Dodaj do ulubionych

Prywatne szkoły języków obcych

01.04.22, 09:59
Mam pytania do ematek, których dzieci chodzą do takich szkół ewentualnie do nauczycielek języków obcych. Jak wygląda w "waszych" szkołach nauka, powiedzmy starszych dzieci podstawówkowych? Mają książki i robią ćwiczenia, dużo rozmawiają, piszą krótkie wypowiedzi, słuchają tekstów? No i najważniejsze pytanie, czy maja zadawane cos do domu, czy są motywowane do samodzielnej nauki, szczególnie słówek, utrwalania samodzielnego słownictwa, pisania, czytania? Czy zdaja w tych szkołach egzaminy na kolejne stopnie znajomości języka? Czy dziecko może nauczyć się jezyka obcego tylko chodząc na zajęcia dwa razy w tygodniu, bez samodzielnej pracy w domu?
Obserwuj wątek
    • ritual2019 Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 10:03
      Czy dziecko może nauczyć się jezyka obcego tylko chodząc na zajęcia dwa razy w tygodniu, bez samodzielnej pracy w domu?


      Pytasz serio?
      • magata.d Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 10:16
        Tak serio. A już ci piszę, dlaczego pytam. Ja to wiem, ze nie może. Wiem, że trzeba samodzielnie, systematycznie uczyć się i utrwalać chociażby słówka choć to wiadomo, że minimum. Sama bardzo dawno temu chodziłam na różnych poziomach do takich szkol i wiem, zawsze były prace domowe, jakieś kartkówki itp.
        Pytam, jak to wygląda teraz u waszych dzieci, bo trochę dziwnie jest u mojego dziecka. Od września moje dziecko chodzi do takiej szkoły, grupa przygotowawcza do egzaminu na A2, raz była praca domowa (cos napisać) niesprawdzona, żadnych sprawdzianów, kartkówek itp, tylko jakiś ostatnio próbny egzamin, żadnej motywacji do nauki w domu. Trochę dla mnie dziwne. Zbliża się zebranie/rozmowa z nauczycielem przedegzaminacyjna i stad moje pytanie i rozmyślanie nad tym tematem.
        • ritual2019 Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 10:39
          Znasz wiec odpowiedz na pytanie. Oczywiscie ze zeby sie nauczyc jezyka to trzeba duzo pracowac, trzeba sie nim otaczac, konwersowac, sluchac, czytac itd. Moze ci ematki napisza ze ich geniuszom wysyarczy 2xtydzien lekcja i znaja jak natives.
          • magata.d Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 10:45
            Ciekawa jestem, jak jest w innych szkołach, i tyle. Nie chodzi mi o odpowiedzi typu moje dziecko to geniusz, rozmawiamy w domu w obcym języku, spędzamy dużo czasu za granicą itd. i jak dobrze dziecko obecnie zna język, bo ktoś niżej takich mi odpowiedzi udzielił.
          • magata.d Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 11:08
            ritual2019 napisał(a):

            Moze
            > ci ematki napisza ze ich geniuszom wysyarczy 2xtydzien lekcja i znaja jak nati
            > ves.
            I napisały wink
    • triss_merigold6 Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 10:20
      Nie wiem na ile moja odpowiedź Cię usankcjonowanuje.
      Mój starszy angielskim posługuje się płynnie, w zakresie swoich zainteresowań korzysta niemal wyłącznie że źródeł anglojęzycznych, w szkole jest uczniem pokazowym do chwalenia się na zewnątrz.
      W zeszłym roku zdał B2 w certyfikowanym ośrodku zewnętrznym, w przyszłym zrobi C1.
      Miał ten angielski dodatkowo od II klasy bodajże z dwuletnią przerwą. Pod B2 miał intensywny krótki kurs wakacyjny w British Council i potem roczny w innej szkole, konkretnie pod egzamin. Arkusze z matury rozszerzonej robi lekkim twistem.
      Przynajmniej 50% jego swobody językowej wynika z zainteresowań - podcasty, źródła, grupy tematyczne na discordzie, dyskusje, literatura, koledzy z różnych krajów - wszystko po angielsku. Na pewno pomogły też wyjazdy, na których zetknął się z żywym językiem.
      • magata.d Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 10:36
        Twoja odpowiedz nie jest odpowiedzią na moje pytanie. Mam nadzieję, że twoje dziecko w przeciwieństwie do ciebie, umie czytać ze zrozumieniem w języku polskim.
        • triss_merigold6 Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 10:40
          Starałam się delikatnie pokazać, że kluczowa jest praca własna z językiem obcym, zajęcia pozaszkolne mogą przygotować do egzaminu.
          • biankao Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 10:59
            Zgadzam się co do wniosku. Z moich obserwacji wynika, że najlepiej językowo radzą sobie dzieci, które w ramach swoich zainteresowania korzystają ze źródeł anglojęzycznych: słuchają muzyki, oglądają seriale czy filmiki na YT po angielsku.
            • magata.d Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 11:03
              Ale ja nie o to pytałam. To ok, wiem. No ale jakby to jest niezależne od szkół językowej. Moje pytanie dotyczy samodzielnej pracy, która jest zadawana w takiej szkole. Bo to, ze teraz dzieci/mlodziesz są tym językiem otaczane z różnych stron to inna sprawa.
              • little_fish Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 21:27
                Pytasz o to, czy można się nauczyć języka nie odrabiając prac domowych/ucząc się rzeczy zadanych w szkole językowej? Pewnie można, pytanie w jakim stopniu i do jakich celów.
                • magata.d Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 21:37
                  W takim stopniu i celu, żeby np. zdać egzamin na danym poziomie nauczania np. 6-klasiści zdają egzamin na poziomie A2, itd.
                  • little_fish Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 22:19
                    Są ludzie, którzy uczą się języka po to, by z niego korzystać, a nie zdawać egzaminy i zdobywać kolejne certyfikaty.
    • triss_merigold6 Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 10:29
      Moja młodsza na dodatkowym angielskim ma regularnie ewaluację - oceny w % z różnych obszarów, sprawdziany, czasem prace domowe. Dostajemy informacje przez dziennik elektroniczny.
      • magata.d Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 10:37
        Juz lepiej wink
    • andaba Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 10:34
      Ja ani nie chodzę, ani moje dzieci, ale moje dziecko uczy w takiej szkole i zdecydowanie mówi, że bez samodzielnej pracy przy zajęciach dwa razy w tygodniu nie można się nauczyć języka.
      • magata.d Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 10:39
        Ale nie tylko mówi, ale tez stosuje te zasadę w praktyce? Bo pewnie nauczycielka mojego dziecka też tak uważa i mówi wink
        • andaba Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 12:01
          Zadaje do domu materiał, ale przeważnie jest to olewane smile
          Rzadko uczy dzieci (choć się zdarza), ale dorośli olewają tym bardziej (nie ma ich kto pilnować tongue_out )
    • biankao Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 10:47
      Ja pracuje w szkole jezykowej dla dzieci i mlodziezy. Jest podrecznik, prace domowe, kartkowki prawie co lekcje. Oceny w %. Dzieci maja egzamin w polowie i na koncu semestru. Podczas zajec sporo gier, zabaw i aktywnosci urwalajacych nowy material. Widze duza roznice w przypadku dzieci ktore chodza do nas od klasy 1 i takich które dołączają później. Uczę m.in. klase 8, ktora szykuje sie do egzaminu ósmoklasisty - tam sa dzieci, ktore sa z nami prawie od poczatku. W tym roku dołączył tez chlopiec, ktory chodzi z tymi dziecmi do szkoly a z niektorymi do tej samej klasy, ale jego poziom jezyka jest na poziomie grupy 5 a nie 8. W starszych grupach dzieci maja sporo aktywnosci speakingowych, ale są też gry i zabawy podczas ktorych utrwalamy material. Są również prace pismne co 7-8 lekcji i na kazdym tescie. Staram sie nie zadawac duzo, bo wiem, że w szkole maja masę pracy. Wiekszosc dzieci nie uczy sie w domu.
      • biankao Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 10:50
        Dzieci same sie przyznaja, bo mowia, ze to dodatkowy angielski. Z parcmi domowymi tez bywa roznie. Te ktore sie choc troche - ucza zaliczaja nasze testy na 90-100%, te ktore sie nie ucza na 70-80 - co uwazam i tak jest dobrym wynikiem...wynika to z czestego powtarzania materialu podczas lekcji oraz z faktu ze pewnie czesc materialu pokrywa sie z przerabianym w szkole - co pomaga w jego jeszcze lepszym utrwaleniu.
        • magata.d Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 10:57
          Czyli ty wyznajesz zasadę, ze glownie na lekcji się uczą, a do domu zadajesz mało lub wcale, tak, ze lepsze utrwalanie na lekcji? Na poczatku pierwszego posta napisałaś co innego, ze są prace domowe, sprawdziany (do których trzeba się przygotować). Trochę przeczysz sama sobie.
          • biankao Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 11:06
            Czemu przeczę sama sobie? Staram się, żeby dzieci wyniosły jak najwięcej z lekcji. Chyba o to chodzi, żeby dzieci uczyły się jak najwięcej na lekcji? Te które zapamiętają na lekcji nie muszą potem dużo powtarzać w domu. Są dzieci, które przygotowują się do sprawdzianów w domu, ale wiem, że sporo tego nie robi, ale i tak zaliczają, bo pamiętają materiał z lekcji. Co do prac domowych to , mniej zadaje w starszych grupach.
            • magata.d Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 11:13
              biankao napisała:

              > Czemu przeczę sama sobie? Staram się, żeby dzieci wyniosły jak najwięcej z lekc
              > ji. Chyba o to chodzi, żeby dzieci uczyły się jak najwięcej na lekcji? Te które
              > zapamiętają na lekcji nie muszą potem dużo powtarzać w domu. Są dzieci, które
              > przygotowują się do sprawdzianów w domu, ale wiem, że sporo tego nie robi, ale
              > i tak zaliczają, bo pamiętają materiał z lekcji. Co do prac domowych to , mniej
              > zadaje w starszych grupach.

              Czyli ty, jako nauczyciel, uważasz, ze można nauczyć się języka tylko chodząc na lekcje, bez pracy w domu? Bo tak teraz napisałaś. No i piszesz sprawdzian a sprawdzian sprawdzianowi nie równy, do odgórnego ezgamniu tez według swojej teorii przygotujesz, czyli jak nie chce i jest zdolny to nie musi uczyć się w domu?
              • biankao Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 12:01
                Nie tylko uważam, że można, ale uważam, że tak być powinno. Dla mnie to absurd, że dzieci siedza po 6-8 godzin w szkole a potem wracaja i musza sie znowu uczyc. Kiedyś pracowałam w szkole podstawowej, gdzie dzieci nie miały zadawanych prac domowych (poza okazjonalnymi projektami) i była to najlpepsza - pod wzgledem wyników - szkola anglojezyczna w stolicy kraju w ktorym mieszkalam. Oczywiscie wszystko zalezy od dziecka - jego umiejetnosci, gotowosci i tego czy uwaza na lekcji oraz czy nie ma zaburzen utrudniajacych nauke itp. Czesc dzieci potrzebuje pracy w domu, czesci wystarcza praca na lekcji - to kwestia indywidualna.
                • magata.d Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 14:01
                  I te dzieci z tej szkoły nauczyły się w ten sposób nie tylko matematyki, historii i geografii ale też obcego dla siebie (nie wykładowego) języka, tak żeby zdać odgórny/państwowy/certyfikowany egzamin?
      • triss_merigold6 Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 10:52
        Nie uczą się w domu, ale mogą korzystać z języka i pewnie wielu tak robi - YouTube, gry, filmiki, anglojęzyczna Wikipedia, grupy skupione wokół zainteresowań etc.
        • magata.d Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 11:07
          Czyli, szkoła prywatna twojego dziecka wyznaje zasadę, ze nie trzeba zadawać do domu i odpytywać, bo "dzieci mogą korzystać z języka i pewnie wielu tak robi - YouTube, gry, filmiki, anglojęzyczna Wikipedia, grupy skupione wokół zainteresowań etc." Ok. Ktoś tu się zdziwił, czy serio pytam, a jednak.
          • triss_merigold6 Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 11:26
            Nie, szkoła językowa mojego dziecka weryfikuje znajomość omawianego materiału i zadają do domu, natomiast przy zajęciach 2x w tygodniu trudno spodziewać się cudów bez dodatkowego kontaktu z językiem.
    • login.na.raz Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 10:49
      Moja córka jest dopiero w 3 klasie, więc nauka może wyglądać nieco inaczej niż u starszych uczniów. Ale po każdych zajęciach ma zadawana pracę do domu - jakiś tekst do przeczytania, ćwiczenia do zrobienia itp.
      • hanusinamama Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 12:03
        U mnie podobnie. Bardzo duzo piszą w zeszycie, dostają tzw wkeljki do zeszytu. Od wrzesnia ma już 2 zeszyt A4 (gruby). Do tego ksiązka i ćwiczenie. Zadawane jest: do przeczytania czytanka, jakies pytanie do czytanki, ostatnio tłuką opisy (zwierzat domów, miast). Sprawdziany po każdym dziale.
    • agonyaunt Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 12:05
      > Czy dziecko może nauczyć się jezyka obcego tylko chodząc na zajęcia dwa razy w tygodniu, bez samodzielnej pracy w domu?

      Nie. Wiedzę z zajęć trzeba utrwalić, a język trzeba ćwiczyć.
      • magata.d Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 14:03
        No ale w tym wątku wypowiada się nauczycielka i twierdzi, ze jak najbardziej.
        • agonyaunt Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 14:22
          Każdy może gadać dowolne bzdury na dowolny temat.
          Jak uczyłam dorosłych, to bardzo wyraźnie było widać kto uczył się tylko na lekcjach, a kto pracował w domu. Ta pierwsza grupa zawsze miała spore braki wynikające z nieutrwalenia wiedzy. Kwadrans zabawy na zajęciach to zdecydowanie za mało.
    • nocnamagia Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 14:18
      Moje dziecko gdy było w szkole podstawowej miało zadawane prace domowe. Teraz w liceum ma zajęcia z właścicielką szkoły językowej, prac domowych nie ma i to jest ok, bo nauka na zajęciach jest bardzo intensywna, słyszę z drugiego pokoju, że cały czas mówią po angielsku. Lekcje są online
    • runny.babbit Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 15:44
      Trzeba się uczyć w domu, to oczywiste. Z tym że nauczyciele mogą zadawać prace domowe, a jak dziecko nie zrobi to przecież nie mają możliwości by je zmusić. Już młodsze dzieci ogarniają że klient nasz pan, więc przecież nikt nikogo z prywatnego kursu nie wyrzuci. Inna sprawa że te starsze z kolei są tak dociążone zadaniami, że rzeczywiście mogą nie wyrabiać.
      • magata.d Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 16:20
        runny.babbit napisał(a):

        Z tym że nauczyciele mogą zadawać prace
        > domowe, a jak dziecko nie zrobi to przecież nie mają możliwości by je zmusić. J
        > uż młodsze dzieci ogarniają że klient nasz pan, więc przecież nikt nikogo z pry
        > watnego kursu nie wyrzuci.

        To jest oczywiste.

        Inna sprawa że te starsze z kolei są tak dociążone
        > zadaniami, że rzeczywiście mogą nie wyrabiać.

        No tu potrzebny mądry nauczyciel, czyli nie traktować pracy w domu zerojedynkowo albo nic albo tyle, ze dziecko pada ze zmęczenia i nie daje rady.
      • eglantine Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 18:17
        runny.babbit napisał(a):

        > Trzeba się uczyć w domu, to oczywiste. Z tym że nauczyciele mogą zadawać prace
        > domowe, a jak dziecko nie zrobi to przecież nie mają możliwości by je zmusić. J
        > uż młodsze dzieci ogarniają że klient nasz pan, więc przecież nikt nikogo z pry
        > watnego kursu nie wyrzuci.

        Z kursu nie wyrzuci, ale w niektórych szkołach jeśli dziecko nie zaliczy testu końcowego, to musi powtarzać poziom, nie przepuszczą na kolejny. Przynajmniej tak jest w Early Stage, moja koleżanka wysyła tam syna. Więc rodzice cisną, żeby dzieciak coś robił, bo nie chcą płacić dwa razy za to samo.
        • runny.babbit Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 21:21
          Bo tak powinno być, ale często liczy się tylko zysk.
    • zwyczajnamatka Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 16:43
      Moja córka w prywatnej szkole językowej jest od 6 lat. Obecnie licealistka. Zawsze miała dużo zadawane z dodatkowego angielskiego. Dużo w ćwiczeniówce, czasem jeszcze kserówki, bardzo często krótkie wypowiedzi pisemne. W młodszych klasach odrobienie pracy domowej zajmowało jej nawet kilka godzin tygodniowo, teraz idzie to już szybciej, jednak wciąż jest dużo zadawane. Prace domowe zawsze są sprawdzane i oceniane, raz w tygodniu mają krótki sprawdzian ze słówek, test po każdym dziale.
      Poza tym co w szkole i w prywatnej szkole córka otacza się angielskim, ogląda Netflix i YouTube po angielsku, ma przestawiony język w telefonie na angielski, czyta angielskie książki.
    • zielonakonwalia90 Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 18:39
      Bez samodzielnej pracy w domu języka się nie nauczysz. Ta praca to może być szybkie przejrzenie słówek i 30 minut filmu w języku obcym, to nie musi być nic nudnego, chodzi o kontakt z językiem.
    • nena20 Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 20:46
      Moje dziecko od pierwszej klasy szkoły podstawowej ma j. angielski codziennie. Ma 13 lat, swobodnie rozmawia. W tym roku był podział klasy, dostał się do grupy bardziej zaawansowanych, no i klapa. W tym semestrze na samym początku otrzymał 2 razy 3, wkurzyłam się bo wcześniej nigdy czegoś takiego nie było. Wysłałam na korki raz w tygodniu, dostaje same piątki. Chce tylko napisać jak ważny jest nauczyciel.
      Dwa razy w tygodniu to za mało, weź jeszcze dwa razy w tygodniu rozmowy po angielsku. Warto zainwestować jak najwcześniej.
      • magata.d Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 21:48
        Nie uważam, żeby dwa razy w tygodniu zajęć w prywatnej szkole plus 4 razy w szkole podstawowej było za mało. Ale jestem za samodzielnym powtarzaniem słówek i utrwalaniem wiedzy, bo tego nikt za nas nie zrobi. Tak mnie dawno temu uczono.
        • nena20 Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 22:07
          4 razy w tygodniu w pierwszej klasie szkoły podstawowej? Chyba nie w pl?
          Syn mało uczy się w domu. Bez problemu i swobodnie rozmawia. Najważniejszy jest zaangażowany nauczyciel. Nie wyobrażam sobie aby dzieciaki uczyły się na pamięć słówek, to jakoś przyszło samo. Najważniejszy jest codzienny kontakt z językiem.
          • magata.d Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 22:10
            A gdzie ja napisałam, że w pierwszej. Ja mówię o 5 klasie szkoły podstawowej. Tak, w PL.
            • nena20 Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 22:15
              Przejrzałam plany , u nas w szkołach państwowych są trzy godziny ale dopiero od czwartej klasy. Uważam to jest za późno. Trzeba dziecko zapisać na intensywny angielski dużo wcześniej. Ja widzę wspaniałe efekty i serio syn bardzo mało się uczy.
              Jesli 4 razy w tygodniu tłucze gramatykę w szkole daj na rozmówki, zobaczysz jak szybko pójdzie.
    • livia.kalina Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 21:59
      Mój szesnastolatek, od sześciu lat chodzi w to samo miejsce na prywatne lekcje i traktuje to jako rozrywkę. Uwielbia to miejsce. Uczą się poprzez zabawę, zawsze stosowną do wieku, teraz to są gry towarzyskie, w małej mieszanej grupie. Nie ma żądnych zadań domowych. Dla mnie to bardzo istotne, ze to nauka i relaks i wprowadzanie w dobry humor. Wystarczająco dużo stresu ma w szkole. Egzamin ośmioklasisty z angielskiego zdał na 100%. Ma wujka rodowitego Anglika, z którym regularnie się spotyka i ten wujek jest jego angielskim zachwycony.
      • livia.kalina Re: Prywatne szkoły języków obcych 01.04.22, 22:01
        No jednak żeby być uczciwym, to muszę dodać, że on ma wyjątkowy talent do nauki języków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka