplombowane. Ocena wedlug ceny, jak pokazuje moje doswiadczenie, rowniez jest o kant d.. potluc.
              • qqbek Płyn z Orlenu... 29.12.12, 13:19
                ...ma kapitalną zaletę.
                W Oplu mam gó...ano zaprojektowany wlew płynu do spryskiwaczy (z resztą niewiele rzeczy w tym aucie projektował ktoś z głową - gdzież to dać sterowanie szybami na lewym podłokietniku a nie na środkowej konsoli, jak pan bozia przykazali? ;) a płyn z Orlenu ma z boku kanisterka taki doczepiany dynks (rurkę), dzięki któremu nie zalewam połowy błotnika od wewnątrz.

                A co do zawartości - kupowałem śmierdziucha jabłkowego w Tesco kiedyś na promocji (coś koło 10 zeta/5l a więc nienajtańszy i mam jeszcze ze 4 bańki w garażu) - kupiłem zapas nie dlatego, że na promocji, ale dlatego, że mi podpasował. Poniżej -15 dolewam koncentratu ze Statoil (podobno do -37), ale to drogie hobby, tak więc staram się nie przesadzać.
                • kozak-na-koniu Re: Płyn z Orlenu... 30.12.12, 17:02
                  Ja już od dawna kupuję koncentraty i rozcieńczam je zależnie od potrzeb, poza tym wychodzi taniej. Niestety, wraz z kryzysem, coraz trudniej jest te koncentraty dostać - to zrozumiałe, bardziej opłaca się sprzedawać wodę...:(
                • kozak-na-koniu Re: Płyn z Orlenu... 30.12.12, 17:20
                  Poza tym, w czasach gdy nie było takiego wyboru płynów, do spryskiwania stosowało się wodę z dodatkiem płynu do mycia naczyń. W zinie żeby nie zamarzało, dolewało się zwykłego denaturatu + ewentualnie trochę gliceryny a jeśli komuś śmierdziało, po użyciu wyłączało się na chwilę nadmuch lub (jeśli był) przełączało na wewnętrzny obieg powietrza i problemu nie było.;)
                  • rekrut1 Re: Płyn z Orlenu... 30.12.12, 18:15
                    Dodam jeszcze jedną uwagę.W żadnym wypadku nie należy stosować wody mineralnej do koncentratów (tej z kranu też należy unikać),najlepsza moim zdaniem jest woda destylowana (demineralizowana). Z tych "poprzednich" zwłaszcza przy podgrzewanych dyszach wytrącają się minerały i inne świństwa, w pewnym momencie możemy stwierdzić że "nie leci" a dzieje się to najczęściej w najmniej odpowiednim czasie. :D
              • rekrut1 Re: a od czego jest , k .. , państwo !? 30.12.12, 18:07
                Polecam koncentrat z Selgrosa.do -37.Najtańszy nie jest za to świetnie zmywa nie zamarza no i oczywiście tak paskudnie się po nim nie odbija,powaga,polecam. :D

                PS. Widywałem go i w Makro niestety nazwy nie pamiętam,taki niebieskawy z mikro granulkami (podobno).
            • rysiekk111 trzeba klientu napisać że mu się szkodzi 29.12.12, 14:44
              kozak-na-koniu napisał:

              > rysiekk111 napisał:

              > Bo kapitalizm i konkurencja jest.
              oj bo powrócimy do pryncypiów liberalizmu

              > Przymusu kupowania szajsu nie ma,

              rzecz w tym że trzeba klientu jasno napisać co ryzykuje, a z opisu wynika że nic a nic
              a to już podpada pod kodeks, .k.., karny !
              więc gdzie władza ?
    • man_sapiens Re: Wadliwy Płyn do Spryskiwaczy 27.12.12, 20:51
      Dziękuję za ostrzeżenie :)
    • nazimno Poinformuj Stacje San. Epiedemiologiczna. 27.12.12, 21:04
      Przekaz im potrzebna ilosc plynu wraz z oryginalnym opakowaniem.

      To sprawa powazna ze wzgledu na skutki zdrowotne.
      • kozak-na-koniu Od smrodu jeszcze nikt nie umarł. 28.12.12, 19:53
        ...A w ogóle, to "tanie mięso psy jedzą".:)))
        • nazimno Nie bagatelizuj. 29.12.12, 15:47
          Tu chodzi o szkodliwe opary substancji chemicznych.
          Wdychanie par alkoholu METYLOWEGO jest rownie szkodliwe jak wypijanie.

          Poniewaz NIE ZNAMY skladu tego (jak piszesz "smrodu") plynu wiec warto byloby poznac,
          czym to cuchnie.

          Dodatkowo w przypakdku ostrych stanow alergicznych dojsc moze nawet do wstrzasu
          jako reakcji alergicznej.

          I dlatego niezwlocznie to cuchnace .... powinno byc zbadane.
          Wprowadzanie do obrotu tego rodzaju plynow ma charakter kryminalny.





          • mawre Re: Nie bagatelizuj. 30.12.12, 13:42
            Alkohol etylowy zawarty w płynie do spryskiwaczy często bardziej śmierdzi od metylowego ze względu na substancje użyte do jego skażenia. Alkoholu metylowego tak bardzo bym nie diabolizował, ponieważ większość odparowuje już na szybie podczas jej przecierania, a pozostała część jest już w naprawdę niewielkim stężeniu, aby nam zaszkodzić
            • kozak-na-koniu Dokładnie tak! 30.12.12, 17:26
              Metylak, jako związek, którego cząsteczka jest mała (CH3OH), jest bardzo lotny i odparowuje jako pierwszy. Ilości, jakie wraz z wdychanym powietrzem dostają się z płynu do spryskiwaczy do środowiska organizmu są śladowe. Coś mi to wszystko nieładnie "pachnie" rozpętaną niedawno medialną zadymą w sprawie, jak zwykle, marginalnej.;)
          • kozak-na-koniu Re: Nie bagatelizuj. 30.12.12, 17:11
            nazimno napisał:

            > Tu chodzi o szkodliwe opary substancji chemicznych.
            > Wdychanie par alkoholu METYLOWEGO jest rownie szkodliwe jak wypijanie.

            Spoko. To nie sama substancja szkodzi, tylko jej dawka. Zdziwiłbyś się, gdybyś zobaczył wyniki dokładnej analizy choćby niegazowanej wody mineralnej w butelce typu "pet" - tam też można znaleźć niejedno - choćby na przykład melaminę, która wchodzi w skład tworzywa, z którego są robione butelki.;)

            > Poniewaz NIE ZNAMY skladu tego (jak piszesz "smrodu") plynu wiec warto byloby p
            > oznac,
            > czym to cuchnie.

            Smród jest wypadkową wszystkich składników płynu: alkohol, substancje użyte do jego skażenia (nie używa się alkoholu spożywczego, bo za drogi), aromaty, gliceryna, detergenty, produkty reakcji tych substancji między sobą...

            > Dodatkowo w przypakdku ostrych stanow alergicznych dojsc moze nawet do wstrzas
            > u
            > jako reakcji alergicznej.

            Jak już pisałem, uczulić się można na wszystko. Na przykład, na mojej małżonce można testować kosmetyki, bo jest pouczulana na prawie wszystkie - łącznie z tymi "z najwyższej półki". Jeśli po użyciu testowanego produktu nie wysypie jej, znaczy że produkt jest dobry jak cholera i można go stosować nawet u osesków.:)))

            > I dlatego niezwlocznie to cuchnace .... powinno byc zbadane.
            > Wprowadzanie do obrotu tego rodzaju plynow ma charakter kryminalny.

            Oj tam, może śmierdzi dlatego, że ekologiczne - czyli zdrowe.:P
          • rekrut1 Re: Nie bagatelizuj. 30.12.12, 18:25
            Wdychanie par alkoholu METYLOWEGO jest rownie szkodliwe jak wypijanie.
            W takich preparatach(wszystkich ogólnodostępnych) stosowanie alkoholu etylowego jest mało praktyczne a metylowego zabrania podobno prawo,napisałem podobno bo ostatnio pomimo zakazu pojawił się on (ten metylowy) w denaturacie i pewien smakosz trafił w ciężkim stanie do szpitala. :) Tak więc narkotyzowanie się przez wdychanie oparów jest mało praktyczne.
            • kozak-na-koniu Re: Nie bagatelizuj. 30.12.12, 19:06
              Spoko. Metanol jest jednym z produktów każdej fermentacji alkoholowej, więc mniejsze lub większe ilości tego składnika można znaleźć w każdym napoju "wyskokowym", dopuszczalne ilości są regulowane przez obowiązujące normy. Najmniej go jest w wyrobach destylowanych (spirytus, wódki - bo jako najbardziej lotny produkt fermentacji, w największym stężeniu występuje w pierwszych porcjach świeżego destylatu, które się odrzuca), najwięcej w produktach niedestylowanych - takich, jak prawdziwe piwo, wino itd..:)))
            • kozak-na-koniu PS 30.12.12, 19:14
              Denaturat (od alcohol denaturatus - czyli alkohol "odnaturniony") jest alkoholem nieprzeznaczonym do spożycia - więc akcyza na niego jest znacznie niższa. Siłą rzeczy więc, musi byś sprzedawany w postaci nienadającej się do picia. Dla porządku więc, skaża się go różnymi truciznami (zwykle jest to metanol lub pirydyna) - nie za dużo, żeby nie ułatwiać sprawy samobójcom i barwi (najczęściej błękitem metylenowym), żeby z daleka można było go odróżnić od innych produktów. Tak przynajmniej było przez co najmniej 100 lat, bo ostatnio przepisy zliberalizowano.;)
        • jureek Re: Od smrodu jeszcze nikt nie umarł. 29.12.12, 16:17
          kozak-na-koniu napisał:

          > ...A w ogóle, to "tanie mięso psy jedzą".:)))

          Już, dobrze, dobrze. Nie musisz tyle razy powtarzać, że stać Cię na te droższe płyny do spryskiwaczy. Przeczytałem już wyżej, że w Biedronce nie kupujesz, przyjąłem do wiadomości i podziwiam.
          Jura
    • mariner4 Kiedyś w "Autoświat" był ranking tych płynów 29.12.12, 12:07
      Wtedy wygrał zupełnie tani, bodaj sprzedawany w Biedronce.
      M.
    • mawre Re: Wadliwy Płyn do Spryskiwaczy 29.12.12, 13:28
      Ostatnio przestałem kupować płyny w marketach (nie mówiąc o stacjach paliw, gdzie ceny są porażające) a zacząłem kupować płyn do spryskiwaczy ZEBRA na chlopakinieplaca.pl i jestem bardzo zadowolony bo nie śmierdzi i nie zamarzł mi jak temperatura spadła poniżej -16.
    • inguszetia_2006 Re: Wadliwy Płyn do Spryskiwaczy 30.12.12, 19:30
      Witam,
      Apropos płynów. Najlepiej jest do letniego dodać płynu do odmrażania szyb. Działa wspaniale i śmierdzi imponująco, ale nie trzeba szyb skrobać, tylko włączyć wycieraczki po dwóch minutach. Minus - za bardzo toto się pieni, więc trzeba złoty środek znaleźć i złote proporcje. W zeszłym roku zapomniałam włać płynu na mrozy i zamarzło mi. I zadzwoniłam do ojca, bo on jest lepszy z mechaniki i płynów, z pytaniem, czy jak doleję odmrażacza do spryskiwaczki, to będzie ok, czy coś tam pierdyknie? Powiedział, że śmiało. No to wlałam i tak sobie jeżdżę teraz cały rok, z tym letnim plus trochę odmrażacza w okolicach października. Polecam wszystkim, niewrażliwym na zapachy;-D Bo capi strasznie. Ale to kwestia proporcji. Ja chcę żeby jeszcze szyby odmroziło.
      Pzdr.
      Ing
      • czesiekcnp Re: Wadliwy Płyn do Spryskiwaczy 17.08.13, 07:21
        Jest tylko pytanie, czy opary z odmrażacza oprócz tego, że capią to czy nie są toksyczne?
        • nazimno Jesli to jest alk. metylowy, to na pewno. 17.08.13, 08:38
          • mawre Re: Jesli to jest alk. metylowy, to na pewno. 17.08.13, 20:22
            Metanol, jak metanaol, wszystko zależy od stężenia, ale odmrażacze mają dodatkowo izopropanol.
    • mariner4 Może da się wypić? 21.08.13, 19:47
      Nie zmarnowałby się.
      M.
      • czesiekcnp Re: Może da się wypić? 22.08.13, 06:54
        Jak ktoś lubi takie drinki, to czemu nie? ;)
        • nazimno Ten sobie nie zalowal... 23.08.13, 10:50

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14480407,Po_pijanemu_probowal_zdac_egzamin_na_prawo_jazdy.html#BoxWiadTxt
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka